mr_misio
20.09.04, 21:46
Krótko:
Po kilkunastu latach małżeństwa żona mnie zdrdziła. Wybaczyłem jej (chociaż
do dziś nie radze sobie z tym)a ona powiedziała, ze była głupia i to był jej
wielki błąd i teraz tylko ja jestem i będę najważniejszy w jej życiu.
Historia banalna jak to forum.
Nie chcę się uzalac nad sobą, nie o to chodzi - ale chce zapytać jak
postąpić?
Od pewnego czasu zaczęłem się spotykać się z kimś i mam szanse odpłacic jej
pięknym za nadobne. Czy warto wyrównać rachunki? Co Wy kobietki myslicie o
tym. Pytam się Was bo kumple mówią: Jasne wyrównaj rachunki.