Dodaj do ulubionych

kobieta sama podrozy

19.04.15, 19:05
Czy któraś z Was podróżuje sama? Jakie wrażenia?
Czy wybrałybyście się same w podróż na Bliski Wschód?
Chodzi mi o kraje jak Turcja, Izrael, Maroko? Wiadomo ubrać się odpowiednio, trzymać miejsc turystycznych, nie wdawać w dziwne znajomości etc.
Czy to jest mądry pomysł jechać tam samej?
Obserwuj wątek
    • facettt Re: kobieta sama w podrozy ? 19.04.15, 19:25
      ptolemeusz28 napisała:

      > Czy któraś z Was podróżuje sama? Jakie wrażenia?
      > Czy wybrałybyście się same w podróż na Bliski Wschód?
      > Chodzi mi o kraje jak Turcja, Izrael, Maroko? Wiadomo ubrać się odpowiednio, tr
      > zymać miejsc turystycznych, nie wdawać w dziwne znajomości etc.
      > Czy to jest mądry pomysł jechać tam samej?

      NIE.
      albo z wycieczka, albo w grupie.
      No sama mozesz jechac ew. do Izraela - gdyz to w miare bezpieczny kraj.

      Skad Ci takie beztroskie pomysly do glowy przychodza ?
      Chyba, od bzpiecznej turystyki seksualnej jest np. Egipska Hurgada.
      - teren ogrodzony i masa samotnych Europejek, ktore przyjechaly w wiadomym celu.



      • ptolemeusz28 Re: kobieta sama w podrozy ? 19.04.15, 19:30
        seksturystyka mnie nie interesuje, a już zwłaszcza w wymienionych krajach.
        Mój typ faceta to niebieskooki blondyn, śniadych nie tykam.
        chodzi o zwiedzanie.
        • facettt Re: kobieta sama w podrozy ? 19.04.15, 19:46
          to byla tylko zarttobliwa dygresja, ale nie odpowiedzialas na podstawowe pytanie:
          - skad Ci przyszedl do glowy pomysl, by samej poruszac sie po III.cim Swiecie.?

          To jest mozliwe tylko w Europie, a i tez nie wszedzie...
        • grzeczna_dziewczynka15 Re: kobieta sama w podrozy ? 19.04.15, 23:40
          Mój typ faceta to niebieskooki blondyn, śniadych nie tykam.

          ehmmm. Tylko "rasa panów"?:) Lepiej nie jedź do krajów, których mieszkańcami gardzisz:(
          • fuzja-jadrowa Re: kobieta sama w podrozy ? 20.04.15, 10:22
            > Lepiej nie jedź do krajów, których mieszkańcami gardzisz:(

            Nie tyka = nie gustuje.

            Ja nie tykam kobiet. To znaczy, że nimi gardzę?
      • kura_wuja Re: kobieta sama w podrozy ? 20.04.15, 23:35
        > No sama mozesz jechac ew. do Izraela - gdyz to w miare bezpieczny kraj.

        No, qrwa, Izrael jest bardzo bezpieczny.
    • coffei.na Re: kobieta sama podrozy 19.04.15, 19:45
      Byłam kiedyś sama ale w Holandii-do pracy tam pojechałam i była to jedna z ciekawszych wypraw.
      Co do krajów wymienionych to na bank sama bym się tam nie wybrała..no chyba,że nie miałabym zamiaru wrócić.

      Przynajmniej psiapsiółkę weź,bo tak samej lampić się facetom po slipach to nie uchodzi!
      • ptolemeusz28 Re: kobieta sama podrozy 19.04.15, 20:16
        nie zamierzam się lampic na facetów, bo ten typ urody i mentalności mnie w ogóle nie pociąga. Chodzi o zwiedzanie muzeów, miast etc.
        Boje się ze to oni będą mnie zaczepiać, bom niebieskooka blondynka.
        Ale kurna mam dość tych ograniczeń związanych z faktem bycia baba, już nic nam nie wolno...
        • taki-sobie-nick Re: kobieta sama podrozy 19.04.15, 20:24

          > Ale kurna mam dość tych ograniczeń związanych z faktem bycia baba, już nic nam
          > nie wolno...

          I koniecznie chcesz zaczynać bunt w krajach muzułmańskich? No, no.
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: kobieta sama podrozy 19.04.15, 23:43
            Odważnie;) Z tym buntem. Co do podróży - nie wiem. Ale o podróżowaniu w Pl też różne rzeczy gadają gdzieś, daleko od nas. Czasem ten "trzeci świat" może być bardzo podobny do peryferii pierwszego. No ale jeśli nie znasz dobrze kultury kraju, w którym kobietom jest trudniej, ani języka, na pewno trzeba się lepiej przygotować niż zapytać na forum, czy ktoś inny też tak ma.
    • back.office Re: kobieta sama podrozy 19.04.15, 20:24
      Zwiedzałam sama Azję. Generalnie polecam. Ciekawe doświadczenie kiedy możesz polegać tylko na sobie.
      • taki-sobie-nick Re: kobieta sama podrozy 19.04.15, 20:28
        back.office napisał:

        > Zwiedzałam sama Azję.

        Które kraje?
        • facettt Re: kobieta sama w podrozy 19.04.15, 20:30
          taki-sobie-nick napisała:

          > back.office napisał:
          >
          > > Zwiedzałam sama Azję.
          >
          > Które kraje?

          No np. Chiny i Japonie.
          tam jest w miare bezpiecznie.
          • back.office Re: kobieta sama w podrozy 19.04.15, 20:51
            Chiny i Filipiny.
            • taki-sobie-nick Re: kobieta sama w podrozy 19.04.15, 22:56
              back.office napisał:

              > Chiny i Filipiny.
              >
              No to raczej nie muzułmańskie.
    • leanne_paul_piper Re: kobieta sama podrozy 19.04.15, 20:41
      Byłam sama w Turcji i Maroku, to są imho bardzo bezpieczne i dość zlaicyzowane kraje. Co prawda na wycieczki fakultatywne jeździłam z grupą (bo tak lubię), ale poza tym bez problemu poruszałam się po mieście, zarówno w Turcji jak i w Maroku, także po zmierzchu.
      A co do podrywaczy, to ja mam na nich niezawodny sposób - nie nawiązuję kontaktu wzrokowego i udaję głucho-niemą;). Więc nawet jak ktoś próbuje coś do mnie zagadać, albo mi towarzyszy przez chwilę, to szybko rezygnuje, bo nie otrzymując ode mnie ani odpowiedzi, ani nawet zaszczycenia go wzrokiem, szybko wychodzi przed samym sobą na głupka. Polecam ten sposób;).
    • lorelailee Re: kobieta sama podrozy 19.04.15, 21:11
      ja bylam kiedys w takim kraju ktory uwazany jest za bardziej przyjazny kobietom i mniej niby restrykcyjny (z moim facetem bylam tam) na miasto wkladalam suknie do ziemi i zakrywalam ramiona (przy 30 stopniach) i nigdy wiecej. Zaczepki- ale takie naprawde ordynarne tak nam obojgu zepsuly ten wyjazd, poza tym gapienie sie (i kobiet i mezczyzn) tak ze w koncu siedzielismy tylko w hotelu i na plazy - poza tym ja nie tylko nie czulam sie nie przyjemnie ale i malo bezpiecznie. Sama bym sie nigdy w zyciu nie wybrala do takiego kraju. Jak do tego masz ladna buzie i blond wlosy to chyba musialabys w tym hijabie chodzic zeby cie nikt nie zaczepial- a czytalam ze niektore turystki w taki wlasnie czarny wor sie ubieraja zeby sie w miare swobodnie poruszac w Maroko.
      • ptolemeusz28 Re: kobieta sama podrozy 19.04.15, 21:33
        co to był za kraj?
        • facettt Re: kobieta sama w podrozy 19.04.15, 21:44
          mogl byc kazdy islamski
          od Maroka po Egipt i Jordanie

          Moze z wyjatkiem Tunezji, ktora jest nieco bardziej europejska.
          • lorelailee Re: kobieta sama w podrozy 19.04.15, 21:47
            to Tunezja wlasnie byla- wiec sobie tylko pozostaje mi wyobrazic jak to jest w tych innych cudownych miejscach ;)
            ryzyko zamachu terrorystycznego, kradziezy, ryzyko napasci seksualnej - nie tylko gwaltu, ale kazda inna forma- na to sa tam narazeni turysci, a samotna kobieta to wymarzony lup. Ja nie polecam nikomu. JA nawet juz nie chcialabym tam poleciec nawet z grupa przyjaciol. Niesmak pozostal.
            • facettt Re: kobieta sama w podrozy 19.04.15, 21:59
              No tez bylem w kazdym przeze mnie wymienionym - po jednym razie...

              i wiecej nie zamierzam.

              no moze jeszcze wybiore sie do Turcji nad Morze Srodziemne - gdyz tam jest pieknie i zielono,
              ale co najwazniejsze:
              jst to Panstwo na pol Swieckie i... na pol Policyjne...
              - na Policji mozna tam polegac.
            • leanne_paul_piper Re: kobieta sama w podrozy 19.04.15, 22:57
              > to Tunezja wlasnie byla- wiec sobie tylko pozostaje mi wyobrazic jak to jest w
              > tych innych cudownych miejscach ;)
              > ryzyko zamachu terrorystycznego, kradziezy, ryzyko napasci seksualnej - nie tyl
              > ko gwaltu, ale kazda inna forma- na to sa tam narazeni turysci, a samotna kobie
              > ta to wymarzony lup.

              Jakoś nie mogę potwierdzić tych rewelacji, a byłam wielokrotnie w państwach muzułmańskich - Egipt, Tunezja, Maroko, Turcja. Nikt mnie nie napadł, nie okradł, ubierałam się normalnie, zgodnie z trendami europejskiej letniej ulicy (sukienki na ramiączkach, szorty etc). Turysta, jeżeli nie zapuszcza się w żadne getta i ichnią "ulicę Stalową", nie jest narażony na żadne niebezpieczeństwa. To są kraje, które żyją z turystyki, a dodatkowo Maroko i Turcja bardzo w ostatnich latach się zlaicyzowały. Dodatkowo miejscowi są naprawdę bardzo pomocni.
              Szkoda byłoby sobie odbierać przyjemność zwiedzania tak cudownych miejsc jak chociażby Kapadocja, Pammukkale, Izmir, Essaouira czy Marakesz słuchając niesprawdzonych, bazujących na uprzedzeniach opinii.
              • fuzja-jadrowa Re: kobieta sama w podrozy 20.04.15, 10:19
                > Turysta, jeżeli nie zapuszcza się w żadne getta
                > i ichnią "ulicę Stalową", nie jest narażony na żadne niebezpieczeństwa.

                Nie pisz, że nie jest narażony, znam różne historie, w tym negatywne (niewybredne teksty i odgłosy, wreszcie - dotykanie czy klepnięcie w pośladek; ta ostatnia dziewczyna szła z mężem btw), więc jednak może być narażony. Po prostu dobrze jest być na niektóre zachowania przygotowaną (to, o czym pisałaś wcześniej - odpowiednia mowa ciała, brak kontaktu wzrokowego itp.), niezależnie od kraju właściwie.


                > Szkoda byłoby sobie odbierać przyjemność zwiedzania tak cudownych miejsc jak ch
                > ociażby Kapadocja, Pammukkale, Izmir, Essaouira czy Marakesz słuchając niespraw
                > dzonych, bazujących na uprzedzeniach opinii.

                Na jakich uprzedzeniach? Przecież lorelailee napisała, co jej się przytrafiło w Tunezji.

                To również kwestia podejscia, znam kobiety, którym zdarzyły się sytuacje podobne do lorelailee, ale nie za bardzo się tym przejęły. Myślę, że autorka wątku sama musi podjąć decyzję, zna siebie najlepiej.
                • leanne_paul_piper Re: kobieta sama w podrozy 20.04.15, 11:24
                  Byłam trzykrotnie w Egipcie, dwukrotnie w Turcji, ponadto po jednym razie w Tunezji, Jordanii i Maroku, więc myślę, że mam większe doświadczenie niż Loralee, która raz była w Tunezji i olaboga musiała nosić hijab. Oczywiście nie neguję jej doświadczeń, ale też nie mogę ich potwierdzić, bo ja w tych krajach zawsze czułam się komfortowo, a nigdzie nie spotkałam tak przychylnych i gościnnych sprzedawców jak w Egipcie.
                  Mnie oczywiście wcale nie zależy, aby ktoś jechał czy nie jechał do krajów arabskich, bo to naprawdę mi rybka - Polacy na urlopie nie są mi do szczęścia potrzebni, ale nie lubię takich przekłamań i straszenia. A autorka niech sobie jedzie gdzie chce, ja natomiast wybiorę na lato Turcję Egejską.

                  Ps. Oczywiście nie tylko w tamte rejony jeżdżę, żeby nie było, ale Wyspy Kanaryjskie, Baleary czy też nawet Karaiby to są wakacje na raz, bo nie mają tego czegoś, co ma np. Egipt.
                  • fuzja-jadrowa Re: kobieta sama w podrozy 20.04.15, 11:56
                    Im bardziej doświadczony podróżnik, tym większa pewność siebie, umiejętność szybkiego rozpoznania ryzyka, zachowania odpowiedniego do okoliczności itp. Twoje pierwsze pozytywne doświadczenia z krajami arabskimi na pewno wpłynęły na odbiór kolejnych. Jak ktoś ma tam jechać ze strachem w oczach albo ze wspomnieniem niekomfortowych zdarzeń, lepiej niech nie jedzie sam.

                    Ja chyba najbardziej osaczona czułam się w Hawanie. Nie były to seksualne zaczepki i ogólnie czułam się bardzo bezpiecznie, ale rozumiem ludzi, którzy źle tego typu zachowania znoszą, nie umieją sobie z nimi radzić i psują im one pobyt.

                    Niestety do mnie nawet w "normalnych" krajach zawsze ktoś się przypier.doli (no ale ja łażę z głową w chmurach, i pewnie wyglądam przy tym na miłą i przystępną, lub innymi słowy - na łatwy cel), dlatego nie wybrałabym się sama. ;)
                  • sid-15 Re: kobieta sama w podrozy 20.04.15, 19:45
                    > Ps. Oczywiście nie tylko w tamte rejony jeżdżę, żeby nie było, ale Wyspy Kanaryjskie,
                    > Baleary czy też nawet Karaiby to są wakacje na raz, bo nie mają tego czegoś, co ma np. Egipt.

                    Wprawdzie nie byłam w Egipcie ani na Karaibach, za to chętnie połaziłabym jeszcze raz i dokładniej po Marrakeszu czy Fezie, ale gdyby ktoś powiedział mi: pakuj się i wylatuj jutro na tydzień, dając do wyboru Maroko i Majorkę, to jednak wybrałabym Majorkę. A gdybym znała język tubylczy i miała perspektywę na pracę chociaż w połowie tak "sensowną i prestiżową" jak moja obecna, tudzież obudziła się jutro jako niemiecka emerytka i z adekwatną emeryturą, to bez dłuższego wahania spakowałabym walizę i przeprowadziła się na Teneryfę. Btw. Kazik Staszewski ma dom na tej wyspie, gdzie spędza jesień i zimę i gdybym mogła mieszkać i pracować w Polsce od kwietnia do września, a od października do marca przebywać jak wyżej, to też byłabym bardzo usatysfakcjonowana.:)
                    • leanne_paul_piper Re: kobieta sama w podrozy 20.04.15, 20:00
                      Majorka jest bardzo urokliwa, ale naprawdę tydzień wystarczy, żeby ją zjechać wzdłuż i wszerz. No bo jest Palma, Valldemossa, Port de Soller z super kolejką
                      https://ak7.picdn.net/shutterstock/videos/3152737/preview/stock-footage-port-de-soller-mallorca-island-spain-circa-july-old-tramway-in-port-de-soller-mallorca.jpg
                      ale imho nie ma tej magii. Podobnie na Kanarach, piękne krajobrazy, bardzo fajny Loro Parque ze zwierzętami, ale znów, brakuje pieprzu i tego czegoś specyficznego w powietrzu, co ja czuję natychmiast, kiedy wychodzę z lotniska w Sharm el Sheikh i za czym tak tęsknię;).
                      No ale każdemu według potrzeb, żebyśmy tylko takie problemy mieli, gdzie wyjeżdżać na wakacje:).
                      • sid-15 Re: kobieta sama w podrozy 20.04.15, 20:07
                        Byłam i na Majorce i na Teneryfie, więc wiem co i jak i jak dla mnie jest magia.:) Tak jak piszesz - każdemu według potrzeb.:)
            • beenthere Re: kobieta sama w podrozy 20.04.15, 14:57
              Czemu uwazasz ze Tunezja lepsza od innych krajow muzulmanskich? Ja bylam w Tunezji, Maroku i Turcji i akurat Tunezja najgorsza. Rzeczywiscie ciezko poruszac sie po miescie, bo zaczepiaja ordynarnie. Za to Turcja i Maroko ok, nie mialam takich sytuacji ani razu. Nawet bym powiedziala, ze w Maroku odwracaja wzrok od kobiet, czasem ciezko bylo sie czegos dowiedziec, bo chcieli gadac tylko z facetami... No ale plus taki ze zero zaczepek "matrymonialnych".
      • klamkas Re: kobieta sama podrozy 19.04.15, 22:10
        A to ciekawe, bo ja Tunezję zwiedzałam bez sukni i hidżabu, z plecakiem, tylko komunikacją publiczną i poza kurortami, a nie na zorganizowanych wczasach, z dwoma koleżankami, w tym ja i jedna z nich to blondynki i raz zdarzyła nam się nieprzyjemność damsko-męska, autorami byli Rosjanie,w samym środku kurortu, w którym odpoczywałyśmy po zwiedzaniu kraju.
        • fuzja-jadrowa Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 10:38
          > z dwoma koleżankami,

          Co trzy kobiety, to nie jedna. ;)
    • molly_wither Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 08:22
      Otworz link: wiadomosci.onet.pl/swiat/izrael-odnaleziono-cialo-20-letniej-polki/fchzcn
      Sama sobie odpowiesz
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 08:28
        Molly, pliz, w Polsce też są morderstwa, a jednak, zakładam, że poruszasz się czasem sama po wsi/mieście/kraju?
        • aqua48 Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 10:24
          Do Egiptu bym się sama nie wybrała, z towarzystwem z resztą także nie. Ale Izrael, czy Turcja, bez problemu. Najlepiej weź sobie koleżankę i jedźcie we dwie zawsze trochę bezpieczniej i pewniej będziecie się czuły. Faceci raczej nie zaczepiają kobiet, które wyglądają na takie, które w odpowiedzi mogą dać w pysk. Nawet w tych krajach to się sprawdza. A z niemiłymi zaczepkami można się i w Polsce spotkać.
          • anula36 Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 10:38
            z tego artykułu o zamordowanej turystce wynika ze byla z grupa i oddalila sie na chwile, wiec jak widac wyjazd zorganizowany nie chroni przed wszystkimi mozliwymi zagrozeniami.
            Z w/w krajow bylam tylko w Izraelu, w tym raz na wyjezdzie indywidualnym z plecakiem, lokalne srodki lokomocji itp i spokojnie moglabym tam jechac sama. No ale ja nie blondynka i 40+ wiec chyba az takich emocji meskich nie budze;)
    • fuzja-jadrowa Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 10:37
      Ja nie pojechałabym sama (pomijam fakt, że w ogóle mnie tam nie ciągnie), ktoś inny by pojechał - ile kobiet, tyle odczuć i doświadczeń.

    • lilith70 Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 15:25
      To zależy jak jedziesz z biurem podróży to nie masz czym się przejmować.
    • sid-15 Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 19:39
      Byłam w dwóch spośród wymienionych przez ciebie krajów, wprawdzie nie sama, ale w jednym chodziłyśmy we trzy baby i raz jakiś burak na mnie gwizdnął, innym razem taksówkarz próbował łapać mnie za kolano, a kiedy zareagowałam, to że niby nic, przypadkiem. W Maroku co najwyżej bardzo upierdliwie próbowali się umawiać, raz koleś mnie złapał za rękę i musiałam się wyrwać, ale nie było bardzo strasznie. Sama nie wybrałabym się w te rejony, chociaż są kobiety, które jeżdżą same na Bliski Wschód i żyją. No ale ja wolę czuć się bardziej swobodnie pod względem tego, gdzie i o której wypada mi pójść, w jakim ubraniu, a jeśli umówię się z facetem, to raczej z europejskiego kręgu kulturowego, bo wtedy będzie szansa, że wysyłamy sobie podobne komunikaty i podobnie je rozumiemy.
      • reska Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 20:08
        Dużo podróżuję sama. Byłam samotnie m.in. w Izraelu, Jordanii, Iranie, Gruzji, Armenii, Libanie i Indonezji. Jeśli się odpowiednio przygotujesz oraz będziesz stosownie ubrana, spotkasz się z gościnnością i opiekuńczością ze strony miejscowych. Owszem, zaczepki się zdarzają, kilka sytuacji kłopotliwych też miałam, ale generalnie doświadczenia z podróży po szeroko rozumianych Wschodzie mam bardzo dobre. Zapraszam na mojego bloga www.nawschodzie.blox.pl, tam piszę więcej o podróżowaniu po tamtych rejonach, a najchętniej jeżdżę właśnie samotnie.
      • leanne_paul_piper Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 20:18
        A ja niestety przypomniałam sobie, że byłam raz ofiarą napaści na tle seksualnym. Stało się to w Warszawie, w pociągu SKM, we wczesnych godzinach wieczornych latem, pociąg był pełen ludzi, a ja nie byłam sama, tylko w towarzystwie chłopaka. Straszne przeżycie, nie życzę tego nikomu.
        I czego to dowodzi?
        Daleka jestem od bagatelizowania różnic kulturowych, religijnych i mentalnych, sama nie lubię też wystawiać się na niepotrzebne ryzyko (zrezygnowałam z wakacji w Kenii w obecnej sytuacji, bo nie chcę ginąć za chrześcijaństwo), ale zwracam jednak uwagę na zachowanie chłodnej głowy i nie uleganie histerii.
        • sid-15 Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 20:24
          Ja wiem, że wszędzie może się zdarzyć, ale piszemy o rejonach, gdzie turystka podróżująca samodzielnie jednak wzbudza zainteresowanie, podczas gdy w większości europejskich krajów, szczególnie w większych miastach, nie będzie zwracała uwagi. Dodaj jeszcze mentalność tambylców, która jest taka, że generalnie "się zaczepia" i to bardziej nachalnie niż np. na południu Europy.
          • reska Re: kobieta sama podrozy 20.04.15, 22:11
            Owszem, z jednej strony są zaczepki, ale z drugiej jest też większa opiekuńczość oraz zainteresowanie innym człowiekiem. Jeżeli coś mi się stanie w Londynie czy Barcelonie, będę musiała dać sobie radę sama, w Iranie czy w Libanie natychmiast są chętni do pomocy. Na przykład w Iranie nad Morzem Kaspijskim przyczepił się do mnie jakiś facet, którego nijak nie mogłam spławić. Lokalesi wezwali policję, znaleźli tłumacza i poczęstowali słodyczami na do widzenia - a dodam, że porozumiewaliśmy się na migi, bo nie znam perskiego, a oni nie znali żadnego innego języka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka