Dodaj do ulubionych

Perfumy (jesień i zima)

12.11.14, 18:10
Czyli jeden z moich ulubionych tematów.
Co naszacie zapachowo w tym sezonie, dziewczęta, tudzież tzw. Drogie Panie (ale Drodzy Panowie też mogą się wypowiadać)?
Ja na chłodną porę zdecydowanie poszłam w słodkości - L de Lolita Lempickiej, Prada Candy i Masaki Matsushima Mat Chocolate. Ciekawam, kiedy dorosnę/odważę się do/na Angela EDP.
Obserwuj wątek
    • akle2 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 18:35
      Jeden z moich znienawidzonych tematów ;)
      To testowania perfum służy nos, moja wyobraźnia w tym temacie jest zbyt uboga.
    • leanne_paul_piper Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 18:45
      A ja tego tak w ogóle nie umiem dzielić, tzn. teoretycznie wiem, że powinno używać się innych perfum na lato i innych na jesień-zimę, ale jak się przywiążę do którychś, no to się przywiążę;).
      W sumie od dłuższego czasu mam już ustalony stały skład:
      Paloma Picasso
      Alien Muglera
      Dot Marka Jacobsa
      Be delicious DKNY
      5th Avenue Elisabeth Arden i Chanel No.5 (tak tak, wiem, że śmierdzą;))

      Natomiast Candy Prady od dawna mam na liście do nabycia kiedyś tam, ale musi czekać na swoją kolej;). I nie testowałam jeszcze nic Niny Ricci ani Gucciego, a chciałabym. I jeszcze Narciso Rodriguez, potem będę mogła powiedzieć, że tak z grubsza znam wszystkie zapachy świata;).
      • leanne_paul_piper Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 18:55
        O i jeszcze te bym chciała (kurka, muszę wyjść z tego wątku, bo nie mam kasy na takie zbytki):
        https://i.iperfumy.pl/detail/4/armani/giosiiw_aedp10_01/armani-si-intense-woda-perfumowana-dla-kobiet___2.jpg
        • salsadura Re: Perfumy (jesień i zima) 17.11.14, 00:48
          Cztery dni temu testowałam i myślę, że nie warto. Początek interesujący, a potem nic.
          • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 17.11.14, 19:09
            Mnie też Si podoba się średnio, chyba najmniej ze słodziaków ostatnich sezonów.
      • miau.weglowy Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 19:57
        ja lubie arden arden (czerwona zakretka) i tez malo mnie wzruszaja inne opinie ;)))
        • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:04
          To Beauty się nazywa chyba. Też lubię, ale nie otwarcie. Za to to słodkie, jak już nuta głowy zwietrzeje, jak najbardziej. To samo mam z 5th Avenue.
          • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:09
            I w sumie z Alienem też. Hm...
          • miau.weglowy Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:12
            az poszlam sprawdzic, faktycznie beauty ;)
            znaczy ukrywasz sie z tym? lol
            • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:14
              Znaczy jak ukrywam? Siedzę w domu i czekam, aż zwietrzeje, czy że nie napisałam, że używam?
              • miau.weglowy Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:16
                chyba nie zrozumialam, chodzilo ci o to,ze nie lubisz pierwszych nut tak?
                • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:18
                  :D. Tak, za świeże dla mnie.
            • leanne_paul_piper Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:16
              Hihi, ja to aż trzy razy czytałam, tak mnie zafascynowało zdanie: też lubię, ale nie otwarcie
              • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:18
                :D

                Ech, jak dobrze mieć uważnych czytelników.
      • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:14
        Ooo, ja latem i wiosną nie potrafiłabym używać ciężkawych słodziaków, jak te które wymieniłam. Wolę coś lżejszego, świeższego lub chłodniejszego, a nawet jeśli jest słodko, to musi być lżej - ostatnio w ciepłe dni męczyłam Eau de Prep Tommy Hilfiger (niestety trwałość mizerna) i jedną z letnich limitowanek Aliena. Najbliższą wiosną zapewne zamówię inną, najnowszą - z nutami herbaty. Funny Moschino i Mandarine Basilic Guerlain też dobrze sprawdzają się latem.
        • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:17
          A ja latem katowałam Hypnotic Poison. I to łażąc po górach. Nikt mnie po łbie nie trzepnął.
          • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:23
            Spoko, swojego czasu jeździłam autobusem z kobietą, która latem lubowała się w Kenzo Jungle Elephant, dosyć niecodzienne to było, ale nie przesadzała z zapachem, a to killer jest, więc ok (tym bardziej, że zapach perfum w autobusie to rarytas :P).
            • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:32
              A ten słoń to z opisu intrygujący jest. Właśnie zamierzam go wywąchać, jak się kiedyś zmobilizuję. Mam na liście.
              • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:34
                Intrygujące, ale i bardzo specyficzne.:)
                • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:40
                  Właśnie, właśnie. A w necie same stówki dają. Trzeba najpierw wypróbować.
          • salsadura Re: Perfumy (jesień i zima) 17.11.14, 00:50
            Ja katuję tym zimą, ale zimą to już chyba nie jest katowanie ;).
        • miau.weglowy Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:18
          DKNY be delicious pink fresh blossom jest piekne na lato i ostatni nowy ghost eclipse
        • fuzja_jadrowa Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 10:28
          > ostatnio w ciepłe dni męczyłam Eau de Prep To
          > mmy Hilfiger (niestety trwałość mizerna) i jedną z letnich limitowanek Aliena.
          > Najbliższą wiosną zapewne zamówię inną, najnowszą - z nutami herbaty.

          Herbaciane są dla mnie za lekkie. Wolę słodkie, czasem aż do przesady. Ostatnimi czasy Escada - Born in Paradise. Chodząca owocowa guma do żucia. Lżejsze zapachy mają to do siebie, że szybko mi się nudzą. Rzadko kiedy decyduję się na flakonik powyżej 30ml.
          • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 16:41
            Ja lubię herbaciane nuty, tylko właśnie ten nieszczęsny Beat nie chce na mnie pachnieć herbatą. Born in Paradise to dla mnie głównie kokos, a kokos toleruję na drugim lub trzecim planie.:)
            • fuzja_jadrowa Re: Perfumy (jesień i zima) 14.11.14, 16:22
              > Born in Paradise to dla mnie głównie kokos, a kokos toleruję n
              > a drugim lub trzecim planie.:)

              Ale próbowałaś na sobie czy na podstawie opisu wnioskujesz, że przede wszystkim kokos daje po nozdrzach?

              Też nie przepadam za kokosem, tylko że na mojej skórze schodzi na siódmy plan. Czuję go trochę na początku. Ogólnie, z upływem czasu, zapach rozkłada się tak:

              1. Kokos + koktajl owocowy.
              2. Ananas, landrynki, lizaki, gumy do żucia kulki.
              3. Arbuz (ale zapach nie odświeżająco łagodny, raczej kremowy).
              4. Po ok. sześciu godzinach wanilia jakaś się przyplątuje.

              :)
              • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 14.11.14, 20:19
                Próbowałam, ale tylko na nadgarstkach. U mnie to kokos z lekką nuta ananasa, później rzeczywiście ananas wybija się bardziej, ale charakterystyczna, kokosowa nuta dominuje.
    • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 19:11
      Alien i Flower by Kenzo. I... Halle by Halle Berry, ale to dziadostwo w ogóle nie ma projekcji.
      • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:27
        Z Kenzo wolę Amour.:)
        • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:31
          Nie wąchałam. W ogóle nie po drodze mi do stacjonarnych na sesje węszące. Nie chce mi się. Stąd to zainteresowanie próbkami.
      • fuzja_jadrowa Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 10:02
        > Flower by Kenzo.

        No to pachniemy tym samym. Duszące to to.
        • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 10:26
          Podobno. Mnie nie dusi. Mnie uspokaja. I wydaje się całkiem świeże (po iluś użyciach dopiero, więc może kwestia oswojenia nosa).
          • fuzja_jadrowa Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 10:35
            Hm, to chyba z wiekiem przychodzi. Kilkanaście lat temu myślałam, że się od Flower uduszę. Niedawno dostałam w prezencie i rzeczywiście dziś już nie męczy tak, jak kiedyś. Ale nadal mam wrażenie, że czuć mnie w całym budynku.
            • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 11:27
              No tak, ja ostatnio aż musiałam się upewnić. Ale zapytana kobieta stwierdziła, że nie przekraczam dopuszczalnych norm. Może z grzeczności, pewności nie ma...
    • miau.weglowy po co po co po co po co?!!! 12.11.14, 19:56
      mi przypomnialas? ;)
      walcze ze soba i juz tak dobrze mi szlo wzgledem Ange Ou Demon Le Secret Givenchy. juz sobie wyperswadowalam, ze przeciez Stella McCartney Peony dobra i na zime i lato (bo to prawda zreszta)
      ech...
      bo ten Givenchy juz mialam i jest IDEALNY na jesien/zime (niestetyz ;))
      • sl-14 Re: po co po co po co po co?!!! 12.11.14, 20:20
        Ja lubię Le Secret Elixir.:)
        • miau.weglowy Re: po co po co po co po co?!!! 12.11.14, 20:23
          jeszcze nie sprawdzalam :)
          • sl-14 Re: po co po co po co po co?!!! 12.11.14, 20:26
            Polecam, to te fioletowe.:)
    • six_a Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:10
      ja aktualnie zużywam próbki różniste i całkiem przyjemny, raczej mało letni jest jimmy choo edp.
      • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:15
        A jak ty wkroczyłaś w posiadanie owych próbek? Drogą kupna?
        • six_a Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:17
          dostaję, jak coś kupuję, niekoniecznie perfumy.
          • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:20
            A, to niefart. Bo ja tyle znowu nie kupuję. Wiem, że można kupić próbki, ale nie wiem, ile są warte.
            • leanne_paul_piper Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:25
              Ja lubię kupować takie zestawy mini perfumików, po 3-5 ml, bo wtedy mogę testować, który zapach mógłby ewentualnie wejść z ławki rezerwowej. A poza tym od kiedy kupiłam bez wąchania Chloe chloe (mnie śmierdzi okrutnie, na szczęście mamie się spodobał;)), to już nie kupuję żadnych pełnowymiarowych w ciemno.
              • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:26
                OK, a mogę zapytać, gdzie te mini kupujesz?
                • leanne_paul_piper Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:28
                  Na iperfumy.
                  • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:29
                    To mamy drugi głos za. Może dam im szansę.
            • six_a Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:25
              tyle to aż nie trzeba. w niektórych sklepach int. można sobie wybrać samemu próbki, ja biorę zawsze zapachy, stąd się robią zapasy.
            • six_a Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:28
              + normalnie w perfumerii, tej czarnej:) możesz kupić mydełko i poprosić o próbkę dowolnych perfum, to pani ci napsika do flakonika i też masz.
              • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:29
                Tej na S? Za mydełko dam tyle, co za perfumy w necie ;>
                • six_a Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:31
                  tak tej. no bez przesady z tym mydełkiem. poza tym widzisz, skąd wzięte przynajmniej.
                  • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:34
                    Też fakt.
                  • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:38
                    Z jednej strony tak, z drugiej koleżanka kiedyś kupiła w jednej ze znanych drogerii perfumy w promocji, a później je wymieniała (na szczęście bez problemu się udało), bo okazało się, że wsadzili do kartonika częściowo wypsikany tester i to jeszcze z datą z 2006 r. bodajże. No i jeszcze stoi toto pod świetlówkami całymi dniami, co ponoć także ma wpływ. Ja tam się nigdy na zakupach w necie nie zawiodłam, a mydła w kostce też zdarza mi się zamawiać przez net.:)
                    • six_a Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:41
                      ale te testery pewnie szybko schodzą, więc tak długo to znowu nie stoją. nieno, nie mam nic przeciwko próbkom z netu. tyle że te z perfumerii albo przy okazji innych zakupów będą darmowe:)
                      • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:48
                        Pisałam akurat o falkonach, jeśli dają próbki, to pewnie, że trzeba brać.:)
                  • varna771 Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 20:11
                    six_a napisała:

                    > tak tej. no bez przesady z tym mydełkiem. poza tym widzisz, skąd wzięte przynaj
                    > mniej.
                    "tak tej" piękną gwarą poznańską powiedziane:)))
        • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:20
          Ale drogą kupna też można, na stronach perfumerii lub z odlewkami perfum.:)
          • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:21
            O, kupowałaś? Na i-perfumy (czy coś takiego)? Jak z oryginalnością? Pytam, bo opinie mają różne.
            • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:25
              Tak, również na odlewkiperfum. Nie zauważyłam nic niepokojącego, tylko na iperfumach drogo liczą za przesyłkę, więc zawsze brałam próbki przy okazji perfum dla siebie lub kupowania jakiegoś prezentu, bo szkoda mi było nakupować próbek powiedzmy za 20 zł i prawie drugie tyle wydać na sama przesyłkę. Albo razem z koleżankami i dzieliłyśmy koszty.:)
              • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:28
                To dobrze wiedzieć. W sumie już kiedyś złożyłam u nich zamówienie, opłaciłam, ale stchórzyłam i wycofałam. Rzeczywiście zdzierają za przesyłkę.
                • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:33
                  Ja u nich kupowałam chyba ze 3 razy, bo maja duży wybór i właśnie w sytuacji, kiedy kupowałam dla siebie i na prezenty, tudzież kupowałyśmy razem z koleżankami, najłatwiej było coś podobierać. Także chyba jako jedyni maja np. Rasasi, jeśli ktoś chciałby pójść w stronę orientu (ja niekoniecznie, jak się okazało:). Cenowo także potrafią być konkurencyjni. Ale i tak zazwyczaj najpierw szukam przez ceneo i sprawdzam opinie o perfumeriach, w których jest najtaniej.
          • aqua48 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:23
            Nie używam innych na lato a innych na jesień i zimę, nos mam całoroczny. Pachnę Eternity, na zmianę z Burberry The Beat i Coco
            • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 09:30
              Na mnie The Beat pachną drewnem i dymem, a na znajomej to piękne, herbaciano-owocowe perfumy. :(
              • fuzja_jadrowa Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 09:50
                > Na mnie The Beat pachną drewnem i dymem, a na znajomej to piękne, herbaciano-ow
                > ocowe perfumy. :(

                Napaliłam się na nie, niestety po pewnym czasie na mojej skórze zapach robi się nijaki. Zrezygnowałam.
              • aqua48 Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 11:43
                sl-14 napisała:

                > Na mnie The Beat pachną drewnem i dymem, a na znajomej to piękne, herbaciano-ow
                > ocowe perfumy. :(

                A na mnie korzennie i owocowo :)
                • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 16:40
                  Zazdraszczam.:)
    • matyldzia.80 Re: Perfumy (jesień i zima) 12.11.14, 20:47
      ja niezależnie od pory roku kocham euphorie calvina kleina, diora addict i ubolewam, bo już wycofali moją ukochaną seriię :( czasem też mam kaprys na tommy girl albo na kate moss :)
      • fuzja_jadrowa Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 10:11
        > ja niezależnie od pory roku kocham euphorie calvina kleina

        Perfumy CK ani trochę do mnie nie przemawiają. No żadne. Ogólna nijakość. Zero emocji. Dawałam im szansę i nic. ;)

        Chociaż męskie są jeszcze słabsze.
        • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 16:39
          A ja bardzo lubię Euphorię męską, a damską nawet też, ale tylko tzw. klasyk.
          I jeszcze lubię uniseks na lato CK One Summer w niebieskim flakonie, tylko że dla mnie to męski zapach.
    • wez_sie tom ford 13.11.14, 11:17
      tylko sa bardzo drogie i dla niektorych cioc moga byc nieosiagalne
      ale najwazniejsze i tak zeby sie podmywac
    • mozambique Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 13:45
      Thierry Mugler Angel
    • tais86 Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 13:46
      możesz napisać parę słów o Mat Chocolat? Jak Ci się je nosi, wyczuwasz tylko czystą czekoladę, czy wg Ciebie są bardziej złożone?
      • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 13.11.14, 16:37
        Bardziej niż czekoladę wyczuwam kakao i to takie nie do końca słodkie, raczej wytrawne - dopiero później dochodzą do głosu inne nuty, właśnie bardziej czekoladowe, trochę łagodniejsze, ale i głębsze, trochę czuję coś jakby kokos i pomarańczę. Ale pierwszy psik daje po nosie, tzn. ja niezbyt go lubię, lecz jak to nuta głowy, po 5-10 minutach ulatuje.:)
    • znana.jako.ggigus Red DG co pachna droga dziwka 13.11.14, 21:07
      Ale Red wycofali z rynku, mam butelki polowe i razem z Armani Classic z lat 90, Red i Helmutem Langiem biore moje zbiory do trumny. I szukam zastepstwa dla Red: Chanel 19?
      • sl-14 Re: Red DG co pachna droga dziwka 14.11.14, 20:21
        A nie Deep Red Hugo Boss? Bo Google na hasło Red DG pokazuje to:
        ecx.images-amazon.com/images/I/717YVEeDZbL._SL1000_.jpg
        • znana.jako.ggigus google pokauzje dobrze!! 15.11.14, 14:54
          ale co z tego kiedy perfum nie ma na rynku
          • six_a Re: google pokauzje dobrze!! 15.11.14, 15:09
            na amazonie mają, a necie można się doczytać po angielsku, że oryginalne były włoskie i miały czarny napis, a te ze złotym mają zmienioną formułę i są produkowane w niemczech.
            • znana.jako.ggigus nie wiem skad masz rewelacje o napisach 15.11.14, 15:37
              Moje maja zloty napis i sa wypridukowane we wloszesz.
              Dzieki za info.
              Sa zawsze jakies pojedyncze oferty, jak i ta na amazonie. Ale chcialabym powrotu tych klasycznych, ciezkich perfum do sklepu
              • znana.jako.ggigus uups wybacz literowki 15.11.14, 15:38
                Mam klawiature dodatkowa i przez przypadek nacisnelam enter, zanim sprawdzilam czytelnosc postu.
              • six_a Re: wymyśliłam, kuśwa na poczekaniu. 15.11.14, 16:26
                z fragrantiki akurat, znajdź sobie dolce gabbana for women i poczytaj komentarze.
                • znana.jako.ggigus czytałam, że ktoś tam coś kupił. co mu /jej 15.11.14, 17:05
                  raczej nie pasowało.
                  (Pomijam kwestię napisów. Chodziło chyba o napis na pudełu, napis na butelce jest złoty. I skąd piszący/a, gdzie był powstał jakiś produkt?
                  To jest ryzyko kupna w internecie i ryzyko czytania internetowych komentarzy.
                  Niestetyż.
                  Co nie oznacza, że można mieć szczęście, ja kupiłam na aukcjach parę oryginalnych produktów kosmetycznych, z których jestem/byłam zadowolona.
          • sl-14 Re: google pokauzje dobrze!! 15.11.14, 15:48
            Znalazłam coś takiego, ale to chyba nie te same?

            www.ceneo.pl/650539#mh=G1p0VM0x135000jjAiaRhQtV-e_fu8JfOZdBf799ZRzz87BaSY_xkvEmSMptvby-CIMvsU2pn_b75Bc1OeS-QO0dDqGCQo3apEHbFazXZio9Yah9zmlV6xHkpsg0lsKm5qwg2
            Mnie podobają się te:

            www.ceneo.pl/19267380#mh=E4x4dJcn35013dolce-gabbana0NW7wQngFGZqkmuCInjJQBf799ZRzz87VV3KwJdMy3se-LHUG0hSS2ARfc9ogokK9fnIMGjeM9Y409e5qJOxrue29ifb-w_PA8SxlN4uaEFjE759zwP8xMxv7Q0GFNEhOdX4tMMCFA41
            • znana.jako.ggigus drugi link to foakta akutalnych perfum, 15.11.14, 16:02
              ktore pojawily sie po zniknieciu RED z rynku i fala zaloby. W pierwszym linku fotki nie mozna powiekszyc, ale to male, co widac, to Red.
              A to jest wg mnie najpiekniejszy zapach na swiecie. Starsze sprzedawczynie, cvo sie znaja na zyciu, kiedy mowie, ze chce zapach jak stary Armani, odpowiadaja: niech pani zapomni, czego s takiego juz nie bedzie.
              I zdarzyla mi sie slodka historia - kupilam pare lat temu Armaniego w ebay, w w sierpinu po paru nieudanych probach, bo ktos mnie przebil. Udalo asie, czekalam na perfumy, ktoremialy przyjsc poczta lada dzien, wsiadam do metra i czuje kolo mnie armani. wtedy juz od par lat ich nie bylo na rynku, wiec mysalam, ze mam halucynacje. Ale nie. to bylo ten zapach. Zebralam sie na odwage i pytam siedzaca obok kobiete w srednim wieku, czy to Armani. A ona - taak, ostatnie krople! Probowalam jej wyjasniec, gdzie moze ich szukac, ale to byl rok 2008, ona byla starsza i nie zajarzyla mnie. Ale wysiadlysmy jak najlepsze przayjaciolk i pozegnalysmy sie czule na dworcu gl.

              a oto fotka jednego z najb. niesamowitych zapachow w historii swiata
              www.polyvore.com/cgi/img-thing?.out=jpg&size=l&tid=467732
              skrapiam sie pare razy w roku
              • sl-14 Re: drugi link to foakta akutalnych perfum, 15.11.14, 16:06
                No ale te pierwsze możesz kopic przez neta, z tego co widać.:) Chociaż musiałabyś poklikać i powchodzić na strony perfumerii, bo często zdjęcie sobie, a oferta sobie.

                Z takich zapomnianych zapachów, to ja tęsknię za Accenti.
                • znana.jako.ggigus kiedy klikam na link, pojawia się 15.11.14, 16:15
                  Woman DG, a ja szukam Red DG.
    • six_a Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 15:12
      dobrałam się do kolejnej próbki i też mogę polecić: pure dkny (bez dodatków w nazwie verbena i drop of cośtam)
      jak nie cierpię tych wszystkich jabłek do tego stopnia, że jabłko czerwone w postaci częściowo zużytej opchnęłam na aukcji, bo nikt go nie chciał;), tak ten jest całkiem przyjemny - waniliowo-kwiatowy, ale nie mdły. dość trwały.
      • znana.jako.ggigus eee tam, pojawialy sie na rynku w 2010 15.11.14, 15:42
        od jakiegos czasu rynek i konsument jest bombardowany pseudozapachami, wymiennymi co seozon. Moja rada: sprawdzcie w necie rok pojawienia sie na rynku i probujcie klasyczne zapachy. Ale uwaga, Miss Dior np. ma jakas wspolczesna, niczym nie pachnaca pseudowersje.
        • six_a Re: eee tam, pojawialy sie na rynku w 2010 15.11.14, 16:06
          nic nie zrozumiałam z tej wypowiedzi, a zwłaszcza, jak ona się ma do tego, co napisałam.
          a klasycznych nie lubię, sory ale pachną jak szafa babci te wszystkie szalimary i opiumy. poza coco chanel może. to się nadawało nawet.
          • znana.jako.ggigus klasyczne perfumy to cała gama zapachów 15.11.14, 16:14
            nie tylko ciężki Shalimar. Spytaj b. obyte w temacie sprzedawczynie, są klasyczne zapachy owocowe, kwiatowe itepe.
            Od paru lat na tynku pojawiają się nowe zapachy, często to przeróbki znanych perfum jak np. Miss Dior (oryginał pojawił się na rynku w latach 50) i teraz jest wersja Miss Dior Cherie, któta nijak się nie ma do oryginału.
            Nowe zapachy siłą rzeczy muszą być nijakie, bo nie da się wymyśleć co sezon czegoś trwałego, więc polecam próbowanie klasycznych perfum. Moje odkrycie to np. Rive gauche, świetne i świeże na każdą porę roku. Profukowane od lat 80, to na rynku perfum to klasyka.
            • six_a Re: klasyczne perfumy to cała gama zapachów 15.11.14, 16:21
              mam calusieńką książkę o zapachach. znam stare i nowe. ofcours nie wszystkie. kompozycji jest nieskończenie wiele, więc teza, że wyczerpały się dobre zapachy jest nie powiem skąd.

              zapytam po raz ostatni, czy rozumiesz, że te twoje "red" można kupić choćby na amazonie DE?
              • sl-14 Re: klasyczne perfumy to cała gama zapachów 15.11.14, 16:27
                To raz, a dwa - zmienia się moda i 20 lat temu raczej nie było szans np. na zapachy typu gourmand.
                • znana.jako.ggigus też nie rozumiesz 15.11.14, 16:31
                  Perfumy o zapschu asfaltu czy zielonych pomidorów były w latach 90 np też.
                  Co innego moda, a co innego wykreowanie czegoś - zapachu, ciucha, który pozostaje dłużej w pamięci.
                  Spróbuj na jeden nadgarstek Rive Gauche, a na drugi jakiś nowy zapach, to zobaczysz, poczujesz różniocęl.
                  • sl-14 Re: też nie rozumiesz 15.11.14, 16:41
                    Były, ale jako nisza. Sorry, mnie klasyka kojarzy się z ciężkawymi, często aldehydowymi zapachami lub typowo kwiatowymi. Na dłużej w pamięci i wyjątkowe? Chociażby Alien Sunessence Edition or d'Ambre bodajże z 2011 roku.
                    • znana.jako.ggigus już pisałam, że zapachy klasyczne to 15.11.14, 16:47
                      CAŁA gama perfum. Nic na to nie poradze, że masz niewłaściwe skojarzenia. ALbo niedostatek wiedzy w temacie;)
                      Zapach zielonych pomidorów nie był niszą, ale mniejsza.
                      Dzięki za wskazówkę, wypróbuję.
                      • sl-14 Re: już pisałam, że zapachy klasyczne to 15.11.14, 17:14
                        Jakoś muszę z tym żyć i wcale nie jest mi ciężko. :)
                        • znana.jako.ggigus rozumiem:) 15.11.14, 17:18
                          Sama nie wiem, skąd się wzięło to skojarzenie, że klasyka to ciężkie/duszące/pudrowe zapachy.
              • znana.jako.ggigus nie rozumiesz 15.11.14, 16:28
                Ciężko jest stworzyć co sezon coś wyjątkowego jak Rive Gauche czy Armani Classic. Weź na jeden nadgarstek Rive Gauche, a na drugi Pure DKNY i sama poczujesz różnicę.

                I nie pisałam, że się dobre zapachy wyczerpały. Wręcz przeciwnie, polecam zapachy klasyczne, do nabycia w drogeriach. Powinnaś przestać przekręcać sens moich wypowiedzi, to irytytująca technika dyskusji.

                Ja nie twierdzę, że nie można perfum kupić na aukcjach. Opisałam kupno Armaniego w ebayu parę postów powyżej. Sama miałam parę linków, choć często okazuje się po kliknięciu że to nie Red, ale Woman albo jakieś podróbki, produkowane w Niemczech z czarnym lub granatowym napisem.
                Cieszy mnie, że jesteś posiadaczk ksiąki o zapachach, a więc i znawczynią. To poczytaj o szerokiej gamie zapachów klasycznych, miast pisać o Shalimarze jako wyznaczniku klasycznego zapachu.
                • sl-14 Re: nie rozumiesz 15.11.14, 16:29
                  Ale czy trzeba co sezon i trzeba wyjątkowe? Sixa pisała o dobrych zapachach. :)
                  • znana.jako.ggigus no właśnie nie da się co sezon i wyjątkowe 15.11.14, 16:33
                    dlatego polecam zapachy klasyczne. A dla sixcy klasyczny to Shalimar. Li i jedynie. Pomijam kwestię, że co u jednej osoby jest duszące, jak Shalimar, u innej świetnie pachnie, jak u mojej koleżanki.
                    Moje zdanie to polecenie, bo nowe zapachy próbowałam i to dla mnie jest wszystko na jedno kopyto.
                  • six_a Re: nie rozumiesz 15.11.14, 16:39
                    no tak wygląda każda dyskusja z ggigusem, ty swoje ona swoje. teraz się zatnie na tym, że klasyczny to wyłącznie shalimar, a wszystko nowe jest nietrwałe. tak więc można zakończyć;).
                    • znana.jako.ggigus nie pisz, że klasyka to tylko shalimar 15.11.14, 16:48
                      otwórz książkę na Rive Gauche
                      • six_a Re: widzisz, żeby zrozumieć, 15.11.14, 16:51
                        co ja w ogóle piszę, musiałabyś mieć umiejętność prawidłowego zinterpretowania określenia "szalimary i opiumy". nigdzie nie pisałam, że klasyka to tylko shalimar, ale skąd możesz o tym wiedzieć, co nie? więc narka.
                        • znana.jako.ggigus skoro piszesz szalimary, to 15.11.14, 16:54
                          rozumiem, że miałaś na myśli Shalimar i Opium.
                          W moich wypowiedziach pisałam o Shalimar. Ekonomiczność wypowiedzi.
                          Narka, otwórz książkę na Rive Gauche. Przeżyjesz niespodziankę.
                        • znana.jako.ggigus sik-o, masz luki w pamięci 15.11.14, 17:07
                          najpierw piszesz:
                          a klasycznych nie lubię, sory ale pachną jak szafa babci te wszystkie szalimary i opiumy. poza coco chanel może. to się nadawało nawet.

                          a potem piszesz:
                          co ja w ogóle piszę, musiałabyś mieć umiejętność prawidłowego zinterpretowania określenia "szalimary i opiumy". nigdzie nie pisałam, że klasyka to tylko shalimar, ale skąd możesz o tym wiedzieć, co nie? więc narka

                          Co Ty w ogóle piszesz, to kwestia jak najbardziej aktualna.
                          • six_a Re: six_o, masz luki w pamięci 15.11.14, 17:15
                            ziew, ggigus skrócę ci to, żebyś nie musiała już więcej bzdurzyć, bo to straszne jest: ludzie, w tym ja i koleżanka założycielka, chciałyśmy ci pomóc, żebyś nie musiała kłaść się do trumny z kupioną przed naszą erą butelką czerwonych dolce gabbana. miałaś to gdzieś albo nie zrozumiałaś intencji, albo jedno i drugie. a reszta tematów pobocznych mnie chwilowo nie interesuje.
                            • znana.jako.ggigus six_o do rzeczy 15.11.14, 17:24
                              Nigdzie nie pisałam, kiedy kupiłam DB Red.
                              Zdarzyło się otóż całkiem niedawno. No jak na mnie, bo ja kupuję perfumy rzadko. Raz na parę lat największa butelka. Za to próbuję je miesiącami a nawet dłużej. Rive Gauche to był ponad rok prób (nadgarstek, rzecz jasna). Za to Red powalił mnie na kolana i po drugiej próbie, nigdy wcześniej tego nie robiłam, ale zaryzykowałam i kupiłam. Red poleciła mi moja ulubiona sprzedawczyni, (od niej pochodzi rada dotycząca perfum klasycznych, włącznie z tym, że należy uważać na noweczesne wersje), keidy ją dręczyłam w kwestii Armaniego.
                              Ale moja osoba, choć tak interesująca dla Ciebie, nie jest przedmiotem dyskusji.
                              • six_a Re: six_o do rzeczy 15.11.14, 17:35
                                o czym ty wogle piszesz?
                                to jest twój post, od którego się zaczęło, szukałaś zastępstwa dla red bo wycofali z rynku. teraz piszesz, że kupiłaś niedawno, eukaliptusa się najadłaś czy jak?

                                Red DG co pachna droga dziwka
                                znana.jako.ggigus 13.11.14, 21:07 Odpowiedz
                                Ale Red wycofali z rynku, mam butelki polowe i razem z Armani Classic z lat 90, Red i Helmutem Langiem biore moje zbiory do trumny. I szukam zastepstwa dla Red: Chanel 19?
                                • znana.jako.ggigus jak już pisałam - niedawno 15.11.14, 17:44
                                  to rzecz względna.
                                  Kupiłam Red w 2007(na początku 2008?) roku, 100 ml. A że to zapach bardzo charakterystyczny, dominujący, używam go niezbyt często i teraz mam 60% do dyspozycji.
                                  Przypadkiem dowiedziałam się, że zapach wycofano. Jako ekwiwalent (i przez firmę określony jako następca Red) perfumy Woman to wg mnie zapach banalny.
                                  Tyle w kwestii dla Ciebie interesującej czyli mojej osoby. Wszelkie ataki personalne pomijam litościwym milczeniem.
                                  • six_a Re: jak już pisałam - niedawno 15.11.14, 17:54
                                    czerwona wersja dla kobiet nazywana umownie red EDT:
                                    www.fragrantica.com/perfume/Dolce-Gabbana/D-G-484.html
                                    DG pour femme (W NAZWIE, nie wskazanie, dla której płci)
                                    www.fragrantica.com/perfume/Dolce-Gabbana/Dolce-Gabbana-Pour-Femme-15335.html
                                    zupełnie inny produkt.
                                    • znana.jako.ggigus oczywiście 15.11.14, 18:01
                                      a)wcześniej obszernie pisałam, że perumy można kupić na aukcjach internetowych. ALe KLINKNIJ na link na stonie fragrantica. Ja dostaję link na ebayu na kupno perfum, które opisujesz w drugim linku.
                                      Często zdarzało mi to się, kiedy szukałam Red swego czasu. Dowiedziałam się, że znikęły wpadłam w panikę, jestem osobą dosyć strachliwą bowiem. Linków jest masa, ale po kliknięciu nie zawsze trafiasz na właściwy produkt. Ba, ceny są czasem niebotyczne.
                                      No j a bym chciała, to taki e moje prywatne życzenie, żeby klasyczne, charakterystyczne zapachy nie znikały z rynku.
                                      Czy książka opisuje jakoś kwestię znikania zapachów?
                                      • six_a Re: oczywiście 15.11.14, 18:07
                                        dżizas, to jest przypadek beznadziejny.
                                        a na cenę to ja nie poradzę, pewnie dlatego, że rzadkie albo ekskluzywne. wiesz droga dziwka to droga dziwka w końcu, nie może kosztować tyle co tania.

                                        i nie szukaj tego z gógla, tylko w sklepach. SKLEPACH.
                                        tiny.pl/qvsbb
                                        • znana.jako.ggigus entą ilość razy pisałam, że znalazłam 15.11.14, 18:15
                                          takie linki i na aukce i na sklepy.
                                          Sama widzisz, że cytowana przez Ciebie fragrantica na piewrszy rzut oka daje mylące rezultaty.

                                          Drogie są, 100 za 100 euraka. Ojoj i ta wskazówka , że mają jeszcze 17 sztuk na magazynie:)
                                          Miałam parę takich linków. A potem człowiek się opanuje i fru perfum nie ma.
                                          Pomyślę, przemyślę.

                                          A jak książka reguluje kwestię znikania zapachów? Mnie jako konsumentkę konserwatywną, choć wierną, ta kwestia interesuje bardzo.
                                          • six_a Re: entą ilość razy pisałam, że znalazłam 15.11.14, 18:24
                                            to jest ggigus bardzo proste i bez książki da się ogarnąć, stare zapachy nie były zapachami syntetycznymi. musiałaś wyhodować jakieś kwiatki w bardzo egzotycznym kraju, następnie je zebrać, przetworzyć wepchnąć do zapachu. dziś jak komuś trafi szlag taką plantację, to to są ogromne straty. do tego dodaj cenę takich perfum. kupi je garstka. ale są ekskluzywne linie jak najbardziej, nie to że zupełnie nie ma. natomiast masowa produkcja to zapachy syntetyczne, a tu masz kompletną dowolność, a nie konieczność trzymania się jakiegoś drzewa sandałowego czy innego ekstraktu z konkretnego gatunku kwiatka w konkretnym kolorze, wyhodowanego na konkretnej glebie.

                                            teraz nałóż na to modę. to co podobało się x lat temu dziś jest po części uważane za mocno dziwaczne. ja np. nie mogę zrozumieć popularności chanel 5, ale jak widać nadal sobie radzi. pr zrobi wszystko.

                                            a na koniec pomyśl, że część zapachów oferowanych dzisiaj też będzie kiedyś klasyką.
                                            • znana.jako.ggigus momencik 15.11.14, 18:29
                                              Miss Dior z lat 50 to też zapach egzotyczny. Nie piszę o olejku z bułgarskich róż, choż to też doskonały produkt. Albo Rive Gauche, jak sama pisałaś, zapewne zmienili skład, ale od początku był to skład syntetyczny.
                                              Czyli dlaczego??
                                              Co do Chanel nr 5 i innych- Ty nie rozumiesz, bo na Tobie może pachną w sposób, który Ci nie odpowiada. Skóra innych ludzi reaguje inaczej.
                                              Na pewno jakiś zapach zostanie uznany za klasykę. Red mogę za taki zapach śmiało uznać, skoro 50 ml kosztuje 99 euraka. Chociaż dziś ciężko mi sobie jakikolwiek współczesny zapach w tej roli ciężko wyobrazić. Obszernie pisałam, dlaczego.
                                              • znana.jako.ggigus Miss Dior - syntetyczny zapach 15.11.14, 18:39
                                                miało być.
                                                A czy egzotyczny?
                                                Sam nie wiem, to kwestia subiektywna.
                                                Zabawna pomyłka.
                                                I np. w nowej wersji Miss Dior też mają być truskawki. Ja ich nie wyczułam, muszę przyznać.
                • six_a Re: nie rozumiesz 15.11.14, 16:36
                  ggigus ty jesteś jakaś impregnowana. nie sądzisz chyba że ten rive gauche, który sobie teraz psikniesz, to jest ten sam zapach, który wstawili do sklepów gdzieś w latach 70. no litości. może coś byś o przemyśle perfumiarskim poczytała. ekspertem od tego nie będziesz, ale może przestaniesz chrzanić. to że coś ma taką samą nazwę, to nie znaczy, że jest to dokładnie ten sam skład, co 40 lat temu.
                  • znana.jako.ggigus nie wiem,. czy to w 100% ten sam skład 15.11.14, 16:53
                    ale nie wiem, czy jesteś ekspertką w tej kwestii. Byś może zmienili nieco skład, ałe idea zapachu pozostała ta sama. Jak i wielu innych przykładach.
                    A Tobie nadal polecam metodę nadgarstka - na jeden nowy, a na drugi klasyczny- nie tylko Shalimar- zapach. Ucieszyłabym się, gdybyś napisała wrażenia. Chociaż zapachy to rzecz b. subiektywna.
                  • znana.jako.ggigus PS six_o, przestań pisać o mnie:) 15.11.14, 17:00
                    To nie jest dobry pomysł, aby po latach odezwała się Twoja obesja.
                    Masz jakiś obraz mojej osoby z moich postów, wiadomo, ale nie musisz co drugim poście o mnie. Znajdź sobie jakiś ciekawszy temat.
                    • six_a Re: PS six_o, przestań pisać o mnie:) 15.11.14, 17:05
                      > Masz jakiś obraz
                      nie przejmuj się, po tym wątku, każdy będzie miał taki obraz.
                      + poproś o nobla za wynalezienie metody nadgarstka. nowa jakość życia normalnie.
                      • znana.jako.ggigus nie pisałam, że tę metodę wynalazłam 15.11.14, 17:09
                        Ale sama się zastanawiasz, co piszesz. To dobrze.
                        I podoba mi się, że pożegnawszy się ze mną czule, nadal piszesz.
                        A metodę porównawczą nadał polecam, możesz dać znać, jak było.
                        • znana.jako.ggigus PS si_xo: czujesz za miliony? 15.11.14, 17:16
                          Skoro piszesz, że po tym wątku każdy będzie miał taki obraz mojej osoby. Ovraz jak najbradziej prawdziwy, ma się rozumieć.
                          Wow, zatkało mnie.
                          Czujesz za miliony to oczywiście metafora.
                          Bo ja myślę, że większość ludzi po przeczytaniu postów kogoś niekoniecznie buduje sobie taki obraz osoby ukrytej pod jakimś nickiem.
          • best.yjka Re: eee tam, pojawialy sie na rynku w 2010 21.11.14, 21:25

            > a klasycznych nie lubię, sory ale pachną jak szafa babci

            :))) Dzięki. Od lat tylko klasyka, Dior Poison. Chyba powinnam zacząć mole odganiać z przed oczu, bo mi się w szafie musiały zalęgnąć ;)
      • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 15:49
        A ja lubię czerwone jabłko, lecz nie lubię pure - tam są jakieś kwiaty, za którymi nie przepadam.
        • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 17:24
          Wy z tymi jabłkami to o poisonach czy jeszcze jakieś jabłka są? Pytam, bom nieoblatana.
          • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 17:25
            Akurat tutaj o jabłkach DKNY. :)
            • znana.jako.ggigus a truskawki? 15.11.14, 17:31
              Dlaczego do tej pory nie ma perfum o zapachu truskawek?
              Może six_a otworzy książkę na właściwej stronie i zacytuje? Albo sama objawi wiedzę?
              • six_a Re: a truskawki? 15.11.14, 17:42
                > Dlaczego do tej pory nie ma perfum o zapachu truskawek?
                oczywiście, że są.
                • znana.jako.ggigus np? co mówi książka na ten temat? 15.11.14, 17:44

                  • six_a Re: np? co mówi książka na ten temat? 15.11.14, 17:47
                    najprostsze owocowe niemieszane, w tym truskawkowe, znajdziesz sobie np. w body shopie. bardziej złożonych szukaj po nutach zapachowych, wszystkie serwisy i perfumerie już raczej ogarnęły. ty też dasz radę.
                    • znana.jako.ggigus Body Shop:)) alem się 15.11.14, 17:52
                      uśmiała.
                      Oczywiście byłam w Body Shopie i próbowałam ichnie produkty. Ale mleczka do ciała itepe, dające syntetycznym zapachem to nie perfumy. Nie muszą być nawet klasyczne, wyjątkowe i niepowtarzalne.
                      Szukałam takich perfum i nic. Myślałam, że podasz mi jaką konkretną nazwę i też nic.
                      No nic, rozczarowałam się nieco. Wcześniej buńczucznie zapowiadałaś wiedzę...
                      • sl-14 Re: Body Shop:)) alem się 15.11.14, 17:53
                        Może ja pomogę. :>
                        www.fragrantica.com/notes/Strawberry-261.html
                        • znana.jako.ggigus dzięki serdeczne!! 15.11.14, 17:55
                          spróbuję Yves Rocher
                          • sl-14 Re: dzięki serdeczne!! 15.11.14, 17:58
                            Akurat te znam i nie polecam. :>
                            Masz dwie Escady i jednego Marca Jacobsa, gdzie ludzie jako najbardziej wyczuwalną nutę zaznaczali truskawkę, może to dobry trop.
                            • znana.jako.ggigus dzięki serdeczne jeszcze raz 15.11.14, 18:02
                              Bo Yves Rochera perfumy to też nie moja bajka. Ale spróbuję wszystko, co polecasz:)
                      • six_a Re: Body Shop:)) alem się 15.11.14, 17:57
                        nie będę się produkować przed leniem patentowanym, sorry, włóż trochę wysiłku.
                        a to gdzie byłaś i czego próbowałaś, mam w

                        https://m8.agitomedia.pl/image/700x700/0/kosmetyki/the-body-shop-truskawka-mgielka-do-ciala-100-ml.1689255.2.jpg
                        • znana.jako.ggigus jak już pisałam, nie odpowiadają mi zapachy 15.11.14, 18:03
                          z Body Shop. Byłam i próbowałam, nie dziękuję.
                          Doceniam wysiłek włożony, a Twoje ataki personalne litościwe przemilczam.
                          • sl-14 Re: jak już pisałam, nie odpowiadają mi zapachy 15.11.14, 18:07
                            Ggigus, wyluzuj, przecież Sixa cię nie atakuje.
                            • znana.jako.ggigus cytaty z paru postów six_y do mnie: 15.11.14, 18:10
                              o czym ty wogle piszesz?(..). teraz piszesz, że kupiłaś niedawno, eukaliptusa się najadłaś czy jak?

                              ggigus ty jesteś jakaś impregnowana. nie sądzisz chyba (...) może coś byś o przemyśle perfumiarskim poczytała. ekspertem od tego nie będziesz, ale może przestaniesz chrzanić.

                              wszystkie serwisy i perfumerie już raczej ogarnęły. ty też dasz radę.

                              nie będę się produkować przed leniem patentowanym, sorry, włóż trochę wysiłku.a to gdzie byłaś i czego próbowałaś, mam w


                              Chcesz więcej?
                          • six_a Re: jak już pisałam, nie odpowiadają mi zapachy 15.11.14, 18:13
                            napisałaś to dopiero jak wstawiłam linka, sory, ale do prostych zapachów owocowych to są takie właśnie sklepy jak body shop, nie poradzę. a podałam akurat te, bo pytałaś dlaczego nie ma truskawkowych. nie NIE MA, tylko nie wiesz, że są. no to teraz już wiesz.

                            nawet w linku podanym przez sl14 do opisu nuty truskawkowej masz jako pierwsze wymienione truskawkowe z body shopa właśnie.

                            a teraz pisz z kimś innym i mu truj o książce, bo ja mam dosyć.
                            • znana.jako.ggigus truskawkowy Marc Jacobs, 15.11.14, 18:17
                              podany w linku, wg mnie nie miał zapachu truskawki. Bo oczywiście byłam w sklepach, pytałam i też mi dawali zapachy. Jakieś inne butelki z linku też znam i nic. Truskawek nie czułam.
                              Ale nadziei nie tracę.
                              A polecanie Body Shop uznaję za zabawny wybryk z Twojej strony. Dobry żart tynfa wart. Sczególnie żart znawcy tematu.
                              • six_a Re: truskawkowy Marc Jacobs, 15.11.14, 18:29
                                ja nie dawałam linku do marca jacobsa.
                                wszystko ci się już pitoli. link do fragrantiki z opisem nuty truskawkowej wstawiła sl14 i były tam wymienione różne zapachy, w tym także truskawka z body shopa. nie wiem, co tak bardzo cię w tym śmieszy.
                                jak fragrantica nie jest ekspertem, to znajdź se lepszego. ale przypominam, że pięć minut temu nie miałaś pojęcia o istnieniu zapachów truskawkowych.
                                • znana.jako.ggigus nie pisałam, że dawałaś mi link do Jacobsa 15.11.14, 18:34
                                  opisywałam moje wrażenia. Rzecz jasna są one subiektywne.
                                  Jak już pisałam, przezd zadaniem tego pytania o truskawki, pytałam w sklepach na żywca i nie znalazłam niczego, co by mi pasowało. Bo polecanie syntetycznych zapachów z Body Shop to jakiś żart, ponury żart.
                                  Jest cała masa stron o perfumach. Np tu:
                                  www.parfumo.de/Parfums/Yves_Saint_Laurent/Rive_Gauche
                                  W dodatku podają rok powstania, a to dla mnie ważne. Już pisałam obszernie dlaczego.
                                  Aha i ja nie kwestionuję fragrantici. Tyle że podajesz mi triumfalnie link, ale pod linkiem kryje się inny produkt. Już pisałam obszernie, że takie doświadczenia mam za sobą.
                                  Nie zawsze linik do Red DG jest naprawdę linkiem do tych perfum.
                                  • six_a Re: nie pisałam, że dawałaś mi link do Jacobsa 15.11.14, 18:39
                                    >Tyle że podajesz mi triumfalnie link, ale pod linkiem kryje się inny produkt.
                                    który link podałam ci mylący?
                                    • znana.jako.ggigus link fragrantica 15.11.14, 18:43
                                      strona zawierała opis zapachu, a po klinkięciu na ebay ze zdjęciem Red, lądujesz na aukcji Woman.
                                      Ale jak już wcześniej pisałam, to akurat się często zdarza przy zapachach i innych produktach. które zniknęły z rynkui
                                      I to nic strasznego, że podajesz mylący link. Są gorsze rzeczy:)))
                                      • six_a Re: link fragrantica 15.11.14, 18:49
                                        ale link był do opisu zapachu i do dyskusji, a nie do jakichś aukcji, nie odpowiadam za to, co sobie na tej stronie sama dalej klikniesz.
                                        • znana.jako.ggigus podać Ci cytat z Twojego postu? 15.11.14, 18:54
                                          Pisałaś, że mam klikać na sklepy, a nie na aukcje.
                                          Teraz też pisałam, że w podanym linku do amazona nie ma Red. Przyjrzawszy się dokładnie, zobaczyłam takie opakowanie balsam dov ciała (odważny pomysł btw) i perfumy. Nie chcę klikać dalej, bo nie chcę kupować, ale nagle okazuje się, że tego art nie ma itepe. To już przerabiałam.
                                          Na szczęście mam 60 ml i połowę życia za sobą.
                                          A może Red wróci..? I Armani? Co książka na temat powrotu zapachów mówi?
                                          • six_a Re: podać Ci cytat z Twojego postu? 15.11.14, 19:01
                                            kliknęłaś ten link tinycośtam i tam nie było dg red?
                                            bardzo dziwne. widocznie za miedzą internet wyświetla zupełnie inne treści niż u nas na wsi.

                                            i nie pisałam że masz gdzieś klikać, tylko że jak chcesz znaleźć produkt do kupienia, to nie szukaj go przez gógla tylko znajdź sklep i szukaj w sklepie (online, bo może to nie jest jasne).
                                            • znana.jako.ggigus Re: podać Ci cytat z Twojego postu? 16.11.14, 14:17
                                              Ano moze wyswietla inne strony, np. nie moge obejrzec wielu filmow za darmo, bo sa niedostepne tutaj.
                                          • samename Ggigus, Red można jeszcze znalezć :) 17.11.14, 01:32
                                            Ze starych zapasów magazynowych "rzucono" Red D&G do sklepów sieci SuperPh całkiem niedawno. 30-tki po 129, 50-tki po 199. Dla wielbiciela tego zapachu, gdy jest on wycofany z produkcji i poluje się na resztki, to cena niewygórowana. Zaglądaj do tej sieci ( w moim mieście stoją sobie na półce spokojnie :) )
                                      • znana.jako.ggigus fragrantica - link amazon i sklepy 15.11.14, 18:49
                                        Red DB
                                        a oto efekty:
                                        www.amazon.de/s/?tag=fragrantic0cd-21&creative=20558&campaign=2474&link_code=wsw&_encoding=UTF-8&search-alias=beauty&field-keywords=Dolce%20Gabbana%20D%20G&Submit=Go
                                        Red ja tam nie widzę.
                                        • six_a Re: fragrantica - link amazon i sklepy 15.11.14, 18:54
                                          > Red ja tam nie widzę.
                                          jest na drugiej stronie, umiesz przejść na drugą stronę wyników, czy trzeba pomóc?
                                          • znana.jako.ggigus o tym już pisałam 15.11.14, 18:56

                                            • six_a Re: o tym już pisałam 15.11.14, 19:03
                                              no jak ty tak szukasz, jak znajdujesz, to ja nie mam więcej pytań.
                                              wyrazy współczucia dla tych sprzedawczyń, co mają z tobą do czynienia, to musi być istny survival.
            • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 17:34
              Widziałam właśnie u siksy, ale myślałam, że to jakiś skrót myślowy. Ale przecież rzeczywiście, te poisony to bardziej jak pomidory ;>
              • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 17:44
                Mnie się jakoś w ogóle z owocami ani warzywami nie kojarzą.:)
                Btw. w drogeriach widuje tylko biały i rożne wariację czerwonego, czyżby reszta powoli przemijała? W necie oczywiście jest czarny (śliwkowy?), gorzej z zielonym.
                • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 18:02
                  Mnie też nie. Widzę tylko, jaką nomenklaturę się stosuje na tych wszystkich fragranticach i wizażach i bezczelnie nadużywam.
                  A właśnie się zainteresowałam czarnym i białym. W przyszłym tygodniu już powinnam wiedzieć chociaż jak to pachnie. O zielonym pierwsze słyszę. Sprawa chyba taka jak z midnight - wycofany. Zresztą ponoć hypnotic też po jakiejś reformulacji już nie przypomina siebie. A szkoda, bo to trwałe i ładne było. A może ludzie przesadzają z tym lamentem i nie jest tak źle.
                  • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 18:06
                    Rzeczywiście, zapomniałam o Midnight, a zielony to Tendre.:)
                    W Hypnotic już się gubię, z resztą tak jak w J'adore, nie nadążam.
                    • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 18:08
                      Sprawdziłam nuty Midnight i wyglądają fajnie. Szkoda, że po ptokach. :)
                      • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 18:11
                        Ok, są. Ale prawie 350 zł i to w ciemno? I don't think so.:)
                        • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 15.11.14, 18:26
                          No nie? Za trzy stówy to se można pokój wytapetować na cycuś. Trzeba się trochę szanować i nie szastać.
                          • aqua48 Re: Perfumy (jesień i zima) 17.11.14, 23:59
                            mendigo napisał:

                            > No nie? Za trzy stówy to se można pokój wytapetować na cycuś.

                            To Ty tapetuj, a my będziemy pachnieć.
                            • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 18.11.14, 08:50
                              Zrobimy tak: ja wam odpalę rolkę, w wy mnie odlewkę. Tym sposobem i wilk syty, i owca cała.
                              • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 18.11.14, 18:11
                                Się pomyśli.:)
    • salsadura Re: Perfumy (jesień i zima) 17.11.14, 01:18
      sl, a co myślisz o Magnifique? Zastanawiam się właśnie nad kupnem..
      • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 17.11.14, 19:08
        Kiedyś je testowałam, ale nie zapamiętałam na dłużej. Jutro prawdopodobnie będę w perfumerii, to może obczaję je jeszcze raz.:)
        • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 18.11.14, 18:12
          Niestety, nie było Magnifique, więc się nie wypowiem.
          Ale psiknęłam Aliena EDP i jednak za mocarny. Oraz Womanity, w dalszym ciągu nie znoszę.:)
          • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 18.11.14, 18:19
            A ja, wąchając Aliena EDP właśnie, nie mogę się wciąż nadziwić, jakie to jest cudo. Ten zapach pachnie seksem. Po tym, jak się jaśmin wywietrzy, zostaje to piżmo, ambra, bursztyn czy inna cholera (nie znam się na tym, co to tam jest), które pachnie właśnie rozgrzaną skórą i seksem. Takie mam skojarzenie - co może nie jest zbyt komfortowe, jak sobie to człowiek uświadomi nagle, stojąc w kolejce po kurczaka i roztaczając taką woń, ale w domowym zaciszu to już inna para kaloszy. Wspaniały zapach.
            • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 18.11.14, 19:50
              Widzisz, a mnie ten zapach trochę przytłacza. Za to wersja Sunessence Ambre, o której już pisałam, jest cudowna - czuć typowy dla tej rodziny zapachów jaśmin, chociaż chyba oficjalnie nie ma go w nutach zapachowych, poza tym trochę lekkości dają kiwi i tonik (ale zapach ciężko nazwać lekkim). Niesamowity.:) Niestety coraz trudniej go dostać, w necie, o stacjonarnych nie ma co mówić (to limitowanka z 2011 r.). Na szczęście mam jeszcze pół butelki i używam w miarę oszczędnie.:)
              • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 18.11.14, 20:05
                Masz połowę butelki z 2011 roku? To nabożnie podchodzisz. Czy na litry dawali?
                Jak ty wyczuwasz te kiwi, toniki (!)? Lata pracy czy samorodny talent?
                • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 18.11.14, 20:50
                  Nie, to mój drugi flakon, kupiłam w zeszłym roku.:) Po prostu wydano je w 2011 r. jako limitkę, a po necie hulały dłużej. A wyczuwanie to chyba lata pracy i wwąchiwania się.
                  • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 18.11.14, 22:46
                    Chyba że tak. Jeśli lata pracy, to może i dla mnie jest nadzieja. Bo póki co, to oceniam perfumy na zasadzie: świeże/duszne, podoba mi się/nie podoba. Ale - jak to mawiają mądrzejsi z nas - to dla mnie gudinaf.
                  • mendigo Sl, powiedz mi jeszcze 19.11.14, 18:12
                    Podoba ci się Angel, nie znosisz Womanity. Ale - tylko proszę mnie nie bić - czy te zapachy nie wydają ci się podobne?
                    • sl-14 Re: Sl, powiedz mi jeszcze 19.11.14, 18:44
                      Oprócz Alien Ambre jestem fanką Angel Innocent (obecnie chyba samo Innocent), bo klasyczny Angel trochę mnie przerasta - woda perfumowana, bo woda toaletowa jest trochę inna i moim zdaniem nieco nijaka. Angel EDP jest mocarny, chociaż to ciężka słodycz i inny biegun niż zimny, jaśminowy Alien, dlatego używam tylko na specjale okazje (mam jakieś próbki tego zapachu). Podobieństw do Womanity nie wyczuwam, Womanity to dla mnie jakiś posłodzony kawior, zapach słodkawo-słony, ale nieładny.
                      • mendigo Re: Sl, powiedz mi jeszcze 19.11.14, 21:17
                        Pytałam, bo na fali entuzjazmu wątkowego postanowiłam testować i dziś miałam oba na sobie. Racja, Angel mocarny. Pierwsze uderzenie przywiodło mi na myśl Womanity, które wydało mi się słabe (nie wiem, może mam coś z czułością powonienia) i nijakie. Walnęłam więc sobie dla porównania Angela i zdziwiło mnie to, co poczułam, bo było właśnie chłodne i tak samo nijakie jak W. Ale rzeczywiście szybko zamieniło się w duszącą czekoladę. Szczęśliwie zmyłam już oba <facepalm>. Może spróbuję kiedy indziej jeszcze raz. W każdym razie chciałam poznać zdanie speca.
                        • sl-14 Re: Sl, powiedz mi jeszcze 21.11.14, 18:16
                          Mnie Angel i Womanity w ogóle nie kojarzą się ze sobą. A Angela nie odbieram jako chłodny zapach.:)
                          • mendigo Re: Sl, powiedz mi jeszcze 21.11.14, 18:48
                            Ja już też nie. Poćwiczyłam sobie w nim, a warto nadmienić, że perfum sobie nie żałuję, więc tym razem też się zlałam. I jak się tak ładnie ciało rozgrzało, to się okazało, że rzeczywiście i mocny, i duszący. Nie nadaje się do ćwiczeń ;)
                            • sl-14 Re: Sl, powiedz mi jeszcze 21.11.14, 18:53
                              O rany, zlać się Angelem.:) Toć to killer, po jednym psiku za uchem wystarczy.:)
                              • mendigo Re: Sl, powiedz mi jeszcze 21.11.14, 19:03
                                Wiesz, ja twarda jestem i nie wierzę plotkom. Zresztą w dalszym ciągu uważam, że 1 psik nie wystarczy. Następnym razem skończę na 3 i zobaczę, co będzie...
                                • sl-14 Re: Sl, powiedz mi jeszcze 21.11.14, 19:07
                                  No, ale to zależy, jakie perfumy. Angel, Alien czy Jungle - 2 psiki w zupełności wystarczą. :)
                                  • mendigo Re: Sl, powiedz mi jeszcze 21.11.14, 19:24
                                    Tak powiadasz? Jeszcze nikt mnie nie zabił, ale rzeczywiście czasem dziwnie spoglądają. Myślałam, że to przez moją gębę, ale kto wie...
                        • fuzja_jadrowa Re: Sl, powiedz mi jeszcze 24.11.14, 11:16
                          > Womanity, które wydało mi się słabe (nie wiem, może mam coś z czułością powonienia)
                          > i nijakie.

                          Słabe i nijakie - zgadzam się. Za dużo czasu poświęcili butelce, za mało - jej zawartości.
          • salsadura Re: Perfumy (jesień i zima) 18.11.14, 22:29
            Jak nie było, to pewnie kupię ;).
            Do Aliena też się przymierzałam, koniecznie muszę zrobić drugie podejście. Lubię takie walące po nosie zapachy :).
            • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 18.11.14, 22:44
              Też myślę, że jak pachnieć, to tak, żeby budzić popłoch... Znaczy robić wrażenie chciałam powiedzieć.
              • salsadura Re: Perfumy (jesień i zima) 19.11.14, 00:39
                Myślisz, że perfumy, które Tobie się nie podobają zostały stworzone po to, żeby Mendigo uciekał/a w popłochu ;) :D?
                • mendigo Re: Perfumy (jesień i zima) 19.11.14, 09:34
                  Nie tylko to. Myślę, że większość instytucji w tym kraju zaprojektowano i obsadzono specjalnie zaprogramowanymi robotami w jednym tylko celu - aby mnie, właśnie mnie, osobiście nękać. Ale zostawmy ten temat.
                  Polecam przy okazji wierszyk Bursy Zażalenia (Zaczyna się tak: Panie ministrze sprawiedliwości.../pan mnie obraża./Nie znam pana, ale widziałem pańską fotografię w gazecie i czuję się głęboko obrażony (...)).
    • molly_wither Jakie perfumy? Woda perfumowana! 19.11.14, 18:53
      Ponadczasowa, nie zważajaca na pory roku "Florabotanica".Kocham,kocham, kocham!
    • six_a Re: Perfumy (jesień i zima) 21.11.14, 17:45
      następna próbka:)
      carolina herrera, 212 vip rose.
      rose nie od kwiatków, tylko od szampana (pono), ja tam wyczuwam jakąś oranżadkę, ale nieważne, bo ta nuta szybko wywiewa i zostaje coś, co mnie się kojarzy zapachem waty cukrowej.

      w każdym razie piękne to i słodkie. zapach raczej na wieczór i na pewno zauważalny, ale nie z gatunku walących po nosie.

      kolejne wcielenie 212, którą miałam w normalnym rozmiarze i wykończyłam, a rzadko wykańczam, bo na ogół się znudzam. więc też polecam!
      • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 21.11.14, 18:17
        Klasyczne 212 kojarzą mi się z przyjaciółką, bo to jej ulubione perfumy. Vip Rose nie znam.
        • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 25.11.14, 17:59
          Ok, przetestowałam Vip Rose - ładne, lecz nie powaliły. Ale, tak jak pisałam, zimną porą mam fazę na słodkości i cięższe rzeczy. Np. La Panthere testowane latem mi nie podeszły, a teraz już tak.
      • fuzja_jadrowa Re: Perfumy (jesień i zima) 24.11.14, 11:11
        > carolina herrera, 212 vip rose.

        Polazłam wczori i nigdzie nie mieli. A z taką nadzieją wychodziłam z domu. Od długiego czasu nie mogę znaleźć dla siebie nic powalającego.

        Ponoć Anja Rubik dorobiła się swojego zapachu. Testował ktoś?
    • leanne_paul_piper Re: Perfumy (jesień i zima) 30.11.14, 23:52
      A czy ktoś zna te perfumy? I dlaczego one są ta kure#sko drogie, zrobione ze spermy yeti czy ze złota?!
      Clive Christian:
      https://i.iperfumy.pl/detail/4/clive-christian/cchtraw_cset10_05/clive-christian-traveller-set-zestaw-upominkowy___2.jpg
      • sl-14 Re: Perfumy (jesień i zima) 01.12.14, 22:15
        Niestety nie znam. Ale dorwałam jedno z jabłek Lolity Lempickiej, chyba jakaś limitka, woda toaletowa, delikatniejsza niż klasyczne jabłko. Bardzo ładny zapach.:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka