Dodaj do ulubionych

Mówi mi,że..

28.11.13, 14:59
Mówi,ze kocha ale tez mówi,ze najwazniejszy w zyciu i w byciu razem cel duchowy.
Mówie,ze mi jego cel duchowy nie przeszkadza.
Odpowiada to jak mamy wspolnie zyć teraz i nie spotkać sie po smierci?
Mówię, skoro dla Ciebie to najwazniejsze to po co mówisz o miłosci , realizuj z kimś cel.

No i co dalej mam robić.
Obserwuj wątek
    • soulshuntr Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 15:12
      > No i co dalej mam robić.
      przetlumaczyc caly tekst na jakis zrozumialy jezyk i napisac jeszcze raz.
      • koralikibiale Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 15:20
        Moj mężczyzna bardzo wierzacy, od paru miesięcy wcześniej sceptyk i ateista uwaza,ze
        najwazniejsze w zyciu i we wspólnym życiu jest cel duchowy. Miłość , inne walory scalające ludzi nie sa tak istotne jak wspolna wiara. Wspolna duchowość i dazenie do tego:cel.
        Nie jestem ateistką ale tez zaczelismy sie roznic poglądowo.
        Nie wyobraża sobie zycia z osobą, ktorej nie będzie mógl spotkać po smierci. Mimo,ze ją kocha jest w stanie z tego związku zrezygnować.
        Dodam,ze moj światopogląd sie nie zmienił od czasu jego poznania i uczucia rownież.
        • kasianarozdrozach Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 15:26
          Wymyslil nietuzinkowa wymowke, zeby Cie splawic.
          Ale czekaj, czekaj, Twoj mezczyzna? Jesli nie maz, to tez zyje bidulek w grzechu i do raju nie trafi.
          • koralikibiale Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 15:28
            skoro był poł roku temu ateistą i nie ma już nastu lat , to na pewno
            • kasianarozdrozach Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 16:46
              Ja to wiem, Ty to wiesz, moze czas, aby jemu to uswiadomic?
        • system.tzw.edukacji Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 22:54
          > wcześniej sceptyk

          Nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz, dziękuję.
    • za.don Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 15:15
      koralikibiale napisała:

      > Mówi,ze kocha ale tez mówi,ze najwazniejszy w zyciu i w byciu razem cel duchowy
      > .
      > Mówie,ze mi jego cel duchowy nie przeszkadza.

      A można wiedzieć, jaki to konkretnie cel ?
      Jest księdzem ? :o/

      > Odpowiada to jak mamy wspolnie zyć teraz i nie spotkać sie po smierci?
      > Mówię, skoro dla Ciebie to najwazniejsze to po co mówisz o miłosci , realizuj z
      > kimś cel.

      No cel jest zdaje się piękny :)
      >
      > No i co dalej mam robić.

      A wierzysz w życie pozagrobowe ? :o/
      • koralikibiale Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 15:23

        > A można wiedzieć, jaki to konkretnie cel ?
        > Jest księdzem ? :o/

        nie jest ksiedzem, niedawno byl ateistą
        Cel to wspolna duchowosć w Panu


        > A wierzysz w życie pozagrobowe ? :o/

        Nie jestem chrzescijanką

        • za.don Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 15:31
          koralikibiale napisała:

          >
          > > A można wiedzieć, jaki to konkretnie cel ?
          > > Jest księdzem ? :o/
          >
          > nie jest ksiedzem, niedawno byl ateistą
          > Cel to wspolna duchowosć w Panu

          Zapytaj go, kogo bardziej kocha, Pana czy Ciebie,
          i będziesz miała jasność -`@'-


          > > A wierzysz w życie pozagrobowe ? :o/
          >
          > Nie jestem chrzescijanką

          Nie o to mi szło.
          Muzułmanka ? :o/
          :)
          • koralikibiale Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 17:58
            Muzułmanka ? :o/

            nie, nie należe do zadnej religii.
            • za.don Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 20:41
              koralikibiale napisała:

              > Muzułmanka ? :o/
              >
              > nie, nie należe do zadnej religii.

              A wierzysz w możliwość istnienia jakiegoś życia po życiu ?
              :o/
            • gree.nka to co to za wiara ? sekta jakaś? 29.11.13, 08:51
              koralikibiale napisała:

              > Muzułmanka ? :o/
              >
              > nie, nie należe do zadnej religii.
        • maitresse.d.un.francais Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 16:47
          z chrześcijańskich denominacji?

          Zostałaś? Zatem przykro mi, jesteś chrześcijanką. Niemniej uważam, że i tak jesteś trollem.
          • stephanie.plum Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 17:06
            może została ochrzczona, ale chrzest się nie przyjął...?

            trolik jak nic, i to w dodatku nieobznajomiony z tym, na czym polega wiara chrześcijańska i jej przeżywanie.
            chyba, że ten jej pobożniś do jakiejś dziwacznej sekty należy.
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 17:10

              > trolik jak nic, i to w dodatku nieobznajomiony z tym, na czym polega wiara chrz
              > eścijańska i jej przeżywanie.

              jak zwykle oni, znaczytsa ci, którzy się zwą ateistami, a ich główny i jedyny pogląd to "Kościół jest be"

              nie żeby nie było prawdziwych, uczciwych ateistów, rozważających kwestie samej wiary
              • koralikibiale Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:06
                nic nie mam przeciwko wierze chrzescijanskiej i przezywaniu jej i nie mam nic przeciwko kosciołowi.
                ja nie jestem chrzescijanką wiec nie mam takiej potrzeby, ot co
                • maitresse.d.un.francais Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:08

                  > ja nie jestem chrzescijanką wiec nie mam takiej potrzeby, ot co

                  mylisz skutek z przyczyną, a do tego nie rozumiesz naszej ze stephanie dyskusji

                  czego was uczą w tym gimnazjum?
                  • koralikibiale Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:14
                    Nie potrafisz zrozumiec,ze sa ludzie rownież niewierzacy wiec skutkiem tego jest brak potrzeb zwiazanych z wiara chrzescijanska.
                    • maitresse.d.un.francais Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:28
                      koralikibiale napisała:

                      > Nie potrafisz zrozumiec,ze sa ludzie rownież niewierzacy

                      Również niewierzący jak i co robiący? Chyba chodzi ci o to, że istnieją również ateiści, wtedy zmieniasz szyk zdania: również ludzie niewierzący.

                      Ładnie się nauczyłaś modnego zwrotu, co nie przeszkadza, że używając go, dowiodłaś, że nie rozumiesz, co piszę. :-PPPP

                      Owszem, doskonale potrafię zrozumieć, że istnieją, napisałam to już jakiś czas temu. Szkoda, że nie zauważyłaś.



                      wiec skutkiem tego je
                      > st brak potrzeb zwiazanych z wiara chrzescijanska.


                      Aaaa, o to ci chodziło. Sama wiara (nie tylko chrześcijańska) wynika z pewnych potrzeb i myślałam, że o nie ci chodzi.
          • stokrotka_a Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 17:19
            maitresse.d.un.francais napisała:

            > z chrześcijańskich denominacji?

            > Zostałaś? Zatem przykro mi, jesteś chrześcijanką. Niemniej uważam, że i tak jes
            > teś trollem.

            A to arcyciekawe rozumowanie. Ja też zostałam ochrzczona, jednak jestem ateistką. Z twoich słów wynika, że jestem chrześcijanką i ateistką jednocześnie. Nieźle! ;-)
            • maitresse.d.un.francais Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 17:48
              Z twoich słów wynika, że jestem chrześcijanką i ateistką jednocześnie.

              Oczywiście. Chrześcijanką de iure, ateistką de facto. Proste i logiczne.
              • stokrotka_a Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 17:57
                maitresse.d.un.francais napisała:

                > Oczywiście. Chrześcijanką de iure, ateistką de facto. Proste i lo
                > giczne.

                Ach, rozumiem, jeśli w dzieciństwie ktoś sprzeda człowieka w niewolę (założmy, że zgodnie z jakimś prawem), to człowiek ten pozostanie niewolnikiem de jure przez całe życie, choćby go wyzwolili, tak?

                To ja jeszcze poproszę o numer paragrafu kodeksu prawa stwierdzającego, że człowiek raz ochrzczony zostaje chrześcijaninem na zawsze?

                A co jeśli ochrzczona osoba przejdzie na islam? Też pozostaje chrześcijaninką/-em?
                • maitresse.d.un.francais Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:00
                  stokrotka_a napisała:

                  > maitresse.d.un.francais napisała:
                  >
                  > > Oczywiście. Chrześcijanką de iure, ateistką de facto. Prost
                  > e i lo
                  > > giczne.
                  >
                  > Ach, rozumiem, jeśli w dzieciństwie ktoś sprzeda człowieka w niewolę (założmy,
                  > że zgodnie z jakimś prawem), to człowiek ten pozostanie niewolnikiem de jure
                  >
                  przez całe życie, choćby go wyzwolili, tak?

                  Wyzwolili cię? Zrobili za ciebie apostazję, skoro sama biedactwo nie możesz, bo to jest takie niewolnictwo? Może zgłoś się do Fundacji Praw Człowieka?

                  Przeszłaś na islam/buddyzm/hinduizm/animizm i co tam jeszcze jest?

                  • stokrotka_a Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:04
                    maitresse.d.un.francais napisała:

                    > Wyzwolili cię? Zrobili za ciebie apostazję, skoro sama biedactwo nie możesz, bo
                    > to jest takie niewolnictwo? Może zgłoś się do Fundacji Praw Człowieka?

                    Nie, nie wyzwolili. Sama się wyzwoliłam. Ochrzczono mnie bez pytania mnie o zgodę. Ja też nikogo nie pytałam o zgodę, wyzwalając się.

                    > Przeszłaś na islam/buddyzm/hinduizm/animizm i co tam jeszcze jest?

                    Przeszłam na ateizm. Przecież ateizm to światopogląd podobny do światopoglądów religijnych tylko pozbawiony elementów wiary w rzeczy nadprzyrodzone i religijne rytuały. Jak więc mogę być chrześcijanką, będąc ateistką? To niemożliwe. :-)
                    • maitresse.d.un.francais Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:07

                      >
                      > Nie, nie wyzwolili. Sama się wyzwoliłam. Ochrzczono mnie bez pytania mnie o zgo
                      > dę.

                      Nadano ci przy tym także imię. Nie używasz go? :-P

                      • koralikibiale Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:08
                        imie nadaje sie przede wszystkim w urzedzie cywilnym celem indentyfikacji
                        • maitresse.d.un.francais Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:09
                          koralikibiale napisała:

                          > imie nadaje sie przede wszystkim w urzedzie cywilnym celem indentyfikacji

                          Słusznie, ale jeśli już, to urzędzie państwowym.
                      • stokrotka_a Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:11
                        maitresse.d.un.francais napisała:

                        > Nadano ci przy tym także imię. Nie używasz go? :-P

                        Imię nadano mi tuż po urodzeniu. W czasie chrztu ksiądz jedynie wpisał je do swoich rejestrów, ale i tak nie był pierwszy, bo najpierw moje imię wpisano do rejestrów w urzędzie państwowym i to bez określenia mojej przynależności religijnej. ;-)
                        • maitresse.d.un.francais Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:12

                          > bo najpierw moje imię wpisano do re
                          > jestrów w urzędzie państwowym i to bez określenia mojej przynależności religijn
                          > ej. ;-)

                          Uch, aleś mnie niebywale zaskoczyła. :-PPP Sądziłaś, że uważam, że do rejestrów państowych wpisuje się przynależność religijną (w tym przypadku in spe) nowego obywatela? :-PPP
                          • stokrotka_a Re: Nie zostałaś ochrzczona w żadnej 28.11.13, 18:22
                            maitresse.d.un.francais napisała:

                            > Uch, aleś mnie niebywale zaskoczyła. :-PPP Sądziłaś, że uważam, że do rejestrów
                            > państowych wpisuje się przynależność religijną (w tym przypadku in spe) nowego
                            > obywatela? :-PPP

                            A gdzie ja napisałam, że tak sądziłam? Ja po prostu podałam fakt. :-)

                            Nadanie mi imienia podczas chrztu było więc bez znaczenia, ponieważ odbyło się ono wcześniej.
    • mmagi Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 15:42
      nie pisac bełkotu,nie zostawiac mysli w głowie tylko napisac o co chodzi i w czym problem:)
    • stokrotka_a Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 15:57
      koralikibiale napisała:

      > No i co dalej mam robić.

      Realizować jego duchowy cel.
    • sootball Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 16:56
      "Moj mężczyzna bardzo wierzacy, od paru miesięcy wcześniej sceptyk i ateista"

      Co się stało parę miesięcy temu, że zaistniała tak gwałtowna potrzeba kompensacji? Co jest kompensowane?
      • koralikibiale Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 18:03
        hm i tu jest też pewien problem , poznał osobę, ktora pokazała drogę inna niż dotychczas.
        Osobę, ktora stała sie w tym wyrocznią.
        Nie mam problemów z zaakceptowaniem tego, nie mam nic do koscioła .
        Swoją drogą on nie jest tez katolikiem chyba ma wiecej przeciw Nim niz jeden ateista, uwazajac,ze katolicyzm jest mało związany z Biblią.

        Nie przeszkadza mi wiara czy tez jej brak, to indywidualna sprawa kazdego człowieka, zaczyna mi przeszkadzac wtedy jesli ktoś na siłe chce mnie przekonac do swoich racji i tego,ze jedyny cel w zyciu najwazniejszy to cel duchowy. I on tego chce sie trzymac...
        • sweet_pink Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 19:10
          O własnie doczytałam po napisaniu posta. Kim jest ta osoba? Śmierdzi teraz sektą podwójnie.
    • gyubal_wahazar Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 17:50
      Wygląda, że chłopakowi zdrowo bije. Zrobisz jak zechcesz, ale ja tam bym wiał, bo którejś nocy głosy mogą mu kazać sprzedać Ci jako heretyczce kosę
    • nosorozecwlochaty Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 18:11
      Lektura dla ciebie na długie zimowe wieczory :)
      pl.wikipedia.org/wiki/Chrze%C5%9Bcija%C5%84ska_eschatologia_sakramentu_ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwa
      Stamtąd:
      Jedno z objawień słów Chrystusa danych bł. Annie Katarzynie Emmerich mówi o tym:
      Dwojaka jest łączność w małżeństwie. Najpierw łączność ciała i krwi, którą rozrywa śmierć, i tacy małżonkowie nie odnajdą się na drugim świecie. Lecz powinien istnieć między małżonkami także węzeł duchowy, bo ten łączy ich nierozerwalnie i w tym i w przyszłym życiu


      No to spytaj go praktycznie jak się robi taki węzeł duchowy. Jak już będziesz wiedziała daj znać, może innym na forum też się taka sprawność przyda :)
      • koralikibiale Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 18:17
        Ze wzgledu na zachowanie maitresse.d.un.francais
        W dyskusji juz brac udziału nie bedę , mimo,ze to ja załozyłam ten wątek.


        nosorozecwlochaty słuszna uwaga, dziekuję


        • maitresse.d.un.francais Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 18:30
          koralikibiale napisała:

          > Ze wzgledu na zachowanie maitresse.d.un.francais
          > W dyskusji juz brac udziału nie bedę , mimo,ze to ja załozyłam ten wątek.

          Pewnie, jeszcze bym cię zapytała, jak mianowicie rozumiesz post nosorożca.
    • sweet_pink Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 19:07
      Odpisuje na szybko bez wgłębiania się w temat. Powiedz, że nie ma duchowości bez miłości i że pobłądził. To są dwie nierozerwalne sprawy. Po za tym on jakieś bzdury opowiada, bo nie ma żadnego powodu byście się mieli nie spotkać po śmierci (jeśli faktycznie coś po niej jest).

      Generalnie pierwsze co zrób to zweryfikuj wszystkie jego nowe znajomości. Temat cuchnie mi sektą, bo pogłębiania wiary katolickiej nie prowadzi do takich konkluzji, jakie prezentuje Twój facet.
      • maitresse.d.un.francais Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 19:15

        >
        > Generalnie pierwsze co zrób to zweryfikuj wszystkie jego nowe znajomości. Temat
        > cuchnie mi sektą, bo pogłębiania wiary katolickiej

        yyy znaczy niekatolicki = sekta?
        • sweet_pink Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 19:20
          Hmm..masz rację można było napisać "sensownej wiary" (jakoś zafiksowałam się na katolickiej). Generalnie żadna niesekciarska ideologia, nie niszczy/nie podważa wartości więzi z najbliższymi. Robią to sekty w celu uzależnienia od siebie swoich członków...po za tym tam parę postów wyżej pojawia się jakiś tajemniczy autorytet.
    • wielkafuria Re: Mówi mi,że.. 28.11.13, 22:22
      ale o co ci chodzi??? nic nie rozumiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka