kwik 15.04.02, 09:51 pracy mówimy dziś: DO WIDZENIA! (tzn. chcielibyśmy powiedzieć). a tu ludzie...szefowe..szefowie...maile....telefony....kwity.....RATUNKU!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agick Re: (b)uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu 15.04.02, 09:53 chodź dziewczę, ja Cię bronić każę... siema !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kwik 10.05 15.04.02, 10:09 jezuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu! agick, możesz mnie dziś zastąpić? Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: 10.05 15.04.02, 10:37 dawaj sistra... co tam masz do roboty... sprawy bieżące proponuję umieścić w miejscu do tego przeznaczonym czyli koszu na śmieci.. widzisz..? już mniej na biurku... no a teraz kwity i cała reszta szajsu - robimy z tego śliczne małe samolociki i za pomocą rączek całą eskadrę wysyłamy na loty zwiadowcze z okna.. telefon proszę odłożyć tak, żeby się zablokował, komputer można uszkodzić za pomocą wsówki... i jak jest...? Odpowiedz Link Zgłoś
neona pu pu pi du 15.04.02, 10:34 nikt nie umie buuuuuuczeć tak jak Kwik choć wczoraj widziałem tak buuuuczącą dziewczynę że aż mnie bujnęło weekend był acz się zmył obok szef który tylko w najśmielszych wyobrażeniach przypomina takie zwierzę jak lew. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik do agick i neona 15.04.02, 10:44 a. widzę, że siostra wprawiona w bojach. zaraz skorzystam z bezcennych rad. a powiedz mi jeszcze jak zablokować szefa (on do pieczneia się nie nadaje), chyba nie zrobię blokady gabinetu w tzw. drzwiach :) n. już niedługo następny w. dzisiaj będę jeszcze śpiewać masz jakieś życzenia specjalne? :) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: ha... 15.04.02, 11:00 kwisiu - szefa można unieszkodliwić w prosty sposób: zwab go swoejgo biurka pod pretekstem pokazania czegoś ważnego.. jak już znjadzie się w zasięgu Twoich rączek szybkim ruchem przyłuż mu do ust chustkę naśaczoną chloroformem... jeśli akurat nie masz tego specyfiku (duży błąd, to jest standartowe wyposażenie biura..) ogłusz go tępym przdmiotem zwiniętym na przykład w marynarkę (przecież niechcemy go zabić...) i już można przystąpić do słodkiego leniuchowania ... (znaczy się ciężkiej pracy...) Odpowiedz Link Zgłoś
neona Singinginging 15.04.02, 11:11 kwik napisał(a): > dzisiaj będę jeszcze śpiewać > masz jakieś życzenia > specjalne? :) I get by with a little help from my friends a capella albo finał 9 symfonii Beethoveena (dobra przesadzilem) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik dziś jest pełnia, każde życzenie się spełnia 15.04.02, 11:23 > albo > finał 9 symfonii Beethoveena > > (dobra > przesadzilem) wcale nie, zamknij oczy i słuchaj, proszę: O radości, iskro bogów, Elizejskich błoń dziewico, Wchodzim do twych świętych progów Z pełną ogniów twych źrenicą. Co czas rozprzągł i zwyczaje, Czarodziejstwo twoje sprząga; Braćmi cały świat się staje, Kędy błogi lot twój sięga. Obramieńcie się, miliony! Pocałunek całej ziemi! Bracia, za gwiazdami temi Ojciec mieszka uwielbiony. Kto otrzyma z losu ręki Skarb najdroższy, przyjaciela, Kto anioła posiadł wdzięki, Z nami radość niech podziela! Choćby tylko jedno łono, Jak świat wielki, nazwał swojem! Kto nie zdoła, nasze grono Niech łez pożegna zdrojem. Kto zamieszkał sfer ogromy, Niech współczuciu hołdy głosi, Ono w gwiazdy nas unosi, Gdzie króluje Nieznajomy. U przyrody wisząc łona Rozkosz piją wszstkie twory; Złość i dobroć upojona W jej kwieciste pędzą tory. Pocałunek dała z winem, W klęskach wierność przyjaciela, I w rozkoszy cherubinem Czerw radosny w niebo strzela. Upadacie, miliony? Świecie, k’Stwórcy rwiesz się lotem? Szukaj go za gwiazdą namiotem! Tam być muszą jego trony. Radość dźwignią jest i duchem W przyrodzeniu wiecznym szyku, Radość toczy koła ruchem W wielkim świata godzinniku. Wywołuje z ziarna kwiaty, W głębiach nieba słońca budzi, Po przestrzeniach pędzi światy Niedościgłe szkłami ludzi. Jak przez nieba pyszne koło Pędzą różne światów wiry, Jak do zwycięstw bohatery, Bracia! Drogą w lot wysoko. Z płomiennego prawd ogniska Rzuca mędrcom uśmiech błogi I na strome cnót urwiska Cierpiącego wiedzie drogi. Na słonecznej górze wiary Swięta jej chorągiew wionie, Przez rozpękłych grobów szpary Widać ją w aniołów gronie. Na świat lepszy cierpcie, młodzi! Znoście trudy, miliony! Tam nad gwiazdy wyniesiony Wielki Bóg was wynagrodzi. Czym ci się odwdzięczyć, bóstwo? Pięknie jest się równać z bogi. Pójdź więc, smutku i ubóstwo, Z wesołymi dziel czas błogi! Zawiść, zemsta niech przepadną, Wrogom mir i przebaczenie! Niech się łzą nie dręczą żadną, Z zgryzot wytchnie ich sumienie. Bracia, księgę win zedrzyjcie! Z całym się jednajcie światem! W górze, za gwiazd majestatem Bóg osądzi, jak sądzicie. Radość perli się w krysztale; Ze krwią złotą winogrona Litość piją kanibale, Bohaterstwo pierś zwątpiona – Bracia, duszą w lot do Pana, Kiedy krąży nektar winny, Niechaj w niebo tryska piana: Cześć ci, duchu dobroczynny! Ty, któremu grzmią chórami Gwiazdy i serafów pienia, Przyjmij toast uwielbienia, Dobry Boże za gwiazdami! W klęsk brzemieniu umysł tęgi, Pomoc we łzach niewinnemu, Wiekuistość dla przysięgi, Druh, czy wróg, to prawda jemu, Godność przed mocarzów trony – Choćby łożyć życie, mienie – Dla zasługi wić korony, Niech podłości zatracenie! Silniej koło święte sprzęgaj! I przy wina tego złocie Wierność wieczną ślubom, cnocie Przed gwiazd sędzią zaprzysięgaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirelka2 Re: dziś jest pełnia, każde życzenie się spełnia IP: *.ath.spark.net.gr 15.04.02, 11:36 kwik napisał(a): > > albo > > finał 9 symfonii Beethoveena > > > > (dobra > > przesadzilem) > > wcale nie, > zamknij oczy i słuchaj, proszę: > > O radości, iskro bogów, > Elizejskich błoń dziewico, > Wchodzim do twych świętych progów > Z pełną ogniów twych źrenicą. > Co czas rozprzągł i zwyczaje, > Czarodziejstwo twoje sprząga; > Braćmi cały świat się staje, > Kędy błogi lot twój sięga. > > > Obramieńcie się, miliony! > Pocałunek całej ziemi! > Bracia, za gwiazdami temi > Ojciec mieszka uwielbiony. > > Kto otrzyma z losu ręki Skarb najdroższy, przyjaciela, > Kto anioła posiadł wdzięki, > Z nami radość niech podziela! > Choćby tylko jedno łono, > Jak świat wielki, nazwał swojem! > Kto nie zdoła, nasze grono > Niech łez pożegna zdrojem. > > > Kto zamieszkał sfer ogromy, > Niech współczuciu hołdy głosi, > Ono w gwiazdy nas unosi, > Gdzie króluje Nieznajomy. > > U przyrody wisząc łona > Rozkosz piją wszstkie twory; > Złość i dobroć upojona > W jej kwieciste pędzą tory. > Pocałunek dała z winem, > W klęskach wierność przyjaciela, > I w rozkoszy cherubinem > Czerw radosny w niebo strzela. > > > Upadacie, miliony? > Świecie, k’Stwórcy rwiesz się lotem? > Szukaj go za gwiazdą namiotem! > Tam być muszą jego trony. > > Radość dźwignią jest i duchem > W przyrodzeniu wiecznym szyku, > Radość toczy koła ruchem > W wielkim świata godzinniku. > Wywołuje z ziarna kwiaty, > W głębiach nieba słońca budzi, > Po przestrzeniach pędzi światy > Niedościgłe szkłami ludzi. > > > Jak przez nieba pyszne koło > Pędzą różne światów wiry, > Jak do zwycięstw bohatery, > Bracia! Drogą w lot wysoko. > > Z płomiennego prawd ogniska > Rzuca mędrcom uśmiech błogi > I na strome cnót urwiska > Cierpiącego wiedzie drogi. > Na słonecznej górze wiary > Swięta jej chorągiew wionie, > Przez rozpękłych grobów szpary > Widać ją w aniołów gronie. > > > Na świat lepszy cierpcie, młodzi! > Znoście trudy, miliony! > Tam nad gwiazdy wyniesiony > Wielki Bóg was wynagrodzi. > > Czym ci się odwdzięczyć, bóstwo? > Pięknie jest się równać z bogi. > Pójdź więc, smutku i ubóstwo, > Z wesołymi dziel czas błogi! > Zawiść, zemsta niech przepadną, > Wrogom mir i przebaczenie! > Niech się łzą nie dręczą żadną, > Z zgryzot wytchnie ich sumienie. > > > Bracia, księgę win zedrzyjcie! > Z całym się jednajcie światem! > W górze, za gwiazd majestatem > Bóg osądzi, jak sądzicie. > > Radość perli się w krysztale; > Ze krwią złotą winogrona > Litość piją kanibale, > Bohaterstwo pierś zwątpiona – > Bracia, duszą w lot do Pana, > Kiedy krąży nektar winny, > Niechaj w niebo tryska piana: > Cześć ci, duchu dobroczynny! > > > Ty, któremu grzmią chórami > Gwiazdy i serafów pienia, > Przyjmij toast uwielbienia, > Dobry Boże za gwiazdami! > > W klęsk brzemieniu umysł tęgi, > Pomoc we łzach niewinnemu, > Wiekuistość dla przysięgi, > Druh, czy wróg, to prawda jemu, > Godność przed mocarzów trony – > Choćby łożyć życie, mienie – > Dla zasługi wić korony, > Niech podłości zatracenie! > > > Silniej koło święte sprzęgaj! > I przy wina tego złocie > Wierność wieczną ślubom, cnocie > Przed gwiazd sędzią zaprzysięgaj! > > o jezus maria !pzdrow szefa Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 adzik.. ale fajne slowo: szajs... 15.04.02, 12:14 neona... wez cos o szajsei ułusz? ktoco? szajs; kogoczego(w domysle: nie ma?) szajsa; komuczemu(w domysle: sie przygladam?) szajsu... fajnie... ile ich bylo? 7? to tak jak 7 krasnoludkow... egeszmege... dzisiaj nie ma czasu. bhp tez dzisiaj nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
neona wielkie dzięki za wielkie słowa 15.04.02, 12:16 od razu łatwiej jest cierpieć za miliony co za joy ! Kwik przeszłaś samą siebie wróć ! widzę że niespodzianka niespodziankę pogania... :) Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 neona. nie! nie! nie! 15.04.02, 12:34 w twoim wierszu nie bylko slowa szajs... wiec jak moze byc wiersza o szajsu jak nie ma szajsu... a wogole to moze tez byc hajku o szajsu!... co ty na to? Odpowiedz Link Zgłoś
neona Haj kur.. 15.04.02, 12:44 więzienne haiku szarlatana-literata z niepotrzebnym rymem... *** szajse widziałem się z aise oko w rosie topi łzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agick i w p... caly misterny plan... IP: 212.160.117.* 15.04.02, 12:48 no dobra, kozak jestem nie za bardzo - wlasnie szef mnie dopadl i molestowal na spotkaniu... tego, tamtego i od nowa... sqrczybyk... czy rozmowy z szefem mozna podciagnac pod mobbing...? Odpowiedz Link Zgłoś
neona wieeeeeelkie dzięęęęęęki nr 2 15.04.02, 12:46 to są jeszcze większe dzięki bo tamte chyba były za słabe :) i jeden mocny (nocny) uścisk na granicy chrupotania kości Odpowiedz Link Zgłoś
kwik I'm lazy as a man can be :) 15.04.02, 12:51 jestem połamana a łachmany pokryły łąkę. Odpowiedz Link Zgłoś
neona Kwik... leniwcze... 15.04.02, 13:05 nie siedź na laurach bo ci tyłek odkształcą :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik uuuuuu wicked and lazy uuuuu 15.04.02, 13:36 > nie siedź na laurach > bo ci tyłek odkształcą > :))))) nie siedzę laurowe listki w zupie zamieniły się w kształtki hydrauliczne i złożyły obietnice bez pokrycia kto nie tańczy ten dupa! :))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
agick Re: dzieją się rzeczy.. 15.04.02, 14:25 niebywałe - wyawal mnie z netu, wszyscy sobie o mnie w biurze przypomnieli i walą drzwiami i oknami.... mam ochotę otworzyć drzwi i ryknąć "spieprzajcie w cholerę".. neo - mam nadzieje, że się uda..... Odpowiedz Link Zgłoś
neona będzie dobrze 15.04.02, 14:31 > neo - mam nadzieje, że się uda..... a jak się uda.... to będzie cholernie wspaniale :) wracam bo mi nazlecali patałachy Odpowiedz Link Zgłoś
neona dirty diana 15.04.02, 14:33 kwik napisał(a): > i złożyły obietnice > bez pokrycia chciałaś z pokryciem... jest niż demograficzny i wszyscy głównie obiecują - z pamiętnika starego świntucha :) > kto nie tańczy ten dupa! > :))))))))))))))))))))))) a ja mówię berek Odpowiedz Link Zgłoś
kwik digging in the dirt 15.04.02, 14:39 > z pamiętnika starego świntucha > :) było ostatnio jakieś wznowienie? :) > a ja mówię > berek z beretem po taboretach Odpowiedz Link Zgłoś
neona Bukowsky spleen 15.04.02, 15:18 > > z pamiętnika starego świntucha > > :) > > było ostatnio jakieś wznowienie? > :) było Z pamiętnika sprośnego świntucha zresztą nie wiem nie jestem listonoszem nie dzwonię dwa razy pani najpiękniejsza kobieto na świecie z szynką raz dwa trzy Odpowiedz Link Zgłoś
kwik ojojojojojojojojojo oj!oj! wiosłujesz? 15.04.02, 15:26 > zresztą nie wiem > nie jestem listonoszem > nie dzwonię dwa razy ale podglądasz > pani > najpiękniejsza kobieto na świecie > z szynką raz > dwa trzy kłopoty to nie tylko męska specjalność siedzę na północ (tak, tak) od nigdzie Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 o nie kwik!!!!! co to to nie. 15.04.02, 15:30 nie siedzisz na polnoc od nigdzie tylko siedzisz na polnoc ode mnie. a ja to nie jestem nigdzie. co najwyzej nikt. ciagle probuje nawiazac z kims lacznopsc i kontakt. niech ktos do jasnej cholery odpowie na mojego posta. czy nikogo tu nie interesuje czy zdAlem egzamin z bhp? Odpowiedz Link Zgłoś
kwik o właśnie, że tak, jakem kwik 15.04.02, 15:34 he he he a skąd wiesz, że jestem na północ od Ciebie? you never know, charlee. > nie interesuje czy zdAlem egzamin z bhp? charlee, no i jak było? trudno? można było ściągać? i co, zaliczone czy masz repetę albo nie daj B. warunek? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 kwixie... bo bardziej ode mnie na poludnie to juz 15.04.02, 15:45 nie manic... lasy puszcze... obcokrajowcy (podobno rzywią sie ludzkim miesem!!!) nic nie ma nic... wiedz nie mozesz byc na poludnie bardziej... o! dziekuje ze pytasz. tak zdalem... jak to fajnie, ze do jasnej choleryKTOS O MNIE PAMIETA!!!!!!!!!!!! i to BEZ PRZYPOMIANANIA!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: kwixie... bo bardziej ode mnie na poludnie to juz 15.04.02, 15:48 > nie manic... lasy puszcze... obcokrajowcy (podobno rzywią sie ludzkim > miesem!!!) nic nie ma nic... wiedz nie mozesz byc na poludnie bardziej... a ja właśnie w tej puszczy, mięso przelatuje nad głową, a obcokrajowcy tańczą dookoła mnie...rany boskie ale tu gorąco p.s. no i gdzie ja jestem? > o! dziekuje ze pytasz. tak zdalem... jak to fajnie, ze do jasnej choleryKTOS O > MNIE PAMIETA!!!!!!!!!!!! i to BEZ PRZYPOMIANANIA!!!!!!!!!!! b, a badania okresowe to kiedy masz? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 nie wiem kiedy. 15.04.02, 15:51 ale mialem niedawno jak zostalem kierownikiem... to teraz chyba bede mial jak zostane jakims wicedyrektorem... i bede wazny... ale wtedy na badania wysle moja sekretarke... czy asystentke... czy co sie tam dostaje... razem z tel. kom. oraz z sam. sluzb. Odpowiedz Link Zgłoś
kwik no proszę 15.04.02, 15:55 czarliemu sodówa uderzyła. patrzcie, co władza robi z porządnych ludzi. > moja sekretarke... czy asystentke... czy co sie tam dostaje... razem z tel. > kom. oraz z sam. sluzb. Odpowiedz Link Zgłoś
neona wiosłujesz? zadzwoń. 0 700 777 777 15.04.02, 15:54 damy ci wiosło albo wiosłem słowem wio do telefonu!!! kwik napisał(a): > > zresztą nie wiem > > nie jestem listonoszem > > nie dzwonię dwa razy > > ale podglądasz i to jak!!!!! > kłopoty to nie tylko > męska specjalność na kłopoty... Bukowski siedzę tyłem do okna znaczy się na zachód i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
kwik nie ma takiej możliwości 15.04.02, 15:57 nie ma takiego numeru nie ma takiego numeru nie ma takiego numeru rozmowa kontrolowana Odpowiedz Link Zgłoś
neona Kanclerz Call 15.04.02, 16:32 numer był niezły ale trefny miast trafnego ale nie od razu się trafia traf tak chciał miał miau Odpowiedz Link Zgłoś
kwik kapusta głowa pusta 15.04.02, 16:46 to też ze szkoły a właściwie boiska szkolnego totalny beton na bekonie :) Odpowiedz Link Zgłoś
suzume i kto to qrna mówi 15.04.02, 15:17 kwiku! gdzież Twoja hy[cenzura] i pracow[cenzura]? kwik napisał(a): > pracy mówimy dziś: DO WIDZENIA! (tzn. chcielibyśmy powiedzieć). > a tu ludzie...szefowe..szefowie...maile....telefony....kwity.....RATUNKU!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 czy ktos mnie tu wogole jeszcze slucha??? 15.04.02, 15:20 mowi sie bóg i mowi sie buk. i to brzmi tak samo. fonetycznie. ale mowi sie juz jestem bogiem albo jestem bukiem. i to juz brzmi inaczej. fonetycznie tez. mnie sie wydaje ze ja czasem chociaz pisze proza to tak jakby poezja. co nie? i wezcie mnie wprowadzceie w sparwe co to neona i adzik kompinuja? ze co sei ma udac? i za co mam kciuki czymac? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 ha! wiedzialem ze jak sie odezwe... to se 15.04.02, 15:28 pojdziecie wszyscy.. ale jejstescie... a nieh was... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume bukosiu kochany a i Ty, kwik 15.04.02, 15:34 poszliśmy sobie? czyżbyś postanowił zerwać z niebytem i zaistnieć jako bagienny straszak? kwik: no pewnie, że schowałam (schównęłam może nawet), na samym dnie submarina Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: bukosiu kochany a i Ty, kwik 15.04.02, 15:36 dobra, nie wydawaj nikomu bez pokwitowania. to się jeszcze może przydać kiedyś. do straszeina Odpowiedz Link Zgłoś
suzume kwiku kwiekniowa 15.04.02, 15:41 ja i za pokwitowaniem niewydam, co by społeczeństwa nie gorszyć Odpowiedz Link Zgłoś
kwik to się zobaczy 15.04.02, 15:29 Wielki Imperatorze Antarktydy i Pogromco Damskich Kolan w jednym. jesteś boski bukovsky! :) bukowski27 napisał(a): > mowi sie bóg i mowi sie buk. i to brzmi tak samo. fonetycznie. ale mowi sie juz > > jestem bogiem albo jestem bukiem. i to juz brzmi inaczej. fonetycznie tez. mnie > > sie wydaje ze ja czasem chociaz pisze proza to tak jakby poezja. co nie? > > i wezcie mnie wprowadzceie w sparwe co to neona i adzik kompinuja? ze co sei ma > > udac? i za co mam kciuki czymac? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius (b)oszczerstwo 15.04.02, 15:39 Chciałbym rzucić tu na tym niemrawym wątku - dziś jakś wyjątkowo - oszczerstwo. Ale najpierw zamieszczę sprostowanie: Niniejszym oświadczam, że zdanie, które dopiero wypowiem parę linijek niżej jest zwykłym oszczerstwem i paszkwilem nie mającym prawie nic wspólnego z rzeczywistością. No, mam nadzieję, że spotwarzona osoba się nie obraziła? Aha, jeszcze jedno, zanim przejdę do meritum: - neo, sprawdź skrzynkę - kwik, sprawdź skrzynkę - agick, buk, su - też na wszelki wypadek sprawdźcie. Co prawda nic nie pisałem, ale czy można wierzyć komuś, kto rzuca oszczerstwa? .y. P.S. No tak, jeszcze sedno sprawy: Kwik złamała mi nogę! :-))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kwik Re: (b)oszczerstwo - aneks 15.04.02, 15:44 czy komuś jeszcze coś połamać? p.s. to moje ulubione zajęcie na wolne popołudnia. zapisy do godz. 17. realizacja usługi po przelewie. Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: (b)oszczerstwo 15.04.02, 15:45 > P.S. No tak, jeszcze sedno sprawy: Kwik złamała mi nogę! > :-))))))) zanim Ty, Y, przejdziesz do adremu... i jeszcze w kwestii formalnej: tę nogę to o podłogę? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 a od łamania to nie wasia byla??? 15.04.02, 15:48 e. kwik... wez mnie tez czasem sponiewieraj... tak se... niby od niechcenia... a ja czytam tego salmana i czytram... i jakos nie umiem skonczyc go... wiec mozeby wykonczyc go? Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 aaaaaa... no tak... no to jak wasia jest od spankj 15.04.02, 15:59 kwik od łamania (kolem), to od czego jestes ty? ja sie pytam? i od czego jestem ja? i po co? ide wymyslic wiersz. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius no dobra... 15.04.02, 16:40 to było tak, że rozmawiałem z Kwik, a później kopałem Zanussiego... A Kwik gzieś poszła i zza kotary zrobiła "I put a spell on you" i mi się noga wykręciła w chińskie s... Runąłem jak długi i to już koniec opowieści... Tak było... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
suzume Re: no dobra... 15.04.02, 16:49 w chińskie co? ydorius napisał(a): > > to było tak, że rozmawiałem z Kwik, a później kopałem Zanussiego... A Kwik > gzieś poszła i zza kotary zrobiła "I put a spell on you" i mi się noga > wykręciła w chińskie s... Runąłem jak długi i to już koniec opowieści... > > Tak było... > > .y. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: no dobra... 15.04.02, 17:08 es. chińskie "short" mi się zrobiło z nogi. sama przyznasz, że brzmi groźnie... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
suzume no brzmi groźnie, ale... 15.04.02, 17:13 ..."chińskie zero" - to dopiero daje do myślenia ps: jak Ci się tak nogi skręcają jak gumowe, to jak one się łamać mogą? a? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: no brzmi groźnie, ale... 15.04.02, 17:23 pod wpływem spellów. Yak ktoś rzuca spella, to się różne rzeczy dzieją... A dlaczego chińskie zero jest interesujące? Bo nie znali? .y. Odpowiedz Link Zgłoś
suzume ale teraz znają... 15.04.02, 17:30 i jak zapiszą znakiem, to proszę siadać, chyba że się ma kończyny niełamliwe... a kwika przekontraspelluj : k - w - i - k i zobaczymy Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: ale teraz znają... 15.04.02, 17:37 Nie jestem mściwy. Jak ktoś Ci łamie nogę, nadstaw mu drugą lub i trzecią - to moje życiowe motto na dziś. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
suzume i czwartą 15.04.02, 17:42 bo gdybyś Ty miał 4 nogi - 2 lewe nogi, 2 prawe nogi... to kwik by miała więcej radości z życia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: i czwartą 15.04.02, 17:55 A na razie mam tylko dwie lewe ręce, a i to nie zawsze (na przykład gdy się poparzę kaszą gryczaną, to wtedy mam tylko jedną sprawną... co prawda nigy mi się to jeszcze nie zdarzyło, ale nie można tego wykluczyć, prawda?) .y. Odpowiedz Link Zgłoś
suzume w temacie kaszy 15.04.02, 21:23 pierwsze primo: gryczana przy mannie to mały pikuś drugie primo: tak czy siak masz obie ręce sprawne, w tym jedną inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 wiersz: 15.04.02, 16:02 a ja wlasnie wypelniam pity i ogladam sagie kobity na ekranie monitora co go dostałem jak nazwlai mnie wałem a jakbym wam powiedzial, co jedna tu robi na ekranie to byscie mi nie uwierzyli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: wiersz: IP: 62.161.67.* 15.04.02, 16:07 a czy ja moge tutaj tak z boku wejsc i spytac sie na bezczelnego co robi? bukowski27 napisał(a): > a ja wlasnie wypelniam pity > i ogladam sagie kobity > na ekranie monitora co go dostałem > jak nazwlai mnie wałem > a jakbym wam powiedzial, co jedna tu robi na ekranie > to byscie mi nie uwierzyli Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 no pity. 37, D oraz O. wlasnie skonczylem drukowac 15.04.02, 16:12 znajomi moich znajomych dostana 537 zloty zwrotu. ja dostalem tylko 44 zlote, ktore zaliczyli mi na poczet mandatu sprzed 2 lat co go nie zaplacielm. zaliczyli i kazali doplacic... jescze... i slucham muse teraz... a ta babka na ekranie... to nawet nie pytaj... mowie ci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: no pity. 37, D oraz O. wlasnie skonczylem drukowac IP: 62.161.67.* 15.04.02, 16:15 wspolczuje mandatu, nie ma to jak sie wymigac a te hieny i tak znajda sposob zeby dopasc i ciesze sie ze przynajmniej sobie prace umilasz widoczkami tej pani co mam o nia nie pytac.... bukowski27 napisał(a): > znajomi moich znajomych dostana 537 zloty zwrotu. ja dostalem tylko 44 zlote, > ktore zaliczyli mi na poczet mandatu sprzed 2 lat co go nie zaplacielm. > zaliczyli i kazali doplacic... jescze... i slucham muse teraz... a ta babka na > ekranie... to nawet nie pytaj... mowie ci... Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 no. i to z samego lublina za mna przysłali... 15.04.02, 16:18 jakies 500 kilometrow chyba... ale nie ma co... a ta pani... nie no wiesz anka... no nie moge ci powiedziec... zbyt malo sie znamy... to i ja sie troche i krepuje sie i wstydze sie... wiesz jak jest... a tak wogole jeszcze kasak przyleci (znasz kaske?) i znowu po glowie dostane ze glole baby ogladam.... ale czy to moja wina? czy to jaje rozebralem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: no. i to z samego lublina za mna przysłali... IP: 62.161.67.* 15.04.02, 16:21 jakby co - argument nie do odparcia - istotnie nie Ty je rozbierales ( no rozumiem ze nie Ty....) znam kaske ale chyba inna ale sie zmywam bo nie chce w zastepstwie ja dostac po glowie ze Cie podjudzam do opowiadania o tym co ta pani... bukowski27 napisał(a): > jakies 500 kilometrow chyba... ale nie ma co... a ta pani... nie no wiesz > anka... no nie moge ci powiedziec... zbyt malo sie znamy... to i ja sie troche > i krepuje sie i wstydze sie... wiesz jak jest... a tak wogole jeszcze kasak > przyleci (znasz kaske?) i znowu po glowie dostane ze glole baby ogladam.... ale > > czy to moja wina? czy to jaje rozebralem? Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ po wielu dniach swietlnych witam 15.04.02, 16:16 cze bukoś - jak tam pity, owieczki i absynt? cze neon - siemasz? cze su - kope lat! cze kwisiu - praca nie zajonc! cze agick - wyzdrowiałaśże? ufffff chyba nikogo nie pominęłam? a jakbym pominęła to sorrrrrrrrrrrrrrrrrrrki już jezdem wróciłam i bede czasem tyż. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius jeszcze ja... 15.04.02, 16:21 ale mną się nie przejmuj. Moja druga ksywa to Kłapouchy... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
bukowski27 czolem aise... 15.04.02, 16:21 dzisiaj coraz lepiej... chociaz na poczatku zostalem zignorowany... ale co ci bede opowiadal... po kieliszku? no! to teraz gadajze... gdzie byals? Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ po kielichu bukoś 15.04.02, 16:25 i ygrek (kielich na zgodę)... byłam ci ja w wirtualnych przestworzach, gdzie za kolanko nie łapał nikt kurde ale już jezdem i chyba będę jak tam trzymanie za kolanka bukoś? nie straciłeś wprawy? i co z absyntem co to mi a niego ygrek smaka narobił i co to sie okazal, że ty wiesz gdzie go kupić? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: po kielichu bukoś 15.04.02, 16:37 a myśmy się kłócili (ach, rozumiem, każdy pretekst jest dobry, żeby chlapnąć za kołnierz... kumam) Buk, skoro się nie kwapi do odpowiedzi (pewnie ślęczy nad jakimś poematem), ma dostęp do artemisia absinthum w postaci płynnej. Może przywieźć, jak kiedyś będzie tam, gdzie nie boją się go robić... Ale to chyba tajemnica. Jak kcesz, to ci na ucho (@) wyjaśnię. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: wyjaśniaj ygreku miły 15.04.02, 17:06 Powiedziałem Ci na ucho. głuchy telefon; daj znać (znakiem dymnym lub wodnym), że otrzymałaś. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ wiedziałam, że jak sie zjawie to wszyscy sobie... 15.04.02, 16:22 pojdą... że nikt mnie nie powita... że nikt mnie nie lubi... że w ogóle... cze ygreku zapomniałam o Tobie ale nie tak, że specjalnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: wiedziałam, że jak sie zjawie to wszyscy sobie... 15.04.02, 16:23 ale cierpliwości nie można Ci odmówić. Wytrzymałaś minutę. To się chwali. .y. Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: wiedziałam, że jak sie zjawie to wszyscy sobie... 15.04.02, 16:29 wiesz jak to jest z tą cierpliwością... cierpliwi to są mędrcy a czy ja wyglądam na mędrca???? no ja sie pytam? Odpowiedz Link Zgłoś
ydorius Re: wiedziałam, że jak sie zjawie to wszyscy sobie... 15.04.02, 16:35 poczekaj, niech no rzucę okiem... nie masz siwej brody... ani togi... Nie, słuchaj aise, musze Cię zmartwić - nie wyglądasz. Nawet Ci z oczków dobrze patrzy... .y. Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ Re: wiedziałam, że jak sie zjawie to wszyscy sobie... 15.04.02, 16:56 no własnie o to chodzi! nie zmartwiłes mnie a nawet sie troszkę ucieszyłam bo w todze bym chyba troche głupio wyglądała nie do twarzy mi Odpowiedz Link Zgłoś
neona Do Aise, ale inni też niech se poczytają 15.04.02, 16:38 aise_ napisał(a): > że nikt mnie nie powita... > że nikt mnie nie lubi... > że w ogóle... aise taraise jurek ogórek nikt cię nie lubi mlyyyyyyyy (to jest dźwięk jak ktoś język pokazuje) szyszyszyszyuszy (to jest dźwięk skrobania palcem o palec - aż są hihi dwa palce padalce) eeeeeeeeeeeeeeeeeeee (to jest wiadomo co bo każdy był w szkole) ... dzień dobry aise kochamy ciem Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ dzięki neon 15.04.02, 16:52 wzruszonam głęboko też ci język pokazuję ale to z sympatii czystej masz u mnie absinthum jak bukoś dostarczy przechera a ygrek objaśni jak od bukosia wydobyć Odpowiedz Link Zgłoś
suzume CHELLOŁ AISE 15.04.02, 17:11 kopę lat! (oczywiście nic a nic po nas nie widać, bośmy jak zwykle piękne i młode) Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ no jasne, ze nie widac qrde 15.04.02, 17:33 ja mam świeży mejkap, nic mi sie nie rozmazuje i jak ten poranek bagienny wyglądam czego i Tobie odmówić nie można no ale Ty jesteś wzorcem... Odpowiedz Link Zgłoś
suzume no bo niby co by miało być widać, co nie? 15.04.02, 17:48 aise, słonko, Ty i bez mejkapu wyglądasz czarująco coś to nasze bagienko bez nas podsycha? Odpowiedz Link Zgłoś
aise_ no podsycha, trzeba chyba nawodnić albo co 15.04.02, 17:51 dzieki skarbie ten mój czar to czary same:) ale Ty juz wiesz... a co do tego nawodnienia to żartowalam nie ma co alkoholu rozcienczać pyffko i do jutra? Odpowiedz Link Zgłoś