samuela_vimes
17.06.13, 17:56
Do niej jeszcze daleko, ale czy? na starość będziecie poprawiać swój wygląd nie tylko naturalnymi sposobami lub jeśli nie przyniosą one już zadowalających efektów?
Ja jestem na 90 % pewna, że będę się liftingować, botoksować, masować i generalnie sztucznie podtrzymywać resztki młodości. Rzecz jasna i w tym należy zachować umiar, więc nie mam na myśli wyglądu nabotoksowanej i nieruchomej, wiecznie zdziwionej mumii ;-) ale tak delikatnie tyci tyci oszukiwać naturę i tak troszeczku się poprawiać :-)
A jak to u was drogie forumki? Akceptujecie to, że kiedyś będziecie brzydkie i pomarszczone, już z tym walczycie 'np zdrowo się odżywiając i uprawiając sport'? Nie robi na was wrażenia upływający czas?