Dodaj do ulubionych

o co mu chodziło?

03.11.13, 20:53
Kobitki - może bezsensowny wątek i pytanie, ale co tam..
Mailowałam sobie z pewnym fajnym facetem.
Gadaliśmy sobie o różnych rzeczach i zaczęliśmy mówić o tym, co nas interesuje, o naszych pasjach itp.
Napisałam, że chętnie dowiem się, jakie są jego zainteresowania, a on na to, że chętnie z opcją vice versa. Ja mu na to, że jeśli go to interesuje, to oczywiście. Odpisał "fajnie".
Napisałam mu, że zastanawiam się tylko, "czy jestem na tyle interesująca (tzn moje zainteresowania, pasje, to czym się ogólnie interesuje), żeby go zaciekawić"
A on mi na to:
"hoho :-)
nie będziemy mówić o promocjach, tylko o standardowej ofercie :))"

Chyba jestem mało inteligentna, ale jakoś do końca nie załapałam o co mu chodzi. domyślam się, ale nie jestem jednak przekonana.
Ma któraś pomysł co miał na myśli? ;-)
Obserwuj wątek
    • paco_lopez Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 20:58
      chodziło mu o cylinder hydrauliczny w promocji. zapytaj o parametry techniczne.
    • six_a Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:04
      popieprzyły mu się okna.
      bo pisze na 10 frontów i aktualnie kupywał kalesony na aległo, kapcie na babcie oraz sztuczne kwiaty na pierszego listopada przyszłego roku.
      tak że nie przejmuj się. jedź dalej, jak gdyby nigdy nic.

      albo go czym zaskocz. przykładowy zaskok: nie jestem taka pierwsza ostatnia jak ci się wydaje cieciu leśny.
      i czekaj na rozwój akcji oraz
      raportuj
      • ela4591 Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:08
        Chyba nie popieprzyły mu się okna, bo odpisywał mi na mail. Znamy się osobiście, więc to nie osoba anonimowa ;)
        • six_a Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:15
          mail też w oknie, teraz wszystko w oknie.
          a wyjście krzyżykiem, a nie drzwiami.
          świat się skomplikował.
          • x.i Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:20
            six_a napisała:

            > mail też w oknie, teraz wszystko w oknie.
            > a wyjście krzyżykiem, a nie drzwiami.
            > świat się skomplikował.
            >


            wyjście to chyba zawsze było krzyżykiem, tylko wtedy powrotu już nie ma
            • miau.weglowy Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:21
              a jak bez to jest? o?!
              • x.i Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:23
                no zawsze możesz wrócić oknem
                • miau.weglowy Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:24
                  :D
                  jak wspaniale!
                • miau.weglowy problem reinkarnacji uwazam za wyjasniony/nt 03.11.13, 21:24

    • pleciony.pojemnik.na.kangura Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:09
      Ja bym się zapytała - "co masz na myśli?"
      Kurde. MASZ PRAWO nie rozumieć czyjegoś specyficznego poczucia humoru, masz też prawo do chwilowego zaćmienia umysłowego. Lub faktycznie pomylił okna, bo w tym czasie rozmawiał jeszcze z kimś.
    • allatatevi1 Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:15
      > Napisałam mu, że zastanawiam się tylko, "czy jestem na tyle interesująca (tzn m
      > oje zainteresowania, pasje, to czym się ogólnie interesuje), żeby go zaciekawić
      > "

      Jak się sama nie będziesz szanować, to nikt nie będzie Cię szanował.
      Jak kobieta może się tak upokorzyć, żeby potencjalnego faceta pytać, czy zasługuje na jego łaskawe zainteresowanie?
      • ela4591 Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:16
        allatatevi1 napisała:

        > Jak się sama nie będziesz szanować, to nikt nie będzie Cię szanował.
        > Jak kobieta może się tak upokorzyć, żeby potencjalnego faceta pytać, czy zasług
        > uje na jego łaskawe zainteresowanie?

        nie miałam na myśli tego, żeby się mną zainteresował, ale czy to o czym będę mówic, go zainteresuje
        • ela4591 Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:17
          ela4591 napisała:


          > nie miałam na myśli tego, żeby się mną zainteresował, ale czy to o czym będę mó
          > wic, go zainteresuje

          w sensie, czy go nie zanudzę ;-)
          to tak z przymrużeniem oka było
          • po-trafie Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 23:03
            Wez miej troche wiecej szacunku do siebie..
            Wysoka samoocena nie boli. Jesli masz klopoty z traktowaniem siebie jako osoby interesujacej i twatpisz, czy to, co mowisz, myslisz i piszesz jako warte poswiecenia czasu, to moze warto nieco przeanalizowac swoje zycie?
            • fuzja.jadrowa Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 23:08
              > Wez miej troche wiecej szacunku do siebie..
              > Wysoka samoocena nie boli. Jesli masz klopoty z traktowaniem siebie jako osoby
              > interesujacej i twatpisz, czy to, co mowisz, myslisz i piszesz jako warte poswi
              > ecenia czasu, to moze warto nieco przeanalizowac swoje zycie?

              Skad wiesz, ze to nie zwykla kokieteria, czesc gierki, wymiany slownej? Psycholozki od siedmiu bolesci sie znalazly.
          • leptosom Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 23:32
            w sensie, czy go nie zanudzę ;-)
            > to tak z przymrużeniem oka było

            nudna jesteś Ela.
    • miau.weglowy Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:18
      ale robicie dlugi wstep do wlasciwej rozmowy. nie pomylily wam sie czynnosci?
      • ela4591 Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:19
        miau.weglowy napisał(a):

        > ale robicie dlugi wstep do wlasciwej rozmowy. nie pomylily wam sie czynnosci?

        dobra, dobra - lepiej napisz o co mu chodziło ;-)
        czynności później ;-)
        • miau.weglowy Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:23
          no ze jest chetny do czynnosci vice versa
    • x.i Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:22
      dzisiaj jest jakiś dzień interpretacji cudzych maili na forum. ciekawe czy przeczytam tu jakiś kawałek swojego maila i prośbę o interpretację. fajnie by było :)
      • ela4591 Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:24
        Kurczę, nikt nic nie wymyślił? :)
        • x.i Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:29
          mooże chodziło o to, że ty mu chcesz naopowiadać o skydivingu, pływaniu z delfinami, literaturze pierwszej połowy lat 90 XVII wieku i szachach na kolejce górskiej (po takim wstępie że: "och nie wiem czy cię zainteresuję" to dość prawdopodobne), a on chciał tak po prostu widzieć co cię interesuje, czyli szarą prawdę a nie historie stworzone żeby go zainteresować
          • ela4591 Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:30
            x.i napisała:

            > mooże chodziło o to, że ty mu chcesz naopowiadać o skydivingu, pływaniu z delfi
            > nami, literaturze pierwszej połowy lat 90 XVII wieku i szachach na kolejce górs
            > kiej (po takim wstępie że: "och nie wiem czy cię zainteresuję" to dość prawdopo
            > dobne), a on chciał tak po prostu widzieć co cię interesuje, czyli szarą prawdę
            > a nie historie stworzone żeby go zainteresować

            właśnie to pierwsze co mi przyszło do głowy ;)
            • x.i Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:33
              coś wygrałam?
              • kalllka Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:47
                Jesli wygrałas to e-greka.takiego kedzierzawego
                przyjemniaczka z pierronem w dloni.
    • kalllka Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:24
      Pewnie zażartował , ze cie "kupi" taka jaka jestes, w każdej opcji, byle pojedynczo.
      ( byle nie w promocji z szesciopakiem)

      Ps
      Zawsze sie cytujesz cudzymslowem?
      • ela4591 Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:27
        kalllka napisała:

        > Pewnie zażartował , ze cie "kupi" taka jaka jestes, w każdej opcji, byle pojed
        > ynczo.
        > ( byle nie w promocji z szesciopakiem)
        >
        > Ps
        > Zawsze sie cytujesz cudzymslowem?

        Dzięki - o tym nie pomyślałam ;)

        ps
        No fakt :)
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 21:52
      Napisałam mu, że zastanawiam się tylko, "czy jestem na tyle interesująca (tzn moje zainteresowania, pasje, to czym się ogólnie interesuje), żeby go zaciekawić" ,

      Bleeee, jakże męczący bywa ten wymyślny mailowy język.

      Gość próbował nieco atmosferę żartem znormalizować.

      Chętnie dowiem się co cię interesuje... SERIO? Jakbyś go w knajpie spotkała to też byś z nim tak gadała?
      • gree.nka Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 22:01
        no ale jak tak z kopyta spytać ile facet zarabia i czy ma już dużo na koncie ?
        trochę finezji nie zaszkodzi
        • fuzja.jadrowa Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 22:56
          > no ale jak tak z kopyta spytać ile facet zarabia i czy ma już dużo na koncie ?
          > trochę finezji nie zaszkodzi

          Greenka wymiata!
        • g.r.a.f.z.e.r.o Re: o co mu chodziło? 04.11.13, 09:46

          gree.nka napisała:

          > no ale jak tak z kopyta spytać ile facet zarabia i czy ma już dużo na koncie ?
          > trochę finezji nie zaszkodzi

          :D :D :D
    • fuzja.jadrowa Re: o co mu chodziło? 03.11.13, 23:05
      Mail nr 1:
      Napisałam, że chętnie dowiem się, jakie są jego zainteresowania,

      Mail nr 2:
      a on na to, że chętnie z opcją vice versa.

      Mail nr 3:
      Ja mu na to, że jeśli go to interesuje, to oczywiście.

      Mail nr 4:
      Odpisał "fajnie".

      Mail nr 5:
      Napisałam mu, że zastanawiam się tylko, "czy jestem na tyle interesująca (tzn moje zainteresowania, pasje, to czym się ogólnie interesuje), żeby go zaciekawić"

      Mail nr 6:
      A on mi na to: "hoho :-) nie będziemy mówić o promocjach, tylko o standardowej ofercie :))


      No nic, moze w 48. mailu dowiesz sie wreszcie, ze lubi grac w gry i pic piwo.
      • ursyda Re: o co mu chodziło? 04.11.13, 14:51
        mail nr 7
        Moją pasją jest fotografia.

        Przepraszam ale zawsze mnie to bawi.
    • pomorzanka34 Re: o co mu chodziło? 04.11.13, 15:03
      > nie będziemy mówić o promocjach, tylko o standardowej ofercie :))"

      promocje i oferty to raczej transakcje handlowe
      Ty sprzedajesz on kupuje więc pyta o cenę ...gotów jest zapłacić standardową cenę bez promocji
      nooooo to by było na tyle satysfakcjonujące tłumaczenie ?

      ;)
    • lolcia-olcia Re: o co mu chodziło? 04.11.13, 15:52
      chyba z kilkoma tak sobie majluje i odpisuje nie przeglądając historii rozmowy albo pisze od czapy sprawdzając twój refleks

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka