Dodaj do ulubionych

Dobry podryw

14.08.15, 23:49
No właśnie, czym powinien charakteryzować się dobry podryw mężczyzny przez kobietę? Podryw skuteczny? Jak sądzicie?
Obserwuj wątek
    • liisa.valo Re: Dobry podryw 15.08.15, 00:34
      Ja to bym chciała, żeby mnie tak ktoś poderwał, co by mi zmiękło wszystko... :D
      • coffei.na Re: Dobry podryw 15.08.15, 06:44
        liisa.valo napisała:

        > Ja to bym chciała, żeby mnie tak ktoś poderwał, co by mi zmiękło wszystko... :D
        >

        Jak dobrze,że takich marzeń facet nie posiada....;)
        • liisa.valo Re: Dobry podryw 15.08.15, 16:41
          No własnie u faceta to odwrotnie powinno zadziałać. To nas różni :P
      • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 10:40
        ja bym chyba tak nie chciała, bo to powodowałoby zmięknięcie również szczęki tak, że nie mogłabym mu odpowiedzieć żadną ciętą ripostą.
        • liisa.valo Re: Dobry podryw 15.08.15, 16:41
          No, kurcze, a dla mnie idealny podryw to taki jak mi się mózg zaciął. Ostatnio wskutek idiotycznej rozmowy zapytałam faceta jakie lubi numerki (chodziło generalnie o to, żeby wybrał numer, cyfrę w sensie).
          • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:14
            :)
            z kolei dla mnie - to ten błysk w oku, te wibracje i iskry, ukradkowe spojrzenia, które wszystko mówią, wtedy nie trzeba prowadzić żadnej konwersacji, bo wszystko jest jasne. ;)
          • aldo666 Re: Dobry podryw 26.08.15, 02:04
            i co powiedzial?
            69 ???
    • znana.jako.ggigus zależy od przypadku 15.08.15, 00:43
      można flirtować romantycznie - jakie piękne oczy - wiele kobiet to lubi. Można na ironicznie, na intelektualnie czy inteligencko. Na erotycznie też.
      Skuteczny podryw to odpowiednia metoda na pacjentkę/ta.
      • czoklitka Re: zależy od przypadku 15.08.15, 10:38
        Tylko po czym poznać, ze na daną pacjentkę czy danego pacjenta zadziała właśnie jakieś coś? To jest dopiero sztuka. :)
        • znana.jako.ggigus zagadujesz i próbujesz 15.08.15, 16:41
          Problem w tym, że a)nie każdy potrafi poruszać się wsobodnie w każdym stylu u i b) wariacja tego stylu u osoby podrywającej działa u osoby podrywanej.
          Ja np. cały czas się dziwię, ile kobiet leci na komplementy.
          • czoklitka Re: zagadujesz i próbujesz 15.08.15, 18:51
            a ile kobiet cieszy się, gdy dostanie lajka lub słownego lajka na fb ;)
          • grzeczna_dziewczynka15 Re: zagadujesz i próbujesz 16.08.15, 09:15
            A lecą??? Mnie dziwią faceci, którzy komplementują... Oczywiście zależy od komplementu, ale "piękne oczy"?? To naprawdę działa???
            • czoklitka Re: zagadujesz i próbujesz 16.08.15, 14:11
              A co wg Ciebie działa?
            • znana.jako.ggigus działa i to na bardzo wiele 16.08.15, 14:15
              kobiet. To właśnie piękne - na i dla każdego coś innego!
              • czoklitka Re: działa i to na bardzo wiele 16.08.15, 19:09
                nie wie, ja gdy słyszałam, że mam piękne coś tam to odpowiadałam, że wiem.
                • to.niemozliwe Re: działa i to na bardzo wiele 16.08.15, 22:09
                  Działa szczery i trafny komplement, tylko niebanalny. Kobiety lubią także komplementy, kiedy mówi im się o tym jakie pozytywne emocje wywołało w mężczyźnie ich działanie lub wygląd, lub jakiś szczegół.
    • coffei.na Re: Dobry podryw 15.08.15, 06:47
      To musi byc mega delikatne i wysublimowane...zawoalowane acz naprowadzające..takie wiesz,wychodzące niby z jego inicjatywy.Tak proste to,ale facet taki prosty właśnie jest..jak cepa konstrukcja ;)
      • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 10:41
        takie trudne?! E, to ja się tak nie bawię. ;)
    • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 15.08.15, 08:39
      Dobry podryw uzależniony jest od tego jak kobieta reaguje na mężczyznę, czyli to chłop musi być odpowiedni.

      Taki zagraniczny typ niewiele musi, ponieważ większość Polek ma mokro na samą myśl, że mogłyby z takim obcować bliżej. Zagada, powie coś w stylu "maś pikne oći" i po podrywie.

      Co innego rodak. Najpierw musi wzbudzić zainteresowanie, czyli obowiązkowo dobry wygląd, najlepiej w stylu południowca. Następnie nietypowe zagadanie, podtrzymywanie rozmowy, ale nie w lekkim, towarzyskim stylu tylko przez podjęcie tematów istotnych dla sprawnego funkcjonowanie ludzkości (wpływ prądów morskich na klimat, redukcja co2, podbój Układu Słonecznego, Nowy Jedwabny Szlak itp.). No i rozrywka. Obowiązkowo knajpa, w której otworzy drzwi, poprowadzi dumnie wypiętą klatą do najlepiej położonego stolika, dogada się z kelnerem bez otwierania ust, dzięki czemu wypiją wspólnie (bez kelnera) najwspanialsze wino, jakie znajduje się w menu. Kolacja na jego koszt, ona o nic nie musi się martwić (na tę chwilę, niech chociaż skupi się na antykoncepcji, ale to później i z południowce, bo Polak i tak do majtek się nie dostanie), a w trakcie rozmawiają o NIEJ. Po wszystkim krótki spacer w czasie którego tańczą wspólnie do muzyki dobiegającej z klubowych głośników i mały gest, czyli zakup badyla od straganowej babci, która sprzedaje bez zakupionej licencji.
      Na koniec odprowadza do domu, dostaje słodkie buzi-buzi i firmowy uśmiech. Zadowolony odchodzi pisząc do niej smsa o tym jak dobrze się bawił i chciałby to wkrótce powtórzyć.

      Panna też pisze, ale do południowca "maś pikne oći", bo z założenia (nawet ci trzecioligowcy, którzy bywają w Polsce) taki jest lepszy.

      Może być taka wersja? :))
      • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 10:46
        > Może być taka wersja? :))

        Kombi, piękna i zatrważająca zarazem jest to wersja! ;)

        > ponieważ większość Polek ma mokro na samą m
        > yśl, że mogłyby z takim obcować bliżej

        czy widziałeś jakieś statystyki?

        >Następnie nietypowe zagadanie, podtrzy
        > mywanie rozmowy, ale nie w lekkim, towarzyskim stylu tylko przez podjęcie temat
        > ów istotnych dla sprawnego funkcjonowanie ludzkości (wpływ prądów morskich na k
        > limat, redukcja co2, podbój Układu Słonecznego, Nowy Jedwabny Szlak itp.).

        No i co ona odpowie? Będzie milczeć bo nic nie wie?
        Aha, bo one chcą ynteligentnych, znających się i oczytanych. :D
      • stokrotka_a Re: Dobry podryw 15.08.15, 11:41
        "Taki zagraniczny typ niewiele musi, ponieważ większość Polek ma mokro na samą myśl, że mogłyby z takim obcować bliżej. Zagada, powie coś w stylu "maś pikne oći" i po podrywie."

        kombi, poczytaj sobie książkę pt. "Małpa w kazdym z nas" to zrozumiesz, że zachowujesz sie jak typowy szympans płci męskiej. Ciągle jeszcze siedzisz na drzewie. ;-)
      • znana.jako.ggigus kombinerki - czy Twoja była 15.08.15, 16:42
        pani (albo większa ilość pań) odeszła do cudzoziemca?
        • czoklitka Re: kombinerki - czy Twoja była 16.08.15, 22:13
          Kombinerki nieubłaganie milczą w tym temacie, może coś jest jednak na rzeczy.
      • potworski Sprawa jest prosta= 16.08.15, 11:15
        Oczywiście kombi jak zwykle pier#doli jak potłuczony, ale liznął gdzieś tam pewną istotną kwestię=pierwsze wrażenie, czyli prezencja, gestykulacja i artykulacja. Obojętnie czy jesteś kobietą czy mężczyzną=w momencie kiedy ktoś "wpada ci w oko" jeszcze bez nawiązania z tobą kontaktu dostaje z góry sporo żetonów na kredyt. Może wykonać pewną ilość "uchybień", które jednak spłyną po adwersarzu tylko dlatego, że ma ładny uśmiech, albo nogi jak słupy trakcyjne. Oczywiście nie ma takiej puli żetonów, której nie można roztrwonić i nawet taki Christian Slater czy potworski potrafiłby zmarnować wszystkie "setki, które miałby w kieszeni. Faktem jednak jest, że to mają oni większe pole manewru niż pan, który nerwowo przebiera w spoconych palcach marną piątką, choć jeśli będzie nią nieźle gospodarował to i on ma szanse na zaru#chanie.
        • kombinerki_pinocheta00 Re: Sprawa jest prosta= 16.08.15, 21:48
          Tylko, że obcokrajowiec na starcie ma dużo więcej żetonów niż Potworski tylko dlatego, że ma inny paszport i z założenia jest ciekawszy. I teraz Potworski musi się wykazać, bo inaczej nie nadąży za konkurencją. I bardzo często ta zagraniczna konkurencja jest trzecioligowa.
          • potworski Re: Sprawa jest prosta= 17.08.15, 23:27
            Nie wiem skąd u ciebie ta fiksacja na obcokrajowców. Turek ci źle kafelki położył w łazience?
            Potworski wcale nie uważa, że jest w jakimkolwiek stopniu gorszy od obcokrajowców i wcale nie uważa, że ma mniej żetonów tylko z powodu swojego pochodzenia=wręcz przeciwnie.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: Sprawa jest prosta= 17.08.15, 23:45
              Zdanie Potworskiego na swój temat nie ma w ogóle znaczenia. Liczy się to, jak ocenia druga strona.
              • potworski Re: Sprawa jest prosta= 17.08.15, 23:49
                Biorąc pod uwagę fakt, że Potworski miewał przyjemność bliżej obcować z całkiem sporą ilością kobiet, które zdecydowanie można zaliczyć do ponadprzeciętnie urodziwych i zdolnych=można to przyjąć za pewnik.
                • kombinerki_pinocheta00 Re: Sprawa jest prosta= 18.08.15, 07:27
                  Dalej nie wiemy jak Potworski wypada w oczach rodaczek w porównaniu z chłopakami z np. Półwyspu Iberyjskiego.
                  Z ciekawości, było starcie z jakimś "Czesławem z Południa"? Odbiłeś panienkę lub ścierałeś się w trakcie flirtu z zagraniczną konkurencją?
                  • potworski Re: Sprawa jest prosta= 18.08.15, 09:16
                    Tak=jednego wyzwałem na pojedynek na kurczaki z Tesco=trzymaliśmy kurczaki za nogi i okładaliśmy się nimi po twarzach do momentu aż on powiedział "dosyć". W zasadzie to nie wiem czy to było "dosyć" bo zaczął coś bełkotać po arabsku, ale ja wykorzystałem ten moment i dobiłem go wkładając mu w gardło pęto krakowskiej suchej (czego on się absolutnie nie spodziewał).

                    A tak serio=po co miałbym kombinować czy jestem lepszy czy gorszy od jakiegoś obcokrajowca/sportowca czy właściciela kiosku ruchu na zamkniętym osiedlu? Ważne, że osiągałem swój cel=zdobywałem kobiety, które chciałem zdobyć, a że po drodze odpadł jakiś Zenek, Czesiek, Borys Aleksandrowicz czy inny Jesus to już nie mój biznes=niech się oni martwią.
                    • kombinerki_pinocheta00 Re: Sprawa jest prosta= 18.08.15, 10:26
                      Może konkurencja była słaba, a może nie miałeś okazji stawać w szranki z panem obcokrajowcem.
                      Teza, że obcokrajowcy mają na starcie więcej żetonów jest ciągle aktualna.
                      • potworski Re: Sprawa jest prosta= 18.08.15, 12:49
                        Powstaje pytanie dlaczego tak ci zależy na atencji amatorek ciapatych wacków?
                        To raz.
                        Dwa=kobiety nie lecą na obcokrajowców tylko i wyłącznie z racji tego, że mówią "szolem-alejchem" zamiast "dzień dobry". No owszem, może są takie, które spodziewają się, że np jak pójdą do wyra z Turasem to on da im taki orgazm, że nogami wybiją dziurę w ścianie, ale chyba takie cię nie jarają? Tak samo jak pewnie nie kręcą cię tępe proce zachwycające się bywalcami osiedlowych siłowni, którzy wieczorami skubią słonecznik na osiedlowych ławkach.
        • gyubal_wahazar Re: Sprawa jest prosta= 17.08.15, 20:02
          > Oczywiście kombi jak zwykle pier#doli jak potłuczony

          Niefajny to sposób publicznego odniesienia sie do czyichś poglądów
      • firlefanz to naturalne że obcokrajowcom łatwiej się podrywa 22.08.15, 12:35
        nie widzę nic dziwnego w tym, że obcokrajowcom łatwiej się podrywa, bo łatwiej im zacząć np. w klubie niezobowiązującą, a równocześnie ciekawą rozmowę.

        Nie wynika to z żadnego spisku, ale z natury rzeczy - jeśli rozmowa się nie klei to często nici z flirtu, a tu temat sam się narzuca - co robisz w kraju X, różnice kulturowe, jak się komuś podoba w Polsce, blablabla. Jest to przy tym temat neutralny nie ujawniający od razu różnic (w przeciwieństwie do np. polityki czy spraw światopoglądowych) i nie nudny dla osób postronnych jak np. gadanie o pracy.

        poza tym, śmiem twierdzić, że w wielu krajach Europy ilość atrakcyjnych mężczyzn jest NAPRAWDĘ większa niż w Polsce (dla uproszczenia nie liczę emigrantów, którzy w jednych krajach poprawiają w innych pogarszają przeciętną urodę, ale "rdzennych" mieszkańców). Np. w Hiszpanii, Francji, Włoszech. I wynika to także z o niebo lepszego stylu ubierania się, który może "uprzystojnić" każdego mężczyznę. Pojedź do Paryża i zobacz z jaką swobodą i elegancją mężczyźni w różnym wieku noszą tam garnitury, porównaj z Polską i zrozumiesz o co mi chodzi.
        • kombinerki_pinocheta00 Re: to naturalne że obcokrajowcom łatwiej się pod 22.08.15, 19:11
          Zgodzę się z tym, że Hiszpanie, Włosi, Francuzi są atrakcyjniejsi i lepiej się ubierają.

          Nie rozumiem natomiast jak to jest, że ci kurduplowaci, często trzecioligowi w swoich krajach goście mają takie branie u atrakcyjnych kobiet. Atrakcyjne Polki chętnie spotykają się na seks z chudymi kurduplami, przeciętnymi z twarzy, ale egzotycznymi. Na chudych i przeciętnych Polaków nie spojrzą, a nawet nimi pogardzają.
          A ten tekst o ciekawej rozmowie w klubie dotyczącej przyczyny pobytu w Polsce przez obcokrajowca to chyba żart. :)
          • firlefanz Re: to naturalne że obcokrajowcom łatwiej się pod 23.08.15, 19:22
            chyba się zgodzisz, że problemem - i dla dziewczyn, i dla facetów - jest często brak pomysłu jak zagadać do osoby, która wpadła im w oko?
            moim zdaniem obcokrajowcowi łatwiej zagadać (nawet na ulicy pod pretekstem np. szukania drogi do jakiegoś miejsca) i pociągnąć jakiś small talk właśnie dlatego, że temat sam się narzuca.

            Masowego zjawiska umawiania się atrakcyjnych Polek z nieatrakcyjnymi cudzoziemcami nie zaobserwowałam...
            za to związków atrakcyjna Polka - atrakcyjny cudzoziemiec znam sporo, także w swoim najbliższym otoczeniu.

            • kombinerki_pinocheta00 Re: to naturalne że obcokrajowcom łatwiej się pod 24.08.15, 07:30
              > moim zdaniem obcokrajowcowi łatwiej zagadać (nawet na ulicy pod pretekstem np.
              > szukania drogi do jakiegoś miejsca) i pociągnąć jakiś small talk właśnie dlateg
              > o, że temat sam się narzuca.

              Nie zgodzę się. Dla Polaka w innym mieście sytuacja jest analogiczna co dla obcokrajowca, ale angielski język zwilża Polki, które widzą już okazję do pochwalenia się egzotycznym znajomym koleżankom i rodzinie.

              >z nieatrakcyjnymi cudzoziemc
              > ami nie zaobserwowałam...

              Istnieje dla Polek ktoś taki jak "nieatrakcyjny obcokrajowiec"?
              Naoglądałem się tylu kurduplowatych czarnych, brzydkich Indusów, byle jako ubranych gości z Zachodu wyrywających polskie laskie w słusznych ilościach, że mam wrażenie, iż wy-Polki w każdym szukacie jakichś plusów, do bólu, aż nie znajdziecie.

              > za to związków atrakcyjna Polka - atrakcyjny cudzoziemiec znam sporo, także w s
              > woim najbliższym otoczeniu.

              Musiałbym ich najpierw zobaczyć aby móc powiedzieć, że są atrakcyjni. Małe ciapate grubaski też się trafiają? :))
    • sid_15 Re: Dobry podryw 15.08.15, 09:58
      Nawet chciałam coś napisać, ale przyszedł Kombi, smęcąc po raz 12384528 to samo i wszystkiego mi się odechciało.
      • koszmarna.baba Re: Dobry podryw 15.08.15, 10:09
        Dziewczyny mam propozycję: zrzućmy się albo na DOBREGO psychiatrę albo na killera bo te kombinerki są już strasznie męczące. Przecież on nawet czytać ze zrozumieniem nie potrafi.
        • sid_15 Re: Dobry podryw 15.08.15, 10:13
          Chyba tylko killer został lub jakieś tabletki szczęścia aplikowane codziennie.
          • koszmarna.baba Re: Dobry podryw 15.08.15, 10:19
            Też tak myślę, tylko nie jestem pewna czy produkują odpowiednio mocne piguły. :)
            • sid_15 Re: Dobry podryw 15.08.15, 10:23
              Najwyżej podwójną dawkę się wyda. :)
              • koszmarna.baba Re: Dobry podryw 15.08.15, 10:31
                Ale i tak trzeba będzie wynająć jakiegoś dresa czy innego karka żeby pomógł mu przyjąć te piguły. Bo jak go znam to po dobroci z nim nie da rady. :)
                • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 10:50
                  A tak w sumie to ten Kombi nie ma racji, że przynajmniej niektóre polki lub nawet większość leci na cudzoziemców? Mam jedną taką koleżankę, która leciała na Włocha. Inna była z Turkiem, który ją bił, ale była z nim do czasu. Inne nie lecą, bo może właśnie nie mają w otoczeniu cudzoziemców, w dodatku są w stałych związkach.
                  • koszmarna.baba Re: Dobry podryw 15.08.15, 11:23
                    czoklitka napisała:

                    > A tak w sumie to ten Kombi nie ma racji, że przynajmniej niektóre polki lub nawet większość leci na cudzoziemców?

                    Może i lecą ale nie bardziej niż na innych interesujących facetów.

                    >Mam jedną taką koleżankę, która leciała na Włocha. Inna była z Turkiem, który ją bił, ale była z nim do czasu.

                    A mało jest polek które są z bijącymi je polakami? Narodowość nie ma tu nic do rzeczy.

                    >Inne nie lecą, bo może właśnie nie mają w otoczeniu cudzoziemców, w dodatku są w stałych związkach.

                    Trochę czasu spędziłam za granicą ale nie leciałam na KAŻDEGO tambylca jak sugeruje kombi pomimo, że byłam wolna jak ptak i mogłam sobie pozwalać.
                    A kombi te swoje żałosne teksty wciska gdzie tylko się pojawia temat damsko-męski. Czasem mam wrażenie, że on ma je zapisane i tylko leci na zasadzie kopiuj-wklej. Wszędzie płacze, że baby na niego nie lecą bo biedaczek nie ma urody a na jego wnętrzu jakoś żadna się do tej pory nie poznała. Obawiam się jednak, że przy jego chrakterku nie pomogłoby nic - nawet oszałamiający wygląd. Ogólnie to nawet mi trochę żal chłopaczka bo mieć taką pokręconą psychikę to naprawdę nieszczęście.
                    • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 11:34
                      >Obawiam się jednak, że przy jego chrakterku nie pomogłoby nic - nawet
                      > oszałamiający wygląd. Ogólnie to nawet mi trochę żal chłopaczka
                      > bo mieć taką pokręconą psychikę to naprawdę nieszczęście.

                      bo Kombi jest dziecinny czemu pokręcona psychikę, może po prostu się zawiódł na kimś.
                      • koszmarna.baba Re: Dobry podryw 15.08.15, 11:43
                        czoklitka napisała:

                        >czemu pokręcona psychikę, może po prostu się zawiódł na kimś.

                        No, sorry. Też zdarzyło mi się przeżyć niezły zawód miłosny (facet okazał się wyjątkowo wredny) ale to jeszcze nie powód żeby pluć jadem na wszystkich mężczyzn jak leci.
                      • stokrotka_a Re: Dobry podryw 15.08.15, 11:54
                        "bo Kombi jest dziecinny czemu pokręcona psychikę, może po prostu się zawiódł na kimś."

                        Uważasz, że ewentualny zawód osobisty usprawiedliwia chore zachowanie i rozciąganie chorych teorii na pół ludzkości?
                        • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 15:35
                          nie, nie uważam, ale ludzie nie są doskonali.
                    • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 15.08.15, 13:14
                      > Może i lecą ale nie bardziej niż na innych interesujących facetów.

                      Ci obcokrajowcy z góry uważani są za atrakcyjnych. To jest tzw. samospełniające się proroctwo, często widoczne u Polek. Ogólnie zasada jest jedna:
                      - obcokrajowiec z założenia jest ciekawy, interesujący, atrakcyjny i ma tylko nic nie zepsuć
                      - rodak z założenia jest przeciętny i musi się wykazać

                      >Wszędzie płacze, że baby na niego nie lecą bo biedaczek nie ma urody a na
                      > jego wnętrzu jakoś żadna się do tej pory nie poznała

                      Co ty bredzisz? :))
                      Wszystko można mi zarzucić, ale chyba nigdy nie pisałem nic o swoim (ekhem) wnętrzu, a jeżeli mowa o urodzie to jestem przeciętny, ale z roku na rok coraz lepszy. :))

                      Wnętrze. hehehehe
                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry podryw 16.08.15, 09:23
                        >Co ty bredzisz? :))
                        Wszystko można mi zarzucić, ale chyba nigdy nie pisałem nic o swoim (ekhem) wnętrzu, a jeżeli mowa o urodzie to jestem przeciętny, ale z roku na rok coraz lepszy. :))

                        Nie musisz pisać wprost. Jest taka strategia czytania: czytanie między wierszami. fiksacja na obcokrajowcach zdradza jakieś kompleksy.

                        Faceci są różni - jedni nic nie muszą, bo mają w sobie to coś i wszystkie/cy na nich lecą, bez względu na ich pochodzenie, a inni muszą się bardzo starać i nic z tego nie wynika. Tak jak kobiety zresztą. Ale, ku pokrzepieniu Twgo serca: można się wyrobić i zacząć działać bardzi pociągająco na ludzi. Nie trać nadziei! (Choć oczywiście terapia, która pozwoliłaby na poddanie refleksji swoich kompleksów i fiksacji mogłaby wiele dobrego zdziałać - dla Ciebie i ewentualnych partnerek)
                        • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 16.08.15, 21:45
                          Wy i te wasze "między wierszami".

                          To tak samo jakby jakiś dziennikarz sportowy napisał, że Lewandowski grał słabo w jakimś meczu, a ty podsumowałabyś to wszystko stwierdzeniem, że widocznie dziennikarz ma kompleks, ponieważ sam jest słabym piłkarzem.

                          Otóż ja nie podrywam, a w relacjach damsko-męskich jestem osobą bierną, ale do tego niezłym obserwatorem, więc temat fiksacji nie istnieje.

                          To Polki są zafiksowane w temacie obcokrajowców.

                          A tak swoją drogą, to ty chyba masz chłopaka obcokrajowca? :))
                          • stokrotka_a Re: Dobry podryw 17.08.15, 10:35
                            "Otóż ja nie podrywam, a w relacjach damsko-męskich jestem osobą bierną, ale do tego niezłym obserwatorem, więc temat fiksacji nie istnieje."

                            Temat fiksacji istnieje, czego dowodem są twoje teksty. Głód seksualny powoduje, że jesteś zafiksowany.
                          • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry podryw 17.08.15, 22:31
                            :) Miewam różnych chłopaków, głównie jednak Polaków.
                            • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 18.08.15, 07:24
                              Ale kręcą cię obcokrajowcy. Polacy, bo mieszkasz w Polsce, statystyka.
                              • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry podryw 20.08.15, 20:11
                                Nie kręcą mnie "obcokrajowcy". Kręcą mnie fajni ludzie. Zresztą obojga płci, niezależnie od narodowości. Spotkałam wielu obcokrajowców debili i wielu Polaków-debili. Statystcznie większość to debile.

                                Co do "między wierszami", słyszałeś o Freudzie? Formalnym ojcem czytania między wierszami jest mężczyzna. Poza tym wiele teorii krytycznych tworzą również mężczyźni - czytanie tekstów polega na krytycznej analizie, która składa się na refleksję: dlaczego tyle powtórzeń, dlaczego ktoś raz po raz powraca do tego samego tematu? Co przemilcza? - czytanie, to nie tylko czytanie tekstu pisanego, ale różnych tekstów, w tym mówionych.

                                W każdym razie Twoją fiksacją (czyli tą intensywną powtarzalaność pisania o tym, jakie kobiety są straszne) można w skrócie podsumować: "nienawidzę kobiet". Pytanie, czemu - bo jesteś gejem w szafie, boisz się z niej wyjść, a rodzina natrętnie pyta kiedy ślub (z kobietą)?

                                W sumie, nie chce mi się nad tym zastanawiać. Rozmowa jest jałowa. No łatwiej wierzyć, że to gupie kobiety lecą na przystojniaczków=obcokrajowców=debili, niż uświadomić sobie swoje niedociągnięcia. Jak tak nudzisz jak na forum, to jesteś nudziarzem, co robić. I nie rozumiem, czemu podrywanie "przystojniaczka" ma bć powodem do wstydu. No chyba fajnie, że podrywam chłopaka, którego uznaję za sexy (nie musi być przystojny standardowo, byle mi się podobał). Gorzej, gdybym podrywała kogoś, kto mnie nie kręci, bo po co mam siebie i jego skazywać na jakieś niemiłe sytuacje?
                                • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 21.08.15, 23:04
                                  > Nie kręcą mnie "obcokrajowcy". Kręcą mnie fajni ludzie. Zresztą obojga płci, ni
                                  > ezależnie od narodowości. Spotkałam wielu obcokrajowców debili i wielu Polaków-
                                  > debili. Statystcznie większość to debile.

                                  A widziałaś gdzieś, kiedyś kobietę, która mówiłaby, że nie kręcą jej fajni ludzie albo pannę, która wspominałaby, że inteligencja u faceta nie jest ważna? Każda tak mówi, ale to nic nie znaczy.

                                  Liczą się fakty i liczby, a te mówią, że obcokrajowcy bzykają więcej, częściej i mają łatwiej niż Polacy. Baa, sami obcokrajowcy głoszą, że Polki nie są zbyt skomplikowane w tej materii.

                                  Bicie piany, jestem przekonany, że próbowałaś z obcokrajowcami tylko dlatego, że chciałaś zobaczyć jak to jest. Taki typ panienki. Polki po prostu lepią się do obcokrajowców i widzi to każdy, ale Polki jakoś nie chcą się do tego przyznać i najbardziej z tym walczą różne Grzeczne Dziewczynki czy Sidy, które taki prosty tok rozumowanie przedstawiają i które chodziły do łóżka z różnymi zagranicznymi Czesławami.

                                  Podcieranie się Freudem i analizę mojej osobowości zostaw na grilla ze znajomymi jak nie będziesz miała ciekawszych tematów.

                                  Rzeczywiście rozmowa jest jałowa, bo żadna nie ma odwagi aby przyznać, że chętniej dawała obcokrajowcowi, chociaż na każdym kroku widać, że tak jest.

                                  Nie mogę. Wpisz sobie w google "Reggaeboy1". Czarny typ, który przyjeżdża do Polski od czasu do czasu i Polki same zapraszają go na bzykanie do siebie chociaż wcale go nie znają. Zobacz jak on wygląda, jak się ubiera, 165 cm wzrostu to jest maks, nawet nie 70 kg wagi. Na Polaka z taką "fizyką" żadna nie zwróciłaby uwagi, a ten sobie tournee urządza po kraju.
                                  • kalllka Re: Dobry podryw 21.08.15, 23:20
                                    Ty te wszystkie dane wysysasz z lepkiego palca.
                                    Ze tez cię jeszcze babcia utrzymuje,.
                                    / chyba czas to zmienić /
                                  • czoklitka Re: Dobry podryw 22.08.15, 13:17
                                    Kombi, a po co się tak przyczepiłeś tych biednych Polek? Sprawiają ci takie pisaniny jakąś satysfakcję?
                                    Jeśli sam nie masz powodzenia, to trudno, pogódź się z tym, ze każda wolałaby zamiast ciebie nawet debilnego obcokrajowca. Wiesz, musisz chyba być bardzo do niczego, bardzo.
                                    • kalllka Re: Dobry podryw 22.08.15, 14:17
                                      Może ja odpowiem, zamiast kombinerek.
                                      Otóż, od lat, _ piniczeta, grasuje na forach, podbijając popularność swoim złośliwym stosunkiem do rodaczek.,. Miał chlopinka pomysł, jak za pomocą damskiego hejtu zrobić sobie dobrze:/
                                      Taki sobie na podstawie statystyk, emploi wymyślił i ,. zadziałałalo /Czegoś najlepszym dowodem- czekolatko:)
                                      • czoklitka Re: Dobry podryw 22.08.15, 15:07
                                        a ja uważam, że on serio ma czy miał kłopoty z zrzucającymi go dla obcokrajowców dziewczynami i się tu tylko wyżywa, bez teorii spiskowych.
                                    • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 22.08.15, 19:04
                                      > Kombi, a po co się tak przyczepiłeś tych biednych Polek?

                                      Wyczuwam dysonans między tym co mówią, a co robią Polki i bardzo mnie ten temat nurtuje. Zastanawiające dla mnie jest to, że tak chętnie Polki kleją się do obcokrajowców, nawet tych byle jakich, jak ten gość, o którym wspominałem - chudy, niski, kiczowato się ubierający, brzydki z twarzy, a mimo to zaliczający. Jak to działa, że taki gość ma takie branie.
                                      Socjologia, seksuologia, podział komórki macierzystej, nauka, piłka nożna, takie rzeczy.
                                      • czoklitka Re: Dobry podryw 22.08.15, 20:34
                                        > Wyczuwam dysonans między tym co mówią, a co robią Polki i bardzo mnie ten temat
                                        > nurtuje.

                                        Nawet jeśli są takie Polki, które zaniżają wymagania względem obcokrajowca, a wobec Polaka już nie, to są to po prostu hipokrytki. Więc, nie wiem, co tu jest do nurtowania i filozofowania. Nie zapominaj tylko, że one mają takie prawo i mogą ustalać coraz to inne wymagania wobec coraz to innych gości. Więc, znów, nie widzę niczego, nad czym można by tu filozofować. Co najwyżej ubolewać nad zaistniałą sytuacją, ale po tobie jakoś nie widzę, żebyś ubolewał, raczej się po prostu naśmiewasz.
                                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry podryw 23.08.15, 21:24
                                        Prosta sprawa - pojedź na wshód. Tam dziewczyny za pewne też lecą na "obcokrajowców" i to z zachodu.
                                        • czoklitka Re: Dobry podryw 23.08.15, 21:29
                                          :D
                                          dobre!
                                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry podryw 23.08.15, 21:47
                                          wschód, of course;)
                                          • czoklitka Re: Dobry podryw 23.08.15, 22:00
                                            wshud czy wschód to duperela :)
                                      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry podryw 23.08.15, 21:50
                                        <Zastanawiające dla mnie jest to, że tak chętnie Polki kleją się do obcokrajowców, <nawet tych byle jakich, jak ten gość, o którym wspominałem - chudy, niski, <kiczowato się ubierający, brzydki z twarzy, a mimo to zaliczający. Jak to działa, że <taki gość ma takie branie.

                                        Hmm, Ty to Kombi strasznie po pozorach ludzi oceniasz.
                                        • czoklitka Re: Dobry podryw 23.08.15, 22:00
                                          Kombi, a może on miał "głębokie wnętrze"?
                                        • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 24.08.15, 07:24
                                          > Hmm, Ty to Kombi strasznie po pozorach ludzi oceniasz.

                                          Polki za to w każdym obcokrajowcu szukają "głębi" i zawsze znajdują. Puste gadanie. Typ oddalony o kilka tysięcy kilometrów zapraszany przez Polki do mieszkań i bzykający na starcie. I do tego gość nieatrakcyjny. Malutki, chudziutki, brzydki z twarzy, ubierający się jak cyrkowiec, ale CZARNY, więc na pewno ciekawy.

                                          Jesteście tak przewidywalne w dyskusji, że szkoda mojej pisaniny. Polak nieatrakcyjny wizualnie=nieatrakcyjny, obcokrajowiec nieatrakcyjny=patrzysz na okładkę, oceniasz po pozorach, a tam TAAAAKAA głębia się kryje i żal takiemu nie dać.
                                          • czoklitka Re: Dobry podryw 24.08.15, 19:14
                                            > Jesteście tak przewidywalne w dyskusji, że szkoda mojej pisaniny.

                                            Przede wszystkim szkoda naszej uwagi na twoją pisaninę, zdominowałeś mój wątek swoimi postami,tylko że w kółko piszesz to samo, równie dobrze mogłeś zawrzeć to wszystko w jednym poście i efekt był by taki sam. No może z tą małą różnicą, że nie naraziłbyś się tak bardzo na śmieszność.

                                            >obcokrajowiec nieatrakcyjny=patrzysz na okładkę
                                            > , oceniasz po pozorach

                                            Może dla tych kobiet jest akurat atrakcyjny.
                                            • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 28.08.15, 08:12
                                              > Może dla tych kobiet jest akurat atrakcyjny.

                                              I wracamy do punktu wyjścia. Skoro nie posiada typowo męskich cech to jak może być atrakcyjny? W jego miejsce podstawić białego Polaka i na takiego chudego, malutkiego, źle się ubierającego, brzydkiego z twarzy typa żadna nie spojrzy, a czarny odpowiednik bzyka ile wlezie. Moim zdaniem tylko dlatego, że jest egzotyczny.
                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 06.09.15, 21:38
                                                Jestem w szoku. Kolejny przyjazd do Polski i brzydki murzyn wyhacza kolejną fajną, młodą Polkę do bzykania, która robi sobie z nim fotki.

                                                Coś w tym jest, że Polki lecą na czarnych. I to ku.rw.a takich brzydkich.
                  • sid_15 Re: Dobry podryw 15.08.15, 11:29
                    Niektóre może i tak, ale litości. Zna któraś z was kobietę ukierunkowaną na cudzoziemców? Bo ja nie. I naprawdę, o ile przeżyłabym stereotyp o tym, jak to kobiety lecą na kasę, na muskularne ciało czy rodzinne zapędy, tudzież mężczyźni na duże cycki, długie nogi czy gospodarność, bo to jest relatywnie częste, to to międlenie o cudzoziemcach jest już jednostką chorobową. Ewentualnie, jeśli ktoś chce ponarzekać na niesprawiedliwy świat, to niech ubolewa nad jakimiś powszechnymi rzeczami, typu ona nie chce robić loda, on się nie stara w łóżku, zdrady, wypalenie w związku, on nie zadzwonił, ją boli głowa. Bo męczenie latami jakiegoś marginalnego zjawiska i podnoszenie mu rangi, no rzyg.
                    • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 11:37
                      >Ewentualnie, jeśli ktoś chce ponarzekać na niesprawiedliwy
                      >świat, to niech ubolewa nad jakimiś powszechnymi rzeczami

                      może dla Kombiego niesprawiedliwością było to, że jego kobita poleciała na cudzoziemca, a on nie umie się od tego teraz odciąć.
                      • stokrotka_a Re: Dobry podryw 15.08.15, 11:56
                        Dla kombiego cała otaczająca go rzeczywistość jest niesprawiedliwością.
                  • stokrotka_a Re: Dobry podryw 15.08.15, 11:51
                    "A tak w sumie to ten Kombi nie ma racji, że przynajmniej niektóre polki lub nawet większość leci na cudzoziemców?"

                    Nie ma racji, ponieważ on nie twierdzi, że niektóre lub większość. Poza tym są jakieś dowody, że większość?
                    kombi, to typowy samiec bonobo, który wymianę genów z obcą grupę "małp" uważa za zło, bo przecież to konkurencja dla jego genów.

                    "Mam jedną taką koleżankę, która leciała na Włocha. Inna była z Turkiem, który ją bił, ale była z nim do czasu."

                    Ja mam kilka takich znajomych które leciały na wspolziomkow, którzy je bili, ale przecież to niczego nie dowodzi.
                • sid_15 Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:32
                  A może da radę to pod spamowanie podciągnąć? :>
        • mendiga Re: Dobry podryw 15.08.15, 14:12
          Nie, dlaczego? Przynajmniej coś zabawnie napisał. Nie zarzynajcie forumowiczów z poczuciem humoru, bo skończymy w Kononowicach.
          • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 15:32
            wcale nie zdziwiłoby mnie, gdyby to cale zarzynanie miało na celu zwrócenie uwagi takiego Kombiego na użytkowniczki Sid i Koszmarną.
    • stokrotka_a Re: Dobry podryw 15.08.15, 11:43
      Nie wiem. Wolę podryw damsko-damski.
      • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 12:25
        ale o takim tu nie mówimy
        • stokrotka_a Re: Dobry podryw 15.08.15, 13:17
          Wy nie, ale my mówimy.
      • rekreativa Re: Dobry podryw 15.08.15, 13:46
        Tak się składa, że najfajniejszy flirt to mnie spotkał ze strony dziewczyny własnie.
        Umiała uwodzić, nie powiem :)
        • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 15:31
          a Ty przynajmniej też umiałaś uwodzić, czy tylko stałaś jak taki osioł?
          • rekreativa Re: Dobry podryw 15.08.15, 16:41
            A Tobie o co chodzi właściwie, że taka chamowata jesteś?
            • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 16:52
              Tak się z ciekawości tylko pytam. Czy też umiałaś czy nie umiałaś (może powinnam napisać, czy stałaś jak wryta).
              • rekreativa Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:44
                A, ok, zły dobór słów :)
                Nie wryło mnie, raczej przeciwnie: podekscytowało, więc we flircie brałam udział czynny.
                • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 18:38
                  bo głupio napisałam, sorry, zresztą "stanąć jak wryta" to też nienajlepszy dobór słów z mojej strony, ale niech już będzie.
    • zeberdee28 Re: Dobry podryw 15.08.15, 12:59
      Najskuteczniejsza metoda podrywu to znana z informatyki metoda brute-force, próbujemy z możliwie dużą ilością kobiet aż trafimy na odpowiednią z którą zaskoczy. Najmniej skuteczna jest metoda na desperata, czyli łażenie za jedną niezbyt zainteresowaną kobietą miesiącami. To co się podczas kolejnych spotkań mówi czy robi ma drugorzędne znaczenie(oczywiście w ramach ogólnie przyjętych norm kulturowych).
      • rekreativa Re: Dobry podryw 15.08.15, 14:16
        Pytanie było o "dobry podryw mężczyzny przez kobietę? "
        • zeberdee28 Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:10
          Kobiety nie muszą podrywać, wątku się z tego nie zrobi. No chyba że akurat koniecznie chcą być poderwane przez jakiegoś konkretnego osobnika to powinny stanąć koło niego w odległości umożliwiającej konwersację.
          • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:17
            właśnie wątek miał być o tym, jak kobieta może poderwać menszczysnę. Ale poszybował w swoja stronę.
            Otóż wczoraj byłam świadkiem nieudanego podrywu - trzy laseczki stały i próbowaly nawiązać jakąś rozmowę z dwoma facetami. Chyba im się nie udało, a stroszyły się jak pawie (w mojej ocenie). To wcale nie jest takie proste. :)
          • sid_15 Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:31
            Kiedyś widziałam fajny komentarz pod artykułem z serii "co kobieta ma zrobić, żeby uwieść faceta":
            1) spojrzeć na faceta
            2) uśmiechnąć się
            Facet uwiedziony! :)
            • rekreativa Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:47
              Punkt 3 - musi byc młoda i atrakcyjna
              Wtedy owszem, wystarczą punkty 1 i 2.
              • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 18:37
                te trzy, o których wyżej pisałam, były młode, szczupłe i atrakcyjne, ale z tego jakby podrywu wyszły nici. To mnie tak zaciekawiło w sumie.
                • zeberdee28 Re: Dobry podryw 15.08.15, 19:11
                  Nawet rzuty karne nie mają 100% skuteczności.
                  • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 22:05
                    no nie mają
                    • znana.jako.ggigus nie trafił swój na swego 15.08.15, 22:12

              • sid_15 Re: Dobry podryw 15.08.15, 19:57
                Albo chociaż niestara i ujdzie.:)
      • kalllka Re: Dobry podryw 15.08.15, 14:25
        Oraz znana- stad, metoda kombinowana.
        Dosperat- brolsfors.
        / ciekawam kiedy tomcio paluszek zdecyduje ja opatentować?
        • kalllka Re: Dobry podryw 15.08.15, 14:26
          ., widzę ze już opatentował:/
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry podryw 16.08.15, 09:27
        Ja lubię jak się trochę te normy kulturowe narusza;)
    • stokrotka_a Re: Dobry podryw 15.08.15, 13:03
      "ależ twierdzi, przeczytaj jego pierwszy post jeszcz eraz."

      Mój komentarz dotyczył całości "twórczości" kombiego, a nie jednego postu.

      "w ktorym miejscu on to uważa za zło, bo nie widzę? On tak nie uważa."

      A ja widzę. To jasno wynika z jego przekazu, choć gość nie pisze "to jest zło".

      "ależ dowodzi, ze niektóre Polki lecą na obcokrajowców."

      Przecież nie chodzi o to, że niektóre lecą, bo oczywiste jest, że mnóstwo jest cech, na które lecą. Chodzi o to, że kilka przykładów nie dowodzi istnienia dominujących "trendów", moja kochana.
      • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 15:29
        >Mój komentarz dotyczył całości "twórczości" kombiego, a nie jednego postu.

        w całej jego twórczości znalazłam niejeden raz, gdy to mówił o części kobiet, może o większości, ale nie o całości.

        >A ja widzę. To jasno wynika z jego przekazu, choć gość nie pisze "to jest zło".

        Widzieć można różne rzeczy, to że ty coś widzisz, o niczym nie świadczy.

        >Chodzi o to, że kilka przykładów nie dowodzi istnienia dominujących "trendów", moja kochana.

        no popatrz, jakoś tak jest, że znalazłam dwa czy nawet pięć przykładów koleżanek, które bez większych wysiłków związały się z obcokrajowcami. Pomyśl, czy sama takich nie masz, o, nawet tutaj jeszcze Sidka chyba uganiała się za Hiszpanami czy tymi wszystkimi kurduplami z Południa. I niech jeszcze ktoś poda jakieś przykłady; zaraz okaże się, że każdy ma takie znajome.
        • stokrotka_a Re: Dobry podryw 15.08.15, 15:59
          > w całej jego twórczości znalazłam niejeden raz, gdy to mówił o części kobiet, m
          > oże o większości, ale nie o całości.

          On zazwyczaj pisze w sposób uprawniający bez posługiwania się konkretnymi kwantyfikatorami w celu przekonania samrgo siebie, że to złe kobiety odpowiedzialne są za jego porażki.

          > Widzieć można różne rzeczy, to że ty coś widzisz, o niczym nie świadczy.

          Podobnie no niczym nie świadczy to, że ty nie widzisz pewnych rzeczy.

          > no popatrz, jakoś tak jest, że znalazłam dwa czy nawet pięć przykładów koleżane
          > k, które bez większych wysiłków związały się z obcokrajowcami. Pomyśl, czy sama
          > takich nie masz, o, nawet tutaj jeszcze Sidka chyba uganiała się za Hiszpanami
          > czy tymi wszystkimi kurduplami z Południa. I niech jeszcze ktoś poda jakieś pr
          > zykłady; zaraz okaże się, że każdy ma takie znajome.

          I co z tego, że każdy ma takie znajome? Czy to, że każdy zna kilka osób o rudych włosach świadczy, że znaczny odsetek lub większość ludzi to rudzi?
          • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 16:56
            >Podobnie no niczym nie świadczy to, że ty nie widzisz pewnych rzeczy.

            nie czytam między wierszami, i dobrze, bo nie nadinterpretuję przynajmniej.

            >I co z tego, że każdy ma takie znajome? Czy to, że każdy zna kilka osób
            >o rudych włosach świadczy, że znaczny odsetek lub większość ludzi to rudzi?

            tu kilka, tam kilka, jeszcze gdzieś indziej kilka i się okazuje, że wcale nie tak mało. ;)
            • stokrotka_a Re: Dobry podryw 15.08.15, 18:06
              "tu kilka, tam kilka, jeszcze gdzieś indziej kilka i się okazuje, że wcale nie tak mało. ;)"

              Mało czy dużo to pojęcie względne - dla takiego kombiego dwa przypadki mogą być całym światem. Ważny jest udział procentowy w tym przypadku. Polecam do przemyślenia przykład z rudymi. ;-)
        • sid_15 Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:30
          > nawet tutaj jeszcze Sidka chyba uganiała się za Hiszpanami czy tymi wszystkimi kurduplami
          > z Południa.

          Człowiek może sto razy pisać, że lubi wysokich, a i tak jak grochem o ścianę. :>
          • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 18:36
            Ano rzeczywiście! Masz rację! Już sobie przypomniałam.
    • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 15.08.15, 13:20
      Dzieffczyny wejdźcie sobie na zbiornik. Na pierwszej kamerce jest kunta kinta, który przyjeżdża czasami do Polski. Zgadnijcie kto go do siebie zaprasza. BINGO, POLKI, które bzyka, a później wrzucają zdjęcia do internetu. :))

      Pamiętam jak za czasów studenckich pewien Hindus z aieseca robił sobie trasę objazdową po Polsce odwiedzając "koleżanki". Bluza z kapturem, adidaski do biegania, chude to takie, przestraszone, ale zaliczał za pięciu.

      Ta ciekawość egzotyki. A później udawanie wielkiej wymagającej gwiazdy w towarzystwie.
      • kalllka Re: Dobry podryw 15.08.15, 14:28
        Kombi powiedz no mi, tak wprost- naprawdę masz kłopoty z dziewczynami ?
        Czy robisz tylko za nadajnik czyich
        /ustawień domyślnych/
      • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:01
        >Zgadnijcie kto go do siebie zaprasza. BINGO, POLKI, które
        >bzyka, a później wrzucają zdjęcia do internetu. :))

        wrzucają zdjęcia z pukanka?

        Kombi, a ty próbowałeś na krakowskim ryneczku zagadywać dziewczęta po angelsku lub po jakiemuś innemu? Może spróbuj, wyhaczysz może coś przynajmniej, wypukasz i będzie git. No i przynajmniej zobaczysz i się przekonasz na własnej skórze, czy chodzi o "cudzoziemskość" czy jednak o jakieś cechy indywidualne, gdybyś jednak nie miał brania.
      • sid_15 Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:34
        > Dzieffczyny wejdźcie sobie na zbiornik.

        To ja już wiem. Po prostu w innych kręgach się obracamy. Ja nawet nie wiem, co to zbiornik.
        • liisa.valo Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:35
          Właśnie ja też nie wiem. To coś jak redtube?
          • sid_15 Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:37
            Nie wiem, boję się wpisać w gugla. :)
          • zeberdee28 Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:40
            Wyobraź sobie publiczność koncertu disco-polo podczas zbiorowej kopulacji, tego typu 'materiały' pornograficzne można tam podziwiać. Tylko dla hardkorów.
            • liisa.valo Re: Dobry podryw 15.08.15, 17:53
              Przekonałeś mnie :)
            • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 22:13
              Ale to się serio nazywa zbiornik?
              A nie! Jest! Rzeczywiście.
            • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 15.08.15, 22:54
              No no Misiek, żebyś się później nie zdziwił jak te zbiornikowe "artystki" staną się żonami w twoim towarzystwie. :)

              Ciekawi mnie to czy rzeczywiście te laskie nie są tak skomplikowane jak to wygląda. Relacje z tindera też nie okazują się zbyt zagmatwane. Zagadujesz, rozwijasz znajomość, bzykasz. Po 30stce to chyba same takie zostają. Ale takie pomarszczone?! Ech, tak źle i tak niedobrze.

              Może te po 30stce coś płacą za numerek? Ja ostatnio na zasiłku to może trochę grosza by wpadło.
              • kalllka Re: Dobry podryw 15.08.15, 23:04
                Ty to w kółko to samo. Już nie wiadomo, który taki sam wątek, zasila ., ci konto.

                /"Zasiłek" chyba z gazety pobierasz:/
                • kombinerki_pinocheta00 Re: Dobry podryw 15.08.15, 23:10
                  Kalllka idę po prysznic. Chcesz dołączyć? Mam ciepłą wodę!
                  • six_a Re: Dobry podryw 16.08.15, 08:31
                    "Polish guys are being "cuckolded" so hard by foreign guys

                    te poliż gajs to jakieś niemoty, że się tak dają przerabiać. japier.
                    ale jakoś mnie to nie dziwi.
              • kalllka Re: Dobry podryw 15.08.15, 23:06
                Jak sie tak patrzę na moje fiwi to widzę ze
                Istny Szekspir z ciebie,. Kombi :/
                • dziala_nawalony Re: Dobry podryw 16.08.15, 17:55
                  albo na klasyke literatury, bez picu, na dzisiejszej klubowej herbacie, razem z ciasteczkami podano news,
                  w zeszlym tygodniu byl pogrzeb pani z domu ixinska,polka, a po mezu... Shakespeare, praprawnuku Wiliama,
                  jesli mlode tutejsze polki pojda tym sladem,to marne widoki na dobry podryw dla naszych Czeskow.
        • czoklitka Re: Dobry podryw 15.08.15, 18:41
          może chodzi o tego Tindera z innego wątku?
    • kura_wuja Re: Dobry podryw 16.08.15, 02:01
      Dobry podryw charakteryzuje sie tym, ze majtki same spadaja.
      • six_a Re: Dobry podryw 16.08.15, 08:27
        przez głowę.
      • dziala_nawalony Re: Dobry podryw 16.08.15, 08:34
        a co spada takim, co chodza bez majtow?
        • dziala_nawalony Re: Dobry podryw 16.08.15, 08:35
          dobra juz wiem, lupiez na szpilki
          • kura_wuja Re: Dobry podryw 16.08.15, 22:03
            Niestety, ale kolega sie myli. Lupiez na szpilkach swiadczy o przebieraniu nogami z niepewnosci - wybierze/ nie wybierze. Znaczy to, ze podryw jest do dupy.
            • dziala_nawalony ~~ 8) 17.08.15, 06:43
              dla nawalonego to jest nieistotne.slowa,slowa, slowa,..8) sam traktuje to jako wlasny zart, i to z kategorii tych raczej glupich zartow,bo bedac w poblizu kobiety to czy, i jakie majty nosi dama, jest ostatnia kwestia jaka moze go nurtowac, a jesli juz zdarzy mu sie widziec kobieca nagosc to nie dostaje kudlatych mysli,czy slinotoku z pyska..widzac piekna kobieca klepsydre, mysli o slicznej wiolonczelistce grajacej szostakiewicza,..o a skoro zeszlo na muzyke,to byc moze w listopadzie pojde tu na wystep warszawskiego kwartetu wlasnie z szostakiewiczem w programie. ~ THx.
    • potworski Hehe= 16.08.15, 11:01
      A po cholerę podrywać skoro panny same się w łapy pchają.
      • kura_wuja Re: Hehe= 16.08.15, 11:25
        Z tego samego powodu dla ktorego lapie sie ryby i chwile pozniej wypuszcza je do rzeki/stawu. Dla sportu.
      • czoklitka Re: Hehe= 16.08.15, 14:59
        chodzi o to, ze kobieta ma podrywać faceta!
        • potworski Re: Hehe= 16.08.15, 17:23
          Psiakość=za dużo Danielsa.
          • dziala_nawalony no !! 16.08.15, 19:34
            potworski napisał:

            > Psiakość=za dużo Danielsa.
            >
            .. w tym akurat watku to dosyc odwazne wyznanie, bo niektore lwice od kilku dni miecha nie mialy
            • czoklitka Re: no !! 16.08.15, 19:44
              a skąd wiesz, ze nie miały?
              może miały.
              i jestem tygrysicą, przynajmniej ja.
              • dziala_nawalony Re: no !! 16.08.15, 19:59
                czoklitka napisała:

                > a skąd wiesz, ze nie miały?
                > może miały.
                > i jestem tygrysicą, przynajmniej ja.

                ejze, Czoko wiem Tobie post nie grozi..8)
                mam cos 4you, wiesz w gdzie jest na bloniu podstawowka nr12, zdaje sie ze to byla ulica kcynska, niewazne, no wiec w jej okolicy prawie visa'vie twojego domku w latach gdzies w okolicach lat 72'-74' latem przyjezdzalo enerdowskie wesole miasteczko,..pracowalem tam jak ten chlopak w linku nr.2 wiec dobrze przyjrzyj sie dziewczynie,czy ona nie przypomina Ci kogos?..8)
                • czoklitka Re: no !! 16.08.15, 20:19
                  co ja mogę rzec, szanowny panie drogi, bo ja taka szara myszka nieśmiała jestem i chłopców się bardzo wstydzę.

                  ale pięknie bajasz. ;-) w latach siedemdziesiątych to mnie jeszcze na świecie nie było. :-)
                  • dziala_nawalony Re: no !! 16.08.15, 20:32
                    ..spox, w mojej bajce nie ma czasu ani przestrzeni, wiec wszystko byloby mozliwe,
                    ale przyznasz bardzo, bardzo podobna..8)
                    • dziala_nawalony Re: no !! 16.08.15, 20:42
                      ..i to nie bajka, kiedys trzeba bylo pracowac na wlasne wakacje, obslugiwalem duze karuzele lancuchowa,..i bez bicia przyznaje sie to byl moj pierwszy 'wielki' szwindlel,tamtego lata robilem przekret z podwojnymi biletami,za co koniec koncow wylecialem,..hi..hi. niemiaszek byl bystrzejszy niz mi sie zdawalo,// coz se-la-vi..8) uprzedzam, juz nie kradne!!
                      • czoklitka Re: no !! 16.08.15, 20:49
                        to Ty ładnie masz za uszami Nawalony :)
                        • dziala_nawalony Re: no !! 16.08.15, 21:01
                          oj, tak..niezly material na fabule klasy D..hi..hi..8)
                          • czoklitka Re: no !! 16.08.15, 21:05
                            z chęcią bym poczytała ;)
                            • dziala_nawalony Re: no !! 16.08.15, 21:12
                              czoklitka napisała:

                              > z chęcią bym poczytała ;)


                              ..no to, jak cos kiedys wyskrobie, to nie omieszkam pokazac,jednoczesnie zawczasu uprzedzam..w kilku miejscach beda mocne wrazenia,..i zdaje sie,ze juz wiesz jakie..
                    • czoklitka Re: no !! 16.08.15, 20:47
                      wiesz, chyba jakoś nie,
                      po pierwsze - nie lubię i nie lubiłam zbyt pewnych siebie i nachalnych menszczysn, bo się czułam osaczona w dodatku niepewna ich intencji (jakoś tak wydaje mi się, ze zakochany menszczysna traci przynajmniej trochę pewności siebie)
                      po drugie - nie znosiłam jarmarcznych cyrków i takich tam dobytków
                      po trzecie - byłam ładniejsza
                      a na marginesie - nie lubię takich rockowych rombanek. :)

                      choć jedno się zgadza - jestem marzycielką. :)
                      • dziala_nawalony Re: no !! 16.08.15, 20:58
                        czoklitka napisała:

                        > wiesz, chyba jakoś nie,
                        > po pierwsze - nie lubię i nie lubiłam zbyt pewnych siebie i nachalnych menszczy

                        ,..Czoko, ani zakochany, ani nachalny,bo nie miesza sie starego wina z mlodym
                        to bajka bez podtekstow osobistych,a juz napewno nie erotycznych, chociaz clip sugeruje..
                        ten chlopak jest tylko projekcja wlasna tamtej dziewczyny..to widac na koncu...8)


                        > sn, bo się czułam osaczona w dodatku niepewna ich intencji (jakoś tak wydaje mi
                        > się, ze zakochany menszczysna traci przynajmniej trochę pewności siebie)

                        jakos trudno dopatrzyc sie w Tobie braku pewnosci.


                        > po drugie - nie znosiłam jarmarcznych cyrków i takich tam dobytków

                        a ja uwielbiam jarmarczne klimaty, tu tez.

                        > po trzecie - byłam ładniejsza

                        no i dlatego tamta jest tylko bardzo podobna,ale tylko podobna.

                        > a na marginesie - nie lubię takich rockowych rombanek. :)

                        a widzisz,bo dla mnie to muzyka mojej mlodosci, wiec nadal slucham.


                        >
                        > choć jedno się zgadza - jestem marzycielką. :)

                        chociaz to jedno trafilem bez pudla..8)
                        • czoklitka Re: no !! 16.08.15, 21:04
                          >Czoko, ani zakochany, ani nachalny,bo nie miesza sie
                          >starego wina z mlodym
                          >to bajka bez podtekstow osobistych,a juz napewno nie
                          >erotycznych, chociaz clip sugeruje..

                          wiem, wiem :)
                          toteż niczego nie sugeruję!

                          >chociaz to jedno trafilem bez pudla..8)

                          a żebyś wiedział, że trafiłeś :)
    • 5pinki Re: Dobry podryw 16.08.15, 16:40
      Oczy, jak kot z bajki Shrek. I niewinność, bezradność.
    • joanna9969 Re: Dobry podryw 16.08.15, 19:46
      Czy to chodzi o poderwanie faceta ?
      Proste wystarczy zainteresowanie jego sprawami , problemami , jaki to misiu biedny tak mu zycie klody pod nogi daje on taki wspanialy , dzielny , meski i rzecz jasna przystojny i co tam jeszcze nam slina na jezyk przyniesie , w poczatkowej fazie zachwytu nad misiem nigdy nie za malo , skutecznosc 99%
      • potworski Re: Dobry podryw 16.08.15, 19:56
        Możesz wykreślić 1/3 z tego jak masz fajne nogi i tyłek. Drugie 1/3 jak masz fajną buźkę, a trzecie jak do tego masz niezłe cycki.
      • czoklitka Re: Dobry podryw 16.08.15, 20:00
        czyli nie puszyć się i stroszyć tylko mieć stosunek do niego prawie jak matka.
        • joanna9969 Re: Dobry podryw 16.08.15, 20:08
          tak jest , przynajmniej na poczatku ;-)
      • joanna9969 Re: Dobry podryw 16.08.15, 20:36
        Jedna uwaga , skutecznosc metody jest tak duza ze nalezy stosowac ja rozwaznie i tylko w stosunku do egzemplarzy ktore nam sie podobaja nadzwyczajnie poniewaz moze byc nam sie trudno delikwenta pozbyc gdyz dla wiekszosci mezczyzn kobieta pragnaca go wysluchac jest istota bezcenna
        • czoklitka Re: Dobry podryw 16.08.15, 20:41
          >Jedna uwaga , skutecznosc metody jest tak duza ze nalezy
          >stosowac ja rozwaznie i tylko w stosunku do egzemplarzy ktore
          >nam sie podobaja nadzwyczajnie

          O, i tu się zgadzam. Tylko to jest dobra metoda na kogoś kogo się choć trochę zna, a co w wypadku, gdy w oko wpada zupełnie obcy menszczysna.
          • joanna9969 Re: Dobry podryw 16.08.15, 20:55
            No do skutecznosci metody potrzeba choc jednej randki i pozwolic mu gadac o sobie
            • czoklitka Re: Dobry podryw 16.08.15, 20:58
              a to tak, oni to chyba uwielbiają
      • to.niemozliwe Re: Dobry podryw 16.08.15, 22:17
        Nie wiem czy to chodzi tylko o facetów, bo większość ludzi chce by ich słuchano kiedy mówią o sobie lub oczekują, że będzie się mówić właśnie o nich.
        Jeśli chcesz by ktoś cię słuchał, to mow właśnie o nim.
        Oczywiście kwestia co i jak przy okazji przemycasz....
        • czoklitka Re: Dobry podryw 16.08.15, 22:28
          czyli co, czyli da się w takim razie faceta do siebie przekonać i co ważniejsze - przyzwyczaić. Takim właśnie mówieniem o nim, słuchaniem co ma do powiedzenia.
          • to.niemozliwe Re: Dobry podryw 16.08.15, 22:39
            Trzeba by jeszcze wyjaśnić co masz na myśli pisząc "przyzwyczaić". Moim zdaniem, faceci to wzrokowcy, wiec najpierw trzeba się podobać, czyli mieć w sobie, na sobie, itd... coś sexy. Potem, chyba o to co chodzi - etap "przyzwyczajania", to właśnie słuchanie i pozwalanie mówić mu głównie o sobie.
            Trzeci etap, rozumiem jakoś mile widziany, osiąga się odkrywając przed nim świat dotychczas niedostępny i nieznany.
            Czwarty etap, to chyba faza, kiedy facet nabiera przeświadczenia, że kobieta, która z nim jest stanowi istotną i niezastepowalna wartość dla niego.
            W sumie wszystko to dość egoistyczne.
            • czoklitka Re: Dobry podryw 16.08.15, 23:15
              >Trzeba by jeszcze wyjaśnić co masz na myśli pisząc "przyzwyczaić".

              przyzwyczaić znaczy wg mnie właśnie przyzwyczaić, tzn. spowodować tak, aby ktoś chciał z nami przebywać - może aż za dużo powiem - aby nie chciał, nie wyobrażał sobie stracić tej znajomości, własnie w jakiejś mierze ze względu na korzyści własne, jakie z ta znajomość mu daje, czyli właśnie możliwość wygadania się po przyjacielsku, zaznania i poczucia jakiejś troski ze strony kobiety i tym podobnych.

              >W sumie wszystko to dość egoistyczne.

              W sumie... moim skromnym, na tym to wszystko polega, na egoizmie.

              • to.niemozliwe Re: Dobry podryw 16.08.15, 23:43
                To by oznaczało, że właśnie kategoriami cudzej chęci trzeba o tym myśleć, tzn. dawać istotne powody z cudzego punktu widzenia. A większość osób patrzy przez pryzmat tego jakie są same, a nie co wnoszą w cudze życie. samo bycie "jakimś" nie gwarantuje czegoś więcej niż powierzchowne zainteresowanie.
                • czoklitka Re: Dobry podryw 17.08.15, 00:20
                  Wg mnie nie jest ważne, czy ktoś patrzy tylko na własną perspektywę czy na cudzą, ważne jest to, czy daje pozytywne bodźce, które spowodują pozytywną reakcję w postaci chęci kontynuowania znajomości. Poza tym, druga strona i tak będzie tę relację odbierać przez pryzmat własnego egoizmu, robienia tego co dla siebie najlepsze, bez względu na to, czy jedna strona będzie patrzeć na siebie czy nie. Musi coś od siebie pozytywnego dać, bez względu czy robi to celowo czy nie. Taki mechanizm dawania-otrzymywania.
                  • to.niemozliwe Re: Dobry podryw 17.08.15, 13:45
                    Określa się to jako współzależność.
            • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry podryw 16.08.15, 23:49
              < Potem, chyba o to co chodzi - etap "przyzwyczajania", to właśnie słuchanie i pozwalanie mówić mu głównie o sobie.

              Seriously? Po co komu facet, na związek, nie na jedną noc, który mówi tylko o sobie i nie widzi asymetrii, a do tego nie jest ciekawy drugiej osoby?

              Od takich trzeba uciekać!
              • czoklitka Re: Dobry podryw 17.08.15, 00:22
                patrz trzeci etap. A tak na serio, to myślę, że trzeba skupiać się trochę na sobie i trochę na facecie, być może w drugim etapie na tym facecie skupiać się nawet nieco bardziej niż na sobie. ;)
              • to.niemozliwe Re: Dobry podryw 17.08.15, 13:44
                Mówienie o sobie, o tym, co się uważa, jakie się ma przekonania jest oznaką poczucia bezpieczeństwa. Nie oznacza to jednak braku zainteresowania drugą osobą, chyba, ze ktoś jest egocentrykiem lub narcyzem.
                • dziala_nawalony Re: Dobry podryw 17.08.15, 14:21
                  to.niemozliwe napisał:

                  > Mówienie o sobie, o tym, co się uważa, jakie się ma przekonania jest oznaką poc
                  > zucia bezpieczeństwa.

                  ..no. to samo mowia w pewnych sluzbach, bardzo mile widziana cecha,


                  Nie oznacza to jednak braku zainteresowania drugą osobą,
                  > chyba, ze ktoś jest egocentrykiem lub narcyzem.


                  ,..albo infantylnym glupcem ~ raczej cienka granica.
                  • czoklitka Re: Dobry podryw 17.08.15, 16:00
                    > albo infantylnym glupcem ~ raczej cienka granica.

                    cienka czy nie cienka, z głupcami jak i egocentrykami nikt nie chce mieć do czynienia
                    • grzeczna_dziewczynka15 No dobra, ale co z podrywem? 17.08.15, 22:36
                      Właśnie się zastanawiam nad tym;) W sumie to nie ma niezawodnych, wszystko zależy od osoby i sytuacji. Ja zazwyczaj podrywam na ironię, nieprzewidziany przebieg rozmowy, śmiałe teksty udające żarty, które zawsze można zinterpretować na poważnie.

                      Choć po 35 to w ogóle nie muszę podrywać, bo mnie non stop podrywają. Więc nawet młodą nie trzeba być:) Więc chyba najlepszy podryw to na feromony.
                      • kombinerki_pinocheta00 Re: No dobra, ale co z podrywem? 17.08.15, 22:45
                        Kobiecy podryw nazywa się "dobrze wyglądam i mam ochotę na seks". Nic więcej nie trzeba i dlatego nie jest ceniony, więc te teksty o ironiach i nieprzewidywalnym przebiegu rozmowy sugerujące intelektualny poziom podrywu można włożyć między bajki jeżeli niezła z ciebie dupa.
                        • znana.jako.ggigus ale zeby do czegos doszlo, 17.08.15, 22:47
                          musisz sie postarac!
                          • kombinerki_pinocheta00 Re: ale zeby do czegos doszlo, 17.08.15, 22:55
                            Kobieta musi się starać dobrze wyglądać.

                            Mężczyzna musi włożyć dużo więcej wysiłku.

                            Przyznaję natomiast, że są dwie kategorie męskiego podrywu:
                            1. Na przystojniaka - dobrze wyglądam i dupy same na mnie lecą. Kobiecy odpowiednik.
                            2. Na bajerkę - zadbanie plus gadane. Cenione.

                            Zaczynam cenić mężczyzn podrywających kobiety z lekkością. To jest naprawdę sztuka w przypadku przeciętniaka.

                            Dygresja.
                            Dla sportu zagaduję panienki w internecie. Czytam profile, "spuszczam się" nad wiadomością, nawiązuję do ich tekstów, szukam cech wspólnych i zero odzewu. I to w przypadku przytytych panienek, na które w realu nie zwróciłbym uwagi. Dlatego dziwię się, że kobiety nie potrafią znaleźć facetów do łóżka.
                            • znana.jako.ggigus czy ja wiem? 17.08.15, 22:58
                              mnie np facet zawrócił w głowie gadką, a dopiero potem zauważyłam że całkiem ładny. Właściwie zauważyłam, bo mi koleżanki powiedziały. Ja byłam już wówczas niewolnicą jego gadki, a raczej ping-ponga między nami.
                              Przeceniasz urodę. Tzn. dla wielu ludzi odgrywa to rolę, ale czasem to też jakaś chemia.
                              Miałam parę zdarzeń, że ładny chłopiec - zachwyciłam się, a żeby on tak na mnie rzucił okiem. A on okazał się nudnym kamieniem
                              • kombinerki_pinocheta00 Re: czy ja wiem? 17.08.15, 23:08
                                Co z tego, że okazał się być nudziarzem skoro dałaś mu szansę. Przystojniaczki zgarniają bardzo dużo towaru z rynku. Kiedyś myślałem, że działa tutaj Zasada Pareto, ale ostatnio jeden gość podał za wzór badania doktora Bussa, który pisał o 5-7% biorących zdecydowaną większość i to się pokrywa z moim obserwacjami.

                                Dlatego przeciętniak operujący w podrywie sprawnie słowem, gestem i tańcem ma u mnie flaszkę Jacka Danielsa i dozgonny szacunek.

                                To jest tak, że przystojniaczki bzykają wolne panienki do momentu, aż jakiejś panience przypasuje do związku przeciętniak, ale w okresach międzyzwiązkowych do łóżka i tak wybierają tych najbardziej atrakcyjnych. Gościa muszą mieć haremy, kilka panienek do bzykania, nie ma innego wyjścia.
                                • ortolann Re: czy ja wiem? 17.08.15, 23:28
                                  Może być brzydki, biedny, garbaty, kulawy, posiadać ze sto innych felerów, które, na zdrowy rozsądek, dyskwalifikowałyby go od razu, ale jeśli ma ten błysk w oku, tę pewność siebie, to będzie kobietę lepił jak plastelinę. I nie, że jakieś komplementy - nic z tych rzeczy akurat. Tylko patrzenie takie, że aż w ziemię wbija i wszystko mięknie. Umiejętnie dozowane przechwałki, prężenie muskułów, puszenie się jak kogut, ale tyle tylko, ile trzeba, żeby mi się zrobiło gorąco. No potrafi to, skubaniec. No i wszystko mięknie na jego widok.
                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: czy ja wiem? 17.08.15, 23:50
                                    A w jaki sposób patrzy? PUAski trójkąt - oko, oko, usta? :))

                                    Chciałbym zobaczyć tych waszych twardzieli, także w akcji.

                                    > wbija i wszystko mięknie. Umiejętnie dozowane przechwałki, prężenie muskułów,
                                    > puszenie się jak kogut, ale tyle tylko, ile trzeba, żeby mi się zrobiło gorąco.

                                    Gość liczy z 180 cm wzrostu i z 70 kg wagi posiada? Wiesz, żeby się nie okazało, że facet o budowie dziecka w podrywie pręży muskuły, bo trochę zalatuje śmiesznością. :)
                                    • ortolann Re: czy ja wiem? 18.08.15, 01:22
                                      Akurat ten nie jest wysoki, ale bardzo wysportowany, z nieciekawą przeszłością. Ogólnie, życiowo, to bardzo nieciekawy facet. Normalnie bym się nigdy za nim nie obejrzała, choć skądinąd wiem, że jest inteligentny. Przechwałki faceta zwykle dyskwalifikują, ale ten umie to wszystko zrobić i dozować. A może też ma się, po prostu, czym pochwalić. Znam go słabo, z widzenia, bardziej raczej ze słyszenia i wiem, że to, co opowiada o sobie, to prawda. To wszystko to flirt zwykły, pociąg fizyczny, ale o to w podrywie przecież chodzi, żeby zwabić samicę i jemu to wychodzi doskonale. Choć nie dojdzie tu do niczego, to on bardzo, śmiało sobie działa. Nie przejmuje się, że ludzie to komentują. Zresztą, na tym, że okazuje mi zainteresowanie bardziej tracę ja niż on. Ale i tak nie potrafię go odpędzić i wyobrażam sobie różne scenariusze :) A jestem przekonana, że on dobrze wie, że tak na mnie działa.
                                      • kombinerki_pinocheta00 Re: czy ja wiem? 18.08.15, 07:22
                                        Taktyka na złego chłopca. Przeciąganie wzroku, może jakiś "przypadkowy" dotyk, seksualne aluzje. Tatuaż posiada? Zauważyłem, że dupy często lecą na wydziaranych kolesi. Ile masz lat dziewczynko? Skończyłaś liceum?

                                        Ten cały podryw obraża moją inteligencję. Wizualnie to tak kiepsko się prezentuje jak gość-karzełek zgrywa twardziela, że tylko kobiety może to kręcić. Sztuczne zachowanie, dlaczego wam to imponuje?

                                        Bleh, to ja już wolałbym pogadać o skutkach IIWŚ dla Polski, zaletach lewicy/prawicy, najnowszych zdjęciach Plutona czy zmianach klimatycznych. Problem polega na tym, że kobiety nie lubią na takie tematy rozmawiać, ponieważ mają mało do powiedzenia lub taka tematyka je nudzi.

                                        Sztucznie dostarczane emocje przez złych chłopców i przystojniaczków. To jest TO, co lubicie. hehehe
                                        • znana.jako.ggigus alez Ty masz obsesje, czlowieku 18.08.15, 10:10
                                          calkiem to narcystyczne- inni sa lepsi niz ja. Po to abysmy Ci napisali - alez nie, jestes fajny, jaki jestes.
                                          Miales surowych rodzicow? Negatywny narcyzm to typowy objaw. znam wielu ludzi z tym problemem, m. in. moja byla przyjaciolka i moja mama. Ale trzeba przezwyciezyc dziecinstwo.
                                          • kombinerki_pinocheta00 Re: alez Ty masz obsesje, czlowieku 18.08.15, 10:21
                                            Lepsi? W czym? W tanim podrywie? :)
                                            • znana.jako.ggigus w podrywie 18.08.15, 11:47
                                              tani/drogi/dobry/lepszy
                                              coz t tego, skoro stoisz z boku z nadasana mina.
                                              Ona na mnie nie leci, bo leci na cudzoziemcow.
                                              Kobiety tluamcza sobie - on na mnie nie leci, bo jest gejem.
                                              • kombinerki_pinocheta00 Re: w podrywie 18.08.15, 12:28
                                                > Kobiety tluamcza sobie - on na mnie nie leci, bo jest gejem.

                                                Kobiety są chamskie w stosunku do gości, którzy im nie odpowiadają. Cwane bestie. Za duże ryzyko bycia obśmianym, gdy nie jest się obcokrajowcem, Potworskim czy Delągiem.

                                                Kobiety chcą być podrywane, ale tylko przez przystojniaczków i tutaj nawet tani podryw przechodzi bez problemu. Powodzenia dla kobiet i przystojniaczków.
                                                • czoklitka Re: w podrywie 18.08.15, 12:56
                                                  >Za duże ryzyko bycia obśmianym, gdy nie
                                                  >jest się obcokrajowcem, Potworskim czy Delągiem.

                                                  kto nie ryzykuje ten nie ma. W sumie to się tak zastanawiam, skąd bierzesz takie wyśmiewające kobiety... czy piszesz może o czasach podstawówy?
                                                  A kto tojest Potworski?
                                                  Bo Deląga jeszcze kojarzę.
                                                  • potworski Re: w podrywie 18.08.15, 13:35
                                                    czoklitka napisała:

                                                    > A kto tojest Potworski?


                                                    Cesarz Mezopotamii=a kto pyta?
                                                  • czoklitka Re: w podrywie 18.08.15, 14:21
                                                    >Cesarz Mezopotamii=a kto pyta?

                                                    Czoklitka czyli Aleksander Macedoński
                                                  • potworski Re: w podrywie 18.08.15, 14:23
                                                    Kłamiesz marny podszywie=Aleksander Macedoński dwie godziny temu był razem ze mną w bufecie i zamawiał dewolaja z frytkami.
                                                  • czoklitka Re: w podrywie 18.08.15, 14:29
                                                    ja kłamię ty kłamiesz i jest fajno.
                                        • ortolann Re: czy ja wiem? 18.08.15, 21:54
                                          Żadnego dotyku, przeciąganie wzroku - owszem. Tatuażu nie posiada. Ja już dawno skończyłam liceum. To nie jest taktyka na złego chłopca, on JEST złym chłopcem. Jego opowieści, plus to, co o nim wiem, sprawiają, że mam dla niego jakiś podziw, szacunek, a oprócz tego, po prostu podoba mi się (i to jest tutaj najważniejsze, w innym wypadku każdy podryw byłby nieskuteczny). Prawdopodobnie dlatego, że jest pewny siebie, ale w taki sposób, który nie jest nachalny ani śmieszny. Jest też inteligentnym facetem. Z tym, że tutaj nie będzie żadnej konsumpcji tego podrywu czy flirtu (choć działa na mnie piekielnie ;) )
                                        • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy ja wiem? 19.08.15, 10:32
                                          > Bleh, to ja już wolałbym pogadać o skutkach IIWŚ dla Polski, zaletach lewicy/pr
                                          > awicy, najnowszych zdjęciach Plutona czy zmianach klimatycznych. Problem polega
                                          > na tym, że kobiety nie lubią na takie tematy rozmawiać, ponieważ mają mało do
                                          > powiedzenia lub taka tematyka je nudzi.

                                          Z tego, co piszesz, wynika, że startujesz do niezbyt rozgarniętych lasek. Może problem tkwi w Tobie? Może jakbyś się nie skupiał tylko na wyglądzie kobiety, którą chcesz poderwać, byłoby łatwiej? Ja tam bardzo lubię gadać o zaletach lewicy/prawicy (p.s. cóż ten podział obecnie znaczy?), skutkach IIWŚ itd. Ale, jako że dużo o tym gadam i trochę czytam (szczególnie o tej "lewicy"/"prawicy" i to na poziomie idei, rozwiązań, analiz, a nie co powiedział głupiego taki czy inny polityk), to jak słyszę wyświechtane banały, prawda, nie chce mi się o tym gadać.

                                          Co do tematyki, to zależy, gdzie Ty chcesz prowadzić te intelektualne rozmowy. Skoro jesteś ta oczytany i zainteresowany szeroką tematyką to w kontekście spotkań z autorem/ką książki/debat na ww tematy itd., powinieneś mieć "branie". Właśnie takie, jak sobie tego życzysz, zainteresowanie autentyczne wynikające z Twoich ciekawych przemyśleń. Poznałam paru chłopaków w ten sposób, z którymi się najpierw zakolegowałam, a potem flirtowałam lub flirtuję. Kręcą mnie, choć zupełnie nie wspisują się w kanon urody. Np. bywają chuderlawi, zdecydowanie bez dziar, albo wyglądają na klasycznych geeków. Ale refleksyjność, umiejętność autonomicznego i krytycznego myślenia bardzo mnie kręci: zarówno dlatego, że rozmowa z nimi jest niezwykle ciekawa, jak i na poziomie pociągu erotycznego.

                                          Jeśli próbujesz zarywać na takie tematy dziewczyny w klubie, po kilku drinkach - no cóż wtedy ludzie chcą śmiać się z głupich żartów i/lub tańczyć, a nie dywagować o holokauście. (Choć mam kumpelę, która prowadzi tego typu rozmowy z ludźmi przy piwie, i guess what, nie bardzo wtedy podryw się udaje)

                                          • czoklitka Re: czy ja wiem? 19.08.15, 12:42
                                            >(Choć mam kumpelę, która prowadzi tego typu rozmowy
                                            >z ludźmi przy piwie, i guess what, nie bardzo wtedy podryw się udaje)

                                            Ha! To ja miałam na studiach takiego znajomego, co to na imprezy przychodził z książkami filozoficznymi i oczywiście chciał dyskutować. :) Zresztą, on wszędzie chodził z tymi książkami. Oczywiście wszelkie podrywy też mu się nie udawały.
                                            • fuzja-jadrowa Re: czy ja wiem? 19.08.15, 13:28
                                              > Ha! To ja miałam na studiach takiego znajomego, co to na imprezy przychodził z
                                              > książkami filozoficznymi i oczywiście chciał dyskutować. :) Zresztą, on wszędzie chodził z tymi książkami.

                                              Tutaj kłania się umiejętność dostosowania rozmowy do odbiorcy, do okoliczności, sztuka naturalnego, bezbolesnego wplatania pewnych zagadnień w rozmowę. W ten sposób można porozmawiać dosłownie o wszystkim.

                                              Niektórzy tego po prostu nie potrafią. Mają w głowie kilka pomysłów na temat rozmowy i je odhaczają. Rozmowa wygląda jak przesłuchanie. Siedzicie na szczycie klifu, podziwiając widoki, roztrząsając sens istnienia;), gdy nagle ni z gruchy, ni z pietruchy druga strona wyskakuje z "a co sądzisz o reformie ubezpieczeń społecznych w Peru?".

                                              Miałam znajomego, który mieszał tematy polityczne w każdą możliwą gadkę. A jak się przy tym gotował... Aż się czerwony robił. Nawet nie zauważał, że towarzystwo dawno miało dość. Kończyło się oczywiście jego monologiem, bo ileż można. I tak się kiedyś zastanawiałam, czy on tak samo prowadzi rozmowy z kobietami (był sam).
                                              • czoklitka Re: czy ja wiem? 19.08.15, 13:40
                                                Dokładnie. Masz rację.

                                                > Miałam znajomego, który mieszał tematy polityczne w każdą możliwą gadkę. A jak
                                                > się przy tym gotował... Aż się czerwony robił.

                                                :D
                                                Ja kiedyś poznałam faceta, który non stop nawijał o giełdzie. Niestety kolejne spotkanie z nim już za dwa dni.
                                              • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy ja wiem? 19.08.15, 14:51
                                                Kluczowym słowem tu jest monolog. Rozmowa na różne tematy polityczne może być ciekawa, nawet o reformie w Peru, jeśli wspórozmówca nie ma o tym pojęcia. Jeśli ktoś potrafii mówić o tym przystępnie, bez oceniania niewidzy drugiej strony negatywnie w tonie: "jak możesz tego nie wiedzieć" i przyjmuje dygresje, analizy, porównania do podobnej tematyki np. w innym kraju - może być bardzo ciekawie i pół nocy można o tym Peru przesłuchać.

                                                Jeśli jednak ktoś tylko monologuje przekonany o swoich racjach i wyższości intelektualnej - no to niewypał.
                                                • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy ja wiem? 19.08.15, 14:54
                                                  że tak jeszcze dodam, niewypał, bo rozmówca jest głupszy, ale nawet jeśli wie to wszystko, co monologujący wygłasza, a nawet więcej - nie ma szansy się tym pochwalić;> Szczególnie, jeśli kontekst jest wieczorowo-zabawowy - a delikwent uzna kobietę za głupią laskę, z racji dekoldu i mini, nawet jeśli ona właśnie się habilitowała z tej reformy w Peru, ale nie zaczyna rozmowy od: cześć, jestem profesorką studiów Latynoamerykańskich, specjalizuję się w ekonomii Peru.
                                                  • znana.jako.ggigus hehe mozna przezyc 19.08.15, 15:43
                                                    w takich sytuacjach
                                                  • czoklitka Re: czy ja wiem? 19.08.15, 16:04
                                                    No i racja. Rozmowa o Peru może być ciekawa jeśli rozmówca potrafi rozmawiać.

                                                    Choć jest jeszcze coś takiego, że czasem człowiek nieśmiały tak właśnie rozmawia, że wychodzi mu monologowanie i w efekcie uznanie przez słuchaczy za wywyższającego się. On sam może nawet nie zdawać sobie sprawy, jakie wywiera wrażenie. Też tak może być.
                                                  • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy ja wiem? 19.08.15, 20:10
                                                    Może tak być, choć myśle, że nieśmiały raczej nic nie powie, albo niewiele.
                                          • kombinerki_pinocheta00 Re: czy ja wiem? 19.08.15, 22:43
                                            Tak, tak, wiem, strasznie jesteście wymagające, już tańczę tak jak mi zagrają.

                                            Zawsze bzykali najbardziej męscy, pewni siebie i rozrywkowi. Reszta była tłem. Opowieści o tym jakie to kobiety są wymagające, inteligentne, chętne do dyskusji i jak z tego rodzi się flirt to bajki dla kretynów. Gdyby było tak, jak piszesz to moi kumple nie mogliby opędzić się od panienek.

                                            O czym ja w ogóle dyskutuję. Tutaj same wymagające gwiazdy przesiadują, ę, ą.

                                            Wygląd i rozrywkowość. To jest najważniejsze na samym początku aby przyciągnąć panienkę.

                                            I jeszcze ta Róża w awatarze. Ja pi.er.dylę, muszę się napić.
                                            • grzeczna_dziewczynka15 Re: czy ja wiem? 20.08.15, 03:11
                                              Na zdrowie Kombi;) No rozumiem, te same żale, co zawsze: "nienawidzę kobiet, bo są beznadziejne". Ale co Ci Róża w Awatarze przeszkadza, to już nie rozumiem.
                                • znana.jako.ggigus nie dalam nudziarzowi szansy!!! 18.08.15, 10:01
                                  zamienilam trzy slowa i koniec. Jednego niem oglam sie pozbyc do konca imprezy, niestety Sylwester na odludziu i bez szans na ucieczke.
                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: nie dalam nudziarzowi szansy!!! 18.08.15, 10:27
                                    "Trzy słowa" wystarczyły aby uznać go za nudziarza?
                                    • znana.jako.ggigus bierzesz wszytko doslownie 18.08.15, 11:46
                                      nawiazujesz z kims konwersacje, tzn. usilujesz i caly wieczor, wiedzac ze niem ozesz ot wyjsc i isc przed siebie, musisz jakos unikac osobnika. wiec juz wiesz.
                                      • znana.jako.ggigus PS tak tzry slowa, drewniana pointa 18.08.15, 11:46
                                        i drewno w oczach wystarcza
                                      • czoklitka Re: bierzesz wszytko doslownie 19.08.15, 17:37
                                        o ile osobnik nie gania za Tobą :D
                      • czoklitka Re: No dobra, ale co z podrywem? 18.08.15, 12:53
                        >Więc chyba najlepszy podryw to na feromony.

                        ech, byś pożyczyła trochę ;)
    • akle2 Re: Dobry podryw 18.08.15, 10:42
      Jak jesteś w jego typie, to się specjalnie starać nie musisz.
      • dziala_nawalony Re: Dobry podryw 19.08.15, 08:46
        akle2 napisała:

        > Jak jesteś w jego typie, to się specjalnie starać nie musisz.

        dobre, dopoki nie trafi sie jakas bardziej pracowita.
        • czoklitka Re: Dobry podryw 19.08.15, 16:18
          to już nawet kiedyś przerabiałam ;)
          • dziala_nawalony Re: Dobry podryw 19.08.15, 20:15
            czoklitka napisała:

            > to już nawet kiedyś przerabiałam ;)

            bylas ta, druga bardziej starajaca sie? 8)
            • czoklitka Re: Dobry podryw 19.08.15, 20:22
              nie, byłam tą mniej starającą się, a nawet w ogóle niestarającą się. :)
        • akle2 Re: Dobry podryw 22.08.15, 18:13
          dziala_nawalony napisał:


          >
          > dobre, dopoki nie trafi sie jakas bardziej pracowita.
          >


          Miałam na myśli to, że jeśli będzie w jego typie, to on sam ją wypatrzy w tłumie. I odwrotnie, choćbym nie wiem co robiła, jeśli nie będzie się specjalnie podobała to co najwyżej będzie "zamiennikiem, z braku laku", a chyba nie o to chodzi.
          • dziala_nawalony Re: Dobry podryw 22.08.15, 20:10
            chyba tak,..8)
          • czoklitka Re: Dobry podryw 23.08.15, 22:03
            jeśli nie będzie mu się podobała, to zostanie zamiennikiem z braku laku i z braku tej właściwej, która się nie starała w ogóle, żeby samca zdobyć. :)
    • tirol1 Re: Dobry podryw 23.08.15, 09:39
      podryw to drogi sport jedna randka kosztuje średnio ok 500 zł a nie masz gwarancji że rybka połknie przynętę:)
      po drugie jak już się zamieszka z kobietą Ona zabierze ci ok pół pensji:)
      • grzeczna_dziewczynka15 Re: Dobry podryw 23.08.15, 21:55
        Konsumpcyjnie;)

        Chyba, że mówisz o wyjeździe do chatki w lesie na 3 dni. I taka randka to rozumiem;)
      • czoklitka Re: Dobry podryw 23.08.15, 21:58
        podryw jakiegoś miernoty może i tyle kosztuje
    • wiarusik Re: Dobry podryw 24.08.15, 15:05
      żeby mnie zachęcić do siebie, trzeba co najmniej tolerować mufinsy:
      www.youtube.com/watch?v=vMJ2xuMkyyc
      www.youtube.com/watch?v=58-YZpHijDM
      trzeba podzielić się uczuciem, nie można być zaborczą ;)
      • czoklitka Re: Dobry podryw 24.08.15, 19:39
        > trzeba podzielić się uczuciem, nie można być zaborczą ;)

        w sensie, że podzielić się twoim uczuciem z inną kobietą czy z muffinsami czy o co chodzi?
        • wiarusik Re: Dobry podryw 24.08.15, 20:13
          no oczywiście, że z zucker'eczkami, przecież z kontekstu postu to wynika.
          • czoklitka Re: Dobry podryw 24.08.15, 20:20
            te muffinsy jeszcze ujdą, ale ta podróba muffinsów, którą tu kiedyś dawałeś, to jest tragedia, a ten facet w ich zespole przypomina psa.
            • wiarusik Re: Dobry podryw 24.08.15, 20:39
              tamte są o tyle gorsze, że są mniej grzeczne a cały projekt bardziej jajcarski. ale zaleta, że inny:
              www.youtube.com/watch?v=rtliSSbOCoA
              • czoklitka Re: Dobry podryw 24.08.15, 20:55
                nie no, i znów tego buldożka tu podrzucasz, a ić. :)
                • wiarusik Re: Dobry podryw 24.08.15, 21:21
                  on ma własny zespół (ladybeard):
                  www.youtube.com/watch?v=GS37YeEf5uY
                  w którym łączy muzykę metalową z wrestlingiem i, sądząc po reakcji fanek, przypomina to trochę też męski streptease ale bez rozbierania ;) ogólnie zabawne, ale chyba żadnych z tych rzeczy nie robi dobrze. mimo to łączy to i tworzy tym samym nowy produkt.

                  rei kuroyima też ma własny zespół:
                  www.youtube.com/watch?v=6ygkSPt070k&feature=youtu.be
                  i jest też kimś w rodzaju...hmmm...modelki erotycznej? trochę to szokujące, gdyż ma 15-16 lat.
                  • dziala_nawalony Re: Dobry podryw 24.08.15, 21:38
                    wiarus zobacz jak ta mala fajnie wymiata..zwroc uwage na koncowke, miodzio!!
                    uff, ma potencjal, ps, w sygnaturce.
                    • wasyl_szuja Re: Dobry podryw 24.08.15, 21:45
                      no ładnie.
                      a tutaj dziewczyna bodaj z argentyny:
                      www.youtube.com/watch?v=NacGd-5GHos
                      • dziala_nawalony Re: Dobry podryw 24.08.15, 21:49
                        super, widac jak rozwija nam sie mlodziez, mam slabosc do ac/dc wiec soloweczka malej mnie wzruszyla..8)
                        • wiarusik Re: Dobry podryw 25.08.15, 00:17
                          polecam dziewczynę, którą mam w sygnaturce:
                          www.youtube.com/watch?v=JTp7-zQxoJA
                          jest wokalistką, ma zespół. w linku nowa płyta, utwory 5 i 6 z growlem ;)
                      • czoklitka Re: Dobry podryw 24.08.15, 21:53
                        nieźle stuka w tą perkusję
                        • wiarusik Re: Dobry podryw 24.08.15, 21:55
                          mnie się podoba ten uśmiech przed najtrudniejszą częścią ;)
                          • czoklitka Re: Dobry podryw 24.08.15, 22:03
                            :)
                            ma dziewczynka temperament
                            • wiarusik Re: Dobry podryw 24.08.15, 22:08
                              tylko taka drobna uwaga, iżby mogła ściszyć trochę muzykę, no bo jednak tutaj ważniejsze jest jak ona gra.
                              a tutaj całkiem fajnie rozprawiła się z kawałkiem dubstepowym:
                              www.youtube.com/watch?v=N63jR-dr20A
                      • wiarusik Re: Dobry podryw 24.08.15, 21:53
                        no i zonk. wyszło szydło z worka :P kto nie zaliczył wtopy z przelogowaniem niech pierwszy rzuci kamieniem :PPP

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka