saraisa
06.10.15, 15:09
Dostałam kosza od faceta. Po 3 randkach, z czego 2, na których "coś" się działo, on ograniczył kontakty, co ja tłumaczyłam sobie tym, że "pewnie nie ma czasu", "jest zajęty" itp. W końcu powiedział, że kocha swoją byłą i dlatego nie możemy się spotykać. Uwierzyłybyście? I jak zareagowały? Ja się czuję strasznie, raz, że mam wrażenie, że mu się narzucałam, dwa, że jestem załamana, że nie odczytałam od niego tak czytelnych sygnałów, które były wcześniej. Szczerze mówiąc, w kontakcie z nim faktycznie przejęłam inicjatywę, bo myślałam, że już w tych czasach można, a ja się nie robię młodsza. Ale okazuje się, że to bujda na resorach. Nigdy nie można. Więc to przestroga dla kobiet