Dodaj do ulubionych

40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogodzić?

13.08.15, 07:28
No i co z tym fantem zrobić? od 3 lat jesteśmy w udanym związku, mamy prace, mieszkanie, stać nas na urlopy, dla mnie to już ostatni dzwonek na dziecko, ale on ma 2 dzieci z poprzedniego związku i teraz już nie chce mieć dzieci, teraz chce żyć już tylko przyjemnie beż żadnych obowiązków. No i co? pogodzić się z tym? Rozstać i zostanę sama bo jakoś kolejka kandydatów nie czeka za rogiem.
Ot takie dylematy.
Obserwuj wątek
    • grazkavita Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 13.08.15, 10:43
      To nie tak, że teraz jest "już tylko przyjemnie i bez żadnych obowiązków" , dzieckiem dla rodziców jest sie do końca życia. Mało! Małe dzieci to mały kłopot, a duże dzieci to duży kłopot... Jak tak sie nad tym zastanowisz to wcale to nie jest przesada...Za mało wiem o Tobie i Twoim facecie, ale coś mi się wydaje , że on "nie czuje się ojcem"... Może jak mu pokażesz, że ma dzieci, to zainteresuje się tym, że Ty chcesz też przeżyć macierzyństwo "od początku do końca"?
      • nota_bene0 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 18.08.15, 09:03
        Bycie z egoistą po to tylko, aby nie być samotną, no dzięki. tego typu faceci już nie chcą być ojcami- wygoda ponad wszystko i życie na luziku. Dziwię się tobie, naprawdę, że takiego sobie wybrałaś.
        • hansii belkot... 18.08.15, 12:41
          nota_bene0 napisała:
          > Bycie z egoistą po to tylko, aby nie być samotną, no dzięki. tego typu faceci już nie chcą być ojcami - wygoda ponad wszystko i życie na luziku.

          babski belkot...
          ten Pan ma juz dwoje wlasnych, o.k?
          nie musi chciec nastepnych.

          Dziwię się tobie, naprawdę, że takiego sobie wybrałaś.

          - no tu juz lepiej. takie sprawy uzgadnia sie wczesniej, ale to raczej zaniedbanie Pani,
          a nie pana.
          • nota_bene0 Re: belkot... 18.08.15, 20:14
            Może i bełkot- twoim zdaniem, nieważne. :-P Facet powinien na początki związku dopytać, jakie kobieta ma oczekiwania, a nie tylko widzieć siebie i swoje potrzeby. Powtórzę- dziwię się, że wzięła gościa z zobowiązaniami i teraz skierowanego na własną wygodę.
            • sid_15 Re: belkot... 19.08.15, 17:19
              A kobieta jest niemową, ze to facet ma dopytywać o jej oczekiwania? Babka ma 40 la, facet ma dzieci z poprzedniego związku, w tego typu sytuacji rozmowa "czy będą z tego dzieci" powinna być przeprowadzona na samym początku.
        • sid_15 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 18.08.15, 18:01
          Egoizm u mężczyzny - kiedy chce czegoś innego, niż kobieta. :>
          • hansii eeeh... babska durnota. 19.08.15, 01:17
            sid_15 napisała:
            > Egoizm u mężczyzny - kiedy chce czegoś innego, niż kobieta. :>

            to egoizm i zaslepienie kobiety, ktora naiwnie liczy, ze dzieciaty facet bedzie jeszcze chcial miec dzieci.
          • fuzja-jadrowa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 10:29
            Ciekawe, co by pisała, gdyby to autorka miała dwoje dzieci, nie chciała więcej, a partnerowi marzyłoby się ich własne. Wątpię, że nazwałaby ją egoistką.
            • sid_15 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 19:56
              Wtedy on zapewne byłby nieodpowiedzialny i wywierałby presję, tudzież byłby seksistą uważającym, że kobieta służy przede wszystkim do rodzenia. :P
              • andreas3233 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 20.08.15, 15:36
                Ja bym sugerowal ''wpadke'', to niezawodna kobieca bron.
                Jesliby facet dalej sie opieral Twym checiom bycia matka, to wychowuj dziecko sama...
        • fuzja-jadrowa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 10:27
          > Bycie z egoistą po to tylko, aby nie być samotną, no dzięki. tego typu faceci j
          > uż nie chcą być ojcami- wygoda ponad wszystko i życie na luziku.

          Skoro tak bardzo chcesz patrzeć przez pryzmat skierowania na wygodę, to co powiesz o dotychczasowym życiu autorki wątku? Jej partner ma dzieci, przez pieluchy przechodził dwukrotnie, zobowiązania wobec nich ma nadal.
    • kachaa17 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 18.08.15, 09:22
      Zastanów się czy nie będziesz miała do niego żalu jeśli dla niego zrezygnujesz ze swojej potrzeby posiadania potomstwa - a jest to bardzo ważna potrzeba.
    • piataziuta Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 18.08.15, 09:55
      Odpowiedzieć sobie na pytanie czy chcesz dziecko, jeżeli miałabyś wychowywać je sama.
      Jeśli tak, zrób sobie bez informowania o tym.
      Jeśli nie, to nie wiem.
    • akle2 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 18.08.15, 10:28
      Nie pogodzisz. Albo szukasz do skutku takiego co będzie miał podobną wizję, albo dajesz sobie spokój.
    • varia1 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 18.08.15, 11:59
      ja bym się bała w twoim wieku ryzykować pierwszą ciążę
      zarówno ze względu na siebie, jak i na dziecko

      ale jeśli czujesz że musisz, to zmień faceta, szukaj aż znajdziesz takiego który chce dziecka albo jako samotna i nieżle finansowo ustawiona staraj się o adopcję
    • wisienka752 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 18.08.15, 12:00
      nie masz gwarancji że z tym panem bedziesz do końca zycia , pan może sie ulotnić a Ty zostaniesz sama z wyrzutami sumienia że pozbawiłaś się szanysy zostania mamą przez jakiegos wygodnisia....
      jeśli Cie stac na samotne macierzyństwo to zachodź w ciąże i tyle a jak panu nie pasuje to do widzenia !
    • hansii Pan wczesniej nie powiedzial, ze ma dwoje dzieci? 18.08.15, 12:14
      jezeli powiedzial - to bylo spytac wczesniej - czy zrobimy jeszcze jakies ?

      A skoro wczesniej nie bylo n/t rozmowy - to znaczy, ze nie ma tematu, o.k. ?
    • triss_merigold6 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 18.08.15, 14:39
      Z tym fantem prawdopodobnie nic nie zrobisz, bo i tak w wieku 40 lat szanse na pierwszą ciążę masz niewielkie.

      Pan dzieci ma, wiedziałaś o tym.
    • joanna9969 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 18.08.15, 17:18
      Sama sobie odpowiedzialas masz dwa wyjscia albo pogodzic sie z faktem ze dzieci miec nie bedziesz albo sie rozstac , musisz sie zastanowic jak wazne jest dla ciebie posiadanie potomostwa I czy to nie bedzie powodowalo rozlamu miedzy wami , nie ludz sie ze on zdanie zmieni , usilowanie zrobienia z kogos rodzica na sile zawsze zle sie konczy
    • czoklitka Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 18.08.15, 17:23
      >Rozstać i zostanę sama bo jakoś kolejka kandydatów nie czeka za rogiem.

      Musisz przemyśleć czy bardziej zależy ci na posiadaniu spodni czy na dziecku. Dziecko zawsze można sobie zrobić i bez tego chłopa. Inna sprawa, czy będzie to bezpieczne zwłaszcza dla dziecka, ciąża w takim wieku.
    • ines.de Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 18.08.15, 23:50
      Co Wy tu niektórzy z tym wiekiem? W wieku 40 lat i więcej spokojnie można mieć i pierwsze dziecko. Trzeba z gościem pogadać i zadecydować. Ale jak nie chce, to nie zmusić nie da się. Wpadka kontrolowana i albo pokocha albo życie w pojedynkę, albo z nim a jednak sama. Chyba, że zostawić go i czekać na innego. Zycie pełne niespodzianek i może gdzieś już czeka.
      • dziala_nawalony Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 08:34
        ines.de napisał(a):

        > Wpadka kontrolowana i albo pokocha albo życie w pojed
        > ynkę,

        ..ze tez dopiero teraz ktos to napisal, jasne a bo to pierwszy raz?

        Chyba, że zostawić go i czekać na innego.


        ta, ale chyba juz tylko na godota.
        >
      • czoklitka Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 16:20
        >Wpadka kontrolowana

        to już jest chamstwo
        • sid_15 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 17:21
          A do tego żałość. Mądry facet spie... od takiej kobiety gdzie pieprz rośnie. Jestem za tym, żeby w takich przypadkach zdejmować z mężczyzn obowiązek płacenia alimentów (tylko to średnio sprawdzalne i wykonalne).
          • czoklitka Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 17:35
            W razie kontrolowanej wpadki? Pewnie że wtedy zdejmować z nich alimenty.
        • dziala_nawalony Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 20:08
          czoklitka napisała:

          > >Wpadka kontrolowana
          >
          > to już jest chamstwo

          hmm, nie nazwalbym tego, az tak mocno,..dobra, Czoko masz racje, ale za skuteczne.. niekiedy, przyznasz? 8)
          • czoklitka Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 20:24
            skuteczne, owszem.
            • dziala_nawalony Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 20:32
              hi..hi..cos bym jeszcze powiedzal, ale niee!..moze kiedys,..8)
              • czoklitka Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 20:53
                dawaj Nawalony, dawaj!
                • dziala_nawalony Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 20:58
                  ..o nie, takie story dostaja tylko abonenci platnych kanalow ~ ..jesli zaczniesz zwiedzac anglie,i moze wpadniesz do nas na k~a~w~e,a to prosze, wtedy tak,..8)
                  • czoklitka Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 17:40
                    dobra
                    • dziala_nawalony Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 17:56
                      czoklitka napisała:

                      > dobra

                      Czoko,trzymam za slowo,..8) jeszcze tylko drobiazg, te >dobra< nie jest chyba tym takim powszechnie uzywanym, forumowym dobra, z cyklu >dobra< ty se mow,spadaj i badz zdrow?
                      • czoklitka Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 18:46
                        z moich ust "dobra" znaczy "na pewno" :)
                        mam nadzieję i zrobię tak, że się zobaczymy :)
    • leonia604 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 11:25
      temat dziecka pojawiał się od poczatku, może nie z postawieniem na ostrzu noża, ale gdzies tam bylo wspominane, że może jednak, że byloby fajnie i zawsze przez niego obracane w żart. Czy zwalam cała wine na niego? nie, rozumiem jego argumenty, ale ja mam tez swoje argumenty. wiem wiem, nikt mi nic mądrego nie powie, po prostu mam natłok myśli i poczucie braku czasu. no cóż, samo życie.
      • tulsa00 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 17:19
        Ja bym go nie zmuszala. Znam kilka takich zwiazkow w ktorych jedna strona postawila na swoim ale teraz te dzieci to tych kobiet dzieci. Faceci robia minimum, nie maja zapalu, to nie sa fajni ojcowie. Ich zony ciagle nazekaja , ze wszystko na ich glowie. Na co tatusiowie nie maja oporow zeby odpowiedziec, ze to one chcialy dzieci to niech teraz pilnuja. Natomiast w zwiazku w ktorych to facet przycisna zone, ona teraz ciagle narzeka I wypomina ze jej "zycie jest skonczone." Wiem ze je kocha, ale wszystkim wkolo radzi zeby nie miec dzieci. Takze wydaje mi sie ze co nie zrobisz I tak zle bedzie. Najlepiej to poszukac kogos kto chce tego samego co ty, ale wiem ze to nie jest takie proste.
    • klarka34 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 19:11
      uświadom mu, że to dla ciebie ważne z 2 powodów. po 1. to ostatni dzwonek dla ciebie i możesz już nigdy nie doświadczyć macierzyństwa, po 2. on jest dla ciebie ważny i chcesz mieć dziecko właśnie z nim :)
      • sid_15 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 19:54
        I wtedy facet stwierdzi: tak, chcę! I rozlegną się głosy chórów anielskich. :P
    • lilyrush Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 19:46
      takie rzeczy ustala sie na początku znajomości bo w tym temacie nie ma kompromisu- nie da sie mieć trochę dziecka ;-)
      chcesz mieć dziecko, rozstańcie sie szybko i szukaj takiego, który tez chce- jest ich całkiem sporo wbrew pozorom
      ale sprawdź może najpierw (na ile to możliwe) czy na pewno możesz to dziecko mieć, bo jeśli to fajny facet to możesz zakończyć dobry związek w imię czegoś, czego nigdy nie osiągniesz
      • triss_merigold6 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 21:57
        Tak, oczywiście, 40-letnia laska na gwizdek znajdzie mężczyznę, który będzie chciał mieć z nią dzieci już natychmiast i zaakceptuje fakt, że z racji jej wieku może to być bardzo trudne.
        • dziala_nawalony Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 22:16
          drobiazg..najwyzej kilka optymistek mocno sie zdziwi, a potem moze nawet zweryfikuje poglady na temat macierzynstwa? ,..dobranoc..8)
    • brak.polskich.liter Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 22:34
      leonia604 napisała:

      > No i co? pogodzić się z tym?

      Jesli jestes w stanie, to owszem - ta opcja bylaby najrozsadniejsza.

      Dogadaj sie sama ze soba i ustal, czy aktualne parcie na dziecko to rzeczywiscie efekt potrzeby/pragnienia, czy po prostu dopadl Cie syndrom zamykanego baru. Gdyby posiadanie dziecka/dzieci faktycznie bylo wysoko na liscie Twoich priorytetow, to przypuszczam, ze juz bys potrzebe rodzicielstwa zrealizowala.
      • triss_merigold6 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 19.08.15, 22:36
        Też tak uważam. 40-letnia kobieta miała przynajmniej 15 dorosłych lat na świadome zrealizowanie ewentualnych potrzeb macierzyńskich.
        • sid_15 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 20.08.15, 21:20
          Cóż, w sumie trójkę dzieci też można sobie strzelić w przeciągu kilku lat zaraz po studiach, a nie kombinować po 40-tce z trzecim. :>
    • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 20.08.15, 16:27
      Za późno. Rozumiem twojego związkowca. Co ty robiłaś do tego czasu ?? Nie popełniaj tego błędu. Będziesz z zazdrością patrzeć na swoje rówieśnice , których dzieci kończą po kilkanaście lat i nie trzeba za nimi ganiać , tyłka podcierać i takie tam. To na prawdę za duża orka dla czterdziestolatka. To że ludzie w tym wieku rodzą pierwsze dzieci to zasługa technologii, ale jak się spytasz ludzi po trzydziestce którzy mają dzieci czy woleliby mieć je później, to nikt nie potwierdzi.
      • varia1 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 20.08.15, 16:43
        prawda
        mnie od paru lat znajome (a ciekawe że mężczyźni nigdy) pytają, dlaczego sobie z drugim mężem nie "zrobię" jeszcze jednego dziecka, bo "byłoby takie śliczne" z mieszanej pary... a ja niezmiennie odpowiadam: "jak ci się mój mąż podoba, to sobie z nim zrób dziecko, śliczne będzie"
        mieć około 40-stki ten komfort że dzieci są już duże, to dla mnie ważne
      • mocno.zdziwiona Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 20.08.15, 17:47
        Mam koleżankę, lat 43, która w sobotę urodziła pierwsze dziecko. Po 9 latach starań, badań, in vitro i zabiegów o adopcję. Nie dla każdego te 40 lat to czas niedołężnienia i kładzenia się do grobu :)
        Rozumiem Cię autorko, choć lat lat mam kilka mniej. Sama po nieudanych ciążach czuję, że czas ucieka. Ja bym na Twoim miejscu, jeśli jesteś w stanie utrzymać siebie i dziecko sama, przestała używać antykoncepcji. Może samo życie rozwieje Twoje wątpliwości i w ciążę wcale nie zajdziesz. A jeśli tak to bądź przygotowaną na samotne macierzyństwo i ciesz się nim.
      • stephanie.plum Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 00:50
        ech,co Ty tam wiesz.
        jak ktoś miał takie szczęście, że się wcześniej obdziecił, to pewnie, że dla niego to już musztarda po obiedzie.

        ja mam czterdziechę, rocznego synka, i tyłek mu podcieram z pieśnią na ustach.
        z bieganiem też żadnych problemów.
        • fuzja-jadrowa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 14:46
          Steph, to samo mam wokół siebie - 40-letnie kobiety są aktywne, maratony biegają. Na dodatek pojawienie się upragnionego dziecka, często po latach starań, uskrzydla.

          Niektórzy wcześnie stają się mentalnymi i fizycznymi zgredami, więc tego nie rozumieją.
      • fuzja-jadrowa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 14:39
        > To że ludzie w tym
        > wieku rodzą pierwsze dzieci to zasługa technologii, ale jak się spytasz ludzi p
        > o trzydziestce którzy mają dzieci czy woleliby mieć je później, to nikt nie pot
        > wierdzi.

        Jak tak patrzę na kondycję fizyczną co niektórych 30/40-latków, to się nie dziwię, że tak mówią.

        Tylko co ją obchodzi, co woleliby ci, którzy dzieci już mają?
        • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 24.08.15, 20:07
          tu nie chodzi o kondycję tylko tak jak pisze varia o komfort życia w pewnym wieku. Właśnie wróciłem z mazur i widziałem dwójkę rówiesników siedzących na plaży z dwiema małymi dziewczynkami uziemionych kompletnie. Przez ten czas my we czwórkę wskoczyliśmy do wody, a potem wsiedliśmy do kajaków i tyle nas widzieli. \Nie chciałbym być na ich miejscu. Oboje rodzice wydawali się naszymi rówieśnikami. Z resztą za trzy lata będziecie doradzać pierwsze dzieci pięćdziesięciolatkom. To jest kabaret. Na wczasach byłem z kolegą z klasy. Ganiał ciągle za dwulatkiem i szczęśliwy był jak ten szedł spać. To jest dopiero jazda. Był przynajmniej szczery i mówił otwarcie, że wolałby robic skoki do wody ze skał trzynastolatkiem. Wczoraj byłem z młodym na rybach. On łowił, ja trochę wiosłowałem, trochę drzemałem włódce, trochę pływałem, rozmawialiśmy, żartowaliśmy, milczeliśmy. Ech co ja tam wiem. Jeden mój kolega , który uwinął się z tematem jeszcze wcześniej niż ja od dawna żyje jak wtedy kiedy miał dwadzieścia pare lat. Każdy jest już w zasadzie dorosły i chodzi swoimi ścieżkami. Czterdziestka , to nie jest czas na pilnowanie oseska. To czas na drugą młodość.
          • six_a Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 24.08.15, 23:32
            > Nie chciałbym być na ich miejscu.
            przecież byłeś na ich miejscu. wtedy oni się bawili, a ty siedziałeś uziemiony. może teraz już im tak bardzo na zabawach nie zależy jak kiedyś, to se siedzom.
            zapomniał wół:)
            • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 25.08.15, 08:27
              a niech se siedzą, tylko dlaczego miny takie skazane mają.
              • six_a Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 25.08.15, 08:48
                bo mogą?
                bo akurat są zmęczeni? bo im ku... gorąco i komary ich tną?

                dlaczego od innych zawsze wymaga się więcej niż od siebie. ty też z bananem non stop na twarzy chodzisz i w nastroju szampańskim. japier. lustra ze sobą nosić i sobie się przede wszystkim przyglądać.
                • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 25.08.15, 13:27
                  coś się tak rozsierdziła ?? zrób sobie dzidzie teraz, to będziesz szczęśliwą. Nawet bardziej , bo to już nie pierwsze.
                  • six_a Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 27.08.15, 10:51
                    jagto ja? to mnie przeszkadza czyjaś mina, czyjś strój, czyjeś dziecko urodzone w wieku 100 lat? przecież tobie przeszkadzają.
                    • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 28.08.15, 10:41
                      serce, mnie one nie przeszkadzają. trybem trolla , to mnie nawet pochlebiają. Ja życzliwy jestem ludziom i im dobrze radzę żeby sobie na określony czas życia bata na dupe nie kręcili. Miałem się Ciebie zapytać co bys wolała; mieć tę swoją oczeredię wtedy kiedy miałaś czy wolałabyś zaczynać teraz starania hihihi. Tej leonii biednej, to nie tylko ja chciałem wytłumaczyć, że jej chłop obecny ma rację. Lekcje dzieciom też mówię żeby odrobiły jak ze szkoły przyjdą, a nie przed snem. Ty pewnie też.
                      • six_a Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 28.08.15, 11:11
                        >im dobrze radzę żeby sobie na określony czas życia bata na dupe nie kręcili.

                        a kto cię o rady prosi? tobie było wygodniej mieć dzieci kiedyś, a teraz zostać wyznawcą kościoła drugiej młodości (niestety, młodość to już była, powiedz pa, pa).

                        po prostu lubisz sobie oceniać po pozorach, albo po sobie, lubisz sobie powiedzieć, że masz lepiej niż ktoś tam. po co dorabiać do tego filozofię wujka dobra rada, co to rozumy pozjadał i wie, kiedy należy mieć dzieci, a kiedy się bawić. to że każdy się urodził i umrze, nie oznacza, że etapy pomiędzy ma mieć wymierzone według twojej linijki.

                        co to wolenia, to jest to idiotyczne. ponieważ rzeczy się wydarzają, a nie wybierasz co byś wolał. to nie kuśwa hipermarket. wszyscy woleliby być zdrowi, bogaci i żyć 100 lat. mimo to, niektórzy są chorzy, mają niepełnosprawne dzieci i żyją 46 lat.

                        tak więc dobre rady należy zwinąć w ciasny rulonik i wsadzić tam, skąd pochodzą. a nie będę się wyrażać skąd.
                        • mendiga Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 28.08.15, 11:18
                          Sixa, są jakieś plakaty z tobą? Albo lepiej koszulki?
                          • six_a Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 29.08.15, 10:16
                            kiedyś chciałam zrobić koszulkę z jakimś moim tekstem, ale se pomyślałam, że na pewno już ktoś to powiedział przede mną, a potem plagiaty, procesy, może nawet więzienie, tak że dałam spokój:)
                            • mendiga Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 29.08.15, 11:12
                              Trudno. Będzie DIY.
                        • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 29.08.15, 01:36
                          Sixa a co ty jadasz że tyle sarkazmu z ciebie paruje i na zwykłe pytanie jak w ankiecie nie chcesz odpowiedzieć. Nikt nie prosi ciebie też, żebyś łaskawie go ofukała przy pomocy palcy i umysłu ze zgryzotą. Tobie wolno. Zawsze też się zgadzać nie musimy.
                          • six_a Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 29.08.15, 10:15
                            > Sixa a co ty jadasz
                            wafle ryżowe z dżemem jagodowym z ikei.

                            > żebyś łaskawie go ofukała przy pomocy palcy
                            trzeba było napisać, że nie wolałeś. teraz to już za późno.

                            twoje pasywno-agresywne posty doprowadzają mnie do szału, niezmiernie mi przykro, ale tak jest. na dodatek dostaję białej gorączki, jak ktoś z jednej miny jest w stanie wysnuć czyjąś historię życia i włączyć moduł współczucia. jap. wychodzę stąd;)
                          • sid_15 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 29.08.15, 13:15
                            Dysonans podecyzyjny, Paco. Poczytaj o tym, bo chyba masz toto, z tą swoją najtwojszą racją.
                            • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 29.08.15, 13:39
                              To nie jest moja najmojsza racja tylko efekt obserwacji doświadczeń i rozmów z rodzicami dzieci. Sixa załapała alergię na moje teksty, a to nie tylko ja w tym wątku nie podzielam zdania autorki, która chce mieć dziecko z ojcem dwojga po czterdziestce. Czemu skurat ze mną gra w ping ponga skoro sama potrafi przysolić zza parawanu., a jak dostanie kilka kontr to się piekli jak dzidzia. W tym jest konsekwentna, poza tym nie jest.
                              • straw-berry Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 24.09.15, 22:01
                                >nie podzielam zdania autorki, która chce mieć dziecko z ojcem dwojga po czterdziestce.

                                czy ona z tobą chce mieć to dziecko?
                                nie
                                to co cie to k*** obchodzi
                        • lospecchio Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 05.09.15, 14:37
                          six_a napisała:

                          > >im dobrze radzę żeby sobie na określony czas życia bata na dupe nie kręcil
                          > i.
                          >
                          > a kto cię o rady prosi? [...]
                          > po prostu lubisz sobie oceniać po pozorach, albo po sobie, lubisz sobie powiedz
                          > ieć, że masz lepiej niż ktoś tam. po co dorabiać do tego filozofię wujka dobra
                          > rada, co to rozumy pozjadał i wie, kiedy należy mieć dzieci, a kiedy się bawić.
                          > to że każdy się urodził i umrze, nie oznacza, że etapy pomiędzy ma mieć wymier
                          > zone według twojej linijki.
                          >
                          > co to wolenia, to jest to idiotyczne. ponieważ rzeczy się wydarzają, a nie wybi
                          > erasz co byś wolał. to nie kuśwa hipermarket. wszyscy woleliby być zdrowi, boga
                          > ci i żyć 100 lat. mimo to, niektórzy są chorzy, mają niepełnosprawne dzieci i ż
                          > yją 46 lat.
                          >
                          > tak więc dobre rady należy zwinąć w ciasny rulonik i wsadzić tam, skąd pochodzą
                          > . a nie będę się wyrażać skąd.

                          Szapoba, six_a!
            • lospecchio Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 05.09.15, 14:34
              s[b]ix_a napisała:

              > > Nie chciałbym być na ich miejscu.

              > przecież byłeś na ich miejscu. wtedy oni się bawili, a ty siedziałeś uziemiony.
              > może teraz już im tak bardzo na zabawach nie zależy jak kiedyś, to se siedzom.
              > zapomniał wół:)

              W punkt trafione , hehehehe!
              • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 06.09.15, 11:01
                Hehehehe pudło. A wiesz dlaczego ? Dlatego, że matematyka i biologia poszła w kąt, a króluje internet tweeter , facebook i sixa na forum. Już choćby z tego powodu, że życie to nie supermarket i po 100 lat nie żyjemy , a choroby statystycznie przyplątują się częściej po czterdziestce, o czym sixa wie, bo głupia nie jest wynika, że dzieci lepiej mieć kiedy się jest autentycznie młodym. Mnie pisze, że młodość minęła pa pa, a ja mam tyle samo lat co ta która wątek założyła. To jest śmieszne dla mnie.hehehehe
                • six_a Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 06.09.15, 12:00
                  >a ja mam tyle samo lat co ta która wątek założyła
                  z tą drobną różnicą, że tobie płodność nie minie gdzieś tak do śmierci.
                  więc twoje doradzanie kobietom, kiedy mają mieć dzieci, nie jest śmieszne dlatego, że jesteś paco_lopezem ze swoją indywidualną historią, tylko dlatego że jesteś mężczyzną.

                  no chyba że za tymi deklaracjami pt. "dzieci trzeba mieć jak się jest młodym", poszło podwiązanie nasieniowodów. a poszło? nie sądzę.

                  tak więc sobie dajesz prawo do posiadania dzieci KIEDYKOLWIEK, a obcej kobiecie wyliczasz, że już za późno stara babo, chociaż do końca naturalnej płodności jeszcze parę ładnych latek ma.
                  • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 06.09.15, 13:24
                    No tak :) zaraz będziemy sobie opowiadać jak się dymać żeby nie mieć dzieci ?? Nie daję już sobie prawa do tego żeby mieć kolejne dzieci. Nie muszę się z tego powodu podwiązywać. Delektuję się tym o czym pisałem wcześniej. Spędzaniem z nimi wolnego czasu w roli aktywnego fizycznie bardziej doświadczonego samca z nastoletnimi pasjami o 10 lat wcześniej. Jeżeli ktoś pyta o radę i ma dylemat 50/50 lewo/prawo, to uczciwiej jest mu poradzić zgodnie ze swoim przekonaniem. W zimę w klapkach nikomu ganiać nie doradzam. Życie to nie supermarket, do późna otwarte nie czeka.
                    • six_a Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 06.09.15, 13:30
                      bardzo ładnie, tylko dlaczego inni nie mieliby się delektować tym, czym ty nie chcesz/nie umiesz/nie możesz?

                      rozumiesz chyba, że są gusta i guściki. mówimy o wczesnym macierzyństwie/ojcostwie i późnym, a nie o normalności i zboczeniach, a ty niestety tak właśnie stawiasz problem. plus jeszcze to marnowanie drugiej młodości, jakby marnowanie pierwszej było bardziej wartościowe i jakby macierzyństwo/ojcostwo w ogóle można było nazwać marnowaniem.

                      eeetam. dobranoc.
                      • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 06.09.15, 13:42
                        Jest wczesne, jest późne jest jeszcze rozsądne danie sobie siana w określonej sytuacji. Tego głównie dotyczył mój wpis. Ja też już dałem sobie siana. Dobranoc
                        • six_a Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 06.09.15, 13:57
                          tak, tak. ty już masz dzieci, więc niech inni dadzą sobie siana, doskonale rozumiesz położenie bezdzietnego, widzę.
                          ale to już było. czemu sam nie dałeś sobie siana, przecież rozsądnie byłoby mieć pierwszą młodość, drugą, trzecią i pińdziesiątą bez garba na plerach.
          • potworski Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 28.08.15, 09:55
            Ale brednie. Jednego nie piszesz=wtedy gdy ty byłeś "uwalony" w pieluchy i pilnowanie dzieci to oni korzystali z najlepszych lat swojego życia i np zaliczali panienki na imprezach, randkowali i korzystali z życia.

