Gość: Malina
IP: *.bialystok.cvx.ppp.tpnet.pl
30.09.04, 12:54
Witam.
On jest we mnie po uszy zakochany,świata poza mną nie widzi,jednak czuję,ze
to nie jest "to" czego chcę.Próbowałam z Nim sie rozejść,jednak każda taka
stanowcza próba ( były dwie) kończyła się tym,ze On mówił o
samobójstwie.Jestem widocznie za wrażliwa,zeby takich rzeczy sluchac i jestem
z Nim,chociaż wydaje mi się to być szantażem emocjonalnym z Jego strony.Lubię
Jego,szanuję,mówiłam wiele razy,ze jeśli sie rozstaniemy,to i tak zostaniemy
przyjaciółmi,jednak On nie dopuszcza do siebie takiego stanu rzeczy.Jak Mu
pomóc,jak sobie pomóc?Może ktoś mi doradzi?Z góry dziękuję.