renka236
23.03.13, 02:01
że on coś jeszcze do mnie czuje? Bardzo bym prosiła żebyście spojrzały na tą sprawę ze swojego punktu widzenia, ponieważ nurtuje mnie pewna rzecz. Chodzi o mojego byłego. Rozstaliśmy się ponad 3 lata temu więc już trochę czasu minęło. On zakończył związek ponieważ wyjechał do pracy za granicę i stwierdził że już nie wróci do Polski że chce tam zostać i nie ma sensu takie coś. Po roku jednak wrócił bo firma ich cofnęła do Polski. Czasami się spotkaliśmy pogadać czy na piwko. Ostatnio czasami się widujemy, przeważnie wśród znajomych ale nie raz mamy okazje pogadać sami. A więc chciałabym wam przedstawić kilka rzeczy które dają mi do myslenia. To są zdarzenia w przeciągu kilku miesięcy. Powiedział że coś go do mnie ciągnie, że nie jesteśmy razem ale na niego działam. Mówił że jak tylko będe miała jakiś problem to mam do niego zadzwonić, że on to załatwi. Któregoś dnia pocałowaliśmy się, powiedział że jak będe miała ochote na piwko to że mam zadzwonić. Bardzo często wspomina dawne rzeczy, to co razem przeżyliśmy i dobrze pamięta. Dwóch naszych kolegów powiedziało mi że on mnie kocha ale nie wiem skąd to wzieli, czy to nie ich wymysł. Czasami ze mną flirtuje, mówi że mam ładne oczy, zdejmuje mi gumkę z włosów ( zawsze lubił mnie w rozpuszczonych ) Ostatnie nasze spotkanie miało miejsce we środę, przyszłam do kumpla i on też tam był. Jak mnie zobaczył to się uśmiechnął, podaliśmy sobie ręke na przywitanie. Ja siedziałam na przeciwko a on bawił się z psem jego zabawką, misiem. W pewnym momencie rzucił tego misia w moją stronę żebym się z psem też pobawiła.Póżniej troche się ze mną podroczył jak to on Rozmawialiśmy, żartowaliśmy jak za dawnych czasów. Powiedział że pytał o mnie znajomych bo dość długo się nie widzieliśmy. No właśnie ale... nie dzwonimy do siebie, nie piszemy. Nie umawiamy się na spotkania, tylko to są spotkania przypadkowe i wtedy jest fajnie i miło. Co ja mam myśleć o tym wszystkim? Czy to co opisałam to oznaki że on coś jeszcze do mnie czuje? Proszę, pomóżcie mi go rozgryźć. Z góry dziękuje i pozdrawiam.