Dodaj do ulubionych

starsze panie

21.04.15, 14:10
Wkurza mnie mentalność starszych bab, nie nie ludzi a właśnie kobiet,.Tlumacże sobie ze jest przepaść pokoleniowa, ze babcia,teściowa czy matka po 60 tace,nie moze miec percepcji współczesnej 30 latki,ze hormony,ze swiat widza inaczej ale mimo to wciaz mnie wk... gdy ja widze pare młodych rozbawionych ludzi siedzących na ławce, będących na spacerze z psem a babka widzi narkomanów i wściekłe zwierze które urwało sie z smyczy i bedzie atakować.Jest jakis sposób by uodpornić sie na panie w pewnym wieku? Tak wiem tez taka bede....
Obserwuj wątek
    • gyubal_wahazar Re: starsze panie 21.04.15, 14:39
      > nie nie ludzi a właśnie kobiet

      Mocarne to było
      • kariwitch00 Re: starsze panie 21.04.15, 14:42
        Nie ludzie ogólnie,bez względu na płeć ale irytują mnie właśnie kobiety.
        • stokrotka_a Re: starsze panie 21.04.15, 16:13
          kariwitch00 napisała:

          > Nie ludzie ogólnie,bez względu na płeć ale irytują mnie właśnie kobiety.

          Jeśli właśnie kobiety cię irytują, to powinnaś się nad tym trochę zastanowić, bo trudno się spodziewać, żeby kobiety w swej całościowej "masie" były bardziej irytujace od mężczyzn. Stąd prosty wniosek, że twoje szczególne poirytowanie ma źródło w twoim mózgu przede wszystkim, a nie w świecie zewnętrznym.
          • haneke_29 Re: starsze panie 21.04.15, 16:24
            "Jeśli właśnie kobiety cię irytują, to powinnaś się nad tym trochę zastanowić, bo trudno się spodziewać, żeby kobiety w swej całościowej "masie" były bardziej irytujace od mężczyzn."

            Ależ jak najbardziej mogą być bardziej irytujące bo są inne, ponieważ były inaczej/gorzej traktowane.

            "Stąd prosty wniosek, że twoje szczególne poirytowanie ma źródło w twoim mózgu przede wszystkim, a nie w świecie zewnętrznym."

            Ile masz lat? :P
            • stokrotka_a Re: starsze panie 21.04.15, 16:28
              haneke_29 napisał(a):

              > Ależ jak najbardziej mogą być bardziej irytujące bo są inne, ponieważ były inac
              > zej/gorzej traktowane.

              Różnice mogą występować i występują, jeśli ludzi rozpatrujemy indywidualnie, ale jeśli weźmiemy dostatecznie duży zbiór pod uwagę, to ludzie są tacy sami. Jeśli ona jest szczególnie poirytowana właśnie kobietami, to dynks siedzi w jej mózgu.

              > Ile masz lat? :P

              A ty? ;-)
              • horpyna4 Re: starsze panie 21.04.15, 18:25
                Niekoniecznie. Trzeba wziąć pod uwagę prosty fakt, że mężczyźni żyją krócej i wśród ludzi starszych jest znacznie więcej kobiet. Statystycznie więc to raczej kobiety będą irytujące.

                A jeżeli rozpatrywać ludzi indywidualnie, to starzy faceci są dużo gorsi, o wiele bardziej upierdliwi od kobiet - po prostu szybciej dopada ich skleroza i są bardziej nieznośni. Tyle, że jest ich dużo mniej, więc trudniej na takich się natknąć.

                Jest jeszcze inna strona zagadnienia poruszonego w wątku - ludzie starzy mają pewne doświadczenie życiowe. Więc niezależnie od formy, w jakiej to wyrażają, czasem mogą trafniej oceniać daną sytuację. Co nie oznacza, że powinni swoje opinie nieproszeni wygłaszać publicznie.
                • stokrotka_a Re: starsze panie 22.04.15, 10:30
                  horpyna4 napisała:

                  > Niekoniecznie. Trzeba wziąć pod uwagę prosty fakt, że mężczyźni żyją krócej i w
                  > śród ludzi starszych jest znacznie więcej kobiet. Statystycznie więc to raczej
                  > kobiety będą irytujące.

                  Ale przecież nie o tym jest mowa. Autorka twierdzi, że to właśnie starsze kobiety ją irytują (nie starsi ludzie) i bardzo to podkreśla. Nie chodzi więc o statystykę tylko o stosunek do konkretnej grupy starszych ludzi. Natomiast ja piszę o porównywaniu dostatatecznie dużych grup ludzi - jeśli weźmiesz 100 tysięcy starszych kobiet i 100 tysięcy starszych facetów (pomimo różnej liczebności tych dwóch grup w społeczeństwie można np. w Polsce znaleźć co najmniej tylu przedtawicieli tych zbiorów), to te dwa zbiory będą bardzo podobne w swej masie, jeśli chodzi o irytujące oddziaływanie na innych ludzi.
                  • horpyna4 Re: starsze panie 22.04.15, 15:19
                    Stokrotko, zapewniam Cię, że starsi faceci są o wiele bardziej irytujący. Zarówno pod względem liczebności tych irytujących w stosunku do ogólnej ich liczby, jak i pod wględem natężenia dziwactwa u pojedynczego osobnika.

                    Tyle, że cała ich populacja w porównaniu z populacją starszych pań jest niewielka, więc o wiele rzadziej się trafia na nieznośnych, zgryźliwych dziadziów, niż na zrzędzące babunie.
                    • stokrotka_a Re: starsze panie 23.04.15, 08:21
                      horpyna4 napisała:

                      > Stokrotko, zapewniam Cię, że starsi faceci są o wiele bardziej irytujący. Zarów
                      > no pod względem liczebności tych irytujących w stosunku do ogólnej ich liczby,
                      > jak i pod wględem natężenia dziwactwa u pojedynczego osobnika.

                      Nie musisz mnie zapewniać - wierzę i bez tego, że tak jest w twoim odczuciu. Nie ma ludzi w pełni obiektywnych.

                      > Tyle, że cała ich populacja w porównaniu z populacją starszych pań jest niewiel
                      > ka, więc o wiele rzadziej się trafia na nieznośnych, zgryźliwych dziadziów, niż
                      > na zrzędzące babunie.

                      Ale przecież nie o tym jest ta dyskusja.
            • stokrotka_a Re: starsze panie 21.04.15, 16:36
              haneke_29 napisał(a):

              > Ile masz lat? :P

              Sądzisz, że moja opinai jest związana z moim wiekiem? Nie, nie jestem starszą panią w sensie opisanym przez założycielkę wątku - daleko mi do tego. ;-)
      • rudenko Re: starsze panie 21.04.15, 14:42
        Też mnię to uderzyło po oczach, mych pięknych. Nawet pomyślałam facet....oblech, nie odpiszę bo nie warto takiemu. A tu masz zdziwienie, bo autorka to babka.
        • kariwitch00 Re: starsze panie 21.04.15, 14:44
          No nie wiem rudenko bo mężczyźni starsi jacyś mniej histeryczni, wścibscy,katastrof tak nie upatrują we wszystkim hymmm
          • horpyna4 Re: starsze panie 22.04.15, 15:24
            Oj, zdziwiłabyś się. Wystarczy przejechać się miejskim warszawskim autobusem w godzinach, kiedy młodsi zwykle pracują, wtedy autobusami jeździ sporo emerytów do odległych dyskontów na tanie zakupy. Kościane dziadki często snują głośno takie teorie spiskowe, że nie wiadomo - śmiać się, czy płakać...
    • nudzimisie_strasznie Re: starsze panie 21.04.15, 14:47
      ... gdy ja widze starsze panie na spacerze, w pracy, w domu, w kościele a panienka widzi stare, głupie baby i wściekłe zwierze które urwało sie z smyczy i bedzie atakować. Jest jakiś sposób by uodpornić się na panie w pewnym wieku, które gardzą innymi, starszymi, bardziej doświadczonymi?
      • kariwitch00 Re: starsze panie 21.04.15, 14:50
        Nie gardzę, no nie wierze ze nie miałyście zderzenia ze specyficzna mentalnością wppan w starszym wieku, swiat widza inaczej i ja to serio staram sie zrozumieć,wiem z czego to wynika ale skłamałabym ze mnie to nie irytuje.
    • wersja_robocza Re: starsze panie 21.04.15, 15:20
      O odynie. Też cie to czeka. Też będziesz starą babą, o pokolenia starszą, wredną i czepliwą.
      • haneke_29 Re: starsze panie 21.04.15, 15:35
        Nie sądzę, to pozornie zgrabny bon mot, który niewiele ma wspólnego z prawdą. Wspólczesne młode kobiety będą na starość raczej zajęte swoimi sprawami, zainteresowaniami, nowymi studiami i podróżami, ewentualnie opieką nad wnukami jeśli takowej będą chciały się podjąć.
        • mendigo Re: starsze panie 21.04.15, 15:53
          Nie sądzę. Jeśli dziś młoda kobieta wałkuje na forum kwestie całkowicie jej obcych "starych bab", to naprawdę nie wiem jakim cudem w wieku starczym (z wszelkimi właściwymi mu dziwactwami i zgorzknieniem) miałaby nagle sobie odpuścić. Raczej po prostu rozszerzy swoje "zainteresowania" o "baby" młode. I tyle.

