the_vicious_one
18.04.13, 17:50
Witam Panie, chciałabym was prosić o ocenę zachowania mojego chłopa :-)
Sytuacja wygląda tak: jesteśmy na etapie kupna mieszkania. On jest programistą i chciałby zacząć pracować jako freelancer z domu (w tym momencie pracuje u kogoś). Chciałby wobec tego mieć jeden pokój tylko dla siebie. Do tej pory nie mam żadnych uwag, też uważam, że miejsce do pracy powinno być całkowicie odosobnione od reszty domu. Rzecz w tym, że on chciałby sobie ten pokoik zamykać i nie chciałby, żebym miała do niego dostęp, kiedy go nie ma. I tutaj się zbuntowałam, bo nie podoba mi się to, że miałabym nie móc wejść do któregokolwiek z pomieszczeń w moim domu :/ I nie chodzi o to, że koniecznie chciałabym tam łazić i przestawiać meble, ale chciałabym w razie potrzeby móc tam wejść.
On jest szczerze zdziwiony moją reakcją i uważa, że to zupełnie normalne zamykać na klucz swoją pracę i nie dopuszczać absolutnie nikogo. Zresztą może ma rację, ale mimo wszystko mi się to nie podoba :/ Co wy na to? Przesadzam?