lolo88660 19.04.13, 10:53 Jaki macie stosunek do byłych? Utrzymujecie kontakt? Spotykacie się? Przyjaźnicie? Czy raczej są Wam obojętni? W ogóle znaczą coś dla Was? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kora3 Rożnie 19.04.13, 10:59 z eksmęzem kontakt sporadtczny z ekspartnerem - w przyjaźni, kontakt na bieząco z ekschłopakami, z ktorymi chodzilam kiedyś - roznie. Jeden się łobraził smiertelnie:) z resztą normalne kontakty, jesli się zdarzy, bo raczej ich nie spotykam za każdym rogiem. Do tych mam raczej obojętny stosunek, to juz tyle lat, że mało co pamietam :) Odpowiedz Link Zgłoś
triismegistos Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 11:05 A to różnie. Z jednym się przyjaźnię. Nie kumpluję, tylko właśnie przyjaźnię. Jednego bezskutecznie usiłuję pozbyć od kilku miesiecy. Z całą resztą się nie widuję. Odpowiedz Link Zgłoś
lonely.stoner Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 11:30 Roznie- jednych unikam, z innymi mam dosc serdeczne kontakty. Odpowiedz Link Zgłoś
krytyk-systemu-edukacji Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 11:40 > Jaki macie stosunek do byłych? Utrzymujecie kontakt? Spotykacie się? Przyjaźnicie? > Czy raczej są Wam obojętni? W ogóle znaczą coś dla Was? Z jedną się przyjaźnię czy w każdym razie koleguję, ale chyba przestanę. Powróciłem swego czasu do kontaktów, ponieważ była to osoba, która rozumiała w lot wszystkie moje żarty i nawiązania, ale okazało się, że już tego nie robi. Poza tym wolę jednak przestawać z ludźmi ze swojej klasy społecznej, a ona jest doktorantką i się po całych dniach doktoryzuje, w dodatku bardzo daleko stąd. Z drugą nie utrzymuję kontaktów i nigdy to nie będzie możliwe, ponieważ ślicznotka ta doprowadziła mnie, zupełnie świadomie, do granic upodlenia. Byłem psem. Przemoc psychiczna się to bodajże nazywa, nie jestem pewien. Kilka dni temu ujrzałem emanację czystego piękną w osobie kelnerki, która podała mi bardzo smaczne piwo, i skończyło się to tak, że miałem chandrę przez resztę wieczoru i pół nocy. Ale już mi przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
allerune Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 11:42 zwykle okazjonalne bzykanie przez pierwsze 6 miesięcy po rozstaniu Odpowiedz Link Zgłoś
bakejfii Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 11:49 Co bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr .Tego nalezy sie trzymac. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.jasio Pozytywny Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 15:06 bakejfii napisała: Co bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr .Tego nalezy sie trzymac. Oczywiscie, ze w rejest sie nie pisze, ale czasami sie ponownie konsumuje bez rejestracji - gdy obie strony wyraza na to ochote. Odpowiedz Link Zgłoś
mocno.zdziwiona Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 14:08 Ja nie utrzymuję kontaktów z byłymi. Były to były, obchodzi mnie tyle co zeszłoroczny śnieg. Zwłaszcza, że moje rozstania nie wynikały z pierół, ale z rzeczywistej niekompatybilności priorytetów życiowych. Odpowiedz Link Zgłoś
mam.kaszel Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 14:34 Ja swojego byłego chwilami nienawidzę, a przez większą część czasu nie istnieje. Ostatnio jak go widziałam na ulicy (ponad pół roku temu), to rzuciłam w niego morelą, akurat trzymaną w dłoni. Nie żebym się chwaliła, ale on nawet na to nie zasługuje. Nie pytajcie, co mi zrobił ;) Poza tym jest kilkuosobowa grupka facetów, z którymi się spotykałam, ale to nie były związki, no i z nimi to mam normalne kontakty, oprócz jednego, ktory się smiertelnie obraził, jak znalazłam sobie mężczyznę (zdecydowanie ma syndrom psa ogrodnika), i drugiego, którego uważam za totalnego dupka, bo mnie omamił i zbajerował, po czym zajął się swoją eks (której się uruchomił syndrom psa ogrodnika na wieść o mnie). Odpowiedz Link Zgłoś
a_nonima Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 14:53 z eks mężem kontakt mam super. Jest częstym gościem w moim domu. Z panem z kt byłam po rozwodzie kontaktu unikam. Odpowiedz Link Zgłoś
hothotterviolett Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 15:31 Nie utrzymuję kontaktu, nie spotykam się i nie przyjaźnię. Ale staram się rozstawać w zgodzie i pozostawiać po sobie miłe wspomnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 16:19 W zależności od człowieka i tego, co się wydarzyło, natomiast nie od czasu trwania - przyjaźń, obojętność, nienawiść zmieszana z pogardą i żal. Odpowiedz Link Zgłoś
busuanga7 Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 16:34 Nie przyjaznie się, mam do nich jakis uraz, odpychaja mnie. Pierwszy totalnie- interesowny człowiek, oszczednis, nawet w moje pieniadze ingerował. Drugi nawet w porzadku ale sam nie chce ze mna utrzymywac kontaktu Odpowiedz Link Zgłoś
headvig Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 16:35 pozytywnie sentymentalny Odpowiedz Link Zgłoś
akle2 Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 16:40 Zero emocji, uśmiech nr 5 i rozmowy o d.. Maryni. Najbardziej zdradzają nas emocje, jakiekolwiek by były skrajne, czy to miłość, czy nienawiść. Brak emocji jest dużo dotkliwszą "karą" dla delikwenta, który coś tam w przeszłości zawinił, niż jakieś bluzganie i fochy. Przynajmniej u mnie się sprawdziło, bo nie spodziewał się takiego "obrotu sprawy". Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 16:47 Jeden - autentyczny przyjaciel domu. I mojego chłopa :) Dwóch - kompletna obojętność, daleko mieszkają, nie wiem co się z nimi dzieje. Z moją pierwszą, wielką miłością (ale nie partnerem, bo były też takie czasy, kiedy byłam niewinna) współpracujemy. Wygląda na to, że uda się w końcu wydać płytę. W każdym razie - mamy do siebie tyle sentymentu i sympatii, że daje to fajne efekty :D. Odpowiedz Link Zgłoś
kbjsht Re: Stosunek do byłych partnerów. 19.04.13, 17:13 w sumie zależy z którym , z jednym mam super kontakt , a z drugim się urwało, inne miasta i odległość - ale na urodziny pisze do mnie a ja do niego, na święta też :) Odpowiedz Link Zgłoś