zentis 12.08.13, 11:37 jest mozliwe rozgrywac tak jak ww, jesli pragnie sie i pozada mezczyny? nie moge sobie tego wyobrazic. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
akle2 Re: przypadek Ann Boleyn 12.08.13, 12:08 No, że Boleyn kochała i pożądała, tylko na nic się jej to nie zdało skoro została skrócona o głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: przypadek Ann Boleyn 12.08.13, 12:32 Henrys uznal, ze skoro Ania kieruje sie pozadaniem to glowa jej nie jest potrzebna ;) Wniosek: myslcie dziewczyny, bo glowe stracicie Odpowiedz Link Zgłoś
zentis Re: przypadek Ann Boleyn 12.08.13, 13:56 .) no mnie sie zdalo, ze dopoki nie dostala korony, to na zaangazowana nie wygladala. a i potem, to raczej na bitwe o dominacje, wygladalo niz milosc. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: przypadek Ann Boleyn 12.08.13, 14:33 no przecież chciał ją na kochankę. a potem ją brzydko nazywali, to chyba jakieś zaangażowanie musiało być. Odpowiedz Link Zgłoś
arandano Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 11:22 chcial inkubatora z pewnym synem. BARDZO DOBRY czlowiek, bo uwierzyl. i jeszcze czekal i czekal i czekal. a chodzil przy elemencie jak przy bogini. A "ona", "kochala go na zaboj" .DDDDDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: przypadek Ann Boleyn 12.08.13, 13:54 szukasz kata? wybierz koniecznie jakiegoś empatycznego. np. henryk był empatyczny. poniżej zamieszczam dowód i liczę na rozwinięcie tego obiecującego wątku. "Henryk złagodził jej wyrok ze spalenia na ścięcie i zamiast wykonać go jak to było w zwyczaju dla pospolitych przestępców toporem zdecydował się sprowadzić Jean Rombaud, francuskiego mistrza miecza z Saint-Omer." Odpowiedz Link Zgłoś
eat.clitoristwood Re: przypadek Ann Boleyn 12.08.13, 14:10 six_a napisała: > "Henryk złagodził jej wyrok ze spalenia na ścięcie i zamiast wykonać go jak to > było w zwyczaju dla pospolitych przestępców toporem zdecydował się sprowadzić J > ean Rombaud, francuskiego mistrza miecza z Saint-Omer." Wzruszyłem się. Nie wiedziałem, że Enuś był aż tak romantyczny. Dzisiaj już takich rycerzy nie spotkasz. Odpowiedz Link Zgłoś
marguy Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 20:03 O! Ten kat byl z mojej okolicy. Do Saint Omer mam 12 km :) Odpowiedz Link Zgłoś
z_pokladu_idy Re: przypadek Ann Boleyn 12.08.13, 16:35 AnnE Boleyn. Anka tylko przetarła szlaki innym ambitnym partiom. Mało kto pamięta, że jeszcze tego samego dnia, kiedy została stracona, jej kochający mąż ożenił się z kolejną kochanką - Jane Seymour. I to ją do końca swoich dni nazywał swoją prawowitą żoną, bo dała mu syna. Odpowiedz Link Zgłoś
arandano Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 11:16 nie sadze zeby przecierala .DD Odpowiedz Link Zgłoś
kadfael Re: przypadek Ann Boleyn 12.08.13, 17:46 A jestes pewna, że ona pragnęła i pożądała mężczyzny, a nie króla? A może nawet nie ona tylko jej rodzina. Zresztą materiały źródłowe sa chyba za ubogie, by cos konkretnego orzec, w dodatku chyba dosyc jej nieprzychylne. Odpowiedz Link Zgłoś
gree.nka Re: przypadek Ann Boleyn 12.08.13, 18:06 to były rozgrywki o tron a każdy powód był dobry by się pozbyć niewygodnej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
jeriomina Re: przypadek Ann Boleyn 12.08.13, 18:11 Ja sobie nie mogę wyobrazić, że można pożądać takiego Heńka. Odpowiedz Link Zgłoś
nina877 Re: przypadek Ann Boleyn 12.08.13, 18:28 Gdyby to nie były postacie historyczne to powiedziałabym, że trzeba mieć niezły tupet żeby oceniać miłość- lub jej brak- dwójki nieznanych sobie osób, ale w związku z tym że są, to powiem tylko, że nawet wysoko postawionego człowieka można pokochać bezinteresownie, dla niego samego. Nie nam oceniać jak to było naprawdę, wielu rzeczy o ich relacji zapewne nie wiemy. I w sumie dobrze, że pewne fakty są niedostępne dla wścibskich, postronnych osób, bo co to kogo obchodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 01:14 Przede wszystkim błędem jest rozpatrywanie tego co tam się działo w kategoriach miłości romantycznej, która jest dziewiętnastowiecznym konceptem. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 11:54 przedtem też się kochali romantycznie, tylko nie wiedzieli, biedaki, jak to nazwać;) Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 12:15 A Tristan to ch.? W każdej epoce zdarzała się czysta miłość. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 19:59 Tristan był tefałenowym średniowiecznym serialem. Wszyscy słuchali z wypiekami ale nikomu przez myśl nie przeszło, żeby to jakkolwiek przekładać na prawdziwe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 21:32 to jeszcze trubadurów wytłumacz, rycerskie ideały, mitologię pełną zakochań, piorunów sycylijskich i zaciążeń w afekcie;) itakdalej itakdalej. sztuka wzięła się z życia, seriale też;) Odpowiedz Link Zgłoś
zentis Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 12:31 halo!! to nie jest watek rozwazan personalnych o ab. jej gra jest tylko ilustracja elementu pytania w watku. czy da sie tak rozgrywac jak ona, jesli sie kocha i pozada mezczyzny, z ktorym mialoby sie te gre prowadzic. czy macie takie doswiadczenia? czy probowalyscie? jak wam szlo? mnie, pozadanie, cokolwiek nie ulatwia chlodnej glowy. a jak wam wychodzilo? o to pytam. uuuuff. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 12:40 a ona przypadkiem nie była podsunita? Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 12:42 a co masz na myśli przez rozgrywanie? zachodzenie w kolejne ciąże aż do urodzenia syna? powodzenia w rozgrywkach. Odpowiedz Link Zgłoś
bessie_blount Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 14:57 six_a napisała: > a co masz na myśli przez rozgrywanie? zachodzenie w kolejne ciąże aż do urodzen > ia syna? > powodzenia w rozgrywkach. > Jej to sie też nie udało bo tylko Elka wyszła Odpowiedz Link Zgłoś
bessie_blount Re: przypadek Ann Boleyn 14.08.13, 07:28 Tak się starała, że główka była raczyła jej odpaść :) Odpowiedz Link Zgłoś
six_a Re: przypadek Ann Boleyn 14.08.13, 09:00 >Tak się starała, że główka była raczyła jej odpaść :) nie jej jednej zdaje się. Odpowiedz Link Zgłoś
bessie_blount Re: przypadek Ann Boleyn 14.08.13, 14:34 W tym świetle carowie odsyłający nudne małżonki do klasztorów to jednak łaskawcy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
alienka20 Re: przypadek Ann Boleyn 13.08.13, 14:31 Ona nie chciała Henia, ona chciała korony :P. Odpowiedz Link Zgłoś