Dodaj do ulubionych

(b) źroda

10.04.02, 07:23
jak dobrze wstać, skoro świt
jutrzenki blask ta da da

bagno przetrze zaspane oczy dopiero za jakiś czas
schodzę z nocnej warty,
melduję, że na posterunku bez zmian.
i życzę wam miłego dnia.
Obserwuj wątek
    • Gość: anka Re: (b) źroda IP: 62.161.67.* 10.04.02, 10:00
      jezeli mozna sie wtracic tak z mojego rana (chociaz wstyd jak sie patrze od
      ktorej to ludzie juz na nogach, a ja staram sie oczy odkleic...) ale milego dnia
      zycze ludowi pracujacemu



      kwik napisał(a):

      > jak dobrze wstać, skoro świt
      > jutrzenki blask ta da da
      >
      > bagno przetrze zaspane oczy dopiero za jakiś czas
      > schodzę z nocnej warty,
      > melduję, że na posterunku bez zmian.
      > i życzę wam miłego dnia.

    • kwik źroda, 10.15 10.04.02, 10:17
      witam aniu. a co Ty robisz tak rano, jak nie pracujesz? :))
      • Gość: anka Re: źroda, 10.15 IP: 62.161.67.* 10.04.02, 10:20
        no ja nie pracuje...to znaczy pracuje, to znaczy ucze sie?? to znaczy powinnam
        uczyc sie i zmaiast tego z doktorkiem na czacie siedze, no slicznie!

        kwik napisał(a):

        > witam aniu. a co Ty robisz tak rano, jak nie pracujesz? :))

    • neona Dobre Rano 10.04.02, 10:18
      wartownik
      Neoniarz

      melduje się w czółko golony
      wspomina z utęsknieniem wczorajszy dzień
      gdy tak słodko sobie ze strażniczką gruchali

      o wyspach w słonym morzu...
      śpiewała mu
      muzonimfa
      nimfomuza
      nimfofankomuza
      muzofankonimfa

      miła pani
      :)
    • kwik DO NEONA 10.04.02, 10:21
      już wiem, wiem

      na 3 litery
      ma pow. 86,1 km2
      jakby się tak głębiej zastanowić nad zgłoskami i ich pewnym przełożeniem
      no, to prawie jak Krynica (Górska) :)))
      emajrajt?

      mogę już
      wyjść z więzienia?
      strasznie tu ciemno
      a ja chcę do słońca




      • neona Kwiku, jesteś tak blisko... 10.04.02, 10:36
        ykyk
        wrong

        ma 3 litery
        lecz
        ma

        90,8 km2

        i ta wyspa o ktorej piszesz jest kluczem do mojej
        jak zejdziesz troszkę niżej i wspomnisz złote zgłoski

        bora

        to już będziesz wiedziała


        > mogę już
        > wyjść z więzienia?
        > strasznie tu ciemno
        > a ja chcę do słońca

        już trzymam klucze
        i spieszę...
        • kwik I miss the sunshine 10.04.02, 11:19
          na trzy litery, i na tę pierwszą (znam)
          jest tylko ta jedna

          może umówimy się
          że jak Ty wiesz
          to wystarczy? :)

          p.s. zajrzyj do skrzynki
          • bukowski27 chcialbym sie wlaczyc do rozmowy... 10.04.02, 11:29
            o czym godacie? kwik chcialem ci dzisiaj @ wyslkac ale nie wiem czy poszlo...
            wiec jak nie poszlo to pewnie nie dostaniesz...
            • kwik czarlee 10.04.02, 11:35
              neona ma mnie uwolnić i gadamy o wyspie (już jasne? :))
              @ niet.

              • bukowski27 to co? 10.04.02, 11:39
                wyslac ci jeszcze raz? bez sensu. bo musialbym go jeszcze raz napisac... z wysp
                to ja na zadnej jeszcze nie bylem. nawet na wyspie uznam albo wolin. ale jakbym
                mial duzo forsy tobym soebie kupil jedna wyspe jak marlon brando. i zalozylbym
                tam centrum rozpusty i nierobstwa.. zaprosil bym kwika i neone...
                zamieszkalibyscie na polnocnej stronie wyspy. niedaleko plazy p[ingwinow i
                lwowo i krow morskich. mam fajne same pomysly. co nie?
                • Gość: anka Re: to co? IP: 62.161.67.* 10.04.02, 11:41
                  przepraszam ze sie wtracam, ale co z fokami? foki sa fajne......i tak sie
                  smiesznie smieja i mozna z nimi pograc w pilke i przy okazji zarobic pletwa!
                  foki, polecam foki


                  bukowski27 napisał(a):

                  > wyslac ci jeszcze raz? bez sensu. bo musialbym go jeszcze raz napisac... z wysp
                  >
                  > to ja na zadnej jeszcze nie bylem. nawet na wyspie uznam albo wolin. ale jakbym
                  >
                  > mial duzo forsy tobym soebie kupil jedna wyspe jak marlon brando. i zalozylbym
                  > tam centrum rozpusty i nierobstwa.. zaprosil bym kwika i neone...
                  > zamieszkalibyscie na polnocnej stronie wyspy. niedaleko plazy p[ingwinow i
                  > lwowo i krow morskich. mam fajne same pomysly. co nie?

                  • bukowski27 anka no co ty? 10.04.02, 11:46
                    z fok robi esmalec. i futerka dl amoich licznych kochanek ( mam taka w kazdym
                    miescie powyzej 300 tys ludzi i w miastach wojewodzkich) z zebow fok robie
                    swieczniki... a reszte zjadam... w dziecinstwie terminowalem jako drwal w lasku
                    brzozkowym. jestem brutalny, okrutny i bezwzgledny.mowia na mnie dirty bukosky..
                    • Gość: anka Re: anka no co ty? IP: 62.161.67.* 10.04.02, 11:50
                      a to ja przepraszam....
                      i gratuluje tych kochanek chociaz uwazam ze nie ma to jak wiejska dziewoja wiec
                      popelniasz blad dobierajac sobie towarzyszki tylko w miastach powyzej 300 tys
                      aha, i uwaga na pchly focze - jako weterynarz in spe zaznaczam ze to wyjatkowo
                      zlosliwe bydlatka....szczegolnie jak sie dobiora do delikatnych miejsc, takze
                      uwaga! radze miec sie na bacznosci w bliskosci tych futer

                      bukowski27 napisał(a):

                      > z fok robi esmalec. i futerka dl amoich licznych kochanek ( mam taka w kazdym
                      > miescie powyzej 300 tys ludzi i w miastach wojewodzkich) z zebow fok robie
                      > swieczniki... a reszte zjadam... w dziecinstwie terminowalem jako drwal w lasku
                      >
                      > brzozkowym. jestem brutalny, okrutny i bezwzgledny.mowia na mnie dirty bukosky.
                      > .

                • neona Ślizgaj się - powiedział pingwin :) 10.04.02, 11:46
                  północna strona jest okej
                  trochę chłodniej zapewne

                  chyba że z wysp masz na myśli Grenlandię
                  • bukowski27 no ładnie neona ładnie... 10.04.02, 11:51
                    podchwytliwe pytnie widze... pzreciez wszyscy wiedza (nawet ja!!!) ze
                    grenlandia nie jest wyspa... wyspa jest np. autralia... albo madagaskar... albo
                    antarktyda (ktorej jestem impretaorem) czy wiesz po czym poznaje sie wyspe?
                    • kwik Wielki Imperatorze Antarktydy 10.04.02, 11:59
                      i Pogromco Damskich Kolan w jednym.

                      neona, zna się na wyspach, jak nikt inny. uwierz mi. :)
                      • neona Wyspo-wiadaj się... Buk 10.04.02, 12:08
                        buk

                        wyspę poznacie
                        gdy pijani spróbujecie się z niej wydostać nie mocząc się

                        (dla mnie dom z cegły na twojej wyspie i dwie hostessy
                        do robienia sałatek..)


                        ps
                        a Grenlandia wciąż pozostaje jedną z największych wysepek

                        chyba że szkół ci u nas dostatek
                        :)
                        • bukowski27 nieeee... no nie.... 10.04.02, 12:52
                          no kto jeszcze mysli ze grenlandia to wyspa? kwik... no teraz to jajusz mam
                          szczere watpliwosci... czy neona sie zna na wyspach az tak... ty wez i
                          uwazaj... bo to nigdy nie wiadomo... jak na przyklad jestes bogata z domu, to
                          moze sie okazac ze... ten tego... jakis oszust matrymonialny... aboco? ja ci
                          dobrze radze kwik... powazka... no nie zebym tam kogos podejrzewal... ale czy
                          to wiesz jak nie wiesz???
                          • kwik dirty bukovsky + bad porucznik 10.04.02, 12:57
                            > ale czy to wiesz jak nie wiesz???
                            tak to bywa, że jak nie wiem to wiem albo się dowiem, gdybym jednak się nie
                            dowiedziała, to jakoś będę wiedziała. albo i nie.
                          • neona Jest Wyspą i kropka. 10.04.02, 13:22

                            a może skłodowska-curie też była kobietą
                            ?

                            polecam stronę
                            www.kaminski.pl

                            z niej pochodzi poniższy fragment:
                            pozdrawiam
                            turystę
                            :)

                            ...Zanim jednak po wielu próbach udało się Peary'emu na ten upragniony "koniec
                            świata" dotrzeć, dane mu było przemierzyć wzdłuż i wszerz Grenlandię. Udowodnił
                            też, docierając jako pierwszy do przylądka Wyckoff, że jest ona wyspą. Wcześniej
                            sądzono, że Grenlandia jest częścią wielkiego lądolodu, po którym możliwe jest
                            przejście do bieguna "suchą" stopą. Imieniem Peary'ego nazwano najbardziej na
                            północ wysuniętą część Grenlandii. Był niewątpliwie bohaterem i na pewno zasłużył
                            na miano wielkiego odkrywcy. Był przykładem na to, iż zawsze warto dążyć do
                            wyznaczonego celu.


                            • ydorius to, czy jest wyspą, to i tak 10.04.02, 13:37
                              0,3.

                              okazało się właśnie przed chwilą, że Chorwacja jest bliżej niż myślę. A tu
                              przeciez coraz cieplej i wszystko się rozszerza, więc powinna być trochę
                              dalej... Dziwne sprawy.

                              .y.
                              • neona yyyy 10.04.02, 13:40
                                ydorius napisał(a):

                                > 0,3.
                                >
                                > okazało się właśnie przed chwilą, że Chorwacja jest bliżej niż myślę. A tu
                                > przeciez coraz cieplej i wszystko się rozszerza, więc powinna być trochę
                                > dalej... Dziwne sprawy.


                                jedziesz na wyspę :)
                                to się przybliża...

                                ale tam nie ma absyntu
                                :(

                                Ydorius
                                wielki magu

                                objaw nam absolut
                                i niech w gardłach zabulgocze
                                nam absynt

                                (jesteś kotem, tak, czy nie...?)


                                • ydorius yyyyhym 10.04.02, 13:45
                                  neona napisał(a):

                                  > ydorius napisał(a):
                                  >
                                  > > 0,3.
                                  > >
                                  > > okazało się właśnie przed chwilą, że Chorwacja jest bliżej niż myślę. A tu
                                  >
                                  > > przeciez coraz cieplej i wszystko się rozszerza, więc powinna być trochę
                                  > > dalej... Dziwne sprawy.
                                  >
                                  >
                                  > jedziesz na wyspę :)
                                  > to się przybliża...

                                  Aż sie za siebie obejrzałem...
                                  CO się przybliża? Trzeba tak czmychać jak czmychać?

                                  > ale tam nie ma absyntu
                                  > :(

                                  Oby nie było i Absolutu...
                                  To nie jest onewayticket, prawda?

                                  > Ydorius
                                  > wielki magu

                                  zgubiłeś literkę. "L" literkę.

                                  > objaw nam absolut
                                  > i niech w gardłach zabulgocze
                                  > nam absynt

                                  pomyślę nad tym.
                                  Muszę uznać, czy jesteście g(ł)odni.

                                  > (jesteś kotem, tak, czy nie...?)

                                  No...
                                  powiedzmy...

                                  kiedyś byłem... był czas, że nago do księżyca... tak, dziwny był ze mnie kot...

                                  .y.
                                  • neona ? 10.04.02, 13:59
                                    ydorius napisał(a):

                                    > Aż sie za siebie obejrzałem...
                                    > CO się przybliża? Trzeba tak czmychać jak czmychać?

                                    zaraz dopiero się obejrzysz :)

                                    > Oby nie było i Absolutu...
                                    > To nie jest onewayticket, prawda?

                                    jednokierunkowa
                                    jest tylko

                                    > > Ydorius
                                    > > wielki magu
                                    >
                                    > zgubiłeś literkę. "L" literkę.

                                    nie zgubiłem
                                    literka L jest sponsorem dzisiejszej edycji Bagna
                                    a także cyferka 7 i znaczek &

                                    > pomyślę nad tym.
                                    > Muszę uznać, czy jesteście g(ł)odni.

                                    nie jesteśmy głodni
                                    jesteśmy spragnieni
                                    bardzo

                                    > > (jesteś kotem, tak, czy nie...?)
                                    > No...
                                    > powiedzmy...

                                    twoje wahanie biorę za tak

                                    > kiedyś byłem... był czas, że nago do księżyca... tak, dziwny był ze mnie kot...
                                    >
                                    > .y.

                                    ja też
                                    ale się dorasta
                                    choć kiedyś ktoś zadał pytanie:

                                    jak to jest być jedynym magiem w promieniu całego wymiaru?

                                    więc jak to jest
                                    być

                                    .y.
                                    • ydorius Mam zawał 10.04.02, 14:05

                                      serca

                                      przeciez to było w grudniu 1996... kupe czasu temu...

                                      chyba się domyślam...

                                      ale zawał ciężko przeżyłem...

                                      .y.
                                      • neona spokojnie baj pasie (baj kocie) :) 10.04.02, 14:21
                                        ydorius napisał(a):

                                        > przeciez to było w grudniu 1996... kupe czasu temu...

                                        to był piękny rok
                                        i dawno temu

                                        wtedy jeszcze byłeś człowiekiem
                                        teraz już tylko kotem

                                        pozostaje ci odpowiedzieć na pytanie
                                        kto wie to
                                        czego ty nie wiesz

                                        chociaż wszystkie informacje
                                        mogą szybko zbliżyć cię do odpowiedzi

                                        a przecież
                                        jak drogi adwokat fryzjera
                                        w filmie koenów

                                        człowiek którego nie było

                                        powiedział:

                                        widok całości uspokaja

                                        :)

                                        powiedzmy że
                                        n.
                                        • ydorius neo, wysłałem 10.04.02, 14:36

                                          meila na gazetę.

                                          .y.
                                          • neona otwieram skrzynkę,... piwa. 10.04.02, 14:41
                                            ydorius napisał(a):

                                            >
                                            > meila na gazetę.
                                            >
                                            > .y.


                                            co się dzieje w tym kraju
                                            ludzie mejle piszą

                                            zwykłeee pooooolecone


                                            zaraz
                                            zajrzę w skrzynkę

                                            i obalimy to piwo
                                            co pana Arcymag nawarzył
                                            :)
          • neona I'll bring the sunshine 10.04.02, 11:44
            ta poczta chodzi wolniej
            od staruszki z balkonem

            ale jeszcze chodzi

            hehe

            jesteś wolna!!!
            nie powiedziałem tego wcześniej
            ale drzwi i tak były otwarte

            specjalnie dla ciebie
            wiersz mojego przyjaciela z N.Y.


