Gość: kallan
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
23.08.04, 10:16
Zazwyczaj swoje problemy rozwiazuje sam .. Tym razem prosze o rade. Jestem z
kobieta juz prawie rok, ja ją kocham bardzo, ona mnie mam nadzieje tez. Jest
nam ze soba dobrze mieszkamy razem. Nie dochodzi miedzy nami do spiec,
wszystko jest ok ale...
Mam planowany wyjazd sluzbowy, przypadkiem trafilem na e-malie od mojej
ukochanej do mezczyzny, jej znajomego, ze zaprasza go podczas mojego wyjazdu
aby ja odwiedzil. E-mail byl bardzo bardzo czuly, pisze ze teskni za nim. On
mieszka daleko, jest zonaty .
Co mam robic ? Nie daje mi to spokoju .. Czy wrocic wczesniej z wyjazdu i
zastac ja w sytuacji .... Czy jej powiedziec ze czytalem e-maila i wiem co
planuje . Czy po prostu zaufac i ze spokojem wyjechac... nie bede przeciez
mogl jej kontrolowac caly czas. Zostawic cala sprawe ... Ta sytuacja wydaje
mi sie dziwna.
Moja dziewczyna mowi ze mnie kocha i naprawde okazuje to.. czy mozna byc az
tak dwulicowa osoba ?
pozdrawiam ..