mickey.mouse
01.10.04, 18:50
Co myslicie o rozmowach o osobistych problemach w zwiazku z osobami trzecimi ?
Z rodzenstwem, przyjaciolmi, mniej lub bardziej bliskimi znajomymi.
Czy druga strona w takim zwiazku, ma prawo czuc sie 'zdradzona', potraktowana
nielojalnie, obdarta z intymnosci, z godnosci, krotko mowiac - czy parter/-ka
osoby opowiadajacej o wspolnych problemach osobom trzecim, ma prawo czuc sie
z tym zle ?