IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 22:16
To chyba właściwe forum do poruszenia tego tematu. Jaki bywa PMS wie
znakomicie większość kobiet, a jego objawy odczuwa boleśnie również niejeden
facet. Dwa pytania do pań:

Jak (nieistniejący oczywiście;) ) idealny partner powinien zachowywać się gdy
jego ukochana ma PMSa?

Czy staracie się walczyć z PMSem i czy w ogóle możliwe jest złagodzenie jego
objawów?

Obserwuj wątek
    • purhed PMS = PHUNKMASTERS 30.08.04, 22:20
    • kalaruszek Re: PMS 31.08.04, 00:53
      Ja uważam że powinien być poprostu wyrozumiały. Walczyć z ty się nie da.
      • Gość: on Re: PMS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 09:09
        Czy możesz troszkę więcej napisać co rozumiesz przez "wyrozumiały"...

        Napisałaś "walczyc z tym się nie da" Czy uważasz (co na to inne panie) że PMS
        jest kobiecym powodem do dumy i nie wypada robic nic aby złagodzić jego objawy?

        Na jednym z forów znalazłem wypowiedź "... to fajna okazja, żeby powyżywać się
        na moim facecie..."

        A w innych miejscach dyskutujące panie wskazywały takie środki jak:
        - magnez
        - witamina B6
        - mastodynon
        - castagnus
        - perionorm

        Czy któraś z Was zażywała któryś z powyzszych leków dla złagodzenia PMSa? Jeśli
        tak, napiszcie, z jakim skutkiem.
        • sol_bianca Re: PMS 31.08.04, 10:52
          Najlepiej łagodzą PMS tabletki antykoncepcyjne. No bo w końcu te wszystkie
          dolegliwości są związane z hormonami. Ja odkąd biorę tabletki nie mam ani śladu
          PMS.
        • kalaruszek Re: PMS 31.08.04, 10:54
          Wierz mi że PMS to nie jest powód do dumy. Poprostu huśtawki nastrojów itp są
          tak samo uciążliwe dla kobiet jak i dla nich otoczenia. Z drugiej strony każda
          kobieta ma inny organizm i inaczej to odczuwa więc jesli chodzi o dolegliwości
          fizyczne to na pewno da się je jakoś złagodzić.
    • Gość: Zak Re: PMS IP: *.dyn.optonline.net 31.08.04, 01:22
      Parner najlepiej powinien sie chowac w szafie:-)
    • Gość: ona to ja Re: PMS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 08:29
      Trzeba trochę przymknąć oko na kobiece fanaberie, hormony potrafią nawyrabiać,
      oj potrafią...Przeczekać, pogłaskać, klepnąć w tyłek i poprosić swoją kobietę
      mimo wszystko o odrobinę wyrozumiałości dla partnera, który potrafi się zgubić
      w świecie babskich huśtawek hormonalnych.Bo PMS nie może być usprawiedliwieniem
      wszystkich dziwnych i często nieracjonalnych zachowań.
    • borsuczyca Re: PMS 31.08.04, 10:47
      to zależy od partnera jak kobieta przechodzi pms, takie są moje obserwacje,
      miałam takiego faceta, że potrafiłam płakac przez cały dzień, chociaz to był
      naprawdę fajny człowiek, teraz wogóle nie mam fochów, myślę, ze na kazdą
      kobietę jest jakiś sposób:)
      • Gość: on Re: PMS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:05
        > to zależy od partnera jak kobieta przechodzi pms, takie są moje obserwacje,
        > miałam takiego faceta, że potrafiłam płakac przez cały dzień, chociaz to był
        > naprawdę fajny człowiek, teraz wogóle nie mam fochów, myślę, ze na kazdą
        > kobietę jest jakiś sposób

        Nie uważasz, że w tym co napisałas jest pewna sprzeczność - płakałas przy tym
        fajnym, a teraz w ogóle nie masz fochów.

        No chyba, ze ten fajny był fajny, ale nie podczas PMSa, albo teraz jest ktoś
        fajnieszy. Napisz o tym więcej - chcę być fajny dla mojej kobiety :)

        • borsuczyca Re: PMS 31.08.04, 11:18
          żadnej sprzeczności tu nie ma, napisałam, że płakałam, mimo ze był fajny i
          dobry, a teraz nie płaczę i nie mam fochów, bo ten drugi może ogolnie nie jest
          lepszy niż ten pierwszy, ale psychicznie czuję się przy nim lepiej, a więcej
          nie mogę, bo i tak każda kobieta wbrew pozorom jest inna i kazdej coś innego
          jest potrzebne, to raz, a dwa, nie mam ochoty na wynurzenia:)
          • Gość: on Re: PMS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 11:29
            Dzięki za wyjaśnienie.Odetchnąłem z ulgą.... Bo jak połaczylem "to zależy od
            partnera jak kobieta przechodzi PMS" i "miałam takiego faceta, że potrafiłam
            płakac przez cały dzień, chociaz to był naprawdę fajny człowiek" to zacząłem
            się zastanawiać jak nie być fajnym i dobrym, żeby moja ukochana nie płakała
            całymi dniami ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka