04.04.02, 22:07
Proszę o pomoc!!!!!!!!Na co należy zwrócić uwagę kupując rolki?Nie muszą być
profesjonalne ale nie chcę też takich na 2 dni.Drugi problem jak szybko i bez
ośmieszania nauczyć się jeździć? Dziękuję za odpowiedzi.Pozdrawiam:-)))))))))
Obserwuj wątek
    • Gość: Miki Re: ROLKI IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 04.04.02, 22:30
      Proponował bym ci kupić rolki firmowe
      (Technics,rollerblade,roches,salomon),jednak musisz się nastawić na wydatek
      rzędu 300 złotych. Firmowe rolki są lepsze ponieważ posiadają kauczukowe kółka
      (większa przyczepność), lepsze łożyska, i są wygodniejsze.Profesjonalne firmy
      rolkarskie posiadają w swoim asortymencie rolki dla początkujących. Jeśli
      jeździłaś wcześniej na łyżwach to z rolkami nie powinno być problemu.
      Najważniejsze to dużo ćwiczyć i nie zapomnij o ochraniaczach szczególnie na
      nadgarstki, które są dośćnarażone na uszkodzenia. Powodzenia
    • Gość: za Re: ROLKI IP: *.acn.waw.pl 04.04.02, 23:06
      Potwierdzam wszystko, co napisał(a) Miki. Rolki firmowe, możliwie dużo
      ochraniaczy (kolana, nadgarstki, łokcie). Rzeczywiście ktoś, kto jeździł na
      łyżwach szybko opanuje rolki. Jeśli nie jeździł, to musi pamiętać o ugięciu
      kolan i pochylaniu się do przodu. Do nauki należy wybrać możliwie równy i
      czysty kawałek asfaltu bez pęknięć, garbów, dziurek, śmieci, no i bez
      jeżdżących samochodów. Jeśli się krępujesz, poszukaj ustronnego miejsca. Przede
      wszystkim naucz się hamować, bo to podstawa. Nie wolno jeździć po mokrym
      podłożu - to bardzo niszczy rolki i jest niebezpieczne (poślizg). Wygodnie jest
      uczyć się z kimś, kto już to umie, ale 'bez' oczywiście też można. Życzę Ci
      wiele przyjemności.
    • tea_4_2 Re: ROLKI 05.04.02, 05:49
      no z tym podobienstwiem do jazdy na lyzwach (szczegolnie figurowych) to ja bym
      nie przesadzala. mowie z wlasnego doswiadczenia: kiedy pierwszy raz zalozylam
      na nogi rolki probowalam odepchnoc sie czubkami..... rezultatu nie musze chyba
      omawiac :)

      • Gość: za Re: ROLKI IP: *.acn.waw.pl 05.04.02, 12:06
        A kto powiedział, że jeżdżąc na łyżwach należy odpychać się czubkami? To błąd.
        Nawet jeżeli są to figurówki, należy odpychać się krawędzią łyżwy. Czubek służy
        do innych celów.
    • ninaa Re: ROLKI 05.04.02, 08:46
      Przedmówczynie powiedziały wszystko ! Kup, kup koniecznie !! Jazda na rolkach to wielka frajda..., ja
      uwielbiem !! Pozdrawiam wiosennie !!
      • Gość: d74 Re: ROLKI IP: 192.168.0.* 05.04.02, 12:32
        Z tym podobieństwem do łyżew też bym nie przesadzała, zwłaszcza jeżeli chodzi o
        hamowanie a w zasadzie brak możliwości hamowania na rolkach (pomijam złudny
        komfort posiadania hamulca tylnego w rolkach na którym się nomem omen
        przejechałam). Na początek proponuję łatwy teren (bez wzniesień) i w miarę
        ustronne miejsce (dla komfortu psychicznego jeśli ktoś ma jakieś obiekcje). Tak
        naprwdę jednak dużo ludzi uczy się jeździć na rolkach i moim zdaniem nie ma się
        czego wstydzić, postępy robi się szybko i juz po kilku razach można mieć z
        jazdy dużą frajdę.
    • Gość: ananies Re: ROLKI IP: *.ppp.polbox.pl 05.04.02, 13:08
      Słuchajcie, mam za sobą ten pierwszy raz na rolkach, wstydzić się nawet nie
      wstydzę (notabene uczę się razem z siedmioletnią córką), ale mam jeden
      podstawowy, chociaż może dla niektórych śmieszny problem: JAK SIĘ HAMUJE????
      Ten hamulce z tyłu nic nie daje, czy po prostu się skręca, czy co? Mogę
      powiedzieć, że jechałam całkiem, całkiem, no ale nie umiejąc hamować nie mogę
      właściwie jeździć! Pomóżcie, błagam, bo w moim otoczeniu nikt nie jeździ...
      • Gość: za Re: ROLKI IP: *.acn.waw.pl 05.04.02, 20:20
        Nie można nauczyć kogoś hamowania korespondencyjnie. Niestety :-(. W moich
        rolkach hamulec jest regulowany. Można go podnieść lub opuścić. Prawdopodobnie
        Twój jest ustawiony zbyt wysoko i nie możesz skutecznie sięgnąć nim podłoża.
        Żeby zahamować, trzeba go dość mocno przycisnąć do asfaltu. Bardziej
        zaawansowani hamują wewnętrznym kantem kółek. Przenoszą ciężar ciała na jedną
        nogę, a drugą odstawiają do tyłu pod kątem prostym (pięty dość blisko siebie,
        czubki pod kątem 90 st.) i wewnętrzną krawędzią ciągną po asfalcie. Nogi ugięte
        w kolanach. Nie wiem, czy ten opis coś Ci ułatwi. Życzę powodzenia.
    • Gość: skwarka Re: ROLKI IP: *.talnet.pl 05.04.02, 14:49
      Podstawowa sprawa to żeby miały wszystkie kółka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka