Gość: tęcza IP: *.tvn.pl 19.08.04, 17:30 czy ktoras z was chcialaby byc kura domowa?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
safrane1 Re: czy to dobrze byc kura domowa?? 19.08.04, 17:32 Nie. Kurą ozdobną- tak ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tęcza Re: czy to dobrze byc kura domowa?? IP: *.tvn.pl 19.08.04, 17:35 hej safrane, a nigdy bys sie nie zdecydowala na to by zostac w domu??i wychowywac dzieci?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: melmire Re: czy to dobrze byc kura domowa?? IP: *.w82-125.abo.wanadoo.fr 19.08.04, 17:35 Nie. Balabym sie skonczyc w rosole (nie mylic z "do rosolu) albo jako pieczyste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domatorka Re: czy to dobrze byc kura domowa?? IP: *.tvn.pl 19.08.04, 17:38 gospodynia domowa?? czemu nie, pod warunkiem ze by mi pomagal taki ktos jak maz Odpowiedz Link Zgłoś
maria_rosa Re: czy to dobrze byc kura domowa?? 19.08.04, 17:45 I być tylko na wyłącznym utrzymaniu faceta, który to w przypływie złości ci to wygarnie. Nigdy, przenigdy, no za nic w świecie.NIE NIE NIE! Wolę pracować, zarabiać na siebie i dziecko, jednocześnie mieć z tego pełną satysfakcję.Moje pieniądzie i mogę sobie pozwolić na to na co mnie w danej chwili stać. pozdrowionka, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tęcza hej maria_rosa IP: *.tvn.pl 19.08.04, 17:51 hej maria rosa, skoro takie jest towje stanowisko czy nie chcialabys wziasc udzialu w dyskusji na ten temat??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tęcza hej m_r IP: *.tvn.pl 19.08.04, 18:41 hej jezeli jestes na prawde zainteresowana, to powiedz jak sie mozna z toba skontaktowac?byloby naprawde milo, poniewaz szukam wlasnie takich osob, do pewnego programu w tv, tak ze czekam na odpowidz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm Re: czy to dobrze byc kura domowa?? IP: *.klaudyny.waw.pl / *.waw.pl 19.08.04, 19:03 zalezy komu - sa kobety, ktore wiecznie musza byc pod czyjas opieka i chetnie przyjmuja role typowej kury domowej - tj. opiekunki dla dzieci, sprzataczki, kucharki - zwalniajac sie dzieki temu z koniecznosci podejmowania decyzji i odpowiedzialnosci. sa kobiety ktore czasowo zajmuja sie domem ale nie wchodza w role kury domowej (tj. zajmuja sie domem, opiekuja dziecmi itp) poniewaz sa odpowiedzialne za siebie i wspolodpowiedzialne za zwiazek. jednak w tym drugim przypadku "kurzaczenie" moze byc tylko czasowe - kobeta samodzielna i ambitna szybko znudzi sie jednostajnymi zajeciami domowymi i szuka sobie innych zajec (przynajmniej rownoleglych). ja osobiscie nie widze sie w ogole w roli kury (nawet czasowo) bo nie lubie prac domowych. z drugiej strony niektore "kobiety pracujace" tez maja cechy kur poniewaz prace zawodowa wykonuja z przymusu ekonomicznego i bez pasji, unikajac ryzyka i odpowiedzialnosci, marzac o powrocie do domu i gapieni sie na ulubiona telenowele. reasumujac: "kura domowa" to charakter a nie zajecie. Odpowiedz Link Zgłoś
owca Re: czy to dobrze byc kura domowa?? 19.08.04, 19:22 Gość portalu: mmm napisał(a): > reasumujac: "kura > domowa" to charakter a nie zajecie. bardzo mi się podoba to zdanie :-) i jest jak najbardziej prawdziwe Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: czy to dobrze byc kura domowa?? 19.08.04, 20:01 owca napisała: > Gość portalu: mmm napisał(a): > > > reasumujac: "kura > > domowa" to charakter a nie zajecie. > > bardzo mi się podoba to zdanie :-) taaaak bardzo zgrabnie ujęta pewna prawda o....kurach domowych może należałoby i takiej "kury" na ekranie jako tapetę NAKAZAĆ wyświetlać: JESTEM KURA nie akurat tu gdzie być powinnam danka > i jest jak najbardziej prawdziwe > Odpowiedz Link Zgłoś
remo29 Re: czy to dobrze byc kura domowa?? 20.08.04, 08:35 > > reasumujac: "kura > > domowa" to charakter a nie zajecie. > > bardzo mi się podoba to zdanie :-) Podpisuję się pod tym stereo na dwie dłonie. Moja żona nie nadaje się na kurę. Chyba że wściekłą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nelka O wiele lepiej być kokoszeczką:)) n/txt IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 19:20 Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: czy to dobrze byc kura domowa?? 19.08.04, 19:29 co kura lubi" ta domowa także? albo znosić jaja albo smażyć z nich jajecznicę :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
cleopatra14 Re: czy to dobrze byc kura domowa?? 19.08.04, 20:21 Jesli moj maz zarabialby tyle, abym mogla sobie na to pozwolic to bardzo chetnie, aczkolwiek prosze nie mylic ze stereotypem kury domowej, wspolczesna kura domowa to taka, ktora nie tylko dba o meza i dzieci ale rowniez o siebie (aerobic, fryzjer itd jak najbardziej na miejscu). Mysle, ze wszyscy by na tym skorzystali. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
panidanka Re: czy to dobrze byc kura domowa?? 19.08.04, 20:39 cleopatra14 napisała: > Jesli moj maz zarabialby tyle, abym mogla sobie na to pozwolic to bardzo > chetnie, aczkolwiek prosze nie mylic ze stereotypem kury domowej, wspolczesna > kura domowa to taka, ktora nie tylko dba o meza i dzieci ale rowniez o siebie > (aerobic, fryzjer itd jak najbardziej na miejscu). Mysle, ze wszyscy by na tym > skorzystali. Pozdrawiam ja jednak... nawet po 3o latach pracy... preferuję jednak nadal pracę zawodowa ...przynajmniej na kilka godzin dziennie ale ja po prostu lubię wykonywać swoją pracę czy to w domu czy nawet poza domem :) ale ... bywają dni (och ta menopauza), że pauzę na pracę też lubię :) danka Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_szczurka Re: czy to dobrze byc kura domowa?? 19.08.04, 22:18 Czy Cristal czy jak jej tam z "Dynastii" kwalifikuje sie jako "kura domowa"? bo jeli tak to ja bardzo chetnie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nina Re: czy to dobrze byc kura domowa?? IP: 212.160.172.* 20.08.04, 08:22 Nigdy w życiu...Choć nie mam jeszcze dzieci,mimo 28 latek ciągle czasu brak :). Ale to strasznie monotonne, cały czas dom, obiad, dzieci itd. Nie mogłabym tak funckjonować, w pracy się realizuje, angażuje w jakieś projekty, badania, skończyłam prawo, teraz kończę MBA, marzy mi się francuski. Na dziecko się zdecyduje, kto wie może w przyszłym roku..ale nie chcę uwiąznąć w domu. Moja mama siedziała z moją duuużo młodszą siostrą przez 3 lata w domu, pod konice ciągle była smutna. W końcu ojciec jej powiedział: wracasz do pracy! - odżyła, fryzjer, kosmetyczka, nowe garsonki, zaczęła chodzić z koleżankami na piwo, a za pół roku poszła na studia zaoczne na politechnikę, mimo czterdziestu paru lat, kończąc je jako najlepsza studentka. Z drugiej zaś strony, jeśli kobiecie jest dobrze jako kurka to powinna tak zostać. najważniejsze,aby żyła ze samą w zgodzie. Tak będzie kurka rasowa. Odpowiedz Link Zgłoś
remo29 Re: czy to dobrze byc kura domowa?? 20.08.04, 08:56 > mimo 28 latek ciągle czasu brak :)Ale to strasznie monotonne, cały czas dom, > obiad, dzieci itd. [...] Hehe, też tak myślałem... Moja żona jest twoją równieśniczką. Mimo iż mamy dwójkę dzieci (8 i 1,5 roku) bo "zaczęliśmy" dość wcześnie, pokończyliśmy bez opóźnień studia, żona pracuje i jest zadowolona z tego co robi. Dzisiaj wiem, że im człowiek młodszy, tym ma więcej cierpliwości, energii żeby pogodzić dom z pracą (nie rezygnując z jednego czy drugiego); potrafi się zorganizować w ułamku sekundy; potrzebuje niewiele czasu na regenerację sił. Teraz częściej nic mi się nie chce, zwalam niezrobienie czegoś na brak czasu, mam zwiększone zapotrzebowanie na wygodę i święty spokój. Natura zaplanowała sobie pewne rzeczy dużo wcześniej, niż my zaplanowaliśmy "dom" czy "karierę". Na emeryturze nie skacze się na bungy, więc jak nie zrobisz tego odpowiednio wcześniej, jesienią życia nie będzie to możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuleczka Re: czy to dobrze byc kura domowa?? IP: 217.173.203.* 20.08.04, 11:44 A ja siedze w domu 12 lat. W trakcie tylko zrobiłam studia i to był najszczęśliwszy okres w moim życiu. Teraz jestem w depresji, dom mnie "dusi", stałam się niezaradna, nie wiem nawet jak znalęźć sobie pracę, nic mnie nie cieszy, a mąż..znalazł sobie koleżankę pracującą, a ze mną chce się rozwieść. I dodam, ze dbałam zawsze o siebie i swój rozwój intelektualny, ale ile mozna wytrzymać czterech ścianach sama ze sobą? czy dobrze być? Nie. Bo wcześniej czy później mozesz zostac sama na lodzie, bez pracy pieniędzy, oparcia Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina_tdi ja!! ja!! jaaaaaaaaaaaaaaaa chcę!!! 20.08.04, 12:41 Jezu... jak ja chciałabym być kurą domową!!! rzygać mi juz sie chce od tego "równouprawnienia", "kariery", "samorealizacji" i tych wszystkich mądrych hasel, ktore tak szczerze mowiąc albo nic dla mnie nie znaczą, albo też - pojmuję je chyba odmiennie niz srednia krajowa. Chcialabym, byc kura domowa, chcialabym smazyc konfitury, trzymac psy, koty i KONIE, chcialabym móc polozyc sie na kanapie wtedy, gdy mam na to ochote, a nie z piana na ustach czekac do wieczora, chcialabym chodzic na spacery, robic zdjecia i prasowac mezowi koszule. TAK, ZGADZA SIE. JESTEM TOTALNIE POZBAWIONA SWIATOWYCH AMBICJI. Chrzanie takie zycie, w ktorym caly dzien gania sie w imie "wyzszych celow", bo tak "trzeba" (ciekawe w imie czyich zasad? bo chyba nie moich). Marze o tym, zeby miec kupę kasy. Wymieniona kupa pozwoli zakupic upragnioną wolność. No dobra, ide zagrać w totka :) Odpowiedz Link Zgłoś
cleopatra14 Re: ja!! ja!! jaaaaaaaaaaaaaaaa chcę!!! 20.08.04, 13:46 a ja myslalam ze jestem ostatnia na tej planecie osoba, ktorej zycie kury domowej by odpowiadalo :) Pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina_tdi Re: ja!! ja!! jaaaaaaaaaaaaaaaa chcę!!! 20.08.04, 13:57 tak sobie pomyslalam, ze to moze nawet o bycie kurą nie chodzi, tylko o wolność. Pewnie zaraz na boku zaczelabym kombinowac "pania do pomocy" a sama oddalabym sie uciechom zycia doczesnego, ech :) Tyle ksiazek, filmow, znajomosci i zycia straconych gdzies obok, a moglo by byc tak pieknie! cleopatra14 napisała: > a ja myslalam ze jestem ostatnia na tej planecie osoba, ktorej zycie kury > domowej by odpowiadalo :) Pozdrawiam :))) Odpowiedz Link Zgłoś
mika_forum Re: ja!! ja!! jaaaaaaaaaaaaaaaa chcę!!! 20.08.04, 14:10 Praca, chocby na pol etatu, jest konieczna dla higieny psychicznej. Ludzie niepracujacy (bezrobotni, emeryci tez) robia sie okropnie malostkowi. Ja juz w sobote i niedziele mam wrazenie ze mi odbija. Odpowiedz Link Zgłoś
jasmina_tdi Re: ja!! ja!! jaaaaaaaaaaaaaaaa chcę!!! 20.08.04, 15:25 no, na pol etatu prasowalabym koszule, a drugie pol zajmowala sie konmi i psami :) nic na to nie poradze, ale przyjemne czynnosci nijak nie kojarza mi sie z praca, nawet jesli jest przy nich kupa pracy :) mika_forum napisała: > Praca, chocby na pol etatu, jest konieczna dla higieny psychicznej. Ludzie > niepracujacy (bezrobotni, emeryci tez) robia sie okropnie malostkowi. > Ja juz w sobote i niedziele mam wrazenie ze mi odbija. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: volta Re: czy to dobrze byc kura domowa?? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.08.04, 14:47 A ja jestem kurą domową, tzn. kasy mam full, bo mąż sporo zarabia, dzieckiem zajmuję się tylko kilka godzin dziennie, bo przychodzi pani do pomocy, a ja śmigam do kina, do internetu, do znajomych i dobrze mi tak. Jak słyszę o tej samorealizacji, nowych projektach, ambicji to się śmieję. Pracowałam kilka lat i wiem, o czym mowa. Nie wykluczam za jakiś czas powrotu do pracy, ale na razie ze swojego życia zadowolona jestem. I nikt mi nie wmówi, że zgnuśniałam, nie dbam o siebie, itd. itp. (chyba mam wysoką samoocenę:)) Odpowiedz Link Zgłoś
lukrecja8 Re: czy to dobrze byc kura domowa?? 20.08.04, 15:24 to moje odwieczne, niespełnione marzenie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiruska Re: czy to dobrze byc kura domowa?? IP: *.futuro.pl 20.08.04, 15:36 Bycie kura domową ma swoje plusy i minusy. Nie wszyscy chcą się piąć po zawodowej karierze, ale dobrze jest gdy każdy jest niezależny, ma własna kasę, którą rozporządza. Tak więc jedno z drugim się wyklucza. Trzeba zawsze coś wybrać a z czegoś zrezygnować. Nie mozna miec wszystkiego. Osobiście uważam, że to nic przyjemnego. Trzeba nieustannie o siebie dbać (psychicznie i fizycznie), dokształcac się, być "na bieżąco". Trzeba byc atrakcyjnym dla innych. Wiem że, nie szanuja domownicy specjalnie tego kto pracuje w domu. Moja babcia miała taki los właśnie, bardzo utyskiwała że nikt nie szanuje jej cięzkiej pracy. Sama nie chciałabym być w domu. Ale wiadomo różnie jest w życiu, i nie mamy na to wpływu, co nam los przyniosi. Odpowiedz Link Zgłoś