Gość: Donpedro Koszt wychowania dziecka IP: *.dashofer.pl / 212.160.156.* 27.09.04, 13:47 Liczenie kosztów w wartościach pieniężnych jest bezcelowe. Po pierwsze dlatego, że żyjemy w określonych społecznościach. Każda społeczność posiada własne zwyczajowe standardy. Społeczności różnicują się wg kluczy regionalnych i dochodowych. Inne koszty poniesie para z Warszawy z dochodami w trzeciej skali podatkowej, inne małżeństwo w Zielonej Górze z dochodami 2000 netto. Nikt nie odmówi im prawa do potomstwa. Wątpliwa jest też teza, że dziecko wychowane pod kloszem "osiągnie" więcej niż dzieci wychowane niższym kosztem. Jedno jest pewne, Wasze dzieci z pewnością nie będą kosztowały więcej niż Wasze dochody. Więcej sensu miałoby zbadanie, jaki procent dochodów jest przeznaczany na wychowanie dziecka. Wtedy każdy mógłby obliczyć sobie ile "straci". Bo w jednym przypadku będzie to koszt seicenta, a w drugim mercedesa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sixa Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.09.04, 13:50 I co, kazali Ci spłacić z odsetkami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Ile kosztuje dziecko IP: 80.241.131.* 27.09.04, 14:02 Lolu, czy rodzice przedstawili ci rachunek, że tak ładnie potrafisz wyliczyć te 2 miliony złotych? Jeśli tak, to współczuję. Swoją drogą są przyjemniejsze sposoby wydania nadwyżki (bądź też niedoboru pieniędzy ...) niż pchanie wszystko w dziecko. A co jeśli nie spełni twoich wymagań tyczących jego świetlanej przeszłości? Chybiona, bezzwrotna inwestycja? Powiedzmy, że na dziecko zdecydujesz się w momencie, kiedy będzie cię na nie stać - czy przy tym podejściu będzie cię stać kiedykolwiek. A pracę też wcale nietrudno stracić... Co zrobisz z urodzonym dzieckiem, kiedy jednak stwierdzisz, że cię nie stać? Wyrzucisz? A dziecko rzeczywiście kosztuje - w końcu je i trzeba je ubrać. O zgroza, nie zarabia na siebie. Przy okazji - pracowałam z dziewczyną, która miała 8 rodzeństwa. Ładną , świetnie wykształconą, z dwoma czy trzema językami, mieszkaniem, samochodem i mogącą przebierać w ofertach pracy. Jej rodzeństwo też świetnie sobie radziło. Nikt tam nie chadzał do prywatnych szkół czy uczył się języków na kursach ( w domu było skromnie, ale nędzy nie było)... I co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monia Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 14:25 jestem przerażona... samotnie wychowuję 3,5 letnią córkę, w tej chwili jest w publicznym przedszkolu, ja pracuję. Jej ojciec nie pomaga mi finansowo... JUŻ NIGDY WIĘCEJ ŻADNEGO DZIECKA!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 14:31 Wszystko to jest OK! Nikt jednak nie bierze pod uwagę, że są dzieci, które są alergikami i egzystują w normalnym świecie. Aby tak mogło być muszą mieć odpowiednie zabezpieczenie farmakologiczne i kosmetyczne. Tak, tak dzieci alergiczne potrzebują np. specjalnych mydełek, kremów do twarzy i ciała. Weźmy np. Mydełko w płynie kosztuje (tylko apteka) jedyne 47,00 zł, do tego krem drugie 47,00 zł i mydło do mycia rąk w kostce tj. ok 25,00 zł. w miesiącu zużywa się dwa mydła w płynie. Mam córeczkę, która nie wygląda na dziecko alergiczne ale to w prawie 100% zasługa leków i kosmetyków i trochę mojej cierpliwości. Ma 4,5 roku chodzi do przedszkola społeczego przedszkole kosztue razem z zajęciami dodatkowymi 380,00 zł. Leki i kosmetyki ok 420,00 zł Jedzenie poza przedszkolem 300,00 zł. U nas nie ma supermarketów więc ceny są jakie są. Do tego dochodzi ubranie niestety tylko to co jest niezbędne jest nowe czyli bielizna buty, reszta po innych dzieciach. I tak dla samotnej pracującej matki to koszmar. Nie chcę myśleć co będzie gdy przyjdzie choroba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Uczcie dzieci chinskiego a nie angielskiego IP: *.jennyeng.com 27.09.04, 14:32 Angielski jest bez przyszlosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lcd Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 14:32 A dla kogo żyjemy, jak nie dla dzieci? Gdyby nie było dzieci nie było by i nas. Nasi rodzice pracowali na nas a my pracujemy na nasze dzieci i chcemy by miały lepiej niż my mieliśmy. Tylko snoby myślą inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natalia Re: Ile kosztuje dziecko IP: 217.11.129.* 27.09.04, 14:33 Lola, no to pieniazki poszly na marne, bo nawet poprawnej polszczyzny sie nie nauczylas. I czym sie chwalic!!!!??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ivonka Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:25 Przyszy ojciec mojego dziecka powiedzia, że wolałby maybacha, bo nowy piec do ogrzania domu już ma, niż dzidziola ale mam jeszcze trochę czasu, żeby go przekonać. Przypatuję sie dzieciakom mojego starszego rodzeństwa, i proszę państwa nie popadajmy w paranoję!!!! Oni sobie nieżle radzą w systemie 2+2 za 150 zetów w blokowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SPIDER IDIOTYZM AUTORKI IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 15:26 Co za idiotyczne porównani. Dziecko do Maybacha !!!!! To śa wdie różne wartości !!! Szanowna autorko artykuły czy wolałabyś miec rodziców czy Maybacha ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myś Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.2a.pl 27.09.04, 15:52 Proponuję zakończyc te wyliczankę co do kosztów utrzymania dziecka. Czy wiecie, do czego sprowadzają się główne problemy ludzi w gabinetach psychoterapeutów? Brak miłosci ( szeroko pojętej) oraz lęk przed śmiercią. To do wiadomosci tych, dla których TERAZ najważniejsze są pieniądze i kariera. Później te wartości przedstawią się inaczej. Podobno człowiek , zeby być szczęśliwym i spełnionym potrzebuje nie tylko brać, ale tekzże dawać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dlaczego Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.arcor-ip.net 27.09.04, 16:10 zakonczyc wylicznke. To prawda ze brakuje nam milosci bo nie wiemy "czym to sie je". Mamy w lbach nawalone rozne wyobrazenia o szczesciu rodzinnym i jesli tzw zycie odbiega od wyobrazen i oczekiwan to zaczynaja sie frustracje, nieporozumienia i potrzebne sa gabinety. Nie jestem materialistka , wychowalam sie w skrajnej nedzy i pochodze z rodziny patologicznej tzw. Troche czasu potrzebowalam zeby odkryc dla siebie ze tzw "zdrowe " rodziny wcale takim nie sa. Maja o sobie tylko takie mniemanie. Czesto zaklamane, ktore bardziej dbaja o pozory niz o zrozumienie , kontakt z dzieckiem. Narzucaja wzorce ktore ktore wcale nie przyczyniaj sie czesto do rozwoju. Ech dlugo trzebaby pisac. Aspekt materialny ? mysle ze tego nie nalezy lekcewazyc. Choc napewno nie jest najwazniejszy. Zyjemy w kraju nedzarzy gdzie jeden nedzarz z pogarda patrzy na innego - nedzarza. To ciekawa historia ze wsrod nedzarzy panuje zwyczaj dyskryminowania sie wzajemnego z powodu nedzy. To spoleczenstwo tak ma . Im wiecej nedzy tym bardziej zwraca sie uwage na "objawy" zamoznosci. Jednym slowem bardziej sie ceni prymitywnego glupka z kasa - niz intelektualiste lub badacza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0 LOLA - wyrazy wspolczucia IP: *.k.mcnet.pl 27.09.04, 15:58 Zreszta nie jestes sama. Wiekszosc spoleczenstw wysokorozwinietych krajow UE przejawia podobne myslenie. Dzieki temu mamy ujemny przyrost naturalny w wiekszosci europejskich panstw. Coraz czesciej dzieci nie traktuje sie jako przyszlosc, tylko jako dlugoterminowa inwestycje? Padlas ofiara wspolczesnej filozofii stawiajacej na pierwszym miejscu bogacenie sie. I fajnie, masz auto mieszkanie, przebierasz w ofertach pracy. Cieszysz sie zyciem i myslisz pozytywnie. Ekstra, ale co z tego jesli radosc z zycia zrownujesz z radoscia z posiadania. Czy jesli przestaniesz posiadac, stracisz radosc z zycia? Chyba bardzo mloda jestes. Zycie potrafi zaskoczyc nawet tych, ktorzy zdawalo by sie dobrze sobie radza. Wypadek, choroba, wojna... Podsumowujac : Dzieci to przyszlosc. Nie inwestycja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stałaczytelniczka Dla kogo WYSOKIE OBCASY? IP: *.fonet.pl / 80.51.233.* 27.09.04, 16:11 Ostatnio coraz częściej mam wrażenie, że moja dotąd ulubiona gazeta przeistacza się w czasopismo dla snobów i nowobogackiCH! Wcale nie twierdzę,iż wychowanie dziecka nie kosztuje wiele (mam dwoje dorosłych prawie dzieci), ale niektóre podane tu przykłady są kuriozalne, np poród za 7 tyś. Czy należy po przeczytaniu tego artykułu popaśc w melancholię, że to nie dla mnie, że skazana jestem na samotny, straszny poród darmowy? Przecież to głównie zależy od ludzi, którzy pracują w szpitalu. Chcę nadmienić ,że niektóre artkuły dotyczące zdrowia i urody w Waszym piśmie też chyba są adresowane do wąskiej grupy czytelniczek, o niewiele kobiet stać dziś na zabiegi za kilkaset złotych. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Calvin Klein Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.magma / *.magma-net.pl 27.09.04, 16:19 hmmm chyba nic:) wystarczy ze sie nie używa zabezpieczeń, albo też za późno sie wyciągnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: klein Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.arcor-ip.net 27.09.04, 16:27 calvin tobie sie wydaje ze jestes dowcipny ? Mezczyzn faktycznie nie musi kosztowac nic - nie czuja sie czesto odpowiedzialni ani za ciaze a nie za dziecko. Nie ponosi kosztow biologicznych - do materialnych nie czuje sie czesto zobowiazany, odpowiedzialny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Calvin Klein Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.magma / *.magma-net.pl 27.09.04, 17:56 spokojnie, bez nerwów :) wyluzuj troszke ja jestem zdania że facet jak juz zrobi to dziecko to powinien o nie zadbac, a nie uciekac i udawac ze to nie jego :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buba Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.u.mcnet.pl 27.09.04, 16:37 miłość rodziców to jedna z niewielu rzeczy jakich nie da się kupić za pieniądze - szczególnie ich. Pieniądze rodziców to często ich wyrzut siumienia za to że nie chcą lub nie potrafią zająć się własnym dzieckiem, a może tak jak i to dziecko w przyszłóści wolą kasę od ludzkich odruchów. tak na prawdę nigdy w pełni nie docenisz tego co "osiągniesz" dzięki pieniądzom, których sama nie zarobiłaś i nigdy nie będziesz miała prawdziwej motywacji do tego, żeby osiągnąć więcej, ale to już Twpoja strata. Grunt, że będziesz miała kasę na terapię po tym jak wywalą Cię z roboty bo bezwzględnych, rozwydrzonych ludzików, którzy nie wiedzą co to znaczy dojść do czegoś własną pracą na dłuższą metę się nie zatrudnia. mam nadzieję, że nigdy nie dojdziesz do wniosku, że stać Cię na dziecko, bo niestety jest duż szansa na to, że będzie myślało tak jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: herbu Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.tim.com.pl / 62.233.167.* 27.09.04, 16:39 to gratuluję p. Joannie Sokolińskiej orientacji życiowej. po pierwsze niech sama sobie rodzi bez znieczulenia a po drugie za wspólny poród w odzielnej sali z extra opieką zapłaciliśmy 7 miesięcy temu 2500 zł. na Żelaznej. to gdzie tu porównianie do Damiana!!! i ponownie będzimy rodzić na Żelaznej nawet jak byśmy mieli przyjechać z drugiego końca Polski. Kto p. Sokolińskiej pozwolił pisać takie bzdury. To Faktów się nadaje, a nie do Gazety! szczęśliwy tatuś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciej Re: Ile kosztuje dziecko IP: 62.244.137.* 27.09.04, 16:44 Niektorym rozum odbiera piszac takie brednie!!!! ps. fatamorgana!!!!!Przypuscmy, ze niech kazdy z rodzicow zarabia netto miesiecznie 5000 zł. Rocznie to daje 120.000. Przez 10 lat 1 200 000, przez 20 2 400 000. To co cała kasa na dziecko a samemu przymierac głodem? Pytanie drugie, ile jest rodzin w Polsce o takich dochodzach, chyba ok. 5%. Milosc daje wiele nawet przy skromnych dochodach mozna wychowac i wyksztalcic porzadnego człowieka. Tobie natomiast kasa z mozgu zrobiła totalna wode sodowa!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tatus2g Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.jmf.navy.mil 27.09.04, 16:52 Dobra, to niestety polskie realia, co by niebylo dzieciaki w niepostkomunistycznych krajach typu stany, europa zachodnia etc. zarabiaja na siebie od 15, 16 roku zycia, wiec mozna odliczyc te dwa, 3 lata do pelnoletnosci, ale kto u nas zatrudni malolata, kazdy sie boi ze jeszcze cos ukradnie lub rzeczy tego typu, niestety polska mentalnosc i nic nato nieporadzimy, moze 6 pokolenie, ale to moze.......bez komentarza:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolo Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.gnss.com 27.09.04, 22:39 A ty wiesz ,ze sa jeszcze bardziej "postepowe" kraje? Np. w takich Indiach mogl bys poslac swoich dzieciakow do roboty juz od 6 lat! To dopiero byl by szczyt szczescia dla ciebie. Pomysl tylko 6 lat musisz takiego "bachora" utrzymywac. Tak ,ze stary nieczekaj na zmiane mentalnosci w Polsce a i w krajach typu "stany,europa zachodnia" tez nieczekaj - jak sam widzisz oni sa tez daleko w tyle za takimi Indiami ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolita Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.mclink.it 27.09.04, 17:09 Do wczesnego niemowlectwa nalezy dorzucic kremy do pupy czy talk. Skoro mozna oszczedzac we wczesnym niemowlectwie na wszystkim to czemu nie robic tego rowniez pozniej. Ja mam 6 letniego malucha i wymieniamy sie wszystkim (oprocz butow i bielizny, bo ta sie niszczy a buty deformuja i zuzywaja) z przyjaciolkami i rodzina (ubrania, zabawki, ksiazki). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Księża i maybachy IP: 80.241.131.* 27.09.04, 17:41 ... teraz już wiem dlaczego o niektórych duchownych krążą pogłoski (nie wiem- czy prawdziwe, czy nie i nie zamierzam weryfikować), że jeżdżą maybachami. Stać ich na to - po prostu - nie ponoszą kosztów wychowania dzieci:-)))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nenol Re: Księża i maybachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:41 Prosze cie nie pisz juz nic wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: muuu autorka kolejna kozmo gurl IP: *.240.81.adsl.skynet.be 27.09.04, 20:18 dziecko kosztuje. No i chuj. Zycie tez kosztuje. A ile kosztuje kozmo i kosmetyki dla starzejacych sie bab? jaka ktos jest na poziomi autorki to wspoczuje. Jakos Arabom czy Zydom ilosc dzieci a 5 czy 7 nie przeszkadza w robieniu pieniedzy czy dobrym zyciu. Coz wutorka pisze texciki na zamownienie Michtixa, ktory szuka tanich roboli korporacyjnych a nie ludzi pro rodzinnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: I muu Re: autorka kolejna kozmo gurl IP: *.arcor-ip.net 27.09.04, 20:59 ty masz racje kosztuje i ch.. Zycie kosztuje i juz. Masz racje - robi sie z nas tzn reklama i nacisk spoleczny robi, moim zdaniem zupelnie powierzchownych ludzi . Mysle ze ze "starzejace sie baby" ktorym nic nie potrzeba to ogolnie rzecz biorac brzydki stosunek do kobiet w ogole- Polakow. To seksizm mezczyzn , albo to mezczyzni ulegaja kanonom mody i wszyscy chca miec niezmieniajace sie "laski" ktore maja miec figury dorastajacych chlopcow . I kobiety dostosowywuja sie do mody kanonow. Kobiety nie powinny miec rozstepow po porodzie , zmarszczek ani siwych wlosow . Nawet po urodzeniu dzieci i walczac z niedostatkami i czesto alkoholizujacym sie mezusiem. No i swiete tez powinny byc. No i zawsze swietnie usposobione i dyspozycyjne.No i nie powinny narzekac . Ja mysle ze jest w Polsce jak jest i jest nam ciezko kobieta i mezczyzna bo nie potrafimy ze soba rozmawiac, a kobiety nie potrafia jeszcze walic w stol albo politykow i kler po lbach. Moze sie nauczymy. My musimy udawac przed soba sama i innymi ze nam sie doskonale powodzi a ponarzekac najwyzej prze kokieterie albo bo tak wypada . Pewnie dlatego nic sie nie zmienia . Nasi stuknieci politycy prowadza megalomanskie spory , podjazdy , nie potrafia rozwiazac praktycznie zadnego problemu ,a do czego sie nie wezma to narobia bidy. Krem "dla starych bab" jest najmniejszym problemem. W sklepie sprzedaja krem "starym baba" z reguly duzo mlodsze baby ktore maja prace bo te starsze te kremy kupuja - drogi muuu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 2Paco Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 21:23 >200 zł kosztuje kosz na brudne pieluchy, który sam pakuje zużyte pampersy w >pachnące woreczki - to juz jest gruba przesada! Owszem, kupa małego dziecka jakoś tak wyjątkowo intensywnie śmierdzi, ale na Boga! Ludzkość jakos przetrwała bez tego... Wydatek, który najbardziej utkwił mi w pamięci? 1,1 tys. i 1,2 tys. zł za leczenie zębów w narkozie. Musieliśmy to zrobić, bo dziewczyny za nic nie pozwalały borować sobie w zębach. - ciekawe co będzie, jak dziewczyny dostaną miesiączki - może też narkoza raz w miesiącu przez kilka dni, żeby przypadkiem bobasków nie zabolało??? Ostre przegięcie - kobieto! W ten sposób chcesz przygotowac córki do zycia??? Paluszek się skaleczył? Ojej, zaraz zawiozę cię na oiom do prywatnej kliniki, żebyś szybko o tym zapomniała. I na pocieszenie kupię ci nową kreację Versace'go... (w weekend w stolicy jeden bilet kosztuje nawet 16 zł, plus cola i popcorn) - w łikend w stolicy to bilet do kina potrafi kosztować 22 złote, i to w tych najpopularniejszych kinach. Ludzie, opamiętajcie się!!! W ten sposób tylko dzieciom krzywdę robicie! Znam rodzeństwo, dwie siostry (16 i 12 lat), którym udzielałem korepetycji. Wyniki w nauce fatalne i mimo wszystko na tacy wszystko podane - to jest produkcja jednostek niezdolnych do samodzielnego życia. Widzę to po sobie i znajomych - dla dziecka to chyba lepiej, jeśli nie ma wszystkiego zapewnionego na każde kiwnięcie palcem. W przeciwnym razie żadne ambicji nie rozwijają się u nastolatków... Ja na przykład chciałem od dawna się uczyć, żeby móc zapewnić sobie lepszy start - tego nie ma u rozpieszczonych, wybaczcie sformułowanie, bachorów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mathias Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.bb.online.no 27.09.04, 22:11 to bardzo smutne co piszesz.... żal mi ciebie, nigdy nie zrozumiesz ile radości daje dziecko, dla ciebie wyznacznikiem jest pieniadz na który wszystk przeliczasz:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zibby Re: Ile kosztuje dziecko IP: *.gdynia.mm.pl 27.09.04, 23:05 Droga lolu, Bede zlosliwy, ale to co napisalas swiadczy, ze nie okazalas sie najlepsza inwestycja swoich rodzicow. Kosztowalas "prawie 2 miliony z kawalkiem" (?) masz "wszystko, wszystko", ale rozumek "tyci, tyci". Jesli uwazasz, ze "mieszkanie, auto i wszystko, wszystko" jest ci potrzebne, zeby "cieszyc sie zyciem i myslec pozytywnie" to szczerze wspolczuje. Powstaje pytanie czy ty do czegos doszlas sama? Czy ty w ogole jestes w stanie dojsc do czegos sama, jesli rodzice podsuwali ci pod nos "wszystko, wszystko". Odpowiedz Link Zgłoś
coggiorno Re: Ile kosztuje dziecko które nie je? 27.09.04, 23:39 No bo jakoś nie zauważyłem kosztów jedzenia. No i ubranie to chyba nie tylko markowe dżinsy i buty. Oj bardzo mi się wyborcza ostatnio podoba. Widzę, że dobrze zrobiłem obcinając koszty na jej zakup. Cienizna straszna i co za myślenie. Podziwiam. Swoją drogą ciekawe ile ma dzieciątek autor tego odkrywczego artykułu. Ja ponad przeciętną. Pozdrówka KK Odpowiedz Link Zgłoś