agrafka_28
16.04.13, 23:59
Znam pewnego faceta od 7 lat, kiedyś znaliśmy się dość dobrze, lubiliśmy się, a ja się w nim zakochałam. Miał wtedy dziewczynę, więc oczywiście nic z tego nie było, ale wiedział o tym, że mi się podoba.
I minęło 5 lat, on właśnie co zerwał ze swoją dziewczyną. Nie widząc się przez cały ten czas. Gdy go zobaczyłam, byłam speszona, wróciło dawne uczucie. On nieśmiały, ja również, za dużo nie zrobiłam. Później spotykałam go dość często, ale nie zrobiłam pierwszego kroku. W skrócie napiszę, że nic nie dałam mu znać, że nadal siedzi mi w sercu. Po kilku miesiącach, związał się z inną dziewczyną. Zrozumiałam, że spotkania nie były przypadkowe, bo od roku wcale go nie spotykam..
Później on był w dwóch związkach, teraz jest chyba wolny, nie mamy kontaktu (lakoniczny, głównie z mojej inicjatywy, on odpisze, ale nie zrobi stanowczego kroku). Czy jest coś co mogłabym zrobić? Jakieś porady?