Dodaj do ulubionych

Potrącenie rowerzysty

30.08.15, 13:38
Witam.
Sprawa bardzo nieprzyjemna, nikomu nie życzę :(
Przedwczoraj potrąciłam rowerzystę.Zjechałam z ronda, jechałam prawym pasem. Z podporządkowanej wyjezdzal autobus ,ktory zgodnie z przepisami ustępował mi pierwszeństwa.
Niestety zasłonił cała widocznośc :( zza autobusu, na ślepo wyjechał na przejście ten chłopak.
W zasadzie to on wjechał we mnie gdy przejezdzałam przez przejscie. Szkody w samochodzie tak wygladaja (rozbita przednia szyba i uszkodzone lusterko i błotnik -centralnie przekątna samochodu.
Nic mu się nie stało oprócz potłuczenia i pozdzieranego przedramienia.

Wezwałam karetkę, zalozyli opatrunek i pojechali. Przyjechała policja, zostalam uznana za winna , dostalam mandat. Jak się okazało tam jest przejscie dzielone z przejazdem dla rowerów ;/
Sprawa się komplikuje. Poszkodowany dostal namiar na moje OC. Samochód kupiłam niecały miesiąc temu. Zdążyłam tylko przerejestrować. Polisa przeszła na mnie z poprzedniego właściciela. On jej nie wypowiedział, ja nie zrobiłam jeszcze rekalkulacji.

Po tym wszystkim nie mogłam spać.Taka trauma. Odszukałam tego chłopaka. Przeszukałam cały portal społecznościowy ,znalam tylko imię. Napisałam zapytać jak się czuje.
Odpisał ,że nie mogą znaleźć mojej polisy po numerze który mu dała policja.

Powiedziałam,że oddam mu pieniądze za uszkodzenie roweru ( uszkodzony widelec- wgnieciony i pedał).
Twierdzi, ze chce 2000! ode mnie. Za rower, pekniety wyswietlacz w telefonie i reszta 'za zdrowie' ;/
Co mam teraz zrobić w tym przypadku ? Chciałam być w porzadku, martwilam się .
Obserwuj wątek
    • potworski Proste= 30.08.15, 14:01
      A jak koleś sobie zażyczy, żebyś mu jeszcze zafundowała dwie wejściówki do lunaparku i sfinansowała miesięczny kurs woltyżerki to też się zgodzisz?
      Mandat zapłaciłaś? Zapłaciłaś. Numer polisy dałaś? Dałaś. Typa przeprosiłaś za zajście i tutaj twoja rola się kończy. Dasz mu dwa kafle, a potem nagle okaże się, że numer polisy się cudownie odnalazł i typek zarobi podwójnie. Zapomnij.
      • mali-nowa Re: Proste= 30.08.15, 14:08
        Nie mam zamiaru mu płacić 2tyś. ;/ chciałam się dogadać i max 400-500. Tyle samo by mi zrobil ubezpieczyciel z rekalkulacji ...
    • mali-nowa Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 14:11
      Jest na forum ktoś kto się zna na ubezpieczeniach ? Jakieś konsekwencje inne(oprócz dopłaty z rekalkulacji składek)mnie czekają,skoro jeszcze nie przepisałam ubezpieczenia na siebie ? Dodam,że kolizja miała miejsce 28.08 a 30.08 (dziś) mija miesiąc od kupna samochodu.
      • amanda-lear Re: Potrącenie rowerzysty 01.09.15, 07:58
        Rekalkulacja to jedno, a poza tym licz się z tym że parę lat masz zwyżkę za kolizję zgłoszoną do UFG. Nie twierdzę że będzie to więcej niż to co żąda rowerzysta, ale może tak być...tyle że rozłożone w czasie.
    • six_a Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 14:41
      jeśli zdążyłaś przerejestrować samochód, to musiałaś mieć nowe oc, już na siebie, bo nie odebrałabyś nowego dowodu. jeżeli mówisz o okresie jazdy na tymczasowym i w dniu zdarzenia ważne było jeszcze tamto oc, to nie rozumiem, dlaczego chcesz płacić z własnej kieszeni.
      niewypowiedzenie oc przez poprzedniego właściciela nie ma znaczenia.
      • mali-nowa Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 14:44
        zabrali mi dowód miękki. 21 września powinnam się zgłosić po odbiór twardego z własnym OC.
        • six_a Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 15:01
          może ja prościej zapytam: czy miałaś ważne oc w dniu zdarzenia czy nie? czyli czy policja dała ci mandat za brak oc czy nie dała.

          rekalkulacja składki to są dodatkowe pieniądze dla dotychczasowego ubezpieczyciela, pod warunkiem, że u niego będziesz chciała kontynuować ubezpieczenie.

          a ty chcesz zdaje się jeszcze wspomóc rowerzystę z własnej kieszeni.
          • mali-nowa Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 15:07
            Dostałam mandat za kolizję a nie za ubezpieczenie. Ubezpieczenie jest ważne do czerwca 2016 roku , wykupione przez poprzedniego właściciela.
            • six_a Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 15:15
              to o co w ogóle pytasz? bo nie rozumiem.

              btw. potwierdzenie ubezpieczenia nie jest dowodem na to, że zostało ono faktycznie opłacone aż do końca, bo mogło być płatne w ratach. policja sprawdziła, czy było ważne w dniu zdarzenia, więc żadnych pieniędzy rowerzyście nie płacisz, BO SAMOCHÓD BYŁ UBEZPIECZONY. natomiast może się okazać, że za pięć dni to oc już nie będzie ważne. więc lepiej to sprawdź w bazach albo u agenta.
              • mali-nowa Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 15:18
                O to ,czy ubezpieczalnia może mi dowalić jakąś kwotę za to,że nie przepisałam na siebie OC. Jest nadal na poprzedniego właściciela.
                • six_a Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 15:27
                  nie. ponieważ masz na to czas do odbioru nowego dowodu rejestracyjnego.

                  i nie masz obowiązku kontynuować ubezpieczenia w tym samym towarzystwie, co poprzedni właściciel.
    • molly_wither Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 15:07
      A dlaczego nie zatrzymali Ci prawa jazdy? Maz potrącil w kwietniu rowerzyste i zabrali mu na 3 tygodnie prawo jazdy.Policjant powiedzial,ze teraz jest taki przepis.
      • mali-nowa Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 15:11
        Rowerzysta wjechał we mnie na przejściu ;/
        • horpyna4 Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 15:40
          Niewykluczone, że ten rowerzysta jest cwanym wyłudzaczem odszkodowań. Warto poniuchać, czy i ile miał już takich wjechań w kogoś.
          • mendiga Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 15:43
            No, jakiś pieprzony kaskader. Po rowerzystach wszystkiego się można spodziewać, tfu!
            • mali-nowa Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 15:52
              Chłopak '94 rocznik. Coś wspominał że zawsze się obija i spada na cztery łapy ;/ ja nawet go nie widzialam. Wjechał po przekątnej. Ja tylko uslyszalam trzask szyby przedniej i w lusterku wstecznym rower i jego l.
              • znana.jako.ggigus rowerzysta wpomniał przed wypadkiem, 31.08.15, 10:20
                że zawsze spada na cztery łapy?
                Skoro jesteś czysta, to czemu czemu chcesz mu płacić? Masz OC.
              • horpyna4 Re: Potrącenie rowerzysty 02.09.15, 09:27
                "Zawsze", czyli miał już takie zdarzenia. Jak nie wariat, to zawodowy wyłudzacz.

                Poważnie, są tacy. Niekoniecznie rowerzyści zresztą i niekoniecznie w wypadkach drogowych. Naprawdę może warto gościa sprawdzić.
                • znana.jako.ggigus na pewno wyznal spadajac 02.09.15, 14:43
                  - zawsze tak mam.
                  Rowerzysta zbyt duzo ryzykuje zyciem i zdrowiem, zeby sie w cos takiego pobawic. Wystarczy wsiasc raz na rower i sie przekonac, zamiast snuc opowiesci mistrzow kierownicy.
                  • alpepe Re: na pewno wyznal spadajac 02.09.15, 14:54
                    Brat obracał się w kręgach teatralnych, powiedzmy umownie. Poznał chłopaków-kaskaderów. Włazili celowo ludziom pod koła, by wyłudzić kilka stów. Na rowerze mimo wszystko jesteś nieco chroniona, oni robili to "na żywca". To byli ludzie młodzi. Wiedzieli, jak zasymulować wypadek z potrąceniem pieszego.
                    • znana.jako.ggigus czyli wyłudzacz sam się przyznaje do czynu? 02.09.15, 20:13
                      Są jeszcze jakieś granice absurdu?
        • wysad Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 18:57
          rozbita przednia szyba

          rowerzysta wjechał na ciebie jadąc pod prąd?
          • mali-nowa Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 19:00
            Przednia szyba popękała od lewego górnego rogu ,patrząc od przodu pojazdu. Wjechał centralnie w przedni lewy błotnik.
            • taki-sobie-nick czy "centralnie w" oznacza 30.08.15, 22:00
              mali-nowa napisała:

              > Przednia szyba popękała od lewego górnego rogu ,patrząc od przodu pojazdu. Wjec
              > hał centralnie w przedni lewy błotnik.

              "prosto w"?

              bo się właśnie zastanawiam, jak w błotnik, skądinąd wąski, można wjechać bardziej z boku...
      • six_a Re: Potrącenie rowerzysty 30.08.15, 18:42
        zatrzymali, przecież napisała.
    • obrotowy voila: masz nic nie robic. 30.08.15, 17:58
      dac mu Twoj numer ubezpieczenia, nazwe towarzystwa ubezpieczeniowego
      i niech sam swojego dochodzi.

      Bron Cie Panie - nie ukladac sie z nim prywatnie!
      W towarzystwie ubezpieczeniowym musisz jeszcze zlozyc opis tego wypadku
      - lacznie ze szkicem.
      Oni maja od tego specjalistow - by sie glowili...

      Od siebie dodam, ze sytuacja wyglada na pechowy zbieg okolicznosci
      - ale nie udowodnisz tego z tym autobusem co Ci zaslanial widok, a w takich niejasnych sytuacjach racje przyznaje sie raczej rowerzyscie.
      • mali-nowa Re: voila: masz nic nie robic. 30.08.15, 18:08
        Jaki opis ? Nie mam niczego takiego. Dostałam tylko mandat i pokwitowanie zabrania dowodu rejestracyjnego przez pękniętą szybą przednią po kolizji ;/
        • obrotowy czy nie napisalem wyraznie ? 30.08.15, 18:23
          mali-nowa napisała:
          > Jaki opis ? Nie mam niczego takiego.

          czy nie napisalem wyraznie ?
          sporzadzony przez Ciebie Twoj opis wypadku, jaki mial miejsce - lacznie ze sporzadzonym przez Ciebie szkicem.
          Skladasz to do Twojego towarzystwa ubezpieczeniowego.

          • mali-nowa Re: czy nie napisalem wyraznie ? 30.08.15, 18:29

            > czy nie napisalem wyraznie ?

            Wyraźnie może i napisałeś, ale na pewno nie do końca jasno. Nie jasno dla mnie,bo nigdy nie miałam do czynienia z czymś takim.
          • six_a Re: czy nie napisalem wyraznie ? 30.08.15, 18:41
            tak by było, gdyby sama zgłaszała szkodę, a zdaje się nie będzie zgłaszać.
            oraz gdyby nie przyjechała policja, tylko uczestnicy kolizji podpisali oświadczenie.
            • obrotowy nie, sixa :) 30.08.15, 21:29
              six_a napisała:
              > tak by było, gdyby sama zgłaszała szkodę, a zdaje się nie będzie zgłaszać.
              > oraz gdyby nie przyjechała policja, tylko uczestnicy kolizji podpisali oświadczenie.

              nie, sixa :)
              takich wypadkow przez 30 lat jazdy - to mialem juz kilka.

              musisz przedstawic SWOJA wersje wydarzen
              - by prawnicy obu towarzystw /stron/ mogli zajac stanowisko.
              inaczej wiazacy bedzie raport Policji - a ta idzie najmniejsza linia oporu - wszedzie.

              wlasne oswiadczenie oznacza - grozbe procesu sadowego :)
              • six_a Re: nie, sixa :) 30.08.15, 22:24
                policja stwierdziła jej winę, a ona przyjęła mandat, więc się zgodziła z wersją ustaloną przez policję i na tym koniec. obowiązuje wersja policji.

                a stronę masz akurat jedną posiadającą oc, z którego będzie ew. likwidowana szkoda. chyba nie sądzisz, że każdy rowerzysta, niemający zwykle nawet ubezpieczenia, chodzi z prawnikiem pod pachą.
                • obrotowy nie, sixa :) 30.08.15, 22:44
                  nie, sixa.
                  podpisanie sie pod raportem policji oznacza przyjecie go do wiadomosci.
                  ostateczne wersje ustalaja sady
                  - w Panstwie Prawa.

                  przynajmniej ja tu tak mam.
                  ale mosze u Cie jest inaczej.
                  • six_a Re: nie, sixa :) 30.08.15, 22:54
                    a unasz w sądzie się awanturujesz, jak się NIE zgadzasz z wersją policji. i nic nie było o podpisywaniu się POD raportem policji, tylko o sytuacji, gdy obie strony spisują oświadczenie, nie wzywają policji, a potem idą po odszkodowanie do ubezpieczyciela z tym oświadczeniem.

                    przynajmniej rozróżniaj kraje.
                    dziękuję dobranoc.
                    • obrotowy rozrozniam, sixa :) 15.09.15, 00:26
                      six_a napisała:
                      > przynajmniej rozróżniaj kraje.
                      dziękuję dobranoc.

                      Rozrozniam, sixa.
                      vudka i pivo w Polsze sa drozsze - niz w Reichu.
                      i dlatego rzadko tam (ostatnio) bywam.

                      wpadam tylko po kielbase.
                      - to OSTATNIE - co w Polsze jest (jeszcze) lepsze.
    • czoklitka Re: Potrącenie rowerzysty 31.08.15, 11:21
      Żadnych pieniędzy na lewo mu nie dawaj, tylko zorientuj się, co tam jest z twoją polisą.
    • to.niemozliwe Re: Potrącenie rowerzysty 01.09.15, 21:51
      Z tego, co opisujesz, to rozumiem, że autobus był po twojej lewej stronie, zatrzymał się przed ścieżka rowerowa i przejściem dla pieszych na lewo od ciebie, a ty nie zwolniłas i rowerzysta uderzył w twój lewy przedni błotnik?
      To jednak nie chłopak na ślepo wyjechał zza autobusu, tylko ty na ślepo wyjeżdżasz na przejście dla pieszych.
      • mali-nowa Re: Potrącenie rowerzysty 15.09.15, 00:02
        To źle rozumiesz. autobus był z prawej strony, wyjeżdżał z podporzadkowanej. Dwa pasy łączą się w jeden. Rowerzysta wjechał w mój prawy bok. Najpierw dopytaj a nie osadzasz
      • mali-nowa Re: Potrącenie rowerzysty 15.09.15, 00:13
        Pisząc o lewej stronie miałam na myśli patrząc z przodu na samochód. Jak siedzisz w środku to wszystko działo się z prawej strony :/
        • to.niemozliwe Re: Potrącenie rowerzysty 15.09.15, 10:09
          Nie ma sprawy, na podstawie podobnego paradoksu Einsten sformułował koncepcję dualizmu czasoprzestrzennego. Po prostu dyskutował kiedyś z żoną o stronach lewej i prawej ... i go olśniło. ;-)
          PS
          Dziękuje za wyjaśnienie.
      • diabel-tasmasnki-reaktywacja-d Re: Potrącenie rowerzysty 15.09.15, 22:12
        > To jednak nie chłopak na ślepo wyjechał zza autobusu, tylko ty na ślepo wyjeżd
        > żasz na przejście dla pieszych.

        Gdyby to był pieszy to sprawa była by jasna.
        Art. 14. Zabrania się:
        1) wchodzenia na jezdnię:
        a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
        b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
        ...
        Zgodnie z polskim prawem winę ponosił by pieszy.

        W przypadku drogi dla rowerów analogicznego zapisu nie ma. Nie ma go pewnie dlatego że dominującą profesją w sejmie są prawnicy czyli humaniści ćwierć-inteligenci.
    • dziala_nawalony Re: Potrącenie rowerzysty 02.09.15, 08:26
      Malinka, no i na czym sie skonczylo?
      • mali-nowa Re: Potrącenie rowerzysty 15.09.15, 00:07
        Zrobiłam rekalkulacje. Chłopakowi nie dałam ani grosza, skierowałam go do mojego TU. Namiary przecież dostał od policji. Marudzil,że nie może się z nimi dogadać. Pisał do mnie dwa razy, chciał mój numer telefonu. A że mu nie podałam to nie wiem jak to się dalej potoczyło. Póki co nie dostałam żadnego pisma, telefonu z mojej firmy ubezpieczeniowej OC.
        • dziala_nawalony Re: Potrącenie rowerzysty 17.09.15, 15:24
          ,.. i po strachu?
    • wirginia7 Re: Potrącenie rowerzysty 17.09.15, 02:01
      Tutaj nie uzyskasz fachowej odpowiedzi. Radziłabym pytać na forach prawnych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka