Dodaj do ulubionych

Obrotny facet - kręci Was?

27.03.15, 01:30
Siemki siostry, kociary milusie marcujące ostro w ten piękny poranek...

Pytanko mam....(teraz można kotoju kaganiec załóżyć na pysk).... kim jest obrotny facet? i co w nim was kręci o ile jeśli cokolwiekciaście? ....

Za moich czasów to był jeans Pyramid, czarne pantofle z plecionką i frędzelkiem, pumpy od święta i koszul w brokacie....na koncie nowy maluch lub cinquecento z uchylnymi szybami tylnymi ...bez klimy ma się rozumieć...to jak...czujecie już wiosnę? kiecki w górę? majty w dół? no to więcej czaaaaadu!!!
Za chwilę wiśni bielą kwiat omami owadu brzęczenie, a jabloń różowością kielicha zwabi do serce owocu co jeszcze w pyłkach pyłga promieniem wiosennym…. Zabijając niewinność i budząc żądła jad…jakże on miły ….. rozpalmy grilla…. Karkówka rozwieje wątpliwości klimatologów
Obserwuj wątek
    • eat.clitoristwood Pani Helenka 27.03.15, 07:40
      z warzywniaka się do Ciebie uśmiechnęła, takiś w skowronkach ...?
      • coffei.na typuję,że 27.03.15, 07:55
        Zaczepiła Go Zdzicha ,w bramie!
        I tutaj wcale nie padło zaproszenie na siarkofruta!
        • wersja_robocza Re: typuję,że 27.03.15, 09:26
          coffei.na napisała:

          > zaproszenie na siarkofruta!

          Podoba mi się ta wyszukana nazwa. :D
          • coffei.na można stosować 27.03.15, 09:41
            naprzemiennie z : mózgoyeb czy gleborzut!
            Wszystko dla naszego Mrałkusia ;)
            • czoklitka Re: można stosować 27.03.15, 13:59
              siarkofruit najlepszy :D
              • coffei.na Re: można stosować 27.03.15, 16:22
                czoklitka napisała:

                > siarkofruit najlepszy :D

                chyba nie wiesz co piszesz...piłaś to kiedyś???
                • czoklitka Re: można stosować 27.03.15, 16:42
                  Nie, no coś Ty. Nazwa mi się spodobała.
                  • coffei.na Re: można stosować 27.03.15, 16:49
                    E tam..pozbawiłaś się doznań,których nic nie jest wstanie zastąpić...
                    Ale jest jeszcze jedna możliwość! Do pierożków zakupię łototo!!

                    Wymiata na maxa @_@
                    • czoklitka Re: można stosować 27.03.15, 16:50
                      :) Znowu robisz pierożki? Dasz poczęstować?
                      • coffei.na Bejbe... 27.03.15, 16:54
                        Nie taka była umowa...ja i Sid'ka przecież wyraźnie wprosiłyśmy się do Ciebie na piątkową nasiadówę okraszoną pierożkami
                        Ja ze swojej strony zakupię szlachetnego siarkofruta...niech stracę te 4,20
                        • czoklitka Re: Bejbe... 27.03.15, 16:59
                          dobra, przyrządzę duuużo pierogów. ale na Siarkofruita mnie nie namówisz- jeśli winko to tylko porto. Albo coś mocniejszego - wódka np.
                          • coffei.na a tak 27.03.15, 17:11
                            Szoko-Ty to ostra dziewoja,czuję to!!
                            ale uwierz mi 2 siaracze i zostaniesz sławną wizjonerką,feministką,genderystką czy co tam zechcesz..hmm w zasadzie nie do końca Ty będziesz miała na to wpływ...ale!do odważnych świat należy :)
                            • czoklitka Re: a tak 27.03.15, 17:30
                              oj oj oj - tam sądzę sobie, że zawsze lepiej jest mieć wpływ, niż go nie mieć. ;)
                              Gdy się nie ma wpływu to można łatwo zgrzeszyć.
                              • coffei.na Re: a tak 27.03.15, 17:40
                                Szokli...najlepiej to mieć dopływ!!
                                A Jesteś grzechu warta??
                                • czoklitka Re: a tak 27.03.15, 17:45
                                  racja!
                                  nie wiem, czy aż grzechu, czy tylko niewinnego grzeszku?
                                  ach, przypomniało mi się Twoje kolanko
                                  • coffei.na Re: a tak 27.03.15, 18:01
                                    hmm...powinnyśmy rozłożyć to na części pierwsze nim zrobi to za nas fizjologia
                                    dobry podryw? zatrybiło??

                                    kolanko...a to zaledwie zagubione ziarenko na tej odległej,bezkresnej krainie..nieprawdą byłoby stwierdzenie "pustyni" ...chociaż...ma coś i z pustyni...żar mego ogniska w tej oto chwili rozpalonego ...sparzy czy ogrzeje? a może zagaśnie??
                                    to już zależy wyłącznie od Ciebie..................
                                    • czoklitka Re: a tak 27.03.15, 18:22
                                      uwielbiam bezkresy pustyni Koffka


                                      • czoklitka Re: a tak 27.03.15, 18:25
                                        Chciałbym umrzeć z miłości Myslovitza zawsze z pustynią mi się kojarzylo
                                      • coffei.na Re: a tak 27.03.15, 18:39
                                        Sonik...to TY?? Kocham Kocham Kocham!
                                        • czoklitka Re: a tak 27.03.15, 18:47
                                          niestety nie, to tylko ja
                                          • coffei.na nie-tylko! 27.03.15, 19:15
                                            to aż Ty....
                                            • czoklitka Koffka! 27.03.15, 19:27
                                              Ty to potrafisz podtrzymać na duchu, a i prawić komplemenciki rownież
                                              • coffei.na Re: Koffka! 27.03.15, 20:14
                                                bo ja...znam TWOJĄ wartość :P

                                                a tak w ogóle to moje obżarstwo osiągnęło dzisiaj szczyt szczytów...wpierdzielam popcorn..i nie byłoby w tym nic dziwnego..gdyby nie był to pop słodzony!!!

                                                Także ...nie ciesz się zbytnio..bo jestem chyba nienormalna :(
                                                • czoklitka Re: Koffka! 27.03.15, 20:20
                                                  nienormalna bo jadłaś słodki popcorn? Ja kiedyś jadłam słodkie płatku kukurydziane tudzież inne. Dobre.

                                                  Ja tam dziś jeszcze nic nie jadłam z wyjątkiem małej kanapki i kawałka jabłka, jestem na diecie.
                                                  • coffei.na Re: Koffka! 27.03.15, 20:27
                                                    to źle robisz! co 3 h jedz,najlepsze efekty...teorie to ja mam...ale aktualnie mam kryzys w dyjecie..
                                                    ależ jestem zła na siebie :( pociesz mnie!! natychmiast !
                                                  • czoklitka Re: Koffka! 27.03.15, 20:29
                                                    już! będziędziędzię dobrze, będziesz piękna, szczupła i seksowna
                                                    tylko nie obźeraj się nadto!
                                                  • coffei.na Re: Koffka! 27.03.15, 20:31
                                                    Dzięki Ci dobra kobietko! Jesteś moim zbawieniem...
                                                    ok,to już zamykam to ciulstwo...tylko jeszcze raz sięgnę!o! złapalam jeszcze w ronię co nieco

                                                    spalimy na naszym dwuosobowym spotkaniu forumowym ;)
                                                  • czoklitka Re: Koffka! 27.03.15, 20:41
                                                    dziś jeszcze możesz, ale od jutra rana zaprzestaniesz niecnych rytuałów podjadania i będzie dobrze.
                                                  • coffei.na dobrze Sanszajn 27.03.15, 20:54
                                                    a teraz idę w kimono,bo mnie zemdliło..ale mam nadzieję,że przyśnisz mi się Ty- gorąca czekoladko,płomienna istotko,romantyczna duszo,niepokorne dziewczę,zagorzała fanko kaw wszelakich....a nie koszmary z przeżarcia!
                                                    CU :*
                                                  • czoklitka Re: dobrze Sanszajn 27.03.15, 21:03
                                                    dobrych snów :-)
                                                    :***
                        • sid-15 Re: Bejbe... 28.03.15, 16:17
                          > Nie taka była umowa...ja i Sid'ka przecież wyraźnie wprosiłyśmy się do Ciebie
                          > na piątkową nasiadówę okraszoną pierożkami

                          O cholera, zapomniałam!

                          > Ja ze swojej strony zakupię szlachetnego siarkofruta...niech stracę te 4,20

                          Tym bardziej żałuję.:(
    • paco_lopez Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 08:44
      Mario to proste. Musisz zapewnić lokum, auto i wakacje. Jak ona powie, że chciałaby zmienić żyrandol, to ty mówisz, że też o tym myślałeś i gra muzyka. Niezupełnie a propos dyskutowałem wczoraj z pewną foremowiczką i podpuszczała mnie żebym spotkanie zorganizował. Ja mogę zadzwonić do tej knajpy i zarezerwować tylko potrzebuję wiedzieć na kiedy. Co ty na to ? W kwestii przedmiotowej co się tyczy wątku nasunęło mi się jeszcze, że niestety umiętność pisania a la Fredro współczesną nowomową fejsbukowo tefałenową może być jedynie półśrodkiem do rozkręcania sióstr.
      • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:01
        paco_lopez napisał:

        > o potrzebuję wiedzieć na kiedy. Co ty na to ?

        nie będę wchodził między wódkę a zakąskę. Moje błogosławieństwo chyba Wam nie jest potrzebne. Chyba, że koleżanka potrzebuje więcej niż jednego na raz ...to niech zaprosi nas do siebie...dostosuję swój kalendarz do tego wydarzenia.

        W kwestii przedmiotowej co się ty
        > czy wątku nasunęło mi się jeszcze, że niestety umiętność pisania a la Fredro ws
        > półczesną nowomową fejsbukowo tefałenową może być jedynie półśrodkiem do rozkrę
        > cania sióstr.

        nie wiem co by je tu mogło jeszcze bardziej rozkręcić... nie umiem robić striptizu ani tańczyć na rurze...za kota się mogę przebrać i miauczeć o!
        • paco_lopez Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:15
          nie ma to jak dobry oddźwięk....
          • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:26
            jestem za ale tu rządzi kobieta i to ona moderuje, inicjuje i ustawia. poza forum oczywiście możemy się umawiać dowolnie :)
            • paco_lopez Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:48
              czyli sugerujesz , że jak ja zamieszczę to skasuje ?
              • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:51
                tego nie wiem ale spróbuj. Sam jestem ciekaw.
        • senseiek Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:29
          > nie będę wchodził między wódkę a zakąskę. Moje błogosławieństwo chyba Wam nie j
          > est potrzebne. Chyba, że koleżanka potrzebuje więcej niż jednego na raz ...to n
          > iech zaprosi nas do siebie...dostosuję swój kalendarz do tego wydarzenia.

          I nawet nie poprosisz o fotografie..
          Hm.. Chyba tak bardzo jestes wyposzczony, ze wszystko jedno z kim i co.. ?
          • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:52
            nie nie nie ... jesteś fajnym facetem ale nic z tych rzeczy...dziękuję...:)
      • sid-15 Re: Obrotny facet - kręci Was? 28.03.15, 16:18
        > Mario to proste. Musisz zapewnić lokum, auto i wakacje.

        Mnie wystarczą wakacje. Byle dużo i często.
    • liisa.valo Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:21
      Obrotny = cwaniaczek.
      Nie kręci w ogóle.
      • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:28
        cwaniaczek ma wpisaną nieuczciwość a obrotność to połączenie sprytu, wdzięku, energii i całkowitego oddania jednemu celowi - zdobyciu kobiety. czyż nie?
        • kalllka Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 21:09
          Jeśli piszesz o obrotowym, to tak.
          A jeśli o fotelu przez kobietę, nie.
          ( myśle, ze za młoda)
        • liisa.valo Re: Obrotny facet - kręci Was? 30.03.15, 22:53
          Nie. Nie lubię pajaców.
          • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 02.04.15, 23:27
            liisa.valo napisała:

            > Nie. Nie lubię pajaców.

            To naturalne... podziwiam kobiety takie jak Ty. Skąd czerpiesz tyle siły? to niesamowite! łał! brak mi słów! czuję się jak idiota... totalna zarzywka..morda w kubeł po prostu i pad na kolana a po klacie łkanie łzą wstydliwą ciecze... obyś nie widział tego bo się zapadnę w klacie po siłce i na pod glebę....masz tu pejcz i bij ...z całej siły ...do bólu aż zaczniesz krzyczeć z rozkoszy a ja wyszeptem ostatnim tchnieniem "kocham..."
    • czoklitka Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:53
      > Siemki siostry, kociary milusie marcujące ostro w ten piękny poranek...

      A psiary też się mogą wypowiedzieć? Bo kotów nie lubiem

      > Pytanko mam....(teraz można kotoju kaganiec załóżyć na pysk).... kim jest obrot
      > ny facet?

      Obrotny facet to jest facet, który daje sobie radę.
      • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:55
        czoklitka napisała:

        > A psiary też się mogą wypowiedzieć? Bo kotów nie lubiem

        oczywuiście

        >
        > Obrotny facet to jest facet, który daje sobie radę.

        sam? bez kobiety? to jakaś popierdółka nie facet hę?
        • czoklitka Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:58
          >sam? bez kobiety? to jakaś popierdółka nie facet hę?

          własnie tak - bez kobiety.
          Z kobietą to wszystko jest jakoś takoś prostsze do wykonania, więccc...
          • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 13:58
            czoklitka napisała:

            > Z kobietą to wszystko jest jakoś takoś prostsze do wykonania, więccc...

            seks?
            • czoklitka Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 14:01
              seks akurat nie zawsze ;-)
              • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 14:06
                taki obrotny facet - chyba trudno go mieć na zawsze? nie jest zbyt łatwy w utrzymaniu...jak Twoim zdaniem?
                • czoklitka Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 14:19
                  w moim przekonaniu jest bardzo łatwy w utrzymaniu, a czy można go mieć na zawsze - tego nie jeszcze nie wiem. Nie mam setki na karku, abym mogła powiedzieć, ze mój obrotniś przez cale życie należał tylko do mnie... no, nie wliczając jakichś przelotnych seksików, które każdemu mogą się zdarzyć.
                  • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 14:24
                    czoklitka napisała:

                    > chś przelotnych seksików, które każdemu mogą się zdarzyć.

                    aha czyli obrotny facet to taki co obraca panienki przelotnie tak?
                    • czoklitka Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 14:27
                      Wiedziałam, ze na tym się skończy (i zacznie;))
                      niee, obracanie fajnych dziewczyn to tak przy okazji obrotności jest tylko.
                      • facettt rozmarzylem sie... 27.03.15, 16:19
                        gdybys ty byla chiquitka (czykitka)
                        tobym pozeral obiema rencami...

                        eehhh...
                        www.angelfire.com/cantina/que_pasa/bananas.html
                        • czoklitka Re: rozmarzylem sie... 27.03.15, 16:43
                          przykro mi, czoklitka tylko jestem.
                          I pamiętaj, że tutaj jest mowa o przygodnym seksie a nie romansiku. ;)
                          • facettt nosz viem... 27.03.15, 16:51
                            czoklitka napisała:
                            > I pamiętaj, że tutaj jest mowa o przygodnym seksie a nie romansiku. ;)

                            nosz viem...
                            tylko my mamy podzial zadan...
                            Mario sprowadza chiquitki na manowce,
                            a ja wyprowadzam je potem na wlasciwa droge...
                            • czoklitka Re: nosz viem... 27.03.15, 16:52
                              cwaniaki :D
                              • mendigo Re: nosz viem... 27.03.15, 18:13
                                Skąd, tylko obrotowi, tfu!, obrotni.
                                • czoklitka Re: nosz viem... 27.03.15, 18:23
                                  tacy obrotni, że się wydali? Teraz po ptokach, przynajmniej tutaj
                          • molly_wither Re: rozmarzylem sie... 27.03.15, 19:07
                            czoklitka napisała:

                            > przykro mi, czoklitka tylko jestem.
                            > I pamiętaj, że tutaj jest mowa o przygodnym seksie a nie romansiku. ;)

                            A to nie to samo? I to sie konczy i to.
                            • czoklitka Re: rozmarzylem sie... 27.03.15, 19:25
                              owszem, ale romansik oparty jest w moim mniemaniu na zauroczeniu, czego nie zdzierzyłabym u partnera.
                              • facettt eehh... 27.03.15, 20:07
                                czoklitka napisała:
                                > owszem, ale romansik oparty jest w moim mniemaniu na zauroczeniu,
                                czego nie zdzierzyłabym u partnera.


                                ja-tam sie pieronsko chetnie zauraczam
                                w koncu kazda kobieta to CUD NATURY.
                                ale nie dalas mi szans...
                                • molly_wither Re: eehh... 27.03.15, 20:13
                                  Zauroczam. Ja bym ci dala moze szanse.

                                  facettt napisał:

                                  > czoklitka napisała:
                                  > > owszem, ale romansik oparty jest w moim mniemaniu na zauroczeniu,
                                  > czego nie zdzierzyłabym u partnera.
                                  >
                                  >
                                  > ja-tam sie pieronsko chetnie zauraczam
                                  > w koncu kazda kobieta to CUD NATURY.
                                  > ale nie dalas mi szans...
                                  • facettt zauraczam, Aniele :) 27.03.15, 20:28
                                    molly_wither napisał(a):
                                    > Zauroczam. Ja bym ci dala moze szanse.


                                    zauroczam - to jednorazowe

                                    a zauraczam - to tak maja pasjonaci :)

                                    cos pomoglem ?
                                    bo ja to PASJONAT nie tylko kobiet, ale i j. polskiego jezdem :)))


                                    • molly_wither Re: zauraczam, Aniele :) 27.03.15, 20:30
                                      To widac.
                                      facettt napisał:


                                      > a zauraczam - to tak maja pasjonaci :)
                                      >
                                      > cos pomoglem ?
                                      > bo ja to PASJONAT nie tylko kobiet, ale i j. polskiego jezdem :)))
                                      >
                                      >
                                • czoklitka Re: eehh... 27.03.15, 20:23
                                  nie, to Ty mi nie dałeś, w końcu pragniesz chiquitki, a nie czoklitki ;)
                                  • molly_wither Re: eehh... 27.03.15, 20:30
                                    Czyli bananow?
                                    czoklitka napisała:

                                    > nie, to Ty mi nie dałeś, w końcu pragniesz chiquitki, a nie czoklitki ;)
                                    • czoklitka Re: eehh... 27.03.15, 20:33
                                      a tam nic już nie wiem
                                      ale z pewnością facettt ma mnóstwo materiału do zauroczenia ;)
                                  • facettt ale... 27.03.15, 20:32
                                    jesli nie nosisz, vel nie znosisz szpilek
                                    (mam na mysli obuwie, a nie igly)
                                    - to masz u mnie jusz na starcie PIENC punktow dodatkowych...
                              • molly_wither Re: rozmarzylem sie... 27.03.15, 20:11
                                Ale u siebie zdzierzylabys? Tak czy siak, koniec jest taki sam.
                                czoklitka napisała:

                                > owszem, ale romansik oparty jest w moim mniemaniu na zauroczeniu, czego nie zdz
                                > ierzyłabym u partnera.
                                • czoklitka Re: rozmarzylem sie... 27.03.15, 20:22
                                  tak czy siak, lepsza jest niewiedza,
                                  a u siebie samej dzierżę, taka hipokryzja
                                  • molly_wither Re: rozmarzylem sie... 27.03.15, 20:31
                                    He he, urocze.

                                    czoklitka napisała:

                                    > tak czy siak, lepsza jest niewiedza,
                                    > a u siebie samej dzierżę, taka hipokryzja
    • best.yjka Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 18:19
      Ma umieć kręcić korbą? Bo studnia z żurawiem przekracza jego możliwosci? No proszę cię, 20-30kg to jakiś problem?
      • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 30.03.15, 14:00
        best.yjka napisała:

        > Ma umieć kręcić korbą? Bo studnia z żurawiem przekracza jego możliwosci? No pro
        > szę cię, 20-30kg to jakiś problem?

        bestyjka...czyli dla Ciebie idealnym obrotnym facetem jest kustosz muzeum wsi mazowieckiej w Sierpcu...jacie! czaaad!
        • best.yjka Re: Obrotny facet - kręci Was? 01.04.15, 23:28
          Zastanawiałam się co 'obrotny', jako słowo dla ciebie znaczy. Mnie nie do końca to przekonuje. Zauważyłam, że niektórzy są zbyt obrotni. Znałam kiedyś takiego za czasów studenckich. Dlaczego by siostry nie naciągnąć na kasę, chodziło o montaż anteny satelitarnej. Uciekam z daleka od takich ludzi.
          • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 01.04.15, 23:59
            >. Uciekam z daleka od takich ludzi.
            Jednakowoż dziękuję za wpis na minut kilka przed północą. Uciekaj zanim zegar zabije jeno pantofelek trzymaj....nie chce mi się konie drożyć po próżnicy żeby szukać właścicielki....

            choć warto wartko się ma ku a juści... zagrajże mi cyganko.... zaświta to pewna ....ale co zmienisz nie moja to wola....Tobie matuś poczęła dnia onego....ja do lasu nie pojedę....
            • best.yjka Re: Obrotny facet - kręci Was? 02.04.15, 12:17
              :)
    • molly_wither Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 18:50
      Obrotny? To taki, ktory nie pracuje, za kase przynosi do domu.
      • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 30.03.15, 13:57
        molly_wither napisał(a):

        > Obrotny? To taki, ktory nie pracuje, za kase przynosi do domu.

        to jakiś złodziej!

        molly, czyżby nie ziściły się Twoje marzenia zostać dziewczyną gangstera?
    • eat.clitoristwood Kręciłby obrotowy, 27.03.15, 20:53
      obrotny to taki, kóry sam się obraca.
    • grzeczna_dziewczynka15 Re: Obrotny facet - kręci Was? 27.03.15, 22:32
      Ja wolę płynących, nie obrotnych. No chyba, że mają ciałko seksy, to na nockę mogę przymknąć oko na obrotność. Szczególnie pod wpływem.
      • mariuszg2 Re: Obrotny facet - kręci Was? 30.03.15, 08:39
        grzeczna_dziewczynka15 napisała:

        > Ja wolę płynących, nie obrotnych.

        ???? Kto to jest płynący facet? taki co lubi popłynąć, czy taki co płynie z prądem, albo pod prąd.? Twój nick mnie zmylił. Myśałem, że nie pijesz...
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Obrotny facet - kręci Was? 01.04.15, 22:50
          Odpływa czasem od rzeczywistości, zdecydowanie NIE z prądem, choć nie wiem czy pod prąd. Myślę, że czasem zawiruje;) Może jednak wracam do elementu piruetów?
    • mariuszg2 Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 08:51
      po lekturze wątku oraz sąsiednich czuję, że jest forumowy głód fizycznego obcowania w realu co poniektórych piszących tu na wzajem ze sobą.

      Droga Misschief. Czy to nie pora na spotkanie forumowe? Przemyśl to proszę i daj znać!

      Zobacz ilu masz chętnych już:
      coffeina, sid, i czoklitka robią pierogi i przynosżą wino za 4,2, giggusowa zimnego psa, sixa krwawą mery, ja się przebieram za kota, ziuta - ona wystarczy, ze mam ochotę, Paco złożył stosowne oświadczenie woli, o którym Kryśka nie wie zapewnie, ingeborg, chciała by zrobić z nami swój wieczór panieński, potworski tylko na to czeka, eat przyniesie zieleninkę od Heli z warzywniaka, kallka będzie na fotelu obrotowym a jaś... będzie recytował poezję.
      wersja wreszcie pokaże postępy w bodybuilding, nudzi mi się strasznie się rozerwie wreszcie....i pewnie juz nie pali, są cycki jest okejka zademonstruje to no i weź się będzie miał okazję się od babci wyrwac bo okazuje się grzeczna dziewczynka wcale nie jest grzeczna

      To jak? podasz termin i miejsce?
      • kalllka Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 10:16
        Cześć manus,
        Tylko w kwestii formalnej, (bos zdaje się nie zrozumiał)
        ze obrotowy ( fotel) należy usunąć z użytku publicznego. Względy bezpieczeństwa czyli tzw Health and safety. Tyle w sprawie spotkania.
        Dzięki za zrozumienie.
        • mendigo Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 10:32
          O. A co taki obrotowy f. mógłby komu zrobić?
          • koszmarna.baba Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 10:33
            Musi zakręcić w głowie. :)
            • mendigo Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 10:34
              Nikt przed tym raczej nie ucieka.
              • mariuszg2 Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 13:54
                a co jeżeli fotel nie dość, że obrotowy to jeszcze na kółkach?
                i zacznie gonić ? (obracając się przy tym, resorując na nóżce pneumatycznej i manipulować rozkładanym oparciem)...?

                kalllka a co powiesz na półkotapczan?
                • kalllka Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 18:34
                  Nic nie powiem.
                  • mariuszg2 Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 20:52
                    Twoje milczenie jest bardzo wymowne
                    od razu się domyśliłem co masz na myśli...
                    tak czułem, ze to właśnie o to Ci chodzi..
                    jest mi głupio, że od razu na to nie wpadłem
                    teraz już wiem...
                    za słabo się starałem...
                    wiem...jest za późno...nie wybaczysz mi tego
                    zbyt bardzo Cię zraniłem
                    odpowiem Ci milczeniem
                    na pewno będziesz wiedziała o co mi chodzi..
                    • kalllka Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 21:59
                      Hmm, to nie chodziło ci o polkotapczan?
                      • mariuszg2 Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 22:03
                        eeeee....naprowadź mnie proszę...gdyż nie wiem o co mi chodziło...tak mną zamotałaś....
                        • kalllka Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 22:16
                          A to nie ty zapytałeś mnie, co powiem na polkotapczan ? Na to ja, ze nic. A na to ty, ze będziesz milczeć w odpowiedzi,. Ale wiesz jeśli ty to nie ty, to widać milczeć będzie jakiś inny mariuszg2, się nie ma co martwić.
                          • mariuszg2 Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 22:32
                            kobieto! jaki półkotapczan? kto to jest mariuszg2? o co Ci chodzi? albo mnie kochasz albo nie.... czy to takie trudne? Ty się zdecyduj może wreszcie a nie jakimś ciulem mnie szczujesz!

                            \\ale ok...wyluzujmy...jesteś dżaga tak?, nieco podstarzała ale się czymiesz i po alku możesz zamotać pod czaszką każdemu maczo...

                            weź coś na ból i osteoporozę a zakręć biodrem...nie obiecuję...ale coś mi mówi, ze do raju bram w dłoni czymie złota klamkę...nadusić?

                            czerwony telefon robi dryń dryń...odbierzesz? to być może z Białego Domu
          • kalllka Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 18:34
            Fotel ? sam w sobie nic. Ale jak powszechnie wiadomo, wszystko zależy od tego jaka dupa na nim siądzie.,
            Lepiej więc zapewnic mityngowcom krzesełka. Tak by nie było niepotrzebnych kłótni.
      • znana.jako.ggigus mariusz, nie wiem jak to napisać 30.03.15, 14:45
        ale w Twoim towarzystwie nie będę się czuła skrępowana. Na trzeźwo czy po pijaku (już nedługo mogę się upić). I zgotować i upiec mogę, co chcesz.
        Przemyśl moją ofertę.
        Na chwilę obecną regularnie chodzę do siłowni!
        Genialnie piszesz o jeśli masz w realu taką jazdę, to hohoho!!!
      • czoklitka Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 14:50
        ja tam mogę jeszcze donieść wściekłego psa
        • coffei.na Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 17:48
          A ja...mleko!świeżutkie! Tłuściutkie takie...akurat mam pod ręką -w sam raz dla kota!
      • kino.mockba Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 18:15
        mariuszg2 napisał:

        > Droga Misschief. Czy to nie pora na spotkanie forumowe? Przemyśl to proszę i da
        > j znać!

        Idźmy do jakiegoś cichszego miejsca, żeby chociaż się pogadać dało.
        • mariuszg2 Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 21:07
          u mnie na bliskiej Woli jest milusia knajpusia ale muszę znać ile ludzi to zarezerwuję (minus taki, że nie serwują wódki) ale jest pianinko jak ktoś ma chęć ...
          • kino.mockba Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 22:15
            A w tej milusiej knajpusi się zmieścimy?
          • kino.mockba Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 22:17
            Chyba, że będzie tak: www.andrzejrysuje.pl/wp-content/uploads/2012/08/kto.jpg
            • mariuszg2 Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 22:35
              no wiesz zawsze możemy na priv po cichu....bez rozgłosu...to działa....bo w partyzantce nie jest źle....
      • paco_lopez Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 18:47
        jest wola i jest ochota. 22 lub 23 Maja. Konkretnie bo jak nie - to ja nie wiem. Wszystkim wytłumaczę na czym polega zwionzek, jak się dzieli kasę i od kąd dokąd jest zdrada.
        • mariuszg2 Re: Nakręćmy atmosferę - będzie na mnie najwyżej 30.03.15, 21:12
          a co na to Krystyna? 22 lub 23 maj to te dni u niej? ;)
    • znana.jako.ggigus dżinsy pyramidy nosiły 30.03.15, 14:39
      dziewczyny!
      I znam jedną kobietę, która jako dziewczyna wyglądała w nich dobrze.
    • samuela_vimes kręci!!! 30.03.15, 22:05
      ale tylko na 1600 obrotów.
      • mariuszg2 Re: kręci!!! 30.03.15, 22:45
        no widzisz Sam...wycięła nas... nie wierzy, że 1600 obrotów daje rozkosz.... gdzieś zgubiła 1000 widocznie....myślisz, że przy 600 można sprać najtrudniejsze plamy? choćby 90 stopni i proszek wizjoner?

        powiedz, że nie...poczuję się jak prawdziwy mężczyzna...dzięki
        • samuela_vimes Re: kręci!!! 31.03.15, 00:04
          oj przy 600 to stare modele pierą, obawiam się, że nawet z wizjonerem i gorącą atmosferą osiągnięcie...pożądanego efektu może być trudne.
          No chyba, że kupisz super wynalazek, z nim efekt gwarantowany!!! Możesz go przed i w trakcie używać- działa cuda. Pono wanisz go zowią, wtedy nawet przy marnych możliwościach sprzętowych daje rady.
    • mysliciel662 Re: Obrotny facet - kręci Was? 31.03.15, 18:16
      Facet musi być obrotny :D

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka