Dodaj do ulubionych

Całowanie w rękę

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 14:05
Mam pytanie.
Czy kobietom, dziewczynom odpowiada całowanie ich w rękę przez mężczyzn,
oczywiście w sytuacjach okazjonalnych, czy może jest to bardziej krępujące
dla Was? czy to sie Wam podoba?
Obserwuj wątek
    • yes22 Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 14:09
      Osobiście - nienawidzę, kiedy mężczyzna mnie całuje w rekę, ale znam
      dziewczyny, które sa zachwycone takim męskim powitaniem, np. moja siostra :)
    • lena_zienkiewicz Re: nienawidzę ! 22.09.04, 14:14
      w ogóle nie lubię nawet witania i podawania ręki.A najgorsze to już całowanie
      po policzku :/
    • Gość: maja Re: Całowanie w rękę IP: *.futuro.pl 22.09.04, 14:18
      Osobiście lubie jak facet tak pokazuje kobiecie szacunek. Ale oczywiście to
      zalezy jaki to facet i czy mi się podoba, i wjakiej sytuacji to się odbywa.

      Natomiast samo podawanie ręki przez szefów jest prowizorką (że niby jestesmy
      partnerami). Nie ma to nic wspólnego z partnerstwem.
    • Gość: eliza Re: Całowanie w rękę IP: *.ct.com.pl 22.09.04, 14:21
      Nie cierpię tego, podaje takiemu rękę na przywitanie a tem zaczyna mnie cmokac,
      ohyda!
      • Gość: zikq Re: Całowanie w rękę IP: *.toya.net.pl 23.09.04, 09:22
        ale od czegos trzeba zaczac!!!
    • pierozek_monika Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 14:23
      no więc jestem "zawodowo" narażona na takie nieprzyjemne kontakty. Półżartem z
      tym zawodowo bo mam kontakt z dostawcami, i dostawcy-faceci własnie sa
      przekonani, że tak mi okażą szacunek, i wkradną się w moje łaski, jak obślinią
      mi rękę. Fuuuj. A skutek odwrotny.
    • sarsuniaa Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 14:32
      Nie lubie jak obcy facet "jezdzi ozorem" po mojej dloni! Za to, jak robi to moj
      narzeczony to nie mam nic przeciwko:D
    • kopov chyba bardziej krępujące w sytuacjach okazjonalnyc 22.09.04, 15:27
      h jest całowanie w dupę niz w rękę?:)
      • willow_charity Re: chyba bardziej krępujące w sytuacjach okazjon 22.09.04, 15:30
        A najlepiej jak w rączkę cmoka pan z zaślinionym wąsem. Bleee
      • pierozek_monika Re: chyba bardziej krępujące w sytuacjach okazjon 22.09.04, 15:32
        czemu, często się zachęca do tej czynności mówiąc "a pocałuj mnie pan w d.."
        • willow_charity Re: chyba bardziej krępujące w sytuacjach okazjon 22.09.04, 15:38
          Och, nie! Bo jeszcze taki cmokacz wziąłby to dosłownie i dopiero obrzydliwe by
          to było!!!!
          • kopov świnia świni dupę ślini, zaśliniony wąs całuje zaś 22.09.04, 15:54
            liniona dupę to dopiero ochyda brrrrrrrrrrrr
            • pierozek_monika Kopov, biedactwo! gdzie cię to spotkało? :)))) 22.09.04, 15:58

              • kopov Re: Kopov, biedactwo! gdzie cię to spotkało? :))) 22.09.04, 16:00
                jedna wąsata baba najpierw mnie polizała a potem namietnie całowała,
                brrrrrrrrrrrrrrr
                • pierozek_monika Znam ją? 22.09.04, 16:01
                  • kopov Re: Znam ją? 22.09.04, 16:04
                    te babę znaczy?
                    • pierozek_monika Re: Znam ją? 22.09.04, 16:05
                      no przecież nie twoją pupę :) ne mam wąsa.
                      Tę kicię z wąsem czy znam - czy to forumowiczka.
                      • kopov Re: Znam ją? 22.09.04, 16:06
                        dlatego wolałemzapytać:)))))
                        nie to nie forumowiczka, cyganka z centralnego:)
                        • pierozek_monika Re: Znam ją? 22.09.04, 16:13
                          a miałam podejrzenia że któraś z forumowiczek :)
                          • kopov Re: Znam ją? 22.09.04, 16:15
                            pisz na priva temat jest ciekawy:)
                            • pierozek_monika Re: Znam ją? 22.09.04, 16:17
                              ale do kogo? do podejrzanej??????
                              • kopov Re: Znam ją? 22.09.04, 16:18
                                :)))) nie , do mnie
                                • pierozek_monika Re: Znam ją? 22.09.04, 16:19
                                  pozbieram mysli, rozmówię się z mężem, i napiszę :))))
                                  • kopov Re: Znam ją? 22.09.04, 16:21
                                    czy mam myć dupę?:)
                                    • pierozek_monika Re: Znam ją? 22.09.04, 16:23
                                      no ale co z wąsem zrobimy???? Na sztucznego nie masz uczulenia?
                                      • kopov Re: Znam ją? 22.09.04, 16:25
                                        zrobimy tak, ja sobie parę swoich wyrwę i sie przyklei na własne to chyba nie
                                        powinienem byc co jak myslisz? a skad wyrwać moze spod pachy?
                                        • pierozek_monika Re: Znam ją? 22.09.04, 16:28
                                          chwilunia! Ja chciałam iść z tobą na centralny, żeby i mnie wycałowali pupę a
                                          nie, żebym ja tobie! Fuj!
                                          • kopov Re: Znam ją? 22.09.04, 16:31
                                            nooooo ja sie tylko Ciebie radziłem, czy spod pachy są ok?
                                            a Ty wolisz z cyganka niz z męzem?:)
                                            • pierozek_monika Re: Znam ją? 22.09.04, 16:33
                                              nie wiem.. bardzo mnie zaintrygowało, że ty tam tak często chodzisz.....
                                              chciałabym zobaczyś jak to jest. Może i mnie by się spodobało.
                                              • kopov Re: Znam ją? 22.09.04, 16:35
                                                filmów się naoglądałąś,
                                                ja tam mieszkam chcesz to Cię kiedys oprowadzę, skoczymy jeszcze na wschodni i
                                                zachodni:)
                                                • pierozek_monika Re: Znam ją? 22.09.04, 16:41
                                                  na centralnym ???? ooo to zaoszczędzisz na rachunek za światło i gaz. I na
                                                  dworzec żeś se taką strojną kanapę kupił?
                                                  • kopov Re: Znam ją? 22.09.04, 16:44
                                                    a co qrD, cyganki na nia wyrywam:))))))))) dlatego folia potrzebna:)
    • inezja21 Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 15:46
      nie lubię. Chyba że robi to mój facet w bardziej romantycznych chwilach.
      • lena_zienkiewicz Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 15:52
        inezja21 napisała:

        > nie lubię. Chyba że robi to mój facet w bardziej romantycznych chwilach.

        Jak to?Czyli w bardziej romantycznych chwilach to ty w rękę dasz się tylko
        cmoknąć? :///
        • inezja21 Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 15:57
          powiedzmy że w najbardziej romantycznych chwilach zostawaliśmy w samych
          spodniach:) odpowiada ci takie wyznanie?????????????????
          Mam w szczegółach napisac?????????????????????
          • pierozek_monika Inezja21 bez perwersji..... proszę :) 22.09.04, 15:59
            • inezja21 Re: Inezja21 bez perwersji..... proszę :) 22.09.04, 16:00
              jaka tam perwersja?Przeciez ja jeszcze dziewicą jestem!!! Tzn.duchowo,bo błonki
              już nie mam dawno,te wszystkie nadżerki i wypalanki,eech...
          • lena_zienkiewicz Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 16:00
            ale przecież to grzech ulegać pokusom (czyli oddawać się cielesnym
            przyjemnościom) przed zawarciem związku małżeńskiego.Nie mam racji?
            • inezja21 Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 16:01
              ale to nie był seks:) całować się wolno:)
              • lena_zienkiewicz Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 16:02
                przecież w Biblii nie jest napisane, że grzechem jest tylko wkładanie członka
                do pochwy.Uleganie pokusom to grzech, a ty sobie zaspokajasz te pokusy macając
                się z chłopakiem.
                • inezja21 Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 16:04
                  Alez wy jestescie zabawne,naprawde!!!!!!!!!
                  • lena_zienkiewicz Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:06
                    przysięgam na Boga (a jestem osobą wierzącą), że nie chciałam cię obrazić.Pytam
                    z czystej ciekawości, bo taka religijna jesteś a takie rzeczy robisz.Wytłumacz
                    proszę
                    • inezja21 Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:08
                      Takie rzeczy? To nawet petting nie jest...
                      • lena_zienkiewicz Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:11
                        no, ale jest to przecież uległość jakiejś pokusie, prawda?Rozumiem, że
                        całujecie się i dotykacie-on jest w samych spodniach, ty bez bluzki (bo o
                        swoich spodniach nic nie pisałaś).Czy nie uważasz, że skoro tak bardzo trzymasz
                        się biblijnych wierszyków to powinnaś z tym do ślubu zaczekać?

                        Już kiedyś pisałam o jednej dziewczynie (też była kurewsko wierząca), która
                        szczyciła się tym, że była dziewicą, ale to, że każdemu obciągała to się nie
                        liczyło... I to co napisałam to nijak się ma do ciebie, tak więc nie pisz
                        zaraz, że ty nie obciągasz!
                        • pierozek_monika Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:12
                          tak tak a chłopcu ciśnienie w spodniach rośnie.....
                        • inezja21 Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:16
                          Dla mnie macanie kogoś po genitaliach,seks oralny i analny to jest seks.
                          A ja tego nie robie.
                          Pierwsze slysze,ze od pasa w gore to sa miejsca intymne i ze calowanie sie to
                          tez jest seks.Chore!!!!
                          • lena_zienkiewicz Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:17
                            czy kobiece piersi nie są "miejscem intymnym"?Czy sutki ci nie "stają" jak twój
                            chłopak ci je pieści?
                            • inezja21 Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:18
                              nie
                              • sarsuniaa Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:19
                                inezja21 napisała:

                                > nie
                                Nie??????????? To bardzo dziwne...
                                • pierozek_monika Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:20
                                  to poco zciągacie te koszulki????????????
                              • lena_zienkiewicz Re: jesteś bardzo zakłamaną osobą 22.09.04, 16:21
                                szanuję dziewczyny, które ze strachu są dziewicami-boją się ciąży.Szanuję
                                dziewczyny, które są dziewicami, ponieważ nie spotkały nikogo
                                wartego "przerwania błony".Ale nie potrafię, kurwa jego mać, zrozumieć
                                zasłanianie się Biblią, ciągłe pisanie o niej, a NIE ROZUMIENIE JEJ.Proponuję
                                ci inezjo zapoznać się z tą lekturą jeszcze raz (tyczy się Biblii),
                                przeanalizowanie jej, a sama przekonasz się, że jesteś zwykłą grzesznicą, albo
                                oszukującą forumowiczów, albo samą siebie, albo, co jest najgorsze-własnego
                                Boga!
                            • willow_charity Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:19
                              A co z tymi wszystkimi grzesznymi myslami. które owym niewinnym igraszkom
                              towarzyszą?
                          • pierozek_monika Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:18
                            wiesz ale piersi też są bardzo unerwione, więc dotykaniem możecie się z deka
                            podniecić. No i sam widok obnażonych piersi to jednak dla chłopaka podnieta....
                            • inezja21 Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:20
                              no to on czasem przerywa leci do kibla i się powstrzymuje...............
                              O rany,ale jestescie zabawne.Juz widze te twarze,zmarszczone czola z niepokoju
                              o moja calosc:)
                              • pierozek_monika Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:21
                                nie, no ja to się podnieciłam....... :)
                            • inezja21 Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:21
                              a co do grzesznych mysli-my pamietamy,kiedy nalezy przerwac
                              • lena_zienkiewicz Re: aha, jeszcze jedno 22.09.04, 16:23
                                nie pisz już więcej o Biblii i Bogu na forum kobieta, bo ubliżasz nie tylko
                                nam, sobie, ale również samemu Bogu!Wstyd
                                • willow_charity Re: aha, jeszcze jedno 22.09.04, 16:24
                                  Wstyd, a do tego jeszcze hańba!
                              • sarsuniaa Re: inezja nie obrażaj się 22.09.04, 16:25
                                inezja21 napisała:

                                > a co do grzesznych mysli-my pamietamy,kiedy nalezy przerwac
                                No chyba sam w to nie wierzysz:P A twojemu ukochanemu/chlopakowi/narzeczonemu
                                to wspolczuje, moze chociaz od czsu do czasu lodzik, nawet przez spodnie:) A
                                swoja droga skoro sie powstrzymuje to moze gdzies na boku ma inna/inne....
                              • inezja21 Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:27
                                OOOOOOOOOOOO,teraz to naprawde leje ze smiechu przed kompem.
                                1.Jaką macie gwarancje,ze to co tu pisze odkad jestem na tym forum jest prawda?
                                2.Jaka macie gwarancje,ze nie jestem facetm,mam 35 lat i podaje sie za kogos
                                innego?
                                3.Czy ktoras z was mnie widziala?
                                4.czy cos taka naprawde wiecie o mnie?
                                5.watek dotyczyl calowania w reke,a tu takie kalumnie na mnie leca,ze nie wiem
                                d=gdzie sie schowac...........
                                • sarsuniaa Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:29
                                  I do tego leje ze smiechu! Nie tlumacz sie tak gesto to podejrzane.
                                  • inezja21 Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:30
                                    Teraz to juz sie posikalam formalnie....uch!!!!!!!!!!!!!
                                    • inezja21 Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:31
                                      w zakonie nie ma internetu
                                • willow_charity Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:29
                                  A może my jesteśmy droczącymi się z nudów zakonnicami? Kto to wie...
                                • pierozek_monika Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:31
                                  To wszystko do Inezji o takich podlądach, jakie do tej pory zaprezentowała.
                                  Liczy się rzeczywistość, jaką stworzyłaś. Dla nas na forum masz 21 lat jesteś
                                  Inezją dziewicą odrobinkę się oszukującą.
                                  • inezja21 Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:36
                                    A tak na serio drogie forumowiczki musze wam wyznac bólem,że ostatni raz nie
                                    pamiętam kiedy się tak zapomnieliśmy z moim ukochanym,bo jakis czas temu
                                    przemyslelismy to zeby do tego nie wracac i tak nie robic.Jak sie pobierzemy,to
                                    bedziemy robic wszystko co trzeba.
                                    Wiecie jest problem jak sie spotka dwoje ludzi po dwudziestce z goracym
                                    temperamentem.
                                    Wiec tego nie robimy.
                                    Zreszta teraz mam aparat na zebach od jakiegos czasu i nie chce go pokaleczyc:)
                                    Od tego czasu moje sumienie jest w lepszej kondycji.
                                    A co do wieku,mam lata 22.
                                    Maila zalozylam rok temu,tylko na forum moda bardziej sie udzielam.
                                    • sarsuniaa Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:40
                                      Hmmm, jak tam wole sie zapominac z moim ukochanym :D
                                      • lena_zienkiewicz Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:41
                                        sarsuniaa napisała:

                                        > Hmmm, jak tam wole sie zapominac z moim ukochanym :D

                                        No i Bóg zapłać ;))
                                    • inezja21 jw 22.09.04, 16:50
                                      przeczytac co wyżej i więcej się o mnie nie martwić:)
                                      bo was na slub nie zaprosze!!!!!!!!!
                                      • lena_zienkiewicz Re: jw 22.09.04, 16:51
                                        nie podlizuj się.I tak w życiu bym nie poszła
                                        • inezja21 Re: jw 22.09.04, 16:53
                                          hehe.nie podlizuje sie,nie ma komu
                                • lena_zienkiewicz Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:31
                                  > 1.Jaką macie gwarancje,ze to co tu pisze odkad jestem na tym forum jest
                                  prawda?

                                  Tego nikt nie wie, nic nie jest pewne, ale nie ma też niczego w tym złego.

                                  > 2.Jaka macie gwarancje,ze nie jestem facetm,mam 35 lat i podaje sie za kogos
                                  > innego?

                                  Bez sensu, mogłaś to ująć w jednym punkcie.

                                  > 3.Czy ktoras z was mnie widziala?

                                  Jakbym cię spotkała, to byś to poczuła na własnej dupie, bo takiego kopa bym
                                  ci zasadziła za te głupoty co tutaj wypisujesz.

                                  > 5.watek dotyczyl calowania w reke,a tu takie kalumnie na mnie leca,ze nie
                                  wiem

                                  Jesteś bardzo prostą dziewczyną i dajesz się podpuszczać, potem ciężko ci
                                  wybrnąć z każdej sytuacji-powiedzieć ci czego to jest wynikiem?

                                  > d=gdzie sie schowac...........

                                  A w kościele, tam chyba najbezpieczniej, co nie?
                                  • sarsuniaa Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:35
                                    lena_zienkiewicz napisala:
                                    >
                                    > > 3.Czy ktoras z was mnie widziala?
                                    >
                                    > Jakbym cię spotkała, to byś to poczuła na własnej dupie, bo takiego kopa bym
                                    > ci zasadziła za te głupoty co tutaj wypisujesz.
                                    >
                                    > > 5.watek dotyczyl calowania w reke,a tu takie kalumnie na mnie leca,ze nie
                                    >
                                    > wiem
                                    >
                                    > Jesteś bardzo prostą dziewczyną i dajesz się podpuszczać, potem ciężko ci
                                    > wybrnąć z każdej sytuacji-powiedzieć ci czego to jest wynikiem?
                                    >
                                    > > d=gdzie sie schowac...........
                                    >
                                    > A w kościele, tam chyba najbezpieczniej, co nie?


                                    Hahahahahahaha! W zakonie bezpieczniej.
                                    • willow_charity Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:37
                                      O w zakonie, wcale niekoniecznie musi być bezpiecznie (rym). My np. mamy
                                      internet i z księżmi czatujemy.
                                      • sarsuniaa Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:38
                                        Tak, tak, ale wiesz przynajmniej nie ma pokus zywych, realnych... Taki tam
                                        swiatek wirtualno-ksiazkowy to sie nie liczy:)
                                        • willow_charity Re: Umieram ze smiechu 22.09.04, 16:39
                                          Ale taka samotność bardzo pobudza wyobraźnię
                                      • lena_zienkiewicz Re: dajcie dziewczyny spokój 22.09.04, 16:39
                                        zakonnice to dopiero niezłe są!Dziewice pierdolone
                                  • kopov :)))))))) dacie sutki popieścić? nt 22.09.04, 16:41

                                    • lena_zienkiewicz Re: :)))))sutki to se sama mogę popieścić! :) n/t 22.09.04, 16:44

                                      • kopov ale nie stana Ci tak dobrze:))))))nt 22.09.04, 16:45

                                        • lena_zienkiewicz Re: daj spokój, popieść mi co innego! ;) n/t 22.09.04, 16:47
                                          • kopov zawsze do usług :) nt 22.09.04, 16:48

                                            • lena_zienkiewicz Re: ale darmowo czy odpłatnie? ;) n/t 22.09.04, 16:49

                                              • kopov lena nie obrażaj mnie, co Ci zrobiłem?:) nt 22.09.04, 16:50

                                                • lena_zienkiewicz Re: oskubałeś mnie z kasy!!! ;))))) n/t 22.09.04, 16:52

                                                  • kopov kiedy nic nie wiem?nt 22.09.04, 16:53

                                                  • lena_zienkiewicz Re: ło ty!ja ci zaraz pamięć odświeżę ;) n/t 22.09.04, 16:54

                                                  • kopov nie uciekam, ale musze już spadać czekam na odświe 22.09.04, 16:56
                                                    żenie cześć:)
                                    • pierozek_monika Tak, możesz oczywiście SOBIE POPIEŚCIĆ :))))))) 22.09.04, 16:45

                                      • kopov będziesz chciała jeszcze wąsy pozyczyć:))))) 22.09.04, 16:47

                                        • pierozek_monika pożycz :( 22.09.04, 16:49

                                          • kopov ale tych spod pachy nie mam wolnych, jedynie te 22.09.04, 16:51
                                            no wiesz:))))))
                                            • pierozek_monika Układać się nie będą - odpada! 22.09.04, 16:53
                                              • kopov to przystrzyżesz:))))) na hitlera sorry spadam do 22.09.04, 16:54
                                                jutra było pysznie:)))))))
                                                • pierozek_monika Tej, do jutra (załóż wałki na noc) ;) 22.09.04, 16:56
                                                  • inezja21 Co jest bardziej zakłamane? 22.09.04, 17:01
                                                    1.zapominac się przed ślubem i chadzać do spowiedzi, a jak już po spowiedzi
                                                    jestem to mam spokój
                                                    2.nie dopuszczać do seksu w ścisłym znaczeniu tego słowa i jeszcze miec wyrzuty
                                                    sumienia z powodu pocałunków i przytuleń?
                                                    Odpowiedzcie mi.
                                                    W dodatku ja się musze przed Bogiem bezpośrednio tłumaczyć,nie przed księdzem.
                                                    I jakbym tak naprawde z kimś poszła do łóżka,to mnie wywalają na zbity pysk:)
                                                    A w kościele-pokuta niewielka i zyj dalej spokojnie z nami owieczko.
                                                  • pierozek_monika Re: Co jest bardziej zakłamane? 22.09.04, 17:03
                                                    nie wiem, niewierząca jestem.
                                                  • inezja21 Re: Co jest bardziej zakłamane? 22.09.04, 17:05
                                                    dobra,to niech ktoś odpowie,a ja tymczasem musze lecieć poćwiczyć na
                                                    skrzypcach,bo uczelnia blisko.narazie.
                                                  • lena_zienkiewicz Re: dziecko moje drogie 22.09.04, 17:08

                                                    ja ci odpowiem, bo zdajesz się być taką naiwną i głupiutką dziewczynką.Narazie
                                                    nie potrafię darzyć cię sympatią, ale to tylko z twojej winy.więc-przechodzę do
                                                    rzeczy.

                                                    Do spowiedzi nie chodzą, bo nie będę się jakimś troglodytom spowiadać z mojego
                                                    życia.Wyspowiadam się przed Bogiem.Do kościoła nie chodzę, bo tym samym
                                                    troglodytom nie będę na tacę rzucać.Kocham Boga, wierzę w niego, ale nie wierzę
                                                    w brednie, które dopowiedzieli ludzie.To ludzie kształtują religię na swój
                                                    sposób, zapominając o ważniejszych sprawach.
                                                    Nigdy nie miałam bym do ciebie pretensji, gdyby nie to twoje ciągłe powoływanie
                                                    się na Biblię i na Boga.Że religia ci nakazuje wyjść za mąż dziewicą, więc ty
                                                    tak musisz zrobić , bo wierzysz w Boga itd.Gówno prawda, dopuszczasz się
                                                    grzechów tak samo jak ja czy każdy inny człowiek.
                                                    Taka jedna maleńka prośba na przyszłość (bo mnie to boli)-nie mieszaj już
                                                    więcej Boga w swoje grzechy, ok?
                                                  • Gość: inezja Re: dziecko moje drogie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 17:40
                                                    a poza tym-owszem dopuszczam sie grzechow,przyznaje bez bicia.Ale znajdz mi
                                                    kogos kto sie nie dopuszcza.Nie napisalam ze jestem doskonala.Ja sie staram.Jak
                                                    to widzi Bog,tylko on to wie,ja moge sie tylko starac.
                                                    No i co ty sie tak uparlas z tym lubieniem?Naprawde ani ja cie nie musze lubic
                                                    ani ty mnie.Obejdzie sie:)
                                                  • lena_zienkiewicz Re: jeszcze jedno 22.09.04, 17:10
                                                    ale się dzisiaj napiszę :)

                                                    Pytasz co jest lepsze?Co jest mniejszym złem, czy tam mniejszym grzechem?Skoro
                                                    tak bardzo wierzącą osobą jesteś, to na czym ta twoja wiara polega?Na
                                                    zastępowaniu "większych grzechów" tymi mniejszymi"?Wytłumacz mi ten bezsens
                                                  • Gość: inezja Re: jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.04, 17:36
                                                    tłumaczę,że dla mnie całowanie w ogóle nie jest grzechem i w Biblii nie ma
                                                    powiedziane o całowaniu nic,jedynie o współżyciu.Dlatego się powołuję.
                                                    A co do lubienia.Nie prosilam cie o to wcale.Moim zdaniem w necie nie ma
                                                    lubienia albo nie lubienia.Lubic mozna kogos,z kim sie zna twarza w twarz.
                                                  • sarsuniaa Re: jeszcze jedno 23.09.04, 12:35
                                                    Gość portalu: inezja napisał(a):

                                                    > Lubic mozna kogos,z kim sie zna twarza w twarz.

                                                    Czyzby? Nie sadze, znam ciebie z wypowiedzi(twoich) na forach i coz nie budzisz
                                                    mojej sympatii.
                                                  • pierozek_monika Do Inezji 23.09.04, 12:39
                                                    A ja dla odmiany cię lubię, chociaż mam zuupełnie inny światopogląd, i wogóle
                                                    się z tobą nie zgadzam :) ale za co cię lubię to nie wiem, tylko wiem, że
                                                    lubię.... jesteś rozbrajająca :)))))))))
                                                  • Gość: inezja Re: Do Inezji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 17:15
                                                    nie potrzebuję łaski
                                                    dla mnie jestescie tylko wpisami,nic nie znaczacymi paroma literkami
                                                    nie istniejecie w mojej wyobrazni jako ludzie
                                                  • pierozek_monika Re: Do Inezji 23.09.04, 17:17
                                                    hehe no to z literkami piszesz?
                                                  • Gość: inezja Re: Do Inezji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 17:22
                                                    po co to rozwazac.
                                                    jak mozna sadzic kogos po paru jego wypowiedziach na forum?
                                                    skreslac z gory na dol,prawic kazania i moralitety?
                                                    ja mam taka zasade ze na forum nie skreslam nikogo.
                                                    nikogo nie mam w ignorach.
                                                    bo to sie moze zawsze zmienic.
                                                  • pierozek_monika Re: Do Inezji 23.09.04, 17:26
                                                    po paru wypowiedziach na forum polubiłam cię (o czym napisałam) - chociaż bez
                                                    wzajemności
                                                    no i więcej nie mam nic na ten temat do dodania.
                                                    Idę do domu hej
                                                  • Gość: inezja Re: Do Inezji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 17:28
                                                    zdaje sie ze mowimy dwoma roznymi jezykami.
                                                  • Gość: inezja Re: jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.04, 17:14
                                                    i wzajemnie i wzajemnie,zapominająca się
              • willow_charity Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 16:03
                To wolno się całować jak się jest tylko w spodniach? to nie grzech przypadkiem?
                • sarsuniaa Grzech! 22.09.04, 16:11
                  Grzechem jest calowanie/obmacywanie przedmalzenskie, tym bardziej w samych
                  spodniach z kimkolwiek. Powstrzymaj swoja chuc inezjo!
                  • inezja21 Re: Grzech! 22.09.04, 16:14
                    dobre dobre.Uśmiałam się jak nigdy!!!!!!!!!
    • kohinor Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 16:01
      W dlon to ja caluje najczesciej ciocie i starsze panie, choc uwazam ten gest za
      bardzo sympatyczy i bardzo polski.
      Dziewczyny to ja wole calowac we wnetrze dloni. Nago i na lezaco :))))
    • Gość: Anusia NIE IP: 217.153.18.* 22.09.04, 16:01
      nie lubie, nie odpowieada mi, jest krepujace. fe
    • Gość: zuzka Re: Całowanie w rękę IP: *.elpos.net 22.09.04, 16:23
      uwielbiam to :) odkad pamietam mezczyzni zawsze calowali mnie po rekach, nie krepuje mnie to jestem do tego przyzwyczajona :)
      • willow_charity Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 16:26
        Ja tam wolę jek mnie całują w nogę, najlepiej jak jest w bucie, bo to bardziej
        higieniczne (dla mnie).
    • Gość: Gorzki Re: Całowanie w rękę IP: *.skierniewice.mediaclub.pl 22.09.04, 16:33
      jak widzę same przeciwniczki....... tak z obserwacji i rozmów wnioskuję, że wiekszość kobiet niechetnie na to patrzy, z wyjątkiem najblizszych im osób w niektórych sytuacjach.....
      • Gość: zuzka przeczytaj co ja napisalam IP: *.elpos.net 22.09.04, 16:37
        ja uwielbiam :)
    • Gość: FasOlka Re: Całowanie w rękę IP: *.client.dsl.net 22.09.04, 16:38
      Nie cierpie jak mezczyzna chce mnie pocalowac w reke. Jest to wyjatkowo
      krepujace i czuje sie wtedy straszliwie zazenowana. Uwazam, ze jesli ktos chce
      mi okazac szacunek to naprawde moze to zrobic w inny, bardziej "cywilizowany"
      sposob. Z reszta uwazam calowanie po rekach za seksistowskie i zacofane.
      Cheers!
      • Gość: bonbon Faceci też tego nie lubią ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.04, 17:45
        Nie wiem jak inni faceci, ale dla mnie też nie jest to nadzwyczajna
        przyjemność..
        więc po co bawić się w głupie konwenanse, skoro obu stronom (w większości) to
        nie odpowiada? :)
    • odett Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 19:34
      nie lubie calowania w reke. raz przytrafilo mi sie cos takiego. poznawalam z 2
      kolezankami nowach ludzi i jeden z chlopakow, mial zwyczaj calowania w reke na
      powitanie. ja stalam pomiedzy kolezankami. przelecial z lewa na prawo i chcial
      wrocic do mojej dloni, ale sie nie dalam. jedyne co bylo mile, to to, ze ktos
      uznal, ze mam delikatnie dlonie ;)
    • Gość: AnaisNin Re: Całowanie w rękę IP: *.tkk.pl / *.tkk.pl 22.09.04, 19:34
      3x nie!!! nie znoszę tego; mój mąż może i tylko on i to nie kurtuazyjne buzi
      buzi tylko pieszczące; wszelkie inne odpadają zdecydowanie, tyle ze faceci
      czesto nie rozumieja tego i mimo, ze ja daje zdecydowanie reke do uscisku
      taszcza ja sobie do ust - błe
    • marta.uparta Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 19:51
      toleruje tylko przez meza i tylko jako element gry wstepnej:)
    • ruda_szczurka Re: Całowanie w rękę 22.09.04, 20:16
      Gość portalu: bonbon napisał(a):

      > Mam pytanie.
      > Czy kobietom, dziewczynom odpowiada całowanie ich w rękę przez mężczyzn,
      > oczywiście w sytuacjach okazjonalnych, czy może jest to bardziej krępujące
      > dla Was? czy to sie Wam podoba?

      Nie, nie, nie, nie...
      NIenawidze tego obyczaju. Na szczescie wymarł prawie całkowicie.
      Nie ze wzgledow ideologicznych - nie czuje sie feministka
    • Gość: seraph w zależności od sytuacji IP: *.it / 62.233.189.* 22.09.04, 21:48
      hmm...to zależy od sytuacji czasem jest to calkiem sympatyczne
      zazwyczaj wtedy gdy jest to co nieco żartem wykonane
      czasem śmiesznie jest trochę pobawić się w konwenanse
      PS:sorki ze bez znakow przestankowych i dużych liter;P
    • borsuczyca Re: Całowanie w rękę 23.09.04, 07:45
      nie lubię, wolę uścisk dłoni, byle nie za mocny
    • Gość: fredo Re: Całowanie w rękę IP: 62.233.169.* 23.09.04, 23:01
      Moj mezczyzna kiedy chce mnie docenic, kiedy chce pokazac ze zauwaza to co
      robie to caluje mnie w reke a mi bardzo sie to podoba, ale takich powitan z
      calowaniem w reke strasznie nie lubie.Moze dla nieco dojrzalszych kobiet takie
      powitanie jest wyrazem szacunki i kultury mezczyzny ale przy tym trzeba rowniez
      umiec sie zachowac a nie szarpnac i obslinic cala dlon .Ble ble

      Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka