Gość: mila IP: *.icpnet.pl 02.08.04, 21:41 Mówi sie o zdradzie fizycznej i o zdradzie emocjonalnej. Jaka dla was jest gorsza? Jaką byłoby wam trudniej wybaczyć partnerowi/ partnerce? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
messja Re: Rodzaje zdrady 02.08.04, 21:44 Gość portalu: mila napisał(a): > Mówi sie o zdradzie fizycznej i o zdradzie emocjonalnej. Jaka dla was jest > gorsza? Jaką byłoby wam trudniej wybaczyć partnerowi/ partnerce? intelektualna:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pdf Re: Rodzaje zdrady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 21:44 Gość portalu: mila napisał(a): > Mówi sie o zdradzie fizycznej i o zdradzie emocjonalnej. Jaka dla was jest > gorsza? Jaką byłoby wam trudniej wybaczyć partnerowi/ partnerce? U kobiet fizyczna i emocjonalna idą w parze u facetów kiszenie ogóra gdzie indziej niż zazwyczaj nie ma emocjonalnego wyrazu. Odpowiedz Link Zgłoś
sol_bianca Re: Rodzaje zdrady 02.08.04, 23:31 > U kobiet fizyczna i emocjonalna idą w parze u facetów kiszenie ogóra gdzie > indziej niż zazwyczaj nie ma emocjonalnego wyrazu. Stereotyp. Przynajmniej moje doświadczenia (rozmowy i obserwacje znajomych) tego nie potwierdzają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kohol Re: Rodzaje zdrady IP: *.crowley.pl 03.08.04, 11:07 Zgadzam się. Tu jest więcej na ten temat: kiosk.onet.pl/charaktery/1177413,1254,artykul.html Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Rodzaje zdrady 02.08.04, 22:51 Emocjonalną. Seks od uczuć oddzielam i bardziej zabolałoby gdyby mąż innej kobiecie z wyrazami czułości podarował kwiaty niż gdyby ją bzyknął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pdf Re: Rodzaje zdrady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 00:03 triss_merigold6 napisała: > Emocjonalną. Seks od uczuć oddzielam i bardziej zabolałoby gdyby mąż innej > kobiecie z wyrazami czułości podarował kwiaty niż gdyby ją bzyknął. To dziwna jesteś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biseks Re: A ja uważam, że Triss ma rację. IP: *.crowley.pl 03.08.04, 00:07 A ja uważam, że jest normalna. :-) biseks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: biseks Re: Zdrada jest..... jedna!!! IP: *.crowley.pl 03.08.04, 00:10 Zdradą jest... nieuczciwość wobec partnera. I nie ma dla mnie znaczenia, czy patnerka dopuściłaby się zdrady fizycznej czy też zdrady duchowej. W moim związku na zdradę miejsca nie ma, co nie oznacza że żyjemy w monogamii. Dla nas zdrada=nieuczciwość/oszustwo. Bardziej jednak zabolałoby mnie, gdyby moja żona prowadziła romans i zaangażowała się uczuciowo (bez seksu), niż gdyby uprawiała bez mojej wiedzy z kimś innym seks (bez uczucia). :-) biseks Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asik Re: Zdrada jest..... jedna!!! IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 03.08.04, 08:51 Gość portalu: biseks napisał(a): > Zdradą jest... nieuczciwość wobec partnera. I nie ma dla mnie znaczenia, czy pa > tnerka dopuściłaby się zdrady fizycznej czy też zdrady duchowej. W moim związku > na zdradę miejsca nie ma, co nie oznacza że żyjemy w monogamii. Dla nas zdrada > =nieuczciwość/oszustwo. > > Bardziej jednak zabolałoby mnie, gdyby moja żona prowadziła romans i zaangażowa > ła się uczuciowo (bez seksu), niż gdyby uprawiała bez mojej wiedzy z kimś innym > seks (bez uczucia). > Też tak myślę, że zdrada to jest nieuczciwość, oszustwo. Z nauki wiadomo, że normalnie dla kobiety sex z zaangażowaniem emocjonalnym równa się. I stąd ciągła wojna o to między mężczyznami i kobietami:-) Może dla mężczyzny to jest tylko i wyłącznie sex, ale jeśli jest z kimś i wie, że ta osoba inaczej myśli i nie zgadza się na to, to jeśli ją kocha, powinien uszanować jej uczucia. Nie zaprzeczą mężczyźni, że czasami zdarza się im po sex'ie zaangażować emocjonalnie. Podobno dopiero po sex'ie mężczyźni zaczynają odczuwać. Dla kobiety jest to ryzyko utraty jego i jego miłości. A, kto kocha i nie chce być blisko z osobą ukochaną? Zdarza się, że odchodzą później do innej, bo zakochał się w niej. W życiu trzeba brać wszystko pod uwagę:-) Nie wiem jak mężczyźni, ale ja jak kocham, to nawet nie jestem w stanie pozwolić zbliżyć się komuś emocjonalnie. Więzy uczuciowe są jakąś barierą:-) A, fizyczna sfera jest zastrzeżona tylko dla osoby, którą kocham. A, zdrada boli. Jak kocha się kogoś to tym bardziej. Kochając stajemy się w ogóle bardziej wrażliwi. I jak tutaj pogodzić potrzeby dwóch stron. Tak, aby wszyscy szczęśliwi byli. Różni nas to, że jesteśmy kobietami i mężczyznami i jeszcze to, że każdy jest inny i co innego chce. Miłość nie wybiera i może trafić się nam ktoś w tej sprawie, o odrębnych potrzebach. A, prawdziwa miłość polega na obustronnym dawaniu i braniu:-) Odpowiedz Link Zgłoś