            OPEN THE DOOR by Jamie Minnis
            otwórz drzwi...
            no już,
            otwórz drzwi...
            a kiedy już to zrobisz otwórz drzwi...
            dobra robota
            no już, jeśli jesteś gotowy,
            po prostu...
            zwyczajnie...
            otwórz drzwi...
            a potem otwórz drzwi...
            (nie, idioto, nie okno, drzwi),
            teraz lepiej,
            no już, jedyne co masz
            zrobić...(zgadza się)
            to po prostu otworzyć drzwi
            gratulacje,
            a potem otwórz drzwi...
            mhmmm...o tym właśnie mówię,
            drzwi...
            chyba wiesz, co to są drzwi,
            no nie?
            takie płaskie, prostokątne,
            i...hej! dupku,
            masz je dokładnie przed sobą,
            no dalej...na co czekasz?
            otwórz je...
            świetnie, no już,
            podejdź i...otwórz drzwi
            to znaczy, jeśli sobie tego życzysz,
            nie rób tego dla mnie...
            (no wiesz, każdy powinien myśleć za siebie)...
            no już, pośpiesz się
            i otwórz te cholerne drzwi...
            wiesz, co będzie dalej, prawda?
            Hej hola, hola,
            zwolnij gnojku,
            po co ten pośpiech?
            czy nie sądzisz, że powinniśmy
            zatrzymywać się zawsze tak często,
            aby ocenić, gdzie dotarliśmy i
            dokąd zmierzamy?
            ...świetnie, myślałem tak dużo,
            ...więc nie śpiesz się,
            oddychaj, rozejrzyj się,
            bądź obiektywny,
            powiedz mi, co widzisz...
            nie za wiele, hę?
            to dlatego, że jesteśmy nigdzie,
            dotarliśmy donikąd i
            zmierzamy donikąd
            a teraz, gdy tylko przestaniesz się ociągać,
            proszę...czekam
            no, no, d-r-z-w-i, otwórz je...
            a potem, (no świetnie!)
            otwórz drzwi, no już,
            masz do tego talent...
            no już,
            skup się mocno...
            co teraz porabiasz?
            no, dalej...otwórz je...
            a potem?
            wow! świetnie ci idzie...
            weź głęboki oddech,
            i rozważ swój kolejny krok...
            ...pewnie się zastanawiasz,
            dlaczego ktokolwiek chciałby
            iść donikąd...no cóż...
            mogę tylko mówić za siebie,
            oczywiście, ile ludzi tyle powodów
            mój powód to...
            hmmm...nie jestem pewien,
            jaki jest mój powód...
            być może jestem po prostu
            cholera zbyt szczęśliwy
            tu gdzie jestem
            i nie chcę iść nigdzie indziej,
            boże, jestem szczęśliwy...
            jestem tak kurewsko szczęśliwy,
            że musiałem stworzyć boga
            po prostu, by mieć komu podziękować
            (dziękuję ci, boże, czy to w porządku,
            że piszę wiersz o byciu tak szczęśliwym?)
            nieważne, szczęście zdaje się prowadzić
            donikąd... więc wciąż rozważasz
            swój następny krok?
            pozwól, że ci podpowiem:
            to coś stoi przed tobą i chce,
            żebyś nim poruszał...
            z drugiej strony
            powód, dla którego wybrałem
            nigdzie (jako cel mojej wędrówki)
            może równie dobrze wypływać z depresji...
            tak, przyznaję, że ostatnio
            miałem to paraliżujące, syfiaste uczucie
            między oczami i w brzuchu,
            które wysysa to co najlepsze w nas,
            wszelkie zainteresowanie
            pójściem gdziekolwiek...
            boże, jestem zmęczony...
            jestem tak cholernie zmęczony,
            że musiałem stworzyć boga
            po prostu, by mieć kogoś na zewnątrz,
            by wpychał powietrze w moje płuca
            (pchaj mocniej, boże, mocniej),
            cholera...
            jeszcze nie otworzyłeś tych drzwi?
            jeśli klucz nie pasuje,
            ośle, użyj łomu....
            dalej! nikt ci nie płaci za obijanie się!
            tylko otwórz te pieprzone drzwi!
            uff...nareszcie,
            dziękuję...a teraz
            po prostu mmm...
            otwórz drzwi...
            a potem...
            a potem...
            otwórz drzwi...

            • kwik greatest hits 10.04.02, 11:56
              podobywowuje mi się :)

              zmęczyłam się kopaniem (ale nie w drzwi:)
              idę na obiadek.
              • neona maćku pićku 10.04.02, 13:29
                dobry był obiadek?

                my zjedli
                kaszankę

                no kaszana dobra była
                ale i tak kaszana
                :(

                wypiło by się...
                • kwik psssssssssst 10.04.02, 13:43
                  zjedli
                  wypili
                  cygaro wypalili

                  I got whisky babe
                  I got whishy
                  I got cigarettes

                  • neona wyznanie miłości 10.04.02, 13:48
                    whisky moja żono

                    lubię cię jak szkot
                    kratę

                    ps
                    znowu o więzieniu
                    sorki
                    • kwik gdzie są moje okulary? 10.04.02, 14:02
                      wyrwij murom zęby krat
                      zerwij kajdany..

                      upsst.
                      teraz Ty jesteś w celi :)

                      • neona fortuna kołem się psioczy 10.04.02, 14:13
                        kwik napisał(a):

                        > upsst.
                        > teraz Ty jesteś w celi :)

                        raz kotek
                        raz myszka

                        masz jakieś propozycje na uwolnienie
                        ?
                        • kwik niemoralna propozycja 10.04.02, 14:16
                          zaraz zaraz...
                          co ja widzę...

                          jakaś wieża...
                          o ...
                          a kto tam...
                          księżniczka...
                          czy neona ?

                          p.s. zapomiałam drugiej pary oczu:)
                          • neona nie mam 1 000 000 Dolarów 10.04.02, 14:23
                            kwik napisał(a):

                            > jakaś wieża...
                            > o ...
                            > a kto tam...
                            > księżniczka...
                            > czy neona ?

                            oj kwiku romantiku

                            przecież neon nie może być
                            w górze bo jest księciem

                            a książęta więzi się w lochach

                            > p.s. zapomiałam drugiej pary oczu:)

                            nie kracz bo mi oczy wyłupią
                            kruki wrony i dziobaki
                            • kwik 1000000 $ hotel 10.04.02, 14:29
                              jak jesteś tam
                              w podziemiach


                              to ja zaraz
                              wysyłam
                              tajnego agenta
                              (pod moją postacią)
                              z chlebem
                              i winem


                              mimo że jesteś w lochu
                              nie spadaj z dachu :)

                              • neona tądątądą tątądątądą juron :) Personal Jesus... 10.04.02, 14:33
                                kwik napisał(a):

                                > jak jesteś tam
                                > w podziemiach
                                >
                                > to ja zaraz
                                > wysyłam
                                > tajnego agenta
                                > (pod moją postacią)
                                > z chlebem
                                > i winem

                                i absyntem!
                                weź ze sobą ydoriusa
                                to się napijemy juranta


                                > mimo że jesteś w lochu
                                > nie spadaj z dachu :)
                                >

                                jak będziesz mnie trzymała nigdy nie spadnę...

                                ostatnia scena filmu
                                kamera odjeżdża
                                idą litery
                                ludzie płaczą
                                kwilą
                                kwiczą
                                kipią
                                kukają

                                i inne kalumnie
                                u mnie
                                • kwik jurą :) flesh and bone on the telephone 10.04.02, 14:39
                                  > to się napijemy juranta

                                  ale może być porzeczkowy?
                                  albo żurawinowa ynlandia, ok?

                                  > jak będziesz mnie trzymała nigdy nie spadnę...

                                  nie spadniesz

                                  > ostatnia scena filmu
                                  > kamera odjeżdża
                                  > idą litery
                                  > ludzie płaczą
                                  > kwilą
                                  > kwiczą
                                  > kipią
                                  > kukają

                                  a na podłodze
                                  popcorn i
                                  guma
                                  do żucia
                                  dziś Twój
                                  dyżur :)
                                  • neona Szpital na Feriach. 10.04.02, 14:55
                                    mój dyżur

                                    siostro Kwik
                                    czy siostra podała kaczuszkę Boromirowi?
                                    bo cóś śmierdzi...

                                    gdzie są inne siostry
                                    bo mnie łokieć Pawłowa boli

                                    i trzeba bierne ćwiczenia poczynić
                                    siostry miłosierdzia

                                    kom bek!
                                    • kwik lunapark na kółkach 10.04.02, 14:59
                                      siostry

                                      na
                                      floodland

                                      zalane


                                      • neona 25 whores in a room next door. 10.04.02, 15:05
                                        gdzie moja Mother Russia
                                        gdzie
                                        gdzie
                                        może tu....

                                        o przepraszam siostro

                                        tak
                                        tak
                                        tak jest panie ordynatorze
                                        Stukała

                                        już się oddalam
                                        nic nie widziałem
                                        nic nie słyszałem

                                        jest
                                        chromy
                                        niewidomy
                                        głuchy
                                        i żyd
                                        • kwik THIS(DIS)COROSSION 10.04.02, 15:08
                                          stukała
                                          pukała
                                          i fru ...................odleciała
                                          ein moment

                                          god bless you
                                      • bukowski27 niebieskie lato. 10.04.02, 15:09
                                        byl taki kiedys serial dla dzieci i mlodziezy... prod hiszpanskiej. o grupie
                                        przyjaciol i ich przygodach i perypetiach na plazy. glowny bohater mial na imie
                                        pepe. a reszt to ju znie. (tak na prawde to nie pamietam jak reszt amiala na
                                        imie). ale pamietam ze mark z zalogi G (dżi) mial na imie mark. a jego
                                        oponentem byl zoltar. zoltar byl zly i przebiegly. tak jak szkieletor (z filmu:
                                        he-man: master of the uniwerse)... bylo jeszcze wiwle fajnych filmow. jak film
                                        prod. NRD ktorego tytulu nie pamietam, ale wolali tam: heeeeej! sztartebreker
                                        ahoooj!... a nasze urwisy z doliny mlynow to taki elalusiowate byly... to juz
                                        wolalem: 1) stawiam na tolka banana; albo 2) tylko kaska... a czesi to mieli
                                        ksiezniczke arabele i adam 1984... w ksiezniczce arabeli byl rumburak. to byl
                                        taki zoltar tylko ze mowil po czesku i glupiej wygladal... jak sobie przypomne
                                        jeszcze jakies reminiscencje to wam napisze. chyba ze nie chcecie?
                                        • kwik Re: niebieskie lato- tak, tak 10.04.02, 15:12
                                          a oni, nad tym morzem, co wiecie, non stop mówili: alomehor, alomehor.
                                          a telefon 110 pamiętasz?
                                          i ten czeski "pod jednym dachem": ....tada da orhestrijo da da da....
                                          • bukowski27 jasne ze pamietam telefon 110 10.04.02, 15:18
                                            to byl taki niemiecki porucznik borewicz... tylko ze mowil po niemiecku...
                                            alomehor to nie pamietam... natomiast od jednym dachem, to lecialo tak: gdiż
                                            masz w chaloupie orkestrijon ne vadi... lalalalala.... lala... zawsze chcialem
                                            bylem jankiem z 4 pancernych... i niedawno dopiero skojarzylem ze trzy pierwsze
                                            litery mojego imeinia i nazwiska brzmią: jan kos... wiecei jak sie usmialem? no
                                            jasne ze nie wiecie... bo skad mielibyscie wiedziec... a teraz to same
                                            popluczyny po serialach... nie jest dobrze... swiat zmierza ku zagladzie...
                                            • kwik no i jeszcze 10.04.02, 15:24
                                              a prekursora seriali latynoskich.. to się chyba nazywało Avenida Paulista..krew
                                              w żyłach się mroziła....a teraz..eh, szkoda gadać:)
                                              albo "nikto nie je doma" nadawane w paśmie popołudniowym dla dzieci (w czołówce
                                              były wielkie drewniane drzwi, chłopiec na stołeczku zamykał łańcuch..i mial
                                              fajne przygody..ale już nie pamiętam jakie :)
                                              albo dobranocka, chyba zuza, taki mop, który skakał po ulicy :)))

                                              aha. i obowiązkowo "pomysłowy dobromir"
                                              • neona serial killers 10.04.02, 15:35
                                                no i

                                                Kantinflas
                                                kreskówkowy D'Artagnian
                                                Gazda z Diabelnej
                                                i ta ruska czy czeska bajka o Daszeńce

                                                co my
                                                w teleranek się zamieniamy :)

                                                ale najlepsza była
                                                ...

                                                Arabella
                                                i blekoty mlekoty

                                                potem obejrzal;em
                                                wiele dziwnych filmow
                                                czeskich o superkobietach
                                                i dziwnych stworach
                                                ale arabella jako władczyni pierścieni

                                                jest nie do pobicia

                                                mogliby to puścić jeścio raz
                                                • kwik czeska saga 10.04.02, 15:49
                                                  jeszcze był taki film fabularny o pewnej rodzince, która dostała w prezencie
                                                  egzotyczny kwiat. okazało się, że był on wszystkożerny. postrach całego miasta.
                                                  blady cień padł na okolice.

                                                  dobrze, że do nas nie dotarł
                                                  bo schrony nieduże
                                                  a zapasy niewielkie

                                                  kto przypłynał
                                                  łódką
                                                  • neona wszystko to nic 10.04.02, 15:52
                                                    to wszystko nic!!!
                                                    (ten o kwiecie to little shop of horrors)

                                                    ale
                                                    (tu wyłączam swoją filologię)

                                                    najzajebistszym
                                                    najporąbańszym
                                                    najtotalniejszym
                                                    najwichejsterskim

                                                    filmem wszechczasów
                                                    który prawie już do mnie jedzie z Belgradu


                                                    Goście z galaktyki Arkana
                                                    czesko-jugolski

                                                    sf

                                                    jak dojdzie
                                                    zrobimy pokaz

                                                    !
                                                  • kwik wszystko albo nic 10.04.02, 15:55
                                                    nie widziałam.
                                                    trzymamy za słowo.
                                                    albo za krawat :)

                                                  • neona Krawaty od taty 10.04.02, 16:13
                                                    kwik napisał(a):

                                                    > nie widziałam.
                                                    > trzymamy za słowo.
                                                    > albo za krawat :)
                                                    >

                                                    mam tylko jeden
                                                    ale jaki

                                                    pasuje do wszystkiego
                                                    jak ulał

                                                    wisi w szafie i czeka na lepsze czasy
                                                  • kwik good times, bad times, U know 10.04.02, 16:15
                                                    > pasuje do wszystkiego
                                                    > jak ulał

                                                    do deszczu też?

                                                    ulewa
                                                    sztorm
                                                    i
                                                    trzęsienie ziemi
                                                    pęknięcie
                                                  • neona coś tam o zaklinaczach deszczu 10.04.02, 16:32
                                                    nie pękaj
                                                    ziemio!

                                                    od deszczu lepiej chroni parasol
                                                    a potem jakby co panadol

                                                    albo Pan Adolf
                                                    .
                                                  • kwik i'm singing in the rain (with parasol, of course:) 10.04.02, 16:36
                                                    ale tylko Dymsza, ok? :)

                                                    dymi się coś tutaj
                                                    ognisko uroczysko
                                                    let's celebrate!



                                                  • neona zatem so long sing sing :)))))))))))))) 10.04.02, 17:00
                                                    dzisiaj nic już nie napiszę
                                                    ale to był emocjonujący dzień

                                                    naprawdę
                                                    papa

                                                    n
                                                  • kwik sing sing :)))))))))))))) 10.04.02, 17:02
                                                    to dzisiaj jeszcze dorzucę

                                                    już taki jestem
                                                    zimny drań
                                                    i dobrze mi z tym
                                                    bez dwóch zdań
                                                    i w tym jest rzeczy sedno
                                                    że jest mi wszystko jedno
                                                    ........
                                                    :))))))))))))))))))))))))
    • ydorius Re: (b) źroda 10.04.02, 12:57

      To może ja powiem parę słów o sobie...

      E...
      Nie...
      Mnie już znacie...

      Szkoda.

      dzień dobry.
      .y.
      • kwik źroda, 12.56 10.04.02, 12:59
        witajcie w naszej bajce!

        • ydorius Re: źroda, 13.02? 10.04.02, 13:02

          Aha.
          a za chwilę kto będzie musiał grać na fujarce, ja się pytam?

          A buk będzie musiał tańczyć, hehe... W kółko, hehe... To może nawet spróbuję
          coś zaświstać, żeby to, hehe, zobaczyć...

          .y.
          • kwik Re: źroda, 13,05 10.04.02, 13:07
            ej, y. to pinokio miał śpiewać
            a tańczyć drzewa - to się nawet zgadza, no buk, uderzaj w tany
            • ydorius Re: źroda, 13.28 10.04.02, 13:27

              ale słoń, SŁOŃ grał na fujarce!!!!

              .y.
            • kwik Re: źroda, 13,30 10.04.02, 13:35
              no, zaraz może jakiś sie znajdzie, hop hop SŁONIU, SŁYSZYSZ NAS ?
              • Gość: anka Re: źroda, 13,30 IP: 62.161.67.* 10.04.02, 13:38
                no coz, nie wiem czy slon to jakas wazna i okreslona w waszym bagienku persona,
                jezeli to ktokowliek, to musze sie przyznac ze rozmariami az tak nie odbiegam od
                normy, ale wtracam sie na momencik zadajac pytanie: skad u Was takiz amilowanie
                do bajeczek? to jest chyba z...no nie bede sie blaznic, bo nie wiem za mocno, ale
                nie wiem czemu kojarzy mi sie rowniez z zespolem Gaweda. Ale poniewaz wczoraj tez
                cos probowalam temu zespolowi przypisac, wiec sadze ze sobie przypisze obsesje

                kwik napisał(a):

                > no, zaraz może jakiś sie znajdzie, hop hop SŁONIU, SŁYSZYSZ NAS ?

                • kwik Re: źroda, 13,40 10.04.02, 13:45
                  skąd zamiłowanie?
                  ania, bo my dzieci jesteśmy. trochę duże. ale dzieci.
                  a słonia jeszcze nie było, może jakiś przytupta..
                  • Gość: anka Re: źroda, 13,40 IP: 62.161.67.* 10.04.02, 13:47
                    no jak mozna to ja sie na ochotnika na tego slonia zglaszam, anwet jak trzeba to
                    sie posiwece i naucze na fujarce....

                    kwik napisał(a):

                    > skąd zamiłowanie?
                    > ania, bo my dzieci jesteśmy. trochę duże. ale dzieci.
                    > a słonia jeszcze nie było, może jakiś przytupta..

                    • kwik Re: źroda, 14,15 10.04.02, 14:20
                      a będziesz przynosić nam szczęśćie?
                      p.s. to ja poproszę na podwieczorek 0,33 szczęścia :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka