Dodaj do ulubionych

zniszczyłam sobie życie.

23.11.13, 19:59
dzisiaj, przed chwilą. Zwiedziona przez samego szatana, postanowiłam przejrzeć się w powiększającym lusterku w poszukiwaniu nowych zmarszczek i w nadziei, że może jakoś zniknęły. Nie zniknęły, ale zauważyłam coś znacznie gorszego. Z głębin mojego nosa wystawało kilka czarnych, paskudnych włosków...niewiele myśląc sięgnęłam po pincetę i wyrwałam jednego z nich. Jezuuuuuuuuu, jakby mi ktoś pół twarzy urwał. W dodatku kichać zaczęłam i kicham do teraz, nie mówiąc, że piszę to przez łzy, nos mi odpadnie i jestem nieszczęśliwa z tego powodu.
Dobrze, bo pytanie musi być...czy wy też robicie sobie w tak idiotyczny sposób niemiło na duszy i ciele?
Obserwuj wątek
    • eat.clitoristwood Może zacznij znajdować 23.11.13, 20:25
      w tym jakąś perwersyjną przyjemność.
      Wyrywajcie sobie nawzajem z chopem, na golasa.

      • samuela_vimes Re: Może zacznij znajdować 23.11.13, 21:06
        właśnie przypomniałam sobie, że chłopu też kiedyś wyrwałam, Zaczaiłam się na biedaka jak spał. ma traumę do tej pory jak się don niego zbliżam kiedy śpi.
    • eat.clitoristwood Zapomniałem zapytać, 23.11.13, 20:32
      czy po wyrwaniu upadłaś. Jeśli nie jesteś kobietą upadłą, masz szanse na powrót do łona.
      • samuela_vimes Re: Zapomniałem zapytać, 23.11.13, 21:05
        nie upadłam, jeno zachwiałam się. Nie mam już szans na nic po tym zdarzeniu. Już nic nie będzie takie samo.
        • eat.clitoristwood Re: Zapomniałem zapytać, 23.11.13, 21:09
          samuela_vimes napisała:
          > nie upadłam, jeno zachwiałam się. Nie mam już szans na nic po tym zdarzeniu. Ju
          > ż nic nie będzie takie samo.

          Sugeruję modlitwę, przywraca równowagę.
          I jest dużo skuteczniejsza od klepania serem joni.
          • samuela_vimes Re: Zapomniałem zapytać, 23.11.13, 21:15
            a to dobrze, bo już chciałam na kolanach do częstochowy iść na pielgrzymkę.
    • berta-death Re: zniszczyłam sobie życie. 23.11.13, 20:57
      Nie narzekaj, są tacy, którzy mają jeszcze gorzej. Taki Minasz na przykład. Jest weekend, więc zapewne teraz wypełnia obowiązek małżeński, oczywiście dla dobra dziecka.
      • ursyda Re: zniszczyłam sobie życie. 23.11.13, 21:01
        Mówisz o tym ocieraniu się o cycki?:)
        • rybka.11 Re: zniszczyłam sobie życie. 23.11.13, 21:03
          Im więcej o nim piszecie, tym bardziej..."wciąga" mnie jego historia :P
          Urasta ma miarę...bohatera ;)
          • rybka.11 Re: zniszczyłam sobie życie. 23.11.13, 21:04
            W większości wątków będzie...minasz i jego cierpienia ;)
          • samuela_vimes Re: zniszczyłam sobie życie. 23.11.13, 21:04
            już wiem, zakochałaś się w niem :-D
            • rybka.11 Re: zniszczyłam sobie życie. 23.11.13, 21:08
              ...bez pamięci :P
              to straszne :P
      • samuela_vimes Re: zniszczyłam sobie życie. 23.11.13, 21:07
        no to prawdziwy polski katolik jest.
        • ursyda Re: zniszczyłam sobie życie. 23.11.13, 21:10
          Z włochami w nosie:)
          • samuela_vimes Re: zniszczyłam sobie życie. 23.11.13, 21:16
            hmmm też.
          • tymon99 Re: zniszczyłam sobie życie. 23.11.13, 21:28
            jeśli włochy w nosie, to gdzie bródno?
    • piataziuta Re: zniszczyłam sobie życie. 23.11.13, 22:55
      Ojej, a po tytule pomyślałam, że zrobiłaś sobie botoks.
      • samuela_vimes Re: zniszczyłam sobie życie. 24.11.13, 19:12
        botoks będzie po 40 tce :-)
    • minasz protestuje to moje ulubione zajecie!!!! 23.11.13, 23:00
      wyrywanie włosów z nosa- super sie kicha uwielbiam to robić:)
      • marguy Re: protestuje to moje ulubione zajecie!!!! 24.11.13, 00:23
        Samuela,
        a nie pamietasz jak starsi mowili, ze patrzac czesto w lustro mozna zobaczyc diabla?
        Nie, wiec cie pokaralo.
        Ja tam zblizajac sie do lustra zdejmuje okulary i zaraz samopoczucie mi sie poprawia :p
        • samuela_vimes Re: protestuje to moje ulubione zajecie!!!! 24.11.13, 16:20
          tak pamiętam ;-)
          no widzisz, a mnie jeszcze podkusiło, żeby przeglądać się w powiększającym lusterku ;-)
      • samuela_vimes Re: protestuje to moje ulubione zajecie!!!! 24.11.13, 16:22
        spoko, zostawię do dla ciebie. Ja nigdy więcej nie zbliżę się do mojego nosa z zamiarem wyrywania z niego czegokolwiek. A myślałam, że mój niemąż ściemniał, jak mi płakał kiedy dopadłam jego włoska w nosie :-D
        • six_a Re: protestuje to moje ulubione zajecie!!!! 24.11.13, 19:12
          pocieszę Cię, że do tego są specjalne urządzenia, zupełnie bezbolesne.
    • magnusg Re: zniszczyłam sobie życie. 24.11.13, 11:27
      To znaczy,ze nigdy przedtem ich nie usuwalas?Fajna dzungle musisz miec w nosie.
      • ursyda Re: zniszczyłam sobie życie. 24.11.13, 12:30
        Myślisz, że kobiety mają takie same chaszcze w nosi jak mężczyźni?
      • samuela_vimes Re: zniszczyłam sobie życie. 24.11.13, 16:19
        magnusg napisał:

        > To znaczy,ze nigdy przedtem ich nie usuwalas?Fajna dzungle musisz miec w nosie.

        tja, zaplatałam dredy i warkoczyki.
    • kseniainc Re: zniszczyłam sobie życie. 24.11.13, 12:01
      Ło matko bosssko!Nie jestem odporna,niski próg wyczymałości mam na usuwanie włosków,choć przy mej urodzie mam raczej kudlęta ,nie praktykuje ze strachu .Jedynie golenie bezpolesne stosuję.
    • za.don Re: zniszczyłam sobie życie. 24.11.13, 16:25
      samuela_vimes napisała:

      > dzisiaj, przed chwilą. Zwiedziona przez samego szatana, postanowiłam przejrzeć
      > się w powiększającym lusterku w poszukiwaniu nowych zmarszczek i w nadziei, że
      > może jakoś zniknęły. Nie zniknęły, ale zauważyłam coś znacznie gorszego. Z głęb
      > in mojego nosa wystawało kilka czarnych, paskudnych włosków...niewiele myśląc s
      > ięgnęłam po pincetę i wyrwałam jednego z nich. Jezuuuuuuuuu, jakby mi ktoś pół
      > twarzy urwał. W dodatku kichać zaczęłam i kicham do teraz, nie mówiąc, że piszę
      > to przez łzy, nos mi odpadnie i jestem nieszczęśliwa z tego powodu.
      > Dobrze, bo pytanie musi być...czy wy też robicie sobie w tak idiotyczny sposób
      > niemiło na duszy i ciele?

      ja tak czasem robię, ale nos mi od tego jeszcze nie odpadł :o/
    • light_in_august Re: zniszczyłam sobie życie. 24.11.13, 16:39
      Łeee...tytuł jak z super expresu, a dalej o włosach w nosie. Litości, kobieto! ;)
      • samuela_vimes Re: zniszczyłam sobie życie. 24.11.13, 19:13
        a co byś pewnie, zdrady, romanse i swingers party chciała :-D
        sorry ja mam nudne życie ;-)
    • wielkafuria Re: zniszczyłam sobie życie. 24.11.13, 19:04
      nie to zebym sie smiała z twojego nieszczescia ale sie prawie popłakałam :D
      wyobrazilam to sobie i przypomnialam jak zrobilam kiedys to samo.
      kiedys ten chcialam zastosowac depilator w wiadomym miejscu i prawie zemdlałam :D
      • samuela_vimes Re: zniszczyłam sobie życie. 24.11.13, 19:15
        spoko zamówiłam już wyżynarkę do włochów w nosie :-)
        depilator tam...ała! też kiedyś tak zrobiłam.
        • wielkafuria Re: zniszczyłam sobie życie. 24.11.13, 23:01
          ale że taki trymer (czy jakos tak) co to faceci uzywaja???? i co? i co?
    • znana.jako.ggigus ręce precz od luster powiększających 24.11.13, 21:28
      i od paru innych rzeczy
    • elton_dzwon Re: zniszczyłam sobie życie. 25.11.13, 13:36
      to jest kurka obrzydliwe
    • a_nonima Re: zniszczyłam sobie życie. 25.11.13, 14:11
      Tez spróbowałam.... ma-sa-kra!!!!
      Najbardziej lubię się oglądać jak mi żarówka strzeli w łazience.
      jaka ja wtedy ładna jestem ;)
    • rotkaeppchen1 Re: zniszczyłam sobie życie. 25.11.13, 17:02
      Wlosy to sie rwie z glowy, nie z nosa. Nosu wlosy sa potrzebne :D
    • rotkaeppchen1 Re: zniszczyłam sobie życie. 25.11.13, 17:03
      A mnie kiedys prad strzelil, jak sobie ogladalam zeby, szukajac ewentualnych dziur i podswietlalam je lampa. :D To mnie oduczlo szukania dziur w calym :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka