Dodaj do ulubionych

(b)uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu

15.04.02, 09:51
pracy mówimy dziś: DO WIDZENIA! (tzn. chcielibyśmy powiedzieć).
a tu ludzie...szefowe..szefowie...maile....telefony....kwity.....RATUNKU!!!!!
Obserwuj wątek
    • agick Re: (b)uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu 15.04.02, 09:53
      chodź dziewczę, ja Cię bronić każę...
      siema !!!!
      • kwik 10.05 15.04.02, 10:09
        jezuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!
        agick, możesz mnie dziś zastąpić?
        • agick Re: 10.05 15.04.02, 10:37
          dawaj sistra... co tam masz do roboty...
          sprawy bieżące proponuję umieścić w miejscu do tego przeznaczonym czyli koszu na
          śmieci..
          widzisz..? już mniej na biurku...
          no a teraz kwity i cała reszta szajsu - robimy z tego śliczne małe samolociki i
          za pomocą rączek całą eskadrę wysyłamy na loty zwiadowcze z okna..
          telefon proszę odłożyć tak, żeby się zablokował, komputer można uszkodzić za
          pomocą wsówki...

          i jak jest...?
    • neona pu pu pi du 15.04.02, 10:34
      nikt nie umie buuuuuuczeć tak jak Kwik

      choć wczoraj widziałem tak buuuuczącą dziewczynę
      że aż mnie bujnęło

      weekend był
      acz się zmył
      obok szef
      który tylko w najśmielszych wyobrażeniach przypomina takie zwierzę jak lew.
      • kwik do agick i neona 15.04.02, 10:44
        a.
        widzę, że siostra wprawiona w bojach. zaraz skorzystam z bezcennych rad.
        a powiedz mi jeszcze jak zablokować szefa (on do pieczneia się nie nadaje),
        chyba nie zrobię blokady gabinetu w tzw. drzwiach :)


        n.
        już niedługo następny w.

        dzisiaj będę jeszcze śpiewać
        masz jakieś życzenia
        specjalne? :)
        • agick Re: ha... 15.04.02, 11:00
          kwisiu - szefa można unieszkodliwić w prosty sposób:
          zwab go swoejgo biurka pod pretekstem pokazania czegoś ważnego.. jak już znjadzie
          się w zasięgu Twoich rączek szybkim ruchem przyłuż mu do ust chustkę naśaczoną
          chloroformem... jeśli akurat nie masz tego specyfiku (duży błąd, to jest
          standartowe wyposażenie biura..) ogłusz go tępym przdmiotem zwiniętym na przykład
          w marynarkę (przecież niechcemy go zabić...)

          i już można przystąpić do słodkiego leniuchowania ... (znaczy się ciężkiej
          pracy...)
        • neona Singinginging 15.04.02, 11:11
          kwik napisał(a):


          > dzisiaj będę jeszcze śpiewać
          > masz jakieś życzenia
          > specjalne? :)

          I get by with a little help from my friends
          a capella

          albo
          finał 9 symfonii Beethoveena

          (dobra
          przesadzilem)
          • kwik dziś jest pełnia, każde życzenie się spełnia 15.04.02, 11:23
            > albo
            > finał 9 symfonii Beethoveena
            >
            > (dobra
            > przesadzilem)

            wcale nie,
            zamknij oczy i słuchaj, proszę:

            O radości, iskro bogów,
            Elizejskich błoń dziewico,
            Wchodzim do twych świętych progów
            Z pełną ogniów twych źrenicą.
            Co czas rozprzągł i zwyczaje,
            Czarodziejstwo twoje sprząga;
            Braćmi cały świat się staje,
            Kędy błogi lot twój sięga.


            Obramieńcie się, miliony!
            Pocałunek całej ziemi!
            Bracia, za gwiazdami temi
            Ojciec mieszka uwielbiony.

            Kto otrzyma z losu ręki Skarb najdroższy, przyjaciela,
            Kto anioła posiadł wdzięki,
            Z nami radość niech podziela!
            Choćby tylko jedno łono,
            Jak świat wielki, nazwał swojem!
            Kto nie zdoła, nasze grono
            Niech łez pożegna zdrojem.


            Kto zamieszkał sfer ogromy,
            Niech współczuciu hołdy głosi,
            Ono w gwiazdy nas unosi,
            Gdzie króluje Nieznajomy.

            U przyrody wisząc łona
            Rozkosz piją wszstkie twory;
            Złość i dobroć upojona
            W jej kwieciste pędzą tory.
            Pocałunek dała z winem,
            W klęskach wierność przyjaciela,
            I w rozkoszy cherubinem
            Czerw radosny w niebo strzela.


            Upadacie, miliony?
            Świecie, k’Stwórcy rwiesz się lotem?
            Szukaj go za gwiazdą namiotem!
            Tam być muszą jego trony.

            Radość dźwignią jest i duchem
            W przyrodzeniu wiecznym szyku,
            Radość toczy koła ruchem
            W wielkim świata godzinniku.
            Wywołuje z ziarna kwiaty,
            W głębiach nieba słońca budzi,
            Po przestrzeniach pędzi światy
            Niedościgłe szkłami ludzi.


            Jak przez nieba pyszne koło
            Pędzą różne światów wiry,
            Jak do zwycięstw bohatery,
            Bracia! Drogą w lot wysoko.

            Z płomiennego prawd ogniska
            Rzuca mędrcom uśmiech błogi
            I na strome cnót urwiska
            Cierpiącego wiedzie drogi.
            Na słonecznej górze wiary
            Swięta jej chorągiew wionie,
            Przez rozpękłych grobów szpary
            Widać ją w aniołów gronie.


            Na świat lepszy cierpcie, młodzi!
            Znoście trudy, miliony!
            Tam nad gwiazdy wyniesiony
            Wielki Bóg was wynagrodzi.

            Czym ci się odwdzięczyć, bóstwo?
            Pięknie jest się równać z bogi.
            Pójdź więc, smutku i ubóstwo,
            Z wesołymi dziel czas błogi!
            Zawiść, zemsta niech przepadną,
            Wrogom mir i przebaczenie!
            Niech się łzą nie dręczą żadną,
            Z zgryzot wytchnie ich sumienie.


            Bracia, księgę win zedrzyjcie!
            Z całym się jednajcie światem!
            W górze, za gwiazd majestatem
            Bóg osądzi, jak sądzicie.

            Radość perli się w krysztale;
            Ze krwią złotą winogrona
            Litość piją kanibale,
            Bohaterstwo pierś zwątpiona –
            Bracia, duszą w lot do Pana,
            Kiedy krąży nektar winny,
            Niechaj w niebo tryska piana:
            Cześć ci, duchu dobroczynny!


            Ty, któremu grzmią chórami
            Gwiazdy i serafów pienia,
            Przyjmij toast uwielbienia,
            Dobry Boże za gwiazdami!

            W klęsk brzemieniu umysł tęgi,
            Pomoc we łzach niewinnemu,
            Wiekuistość dla przysięgi,
            Druh, czy wróg, to prawda jemu,
            Godność przed mocarzów trony –
            Choćby łożyć życie, mienie –
            Dla zasługi wić korony,
            Niech podłości zatracenie!


            Silniej koło święte sprzęgaj!
            I przy wina tego złocie
            Wierność wieczną ślubom, cnocie
            Przed gwiazd sędzią zaprzysięgaj!


            • Gość: mirelka2 Re: dziś jest pełnia, każde życzenie się spełnia IP: *.ath.spark.net.gr 15.04.02, 11:36
              kwik napisał(a):

              > > albo
              > > finał 9 symfonii Beethoveena
              > >
              > > (dobra
              > > przesadzilem)
              >
              > wcale nie,
              > zamknij oczy i słuchaj, proszę:
              >
              > O radości, iskro bogów,
              > Elizejskich błoń dziewico,
              > Wchodzim do twych świętych progów
              > Z pełną ogniów twych źrenicą.
              > Co czas rozprzągł i zwyczaje,
              > Czarodziejstwo twoje sprząga;
              > Braćmi cały świat się staje,
              > Kędy błogi lot twój sięga.
              >
              >
              > Obramieńcie się, miliony!
              > Pocałunek całej ziemi!
              > Bracia, za gwiazdami temi
              > Ojciec mieszka uwielbiony.
              >
              > Kto otrzyma z losu ręki Skarb najdroższy, przyjaciela,
              > Kto anioła posiadł wdzięki,
              > Z nami radość niech podziela!
              > Choćby tylko jedno łono,
              > Jak świat wielki, nazwał swojem!
              > Kto nie zdoła, nasze grono
              > Niech łez pożegna zdrojem.
              >
              >
              > Kto zamieszkał sfer ogromy,
              > Niech współczuciu hołdy głosi,
              > Ono w gwiazdy nas unosi,
              > Gdzie króluje Nieznajomy.
              >
              > U przyrody wisząc łona
              > Rozkosz piją wszstkie twory;
              > Złość i dobroć upojona
              > W jej kwieciste pędzą tory.
              > Pocałunek dała z winem,
              > W klęskach wierność przyjaciela,
              > I w rozkoszy cherubinem
              > Czerw radosny w niebo strzela.
              >
              >
              > Upadacie, miliony?
              > Świecie, k’Stwórcy rwiesz się lotem?
              > Szukaj go za gwiazdą namiotem!
              > Tam być muszą jego trony.
              >
              > Radość dźwignią jest i duchem
              > W przyrodzeniu wiecznym szyku,
              > Radość toczy koła ruchem
              > W wielkim świata godzinniku.
              > Wywołuje z ziarna kwiaty,
              > W głębiach nieba słońca budzi,
              > Po przestrzeniach pędzi światy
              > Niedościgłe szkłami ludzi.
              >
              >
              > Jak przez nieba pyszne koło
              > Pędzą różne światów wiry,
              > Jak do zwycięstw bohatery,
              > Bracia! Drogą w lot wysoko.
              >
              > Z płomiennego prawd ogniska
              > Rzuca mędrcom uśmiech błogi
              > I na strome cnót urwiska
              > Cierpiącego wiedzie drogi.
              > Na słonecznej górze wiary
              > Swięta jej chorągiew wionie,
              > Przez rozpękłych grobów szpary
              > Widać ją w aniołów gronie.
              >
              >
              > Na świat lepszy cierpcie, młodzi!
              > Znoście trudy, miliony!
              > Tam nad gwiazdy wyniesiony
              > Wielki Bóg was wynagrodzi.
              >
              > Czym ci się odwdzięczyć, bóstwo?
              > Pięknie jest się równać z bogi.
              > Pójdź więc, smutku i ubóstwo,
              > Z wesołymi dziel czas błogi!
              > Zawiść, zemsta niech przepadną,
              > Wrogom mir i przebaczenie!
              > Niech się łzą nie dręczą żadną,
              > Z zgryzot wytchnie ich sumienie.
              >
              >
              > Bracia, księgę win zedrzyjcie!
              > Z całym się jednajcie światem!
              > W górze, za gwiazd majestatem
              > Bóg osądzi, jak sądzicie.
              >
              > Radość perli się w krysztale;
              > Ze krwią złotą winogrona
              > Litość piją kanibale,
              > Bohaterstwo pierś zwątpiona –
              > Bracia, duszą w lot do Pana,
              > Kiedy krąży nektar winny,
              > Niechaj w niebo tryska piana:
              > Cześć ci, duchu dobroczynny!
              >
              >
              > Ty, któremu grzmią chórami
              > Gwiazdy i serafów pienia,
              > Przyjmij toast uwielbienia,
              > Dobry Boże za gwiazdami!
              >
              > W klęsk brzemieniu umysł tęgi,
              > Pomoc we łzach niewinnemu,
              > Wiekuistość dla przysięgi,
              > Druh, czy wróg, to prawda jemu,
              > Godność przed mocarzów trony –
              > Choćby łożyć życie, mienie –
              > Dla zasługi wić korony,
              > Niech podłości zatracenie!
              >
              >
              > Silniej koło święte sprzęgaj!
              > I przy wina tego złocie
              > Wierność wieczną ślubom, cnocie
              > Przed gwiazd sędzią zaprzysięgaj!
              >
              >

              o jezus maria !pzdrow szefa
              • bukowski27 adzik.. ale fajne slowo: szajs... 15.04.02, 12:14
                neona... wez cos o szajsei ułusz? ktoco? szajs; kogoczego(w domysle: nie ma?)
                szajsa; komuczemu(w domysle: sie przygladam?) szajsu... fajnie... ile ich bylo?
                7? to tak jak 7 krasnoludkow... egeszmege... dzisiaj nie ma czasu. bhp tez
                dzisiaj nie mam.
              • neona wielkie dzięki za wielkie słowa 15.04.02, 12:16
                od razu łatwiej jest cierpieć
                za miliony

                co za joy
                !


                Kwik
                przeszłaś samą siebie
                wróć
                !

                widzę że niespodzianka niespodziankę pogania...
                :)
                • bukowski27 neona. nie! nie! nie! 15.04.02, 12:34
                  w twoim wierszu nie bylko slowa szajs... wiec jak moze byc wiersza o szajsu jak
                  nie ma szajsu... a wogole to moze tez byc hajku o szajsu!... co ty na to?
                  • neona Haj kur.. 15.04.02, 12:44
                    więzienne haiku
                    szarlatana-literata
                    z niepotrzebnym rymem...



                    ***
                    szajse
                    widziałem się z aise
                    oko w rosie topi łzy
                  • Gość: agick i w p... caly misterny plan... IP: 212.160.117.* 15.04.02, 12:48
                    no dobra, kozak jestem nie za bardzo - wlasnie szef mnie dopadl i molestowal na
                    spotkaniu... tego, tamtego i od nowa...
                    sqrczybyk...
                    czy rozmowy z szefem mozna podciagnac pod mobbing...?
                • neona wieeeeeelkie dzięęęęęęki nr 2 15.04.02, 12:46
                  to są jeszcze większe dzięki
                  bo tamte chyba były za słabe :)
                  i jeden mocny (nocny)
                  uścisk

                  na granicy chrupotania kości
                  • kwik I'm lazy as a man can be :) 15.04.02, 12:51
                    jestem połamana
                    a łachmany
                    pokryły łąkę.






                    • neona Kwik... leniwcze... 15.04.02, 13:05
                      nie siedź na laurach
                      bo ci tyłek odkształcą
                      :)))))
                      • kwik uuuuuu wicked and lazy uuuuu 15.04.02, 13:36
                        > nie siedź na laurach
                        > bo ci tyłek odkształcą
                        > :)))))

                        nie siedzę

                        laurowe
                        listki w zupie
                        zamieniły się
                        w kształtki
                        hydrauliczne

                        i złożyły obietnice
                        bez pokrycia

                        kto nie tańczy ten dupa!
                        :)))))))))))))))))))))))
                        • agick Re: dzieją się rzeczy.. 15.04.02, 14:25
                          niebywałe - wyawal mnie z netu, wszyscy sobie o mnie w biurze przypomnieli i
                          walą drzwiami i oknami.... mam ochotę otworzyć drzwi i ryknąć "spieprzajcie w
                          cholerę"..

                          neo - mam nadzieje, że się uda.....
                          • neona będzie dobrze 15.04.02, 14:31

                            > neo - mam nadzieje, że się uda.....

                            a jak się uda....
                            to będzie cholernie wspaniale :)

                            wracam
                            bo mi nazlecali patałachy
                        • neona dirty diana 15.04.02, 14:33
                          kwik napisał(a):

                          > i złożyły obietnice
                          > bez pokrycia

                          chciałaś z pokryciem...
                          jest niż demograficzny

                          i wszyscy głównie obiecują

                          -
                          z pamiętnika starego świntucha
                          :)


                          > kto nie tańczy ten dupa!
                          > :)))))))))))))))))))))))

                          a ja mówię
                          berek
                          • kwik digging in the dirt 15.04.02, 14:39

                            > z pamiętnika starego świntucha
                            > :)

                            było ostatnio jakieś wznowienie?
                            :)

                            > a ja mówię
                            > berek

                            z beretem
                            po taboretach
                            • neona Bukowsky spleen 15.04.02, 15:18

                              > > z pamiętnika starego świntucha
                              > > :)
                              >
                              > było ostatnio jakieś wznowienie?
                              > :)

                              było

                              Z pamiętnika sprośnego świntucha

                              zresztą nie wiem
                              nie jestem listonoszem
                              nie dzwonię dwa razy

                              pani
                              najpiękniejsza kobieto na świecie

                              z szynką raz
                              dwa trzy
                              • kwik ojojojojojojojojojo oj!oj! wiosłujesz? 15.04.02, 15:26
                                > zresztą nie wiem
                                > nie jestem listonoszem
                                > nie dzwonię dwa razy

                                ale podglądasz


                                > pani
                                > najpiękniejsza kobieto na świecie
                                > z szynką raz
                                > dwa trzy

                                kłopoty to nie tylko
                                męska specjalność

                                siedzę na północ (tak, tak)
                                od nigdzie

                                • bukowski27 o nie kwik!!!!! co to to nie. 15.04.02, 15:30
                                  nie siedzisz na polnoc od nigdzie tylko siedzisz na polnoc ode mnie. a ja to
                                  nie jestem nigdzie. co najwyzej nikt. ciagle probuje nawiazac z kims lacznopsc
                                  i kontakt. niech ktos do jasnej cholery odpowie na mojego posta. czy nikogo tu
                                  nie interesuje czy zdAlem egzamin z bhp?
                                  • kwik o właśnie, że tak, jakem kwik 15.04.02, 15:34
                                    he he he a skąd wiesz, że jestem na północ od Ciebie? you never know, charlee.


                                    > nie interesuje czy zdAlem egzamin z bhp?
                                    charlee, no i jak było? trudno? można było ściągać? i co, zaliczone czy masz
                                    repetę albo nie daj B. warunek?

                                    • bukowski27 kwixie... bo bardziej ode mnie na poludnie to juz 15.04.02, 15:45
                                      nie manic... lasy puszcze... obcokrajowcy (podobno rzywią sie ludzkim
                                      miesem!!!) nic nie ma nic... wiedz nie mozesz byc na poludnie bardziej...

                                      o! dziekuje ze pytasz. tak zdalem... jak to fajnie, ze do jasnej choleryKTOS O
                                      MNIE PAMIETA!!!!!!!!!!!! i to BEZ PRZYPOMIANANIA!!!!!!!!!!!
                                      • kwik Re: kwixie... bo bardziej ode mnie na poludnie to juz 15.04.02, 15:48
                                        > nie manic... lasy puszcze... obcokrajowcy (podobno rzywią sie ludzkim
                                        > miesem!!!) nic nie ma nic... wiedz nie mozesz byc na poludnie bardziej...

                                        a ja właśnie w tej puszczy, mięso przelatuje nad głową, a obcokrajowcy tańczą
                                        dookoła mnie...rany boskie ale tu gorąco

                                        p.s. no i gdzie ja jestem?

                                        > o! dziekuje ze pytasz. tak zdalem... jak to fajnie, ze do jasnej choleryKTOS O
                                        > MNIE PAMIETA!!!!!!!!!!!! i to BEZ PRZYPOMIANANIA!!!!!!!!!!!

                                        b, a badania okresowe to kiedy masz?
                                        • bukowski27 nie wiem kiedy. 15.04.02, 15:51
                                          ale mialem niedawno jak zostalem kierownikiem... to teraz chyba bede mial jak
                                          zostane jakims wicedyrektorem... i bede wazny... ale wtedy na badania wysle
                                          moja sekretarke... czy asystentke... czy co sie tam dostaje... razem z tel.
                                          kom. oraz z sam. sluzb.
                                          • kwik no proszę 15.04.02, 15:55
                                            czarliemu sodówa uderzyła.
                                            patrzcie, co władza robi z porządnych ludzi.

                                            > moja sekretarke... czy asystentke... czy co sie tam dostaje... razem z tel.
                                            > kom. oraz z sam. sluzb.

                                • neona wiosłujesz? zadzwoń. 0 700 777 777 15.04.02, 15:54
                                  damy ci wiosło
                                  albo wiosłem
                                  słowem
                                  wio do telefonu!!!


                                  kwik napisał(a):

                                  > > zresztą nie wiem
                                  > > nie jestem listonoszem
                                  > > nie dzwonię dwa razy
                                  >
                                  > ale podglądasz

                                  i to jak!!!!!

                                  > kłopoty to nie tylko
                                  > męska specjalność

                                  na kłopoty... Bukowski

                                  siedzę tyłem do okna
                                  znaczy się na zachód

                                  i tyle
                                  • kwik nie ma takiej możliwości 15.04.02, 15:57
                                    nie ma takiego numeru nie ma takiego numeru nie ma takiego numeru

                                    rozmowa kontrolowana

                                    • neona Kanclerz Call 15.04.02, 16:32
                                      numer był niezły
                                      ale trefny
                                      miast trafnego

                                      ale nie od razu się trafia
                                      traf tak chciał

                                      miał miau
                                      • kwik kapusta głowa pusta 15.04.02, 16:46
                                        to też ze szkoły
                                        a właściwie boiska szkolnego

                                        totalny beton
                                        na bekonie
                                        :)
    • suzume i kto to qrna mówi 15.04.02, 15:17
      kwiku! gdzież Twoja hy[cenzura] i pracow[cenzura]?


      kwik napisał(a):

      > pracy mówimy dziś: DO WIDZENIA! (tzn. chcielibyśmy powiedzieć).
      > a tu ludzie...szefowe..szefowie...maile....telefony....kwity.....RATUNKU!!!!!

      • kwik i kto to mówi 4 15.04.02, 15:18
        NO WŁAŚNIE! gDZIE?

        może Ty je schowałaś?
    • bukowski27 czy ktos mnie tu wogole jeszcze slucha??? 15.04.02, 15:20
      mowi sie bóg i mowi sie buk. i to brzmi tak samo. fonetycznie. ale mowi sie juz
      jestem bogiem albo jestem bukiem. i to juz brzmi inaczej. fonetycznie tez. mnie
      sie wydaje ze ja czasem chociaz pisze proza to tak jakby poezja. co nie?

      i wezcie mnie wprowadzceie w sparwe co to neona i adzik kompinuja? ze co sei ma
      udac? i za co mam kciuki czymac?
      • bukowski27 ha! wiedzialem ze jak sie odezwe... to se 15.04.02, 15:28
        pojdziecie wszyscy.. ale jejstescie... a nieh was...
        • suzume bukosiu kochany a i Ty, kwik 15.04.02, 15:34
          poszliśmy sobie?
          czyżbyś postanowił zerwać z niebytem i zaistnieć jako bagienny straszak?

          kwik: no pewnie, że schowałam (schównęłam może nawet), na samym dnie submarina
          • kwik Re: bukosiu kochany a i Ty, kwik 15.04.02, 15:36
            dobra, nie wydawaj nikomu bez pokwitowania.
            to się jeszcze może przydać kiedyś.

            do straszeina

            • suzume kwiku kwiekniowa 15.04.02, 15:41
              ja i za pokwitowaniem niewydam, co by społeczeństwa nie gorszyć
      • kwik to się zobaczy 15.04.02, 15:29
        Wielki Imperatorze Antarktydy i Pogromco Damskich Kolan w jednym.

        jesteś boski bukovsky!
        :)


        bukowski27 napisał(a):

        > mowi sie bóg i mowi sie buk. i to brzmi tak samo. fonetycznie. ale mowi sie juz
        >
        > jestem bogiem albo jestem bukiem. i to juz brzmi inaczej. fonetycznie tez. mnie
        >
        > sie wydaje ze ja czasem chociaz pisze proza to tak jakby poezja. co nie?
        >
        > i wezcie mnie wprowadzceie w sparwe co to neona i adzik kompinuja? ze co sei ma
        >
        > udac? i za co mam kciuki czymac?

    • ydorius (b)oszczerstwo 15.04.02, 15:39

      Chciałbym rzucić tu na tym niemrawym wątku - dziś jakś wyjątkowo -
      oszczerstwo. Ale najpierw zamieszczę sprostowanie: Niniejszym oświadczam, że
      zdanie, które dopiero wypowiem parę linijek niżej jest zwykłym oszczerstwem i
      paszkwilem nie mającym prawie nic wspólnego z rzeczywistością.
      No, mam nadzieję, że spotwarzona osoba się nie obraziła?

      Aha, jeszcze jedno, zanim przejdę do meritum:
      - neo, sprawdź skrzynkę
      - kwik, sprawdź skrzynkę
      - agick, buk, su - też na wszelki wypadek sprawdźcie. Co prawda nic nie
      pisałem, ale czy można wierzyć komuś, kto rzuca oszczerstwa?

      .y.

      P.S. No tak, jeszcze sedno sprawy: Kwik złamała mi nogę!
      :-)))))))
      • kwik Re: (b)oszczerstwo - aneks 15.04.02, 15:44
        czy komuś jeszcze coś połamać?

        p.s. to moje ulubione zajęcie na wolne popołudnia. zapisy do godz. 17.
        realizacja usługi po przelewie.

      • suzume Re: (b)oszczerstwo 15.04.02, 15:45
        > P.S. No tak, jeszcze sedno sprawy: Kwik złamała mi nogę!
        > :-)))))))

        zanim Ty, Y, przejdziesz do adremu...
        i jeszcze w kwestii formalnej: tę nogę to o podłogę?
        • ydorius a oglądałaś Misery? (n/txt) 15.04.02, 15:47
          • bukowski27 a od łamania to nie wasia byla??? 15.04.02, 15:48
            e. kwik... wez mnie tez czasem sponiewieraj... tak se... niby od niechcenia...
            a ja czytam tego salmana i czytram... i jakos nie umiem skonczyc go... wiec
            mozeby wykonczyc go?
            • suzume bukosiu. wasia jest od spankju (n/txt) 15.04.02, 15:56
              • bukowski27 aaaaaa... no tak... no to jak wasia jest od spankj 15.04.02, 15:59
                kwik od łamania (kolem), to od czego jestes ty? ja sie pytam? i od czego jestem
                ja? i po co? ide wymyslic wiersz.
                • suzume otóż ja, czarlz, 15.04.02, 16:46
                  jestem ku ozdobności
          • suzume oglądałaś Misery. i co? (n/txt) 15.04.02, 15:55
            • ydorius no to zupłnie nie tak (n/txt) 15.04.02, 15:56
              • suzume phiiii (n/txt) 15.04.02, 15:58
                ydorius napisał(a):


                • ydorius co "phiiii"? Nie mówię, że gorzej przecie (n/txt) 15.04.02, 16:14
                  • suzume po dwakroć phiii, chyba że uszczególnisz (n/txt) 15.04.02, 16:31
                    • ydorius no dobra... 15.04.02, 16:40

                      to było tak, że rozmawiałem z Kwik, a później kopałem Zanussiego... A Kwik
                      gzieś poszła i zza kotary zrobiła "I put a spell on you" i mi się noga
                      wykręciła w chińskie s... Runąłem jak długi i to już koniec opowieści...

                      Tak było...

                      .y.
                      • suzume Re: no dobra... 15.04.02, 16:49
                        w chińskie co?

                        ydorius napisał(a):

                        >
                        > to było tak, że rozmawiałem z Kwik, a później kopałem Zanussiego... A Kwik
                        > gzieś poszła i zza kotary zrobiła "I put a spell on you" i mi się noga
                        > wykręciła w chińskie s... Runąłem jak długi i to już koniec opowieści...
                        >
                        > Tak było...
                        >
                        > .y.

                        • ydorius Re: no dobra... 15.04.02, 17:08

                          es.
                          chińskie "short" mi się zrobiło z nogi.

                          sama przyznasz, że brzmi groźnie...

                          .y.
                          • suzume no brzmi groźnie, ale... 15.04.02, 17:13
                            ..."chińskie zero" - to dopiero daje do myślenia
                            ps: jak Ci się tak nogi skręcają jak gumowe, to jak one się łamać mogą? a?
                            • ydorius Re: no brzmi groźnie, ale... 15.04.02, 17:23

                              pod wpływem spellów.
                              Yak ktoś rzuca spella, to się różne rzeczy dzieją...

                              A dlaczego chińskie zero jest interesujące? Bo nie znali?

                              .y.
                              • suzume ale teraz znają... 15.04.02, 17:30
                                i jak zapiszą znakiem, to proszę siadać, chyba że się ma kończyny niełamliwe...

                                a kwika przekontraspelluj : k - w - i - k
                                i zobaczymy
                                • ydorius Re: ale teraz znają... 15.04.02, 17:37

                                  Nie jestem mściwy.
                                  Jak ktoś Ci łamie nogę, nadstaw mu drugą lub i trzecią - to moje życiowe motto
                                  na dziś.

                                  .y.
                                  • suzume i czwartą 15.04.02, 17:42
                                    bo gdybyś Ty miał 4 nogi - 2 lewe nogi, 2 prawe nogi...

                                    to kwik by miała więcej radości z życia :-)
                                    • ydorius Re: i czwartą 15.04.02, 17:55

                                      A na razie mam tylko dwie lewe ręce, a i to nie zawsze (na przykład gdy się
                                      poparzę kaszą gryczaną, to wtedy mam tylko jedną sprawną... co prawda nigy mi
                                      się to jeszcze nie zdarzyło, ale nie można tego wykluczyć, prawda?)

                                      .y.
                                      • suzume w temacie kaszy 15.04.02, 21:23
                                        pierwsze primo: gryczana przy mannie to mały pikuś
                                        drugie primo: tak czy siak masz obie ręce sprawne, w tym jedną inaczej
    • bukowski27 wiersz: 15.04.02, 16:02
      a ja wlasnie wypelniam pity
      i ogladam sagie kobity
      na ekranie monitora co go dostałem
      jak nazwlai mnie wałem
      a jakbym wam powiedzial, co jedna tu robi na ekranie
      to byscie mi nie uwierzyli
      • Gość: anka Re: wiersz: IP: 62.161.67.* 15.04.02, 16:07
        a czy ja moge tutaj tak z boku wejsc i spytac sie na bezczelnego co robi?


        bukowski27 napisał(a):

        > a ja wlasnie wypelniam pity
        > i ogladam sagie kobity
        > na ekranie monitora co go dostałem
        > jak nazwlai mnie wałem
        > a jakbym wam powiedzial, co jedna tu robi na ekranie
        > to byscie mi nie uwierzyli

        • bukowski27 no pity. 37, D oraz O. wlasnie skonczylem drukowac 15.04.02, 16:12
          znajomi moich znajomych dostana 537 zloty zwrotu. ja dostalem tylko 44 zlote,
          ktore zaliczyli mi na poczet mandatu sprzed 2 lat co go nie zaplacielm.
          zaliczyli i kazali doplacic... jescze... i slucham muse teraz... a ta babka na
          ekranie... to nawet nie pytaj... mowie ci...
          • Gość: anka Re: no pity. 37, D oraz O. wlasnie skonczylem drukowac IP: 62.161.67.* 15.04.02, 16:15
            wspolczuje mandatu, nie ma to jak sie wymigac a te hieny i tak znajda sposob zeby
            dopasc
            i ciesze sie ze przynajmniej sobie prace umilasz widoczkami tej pani co mam o nia
            nie pytac....


            bukowski27 napisał(a):

            > znajomi moich znajomych dostana 537 zloty zwrotu. ja dostalem tylko 44 zlote,
            > ktore zaliczyli mi na poczet mandatu sprzed 2 lat co go nie zaplacielm.
            > zaliczyli i kazali doplacic... jescze... i slucham muse teraz... a ta babka na
            > ekranie... to nawet nie pytaj... mowie ci...

            • bukowski27 no. i to z samego lublina za mna przysłali... 15.04.02, 16:18
              jakies 500 kilometrow chyba... ale nie ma co... a ta pani... nie no wiesz
              anka... no nie moge ci powiedziec... zbyt malo sie znamy... to i ja sie troche
              i krepuje sie i wstydze sie... wiesz jak jest... a tak wogole jeszcze kasak
              przyleci (znasz kaske?) i znowu po glowie dostane ze glole baby ogladam.... ale
              czy to moja wina? czy to jaje rozebralem?
              • Gość: anka Re: no. i to z samego lublina za mna przysłali... IP: 62.161.67.* 15.04.02, 16:21
                jakby co - argument nie do odparcia - istotnie nie Ty je rozbierales ( no
                rozumiem ze nie Ty....)
                znam kaske
                ale chyba inna
                ale sie zmywam bo nie chce w zastepstwie ja dostac po glowie ze Cie podjudzam do
                opowiadania o tym co ta pani...


                bukowski27 napisał(a):

                > jakies 500 kilometrow chyba... ale nie ma co... a ta pani... nie no wiesz
                > anka... no nie moge ci powiedziec... zbyt malo sie znamy... to i ja sie troche
                > i krepuje sie i wstydze sie... wiesz jak jest... a tak wogole jeszcze kasak
                > przyleci (znasz kaske?) i znowu po glowie dostane ze glole baby ogladam.... ale
                >
                > czy to moja wina? czy to jaje rozebralem?

          • aise_ po wielu dniach swietlnych witam 15.04.02, 16:16
            cze bukoś - jak tam pity, owieczki i absynt?
            cze neon - siemasz?
            cze su - kope lat!
            cze kwisiu - praca nie zajonc!
            cze agick - wyzdrowiałaśże?

            ufffff chyba nikogo nie pominęłam?
            a jakbym pominęła to sorrrrrrrrrrrrrrrrrrrki

            już jezdem
            wróciłam
            i bede czasem tyż.


            • ydorius jeszcze ja... 15.04.02, 16:21

              ale mną się nie przejmuj.
              Moja druga ksywa to Kłapouchy...

              .y.
            • bukowski27 czolem aise... 15.04.02, 16:21
              dzisiaj coraz lepiej... chociaz na poczatku zostalem zignorowany... ale co ci
              bede opowiadal... po kieliszku? no! to teraz gadajze... gdzie byals?
              • aise_ po kielichu bukoś 15.04.02, 16:25
                i ygrek (kielich na zgodę)...

                byłam ci ja w wirtualnych przestworzach, gdzie za kolanko nie łapał nikt kurde

                ale już jezdem
                i chyba będę

                jak tam trzymanie za kolanka bukoś? nie straciłeś wprawy?
                i co z absyntem co to mi a niego ygrek smaka narobił
                i co to sie okazal, że ty wiesz gdzie go kupić?

                • ydorius Re: po kielichu bukoś 15.04.02, 16:37

                  a myśmy się kłócili (ach, rozumiem, każdy pretekst jest dobry, żeby chlapnąć
                  za kołnierz... kumam)

                  Buk, skoro się nie kwapi do odpowiedzi (pewnie ślęczy nad jakimś poematem), ma
                  dostęp do artemisia absinthum w postaci płynnej. Może przywieźć, jak kiedyś
                  będzie tam, gdzie nie boją się go robić... Ale to chyba tajemnica. Jak kcesz,
                  to ci na ucho (@) wyjaśnię.

                  .y.
                  • aise_ wyjaśniaj ygreku miły 15.04.02, 16:49
                    czekam tam gdzie @ dochodzi

                    • ydorius Re: wyjaśniaj ygreku miły 15.04.02, 17:06

                      Powiedziałem Ci na ucho.
                      głuchy telefon; daj znać (znakiem dymnym lub wodnym), że otrzymałaś.

                      .y.
                      • aise_ ygrek - you've got mail 15.04.02, 17:30
                        znaczy dostałam i odpowiedziałam
                        • ydorius Achtung Baby, U2 (n/txt) 15.04.02, 17:35
                          • aise_ and U2 (n/txt) 15.04.02, 17:43
                            • ydorius meg ryan and tom hanks (n/txt) 15.04.02, 17:53
                              • aise_ ludzie mejle piszą, zwykłe pooooolecone (n/txt) 15.04.02, 17:55
            • aise_ wiedziałam, że jak sie zjawie to wszyscy sobie... 15.04.02, 16:22
              pojdą...

              że nikt mnie nie powita...
              że nikt mnie nie lubi...
              że w ogóle...

              cze ygreku
              zapomniałam o Tobie
              ale nie tak, że specjalnie...
              • ydorius Re: wiedziałam, że jak sie zjawie to wszyscy sobie... 15.04.02, 16:23

                ale cierpliwości nie można Ci odmówić.
                Wytrzymałaś minutę.

                To się chwali.

                .y.
                • aise_ Re: wiedziałam, że jak sie zjawie to wszyscy sobie... 15.04.02, 16:29
                  wiesz jak to jest z tą cierpliwością...
                  cierpliwi to są mędrcy
                  a czy ja wyglądam na mędrca????

                  no ja sie pytam?

                  • ydorius Re: wiedziałam, że jak sie zjawie to wszyscy sobie... 15.04.02, 16:35

                    poczekaj, niech no rzucę okiem...
                    nie masz siwej brody... ani togi...

                    Nie, słuchaj aise, musze Cię zmartwić - nie wyglądasz. Nawet Ci z oczków
                    dobrze patrzy...

                    .y.
                    • aise_ Re: wiedziałam, że jak sie zjawie to wszyscy sobie... 15.04.02, 16:56
                      no własnie o to chodzi!

                      nie zmartwiłes mnie a nawet sie troszkę ucieszyłam
                      bo w todze bym chyba troche głupio wyglądała
                      nie do twarzy mi
              • neona Do Aise, ale inni też niech se poczytają 15.04.02, 16:38
                aise_ napisał(a):

                > że nikt mnie nie powita...
                > że nikt mnie nie lubi...
                > że w ogóle...

                aise taraise
                jurek ogórek
                nikt cię nie lubi
                mlyyyyyyyy
                (to jest dźwięk jak ktoś język pokazuje)

                szyszyszyszyuszy
                (to jest dźwięk skrobania palcem o palec - aż są hihi dwa palce padalce)


                eeeeeeeeeeeeeeeeeeee
                (to jest wiadomo co bo każdy był w szkole)

                ...
                dzień dobry aise
                kochamy ciem

                • aise_ dzięki neon 15.04.02, 16:52
                  wzruszonam głęboko

                  też ci język pokazuję
                  ale to z sympatii czystej

                  masz u mnie absinthum
                  jak bukoś dostarczy przechera
                  a ygrek objaśni jak od bukosia wydobyć
    • suzume CHELLOŁ AISE 15.04.02, 17:11
      kopę lat! (oczywiście nic a nic po nas nie widać, bośmy jak zwykle piękne i
      młode)
      • aise_ no jasne, ze nie widac qrde 15.04.02, 17:33
        ja mam świeży mejkap, nic mi sie nie rozmazuje
        i jak ten poranek bagienny wyglądam
        czego i Tobie odmówić nie można
        no ale Ty jesteś wzorcem...
        • suzume no bo niby co by miało być widać, co nie? 15.04.02, 17:48
          aise, słonko, Ty i bez mejkapu wyglądasz czarująco

          coś to nasze bagienko bez nas podsycha?
          • aise_ no podsycha, trzeba chyba nawodnić albo co 15.04.02, 17:51
            dzieki skarbie

            ten mój czar to czary same:)
            ale Ty juz wiesz...

            a co do tego nawodnienia to żartowalam
            nie ma co alkoholu rozcienczać
            pyffko i do jutra?


            • suzume albo napyffnić 15.04.02, 21:21
              'lać po ściance a piana na 2 palce'

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka