znana.jako.ggigus
21.04.16, 21:54
(jestem co prawda nadal w szoku po śmierci Prince'a, ale ten wątek chciałam dziś założyć. Brak ostatnio nowych, a i mam nadzieję ciekawych, wątków).
Teraz wszyscy wyskakujemy na dwór, ten ciepły wiatr, słońce! Ptaszęta rano śpiewają tak upojnie, kto ma rower, ten teraz nań wsiada, wszyscy uśmiechają się do siebie i strzelają oczami.
A to się zawsze kończy tak samo - sierpień, kiedy przyjdzie pierwsza zimna noc i nic.
Macie tak samo? Podskórna nadzieja, chociaż wiecie, że no ten, to wszystko ułuda?