          Popatrz, jak popularne choćby na tym forum pięknych i inteligentnych, świetnych w łóżku i dążących do ciągłego samorozwoju nonkonformistek... okej, bo się posikam ze śmiechu...
          Dobra, jeszcze raz: Popatrz, jak popularne choćby na tym forum są tematy polegające na jeżdżeniu po innych ludziach (a bo ubrani nie tak jak trzeba, a bo patrzą nie tak jak trzeba, a bo złe zdjęcia wrzucają na fejzboka, a bo się obnoszą z brakiem konta na fejzboku, a bo hobby nie mają, a bo złe hobby mają itd.).

          Jeśli będzie zmiana pokoleniowa, to raczej w formie retuszu, a nie jakiejś rewolucji. Ludzie po prostu uwielbiają się dowartościowywać cudzym kosztem (co sama zresztą radośnie robię w tym poście), są zawsze dość surowi dla innych i wiedzą lepiej od samych zainteresowanych, co im w duszy gra. To się nie zmieni.
          • kariwitch00 Re: starsze panie 21.04.15, 15:58
            A ja myśle racżej o specyfice starszych pan,bo one maja specyficzne leki/jazdy,percepcję czy ty na serio nie rozumiesz o czym ja pisże?
            • mendigo Re: starsze panie 21.04.15, 16:04
              Rozumiem, skarbie. Rozumiem właśnie.
          • haneke_29 Re: starsze panie 21.04.15, 16:21
            > Dobra, jeszcze raz: Popatrz, jak popularne choćby na tym forum są tematy polega
            > jące na jeżdżeniu po innych ludziach (a bo ubrani nie tak jak trzeba, a bo patr

            Ok, idiotki nie znikną ot tak sobie. Jednak ich uwaga będzie nieco bardziej rozpierzchnięta na aktywności, które wymieniłam wyżej, dzięki czemu mniej dokuczliwa. Nie zaliczam do nich Kariwitchi bo kojarzę dziewczynę i zakłada ona wiele fajnych, inteligentnych wątków, a ten w którym się udzielamy jest jedynym quasi hejterskim jaki mogę sobie przypomnieć.
            • stokrotka_a Re: starsze panie 21.04.15, 16:31
              haneke_29 napisał(a):

              > Ok, idiotki nie znikną ot tak sobie. Jednak ich uwaga będzie nieco bardziej roz
              > pierzchnięta na aktywności, które wymieniłam wyżej, dzięki czemu mniej dokuczli
              > wa. Nie zaliczam do nich Kariwitchi bo kojarzę dziewczynę i zakłada ona wiele f
              > ajnych, inteligentnych wątków, a ten w którym się udzielamy jest jedynym quasi
              > hejterskim jaki mogę sobie przypomnieć.

              Jeśli o mnie chodzi, to nie mam zamiaru wyzywać kariwitchi od idiotek, ale mogę jej tekst nazwać idiotycznym. Zapewne rozumiesz, że to nie to samo. Natomiast ciekawe jest to, że ty klasyfikujesz czyli zaliczasz kogoś do zbioru idiotek albo wykluczasz, a to sporo o tobie mówi. ;-)
            • mendigo Re: starsze panie 21.04.15, 16:50
              To nie jest kwestia bycia czy niebycia idiotką (osobą mało lotną), ale potrzeb - wszyscy musimy redukować jakoś złożoność świata, żeby móc się w nim poruszać. I tak będzie zawsze. Robimy to teraz i będziemy to robić na starość.

              Poza tym starość niestety wiąże się i będzie wiązać z dolegliwościami natury nie tylko fizycznej, ale i psychicznej. Depresja, niepokoje, rozdrażnienie i lęki z tendencją do paranoicznych wręcz wyobrażeń - to wszystko towarzyszy starości i nie sądzę, żeby miało się zmienić.

              I trzecia sprawa: nie wiem, w jakim towarzystwie się obracasz, ale ja znam sporo młodych kobiet, które mają mierne szanse na godną emeryturę, a co dopiero jakieś podróże na starość, zaś jakąkolwiek edukację zakończyły na tej formalnej i większych ambicji na tym polu nie przejawiają. One też będą stare. I będą ich legiony ;)
      • doral2 Re: starsze panie 21.04.15, 20:30
        wersja_robocza napisała:

        "...O odynie. Też cie to czeka. Też będziesz starą babą, o pokolenia starszą, wredną i czepliwą. .."

        przecież ona już taka jest.
        • wersja_robocza Re: starsze panie 22.04.15, 10:01
          To już byłoby zbyt okrutne, gdybym aż tyle zmieściła w jednym poście skierowanym do pani autorki. :cool:
    • haneke_29 Re: starsze panie 21.04.15, 15:29
      A ja bardzo dobrze wiem o czym mówisz. Też zauważam, że pełno jest starszych kobiet strzykających wielkimi dawkami jadu na młodych, szczególnie na młodsze kobiety. Z tego co widzę to im bardziej nieszczęśliwa i matkopolkowa jest taka kobieta tym gorzej.
      Wydaje mi się, że chodzi właśnie o zazdrość. Współczesne młode kobiety mają o niebo lepiej, pod każdym względem - finansowym, obyczajowym itp.
    • eat.clitoristwood Mam już ponad pół wieku na karku 21.04.15, 15:34
      i mogę, tudzież mam prawo, z przekonaniem stwierdzić, że ani wiek ani rzekome "doświadczenie" nie czynią osobnika płci dowolnej bardziej godnym szacunku. Padół jest pełen starych, pomarszczonych świń, bydlaków oraz pospolitych głupców.
      I tu, cytując forumowego klasyka, podziękuję za uwagę. ;)
      • kariwitch00 Re: Mam już ponad pół wieku na karku 21.04.15, 15:49
        Starsze baby tudzież takie wchodzące w pewien wiek sa specyficzne, mówcie co chcecie....
        • czoklitka Re: Mam już ponad pół wieku na karku 21.04.15, 16:17
          Może sama jesteś specyficzna. I nie wszystkie starsze baby - moja maminka jest już po sześćdziesiątce, a jest normalna, nowoczesna i ma dobry kontakt z młodszymi. Nie każdy jest z wiekiem ograniczony umysłowo, że tak się wyrażę. A co do wieku i doświadczenia i szacunku, dla mnie nie sam wiek funduje automatycznie szacunek, a dokonania, czyny i to, co się mówi.
        • horpyna4 Re: Mam już ponad pół wieku na karku 22.04.15, 15:34
          Po prostu obracasz się w nieciekawym środowisku. Tak się składa, że w moim otoczeniu większość kobiet w naprawdę podeszłym wieku nie przejawia cech, o których piszesz.

          Owszem, znałam jedną, co zawsze musiała wypowiadać głośno swoje zdanie (krytyczne) na każdy temat. Ale tylko jedną, a znałam sporo pań po osiemdziesiątce - były to zazwyczaj kobiety ciepłe, sympatyczne i życzliwie nastawione do świata.
    • gazeta_mi_placi Re: starsze panie 21.04.15, 16:35
      Starsze Panie, podobnie jak młode Panie czy Panowie albo nastolatko są różne, tak samo młodzi faceci bywają wredni czy chamscy czy Panie w średnim lub młodym wieku.
    • obrotowy starsze panie - jak na Magadanie. 21.04.15, 18:15
      kariwitch00 napisała:
      Jest jakis sposób by uodpornić sie na panie w pewnym wieku?

      - starac sie jke zrozumiec...
      sa bez nadziei na dopchniecie, ani nawt na jakis maly szantazyk emocjonalno-seksualny...
      czlek by sie w qoorvial, normaln.

      Tak wiem tez taka bede....

      - to ciesz sie, ze jeszcze pare ladnych wiosenk minie - zanim sie upodobnisz do tej babuszki :)
      eurowizjaimo.blog.pl/2012/04/04/herosi-eurowizji-2012-w-imowskim-obiektywie/
      • molly_wither Re: starsze panie - jak na Magadanie. 21.04.15, 20:27
        Dopchnac mozna drzwi kolanem.

        obrotowy napisał:


        > sa bez nadziei na dopchniecie,
        >
        Moje sygnaturki są często dłuższe niż wypowiedzi, więc skończyłam z nimi.
        • obrotowy starsze panie - na Magadanie. 21.04.15, 20:53
          molly_wither napisał(a):
          > Dopchnac mozna drzwi kolanem.


          To nie muj jenzyk

          autorka jest kobieta: - tris_merigold
    • molly_wither Re: starsze panie 21.04.15, 20:26
      Jestem starsza pania, nie po 60 tce,ale starsza od Ciebie i tez mnie wk........ia starsze ode mnie panie. Te w moim wieku dlatego,ze sa zawistne, te w wieku mojej matki - bo sa wszystko wiedzace. Ale wkurzaja mnie tez te mlodsze ode mnie - za brak pokory i czasami kultury. Podsumowujac - nie we wieku problem, ale w osobowosci i charakterze.:)
      Ps. Ale wole te mlodsze:)
      • stokrotka_a Re: starsze panie 22.04.15, 10:32
        molly_wither napisał(a):

        > Podsumowujac - nie we wieku problem, ale w osobowosci i charakterze.:)

        To prawda - problem w twojej osobowości i charakterze. :-)
        • molly_wither Re: starsze panie 22.04.15, 18:45
          Nie rozumiem aluzji, mozesz jasniej?
          stokrotka_a napisała:

          > molly_wither napisał(a):
          >
          > > Podsumowujac - nie we wieku problem, ale w osobowosci i charakterze.:)
          >
          > To prawda - problem w twojej osobowości i charakterze. :-)
          • stokrotka_a Re: starsze panie 22.04.15, 19:10
            Mogę jaśniej, ale nie chcę.
            • molly_wither Re: starsze panie 22.04.15, 19:13
              Chamskie troche.
              stokrotka_a napisała:

              > Mogę jaśniej, ale nie chcę.
              • stokrotka_a Re: starsze panie 23.04.15, 08:23
                molly_wither napisał(a):

                > Chamskie troche.

                To prawda. Ale nie przejmuj się.
    • molly_wither Re: starsze panie 21.04.15, 20:29
      A jakie mialas/masz relacje z matka? Bo tu wietrze problemy z akceptacja kobiet.

      kariwitch00 napisała:

      > Wkurza mnie mentalność starszych bab, nie nie ludzi a właśnie kobiet,.Tlumacże
      > sobie ze jest przepaść pokoleniowa, ze babcia,teściowa czy matka po 60 tace,nie
      > moze miec percepcji współczesnej 30 latki,ze hormony,ze swiat widza inaczej al
      > e mimo to wciaz mnie wk... gdy ja widze pare młodych rozbawionych ludzi siedz
      > ących na ławce, będących na spacerze z psem a babka widzi narkomanów i wściekłe
      > zwierze które urwało sie z smyczy i bedzie atakować.Jest jakis sposób by uodpo
      > rnić sie na panie w pewnym wieku? Tak wiem tez taka bede....
    • wiarusik oczywiście,że jest sposób.podchodzisz do seniorki 22.04.15, 13:53
      i pytasz: "babka chcesz wpier..ol?".
      nie bójmy się postawić seniorom. wystarczy, że zostawili nam-młodym taką afrykę a nie kraj.
      • molly_wither Re: oczywiście,że jest sposób.podchodzisz do seni 22.04.15, 18:46
        Przeciez to PO doprowadzilo to tego, co mamy. A PO to mlodzi.
        wiarusik napisała:

        > i pytasz: "babka chcesz wpier..ol?".
        > nie bójmy się postawić seniorom. wystarczy, że zostawili nam-młodym taką afrykę
        > a nie kraj.
        • stokrotka_a Re: oczywiście,że jest sposób.podchodzisz do seni 22.04.15, 19:13
          Przeciez to PO doprowadzilo to tego, co mamy. A PO to mlodzi."

          Nie PO, tylko Tusk. Razem z Putinem i Merkel.

          Postaw na starszych, np. starych komuchów lub moherowe berety od Ojca Dyrektora - zaraz wszystko poprawią i naprawią...
          • molly_wither Re: oczywiście,że jest sposób.podchodzisz do seni 22.04.15, 19:14
            Podszkol sie dziecko z polityki. Niewiele wiesz, a glos zabierasz.

            stokrotka_a napisała:

            > Przeciez to PO doprowadzilo to tego, co mamy. A PO to mlodzi."
            >
            > Nie PO, tylko Tusk. Razem z Putinem i Merkel.
            >
            > Postaw na starszych, np. starych komuchów lub moherowe berety od Ojca Dyrektora
            > - zaraz wszystko poprawią i naprawią...
            • stokrotka_a Re: oczywiście,że jest sposób.podchodzisz do seni 23.04.15, 08:25
              molly_wither napisał(a):

              > Podszkol sie dziecko z polityki. Niewiele wiesz, a glos zabierasz.

              Niewiele, ale za to cieszę się, że ty wiesz wiele, babciu. ;-)
        • wiarusik Re: oczywiście,że jest sposób.podchodzisz do seni 22.04.15, 22:41
          tylko bez polityki. na pis i tak nie zagłosuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka