Dodaj do ulubionych

Problem z emocjami

30.07.13, 21:04
Witam Panie,
mam, na pierwszy rzut oka, trywialny problem.
Pokłóciłam się z chłopakiem, może nawet nie to, raczej powiedziałam mu, że oczekuję od niego więcej. Wynikł z tego jedynie najgorszy dzień mojego życia.
Leczę się hormonalnie i nawet największa bzdura jest w stanie wyprowadzić mnie z równowagi. Mój chłopak (już lub jeszcze) nie rozumie a nawet nie stara się zrozumieć, że w naszym związku (na odległość - co gorsza przeprowadzam się do niego we wrześniu) potrzeba więcej słów o miłości, niż w normalnym. Dziś, po tym jak poinformowałam go, że chcę więcej czułości, powiedział mi więcej przykrych i okrutnych słów niż usłyszałam w życiu.
Nie rozumiem, jak można jednocześnie piać peany na temat prawdziwości swojej miłości i sadystycznie patrzeć jak Twoja ukochana cierpi.
I to wszystko wynikło z takiej pierdoły. A najgorsze jest to, że po tych wszystkich tabletkach hormonalnych nie jestem w stanie normalnie reagować. Zniżyłam się nawet do tego, że błagałam żeby mi wybaczył. I muszę Wam powiedzieć, że jeszcze nigdy nie czułam się tak upokorzona i upodlona.
I zrobił mi to człowiek, który twierdzi uparcie, że mnie kocha, że chce spędzić ze mną resztę życia. Może przesadzam i tak dalej, ale po takiej dawce hormonów nie jestem w stanie niczego opanować.
Czuję się jakby wszystko na co pracowałam latami miało się zaraz rozpaść. Przeraża mnie brak kontroli nad moim emocjami. Proszę, pomóżcie mi!
Obserwuj wątek
    • hsirk Re: Problem z emocjami 30.07.13, 21:08

      nastepny pracownik GW. dajcie spokoj, lub piszcie lepiej...
      • gree.nka Re: Problem z emocjami 30.07.13, 21:11
        daj spokój, jeśli takich mają pracowników to ja dziękujęza gazetę
        • hsirk Re: Problem z emocjami 30.07.13, 21:13
          alez zawsze mieli, a ostatnio coraz gorzej
          • rach.ell Re: Problem z emocjami 30.07.13, 22:53
            to chyba nie kolejna osoba ale kolejny nick tej samej osoby; moze faktycznie bierze leki hormonalne i sie skoncentrowac nie moze:)
            • hsirk Re: Problem z emocjami 30.07.13, 22:58
              eee tam hormony. pisze bzdury by poruszyc gawiedz do klikania. klikanie jest najwazniejsze. jak i polska. w zaleznosci, kto placi.
              • rach.ell Re: Problem z emocjami 30.07.13, 23:15
                hsirk napisał:

                > eee tam hormony. pisze bzdury by poruszyc gawiedz do klikania. klikanie jest na
                > jwazniejsze. jak i polska. w zaleznosci, kto placi.


                a masz lepszy pomysl na bezsennosc?
                ps. moze niech lepiej placa tym z gazety zeby lepsze watki zakladali i zeby na jakis kurs wieczorowy poprawnego skladania zdan starczylo..
                • hsirk Re: Problem z emocjami 30.07.13, 23:25

                  nie beda lepiej placic, bo wskazniki i tak leca na leb. a amerykanskie fundusze emerytalne, udzialowcy, zadaja zyskow dla swoich akcjonariuszy...
                  • rach.ell Re: Problem z emocjami 30.07.13, 23:29
                    hsirk napisał:

                    >
                    > nie beda lepiej placic, bo wskazniki i tak leca na leb. a amerykanskie fundusze
                    > emerytalne, udzialowcy, zadaja zyskow dla swoich akcjonariuszy...
                    >

                    to ja biore proszka na sen i nie bede dalej klikac, niech tona:D
                    dobranoc, naprawde fajnie mi sie z toba rozmawialo, zwlaszcza na tym drugim watku:)
    • gree.nka Re: Problem z emocjami 30.07.13, 21:10
      idż do psychologa
      aż strach pisać cokolwiek innego
    • ipsetta Re: Problem z emocjami 30.07.13, 21:25
      > Proszę, pomóżcie mi!

      Czy mogłabyś sprecyzować, w jakim dokładnie aspekcie pomocy potrzebujesz?
      Chcesz go rzucić, czy może chcesz, aby on Cię rzucił?
    • zamysleniee Re: Problem z emocjami 30.07.13, 21:26
      Po ile macie wiosenek?
    • mila2712 Re: Problem z emocjami 30.07.13, 22:15
      dziewcze ...idź do lekarza bo te hormony są do doopy ....jak widać
      • marguy Re: Problem z emocjami 30.07.13, 22:46
        Jesli leczysz sie hormonalnie i jestes swiadoma wlasnej drazliwosci z tego powodu, to staraj sie panowac nad hustawka uczuc.
        I przestancie meczyc tych biednych mezczyzn zadaniami o czulosc, bo tylko jej tym szkodzicie. No bo jak mozna byc czulym w stosunku do kogos kto wciaz jeczy, narzeka i zali sie.

        Nie wystarczy tobie to, ze chce byc z toba do konca zycia? Co ma jeszcze powiedziec? Ze zabije wawelskiego smoka?
        • jeriomina Re: Problem z emocjami 31.07.13, 10:47
          On już zabity, ten smok :)
    • alpepe Re: Problem z emocjami 30.07.13, 23:03
      nie histeryzuj i spróbuj panować nad sobą.
    • sweet_pink Re: Problem z emocjami 30.07.13, 23:32
      Współczuję...ja przy zwykłej antykoncepcji (a niestety teraz muszę) miewam doły jak rów mariański. Na moje mniejsze o wiele problemy pomaga mi ruch fizyczny i lektura. Najszybciej spokój ducha mi przywraca "Jak przestać się martwić i zacząć żyć" Carnegiego. U kumpeli czytałam też fragmenty "Sekrety kobiety" Barbary de Angelis i trafiłam tam na fajne kawałki o potrzebach kobiet których mężczyźni nie rozumieją i czemu...zrozumienie łagodzi niepokój.
      No i przede wszystkim upewnij się czy na pewno masz dobrze dobrane leki.

      Po za tym nie tak "sadystycznie patrzeć jak Twoja ukochana cierpi. " tylko bankowo g. rozumie (bo mało który rozumie, a już prawie wszyscy nie znoszą jak z nich wyciskać czułości) z Twoich potrzeb i nie wie jak reagować.
      • sweet_pink Re: Problem z emocjami 30.07.13, 23:35
        A i pilnuj się cały czas, bo jestem świecie przekonana, że przed rozmową się nakręcasz sama na konkretny klimat rozmowy. Jak jesteś w kiepskiej formie powiedz, że zadzwonisz później bo na dana chwilę nie masz siły na rozmowę, albo nie odbieraj i napisz to sms.
    • qw994 Re: Problem z emocjami 31.07.13, 05:58
      Zmień leki i nie zadręczaj ludzi. Tak, wiem, jestem nieczuła jak robot.
    • jan.walczak Re: Problem z emocjami 31.07.13, 07:09
      veralinka napisała:

      > Zniżyłam s
      > ię nawet do tego, że błagałam żeby mi wybaczył. I muszę Wam powiedzieć, że jesz
      > cze nigdy nie czułam się tak upokorzona i upodlona.

      dorośnij, życie to nie melodramat
    • varia1 Re: Problem z emocjami 31.07.13, 08:50
      naprawdę szalonym pomysłem jest oczekiwać od świata, że się dostosuje do tego że ty się leczysz i jesteś drażliwa
      tysiące kobiet na świecie się leczą hormonalnie i muszą z tym żyć
      to jest bzdura, że związek na odległość potrzebuje więcej SŁÓW o miłości niż normalny

      poinformowałam go, że chcę więcej czułości - czytasz to co piszesz? ja na miejscu chłopaka zwiałabym w minutę

      idź do psychologa, bo jeśli jakimś cudem ten związek jeszcze trwa, to ty sama go zaraz rozwalisz
    • mmagi Re: Problem z emocjami 31.07.13, 10:06
      sama sobie pomóż i idz do psychologa:/
    • sootball Re: Problem z emocjami 31.07.13, 11:29
      Przeczytaj:
      mojedwieglowy.blogspot.com/p/jakzwykle-goraco-przestrzegam-przed_8287.html
      Być może to nie jest Twój przypadek, czego Ci życzę, ale to:
      "Dziś, po tym jak poinformowałam go, że chcę więcej czułości, powiedział mi więcej przykrych i
      okrutnych słów niż usłyszałam w życiu" z pewnością nie jest reakcją faceta, który ma wszystko w środku poukładane jak należy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka