Dodaj do ulubionych

dzis taki "milosny" dzien

14.02.15, 13:33
to i babcia opowie o najprawdziwszej milosci. Wcale nie w konwencji zartu. Uwazam, ze najprawdziwsza jest milosc matki do dziecka. Rodzi sie sama. Trwa nieprzerwanie. Zeby nie wiem co. Czy dziecko urodzi sie chore, czy z biegiem zycia nabierze jakiegos swinstwa. Jest dla mamy najpiekniejsze najwazniejsze i najdrozsze na swiecie. To bardzo dobrze. Mama to taki zawod najwazniejszy na swiecie. Slabo oplacany. Kiepskie perspektywy. :) To serducho wiecznie gorace, zawsze otwarte. Mezczyzna? Owszem jest wazny. ALe w swoim zyciu mozna miec ich kilku. To kwestia gustu. Dziecko jest jedyne. Kazde jest inne. A co z kobietami, ktore nie maja dzieci? Ponoc jest wiele bezdzietnych par w chwili obecnej. Jakos juz tak jest. Czy kazdy moze byc blondynka? Raczej nie. W dawnych czasach tez mialam swoj ideal urody kobiecej. Teraz widze, ze nie to jest najwazniejsze. Pozdrawiam serdecznie piszacych i czytajacych. Adios
Obserwuj wątek
    • obrotowy babciu, wsio haraszo... 14.02.15, 18:35
      tylko to banal - jak stad do Valparaiso (Chile).

      napisz chociaz, czy w Walentyki kupilas co extra dla Psa vel Kota ?

    • czoklitka Re: dzis taki "milosny" dzien 14.02.15, 19:16
      taki miłosny dzień, a mi się chce spać babcia
    • coffei.na Re: dzis taki "milosny" dzien 14.02.15, 19:32
      Inwestycja długoterminowa.
      Nie jest powiedziane czy opłacalna.
    • ksiieciiuniio racja 14.02.15, 19:36
      Masz rację z tymi dziećmi. Naukowcy zajmujący się badaniem mózgu są przekonani że mężczyźni zakochują się szybciej niż kobiety i kochają mocniej od nich. Ja to uważam nawet że większość kobiet w ogóle nie potrafi kochać mężczyzn innych niż biologiczna rodzina (ojciec, syn), i kochają te kobiety głownie siebie. Ale by być w swoich oczach takimi wspaniałymi to utrzymują pozór (zwłaszcza przed sobą) że innych też kochają. Najlepszym przykładem mojej tezy jest wątek na tym forum z przed kilku miesięcy, gdzie kobieta była z rozwiedzionym facetem który mając swoje dzieci z poprzedniego związku – nie chciał już więcej ich. Autora jak i ponad 90% udzielających się w wątku doradzało by zmieniła faceta na takiego który będzie chciał dzieci. Czyli najważniejsze jest spełnienie własnych pragnień dla kobiet, a miłość romantyczna to mit poprawiający samopoczucie.
      • obrotowy Zgoda, ale... 14.02.15, 19:50
        to ten sam banal co i babci - tylko napisany z innej (bo meskiej ) pozycji...

        Oboje zniszczyliscie Romantykom Walentynki :)
        • molly_wither Re: Zgoda, ale... 14.02.15, 20:51
          Ale nie romantyczkom:)

          obrotowy napisał:

          > to ten sam banal co i babci - tylko napisany z innej (bo meskiej ) pozycji...
          >
          > Oboje zniszczyliscie Romantykom Walentynki :)
      • six_a Re: racja 14.02.15, 20:47
        wstaw jeszcze ten wykres, co zawsze.
      • molly_wither Re: racja 14.02.15, 20:50
        Brawo! Z tym, ze to samo mozna powiedziec o niektorych mezczyznach. To sa ci, ktorych matki uwazaly tak,jak Babcia. I wychowaly sobie "mezow" , nie innym kobietom. Biorac pod uwage,ze kobiety w wiekszosci wczesniej wdowieja niz mezczyzni taki synus znakomicie zastepuje zmarlego mezusia.
        ksiieciiuniio napisał:

        > Masz rację z tymi dziećmi. Naukowcy zajmujący się badaniem mózgu są przekonani
        > że mężczyźni zakochują się szybciej niż kobiety i kochają mocniej od nich. Ja t
        > o uważam nawet że większość kobiet w ogóle nie potrafi kochać mężczyzn innych n
        > iż biologiczna rodzina (ojciec, syn), i kochają te kobiety głownie siebie. Ale
        > by być w swoich oczach takimi wspaniałymi to utrzymują pozór (zwłaszcza przed s
        > obą) że innych też kochają. Najlepszym przykładem mojej tezy jest wątek na tym
        > forum z przed kilku miesięcy, gdzie kobieta była z rozwiedzionym facetem który
        > mając swoje dzieci z poprzedniego związku – nie chciał już więcej ich. Au
        > tora jak i ponad 90% udzielających się w wątku doradzało by zmieniła faceta na
        > takiego który będzie chciał dzieci. Czyli najważniejsze jest spełnienie własny
        > ch pragnień dla kobiet, a miłość romantyczna to mit poprawiający samopoczucie.
      • mendigo Re: racja 15.02.15, 18:27
        Poczekaj, aż ci mityczni naukowcy zrobią i ogłoszą jakieś badanie nt. racjonalności porad udzielanych przez forumowiczów innym forumowiczom, zwłaszcza tym o jednorazowych nickach. Twój świat legnie w gruzach.
        • ksiieciiuniio Re: racja 15.02.15, 22:23
          Dlaczego od razu mityczni? Masz – oglądnij sobie, 2 odcinki ma seria.

          A co do tych całkiem mitycznych naukowców, to powinni zbadać jak to stałe nicki na forum trolują więcej (i dlaczego) niż te niestałe, ciekawe do jakich wniosków by doszli. ;)
          • mendigo Re: racja 15.02.15, 23:55
            Książę, czyżby materiały poglądowe ci się kończyły? Ten program reklamujesz tu już od miesięcy.
            Powiedz mi lepiej, czy sam nie chciałbyś pobawić się w naukowca? Udawałbys pana doktora i przeprowadził ze mną wywiad pogłębiony na temat zachowań na forum. Co ty na to? Przyjdę z kozą. Reflektujesz?
            • ksiieciiuniio Re: racja 16.02.15, 09:09
              Z tego akurat materiału wiedza była o której wspomniałem, stąd ten materiał zapodałem, choć faktycznie mogłem pokusić się o oryginalność i spędzić pół dnia szukając inne. ;)
              Co do bawienia się w doktora, to ja jestem mainstreem’owy w te sprawy, a Twój podpis nie zachęca do takich rzeczy, nawet mimo kozy. ;)
              • mendigo Re: racja 16.02.15, 10:08
                Sygnaturka to czysta poetycka metafora. Tak naprawdę wymiary mam przeciętne, w wersji damskiej rzecz jasna, ale sam rozumiesz, że taka deklaracja ani nie brzmi, ani żadnego przekazu ze sobą nie niesie.

                • ksiieciiuniio Re: racja 16.02.15, 14:05
                  Masz rację, napisanie że masz penisa lepiej brzmi. ;)
                  • mendigo Re: racja 16.02.15, 14:12
                    Książę, kogo jak kogo, ale ciebie o kompletny brak wyczucia językowego, brak znajomości kodów popkulturowych i poczucia humoru raczej nie posądzam. Uznajmy więc tę wypowiedź za niebyłą. Czekam na coś lepszego.
                • facettt I wierz tu kobiecie... 16.02.15, 15:38
                  mendigo napisała:
                  Tak naprawdę wymiary mam przeciętne,


                  - a mnie napisalas, ze wszystko masz nieprzecietne...

                  eehh...
                  • mendigo Re: I wierz tu kobiecie... 16.02.15, 16:14
                    W przypadku genitaliów, wierz mi, i tak wolałbyś to, co przeciętne. Reszta oczywiście nieprzeciętna i wspaniała. Genitalia wspaniałe zresztą też. Czy mam od razu inwentaryzację robić?
                    • facettt gubie sie... 16.02.15, 16:47
                      w Twoich zeznaniach, tak, jak i w ramionach...
                      przecietne to - czy nieprzecietne...?

                      Jednak muvilem - wal do mnie jak w dym.
                      - ale dopiero wtedy, gdy chlop Cie porzuci, albo Ty chlopa porzucisz.
                      Zajetych Dam nie tykam.
                      Jestem Ten z zasadami.
                      • mendigo Re: gubie sie... 16.02.15, 16:56
                        Cieszy mnie, że przynajmniej w tym jesteś stały.
                        Dobrze, nie zapomnę.
    • straszny.upal Re: dzis taki "milosny" dzien 14.02.15, 20:43
      Nie zgadzam sie
      Sa kobiety ktore porzucaja dzieci
      Sa kobiety ktore porzucaja rodzine w pogoni za innym mezczyzna
      Nie kazda kobieta ma instynkt macierzynski
      Nie kazdy instynkt macierzynski ma sie w takim samym stopniu
      Niektore kobiety nie dostaja malpiego rozumu na punkcie swoich dzieci a inne owszem

      Na te mizoginistyczne wywody pana ktory sie watku wypowiedzial w ogole nie nalezy zwracac uwagi
      • molly_wither Re: dzis taki "milosny" dzien 14.02.15, 20:52
        To sa wyjatki od reguly:)

        straszny.upal napisała:

        > Nie zgadzam sie
        > Sa kobiety ktore porzucaja dzieci
        > Sa kobiety ktore porzucaja rodzine w pogoni za innym mezczyzna
        > Nie kazda kobieta ma instynkt macierzynski
        > Nie kazdy instynkt macierzynski ma sie w takim samym stopniu
        > Niektore kobiety nie dostaja malpiego rozumu na punkcie swoich dzieci a inne ow
        > szem
        >
        > Na te mizoginistyczne wywody pana ktory sie watku wypowiedzial w ogole nie nale
        > zy zwracac uwagi
        • straszny.upal Re: dzis taki "milosny" dzien 14.02.15, 21:15
          Wyjatki? Naiwna jestes albo/i zycia nie znasz i zyjesz w oparach absurdu jak ta babcia co zalozyla watek
          • molly_wither Re: dzis taki "milosny" dzien 14.02.15, 21:33
            Pewnie i pierwsze, i drugie i trzecie:)
            straszny.upal napisała:

            > Wyjatki? Naiwna jestes albo/i zycia nie znasz i zyjesz w oparach absurdu jak ta
            > babcia co zalozyla watek
    • molly_wither Re: dzis taki "milosny" dzien 14.02.15, 20:46
      Dla mnie najgorsze sa te matki, ktore stawiaja dzieci na pierwszym miejscu cale zyzie.Ja rozumiem pierwsze kilkanascie lat, ale poswiecac sie cale zycie?! A potem jęczą, ze maż zdradza, że odszedł do innej, że czuje sie taka samotna,bo dzieci poszly "na swoje" i amtka juz niepotrzebna, albo przeciwnie - wpierniczja sie w zycie swoich doroslych dzieci i rujmnuja ich zwiazki. A wszystko w imie milosci do dziecka! Ja sie zgadzam, ta milosc jest szczera i bezwarunkowa, dla matki, a dla kobiety?
      • dziala_nawalony Re: dzis taki "milosny" dzien 14.02.15, 20:58
        Molly, pierwsze kilkanascie lat,to tak..a potem jak? ..potrafisz wylaczyc serce, odciac juz tak ostatecznie resztki pempowiny? ..takich matek nie widzialem, takie co olaly swoje dzieci krotko po urodzeniu i owszem, tak i takie co cale zycie poswiecaja dla potomstwa,takie tez, jest ich przeciez wiele.
        • molly_wither Re: dzis taki "milosny" dzien 14.02.15, 21:18
          Ja mam taka matke i to jest przegiecie. Bo niby nas kocha,ale nie interesuje ja od lat,jak zyjemy. Odciela sie i zyje wlasnym zyciem, wg mnie wegetuje,ale ona jest w tym odosobnieniu szczesliwa. Oczywiscie ja tak nie chce, ale nie chce tez zyc wylacznie zyciem mojego jedynego dziecka, a to jest tym bardziej trudne, ze mam tylko jedno. Musze znalezc dla siebie jakas alternatywe , bo nie jestesmy juz ta rodzina, co dawniej. Ale na pewno nie bedzie to zycie wylacznie problemami dziecka i jego rodziny. Nie po to sie od nas wyrwal,zeby miec na na karku.
          dziala_nawalony napisał:

          > Molly, pierwsze kilkanascie lat,to tak..a potem jak? ..potrafisz wylaczyc ser
          > ce, odciac juz tak ostatecznie resztki pempowiny? ..takich matek nie widzialem,
          > takie co olaly swoje dzieci krotko po urodzeniu i owszem, tak i takie co cale
          > zycie poswiecaja dla potomstwa,takie tez, jest ich przeciez wiele.
          • dziala_nawalony Re: dzis taki "milosny" dzien 14.02.15, 22:24
            molly_wither napisał(a):

            > Ja mam taka matke i to jest przegiecie. Bo niby nas kocha,ale nie interesuje ja
            > od lat,jak zyjemy. Odciela sie i zyje wlasnym zyciem, wg mnie wegetuje,ale ona
            > jest w tym odosobnieniu szczesliwa. Oczywiscie ja tak nie chce, ale nie chce t
            > ez zyc wylacznie zyciem mojego jedynego dziecka, a to jest tym bardziej trudne,
            > ze mam tylko jedno. Musze znalezc dla siebie jakas alternatywe , bo nie jestes
            > my juz ta rodzina, co dawniej. Ale na pewno nie bedzie to zycie wylacznie probl
            > emami dziecka i jego rodziny. Nie po to sie od nas wyrwal,zeby miec na na karku


            uff, smutkiem mi powialo, jak to czytam..Molly poszukaj jakiejs bratniej duszy tu, gdzies obok siebie..bo syn juz ci odfrunal raczej ostatecznie,a samotnosc to okrutna pani.
            • babciajadzienka Re: dzis taki "milosny" dzien 14.02.15, 22:39
              nie bede dziekowac za cos o co nie prosilam. A swoja droga wielki szacunek. Ze tez Ci sie chcialo? Nie widze innej mozliwosci jak tyko jedna. Ze tez sa dzisiaj ludzie , ktorzy maja ludzkie uczucia?
    • stokrotka_a Re: dzis taki "milosny" dzien 16.02.15, 10:37
      babciajadzienka napisał(a):

      > Mezczyzna? Owszem jest wazny. ALe w swoim zyciu mozna miec ich kilku. To
      > kwestia gustu. Dziecko jest jedyne.

      Babciu, dziecko może być jedyne, ale na ogół nie jest. Można ich mieć kilkoro i kilkoro kochać, i jest to możliwe i naturalne. Natomiast, ludzie uparli się, że jeśli chodzi o osoby dorosłe i niespokrewnione, to można kochać tylko jedną na raz i że kochanie wielu jest niemożliwe. Cud jakiś! ;-)
      • babciajadzienka Re: dzis taki "milosny" dzien 16.02.15, 12:48
        mozna kochac czy lubic wielu ludzi. Mozna ich kochac po swojemu. Z taka przyjaznia, szacunkiem, nie dopie,,,ac z powodu byle czego. No chyba, ze to zwieksza poczytnosc na forum :). Mozna zwracac uwage na bledy :). Aj jak sie to nie podoba. aja giewalt :) Pozdrawiam .
        • stokrotka_a Re: dzis taki "milosny" dzien 16.02.15, 14:13
          babciajadzienka napisał(a):

          > mozna kochac czy lubic wielu ludzi. Mozna ich kochac po swojemu.

          Babciu, ja też uważam, że można. :-)

          > Z taka przyjaznia, szacunkiem, nie dopie,,,ac z powodu byle czego.

          Ja poszłabym nawet dalej: nie dopie,,,ac się w ogóle. Co najwyżej reagować w sposób adekwatny do sytuacji.

          > No chyba, ze to zwieksza poczytnosc na forum :).

          Ciekawa jestem, komu zwiększa i czy za to płacą. ;-)
      • babciajadzienka Re: dzis taki "milosny" dzien 17.02.15, 13:15
        swiat znormalnial Droga Stokrotko? Czy mi klapki spadly z oczu? Ciesze sie bardzo.
        • stokrotka_a Re: dzis taki "milosny" dzien 17.02.15, 13:39
          Droga babciu, świat był, jest będzie normalny z punktu widzenia fizyki. Brak normalności to tylko nasze postrzeganie świata.

          Ja też się cieszę, że babcia się cieszy. ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka