magadanskaya
02.04.13, 19:16
Nie chodzi mi o korporacyjnych coachów (chodź te role nie muszą się wykluczać) tylko o bardzo, bardzo mądrych ludzi, do których możecie się zwrócić w trudnej sytuacji życiowej, problemie, etc. ale nie tylko.
Mentora jako takiego chyba nie mam. Ale znam jednego człowieka, który jest takim typowym "mędrcem" z legend i opowieści. Jest duchownym (ale nie typowym klechą ;)) i psychologiem oraz psychoterapeutą. Wspaniały człowiek, mam wrażenie, że każda rozmowa z nim daje mi więcej niż lektura trzech "mądrych" książek na temat życia :)
A tak w ogóle, to witam pod nowym nickiem, dziubaski :) :*