Dodaj do ulubionych

podsumowanie dzien 3

03.11.04, 20:50
Wlasnie obchnelam leczo 9za duzo w nim bylo oliwy normalnej-trudnosad, a
wogole to dwa jajka smazone na sniadanie z rzodkiewka, pozniej ser bialy
chudy ok.20 dkg + 2 lyzki jogurtu 0% i 1 lyzka kakao + 2 lyzki fruktozy
(przestepstwo ale dowiedzialam sie po zjedzeniu), kawa z mlekiem (tez
wykroczenie ale nie moge sie obyc), troche surowki kapusty i pare plasterkow
wedliny. Troche sporo, ale zawsze jem wiecej przy stresie, a moje dziecko
dzisiaj zgniotlo sobie paluszki w drzwiach samochodow. Na szczescie
niegroznie, ale jak sie dowiedzialam to mnie dopadl stresssss. Waga
troszeczke drgnela, ale moze lepiej nie zapeszac.
Czy Wy kochane plazowiczki tez tak macie ze stresem czy moze odwrotnie? Jesli
odwrotnie to zazdroszcze chociaz podobno zdrowiej przejesc problem.
Pozdrawiam Popoludnie
Obserwuj wątek
    • ella69 Re: podsumowanie dzien 3 04.11.04, 11:31
      Drogie popołudnie.
      Ja mam podobnie, także nie jestes sama. Zazdroszczę tym, którzy w stresie nie
      moga nic przełknąć. Bo ja niestety wtedy strasznie się objadam, stres ustępuje,
      ale potem pojawia sie jeszcze większy, bo przytyłam! I tak błędne koło sie
      powtarza. Ale cóż...zawsze to troszkę przyjemności podczas tego jedzenia!
      • bakalandia Re: podsumowanie dzien 3 04.11.04, 18:34
        jezu... skąd ja to znam...
        właśnie wczoraj przez ten stres zgrzeszyłam : uczyłam się do testu z geografii
        i nie za bardzo mi wchodziło to wpiepszyłam o 20 orzeszków ziemnych za dużo i
        1/2 tabliczki czekolady bez cukru!!! no ale dobra dzisiaj jak ten test pisałam
        to myślałam że zeżrę ołówek... a jeszcze jak nachodzą na siebie inne stresujące
        rzeczy i powstaje stres gigant to wtedy to już nie ma przebacz... opycham sie
        wszystkim co duże, słodkie i co mi wpadnie w ręce.. i jak sie z tego leczyc ??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka