Dodaj do ulubionych

rozmyślam ciąg dalszy...

24.03.13, 20:03
W życiu,w związkach jakie tworzymy...bywa różnie.
Są dni kiedy czujemy się niepotrzebni, ignorowani, oszukiwani czy zdradzani...
Wiemy o tym ale nie mamy siły nic z tym zrobić...
Może się łudzimy, może oszukujemy siebie,może mierzymy się by "podjąć temat"...
Z dnia na dzień jesteśmy w stanie znosić coraz więcej upokorzeń, trudno określić tylko w imię czego...
Brakuje nam siły i wiary w siebie...podejmujemy różne decyzje,zdarzają się również i te ostateczne...

Jestem po lekturze ksiązek S.Plath, jestem... przerażona...Przerażona tym co działo się w jej psychice,jak z dnia na dzień zabijała się sama...podejrzeniami, rozmyslaniami,zatruwała siebie.
Obejrzałam również film o jej imieniu,odczucia były dwa razy silniejsze...
Zadaję sobie pytanie...
Jak żyć?Jak nie dać się zniszczyć?Jak nie skończyć tak jak ona...
Obserwuj wątek
    • soulshuntr Re: rozmyślam ciąg dalszy... 24.03.13, 20:07
      no wlasnie, Jak rzyc premierze, jak rzyc?
      • dmb41 Re: rozmyślam ciąg dalszy... 24.03.13, 20:27
        A propos rzyci :p, jak to jest, że ja zawsze trafiam na komputery do rzyci - bez klawisza wielokropka, choć sądząc po ilości postów zawielokropczonych to sprzęt wielce popularny.
        • gree.nka Re: rozmyślam ciąg dalszy... 24.03.13, 20:32
          dmb41 napisała:

          > A propos rzyci :p, jak to jest, że ja zawsze trafiam na komputery do rzyci - b
          > ez klawisza wielokropka, choć sądząc po ilości postów zawielokropczonych to spr
          > zęt wielce popularny.
          może kup sobie jakiś , nowy na przykład
          • 5er Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 10:22
            podaj typ...........
            • gree.nka Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 10:26
              5er napisał:

              > podaj typ...........

              wszystko jedno, byle klawiaturę miał kompletną
    • triss_merigold6 Re: rozmyślam ciąg dalszy... 24.03.13, 20:13
      Trzeba w odpowiednim momencie zbadać sobie hormony tarczycy i poziom prolaktyny i włączyć chemię tj. odpowiednio dobrane leki.
      I nie upajać się własnym świrem tylko potraktować jak chorobę do kontrolowania przez specjalistów.
    • gree.nka Re: rozmyślam ciąg dalszy... 24.03.13, 20:15
      czytanie książek nie zawsze jest zdrowe
      książki owszem, czytać można
      ale żyć należy własnym życiem
    • berta-death Re: rozmyślam ciąg dalszy... 24.03.13, 20:36
      Czy jest sens rozwodzić się nad majakami chorej psychicznie osoby, która miała to szczęście, że ktoś miał interes w wypromowaniu jej wynurzeń?
    • doral2 Re: rozmyślam ciąg dalszy... 24.03.13, 21:59
      jak żyć???

      krótko!!
    • jeriomina Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 07:02
      Trening myślenia - jak wiesz, że myślenie o pewnych sprawach Ci szkodzi, wypracuj sobie zwrotnicę, za pomocą skierujesz myślenie na inne tory, pozytywniejsze. Przetestowane, działa.
      Warto mieć dużo spraw, załatwień, warto być potrzebnym, wtedy więcej się działa, mniej rozmyśla. Nie namawiam do nie myślenia w ogóle ale nakręcanie się i zadręczanie, bo jak mniemam o to Ci chodzi, nikomu jeszcze w niczym nie pomogło, za to nieraz doprowadzało do złych decyzji podjętych na skutek błędnych wyobrażeń.
    • headvig Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 07:57
      > Jak żyć?Jak nie dać się zniszczyć?Jak nie skończyć tak jak ona...

      przestać czytać takie badziewia pseudo-wyalienowanych i nadwrażliwych jednostek, zejść na ziemię i podejść do życia praktycznie.

      depresja sama minie - na studiach miałam to samo.
      • 5er Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 10:24
        co studiowałaś?
        • headvig Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 11:56
          anglistykę :/
          • headvig Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 11:57
            zmarnowane 5 lat
            • 5er Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 12:20
              pierwszy raz spotkałem się z takim wynurzeniem.:) każde studia mają kilkudziesięcioprocentowy zbyteczny balast...
              • headvig Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 12:23
                w takim razie balast na moich studiach wynosił 90%. a wystarczyło się zapisać na dobry kurs językowy, literaturę anglojęzyczną można czytać nawet bez studiów (bo mój kierunek to teoria literatury).
                • headvig Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 12:25
                  ale gdy się ma 19 lat, to się człowiekowi wydaje nie wiadomo co, że będzie wielkim pisarzem, krytykiem i będzie się wznosił na wyżyny ponad wszystkie nieuświadomione jednostki. tymczasem rzeczywistość pokazuje coś innego.
                • materac.francuza Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 13:38
                  >(bo mój kierunek to teoria literatury).
                  Chyba faktycznie zmarnowałaś te lata, jeśli przy takim kierunku nie musiałaś się wgłębiać w "choroby pisarskie", a twórczość Plath nazywasz badziewiem.
      • fuzja.jadrowa Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 12:11
        > pseudo-wyalienowanych

        Nie wiem, dlaczego piszesz o niej w ten sposob. Przede wszystkim, Plath byla chora.

        • headvig Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 12:21
          w takim razie pierwszym krokiem ku wpędzeniu się w chorobę jest czytanie takich tekstów.

          nigdy się w choroby pisarskie nie wczytywałam, natomiast podobnego badziewia naczytałam się aż za nadto.
          • fuzja.jadrowa Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 12:52
            > natomiast podobnego badziewia na
            > czytałam się aż za nadto.

            Co dokladnie w przypadku Plath okreslasz badziewiem?
    • slottka.ja Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 07:58
      nie czytaj więcej Sylvi
      poczytaj sobie "Tańczącą z wilkami"
      • irysek1 Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 09:01
        chyba " Biegnącą z wilkami", czy ja o czyms nie wiem :)

        i.
        • agcerz Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 09:50
          Sylvia Plath to bardzo zdolna poetka i pisarka. Ktoś, kto nazywa jej twórczość badziewiem chyba wychował się na sadze o wampirach.
          Sylvię zniszczył chory związek z Tedem Hughesem. Miała też depresyjne obciążenia rodzinne.
          Nie uratowała się w dobrym momencie. Była zresztą leczona, ale w sposób niedostateczny.
          Trzeba umieć sobie pomóc.
          • ursyda Re: rozmyślam ciąg dalszy... 26.03.13, 20:28
            Ja czytałam tylko "Szklany klosz" i byłam pod wrażeniem ale czytałam to jako piętnastolatka więc będę musiał to sobie przypomnieć.
    • 5er Re: rozmyślam ciąg dalszy... 25.03.13, 10:23
      żyje się dla rzyci. życie jest do rzyci.
      • sylvia.plath reasumując... 26.03.13, 19:26

        Wystarczył jeden jedyny wątek by zbadać przy okazji "inteligencję" co po niektórych forumowiczów.
        Wniosek jest jeden: nieliczne osoby "załapały"o co chodzi, kim jest postać przeze mnie wspomniana i udzieliły przemyślanej odpowiedzi.
        Reszta to jałowe głowy, co to potrafią jedynie "googlować" i niewiele mają do powiedzenia.
        I albo lansują sie Tu albo na fejsie jak mniemam

        Bez odbioru.
        • facettt a sumując... 26.03.13, 19:35
          sylvia.plath napisała:
          > Bez odbioru.


          I dobrze, ze dosieglas meritum sprawy.
          dodam jeszcze: bez dalszego nadawania.
    • facettt nie za duzo rozmyślaj, dziewcze. 26.03.13, 19:33
      to nie jest foro do rozmyslan, a tylko do uwypuklania brakow.

      skup sie. i popatrz optymistycznie, ale i ekonomicznie w przyszlosc.
      • marta7997 Re: nie za duzo rozmyślaj, dziewcze. 26.03.13, 19:42
        a braki w uzębieniu też się liczą?
        • facettt co racja - to racja. 26.03.13, 19:51
          marta7997 napisała:
          > a braki w uzębieniu też się liczą?

          zdecydowanie.
          jednak glownie licza sie braki w kasie i w przezornosci.
          posiadajac dwie/dwa powyzsze (zasoby/cechy)
          - braki w uzebieniu z latwoscia sie uzupelnia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka