Dodaj do ulubionych

Żona muzułmanina

08.06.17, 10:09
Czytam o Mamedzie Chalidowie i rosnącej wobec niego niechęci, dobry sportowiec, oklaskiwany, ale po ogłoszeniu, że jest radykalnym muzułaninem zachwyt jego osobą sklęskł. Ożenił się z Polką, która zmieniła wyznanie - ciekawe czy z tej wielkiej miłości on zmieniłby wiarę? Śmiechu warte. Jako sportowca podziwiam, ale przekonania i jego poglądy są dla mnie nie do zaakceptowania. Ciekawe czy jego żona chodzi normalnie po europejsku ubrana, czy też owija głowę i szyję burką....Polka...śmieszne.
Co sprawiło, że żona przeszła na islam? Czy kobiety zapomniały, ile pokoleń trwała walka - czasem dosłownie - o to żeby nie były własnością mężczyzny? Dlaczego tyle pań tak świetnie czuje się w roli poddanki, bo przecież islam podporządkowuje kobietę mężczyźnie znacznie bardziej niż katolicyzm. Podobnie jak ta pani, postępuje wiele Polek, jeśli wychodzą za muzułmanów. A konwersja w drugą stronę jakoś nie wchodzi w rachubę. Gender się kłania - i stulecia podporządkowania
Obserwuj wątek
    • dziala_nawalony Re: Żona muzułmanina 08.06.17, 10:51
      ,..nie znam ani tej pary,ani zadnej z im podobnych, widac ze dama lubi takie klocki,nie martwilbym to margines, ich sprawa,zreszta a ile kobiet zyje z damskimi bokserami,a nadal siedza cicho? Z jakiegos powodu widac,ze im to pasuje...wolni ludzie w wolnym kraju, nie moja broszka.
    • piataziuta Re: Żona muzułmanina 08.06.17, 11:20
      >Co sprawiło, że żona przeszła na islam?
      Prawdopodobnie to samo co sprawia, że wielu polaków bezmyślnie chodzi do kościoła i podporządkowuje się władzy zboczeńców w czarnych sukienkach, pod pretekstem wiary w wielkiego, wszechmogącego, niewidzialnego czarodzieja.

      >Czy kobiety zapomniały, ile pokoleń trwała walka - czasem dosłownie - o to żeby nie były własnością mężczyzny?
      Ta walka trwa nadal.

      >Dlaczego tyle pań tak świetnie czuje się w roli poddanki,
      Podobnie jak tobie, ciężko mi to zrozumieć. Tylko problem nie ogranicza się do jednej żony Chalidowa, a do milionów katolickich, a nawet niektórych niekatolickich ,polek.

      • znana.jako.ggigus Re: Żona muzułmanina 11.06.17, 09:31
        Ziuta, kocham!!!
        Pięknie napisane.
      • mariuszg2 Re: Żona muzułmanina 12.06.17, 13:05
        piataziuta napisała:

        > Prawdopodobnie to samo co sprawia, że wielu polaków bezmyślnie chodzi do kościo
        > ła i podporządkowuje się władzy zboczeńców w czarnych sukienkach, pod pretekste
        > m wiary w wielkiego, wszechmogącego, niewidzialnego czarodzieja.

        1. Wielu Polaków nie chodzi bezmyślnie do kościoła a nawet jeśli to do czasu.
        2. Jak znam Polaków to raczej nie lubią się podporządkowywać żadnej władzy.
        3. Zboczeńcy w czarnych sukienkach nie mają żadnej władzy.

        Helloł!

        > Ta walka trwa nadal.

        Taki Chalidow może coś o tym więcej powiedzieć...i zdobył pewnie parę pasów... a Ty Ziuta masz jakiś pas?
    • obrotowy kasa czyni cuda... 08.06.17, 16:28
      - w przeciwienstwie do wiary...
    • sick_individual Re: Żona muzułmanina 08.06.17, 17:41
      Mieszka w Polsce, to się ożenił z Polką. Jakby sobie swoją sprowadził, to byś pyszczył, że rasista i że Polki mu nie w smak.

      A jak jest radykałem, to trudno, żeby normalna kobieta się z nim związała. Ty masz jakąś? To popatrz na nią i zrozumiesz.
    • derff Re: Żona muzułmanina 09.06.17, 09:37
      Ludzie robią ogrm głupich rzeczy a mądrych niewiele. Co się więc dziwić zakochanej kobiecie?
    • lucyy3 Re: Żona muzułmanina 09.06.17, 15:41
      nie wyobrażam sobie małżeństwa z kimś takim. Nigdy w życiu!!
    • sabriel Re: Żona muzułmanina 10.06.17, 16:16
      To nie miłość, to jakieś totalne zaślepienie. Nie wyobrażam sobie zmiany wiary czy uczestnictwa w życiu kościoła bo połówka jest wierząca. Z resztą jak ktoś kocha, to nie oczekuje od drugiej strony takich poświęceń.
      Podany został przykład przejścia na islam, ale u katolików takie obrazki też się widuje. Jedna strona wierząca i chodząca do kościoła i oczekująca od partnera, że będzie robił to samo.
      • rikol Re: Żona muzułmanina 10.06.17, 22:00
        Problemem jest tutaj jego religia. Sam mówił w wywiadzie w Wyborczej, że ceni swoją żonę, bo ta się szanuje, - odmówiła mu randki. To jest myślenie skrajnie seksistowskie. Naprawdę w Polsce nie potrzebujemy takich imigrantów. do tego w islamie apostazja karana jest śmiercią - i to nie jest pusty zapis, ateiści zostawiają swoje rodziny i musza się ukrywac, często musza się przeprowadzać, zmieniać imię i nazwisko. Nie wyobrażam sobie związku z muzułmaninem po prostu. Przy czym wyłączam z tej dyskusji Tatarów, bo oni się zupełnie zasymilowali. Natomiast islam arabski i afrykański jest sprzeczny zupełnie z prawami kobiet i prawami człowieka.
      • znana.jako.ggigus Re: Żona muzułmanina 11.06.17, 14:14
        Ciekawe. Moja arcykatolicka kuzynka została po paru latach arcyaktywnym świadkiem Jechowy.
      • mariuszg2 Re: Żona muzułmanina 12.06.17, 12:45
        sabriel napisała:

        > Nie wyobrażam sobie zmiany wiary
        > czy uczestnictwa w życiu kościoła bo połówka jest wierząca. Z resztą jak ktoś k
        > ocha, to nie oczekuje od drugiej strony takich poświęceń.
        > Podany został przykład przejścia na islam, ale u katolików takie obrazki też si
        > ę widuje. Jedna strona wierząca i chodząca do kościoła i oczekująca od partnera
        > , że będzie robił to samo.


        Informacyjnie. Chrześcijanie nie mają obowiązku zmieniać wiary przy wchodzeniu w związek małżeński ani nie mają obowiązku zmuszać do tego innych.

        Mają prawo przystąpić do sakramentu małżeńskiego w swoim obrządku jednostronnie składając śluby w obliczu Jezusa Chrystusa nawet jeśli małżonek jest muzułmaninem.

        W tym wypadku nie miało to miejsca w związku z tym należy domniemywać, że Polka raczej jest niewierząca a jej ułomny kobiecy mózg spenetrował obszary sportowca w zakresach innych niż wiara... a więc zakres ułomnego męskiego mózgu, tężyzny fizycznej, atrakcyjności etnicznej, temperamentu, sławy, zasobności portfela itp...
    • six_a Re: Żona muzułmanina 11.06.17, 11:39
      a czym się różni radykalny muzułmanin od nieradykalnego katolika tłukącego swoją żonę? niczym szczególnym.
      w polsce kobiety są własnością posłów na przykład. i nikogo to nie oburza, za to ten cały chalidow nagle zasłużył na potępienie. kij mu w oko, dopóki się z tą religią nie obnosi, nie wymusza jej na innych i nie robi nic sprzecznego z prawem.
      • znana.jako.ggigus Re: Żona muzułmanina 11.06.17, 14:13
        Ciebie też kocham. Za mądrość płyąncą z postów.
        Kto by pomyślał jeszcze parę lat wstecz, że napiszę Ci takie szczere wyznanie, prosto z dziewczęcego seca
        • mariuszg2 Re: Żona muzułmanina 12.06.17, 12:56
          znana.jako.ggigus napisała:

          > Ciebie też kocham. Za mądrość płyąncą z postów.
          > Kto by pomyślał jeszcze parę lat wstecz, że napiszę Ci takie szczere wyznanie,
          > prosto z dziewczęcego seca

          Zastanawiam się czy faceci lubią egzaltowane kobiety
          • obrotowy na krotko, kazda jest dobra... 12.06.17, 13:06
            mariuszg2 napisał:
            > Zastanawiam się czy faceci lubią egzaltowane kobiety


            na krotko, kazda jest dobra... nawet egzaltowana. wazne, zeby byla chetna i niemarudna.

            a jak do tego daje Ci se(r)ce na dloni - to trza brac i rwac - a potem w krzaki.
          • znana.jako.ggigus Re: Żona muzułmanina 12.06.17, 16:05
            na żywca jestem rzeczowa, mam różowe paznokcie i krórkie spodenki, wzbudzające oburzenie moich koleżanek z pracy.
            (Przeziębiłam się, a ta sucz, że mam za krótkie spodenki. 25 stropni co najmniej! A że jestem tak rozwalona, że niezbyt dobrze słyszę i w ogóle mentalnie jestem aktualnie do niczego, to musiałam się poddać).
            Musisz to wreszcie, kochany, zrozumieć, że jestem bytem klawiaturowym, latwo wyrażającym swe uczucia i bytem realnym, zupełnie zwyczajnym.
            A six_a i ja mamy lata forumowych kłótni za sobą. I nagle dopada mnie to uczucie.
            • sick_individual Re: Żona muzułmanina 12.06.17, 19:25
              To może być tętniak w mózgu. Albo oczywiście lupus.
              • znana.jako.ggigus Re: Żona muzułmanina 12.06.17, 20:48
                ???
                • sick_individual Re: Żona muzułmanina 12.06.17, 21:05
                  No właśnie.
                  • znana.jako.ggigus Re: Żona muzułmanina 12.06.17, 21:50
                    Nie nabijaj się, jestem hipochondryczką. Lupusa sprawdziłam i nie mam. Bolało mnie dziś wszystko po kolei, to jakaś letnia grypa.
                    • sick_individual Re: Żona muzułmanina 12.06.17, 23:24
                      Grypa i nowy facet? No to HIV... Spoko, za pół roku, jak zamknie się okienko serologiczne, spokojnie będziesz to mogła sprawdzić i wykluczyć. Albo i nie.

                      Ja tam nie mam hipochondrii, ale jestem ostrożna i mam wyobraźnię. Niektórzy takie połączenie nazywają paranoją, ale to chorzy bądź źli ludzie.
                      • znana.jako.ggigus Re: Żona muzułmanina 13.06.17, 09:48
                        Nie, to trwa nieco dłużej. Nie mam na myśli grypy:)
                        Ale dzięki za jakże miłe słowa.
                      • znana.jako.ggigus Re: Żona muzułmanina 13.06.17, 09:49
                        Nie wiem, co masz, ale wypisujesz w postach powyżejh choroby jak lupus (swoją drogą ciekawa choroba) i nie wiem, dlaczego ja mam mieć akurat lupusa.
                        W internecie nie było nic o egzaltacji klawiaturowej jako o objawie lupusa.
          • mamagapka Re: Żona muzułmanina 25.07.17, 01:05
            Ale dlaczego to ważne czy lubią czy nie? To ma być jakaś nagroda czy co?

            mariuszg2 napisał:

            > znana.jako.ggigus napisała:
            >
            > > Ciebie też kocham. Za mądrość płyąncą z postów.
            > > Kto by pomyślał jeszcze parę lat wstecz, że napiszę Ci takie szczere wyzn
            > anie,
            > > prosto z dziewczęcego seca
            >
            > Zastanawiam się czy faceci lubią egzaltowane kobiety
            >
            >
      • nstemi Re: Żona muzułmanina 15.06.17, 21:19
        "a czym się różni radykalny muzułmanin od nieradykalnego katolika tłukącego swoją żonę? niczym szczególnym." Och, jest drobny szczegół. Radykalny czy nieradykalny muzułmanin może lać swoją żonę i pozostaje w zgodzie z prawem szariatu. Koran mówi wprost o biciu nieposłusznych żon. Ja co prawda niewierząca jestem, ale zdaje mi się, że katolik jednak robi to że tak powiem na swoją rękę, bo żadne kościelne prawa mu takiego przyzwolenia nie dają. A na pewno religia mu tego nie nakazuje. Nawet w naszym kraju największy ultras ryzykuje spotkanie przynajmniej z policją.
        Co do posłów-jak sobie wybierzemy tak mamy i wszyscy niezależnie od płci jesteśmy zależni od posłów. Tyle, że my możemy iść na wybory-to jest nasze prawo. Kobiety w krajach islamu albo nie mogą w ogóle, albo im się to prawo ogranicza. Co jest tylko drobnym wycinkiem z sytuacji tych kobiet.
        • znana.jako.ggigus Re: Żona muzułmanina 15.06.17, 22:17
          A palenie czarownic? Wcale nie tak dawno. A bezwględne posłuszeństwo mężowi, dogmat dla wielu księży jeszcze obowiązujący? A sam fakt, że w kościele katolickim jakiekolwiej funkcje mogą wykonywać mężczyźni, a kobiety to dodatki? No najwyżej matka boża.
          Ja wiem, że to się tak fajnie myśli, że problemy mają inni, my mamy fajnie wszystko urządzone.
          • zeberdee28 Re: Żona muzułmanina 15.06.17, 22:27
            Czarownice palono na większą skalę jakieś 300 lat temu więc zlituj się:) W Arabii Saudyjskiej natomiast w 21 wieku obcina się ludziom ręce, zabija homoseksualistów, praktykuje niewolnictwo a czasem wyroki śmierci otrzymują 10-latkowie. Brak kapłaństwa kobiet to rodzaj dziwactwa, natomiast wyżej wymienione praktyki to zbydlęcenie.
            • znana.jako.ggigus Re: Żona muzułmanina 16.06.17, 20:19
              Okey, Irlandia Pln w latach 90, była Jugosławia.
              A negatywny stosunek do kobiet w kościele kat. to dogmat panujący nadal. No chyba że chcesz powiedzieć, że wg kościoła kobiety mają prawo do emancypacji.
              • mykonid Re: Żona muzułmanina 20.06.17, 08:00
                W Irlandii palono czarownice 30 lat temu? Czy chodzi ci o konflikt protestanci/katolicy? W Jugosławii to akurat prawosławni z muzułmanami się tłukli głównie.
      • poprioniony Re: Żona muzułmanina 16.06.17, 00:52
        > a czym się różni radykalny muzułmanin od nieradykalnego katolika tłukącego swoją żonę? niczym szczególnym.

        Idziesz wieczorem ulica, widzisz przed soba grupe mezczyzn w dresach, co myslisz?
        Czym rozni sie dresiarz od garnitura tlukacego ludzi na ulicy?
    • derff Re: Żona muzułmanina 12.06.17, 11:58
      Koleżanka mojej córki mająca za sobą dwa nieudane małżeństwa i dwójkę udanych dzieci sprowadziła sobie do domu i utrzymuje ortodoksyjnego żyda. A kiedy jechałem do Arabii Saudyjskiej to warunkiem otrzymania wizy było świadectwo od katolickiego księdza że się jest wierzącym.To takie przykłady że nic nie jest białe albo czarne. W końcu dzieci w Polsce zabija konkubent a nie Allach
      • mariuszg2 Re: Żona muzułmanina 12.06.17, 12:57
        derff napisał:

        >To takie przykłady że nic nie jest białe a
        > lbo czarne.

        a abonament i tak trzeba płacić
    • alpepe Re: Żona muzułmanina 18.06.17, 11:39
      Jestem tego samego zdania.
    • lucyy3 Re: Żona muzułmanina 18.07.17, 18:03
      nie wyszłabym nigdy za muzułmanina a już na pewno nie przeszłabym na islam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka