Dodaj do ulubionych

Odsuwajace sie kolezanki

26.05.13, 00:23
Mam grono kilku bardzo bliskich kolezanek, znamy sie od liceum, niejedno razem przeszlysmy. Przez te lata znajomosci niejednokrotnie moglam na nie liczyc, one na mnie. Od pewnego czasu obserwuje jednak, ze zaczely mnie unikac. Zaczelo sie od wymigywania sie ze wspolnych wyjsc, interesowalo je jedynie spotykanie sie we wlasnym gronie, potem i to przestalo. Ze wszystkimi propozycjami spotkan musialam wychodzic sama. Miarka sie przebrala, gdy jedna z nich urzadzala impreze urodzinowa, na ktora zaprosila mnostwo znajomych ( robila to na facebooku) oprocz mnie. Dopiero gdy spotkalam ja przypadkiem i jakos nasunal sie temat, to ona zdziwila sie ze nie dostalam zaproszenia i powiedziala, ze oczywiscie jestem zaproszona ( zrobila to tez na facebooku). Na impreze w koncu poszlam, bawilam sie dobrze, ale nie z nimi, bo prawie nie rozmawialysmy. Oczywiscie probowalam o tym z nimi rozmawiac, ale zbywaly mnie udawaniem ze nie wiedza o co mi chodzi i oczywiscie stala wymowka z brakiem czasu. Wiem jednak ze spotykaly sie miedzy soba, chodzily na imprezy itd. Nie wiem co o tym myslec, czemu tak sie zachowuja. Nie poklocilysmy sie, niczym ich nie urazilam. Normalnie olalabym takich ludzi, ale tak jak pisalam, znamy sie nie od dzis i niejedno razem przeszlysmy. Czy ktos z Was mial taka sytuacje? Pisze na tym forum, bo dzis znow zostalam wystawiona do wiatru i juz nie wiem co robic...
Obserwuj wątek
    • minasz Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 00:48
      moze uwazaja ze do nich nie pasujesz pod jakims wzgledem : urody, zachowania, pieniedzy etc
      ja np tez mam kolegów z ktorymi kolegowałem sie 15 lat a np od roku ich nie trawie- bo tak im sie zmienił charakter

      rada dla ciebie jest tylko jedna nie narzucaj sie -nie zalezy im na spotkaniach to nie pros o nie bo jeszcze bardziej ciebie zleja
    • mvszka Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 02:34
      poszukać nowych koleżanek
    • obrotowy c´est la vie... - nic nie robic. 26.05.13, 06:59
      znudzilas sie, ev. wypadlas z obiegu (przyczyny moga byc rozne)
      - nic nie robic.
      poviedziec adie´u - i tyle.
      • kol.3 Re: c´est la vie... - nic nie robic. 26.05.13, 08:59
        dlaczego adie'u z apostrofem, to w jakimś nowym języku?
        • obrotowy yeah... 26.05.13, 17:36
          kol.3 napisała:
          > dlaczego adie'u z apostrofem, to w jakimś nowym języku?

          si. to - new french.

          wiencej myslij, miensze piszij.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 08:49
      Jest możliwość, że jednak je czymś uraziłaś, bezwiednie. Jeśli masz osobowość narcystyczną, np., przy spotkaniach mówisz o dużo o sobie i koncentrujesz wyłącznie na sobie rozmowę, albo mimo woli odbierana jesteś jako to, która się wywyższa - to może być również źródłem zmiany ich zachowania. Wtedy pora iść na terapię

      (Nie znam Cię, więc Cię nie oskarżam, ale np. ja odsuwam się od tego typu ludzi)

      Jeśli nie masz osobowości narcystycznej, to zgadzam się z innymi - nie ma sensu zabiegać o towarzystwo osób, które się w ten sposób zachowują. No czasem ciężko się z tym pogodzić, że stare przyjanie się rozpadają, ale jednak czasem się rozpadają. W końcu od liceum wiele się zmienia w naszym życiu.

      Trzymam kciuki, żebyś znalazła sobie inne kumpele!
      (A może terapia, tak czy inaczej? Może spojrzenie profesjonalisty/ki, obiektywne i z zewnątrz powie Ci więcej niż głosy na forum?)
      • minasz Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 08:52
        nie lubie cie-idz na terapie to moze cie polubie
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 08:57
          Mi akurat to wisi, a Autorce wątku, najwyraźniej, nie;>
          • minasz Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 09:00
            wisiec to moze mi:)
            • grassant Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 10:19
              tak wisi, jak się powiesi. :)
              • minasz Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 11:30
                ewntualnie by mogła napisac mi to wiszą :)
                • grassant Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 16:30
                  ona ma BB :)
    • lonely.stoner Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 15:41
      ja bym zorganizowala u siebie grilla albo inne przyjecie i tez ich przypadkiem nie zaprosila - a oprocz tego oczywiscie wszystkich moich znajomych :) i zobaczylabym jaka bedzie reakcja.
      A poza tym- olac, na fejsie dodac do grupy ktora z twojego profilu nic nie zobaczy poza informacjami publicznymi i przestac sie zastanawiac co z toba jest nie tak- to z nimi cos jest nie tak, skoro nie dosc ze wyraznie jakis maja problem to udaja ze nic sie nie dzieje i robia Cie w konia. U mnie by nastapila obraza majestatu i szybko przestalabym sobie zawracac takimi ludzmi glowe.
    • kochanic.a.francuza Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 15:57
      Moje kolezanki kiedy odsunely specjalnie inna kolezanke ze wzgledu na jej "wywyzszanie" sie.
      Owa odsunieta kolezanka zapewne nie ma do dzis pojecia, ze problemem bylo "wywyzszanie" sie jej i jej meza. Pisze "wywyzszanie sie 2 w cudzyslowiu, bo dla mnie jej chcrakter nie stanowil problemu, ot czasem sie czyms pochwalila, czasem jaies kompleksiki wyszly, jej maz barwnie opowiadal o zarobkach itp. No ale ja mam "wielkie serce" , ktore potrafi pomiescici zrozumiec wiele ludzkich wad, natomiast wiekszosc ludzi ma sercia takie "tycie" i mala przechwalka moze cie wykreslic z towarzystwa.
      No i nie powiedza ci o tym, bo kto sie przyzna do malosci wlasnego charakteru?
    • mila2712 Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 17:47
      pamietaj nic na siłę
      znajdź sobie inne towarzystwo
    • varia1 Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 20:46
      no i własnie dlatego mam prawie samych kolegów:)
      z facetami naprawde nie ma takich problemów
    • gnomowladny Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 20:52
      A tam, nic w tym dziwnego. Mam to samo.Utrzymuję bliższy kontakt jedynie z bezdzietnymi przyjaciółmi. Część z byłych znajomych nie ma czasu odpisać nawet na sms-a. Jeden zgrywa świętojebnego, mimo, że chciał mnie odwiedzić ze swoją kochanką. To był jedyny kontakt od jakiegoś czasu, bo żona zaczęła go trzymać mocniej za jaja. Ja nie wyobrażam sobie sytuacji, że ktoś przyjeżdża do mojego miasta i nie znalazłbym czasu aby się z nim/nią spotkać. Jak ja wpadam do PL to udaje mi się spotykać tylko z bezdzietnymi/nieżonatymi/niezamężnymi.To tym smutniejsze, że kilku osobom bardzo kiedyś pomogłem.Proponuję znaleźć nowych znajomych.
    • inh Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 21:14
      mialam dokladnie taka sama sytuacje. stopniowe odsuwanie sie, w koncu na jednej z imprez zazadaly zamiany miejsc siedzacych, by mogly siedziec kolo siebie, a ja na uboczu (tak byly miejsca ulozone, ze wykluczona zostalabym z rozmowy). odmowilam, wybuchla awantura w wyniku ktorej powiedzialam ze czuje sie odsuwana, zaprzeczyly, ale wtedy cos we mnie peklo i nie szukalam juz dalej z nimi kontaktu. one tez nie, wieloletnia znajomosc zniknela jak gdyby nigdy jej nie bylo.
    • fomica Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 22:11
      Wydaje mi sie że to naturalny proces - jedni znajomi się odsuwają, kontakty rozluźniają, pojawiają nowi. Nie wydaje mi się, żeby tu musiał zaistniec jakis jeden, konkretny bodziec - że je obraziłas, cos nie tak powiedziałas, jakis szczegół zabolał. Tak bywa, że ludzie sie zmieniają z wiekiem i cos co kiedys akceptowali zaczyna drażnić, powoli sobie uświadamiają, że tego nie tolerują, tamtego nie lubią, zmieniają sie gusta, upodobania. Pytanie jak bliska była ta relacja kiedyś, w czasach szkolnych, bo może tylko ci sie wydawało że sie przyjaźniłyście. Ja tez miałam w liceum paczke bliskich osób, ale dzisiaj niewiele mnie z nimi łączy. Tak wyszło, drogi sie rozeszły, przestaliśmy sie przyjaźnić i nikt nie podjął wysiłku żeby to cofnąć.
      Nawiasem mówiąc ja mam taka zasadę że do dwóch razy sztuka, tzn. jeśli dwa razy zaproponuję spotkanie a ktos odmówi i nie zadzwoni, nie przełoży terminu - słowem nie zrobi kolejnego kroku - to znak, że po prostu nie ma ochoty sie spotykac i więcej nie próbuję. Nic na siłę.
    • paco_lopez Re: Odsuwajace sie kolezanki 26.05.13, 23:07
      jazda ze znajomymi jest jak długi slalom supergigant. raz ci sie wydaje, ze cie wszyscy w dupie mają, a raz , ze jesteś gwiazdą trójkąta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka