sylvia.plath
24.03.13, 20:03
W życiu,w związkach jakie tworzymy...bywa różnie.
Są dni kiedy czujemy się niepotrzebni, ignorowani, oszukiwani czy zdradzani...
Wiemy o tym ale nie mamy siły nic z tym zrobić...
Może się łudzimy, może oszukujemy siebie,może mierzymy się by "podjąć temat"...
Z dnia na dzień jesteśmy w stanie znosić coraz więcej upokorzeń, trudno określić tylko w imię czego...
Brakuje nam siły i wiary w siebie...podejmujemy różne decyzje,zdarzają się również i te ostateczne...
Jestem po lekturze ksiązek S.Plath, jestem... przerażona...Przerażona tym co działo się w jej psychice,jak z dnia na dzień zabijała się sama...podejrzeniami, rozmyslaniami,zatruwała siebie.
Obejrzałam również film o jej imieniu,odczucia były dwa razy silniejsze...
Zadaję sobie pytanie...
Jak żyć?Jak nie dać się zniszczyć?Jak nie skończyć tak jak ona...