            [i]paco_lopez napisał:

            > tu nie chodzi o kondycję tylko tak jak pisze varia o komfort życia w pewnym wie
            > ku. Właśnie wróciłem z mazur i widziałem dwójkę rówiesników siedzących na plaży
            > z dwiema małymi dziewczynkami uziemionych kompletnie. Przez ten czas my we czw
            > órkę wskoczyliśmy do wody, a potem wsiedliśmy do kajaków i tyle nas widzieli. \
            > Nie chciałbym być na ich miejscu. Oboje rodzice wydawali się naszymi rówieśnika
            > mi. Z resztą za trzy lata będziecie doradzać pierwsze dzieci pięćdziesięciolatk
            > om. To jest kabaret. Na wczasach byłem z kolegą z klasy. Ganiał ciągle za dwula
            > tkiem i szczęśliwy był jak ten szedł spać. To jest dopiero jazda. Był przynajmn
            > iej szczery i mówił otwarcie, że wolałby robic skoki do wody ze skał trzynastol
            > atkiem. Wczoraj byłem z młodym na rybach. On łowił, ja trochę wiosłowałem, troc
            > hę drzemałem włódce, trochę pływałem, rozmawialiśmy, żartowaliśmy, milczeliśmy.
            > Ech co ja tam wiem. Jeden mój kolega , który uwinął się z tematem jeszcze wcze
            > śniej niż ja od dawna żyje jak wtedy kiedy miał dwadzieścia pare lat. Każdy jes
            > t już w zasadzie dorosły i chodzi swoimi ścieżkami. Czterdziestka , to nie jest
            > czas na pilnowanie oseska. To czas na drugą młodość.[/]
            • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 29.08.15, 01:18
              Tak , widzę to zawsze przed snem i mnie cholera bierze, bo się sam nienarandkowałem i nienazaliczałem, a dookoła słychać było jak imprezują moi zachłyśnięci wolnością od dziecięcych smrodów trzydziestolatkowie. Sori, ale przeoczyłem . Popytaj wśród znajomych czy woleliby mieć później dzieci niż mieli ? Nawet sixa miga się od odpowiedzi i odwraca kota ogonem.
              • potworski Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 29.08.15, 09:57
                Poniżej fuzja napisała=autorka nie rozkminia tego czy mieć wcześniej dziecko czy później, ale czy mieć lub nie mieć w ogóle. Znam parę osób, u których pierwsze dziecko pojawiło się w okolicach czterdziestki i choć sami przyznają, że czasem jest ciężko i za małym nie potrafią nadążyć, to drugi raz podjęliby dokładnie tę samą decyzję.
                • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 29.08.15, 13:51
                  W sumie wszystko jedno, napisałbym mieć, to i tak siksa by sie przyczepiła , że komuś radzę a nikt mnie o to nie prosi czy coś w tym rodzaju. Także dymajcie się i rozmnażajcie do sześćdziesiątki. Comnietoobchodzi
          • fuzja-jadrowa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 29.08.15, 09:29
            > Z resztą za trzy lata będziecie doradzać pierwsze dzieci pięćdziesięciolatkom

            O czym Ty opowiadasz? Czy tu ktos doradza ludziom, zeby zamiast wczesniej, mieli dzieci pozniej? Odnosze sie do sytuacji kobiety, ktora z jakiegos powodu dzieci do 40-stki sie nie dorobila.

            Ty jej mowisz, zeby sobie calkiem darowala, bo Twoi koledzy, KTORZY SAMI JUZ MAJA DZIECI po kilka czy kilkanascie lat, nie chcieliby sie w to bawic pozniej. Gdzie tu sens? I jakie znaczenie ma odpowiedz siksy na Twoje pytanie?

            Jak tak bardzo uwazasz, ze powinnismy w zyciu kierowac sie opiniami obcego tlumu, to pytanie powinienes skierowac do ludzi, ktorzy zostali poznymi rodzicami. Pytanie o to, czy woleliby zostac poznymi rodzicami, czy nie zostac nimi wcale.

            Bo z takim wyborem boryka sie autorka - albo teraz, albo nigdy. A nie jakies nieadekwatne do sytuacji rozkminy, czy lepiej wczesniej, czy pozniej. Kogo to obchodzi w ogole?
            • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 29.08.15, 14:55
              Gdyby leonia miała w tyle opinie obcego tłumu, to by wątka nie zakładała. A tu pacz co jeszcze można się dowiedzieć, że jakby jednak buntowniczo zaciążyła, to by chamstwo było. To co ją dopingować jeszcze. Zrobi jak będzie uważała.
          • to_ja_caryca_katarzyna Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 02.09.15, 21:22
            Alez idiotyczne rozumowanie. Przeciez kiedy ty zapitalales na pieluchy i sloiczki a zonka latala rozcapierzona, butle szykowala i tylki podcierala, to ci twoi rowiesnicy o ktorych wspominasz z pewnoscia bawili sie tak dobrze jak i ja :-D a wierz mi, do trzydziestki wyszalalam sie tak, jak dzis by mi sie juz nie chcialo, wiec medal zawsze ma dwie styrony, a punkt widzenia zalezy od...
            • paco_lopez Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 06.09.15, 13:54
              Rachunki ci się poebały i to jest idiotyczne.
      • tully.makker Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 25.08.15, 11:36
        Hmm, srednie dzieko urodzilam w wieku 34 lat, namlodsze - 41. Czuje sie doskonale, i doskonale sobie radze, zarowno z dziecmi, ajk i innymi obowiazkami.
        Rozumiem, ze dla niektorych osob o slabszej konnstrukcji psychicznej i fizycznej to moze byc za doze wyzwanie ( w kazdym zreszta wieku) ale nie generalizujmy :-)
    • devilyn Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 20.08.15, 19:40
      poczekaj do 60 i strzel sobie in vitro
    • firlefanz Re: nie dziwię mu się 22.08.15, 15:16
      Na miejscu Twojego faceta też pewnie nie czułabym takiej potrzeby...

      Po pierwsze ma już dwoje, więc potrzebę rodzicielską miał już szansę spełnić.
      Po drugie, bałabym się ryzyka niepełnosprawności/choroby dziecka ze względu na Twój wiek.
      Po trzeci, może bać się , że dziecko z nowego związku być może skomplikowałoby mu relacje z dziećmi z poprzedniego.

      Trudno mieć do niego pretensje, bo jeśli miałaś 37 lat gdy się poznaliście to wcale nie było oczywistą oczywistością, że będziesz chciała mieć dziecko, więc jeśli to nie zostało postawione wprost to trudno go teraz obwiniać.
    • kk55aa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 22.08.15, 17:35
      Najważniejsze jest to co ty chcesz. Najlepiej to tak wiele nie pytać, tylko wpaść i wtedy porozpaczać trochę i będzie tak jak ty chcesz. Ale w takiej sytuacji nie możesz stale o tym mówić.

      Wyobraź sobie taką sytuację, bardzo prawdopodobną, a mianowicie jesteście razem i za parę lat, facet melduje ci że odchodzi, bo właśnie zrobił dziecko jakiejś pani. Ty zostajesz bez faceta i bez dziecka.

      Obecnie możesz być z facetem, albo z facetem i dzieckiem.
      Ja bym zaryzykowała, bo w przeciwnej sytuacji do końca życia nie wybaczysz sobie że nie masz dziecka.
      • triss_merigold6 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 22.08.15, 19:12
        OMG, dajesz kobiecinie przepis na porażkę.
        • kk55aa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 10:56
          Porażkę to ona już ma.

          Jeśli pragnie dziecka to powinna go mieć. Za parę lat nie będzie to możliwe.
          • brak.polskich.liter Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 12:08
            kk55aa napisała:

            > Porażkę to ona już ma.

            Serio?
            Laska pisze, ze od kilku lat jest w udanym zwiazku z fajnym facetem, ma stabilna prace, poukladane zycie i jedynie cos tam sobie dosc luzno rozwaza pod wplywem syndromu ostatniego dzwonka. Gdzie Ty widzisz porazke?

            > Jeśli pragnie dziecka to powinna go mieć.

            Jesli pragnie. Ale autorka nie pisze, ze oblednie pragnie dziecka.
            Pisze o poczuciu braku czasu - ot, zauwaza (i slusznie), ze realizacja niektorych scenariuszy zyciowych (biologiczne rodzicielstwo) jest dana na pewnien z gory okreslony czas i ten czas wlasnie jej sie konczy.
            • kk55aa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 13:01
              czas płynie, płynie.........

              w tym związku facet ma wiecej do powiedzenia niż jego partnerka i to jest smutne
              • brak.polskich.liter Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 13:35
                kk55aa napisała:

                > czas płynie, płynie.........

                Dziekujemy, Captain Obvious, za ten cenny wklad do dyskusji.

                > w tym związku facet ma wiecej do powiedzenia niż jego partnerka i to jest smutn
                > e

                Dlaczego smutne? Facet nie chce miec wiecej dzieci. Tylko tyle i az tyle. Ma juz dwoje i mu styka.
                O tym, ze wiecej dzieci miec nie chce, mowi otwartym tekstem - zadnych niedomowien, zwodzenia, gry na zwoke.
                Co z ta informacja zrobi autorka, jej sprawa.
                Moze czas przyjac, ze nie da sie miec ciastka i zjesc ciastka - tj. byc w zwiazku z kims, kto dzieci miec nie chce i miec z nim dzieci (planowane i splodzone swiadomie). Oraz ze niechec do posiadania dzieci (kolejnych, albo w ogole) jest rownowaznym wyborem zyciowym, jak chec ich posiadania i przestac dorabiac d..pie uszy?
                • kk55aa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 13:53
                  Masz 100% rację.

                  Tylko ja widzę niesprawiedliwość w tym związku, facet nie chce, ona chce, czyli wychodzi, że ma tak być jak on chce - bo on już ma. Dla mnie to jest b. smutne.

                  A wybiegając myślą w przyszłość, facet doczeka się pewnie wnuków a może prawnuków, będzie się z nimi spotykał na weselach, chrzcinach, imieninach,spacerach, podporządkowywał pewne momenty swojego życia dzieciom, wnukom, a nasza bohaterka będzie cichutka i sama ....

                  A może być tak że związek ten się kiedyś rozsypie? nasza bohaterka zostanie sama....
                  • hansii life is brutal - or not ? 24.08.15, 13:22
                    kk55aa napisała:

                    > Tylko ja widzę niesprawiedliwość w tym związku, facet nie chce, ona chce, czyl
                    > i wychodzi, że ma tak być jak on chce - bo on już ma. Dla mnie to jest b. smutn
                    > e.

                    - nie widze tu oszustwa - skoro od poczatku - wsio bylo jasne.
                    A Smutne moze i jest, ale pani wiedziala na co sie pisze.
                    >
                    > A wybiegając myślą w przyszłość, facet doczeka się pewnie wnuków a może prawnuk
                    > ów, będzie się z nimi spotykał na weselach, chrzcinach, imieninach,spacerach, p
                    > odporządkowywał pewne momenty swojego życia dzieciom, wnukom, a nasza bohaterk
                    > a będzie cichutka i sama ....
                    >
                    > A może być tak że związek ten się kiedyś rozsypie? nasza bohaterka zostanie sam
                    > a....

                    No to wychodzi, ze tak czy tak , moze byc sama...
                    To lepiej byc sama z kims, czy sama ze soba ?
    • kura_wuja Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 10:57
      Przeciez rozwiazanie tego problemu jest dziecinie proste. Musisz znalezc sobie faceta, ktoremu bedziesz matkowala. Takie troche wyrosniete dziecko, ktoremu trzeba uprac skarpetki, zrobic papu, posprzatac po nim i nie przeszkadzac kiedy gra na komputerze.
      • mendiga Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 10:59
        Mhm. A jak załatwi sprawę wnucząt?
        Każda matka chce być babcią, bo to się tylko pogłębia, a nikt nie prowadzi badań nad skuteczną terapią.
        • kura_wuja Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 11:16
          Przygarnie pare kociat i wyjdzie na to samo. Te same emocje, zaangazowanie i wdziecznosc na koniec.
      • kk55aa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 13:55
        Nieprawda, ani dziecinny facet ani kotki nie rozwiążą problemu....
    • tirol1 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 23.08.15, 18:44
      Idz do agencji matrymonialnej po nowego faceta:)!
      • hansii nie da rady... 24.08.15, 13:25
        tirol1 napisał:
        > Idz do agencji matrymonialnej po nowego faceta:)!

        nie da rady.
        podajesz rade dla mezczyzny.

        stosunek poszukujacych kogos kobiet do mezczyzn w Agencjach M. wynosi 3 : 1.
        • tirol1 Re: nie da rady... 24.08.15, 18:41
          W takim razie zarejestruj sie na sympatii tam pelno wyposzczonych palonych facetow:)! A jezeli efekt chcesz miec murowany do idz przedtem do kosmetyczki spa moze botox moze lifting moze jakies zabiegi upiekszajace i jak masz nadwage to schudnij:)? A do tego wyzywajacy makijaz i wyzywajacy ubior:)faceci to lubia -sukces murowany tj udane lowy:)!
    • alpepe Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 24.08.15, 08:30
      Sprawa jest prosta, jeśli chcesz mieć dziecko za wszelką cenę, to albo wpadnij i się rozstań nie prosząc o alimenty (wersja szlachetna), albo wpadnij, i po rozstaniu poproś o alimenty, albo rozstań się, zaszalej przypadkowo i ciesz się samotnym macierzyństwem, które zresztą w tych trzech przypadkach cię czeka. Dla mnie to trochę śmieszne, że nie brałaś się za szukanie ojca dla swojego dziecka trzy lata temu. W tym wieku się już nie czeka, aż się lepiej pozna drugą osobę, tylko wykłada kawę na ławę i odsiewa ziarna od plew. Jestem prawie w twoim wieku i zamiast na dziecko, zdecydowałam się na psa, bo chętnie bym jeszcze poniańczyła trzecie, ale rozsądek mówi nie. Nie masz dzieci, a ja rozumiem twoją potrzebę urodzenia dziecka, więc cię nie potępiam, ale czas ci płynie, musisz działać już, albo we te albo we te, jak mawiała moja teściowa.
      • akle2 Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 28.08.15, 21:39
        "Wpaść" wcale nie jest tak prosto. Chyba nie muszę tłumaczyć, dlaczego.
    • largosla Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 24.08.15, 23:18
      Trudna sytuacja, bo ciężko kogoś bardzo namawiać do zmiany poglądów w tak ważnej kwestii. On pewnie nie ma potrzeby posiadania więcej dzieci, bo ma już dwójkę i przez to wszystko przechodził..
    • majaa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 25.08.15, 09:36
      Jak na mój gust, to będąc w takim wieku trochę długo bujałaś się z tym tematem. Teraz to wóz albo przewóz. Albo strzelisz sobie z gościem dziecko "z zaskoczenia", licząc się z jego ewentualnym odejściem i możliwością zostania samotną matką, albo musisz pogodzić się z tym, że własnych dzieci mieć nie będziesz. Zdecyduj, jaką sytuację byłoby Ci łatwiej zaakceptować.
      • asia_krk Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 27.08.15, 09:59
        Może do tej pory nikt odpowiedni się nie trafił? Są ze sobą tylko trzy lata, a przecież jak kogoś poznajesz to nie pytasz na wstępie czy będziemy mieli dzieci. Nie zawsze życie toczy się tak jak tego chcemy.
        Scenariusz z kontrolowaną wpadką jest bardzo naciągany, ja bym się w coś takiego nie pakowała.
        • majaa Re: 40 lat, chce dziecka, facet nie, jak to pogod 27.08.15, 11:31
          Ale przecież napisała, że ten temat pojawiał się właściwie od początku tego związku, co zresztą mnie nie dziwi, bo w pewnym wieku nie ma już po prostu czasu na "bujanie się" i krygowanie. Moim zdaniem, skoro wątkodawczyni naprawdę zależy na posiadaniu własnych dzieci, to powinna była być bardziej stanowcza już wtedy. A tak to wyszło, że niby fajnie, żeby dziecko było, ale jak nie będzie, to też niewielki problem. Przynajmniej partner tak to mógł odebrać. A tu się jednak okazuje, że problem istnieje i nie daje Leoni spokoju. Obawiam się, że to poczucie niespełnienia, żalu i pewnej frustracji może się jeszcze pogłębiać w miarę upływu lat, więc sama nie wiem, co gorsze: to czy kontrolowana wpadka (jeśli oczywiście można sobie na nią pozwolić z przyczyn ekonomicznych). A jeśli związek jest naprawdę tak udany, jak go opisuje Leonia, to jest też szansa, że partner jednak z czasem pogodzi się z sytuacją.
          • hansii alesz juz sie pogodzil... 27.08.15, 13:35
            majaa napisała:
            to jest też szansa, że partner jednak z czasem pogodzi się z sytuacją.

            alesz juz sie pogodzil... ze stanem faktycznym (jak sam wyraznie mowi...)
            - po co sie ma godzic drugi raz ?
            • sid_15 Re: alesz juz sie pogodzil... 27.08.15, 16:25
              Cóż, może jeśli związek jest udany, to niech ONA się pogodzi z sytuacją. Czy w drugą stronę nie działa to tak? :>
              • hansii Re: alesz juz sie pogodzil... 28.08.15, 21:45
                sid_15 napisała:
                > Cóż, może jeśli związek jest udany, to niech ONA się pogodzi z sytuacją. Czy w
                > drugą stronę nie działa to tak? :>


                Kura fruwac nie umie, ale bardzo by chciala...

                - no to sobie podfruwowywuje :)
              • majaa Re: alesz juz sie pogodzil... 03.09.15, 10:09
                No toż jej poradziłam, żeby zdecydowała, czy się godzi, czy nie. Ryzyko jest wiadome, więc zależy, na czym jej bardziej zależy ;)
            • majaa Re: alesz juz sie pogodzil... 03.09.15, 10:03
              Ale jeśli ona zdecyduje, że chce jednak zaryzykować ten związek dla dziecka i zajdzie w ciążę, to piłka znajdzie się po stronie faceta. Albo to zaakceptuje i zostanie, albo odejdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka