Dodaj do ulubionych

Toksyczny związek

IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.04, 12:54
Witam.
On jest we mnie po uszy zakochany,świata poza mną nie widzi,jednak czuję,ze
to nie jest "to" czego chcę.Próbowałam z Nim sie rozejść,jednak każda taka
stanowcza próba ( były dwie) kończyła się tym,ze On mówił o
samobójstwie.Jestem widocznie za wrażliwa,zeby takich rzeczy sluchac i jestem
z Nim,chociaż wydaje mi się to być szantażem emocjonalnym z Jego strony.Lubię
Jego,szanuję,mówiłam wiele razy,ze jeśli sie rozstaniemy,to i tak zostaniemy
przyjaciółmi,jednak On nie dopuszcza do siebie takiego stanu rzeczy.Jak Mu
pomóc,jak sobie pomóc?Może ktoś mi doradzi?Z góry dziękuję.
Obserwuj wątek
    • lena_zienkiewicz Re: Toksyczny związek 30.09.04, 12:58
      rzucaj dziada i tyle.
      • lena_zienkiewicz Re: za szybko poszło 30.09.04, 12:59
        powiedz mu, że ty też popełnisz samobójstwo-jeśli z nim zostaniesz.A, że twoje
        życie jest ważniejsze (dla ciebie) niż jego, tak więc niestety, ale niech spada
    • niedzwiedzica_sousie Re: Toksyczny związek 30.09.04, 14:03
      samobójstwo to decyzja wyłącznie osoby je popełniającej. nie można nigdy brać
      za to na siebie odpowiedzialności. to podły szantaż
      mój były szantażował mnie tak przez kilka lat... szkoda gadać, w końcu jednak
      go zostawiłam, nic sobie oczywiście nie zrobił (no i całe szczęście zresztą),
      ale kilka lat przepadło...
    • Gość: Magdalena Re: Toksyczny związek IP: *.lipska.net / *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 14:33
      Uciekaj, on jest bezwzględny w swojej manipulacji. Zresztą, kto mówi o
      samobójstwie rzadko je popelnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka