Dodaj do ulubionych

co robić jesli kazda mnie chce przeleciec?

16.08.04, 11:31
jak sie chronic , gdzie uciekac, jak odpychac.

Prosze o propozycje
Obserwuj wątek
    • eirinn Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 11:34
      O mój Boże... że też ziemia jeszcze coś takiego nosi... A może uciekniesz na
      drzewo, bo chyba tam pasujesz?
      • boski.zawodowiec Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 11:36
        nosi nosi i dzieki temu istnieje ze wlasnie takich nosi.
        Drzewo odpada i raczej tam nie pasuje zlotko.
        • eirinn Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 11:45
          Nie mów do mnie złotko bo mi to uwłacza. Myślałam, że znam tylko jednego
          naprawdę głupiego faceta, ale coś mi się zdaje, żeś go przebił. Poczekaj,
          trafisz w końcu na taką jak ja i bardzo się zdziwisz.
          • boski.zawodowiec Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 11:48
            zlotko o co ci chodzi ? czyzby brak mezczyzny doprowadzil ci do takiego stanu
            znenawidzenia mezczyzn?

            A to co takiego zrobil tan naprawde glupi co go znasz? i czym sie mozna
            zdziwic co?
            • eirinn Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 17:51
              Ja uwielbiam mężczyzn. Powtarzam, mężczyzn. Nie durnowatych bufonów myślących
              rozporkiem. I nie mów do mnie złotko, bo nie masz do tego prawa.
              • panidanka Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 19:15
                eirinn napisała:

                > Ja uwielbiam mężczyzn. Powtarzam, mężczyzn. Nie durnowatych bufonów myślących
                > rozporkiem. I nie mów do mnie złotko, bo nie masz do tego prawa.

                +++++ ....++++ to są moje brawa dla ciebie za taką odpowiedź (niewazne do kogo)
                :))))

                danka
        • Gość: Nelka Zapuść włosy... IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 11:48
          na głowie, schudnij parę kilo by Cię każda mogła zaciągnąć za kłaki do jaskini.
          Będziesz bogatszy o nowe doświadczenie i poznasz od strony praktycznej "życie
          kobiet w epoce kamienia łupanego". Napiszesz potem bestseller, zostaniesz
          sławny i spełnią się Twe wyśnione marzenia o sławie i bogactwie.
          • boski.zawodowiec ale wtedy mnie beda juz gwalcic bez pytania 16.08.04, 11:52
            • Gość: Nelka Re: ale wtedy mnie beda juz gwalcic bez pytania IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 11:57
              Prawdziwy zawodowiec niczego się nie zlęknie (zwłasza boski). A żeby być
              sławnym, trzeba cierpieć.
              • boski.zawodowiec no ale ja nie wiem czy w USA bedzie kogos 16.08.04, 12:00
                interesowac(bo jak slawa to slawa) ze mnie polki gwlacily, jakby choc niemki
                lub brytyjki to tak ale tu to nie wiem.
                • Gość: Nelka Nuuuuudzisz!! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 12:05
                  Wymyśl lepszy wątek. Wena Ci się rąbła ;)))
                  • boski.zawodowiec rabla mi sie :)zreszta jaka odpowiedz taka riposta 16.08.04, 12:08
      • Gość: ona Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 13:51
        co za dupek przeslij zdjecie napewno jestes wstretnym karaczanem
    • lukrecja8 używać, dopóki możesz n/t 16.08.04, 11:44

    • Gość: Asik Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 11:47
      Jesteś zabawnie boski:-))))
      Bosko, jak mężczyzna ma poczucie humoru:-)

      Kiedyś mówiło się, że to mężczyzna chce przelecieć kobietę, jak wiatr:-)))
      A, teraz kobiety, mężczyznę? ××-(
      Oh, gdzie Ci prawdziwi mężczyźni?
      • boski.zawodowiec szczegolnie mnie chca przelatywac 16.08.04, 11:52
        wiesz jakie to meczace?
        • Gość: Asik Re: szczegolnie mnie chca przelatywac IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 11:54
          Ale, tylko przelatywać i nic więcej?:-))))
          Czyżbyś przecenił się?
          • boski.zawodowiec no przelatywac i nie wypuszczac tylko trzymac 16.08.04, 11:56
            i potem jeszcze zalatwic na "wpadke"
            Moje zycie to jedno wielkie ryzyko
            • Gość: Asik Re: no przelatywac i nie wypuszczac tylko trzymac IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 12:01
              boski.zawodowiec napisał:

              > i potem jeszcze zalatwic na "wpadke"
              > Moje zycie to jedno wielkie ryzyko

              Bez ryzyka życie nie byłoby takie piękne:-)
              Pamiętaj, żeby świeże gumki zawsze przy sobie nosić:-))


              • boski.zawodowiec ja nie lubie ryzyka, moze i takie zycie jest 16.08.04, 12:09
                piekne ale trudne i zmaist sie nim cieszyc trzeba sie meczyc.
                • Gość: Asik Re: ja nie lubie ryzyka, moze i takie zycie jest IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 17.08.04, 10:10
                  boski.zawodowiec napisał:

                  > piekne ale trudne i zmaist sie nim cieszyc trzeba sie meczyc.

                  Każdy kij ma dwa końce.
                  Zycie jest ryzykiem:-)
                  Czy nie ryzykujesz jeżdżąc samochodem na torze?
                  A, cały czas robiłbyś to:-)
    • sweetytweety Witamy na forum :))) 16.08.04, 12:03
      Kup sobie obcisłą różową koszulkę z napisem "Jestem Gejem" To jedyny sposób.
      Inaczej będziesz gwałcony do końca życia przez natrętne baby, często te stare
      pod 30-kę... :(((
      • boski.zawodowiec swety pragniesz mnie? 16.08.04, 12:11
        wiesz przeciez ze nie jestem gejem , ja nie chce byc gwalcony tylko chce wtedy
        kiedy mam ochote.
        • sweetytweety Re: swety pragniesz mnie? 16.08.04, 12:44
          To załadaj koszulkę trylko wtedy, gdy nie masz na gwałcenie ochoty :)
          No pragnę Cię jak cholera ;)))))))
          • boski.zawodowiec a jak trafie na skinow? 16.08.04, 12:48
            to wtedy bedzie jeszcze bolesniejszy gwałt!!!!

            wiedzialem ze mnie pozadasz i pragniesz:))))))))

            pokaz sie
            • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 12:51
              boski.zawodowiec napisał:

              > to wtedy bedzie jeszcze bolesniejszy gwałt!!!!
              >
              > wiedzialem ze mnie pozadasz i pragniesz:))))))))
              >
              > pokaz sie


              No jak trafisz złotko na skinów, to będziesz miał problem - unikaj lepiej :)

              Przecież sam tyle razy powtarzasz, że wszystkie Cię pragną ;)
              • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 12:54
                ale ciebie chce zobaczyc bo ty widzialas
                • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 13:23
                  A ja mam wierzyć, że to Ty? Słyszałam, że pokazywałeś już inne zdjęcia i
                  mówiłeś że to Ty jesteś... :o)
                  • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 13:27
                    powinnas mi zaufac i uwierzyc,
                    tamto bylo z innej storny i przez to moglo sie komus wydawac ze to kto inny.

                    :))))))))))))))))))))))))))))
                    • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 13:33
                      Oki - zaufam Ci...


                      Uf Uf Uf Uf.... ładnie Ci zaufałam?

                      Ja się nie mogę pokazać, bo wyjdzie że nie Ty jesteś najładniejszy na forum,
                      tylko ja i mi jeszcze ktoś wpierdziel spuści... ;)))))))))))))
                      • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 13:35
                        ty jestes kobita wiec to inna kategoria

                        pokazuj sie :))))))))))))))))
                        • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 13:39
                          boski.zawodowiec napisał:

                          > ty jestes kobita wiec to inna kategoria
                          >
                          > pokazuj sie :))))))))))))))))


                          Coś Ty.... ja nieśmiała jestem..... :*) Nie ma szans - nie pokażę się...
                          • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 13:42
                            wyslij na maila nikt prucz mnie nie zobaczy
                            :))))))
                            • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 13:44
                              boski.zawodowiec napisał:

                              > wyslij na maila nikt prucz mnie nie zobaczy
                              > :))))))

                              Ty też mi kiedyś miałeś wysłać na maila i tego nie zrobiłeś, a teraz ja mam
                              wysyłać??? Nie.....
                              • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 13:48
                                ej no przeciez wiesz kobiecie bardziej wypada zrobic pierwszy krok wtedy zawsze
                                sie wszystko lepiej konczy.
                                • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 13:58
                                  boski.zawodowiec napisał:

                                  > ej no przeciez wiesz kobiecie bardziej wypada zrobic pierwszy krok wtedy
                                  zawsze
                                  >
                                  > sie wszystko lepiej konczy.


                                  Aha - wiem z doświadczenia :)
                                  Tylko że Ty się bulwersujesz jak Kobiety pierwszy krok robią, że się
                                  przypieprzają do Ciebie :o)
                                  • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:00
                                    ale tobie pozwalam sie zareklamowac :))

                                    co innego gdybys natretnie sie dobijała
                                    • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:05
                                      boski.zawodowiec napisał:

                                      > ale tobie pozwalam sie zareklamowac :))
                                      >
                                      > co innego gdybys natretnie sie dobijała



                                      Ale po co mam Ci się pokazywać... ?
                                      • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:08
                                        bo chce zobaczyc, ciekawi mnie jak wygladasz:)
                                        • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:10
                                          boski.zawodowiec napisał:

                                          > bo chce zobaczyc, ciekawi mnie jak wygladasz:)

                                          Ładnie, ładnie wyglądam :) Też się opędzić od facetów nie mogę ;)))
                                          • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:13
                                            wymienimy sie zdjeciami ale ty pierwsza , nie boj sie.
                                            • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:25
                                              boski.zawodowiec napisał:

                                              > wymienimy sie zdjeciami ale ty pierwsza , nie boj sie.

                                              No Boski proszę... Moje zdjęcie nie jest Ci do niczego potrzebne :)
                                              • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:29
                                                tyle razy dyskutowalismy ze chcialbym widziec z kim wymieniam poglady.

                                                pokaz nie badz taka
                                                • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:31
                                                  boski.zawodowiec napisał:

                                                  > tyle razy dyskutowalismy ze chcialbym widziec z kim wymieniam poglady.
                                                  >
                                                  > pokaz nie badz taka

                                                  Nie sądź po wyglądzie. Ładna jestem i tyle. Więcej Ci do rozmowy nie jest
                                                  potrzebne :)
                                                  • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:36
                                                    a ile masz lat w ogole?

                                                    ale przyjemniej sie gada gdy sie widzi z kim:)
                                                  • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:39
                                                    boski.zawodowiec napisał:

                                                    > a ile masz lat w ogole?
                                                    >
                                                    > ale przyjemniej sie gada gdy sie widzi z kim:)

                                                    Widzisz - Ty nawet nie pamiętasz ile ja mam lat.... oj nieładnie... 22 lata
                                                    mam, koniec rozmowy o pokazywaniu się bo do niczego nie doprowadzi :)
                                                  • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:44
                                                    a ma to wszystko do czegos doprowadzic?

                                                    a ty pamietasz ile ja mam? ciekawe:)
                                                  • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:46
                                                    boski.zawodowiec napisał:

                                                    > a ma to wszystko do czegos doprowadzic?
                                                    >
                                                    > a ty pamietasz ile ja mam? ciekawe:)


                                                    24-25 ???

                                                    Taka rozmowa nic w moje życie nie wnosi, już mnie nie bawi, do niczego nie
                                                    prowadzi - więc po co ją kontynuować?
                                                  • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:51
                                                    ja wiem tylko ze pamietam jak pokazalem swoja paszcze to obiecalas ze i ty
                                                    pokazesz wiec wypada byc slownym prawda?

                                                    zresza czy w czyjes inne zycie cokolwiek wnosi? to zabawa:)
                                                  • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 14:55
                                                    boski.zawodowiec napisał:

                                                    > ja wiem tylko ze pamietam jak pokazalem swoja paszcze to obiecalas ze i ty
                                                    > pokazesz wiec wypada byc slownym prawda?
                                                    >
                                                    > zresza czy w czyjes inne zycie cokolwiek wnosi? to zabawa:)

                                                    Czasami niektóre wątki sporo potrafią wniesć w moje życie - Twoje podpuchy też.
                                                    Nigdy nie zapomnę jak się uśmiałam na watku o starch 30-latkach :))) Az sobie
                                                    wydrukowałam :)))
                                                    Zresztą nawet nie mam Ci co pokazać, bo nie mam zdjęc w kompie. Mówiłam, że bez
                                                    sensu? :)))))))))))))))))
                                                  • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 15:06
                                                    hmm a co takiego jest w tym o starych 30 letnich?

                                                    przyznam sie ze z 5 razy w zyciu społkowalem z kobieta +30 ostatnio na
                                                    wakacjach ale jedynie orgazmy i poczucie ze chyba sie upokarza sprawily ze bylo
                                                    to przyjemne.
                                                    Bo jednak sie sama upokarzala dajac d... komus o 8 lat mlodszemu
                                                  • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 15:10
                                                    Kotek nie pisz mi już swoich wywodów na temat 30-latek, bo ja w pracy jestem i
                                                    nie mogę się głośno śmiać :)
                                                    Ps. Mogę z Tobą podyskutować, ale zmień tematykę na jakąś inną... Jak ma być
                                                    podpucha, to niech nie będzie monotematyczna...
                                                  • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 15:14
                                                    kicius a przeciez tu nie ma nic smiesznego wiec nie ma z czego sie smiac.

                                                    ps. z ta taktyka to juz nic kapuje
                                                    kotek objasnisz mnie?
                                                  • sweetytweety Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 15:19
                                                    Nie dzisiaj Słoneczko, bo zaraz idę do domku.
                                                    Pa pa i uważaj jak będziesz chodził po ulicy, bo co my na forum bez Ciebie
                                                    zrobimy, jak Cię "zagwałcą" na śmierć??!?!?!?!?!
                                                    :))))))))
                                                  • boski.zawodowiec Re: a jak trafie na skinow? 16.08.04, 15:23
                                                    przyniesc zdjecie na jutro:)
      • Gość: Asik Re: Witamy na forum :))) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 12:12
        sweetytweety napisała:

        > Kup sobie obcisłą różową koszulkę z napisem "Jestem Gejem" To jedyny sposób.
        > Inaczej będziesz gwałcony do końca życia przez natrętne baby, często te stare
        > pod 30-kę... :(((

        Sweety nie ma jak, Twoja rada:-))))
        Jak, kobieta ma dość zbyt natrętnych facetów, to też mówi, że jest lesbijką i
        to działa:-))))
        Zauważyłam kiedyś we Włoszech, że Włochom wystarczy powiedzieć "nie", a oni
        uszanują to. Ale, nasi faceci są jacyś inni:-)
        Ale, fajnie, że Boski.zawodowiec wrócił, bo ostatnio za dużo było wątków dużego
        kalibru na tym forum.
        Nie ma jak odrobina męskiego humoru:-))))
        • boski.zawodowiec duzego kalibru????!!!! 16.08.04, 12:13
          o matko to oczym tu sie dyskutowalo hmm?
          • Gość: Asik Re: duzego kalibru????!!!! IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 12:22
            boski.zawodowiec napisał:

            > o matko to oczym tu sie dyskutowalo hmm?

            Poczytaj sobie, jak masz ochotę, bo ja nie mam już ochoty nawet o tym pisać.
            Jestem przytłoczona ogromem tych wątków:-))))
            O Blondyneczce już poznałeś wątek. Miała pecha w piątek 13-go:-))))))
            • boski.zawodowiec blondyneczka ma powazny problem , wspolczuje jej 16.08.04, 12:24
              :(
              • Gość: Asik Re: blondyneczka ma powazny problem , wspolczuje IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 12:27
                boski.zawodowiec napisał:

                > :(

                Bardzo poważny, bo nie dorosła jeszcze do niego:-(((((
                • boski.zawodowiec Re: blondyneczka ma powazny problem , wspolczuje 16.08.04, 12:39
                  ale chyba gorszy jest ten caly andrzej ktory mimo 50 jest chyba glupszy
                  • Gość: Asik Re: blondyneczka ma powazny problem , wspolczuje IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 13:31
                    boski.zawodowiec napisał:

                    > ale chyba gorszy jest ten caly andrzej ktory mimo 50 jest chyba glupszy

                    To prawda, bo do tańca trzeba dwojga:-)
        • sweetytweety Re: Witamy na forum :))) 16.08.04, 13:28
          Może polscy Mężczyźnie też byliby w stanie zrozumieć "nie". Jednak jak widzisz
          to te wstrętne napalone samice nie chcą dać spokoju biednemu przystojniakowi i
          na jego ciche "nie" nie reagują... :( Bo babom to tylko sex w głowie i to z
          Zawodowcem.... Rozpustnice cholerne... Tylko biedaka przyuważą, a już ślina po
          pysku cieknie, z oczu iskry lecą i nie ważąc na nic robią wszystko by
          doprowadzić do kopulacji...
          :)
          • boski.zawodowiec swety to chyba jest ale tak: 16.08.04, 13:34
            one wszystkich napalonych odrzucaja bo oni sa dla nich latwi i prawdopodobnie
            seks bylby z nimi srednio przyjemny bo one by nie mialy nic do gadania.

            Wiec szukaja takich co trzeba sie postarac i co trudno go zaciagnąc a jesli
            jeszcze widza ze przystojny i pewny siebie wiec to dla nich sygnał ze i seks
            bedzie zaje.... i taki jak one chca.
            • sweetytweety Re: swety to chyba jest ale tak: 16.08.04, 13:37
              Czyli musisz się na nie rzucać, bo jak Ty taki niedostępny jesteś, to czego
              chcesz oczekiwać.... Owiany lekką tajemnicą, niedostępny, zniewalająco
              przystojny Mężczyzna.... I jak tu nie gwałcić? :))))
              • boski.zawodowiec Re: swety to chyba jest ale tak: 16.08.04, 13:39
                widzisz sama bys przegwalciła z przekąsem , tylko ze osobowosci sie tak zmienic
                z dnia na dzien nie da.

                pokazuj!!!!!!
                • sweetytweety Re: swety to chyba jest ale tak: 16.08.04, 13:42
                  boski.zawodowiec napisał:

                  > widzisz sama bys przegwalciła z przekąsem , tylko ze osobowosci sie tak
                  zmienic
                  >
                  > z dnia na dzien nie da.
                  >
                  > pokazuj!!!!!!




                  Pozostaje Ci więc tylko tytanowy pas cnoty.... Albo psiura sobie groźnego
                  zafunduj do obrony przed babami :)
                  • boski.zawodowiec Re: swety to chyba jest ale tak: 16.08.04, 13:49
                    nie ma pasow meskich bo wtedy siku sie nie da zrobic.

                    boje sie psow pogryzly mnie juz tyle razy ze unikam ich
    • olkkaa Re: co robić jeśli każda mnie chce przelecieć? 16.08.04, 12:14
      Po pierwsze: jak można nie chcieć dać się przelecieć? Nigdy tego nie zrozumiem.
      Jednakże poczyniłam w ostatnią sobotę [zabawna impreza w jednej z knajp dla
      pseudosnobów, w której znalazłam się przypadkiem] pewne obserwacje - kobiety
      lubiące od czasu do czasu kogoś przelecieć nie wybierają byle kogo - przeważnie
      gustują w bardzo przystojnych, ogolonych, wypachnionych, przebojowych i przede
      wszystkim nadzianych facetach. A więc należałoby po prostu pachnieć jak stary
      kapeć, na twarzy stworzyć obraz stanu krytycznego, ewentualnie upodobnić się do
      jakiegoś bezdomnego, poza tym warto przypominać o tym, że jest się biednym
      żuczkiem i na dodatek boli Cię głowa. Jeśli to nie poskutkuje - trzeba
      zachowywać sie jak ostatni cham - absolutnie niczego nikomu nie stawiać,
      traktować każdą napotkaną dziewczyne jak zło konieczne, ewentualnie jak
      przedmiot. W towarzystwie podrywaczki zachwycać się innymi
      szczuplejszymi/ładniejszymi kobietami. Mozna tez chamsko obmacywać, żeby do
      siebie zniechęcić. Odradzam natomiast udawanie geja - to teraz jest bardzo
      trendy i dużo kobiet chciałoby miec przyjaciela geja - a to oznacza tyle, co
      stałe narzucanie się. Tyle chyba wystarczy, zeby odeprzeć atak w knajpie.

      Pozdrawiam. Olka
      • Gość: Asik Re: co robić jeśli każda mnie chce przelecieć? IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 12:18
        olkkaa napisała:

        "Odradzam natomiast udawanie geja - to teraz jest bardzo
        > trendy i dużo kobiet chciałoby miec przyjaciela geja - a to oznacza tyle, co
        > stałe narzucanie się"

        A, tak można mieć do czynienia z innego rodzaju problemem.
        Wtedy Zawodowiec napisałby na forum, co zrobić, jeśli żadna nie chce mnie
        przelecieć, a tylko przyjaciela do wygadania się szuka:-))))?
        • olkkaa Re: co robić jeśli każda mnie chce przelecieć? 16.08.04, 12:23
          Taaa... może wtedy nie byłoby żadnego problemu? Może "boskiemu" o to właśnie
          chodzi?
      • boski.zawodowiec musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 12:19
        Wlasnie koledzy mnie nawet nie lubia bo oni chca ale panie sie dopieprzaja do
        mnie,
        ja nosze zarost "artystyczny" ale im to nie przeszkadza.
        Nie moge sobie pozwolic na to aby odemnie smierdzialo bo przylegnie do mnie
        wizytowka-brudas
        Bol glowy to tez dobre, ciezko ukryc bogactwo no chyba ze skocze do markeu i
        sie ubiore w ciucha z przeceny
        Ja nie umiem byc chamem, mimo iz nie stawiam nigdy:)
        Obmacywanie odpada bo wtedy one uwazaja ze sie je pozada:)

        O nigdy bym geja nie udawal bo to przeciez wieszanie sobie sznura na glowie i
        do tego narazanie sie na wpier...

        dziwne te kobiety sie zrobily
        • olkkaa Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 12:29
          Zauważyłam, że nawet chamstwo czasami nie pomaga - ale już mówienie o innych
          babkach - strasznie wkurza. Jeśli chodzi o kolegów - to zabierz ich ze sobą "na
          miasto" i każdą sztukę, która Ci się narzuca wpychaj w ich otwarte ramiona -
          zyskasz podwójnie - sympatie kolegów i święty spokój.

          • boski.zawodowiec Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 12:38
            to sie tylko tak wydaje ze da sie kogos wcisnac w czyjes ramiona, one ida na
            mnie a koledzy im is enie podobaja wiec nie ma szans.
            Bede gadal o innych babkach to chyba dobry pomysl o ile one nie beda chcialy
            udowodnic ze sa lepsze.
        • Gość: Asik Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 12:37
          boski.zawodowiec napisał:

          > Wlasnie koledzy mnie nawet nie lubia bo oni chca ale panie sie dopieprzaja do
          > mnie,

          To jest poważny problem ta męska rywalizacja i zazdrość o kobitki. Jedyna
          szansa to trzymać się z podobnymi Tobie. Ale, wtedy porządna dziewczyna nie
          spojrzy na Was:-(
          Za dużo tego bogactwa:-)))


          > ja nosze zarost "artystyczny" ale im to nie przeszkadza.

          Są takie, które lubią taki zarost. Bleeee!


          > Nie moge sobie pozwolic na to aby odemnie smierdzialo bo przylegnie do mnie
          > wizytowka-brudas

          Biseks może Ci o tym coś powiedzieć. To jest jeden z takich bardzo ciężkiego
          kalibru wątków:-))))

          > Bol glowy to tez dobre, ciezko ukryc bogactwo no chyba ze skocze do markeu i
          > sie ubiore w ciucha z przeceny
          > Ja nie umiem byc chamem, mimo iz nie stawiam nigdy:)

          To jak odmawiasz natrętnym panienką? Niektórym jak nie postawisz, to nici:-)))

          > Obmacywanie odpada bo wtedy one uwazaja ze sie je pozada:)

          Albo, po łapach dostałbyś:-))))


          > O nigdy bym geja nie udawal bo to przeciez wieszanie sobie sznura na glowie i
          > do tego narazanie sie na wpier...
          >
          > dziwne te kobiety sie zrobily


          Pozdrawiam.
          • boski.zawodowiec Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 12:43
            ale z podobnymi tez bedzie rywalizacja bo jaby czasem sie trafi odpowiednia to
            co wtedy?

            dlaczego opisujesz taki zarost slowem blleeee

            biseks to wg. mnie idiota sporego kalibru do tego bajkpisarz co mu tu juz
            udowodniono min. astrid

            moje przypadki czesto se same kupuja

            nie dostalem jeszcze polapach poniewaz mam ladne raczki
            • Gość: Asik Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 12:53
              boski.zawodowiec napisał:

              > ale z podobnymi tez bedzie rywalizacja bo jaby czasem sie trafi odpowiednia
              to
              > co wtedy?


              Prawda:-( Ale, jak pokocha Ciebie, to nie musisz o nic martwić się.



              > dlaczego opisujesz taki zarost slowem blleeee

              Bo, ja nie lubię takiego artystycznego zarostu:-) Artystyczny tzn. zaniedbany,
              i rozrośnięty bardzo. Cały zakrywa piękną twarz mężczyzny. Orginalny, jakiś
              fajny o'k:-) Ale, nie śmieszny jak np. z Leszczy:-))

              >
              > biseks to wg. mnie idiota sporego kalibru do tego bajkpisarz co mu tu juz
              > udowodniono min. astrid


              I coraz więcej osób przekonuje się o tym.
              Wystarczy wdać się z nim w dysputę:-)


              > moje przypadki czesto se same kupuja

              Chcą, czy Ty im nie kupujesz:-)


              Raz mi jeden na dyskotece piwo postawił i był taki później zły, że za piwo nie
              chciałam z nim umówić się na spotkanie.

              >
              > nie dostalem jeszcze polapach poniewaz mam ladne raczki :-)
              • boski.zawodowiec Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 12:57
                no a jak pokocha kogo innego a mi sie bedzie podobac to co wtedy?

                moj zaros ma 1-2mm wiec to nie zarosnieta morda jak np. zebrowski mial przez
                jakis czas.

                dziwie sie ze wogole dyskutujecie z nim.

                daje do zrozumienia ze nie kupie

                no widzisz poczul sie zraniony bo zainwestowal cale 6 zł i jeszcze mu odmuwilas
                • Gość: Asik Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 13:03
                  boski.zawodowiec napisał:

                  > no a jak pokocha kogo innego a mi sie bedzie podobac to co wtedy?

                  Bez ryzyka nic będziemy mieli:-( A, życie straci swój urok.
                  >
                  > moj zaros ma 1-2mm wiec to nie zarosnieta morda jak np. zebrowski mial przez
                  > jakis czas.
                  >
                  > dziwie sie ze wogole dyskutujecie z nim.
                  >
                  > daje do zrozumienia ze nie kupie

                  I dobrze, bo Ty musisz chcieć:-)



                  > no widzisz poczul sie zraniony bo zainwestowal cale 6 zł i jeszcze mu
                  odmuwilas


                  W trakcie rozmowy wyszło, że jest tak przekonany o swojej boskości, że nie
                  widziałam przy nim miejsca dla mojej maleńkiej boskości:-(

                  :-))))
                  • boski.zawodowiec Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 13:08
                    a to co takiego powiedzial ze az stwierdzials ze jestes za "mala" dla niego?
                    • Gość: Asik Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 13:19
                      boski.zawodowiec napisał:

                      > a to co takiego powiedzial ze az stwierdzials ze jestes za "mala" dla niego?


                      Za "mała" nie:-) Ale, tak puszył się przede mną. Opowiadał jaki to jest
                      wspaniały i gdzie to on nie był i gdzie jeszcze będzie, że aż znudził mnie:-)
                      Nie jest fajnie, jak ktoś cały czas tylko o sobie mówi i jeszcze same androny.

                      A, jaki problem miał jak powiedziałam jemu, że niestety nie możemy spotykać
                      się. Słyszała później jaki był rozżalony z tego powodu.
                      Sam chciał postawić mi piwo, a wyrzucał, że on mi piwo postawił, a ja nie:-(
                      • boski.zawodowiec Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 13:22
                        chcial zrobic dobre wrazenie i stad pewnie te opowiesci.

                        a co bylo powodem ze nie moglas sie umowic? bo chyba poszlo o to a nie o piwo.
                        • Gość: Asik Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 13:41
                          boski.zawodowiec napisał:

                          > chcial zrobic dobre wrazenie i stad pewnie te opowiesci.

                          W takim miejscu jest ważne pierwsze wrażenie, bo na drugie niestety nie ma już
                          często miejsca.
                          >

                          > a co bylo powodem ze nie moglas sie umowic? bo chyba poszlo o to a nie o piwo.

                          Piwo, w żadnym wypadku. To tylko później mnie uderzyło, że on myślał, że za
                          jedno piwo, ja będę na tak.

                          Z tego wynika, że mężczyźni nic tak po prostu nie robią. Prawda?:-)

                          Ja nie jestem z tych, które chcą, aby im mężczyzna cokolwiek postawił:-)
                          Sama mogę sobie kupić np. piwko:-)
                          • boski.zawodowiec Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 13:46
                            to trzeba dawac szanse na drugie


                            przeliczyl sie a moze trzeba bylo troche chlodniej go potraktowac i nie
                            potrakotwal by tego piwa az tak powaznie

                            no raczej tak po prostu nie robimy praktycznie nic bo to jest przewaznie konczy
                            sie uwiklaniem sie w cos.

                            wlasnie radzekupowac sobie samemu bo wtedy nie jest sie narazonym na tzw.
                            rewanz czyli w twoim wypadku randka.
                            • Gość: Asik Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 14:01
                              boski.zawodowiec napisał:

                              > to trzeba dawac szanse na drugie

                              A, po co? Będę później miała ten sam problem co Ty.

                              >
                              > przeliczyl sie a moze trzeba bylo troche chlodniej go potraktowac i nie
                              > potrakotwal by tego piwa az tak powaznie

                              Może czasami jestem za delikatna?

                              >
                              > no raczej tak po prostu nie robimy praktycznie nic bo to jest przewaznie
                              konczy sie uwiklaniem sie w cos.

                              :-))))Dobrze wiedzieć. Nigdy pierwsza nie zaczynaj przed nim:-)

                              Z drugiej strony można przy okazji stracić tą jedyną okazję poznania tej
                              właściwej kobiety, która właśnie Ciebie pokocha, a nie Twojego kumpla:-)



                              > wlasnie radzekupowac sobie samemu bo wtedy nie jest sie narazonym na tzw.
                              > rewanz czyli w twoim wypadku randka.

                              Jeśli mężczyzna sam bardzo chce postawić coś, to dlaczego robić jemu taką
                              nieprzyjemność. Jak będzie chciał czegoś więcej, a ja nie, to wystarczy jemu to
                              powiedzieć. Ale, tak jedynie z obcymi mężczyznami, bo ze znajomymi to już inna
                              paczka:-)




                              • boski.zawodowiec Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 14:07
                                no ale ty moze lubisz adoracje

                                no radze nie zaczynac

                                to bym tracil polowe zycia na kobiety a przeciez w zyciu nie o to chodzi sa
                                ciekawsze zajecia


                                no ale widzisz zrobisz mala nieprzyjemnosc i oszczedzisz wiekszej odmawiajac
                                potem
                                • Gość: Asik Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 14:19
                                  boski.zawodowiec napisał:

                                  > no ale ty moze lubisz adoracje


                                  A, Ty nie:-)


                                  > no radze nie zaczynac

                                  Na szczęście nigdy pierwsza nie zaczynam:-) Tutaj chyba moja intuicja kobieca
                                  odzywa się:-)
                                  Powiem Ci coś, że taki jeden raz podobny był i też sam pierwszy nigdy nie
                                  zaczynał, bo nie musiał. Kobitki same jemu pchały się. Ale, raz on w końcu sam
                                  bardzo chciał i tutaj ktoś podobny znalazł się:-) I było jemu długo bardzo
                                  ciężko. To w nas siedzi, kto pierwszy zaczyna. Co Ty na to?



                                  >
                                  > to bym tracil polowe zycia na kobiety a przeciez w zyciu nie o to chodzi sa
                                  > ciekawsze zajecia

                                  Czechow powiedział, że: " Kobiety bez mężczyzn zwiędną, a mężczyźni bez kobiet
                                  zgłupieją"


                                  > no ale widzisz zrobisz mala nieprzyjemnosc i oszczedzisz wiekszej odmawiajac
                                  > potem

                                  I tutaj dobra Twa rada:-) Tylko, że po takim długim namawianiu, powinien już
                                  wiedzieć, że nie będzie nic więcej. Sam masz ten problem. Tylko, że kobiety
                                  bardziej wytrwałe są:-)



                                  • boski.zawodowiec Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 14:24
                                    mi sie juz adoracja znudzila i pisze to powaznie, dawniej tak ale w wieku 24
                                    lat to juz inne zycie sie prowadzi

                                    nie wiem jak odpowiedziec na to co napsialas , poprostu nie wiem:)

                                    no to przeciez raz za czas mozna ale nie 3-4 razy w tygodniu miec adoratorke,
                                    pozatym z kobieta mozna inne rzeczy robic niz tylko sie kochac, np. pojezdzic
                                    na nartach wodnych:)

                                    ale mowi sie ze kobieta mowiac nie mowi tak i jesli to trwa tam z 10 minut i
                                    potem sie godzi wiec facio mysli ze ona celowo sie kazala zdobywac i teraz juz
                                    chce.
                                    • Gość: Asik Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 14:44
                                      boski.zawodowiec napisał:


                                      > no to przeciez raz za czas mozna ale nie 3-4 razy w tygodniu miec adoratorke,
                                      > pozatym z kobieta mozna inne rzeczy robic niz tylko sie kochac, np. pojezdzic
                                      > na nartach wodnych:)


                                      Jest tyle fajnych rzeczy, które można razem robić:-)


                                      >
                                      > ale mowi sie ze kobieta mowiac nie mowi tak i jesli to trwa tam z 10 minut i
                                      > potem sie godzi wiec facio mysli ze ona celowo sie kazala zdobywac i teraz
                                      juz
                                      > chce.


                                      Ale, czy to mężczyźni mówią, czy kobiety? Nie wszystkie kobiety są takie same.
                                      Ja nie chciałabym, aby po dłuższych namowach mężczyzna zgodził się ze mną
                                      spotkać:-)Musi mężczyzna też wiedzieć, czego chce.
                                      Ale, mężczyźna chyba też lubi być czasami namawiany i zmuszany, aby miał
                                      wrażenie, że kobiecie naprawdę na nim zależy:-)Może, to jest jakaś odwrotność
                                      tego twierdzenia, że jak kobieta mówi "nie", to znaczy, że mówi "tak":-)

                                      Ja tam wiem, czego chcę.
                                      Na dłuższą metę, jak już kogoś dłużej zna się, to mogą jakieś wątpliwości
                                      powstać, które czyjeś zdecydowanie może pomóc przełamać.


                                      • boski.zawodowiec Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 15:01
                                        ech nie az tak duzo bo czasami kobieta zawadza w takich fajnych rzeczach
                                        np. jazda samochdem po torze(w polsce nie ma ale za granica takietory sa)

                                        ja moge na czyms takim i poł dnia spedzic
                                        • Gość: Asik Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 15:50
                                          boski.zawodowiec napisał:

                                          > ech nie az tak duzo bo czasami kobieta zawadza w takich fajnych rzeczach
                                          > np. jazda samochdem po torze(w polsce nie ma ale za granica takietory sa)
                                          >
                                          > ja moge na czyms takim i poł dnia spedzic

                                          Męska słabość do koni mechanicznych:-)

                                          Ja wolę za kółkiem siedzeć. A, na pilota nie nadaję się, bo mam chorobę
                                          lokomocyjną:-)))
                                          Kiedyś proponowano mi, abym wzięła udział w rajdach jako pilot.

                                          Dużo rzeczy można razem robić, ale nie wszystko i dobrze. Bo, trzeba czasami od
                                          siebie odpocząć, aby później przyjemniej ze sobą czas spędzić. Co za dużo to
                                          nie zdrowo. Są tacy, którzy razem od siebie oderwać się nie mogą.
                                      • boski.zawodowiec Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) 16.08.04, 15:04
                                        no bo mezczyzna jesli jest namawiany to co innego a jesli on namawia to jeszcze
                                        co innego.

                                        ja tam nie lubie byc namawiany bo to takie jakies czasami nudne.
                                        • Gość: Asik Re: musze przyznac ze bardzo dobra odpowiedz:) IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 15:43
                                          boski.zawodowiec napisał:

                                          > no bo mezczyzna jesli jest namawiany to co innego a jesli on namawia to
                                          jeszcze co innego.


                                          To chyba zależy jak leży(Jerzy)?:-)))


                                          >ja tam nie lubie byc namawiany bo to takie jakies czasami nudne.


                                          Namolne.


    • mobypussy Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 12:24
      a czemu ci to w ogóle przeszkadza? fajnie ze babeczki na ciebie leca :]
      • Gość: klod Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.dip.t-dialin.net 16.08.04, 12:35
        znam te problemy, to ciezka sparwa
        ale bronie sie jak lew hrrrrrrrrrrrr
        • panidanka Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 12:41
          Gość portalu: klod napisał(a):

          > znam te problemy, to ciezka sparwa
          > ale bronie sie jak lew hrrrrrrrrrrrr

          a ja jak 'lwica' :))))

          teraz już mniej
          a nawet wcale
          ale też i chętnych coraz mniej
          ach ten nieubłagany czas ....
          facetom bardziej sprzyja :)

          no cóż
          urodziłam się kobietą i ....
          los kobiet dojrzałych nie jest mi już obcy :)

          danka
        • Gość: Edziula Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.pabianice.sdi.tpnet.pl 16.08.04, 13:16
          Tak to prawda i chcialabym przeprosic Kaludiusza za molestowanie seksualne na
          wakacjach :P
      • boski.zawodowiec oto powody: 16.08.04, 12:35
        po 1 bo to kosztuje mnie przewaznie potem sporo czasu a ja ciagle uwazam ze
        jestem za mlody jak na powazne znajomosci, przelotnych nie lubie
        p
        o 2 bo seks przygodny mi nie odpowiada ze wzgeldu na ryzkyko czy to zarazenia,
        czy niechcianej ciazy a prezerwatyw nie nosze przy sobie.

        po 3 z biegiem czasu coraz bardziej zaczynam sie z tym zle czuc bo i sie pesze
        i nie moge sie swobodnie zachowywac bo wiecznie narazony jestem na wielbicielke.
        poprostu ktos czy to myslami czy to gestami wisi na mojej osobie a ja tego nie
        lubie.

        po 4 brzydze sie calowac z nowo poznana osobą wiesz ze usta to ogromne
        siedlisko zarazkow?

        po 5 podobnie wyglada sprawa z miejscami ponizej pasa wiesz ile tam mozna
        znalesc groznych drobnoustrojow , jasne nie odrazu AIDS czy kila ale zupelnie
        inne ktore sie wydzielają

        po 6 wkurza mnie gdy ktos mnie obserwuje.

        po 7 to wszystko tez przeciez kosztuje a przewaznie dziewczyna cie zaciagnie a
        potem placic nie zamierza bo uwaza ze to ona dala wiecej od siebie.

        to wszystko moze jest fajne przez jakis czas a potem to juz nie zabardzo , nie
        dziwie sie gwiazdorom ktorzy narzekaja na fanki bo ja nie bedac gwaizdorem i
        nie majac az takich ilosci potrafie sobie wyobrazic co oni przezywają.
        • mobypussy Re: oto powody: 16.08.04, 12:40
          a nie myslales o tym zeby zostac marynarzem?
          • panidanka Re: oto powody: 16.08.04, 12:43
            mobypussy napisała:

            > a nie myslales o tym zeby zostac marynarzem?

            nie ma to jak 'marynarz'na mostku kapitańskim co mu Gwiazdy wyznaczają azymut
            nowych lądów :)
          • boski.zawodowiec marynarzem? nierobilbym tego w zyciu 16.08.04, 12:44
            • Gość: Mona Lisa Smile.uk Anis Ty boski ani zawodowiec raczej onanista IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.08.04, 16:59
              Jestes przecietnym zalosnym dupkiem niegodnym zainteresowania.Zadem macho nie
              powie o sobie boski,zaden nie powie profesional.To sa sprawy oczywiste,takie
              jak posiadanie kasy.Wygladasz mi na zenujacego mydlka,z deczko wytapirowanymi
              wlasami lonowymi,z brzydkim zapachem i na pewno fatalnie ubranego.Zadnej nie
              zazdroszcze kontaktu z Toba,bo nie masz klasy.Ja oddaje swoje nieziemskie cialo
              tylko ludziom z klasa.Nie musza byc przystojni,choc uroda mi nie
              przeszkadza.Nie musza byc ostentacyjnie bogaci,choc pieniedzmi niegardze.Nie
              musza byc gwalceni,bo ja tego nigdy bym nie zrobila,gdyz od tego jest tylko
              man.
              • panidanka Re: Anis Ty boski ani zawodowiec raczej onanista 16.08.04, 17:47
                Gość portalu: Mona Lisa Smile.uk napisał(a):

                > Jestes przecietnym zalosnym dupkiem niegodnym zainteresowania.Zadem macho nie
                > powie o sobie boski,zaden nie powie profesional.To sa sprawy oczywiste,takie
                > jak posiadanie kasy.....

                Mona Liso S.

                niby masz rację, a jednak jej nie masz

                dla mnie osobiście taka samoocena ZAWODOWCA wygląda raczej
                na.....samoświadomość swoich mozliwości , oraz..... WARTO je sprawdzić :)

                danka
              • panidanka Re: Anis Ty boski ani zawodowiec raczej onanista 16.08.04, 17:53
                a może ON jest boski ZAWODOWIEC od ORGANISTA (a nie onanista),
                czyli<<<<<<<<<<od organów? :))))
                tego i owego?
                takich a siakich?

                Hej!
                danka
        • Gość: Asik Re: oto powody: IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 12:43
          boski.zawodowiec napisał:

          > po 1 bo to kosztuje mnie przewaznie potem sporo czasu a ja ciagle uwazam ze
          > jestem za mlody jak na powazne znajomosci, przelotnych nie lubie
          > p
          > o 2 bo seks przygodny mi nie odpowiada ze wzgeldu na ryzkyko czy to
          zarazenia,
          > czy niechcianej ciazy a prezerwatyw nie nosze przy sobie.
          >
          > po 3 z biegiem czasu coraz bardziej zaczynam sie z tym zle czuc bo i sie
          pesze
          > i nie moge sie swobodnie zachowywac bo wiecznie narazony jestem na
          wielbicielke
          > .
          > poprostu ktos czy to myslami czy to gestami wisi na mojej osobie a ja tego
          nie
          > lubie.
          >
          > po 4 brzydze sie calowac z nowo poznana osobą wiesz ze usta to ogromne
          > siedlisko zarazkow?
          >
          > po 5 podobnie wyglada sprawa z miejscami ponizej pasa wiesz ile tam mozna
          > znalesc groznych drobnoustrojow , jasne nie odrazu AIDS czy kila ale zupelnie
          > inne ktore sie wydzielają
          >
          > po 6 wkurza mnie gdy ktos mnie obserwuje.
          >
          > po 7 to wszystko tez przeciez kosztuje a przewaznie dziewczyna cie zaciagnie
          a
          > potem placic nie zamierza bo uwaza ze to ona dala wiecej od siebie.
          >
          > to wszystko moze jest fajne przez jakis czas a potem to juz nie zabardzo ,
          nie
          > dziwie sie gwiazdorom ktorzy narzekaja na fanki bo ja nie bedac gwaizdorem i
          > nie majac az takich ilosci potrafie sobie wyobrazic co oni przezywają.


          To są ujemne strony boskości:-)
          Lepiej być takim pośrodku. Nie byle jakim, ale też nie boskim.
          Ja tak uważam i takich wolę.
          Ale, wszystko trzeba przetestować w życiu:-)

          Pozdrawiam.
        • olkkaa Re: oto powody 16.08.04, 12:45
          Wiesz co? Sam rozwiazałeś swój problem - każdej narzucającej się wrednej zołzie
          mów o tym wszystkim - od razu sie odechciewa. Nie wiem skąd Twój problem skoro
          masz taką argumentację. Wynalazłeś świetny sposób.

          Serdecznie pozdrawiam - Olka
          • boski.zawodowiec ale jak komus powiedziec to prosto w oczy 16.08.04, 12:47
            przeciez wtedy moze wywuazac sie klutnia
            • olkkaa Re: ale jak komus powiedziec to prosto w oczy 16.08.04, 12:51
              Czy w ten, czy w inny sposób - ponosisz ryzyko. Lepiej kogoś do siebie
              zniechęcić od razu, niż potem mieć problem. Nie mówię, że masz wyskakiwac z
              milionem powodów "na nie", ale kilka zdań w tym stylu powinno pomóc. Myślę, że
              bardziej Ci ulży jak spławisz laskę nawet się z nią kłócąc przez chwilę, niż
              użerając się z nią cały wieczór.
              • boski.zawodowiec Re: ale jak komus powiedziec to prosto w oczy 16.08.04, 12:58
                w sumie racja
    • panidanka Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 12:36
      nie odmawiać !!!!!

      podobno taka 'odmowa' grozi odgryzieniem nogi...a może uda ?
      • boski.zawodowiec wlasnie bede mowil: idziemy sie rznąc 16.08.04, 12:46
        moze wtedy bedzie spokoj.
        • olkkaa Re: wlasnie bede mowil: idziemy sie rznąc 16.08.04, 12:48
          Wcześniej powiedziałeś, ze chamem nie jesteś. Musiałbyś poświęcić trochę czasu
          na próby...
          • boski.zawodowiec no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z mostu 16.08.04, 12:49
            • olkkaa Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 12:54
              Tez miałam kiedys ten problem - trud z jakim przychodziło mi mówic "nie" był
              nie do zniesienia. Jednakże wystarczy odrobina samozaparcia i wiary we własne
              możliwości, a nawet nie wiesz kiedy stajesz się na tyle asertywny, że nie ma
              dla Ciebie żadnych przeszkód, a juz tym bardziej wtedy, kiedy po prostu nie
              chcesz dać sobie zrobić krzywdy.
              • boski.zawodowiec Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 12:59
                a jak dzieczyna sie rozplacze to co wtedy?

                raz sie jedna rozplakała i to ponoc przezmnie.
                • olkkaa Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 13:12
                  A co? Ty odpowiadasz za całe libido świata? Nie jesteś dziwką, żeby dawać
                  wszystkim i wszystko. Jak ktos płacze, bo chce seksu i go nie ma, to juz jego
                  problem. Ciekawe, jakby później, po fakcie wyrażała swoja gorycz - podcięciem
                  żył? Lepiej niech se popłacze, bo nie ma, niz potem zrobi większą scene, bo
                  dostała i jej zabrali. A ty sie błahostkami nie przejmuj, bo jak tak dalej
                  pójdzie, to wylądujesz na psychoterapii.
                  • boski.zawodowiec Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 13:17
                    no ale ponoc jak dziewczyna placze to oznacza to ze bardzo cierpi.

                    No chyba ze wy klamiecie i celowo ryczycie aby wzbudzic w kims politowanie?
                    • olkkaa Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 13:26
                      Ja nie wiem, jak to u innych, ale ja rycze tylko wtedy jak mnie coś cholernie
                      boli, albo jak sie czegos boję. Nie pamiętam, zeby zdarzyło mi sie płakać przez
                      to, ze gośc w kanjpie nie zechciał mnie przelecieć. Niektórym babkom powinno
                      sie zabronić wychodzenia z domu.
                      • boski.zawodowiec Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 13:29
                        moze ona plakala nie tyle ze jej nie chialem przeleciec co sie z nia spotykac a
                        zapewne w dluzszej perspektywie tez przeleciec.
                        • olkkaa Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 13:38
                          Może rzeczywiście chciała wziąć Cię na litośc, kto wie? Pomimo tego, ze jestem
                          kobieta - nie wiem, dlaczego niektóre baby ryczą. Jednak z tego co mówisz -
                          upokorzyłeś ją? zrobiłeś coś złego?
                          • boski.zawodowiec Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 13:41
                            zrobilem tylko tyle:
                            wszyscy mowili przy stoliku (w sumie z 10 osob) ze tak pasujemy a ja na to ze
                            nic z tego nie bedzie i wtedy sie rozryczala i wyszla.

                            i bylo na mnie ze to moja wina
                            • olkkaa Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 13:46
                              Sa dwie opcje - albo ktoś jej wkręcił, że z Toba to juz właściwie wszystko
                              jasne i poczuła niesamowita gorycz, dlatego wyszła; albo po prostu jest bardzo
                              wrażliwą osobą, co wcale nie uprawnia jej do obchodzenia się z nią jak z
                              jajkiem. Life is brutal - tyle tylko, ze to akurat nie Twoja wina.
                              • boski.zawodowiec Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 13:51
                                tego wieczora widzialem ją pierwszy i ostatni raz a co teraz sie z nią dzieje
                                to nie wiem .

                                Wiem napewno tyle ze miala adoratora ktory faktycznie byl nią bardzo
                                zainteresowany i sie nawet przytulali do siebie wiec co ona odemnie chciala nie
                                wiem zupelnie.
                            • Gość: Asik Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 13:48
                              boski.zawodowiec napisał:

                              > zrobilem tylko tyle:
                              > wszyscy mowili przy stoliku (w sumie z 10 osob) ze tak pasujemy a ja na to ze
                              > nic z tego nie bedzie i wtedy sie rozryczala i wyszla.
                              >
                              > i bylo na mnie ze to moja wina


                              Wierzyć mi się nie chce, że tak po prostu rozpłakała się przy wszystkich:-)
                              • boski.zawodowiec Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 13:51
                                slowo daje polala sie jej lza i uciekla a potem bylo na mnie
                                • Gość: Asik Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 14:28
                                  boski.zawodowiec napisał:

                                  > slowo daje polala sie jej lza i uciekla a potem bylo na mnie

                                  Swiat okrutny jest. Nie każda miłość może być odwzajemniona.
                                  A, może powinieneś trochę delikatniejszy być? Tak jej inaczej to powiedzieć-
                                  niestety moja droga, mam inną na oku:-(

                                  Mężczyzna powinien być twardy, a miękki dla kobiety.
                                  Tylko nie dla każdej, bo będziesz musiał założyć harem:-))))

                                  • boski.zawodowiec Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 14:31
                                    spokojnie bez zlosci to powiedzielm , od tak nic nie bedzie i koniec, jakbym
                                    zaczął byc delikatny to bym pewnie sam musial wyjsc
                                    • Gość: Asik Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 14:48
                                      boski.zawodowiec napisał:

                                      > spokojnie bez zlosci to powiedzielm , od tak nic nie bedzie i koniec, jakbym
                                      > zaczął byc delikatny to bym pewnie sam musial wyjsc

                                      :-))))))
                                      • Gość: Asik Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 14:56
                                        Gość portalu: Asik napisał(a):

                                        > boski.zawodowiec napisał:
                                        >
                                        > > spokojnie bez zlosci to powiedzielm , od tak nic nie bedzie i koniec, jak
                                        > bym
                                        > > zaczął byc delikatny to bym pewnie sam musial wyjsc
                                        >
                                        > :-))))))

                                        Oh, muszę powiedzieć, że jakaś głupia była, albo nadwrażliwa.

                                        Czasami niektóre kobiety lubią brać mężczyznę na taki szantaż emocjonalny.
                                        Granie na czyimś poczuciu winy. Tylko, że jak przychodzi co, do czego, to oni
                                        już nie reagują na prawdziwe czyjeś emocje i uczucia.
                                        Rozumiem Cię. Nie zawsze możemy coś, komuś powiedzieć, aby nie urazić kogoś.
                                        Dla tej jedynej bądź delikatny:-)


                                        Pozdrawiam.

                                        • boski.zawodowiec Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most 16.08.04, 14:58
                                          czasami jak mam byc delikatny a ktos mnie wnerwia to sie nieodzywam bo przeciez
                                          tak lepiej niz na sile byc takim milym a wiele osob tak robi:)
                                          • Gość: Asik Re: no wlasnie ciezko by mi bylo tak sypac z most IP: *.233.233.90.devs.futuro.pl 16.08.04, 15:56
                                            boski.zawodowiec napisał:

                                            > czasami jak mam byc delikatny a ktos mnie wnerwia to sie nieodzywam bo
                                            przeciez
                                            >
                                            > tak lepiej niz na sile byc takim milym a wiele osob tak robi:)

                                            No, tak lepiej już nie odzywać się, bo można później żałować słów
                                            wypowiedzianych w gniewie. Gniew minie, a słowa pozostaną.
                                            A, też po co udawać, że jest inaczej:-)



        • mobypussy Re: wlasnie bede mowil: idziemy sie rznąc 16.08.04, 12:50
          no to nie jest za mądre, są i takie co lubią brutali :]
          • boski.zawodowiec wlasnie pomysli ze to pozadanie i bedzie problem 16.08.04, 13:00
        • panidanka Re: wlasnie bede mowil: idziemy sie rznąc 16.08.04, 14:34
          boski.zawodowiec napisał:

          > moze wtedy bedzie spokoj.


          TO JEST najskuteczniejszy sposób jak się "nie ma ochoty"
          oczywiscie IQ takiego do rżniścia wymagane jest nieco więcej niż u [...]
          wstawić co komu pasuje :))))

          ten sposób NIGDY mnie nie zawiódł, a sytacje bywały, ze....tak nie
          powiem...różne i różniste

          faciowi jak się powie "no to choćmy się rżnąć nawet w krzakach", to od razu nie
          tylko szczena mu opada :)

          danka "wytrenowana" w tym temacie :)
    • Gość: listek Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 13:13
      daj sie przeleciec tylko tej, ktora kochasz, a reszcie mow, ze mama Ci nie
      pozwala bawic sie z dziewczynkami...
      • boski.zawodowiec dawniej w zartach mowilem ze mi mama nie pozwoli 16.08.04, 13:19
        ale ilez razy mzona tak mowic.
        Niestety na naszych oczach polki przechodza rewolucje obyczajową
    • Gość: marta uparta Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: 217.153.168.* 16.08.04, 13:33
      Pokaz jej to samo zdjecie, które tu kiedys publicznie zaprezentowales:)
      • boski.zawodowiec Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 13:36
        a masz pewnosc ze to ja?

        :)))<hahaha>
        • Gość: marta uparta Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: 217.153.168.* 16.08.04, 13:38
          teraz to wykrecasz kota ogonem, co???? :)
          • Gość: cindy Re: ej! zawodowiec... IP: *.chello.pl 16.08.04, 13:58
            dawaj w końcu to zdjęcie, to ci powiemy czy się nadajesz do przelecenia, bo
            może to całe twoje gadanie o tym jaki z ciebie byczek jest gówna warte...hehehe
            • boski.zawodowiec Re: ej! zawodowiec... 16.08.04, 14:01
              nic sie nie martw chetnie bys usiadła:)
    • Gość: marta uparta Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: 217.153.168.* 16.08.04, 15:13
      a poza tym zawsze myslalam, ze to facet przelatuje, ale widac specyfika
      regionalna:)
      • izabelki Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 15:19
        naprawde interesujace sam to wymysliłes czy ktos ci pomogł oj przepraszam to ty
        po ulicach chodzisz w nocy a tam dziewczynki za pare groszy przeleca wszystko
        co sie rusza
        • boski.zawodowiec to jest przyklad na zboczenstwo jakie jest dzisiaj 16.08.04, 15:25
          wsrod kobiet.
          "przelecą za pare groszy wszystko co sie rusza" takie teksty nie biora sie
          znikad tylko z glowy ktora gdyby wiedziala ze nie poniesie konsekwencji swego
          czynu bo to popelniala nagminnie.
    • pollak Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 18:06
      Włóż niemarkowe dresy. I zamień tę przyciemnianą tylną szybę z Twojego malucha
      na normalną. A jeśli to nie pomoże to przestań się chwalić że "potrafisz
      zajebać z baśki". Gwarantuję, że żadna z tych uroczych pań się za Tobą nie
      obróci.
      • panidanka Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 19:13
        pollak napisał:

        > Włóż niemarkowe dresy. I zamień tę przyciemnianą tylną szybę z Twojego
        malucha
        > na normalną. A jeśli to nie pomoże to przestań się chwalić że "potrafisz
        > zajebać z baśki". Gwarantuję, że żadna z tych uroczych pań się za Tobą nie
        > obróci.

        kogo masz na myśli w tym "maluchu" z przydymioną tylną szybą?
        bo ja mam...ich kilku na celowniku :)

        danka
        • pollak Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 19:26
          panidanka napisała:

          > kogo masz na myśli w tym "maluchu" z przydymioną tylną szybą?

          No kolege sportowca z bicepsem i w dresie. ;)

          > bo ja mam...ich kilku na celowniku :)

          A ciskaj kamieniami ile wlezie i krzepy nie żałuj. :)


          PS W swoim poście zadałaś tylko jedno pytanie. To nie w panidankowym stylu.
          A przed kliknięciem w Twojego posta zastanawiałem sie jakie katusze będę musiał
          przejść aby zrozumieć Twoje zawiłe metafory. A tu tylko jedno skromne pytanie
          plus jakieś takie figlarne stwierdzenie. Echhhhh... świat się kończy panidanko.

          :)
          • panidanka Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 16.08.04, 20:11
            pollak napisał:

            >
            > PS W swoim poście zadałaś tylko jedno pytanie. To nie w panidankowym stylu.


            TO jest w panidankowym stylu :)))))
            w realu także
            ubaw czasem mieliśmy aż po same....:)
            na oczach WSZYSTKICH

            :))))

            danka
            • Gość: pollak Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 22:50
              panidanka napisała:

              > TO jest w panidankowym stylu :)))))
              > w realu także
              > ubaw czasem mieliśmy aż po same....:)
              > na oczach WSZYSTKICH
              >
              > :))))

              Łał :) czego to się człowiek o panidance nie dowie. Skąd wiec czasem tyle
              lamentacyjnych wątków, skoro i uśmiech nie jest Ci obcy? :)
    • Gość: zi Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.08.04, 21:14
      Ale po co chcesz uciekać? Pierwszy raz widzę faceta znużonego namolnością
      kobiet.
      • Gość: pollak Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.08.04, 22:57
        Boski też musi mieć chwile dla siebie. Rozumiesz, siłownia i te sprawy.
    • Gość: melmire Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 16.08.04, 23:06
      Zawiazac wiadomy organ na supelek - nei bedzie ani funkcjonalny, ani estetyczny
      i baby zostawia cie w spokoju :)
    • Gość: alek Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.int.ccp.pl / 81.210.82.* 17.08.04, 11:54
      NIE INTERESUJE NAS TWOJA ŻYCIOWA TRAGEDIA!!!
      • boski_zawodowiec Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 17.08.04, 11:55
        Gość portalu: alek napisał(a):

        > NIE INTERESUJE NAS TWOJA ŻYCIOWA TRAGEDIA!!!

        zazdrościsz mi brzydalu urody
        • Gość: alek Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.int.ccp.pl / 81.210.82.* 17.08.04, 12:10
          to Ty robisz z tego tragedię, nie ja. A poza tym mój drogi jestem przekonana,
          iż ze swoją urodą nie dosięgasz mi nawet do podeszwy od buta :)
          • boski_zawodowiec Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 17.08.04, 12:12
            Gość portalu: alek napisał(a):

            > to Ty robisz z tego tragedię, nie ja. A poza tym mój drogi jestem przekonana,
            > iż ze swoją urodą nie dosięgasz mi nawet do podeszwy od buta :)

            przekonany jestem, że wlepiałabyś swoje mętne oczy we mnie, a ja nawet nie spojrzałbym w twoją stronę
            • Gość: alek Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.int.ccp.pl / 81.210.82.* 17.08.04, 12:14
              POMARZYĆ DOBRA RZECZ :)
              • Gość: boskakochanka Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 12:16
                tan pan marzy przez całe życie
                tylko to potrafi....
        • Gość: alek Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.int.ccp.pl / 81.210.82.* 17.08.04, 12:12
          a tak swoją drogą uważaj, bo skoro twierdzisz, że jesteś taki fenomenalny to
          nie długo możesz mieć taki "problem" nie tylko z kobietami.... a może już go
          masz?
    • Gość: boskakochanka Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 11:55
      jeśli to ten boski którego ja znam
      to szkoda czasu na gadanie
      to psychol,
      tak naprawdę to tylko twoje wyobrażenie kochanie, że ktoś chce cię przelecieć,
      na twój widok lepiej brać nogi za pas i wiać zanim pozna się ciebie bliżej
    • Gość: kuhgiuhi Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.04, 20:46
      spadaj FAGASIE,mhh niby boski,lec do burdelu tam wszystkie napewno na ciebie
      poleca PA pA
    • Gość: apo Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.gorzow.mm.pl 18.08.04, 09:42
      niech żyje skromność... Nie każda, bo na przykład ja nie mam zamiaru cie
      przelatywac ,moja sąsiadka z dolu też nie ( pytalam), ekspedientka z
      spozywczego tez nie ( pytalam), pielegniarka z przychodni też nie.... Nie
      przesadzaj więc...
    • lorenzo_pagaj Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 18.08.04, 12:06
      Przyklej na plecy tabliczke - "jestem pedalem"... to rozwiaze problem,
      przynajmniej jednej plci.
      • Gość: mila Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.icpnet.pl 18.08.04, 13:08
        Zawodowiec kochanie Ty naprawdę jesteś boski:) Nie śmiem Cię przelecieć, ale
        czy mogę Cię kochać platonicznie?
    • Gość: ona Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.04, 14:52
      Wśród mężczyzn od setek lat obowiązuje ta sama prosta zasada: im mniej są pewni
      siebie, tym bardziej rozwodzą się na temat swej męskości i sercowych podbojów
    • ewakiertowicz Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 25.08.04, 23:10
      to nie takie trudne, nie zmianiaj skarpet, a powaznie udawaj mieczaka , nie
      miej swego zdania, mow glupie rzeczy, badz zle wychowany i w zlym guscie, miej
      piszczacy smiech i powinno wystarczyc, nie tak trudno odtsraszyc kobiete, ja
      mam swoje sposoby na odstraszanie mezczyzn na ogol skuteczne :))
    • on0212 Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 28.08.04, 12:04
      To, że one chcą to ich problem. Twoja głowa w tym, jak się bronić i Twoja
      sprawa, czy chcesz się bronić. Mnie również wiele kobiet chce "przelecieć", mam
      tego świadomość i nauczyłem się z nią żyć. NIe robi to już na mnie wrażenia
      • panidanka Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 28.08.04, 12:28
        on0212 napisała:

        > To, że one chcą to ich problem. Twoja głowa w tym, jak się bronić i Twoja
        > sprawa, czy chcesz się bronić. Mnie również wiele kobiet chce "przelecieć",
        mam
        >
        > tego świadomość i nauczyłem się z nią żyć. NIe robi to już na mnie wrażenia

        a mnie chcieli przelecieć....gdzieś tak w przybliżeniu co najmniej 90$ tych,
        którzy są w zasięgu mojego widzenia i co?
        przeleciało niewielu :(

        "przelatana" jak chciała danka
        • panidanka Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 28.08.04, 12:29
          panidanka napisała:

          >co najmniej 90$ tych,

          no ale mi wyszło!
          zamiast tych 90% okazało się...za ile :)))
    • uubawiona Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 28.08.04, 12:30
      boski.zawodowiec napisał:

      > jak sie chronic , gdzie uciekac, jak odpychac.
      >
      > Prosze o propozycje

      Na Kalwarii Zebrzydowskiej pustelnia sie zwolnila... moze tam?
      • danutabis Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? 28.08.04, 15:29
        uubawiona napisała:

        > boski.zawodowiec napisał:
        >
        > > jak sie chronic , gdzie uciekac, jak odpychac.
        > >
        > > Prosze o propozycje
        >
        > Na Kalwarii Zebrzydowskiej pustelnia sie zwolnila... moze tam?

        :))))))))))))))
    • Gość: ewa Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.04, 14:31
      proponuję odrąbać sobie to i owo i po kłopocie!
    • Gość: Corleone Re: co robić jesli kazda mnie chce przeleciec? IP: *.tkdami.net / *.tkdami.net 28.08.04, 21:09
      Zażyj bromu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka