Dodaj do ulubionych

mały fiat

24.05.13, 17:00
mam tyle samo lat co auto kilku pokoleń Polaków. w co zmienił się wasz maluch ?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: mały fiat 24.05.13, 17:51
      rodzice mieli wartburga, potem były dwa samochody, teraz mają małego huyndaia.
      • paco_lopez Re: mały fiat 24.05.13, 18:18
        u nas tego było jakby trochę za dużo. skąd się tyle tego nabrało ?z maluchów porobiły się mercedesy, bmw, toyoty, fordy, mitsubishi, skody, audi itp.
    • mvszka Re: mały fiat 24.05.13, 18:30
      we wspomnienia:
      o lecie na wsi ( ciotka nas woziła maluchem po okolicy nad rzekę)
      i o tym jak było łatwo na placu manewrowym
      • grassant Re: mały fiat 25.05.13, 10:41
        mój ojciec wiózł mnie i żywego cielaka maluchem. :)
    • jan_hus_na_stosie2 Re: mały fiat 24.05.13, 19:05
      nie miałem malucha, moim pierwszym samochodem był ford ka :)

      • alpepe Re: mały fiat 24.05.13, 19:11
        babskie auto
        • jan_hus_na_stosie2 Re: mały fiat 24.05.13, 19:16
          alpepe napisała:

          > babskie auto

          Dlaczego? Bo małe? Całkiem pakowne jak się tylne siedzenia złożyło, osiągi i przyśpieszenie też miał nie najgorsze :)



      • gree.nka Re: mały fiat 24.05.13, 19:55
        matko, to takie małe, że aż strach w to wsiadać
        • jan_hus_na_stosie2 Re: mały fiat 25.05.13, 10:02
          gree.nka napisała:

          > matko, to takie małe, że aż strach w to wsiadać

          miało poduszki powietrzne i ABS :)

    • zeberdee28 Re: mały fiat 24.05.13, 20:08
      Nie miałem malucha - zaczynałem od Fiata Uno. Jeździłem nim 5 lat i się nie zepsuł, choć kupiłem używany. Dwa lata temu sobie kupiłem nowy pojazd firmy vw i jak działa to jest całkiem ok, problem w tym że nie zawsze chce działać.
      • gree.nka Re: mały fiat 24.05.13, 20:11
        też miałam uno, staruszek w pewnym momencie się jak zaczął psuć, to siępsuł i psuł aż mechanik do którego ciągle chodziłam z nim kazał mi go sprzedać bo już nie miał siły ciągle go naprawiać. No i staruszek na złom jak na złość sam jechał równiutką 80 aż żal było go zostawiać
    • paco_lopez Re: mały fiat 24.05.13, 21:23
      mojemu 126 odpadła kiedyś wycieraczka podczas ulewy . na szczęście została na masce , więc ja wciepałem na swoje miejsce. jechałem na jakąś imprezę albo randevouz z blondynką. miała sporo ciekawszych opcji motoryzacyjnych, a jednak bez żenady wsiadała do mojego 126. Brunetka wsiadała już do forda escorta. ciekawe kto miał lepiej .
      • gree.nka Re: mały fiat 24.05.13, 21:31
        kiedyś jechałam maluchem, na przednim miejscu, niesamowicie wibrowało to siedzenie
    • mila2712 Re: mały fiat 24.05.13, 21:26
      nie miałam malucha zaczynałam od opla corsy, ford, a teraz volkswagen

      mój ojciec miał malucha ( stare dobre czasy )
      • paco_lopez Re: mały fiat 24.05.13, 21:36
        ten mój maluch to był ojca właściwie. powoził syrenką, VW i maluchem, potem przerzucił sie na lanosa i suzuki ignis. ciągle są stare dobre czasy.
        • mila2712 Re: mały fiat 24.05.13, 21:42
          o syrenka :)
          jak mogłam zapomnieć - ojciec woził mnie jak byłam taką milą w pieluchach.

          a kto słyszał o fotelikach w tych mikroskopijnych maluchach ?

          maluchem jeżdziliśmy nad morze walizki na górze totalny odjazd

          najpiękniejsze wspomnienia czekanie w kolejce z ojcem w cpn a ten zapach beznzyny ...


          • paco_lopez Re: mały fiat 24.05.13, 22:34
            a my syrenka do rewala. wyciągała 120 serio. miała gangsterskie drzwi. szara perła. sprzedalismy ją na pniu juz miała 18 lat i była o rok ode mnie starsza.
            • mila2712 Re: mały fiat 24.05.13, 22:39
              syrenka mknąca drogą z taką prędkością ? ryzykanci :p

              mój ojciec zdradził syrenkę dla malucha

              a maluchem - czerwonym to woził mnie mój mąż ( jak jeszcze nim nie był ) to były czasy :p
              • grassant Re: mały fiat 25.05.13, 10:39
                pewnie nie jedno bzykanko na miejscu "teściowej" ;)
                • mila2712 Re: mały fiat 25.05.13, 11:41
                  no wiesz.... ?
                  tylko wycieczki krajoznawcze :p
                  • grassant Re: mały fiat 25.05.13, 12:01
                    za miasto i do lasu ;))
                    • mila2712 Re: mały fiat 25.05.13, 12:04
                      no trochę prawdy w tym jest - na grzyby, jagody jeździliśmy
                      spacery też były :)
    • ganna_risatdinova Re: mały fiat 24.05.13, 22:54
      Mój ojciec kiedyś miał malucha, pamiętam też, że na maluchu robiłam prawo jazdy. Fajny samochód w sumie. A ostatnio jeżdżę MLem. Daleko zaszłam? Nieee, to tylko blacha, w gruncie rzeczy nie ma większej wartości. Ci, którzy mi zazdroszczą, w gruncie rzeczy są głupcami.
      • grassant Re: mały fiat 25.05.13, 10:36
        ostatnio jeżdżę MLem

        McLarenem?
    • eat.clitoristwood Tam fiat...zaporożec ! 24.05.13, 23:11
      https://bi.gazeta.pl/im/c1/2f/d5/z13971393Q,Tymczasem-w-Rosji---.jpg
      • eat.clitoristwood Re: Tam fiat...zaporożec ! 24.05.13, 23:12
        Czy tam żiguli...
    • smutas13 Re: mały fiat 25.05.13, 07:47
      Naszej rodzinie służył 20 lat, bez większych awarii. Kilka razy był pożyczany, wracał bez uszczerbku. Został sprzedany młodzianowi w rodzinie, któremu służył jedynie, jako transport do pracy. Sprzedał go kumplom i ślad po nim zaginął. Trochę szkoda :-( Silnik miał nie do zdarcia...
    • soulshuntr Re: mały fiat 25.05.13, 09:58
      najpierw mielismy duzego fiata funkiel nowke kupionego prost w fabryce za dolary ($1500), potem byl maluch luxtorpeda niebieski metal poszerzane biale fele i kubelki w srodku, a pozniej to cudo.
      • paco_lopez Re: mały fiat 25.05.13, 11:41
        a ja miałem ose z białymi kaskami typu orzech. jeździliśmy na niej na żużlu.
      • mila2712 Re: mały fiat 25.05.13, 11:42
        to jest cudo ?
        łe matko :)))
        • paco_lopez Re: mały fiat 25.05.13, 11:48
          na przełomie wieków to była dobra sztuka. ja ze swojej corolli sedan 1996 tez jestem dumny. podhaulingowałem ją jeździła jeszcze wiele lat pod kuzynem. cos z tego wynika.
          • mila2712 Re: mały fiat 25.05.13, 11:59
            paco_lopez napisał:

            > na przełomie wieków to była dobra sztuka. ja ze swojej corolli sedan 1996 tez j
            > estem dumny. podhaulingowałem ją jeździła jeszcze wiele lat pod kuzynem.

            nie znam się na samochodach, więc wierzę na słowo :)
            toyotę corollę miał mój teść jego ukochany samochód ( a ja zaczynałam jeździć )
            co to znaczy ....podhaulingowałem ?
            • paco_lopez Re: mały fiat 25.05.13, 13:09
              to znaczy, że lepiej się prowadziła sprzedawana niż kupowana.
              • mila2712 Re: mały fiat 25.05.13, 16:14
                czyli wychodzi na to że przed sprzedażą każdy samochód przechodzi coś takiego
    • stephanie.plum Re: mały fiat 25.05.13, 20:53
      maluch moich rodziców zamielił się pewnego lata w toyotę, czerwoną jak wóz strażacki.
      obecnie owa toyota mogłaby sama kupować alkohol (liczy sobie lat 22) i jeździ jak bogini. a ja w niej.
    • samuela_vimes Re: mały fiat 26.05.13, 00:41
      na studiach dostałam od staruszków starą renię ;-) umarła śmiericą naturalną na ostatnim roku. Potem było seicento. Teraz mam pandę, hehe. Wiem wiem, ale częsci tanie w razie w. Niemąż ma większe i takie by całą rodzinę pomieścić, passata konkretnie, ale szczerze tak się nauczyłam jeździć w fiaciorze, że z drugiego auta praktycznie nie korzystam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka