Dodaj do ulubionych

o wulgaryzmach

18.11.13, 14:03
napisałem ostatnio do mojej znajomej ze film był ch-jwy i zeby nie wpadała na niego

otrzymałem smsa ze ona jest kobieta i nie zyczy sobie aby w rozmowie z nia uzywac tak wulgarnych słów- kurcze szczeka mi opadła :( tez nie mozna do was napisac ze film był ch-jwy? tez tak zareagujecie
Obserwuj wątek
    • bessie_blount Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:07
      Można napisać. Sama też bym napisła w ten sposób pod warunkiem, że byłabym z odbiorcą w odpowiednich relacjach.
    • mariawolek Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:13
      Dziwi mnie taka odpowiedź. Wcale nie przeszkadza mi używanie słów tego typu jeśli spełniają one jakąś rolę i nie jest to rola przecinka. Sama również używam wulgaryzmów, choćby po to by wyrazić jakieś emocje czasami lub coś podkreślić.
      • stokrotka_a Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:22
        mariawolek napisał(a):

        > Dziwi mnie taka odpowiedź. Wcale nie przeszkadza mi używanie słów tego typu jeś
        > li spełniają one jakąś rolę i nie jest to rola przecinka. Sama również używam w
        > ulgaryzmów, choćby po to by wyrazić jakieś emocje czasami lub coś podkreślić.

        Dziwi cię taka odpowiedź, bo tobie takie sołowa nie przeszkadzają? A nie pomyśałaś, że komuś mogą przeszkadzać i ten ktoś ma prawo domagać się, żeby to uszanowano?
      • kochanic.a.francuza Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 15:29
        Ja ktos sie w rynsztoku wychowal, to go dziwi swiat, w ktorym wulgaryzmow nie ma.
        Sorry, dla mnie takie slownictwo kojarzy sie z melina pijacka. Ani w liceum ani na studiach nikt tak nie mowil. W domu tez, oczywiscie. To bylo slownictwo marginesu. A teraz widac dzieciaki marginesu weszly do spoleczenstwa i je przerabiaja po swojemu, przy cynicznym poklasku chytrych mediow.
        • senseiek Re: o wulgaryzmach 20.11.13, 22:47
          > Sorry, dla mnie takie slownictwo kojarzy sie z melina pijacka. Ani w liceum ani
          > na studiach nikt tak nie mowil.

          Dorastalas w wszechswiecie rownoleglym?

          >W domu tez, oczywiscie. To bylo slownictwo mar
          > ginesu. A teraz widac dzieciaki marginesu weszly do spoleczenstwa i je przerabi
          > aja po swojemu, przy cynicznym poklasku chytrych mediow.

          Trzeba byc twardym, a nie mientkim, cytujac klasyka.
          Jesli kogos szokuje powiedzenie wulgaryzmu, to musi go szokowac 99,99% rzeczy ktore dzieja sie codziennie na swiecie.. W zasadzie powinien pozbyc sie telewizora, internetu, i gazet i jakiegokolwiek kontaktu z swiatem zewnetrznym, zeby codziennie nie mial stanow przedzawalowych.

          • kochanic.a.francuza Re: o wulgaryzmach 23.11.13, 18:30
            "Dorastalas w wszechswiecie rownoleglym? "
            No wlasnie napisalam, ze tak. I w tym swiecie wulgarny byl tylko pan z meliny pijackiej.
    • gocha033 moze ma jakies problemy ? 18.11.13, 14:14
      z tyn aparatem i dlatego nie chce slyszec tego slowa ?
    • piotr_57 Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:19
      minasz napisał:

      > otrzymałem smsa ze ona jest kobieta i nie zyczy sobie aby w rozmowie z nia uzyw
      > ac tak wulgarnych słów

      Cóż w tym dziwnego. Każdy może sobie czegoś życzyć lub nie życzyć!
      Co Cię bulwersuje?

      - kurcze szczeka mi opadła :( tez nie mozna do was napisa
      > c ze film był ch-jwy? tez tak zareagujecie

      A cóż to ma za znaczenie jak my na to zareagujemy?? To nie jest kwestia ani żadnej średniej ani statystyki!
      Ta jedna osoba, o której piszesz, nie życzy sobie!! - Koniec kropka! Przyjmij to do wiadomości i albo nie pisz do niej w ogóle, albo weź pod uwagę jej sugestię.
      >
      • minasz Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:43
        A cóż to ma za znaczenie jak my na to zareagujemy?? To nie jest kwestia ani żad
        > nej średniej ani statystyki!

        bardzo czesto zdumiewa mnie reakcja forumowiczów na moje -spodziewam sie innej
        a tu bam
        • nie.mam.20 Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 23:06
          widac, odstajesz....
    • kseniainc Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:20
      moze na co dzien za duzo używasz wulgaryzmów i znajoma ma tego po dziurki;-p
      • minasz Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:27
        nie przesadzam w uzywaniu wulgaryzmow ale ich uzywam kiedy uwazam za słuszne
        np myslałem ze powiedzenie ze film jest ch-jwy to taki kanon i ze nikt tak nie zareaguje
        ps
        dosyc dobrze sie znamy hehe
        • stokrotka_a Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:28
          minasz napisał:

          > dosyc dobrze sie znamy hehe

          Z opisu sytuacji wynika jednak, że niezbyt dobrze ją znasz. hehe
        • kseniainc Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:31
          moze na gorszy dzien owej pani ? trafiłes
        • soulshuntr Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 21:14
          najwyrazniej ch...owo sie znacie hehe
        • senseiek Re: o wulgaryzmach 20.11.13, 23:04
          Mozesz jej powiedziec ze ma do wyboru, zebys byl z nia szczery, zachowywal sie naturalnie, mowil co myslisz, albo byl nieszczery, z rezerwa, nienaturalny (czyli nie byl soba). Jej wybor.

          Uczen w kontakcie z nauczycielem, zachowuje sie nienaturalnie.
          Tak samo z rodzicem, dzieci a szczegolnie nastolatki nie sa soba.
          Oszukuje, klamie, jest nieszere, zeby nie dostac opieprzu, w najlepszym razie.
    • paco_lopez Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:38
      ciekawy jestem dlaczego tobie nie usuwają takich zajawek, bo jakbym ja coś takiego zapoczątkował, to poleciałoby na bank.
      • ob_cykana Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:47
        bo on jest moderatorem i dlatego wycina bessensu
      • minasz Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:47
        bo jestem adminem hehe
        • ob_cykana Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:49
          to sporo wyjaśnia
          • minasz Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:53
            wiec nie zmieniaj wiecej ników bo wiem kim jestes wielonikowcu hehe
            • ob_cykana facet żenada 18.11.13, 14:55
              Ty zmień se nicka na facet żenada będzie stosowniejszy
      • nie.mam.20 Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 23:09
        positive affirmations?
    • kochanic.a.francuza Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 14:49
      Ja nie tracilabym czasu na tlumaczenie, tylko przestalabym sie z takim xujowym panem zadawac.
      Ile Ty masz lat chlopie? CZas nauczyc sie, ze kobiety sa rozne. Jedne wulgarne, inne damy.
      Ilez razy rozczarowac sie musialam, kiedy czlkiem fajny i inteligentny chlopak nagle po jednym piwie wyskakuje z pistami i xujami. Dla mnie dyskwalifikacja. Dzieci potem tak samo mowia w domu do rodzicow. Uszy wiedna.
      • minasz [...] 18.11.13, 14:56
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • kochanic.a.francuza Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 15:10
          Nie, mowil ogolnie, ze cos jest xujowe i pistowe.
          Z takimi na dystans zawsze.
    • majaa Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 15:21
      Nie rozumiem, co Cię tak zdziwiło. Ja np. znam mnóstwo osób płci obojga, które nie lubią używać i słuchać wulgaryzmów. Polszczyzna jest na tyle bogata, że spokojnie można się bez nich obejść.
      • kochanic.a.francuza Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 15:33
        A, jeszcze jedno, sorry ze pod Toba majaa. Z mojego doswiadczenia wynika, ze wulgaryzmom poddaja sie ludzie bardzo niedowartosciowanie, podatni na wplywy. Zmieniaja zachowania jak flaga na wietrze. Tam gdzie przeklinaja oni tez, bo chca byc akceptowani. Tam gdzie sie mowi ladnie, oni tez nieudolnie probuja, z zalosnym skutkiem, bo codzienna sloma z butow jednak wyjdzie.
        • ursz-ulka Re: o wulgaryzmach 19.11.13, 19:05
          Fajnie ujęte. Coś w tym jest.
    • fiigo-fago Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 15:53
      Ja bardzo rzadko używam wulgaryzmów, bo chcę trzymać pewną klasę, bo tak siebie określiłem, i tego się trzymam. Osób które używają wulgaryzmów jako przecinka to całkiem unikam. Znów osoby które średnio często używają, to uważam za prostackie, choć gdy je lubię to nie unikam – ale znów nie inicjuję zbyt często sam kontaktu. A sporadycznie to nawet czasami trzeba, dla zdrowia psychicznego zakląć. ;)
      A co do zwracania uwagi, to czasami mi się zdarzy do osób które lubię i chciałbym z nimi utrzymywać bliższy kontakt. Niektóre z tych osób szanują że mi to przeszkadza, i kontrolują się.
      I nie chodzi o to że przeszkadzają mi same wulgaryzmy, bo to tylko słowa. Przeszkadzają mi prostacy którzy nie chcą szanować innych. Jeśli ktoś swoim zachowaniem zdradza brak szacunku do mnie, czyli mówiąc prostackim językiem: „ma mnie w dupie” (piszę wulgarnie dla osób rozumiejących tylko taki język) – to wtedy nie mam ochoty przebywać w towarzystwie takiej osoby.
    • lampka_nocna5 Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 17:43
      co to był za film? To nie pójdę
      • marguy Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 20:15
        Od dawna twierdze, ze bez odgromnikow jezykowych jakimi sa wulgaryzmy wiele cywilizacji znikneloby z powierzchni ziemi. Nie oznacza to jednak, ze je akceptuje w zyciu codziennym. Ich uzywanie w tym kontekscie swiadczy o ubostwie jezykowym i nieporadnosci w sformulowaniu wypowiedzi. Istnieje wiele sposobow, o wiele bardziej zjadliwych, dla podkreslenia, ze cos, w tym przypadku film - jest nieudane.
        • maitresse.d.un.francais Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 21:21
          marguy napisała:

          > Od dawna twierdze, ze bez odgromnikow jezykowych jakimi sa wulgaryzmy wiele cyw
          > ilizacji znikneloby z powierzchni ziemi.

          Heh, ciekawa teza. Dodać należy również inne "odgromniki" kulturowe.


          Nie oznacza to jednak, ze je akceptuj
          > e w zyciu codziennym. Ich uzywanie w tym kontekscie swiadczy o ubostwie jezykow
          > ym i nieporadnosci w sformulowaniu wypowiedzi. Istnieje wiele sposobow, o wiele
          > bardziej zjadliwych, dla podkreslenia, ze cos, w tym przypadku film - jest nie
          > udane.
    • zamysleniee Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 21:02
      A ja nie gustuję jak ktoś komunikując się ze mną przeklina.
      Sama nie przeklinam i tego oczekuję od rozmówcy. Czasem człowiekowi ulży, ale może to robic mniej oficjalnie. No i chyba mężczyznom bardziej wypada aniżeli kobietom. Chociaż są wyjątki.
    • maitresse.d.un.francais Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 21:19
      Do mnie można, jeśli się je wykropkuje. Sama też tak robię. Oznacza to, że nadawca używa wulgaryzmu niechętnie i wyłącznie z braku niewulgarnych synonimów.
      • maitresse.d.un.francais Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 21:20
        Wulgaryzmy to dla mnie ostateczność - używam ich wtedy, kiedy coś mnie istotnie porusza, wścieka, gniewa na tyle, że zwykłe słowa byłyby zbyt słabe.

        Nie sądzę, żeby autor tak odebrał ten film, chodziło mu raczej o to, że film był kiepski.
        • joanekjoanek Re: o wulgaryzmach 19.11.13, 00:26
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > Nie sądzę, żeby autor tak odebrał ten film, chodziło mu raczej o to, że film by
          > ł kiepski.

          :-) :-)
          etymologicznie rzecz biorąc, "kiepski" i "choujowy" to dokładnie to samo słowo :-)
          ino "kiepski" spowszedniało przez stulecia i już się z... eee, penisem niezbyt kojarzy.
          • maitresse.d.un.francais Re: o wulgaryzmach 19.11.13, 17:12

            > ino "kiepski" spowszedniało przez stulecia i już się z... eee, penisem niezbyt
            > kojarzy.

            akurat "kiepski" to nie z penisem, tylko wręcz przeciwnie :-P
      • zamysleniee Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 21:30
        Pisane i wykropkowane to spoko. Czasem sama mogę takie coś zrobic. Ale w komunikacji słownej jakoś mi to nie odpowiada.
    • astrofan Re: o wulgaryzmach 18.11.13, 21:38
      czym innym jest q..wienie w emocji, czym innym jako celowa figura retoryczna, czym innym gadki z odpowiednimi kumplami przy piwie ... a czym innym w normalnej komunikacji z kobietami

      w tym wypadku, tak po prostu, bezpośrednio, bez powodu, od niechcenia, to oznaka zwykłego prymitywizmu i braku kultury, i nie ma znacznie czy odbiorczyni jest równie prymitywna czy nie

      krótko mówiąc prostactwo i ch..j ;)
      • triss_merigold6 Re: o wulgaryzmach 19.11.13, 08:49
        Amen. To po prostu razi, jest niestosowne i świadczy źle o autorze.
    • minasz o i zrobiło sie ciekawie 19.11.13, 10:53
      na poczatku watku osoby myslały podobnie jak ja
      a potem nastapiła zmiana frontu- ciekawe ze nastapiło to lawinowo tzn ktos ja poparł to wtedy ruszyło całe stado purystów jezkowych hehe (czyzby sie bali swoich pogladów i czekali na prowodyrów aby mogli sie ujawnic)
      • minasz Re: o i zrobiło sie ciekawie 19.11.13, 10:55
        a z drugiej strony wyglada na to jakby 2ga grupa myslaca inaczej nagle nie chciała sie ujawnic bo weszłaby w konflikt z purystami hehe
        • kochanic.a.francuza Re: o i zrobiło sie ciekawie 23.11.13, 18:35
          A ze po prostu telewizje ogladai czy komputera nie mieli wlaczonego, nie pomyslal?
      • maitresse.d.un.francais Re: o i zrobiło sie ciekawie 19.11.13, 17:13
        minasz napisał:

        > na poczatku watku osoby myslały podobnie jak ja
        > a potem nastapiła zmiana frontu- ciekawe ze nastapiło to lawinowo tzn ktos ja p
        > oparł to wtedy ruszyło całe stado purystów jezkowych

        Tak, ja się strasznie boję ujawniania mojego puryzmu językowego, jestem z tego ogólnie znana :-P
    • back.dog Re: o wulgaryzmach 19.11.13, 10:58
      minasz napisał:

      > napisałem ostatnio do mojej znajomej ze film był ch-jwy i zeby nie wpadała na n
      > iego
      >
      > otrzymałem smsa ze ona jest kobieta i nie zyczy sobie aby w rozmowie z nia uzyw
      > ac tak wulgarnych słów- kurcze szczeka mi opadła :( tez nie mozna do was napisa
      > c ze film był ch-jwy? tez tak zareagujecie

      Aż dziw, że admin Cię nie wykstrował...
      Dziewczynę zalecam olć.

      zdar -`@-
      back.dog

    • light_in_august Re: o wulgaryzmach 19.11.13, 18:21
      To zależy od bliskości - jeśli dalszy kolega, znajomy, to faktycznie poczułabym się dziwnie. W rozmowach z bliskimi osobami wulgaryzmy w ogóle mnie nie rażą, sama używam, bo uważam, że tak jest bardziej ekspresyjnie i soczyście ;)
    • mmagi Re: o wulgaryzmach 20.11.13, 10:55
      jakaś sztywniara:D
      • maitresse.d.un.francais Re: o wulgaryzmach 20.11.13, 17:02
        mmagi napisała:

        > jakaś sztywniara:D

        Ty serio???
        • minasz Re: o wulgaryzmach 20.11.13, 22:40
          mysle ze tak normalni ludzie tak uwazaja
          • maitresse.d.un.francais Re: o wulgaryzmach 23.11.13, 22:07
            minasz napisał:

            > mysle ze tak normalni ludzie tak uwazaja

            tzn. że jak ci napiszę "Sp...alaj " to będę normalna, tak?
    • man_sapiens Re: o wulgaryzmach 20.11.13, 17:47
      I miała rację.
      Wulgaryzmy w języku są jak śmieci na ulicy - niepotrzebne, szpetne, szkodliwe i świadczące o prymitywizmie autora.
      • system.tzw.edukacji Re: o wulgaryzmach 20.11.13, 20:47
        > Wulgaryzmy w języku są jak śmieci na ulicy - niepotrzebne, szpetne, szkodliwe i
        > świadczące o prymitywizmie autora.

        Masz blade pojęcie o języku wobec tego.
        • man_sapiens Re: o wulgaryzmach 20.11.13, 21:02
          Czemu wobec tego nie napisałeś, że mam ch..we pojęcie o języku?
          • system.tzw.edukacji Re: o wulgaryzmach 20.11.13, 21:46
            > Czemu wobec tego nie napisałeś, że mam ch..we pojęcie o języku?

            A dlaczego miałem tak napisać?
          • maitresse.d.un.francais Re: o wulgaryzmach 23.11.13, 22:22
            man_sapiens napisał:

            > Czemu wobec tego nie napisałeś, że mam ch..we pojęcie o języku?

            Touche!
    • pol_krzaka Re: o wulgaryzmach 23.11.13, 22:16
      Po usłyszeniu takiej opinii o filmie pomyślałbym, że musi naprawdę być kiepski, skoro zasłużył sobie na taki epitet. Jednakże ani słowo "kiepski", ani inne neutralne słowo nie oddaje pełni odczuć z tym związanych. Właściwie słuszne byłoby stwierdzenie, że ten film naprawdę musiał być ch-jowy skoro ktoś tak o nim napisał lub powiedział. Wulgaryzm w tym kontekście podkreśla krytykę i nadaje jej emocjonalny wydźwięk i trudno jest go zastąpić czymś innym, równie krótkim i konkretnym, jednocześnie uzyskując ten sam efekt.

      Natomiast reakcja znajomej dała by mi bardziej do myślenia o niej samej i dlaczego tak jej przeszkadza sporadyczne używanie słów, które określane są jako wulgarne właściwie bez żadnej konkretnej definicji wulgarności i jedynie dlatego, że wszyscy je tak postrzegają.

      Można próbować szukać powiązań z nazwami części ciała lub czynnościami dotyczącymi seksualności, co uwidacznia się również w językach obcych, a na tej podstawie próbować wyciągnąć jakieś wnioski o problemach znajomej, ale agresję w reakcji na jeden wulgaryzm może powodować również chęć wywyższenia się, oddzielenia od grup społecznych, które z kolei wulgaryzmów nadużywają.

      Poza tym jak to zostało już tutaj słusznie zauważone skoro jest to kobieta to i może być tak, że się trafi na dni, w których jest drażliwa, więc nie ma się czym przejmować. Kogoś, kto nigdy nie zabluźni, nawet w sytuacji ewidentnie to usprawiedliwiającej można określać ograniczonym.
      • maitresse.d.un.francais Re: o wulgaryzmach 23.11.13, 22:21
        Właściwie słuszne byłob
        > y stwierdzenie, że ten film naprawdę musiał być ch-jowy skoro ktoś tak o nim na
        > pisał

        Zakładając, że ten ktoś znał wiele innych określeń.

        A tak niekoniecznie bywa.

        W przypadkach skrajnych "ch...owy" jest nawet jedynym określeniem negatywnym znanym mówiącemu. Wtedy musi on go użyć, gdyż inaczej nie mógłby się wypowiedzieć.
        • minasz [...] 23.11.13, 22:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • maitresse.d.un.francais Re: o wulgaryzmach 23.11.13, 23:02
            minasz napisał:

            > p...

            cóż za niuanse sztuki erystycznej :-PPPPP

            a w ogóle zrozumiałeś mojego posta?
    • wiarusik Re: o wulgaryzmach 23.11.13, 22:28
      może ostatnio nadużywasz słowa k..rwa mać czy ch.j i wolałaby usłyszeć inny przecinek.
      może też jesteś poddenerwowany beznadziejnie kretyńską sytuacją osobistą i ona najwyraźniej się ciebie boi. jak to baby mają w zwyczaju się bać, kiedy facet ma rozregulowaną psychikę. a nerwy plus mięśnie to nie na babskie barki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka