Dodaj do ulubionych

Peep show Vanessy Beecroft

IP: *.bangor.ac.uk / *.bangor.ac.uk 09.10.04, 01:19
To dla Lecha Kaczyńskiego największy bodziec
Obserwuj wątek
    • morfinka_12 Czy ma ktoś link z innymi zdjęciami prac 09.10.04, 11:49

      • Gość: Linker Oczywiście, że to sztuka (artystyczna) -> linki IP: *.dsl.mindspring.com 09.10.04, 18:47
        -> www.artnet.com/artist/691382/Vanessa_Beecroft.html
        -> www.vanessabeecroft.com/
        lub -> www.vanessabeecroft.com/index2.htm
        • Gość: Oj! Kobiety nadają się do jednego... IP: *.81-161.gts.tkb.net.pl 10.10.04, 10:44
          Tak było, jest i będzie (mam nadzieję). Natura stworzyła was, abyscie służyły
          mężczyznom, więc pogódźcie się z tym i myślcie jak najbardziej użyteczne
          możecie być. Zamiast zajmować się głupotami...
          • amakowicz Re: Kobiety nadają się do jednego... 10.10.04, 15:42
            Natura stworzyła ciebie do jednego kmiocie sparszywiały. Do pługa
            wracaj, pańszczyznę odrabiaj, a nie wypowiadasz się na forum. To że natura
            stworzyła Cię do przyziemnych spraw to widać po ciemnocie, zacofaniu oraz
            ogólny zbydlęceniu. Psa kaprawego bym nie wysłał żeby ci usługiwał, a co
            dopiero Kobietę. Poza tym widać po twojej wypowiedzi, że żaden z ciebie
            mężczyzna, jeno zacofany chłop. I się lepiej z tym pogódź, a nie udajesz, że
            potrafisz myśleć. Wynoś się do swojej ziemianki i żeby ciebie tu nigdy ponownie
            nie ujrzały moje oczy, albowiem zamęt wprowadzasz i ogólny niesmak.
            • Gość: Krzych M. Re: Kobiety nadają się do jednego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 08:01
              Tylko pogratulować...hm...kultury. A na marginesie, kobieta nadaje się tylko
              do...kochania. W każdym wymiarze tego pojęcia.
            • Gość: mkopek Re: Kobiety nadają się do jednego... IP: *.ericsson.net 13.10.04, 16:00
              Fakt, ze dales sie tak latwo podejsc tak prymitywnej prowokacji nie swiadczy
              zbyt dobrze o twojej inteligencji. To samo bym powiedzial o Twojej wypowiedzi.
              Tylko obrzucac inwektywami potrafisz. Nie napisales nic wartosciowego. Widzisz
              Krzych M. potrafil w kilku slowach skwitowac taka prowokacje i zakonczyc temat.
              Widac Oj jest inteligentniejszy od Ciebie skoro dales mu sie tak latwo podejsc.
              Oj wlasnie oczekiwal na takie odpowiedzi jak Twoja. Wykazales sie tylko tym, ze
              nie potrafiles uszanowac drugiego czlowieka, wiec pewnie w stosunku do innych
              ludzi (w tym kobiet) tez sie tak zachowujesz. Powinienes zachowac nieco wiecej
              dystansu. Szanuj innych bez wzgledu na to czy sa to kobiety czy mezczyzni.
              A kobiety sa kochane (moze poza tymi, ktore sa wredne). ;-)
              • amakowicz Re: Kobiety nadają się do jednego... 14.10.04, 17:19
                Fakt, że dałem się tak łatwo podejść tak prymitywnej prowokacji nie
                świadczy zbyt dobrze o mojej inteligencji (być może dlatego, że w ogóle nie
                świadczy?). To samo można powiedzieć o mojej wypowiedzi (nie dobra wypowiedź,
                za mało inteligenta, marsz do konta, porozmawiam z Tobą później), która zawiera
                w sobie tylko inwektywy (miałem ochotę porzucać obelgami i postąpiłem według
                mojej woli, jeżeli Ci się nie podoba, z bólem serca, ale zniosę to). Nie
                napisałem nic wartościowego (nawet takiego zamiaru nie miałem. Gwoli ścisłości,
                teraz też nie zamierzam napisać dzieła literackiego). Widzę że Krzych M.
                potrafił w kilku słowach skwitować taką prowokację i zakończyć temat (chwała mu
                za to. Ja jednak chciałem sobie trochę popisać, co też uczyniłem. Jak sam
                trafnie spostrzegłeś chciałem też sobie trochę porzucać obelgami). Uznajesz że
                Oj jest inteligentniejszy ode mnie, skoro dałem mu się tak łatwo podejść (nie
                popadamy w paranoję? Wątpię aby sformułował tak „cwaną” intrygę tylko po to
                żebym na nią odpisał. Wątpię żeby ją stworzył po to żeby ktokolwiek na nią
                odpisał. Ja po prostu się nie zgodziłem z jego wypowiedzią w sposób, który w
                danej chwili mi odpowiadał, czyli znieważając go. Czyżbyś się zgadzał z jego
                wypowiedzią skoro tak bardzo nie odpowiada Ci moja?). Oj właśnie oczekiwał na
                takie odpowiedzi jak moja (wyjaśnij mi po co, albowiem nie widzę sensu w tym,
                że ktoś oczekuje aż go się znieważy słownie). Wykazałem się tylko tym, że nie
                potrafię uszanować drugiego człowieka (jak to dobrze, że ty mnie uszanowałeś.
                Zawsze tak robisz? Najpierw krytykujesz coś, a później postępujesz według tego
                co Ci nie pasowało? Nie zbyt dobrze to świadczy o Twojej inteligencji), więc
                pewnie w stosunku do innych ludzi (w tym kobiet (wiesz, mam dla Ciebie
                niespodziankę. Nie trzeba zaznaczać, że kobieta jest człowiekiem, ponieważ to
                nie ulega najmniejszej wątpliwości)) też się tak zachowujesz (przyznaję się bez
                bicia. Jeżeli ktoś mnie wkurza to go nie szanuję. Jeżeli ktoś coś źle robi to
                też go nie szanuję). Powinienem zachować nieco więcej dystansu (nie mam
                najmniejszej ochoty utrzymywać dystansu. Jeżeli coś się dzieje na tej planecie,
                to dotyczy to też mnie. W sposób bezpośredni lub pośredni). Chcesz żebym
                szanował innych bez względu na to czy są to kobiety czy mężczyźni (nie szanuję
                wszystkich. Jeżeli widzę, że ktoś nie zasługuje na szacunek to go nie
                otrzymuje. Proste. Prawda?). A kobiety są kochane (może poza tymi, które są
                wredne (i znowu niespodzianka. Tak jest ze wszystkimi ludźmi. Nie wiem może za
                bardzo jestem przewrażliwiony na punkcie równouprawnienia, ale czy mi się
                wydaje czy cały czas robisz rozróżnienie kobieta – mężczyzna? I przykro mi to
                stwierdzić, ale w swoim życiu spotkałem tylko kilka osób, które mogłem uznać za
                kochane. Dlatego też mnie strasznie irytują osoby takie jak Ty. Które pod
                pretekstem jakieś gładkiej gadki starają się wkraść w łaskę innych.
                Stwierdzając po pięciu minutach: o jaka kochana jesteś! Przykro mi ja taki nie
                jestem i nie chcę być. Jeżeli kogoś uznaję za osobę kochaną to dlatego, że
                dobrze ją poznałem i dzięki temu mogę to stwierdzić. A nie dlatego, iż uznałem
                że zwrot nadaje się na bajer)).
          • Gość: MM Re: Kobiety nadają się do jednego... IP: *.proxyconn.net 10.10.04, 18:37
            Czy powiedziales juz o tym swojej mamie i siostrze?
    • Gość: ania Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 13:50
      jeśli uznajecie to za sztukę to przestaje kupować gazetę, wysokie obcasy wyrzuciłam odrazu do kosza bo jak ma leżeć to porno w domu gdzie są dorastające dzieci,takiego świństwa po gazecie się nie spodziewałam , i nie należe do osób pruderyjnych
      • Gość: LoRd QulaG buahhahahahaha IP: *.zaczek.ds.pw.edu.pl 09.10.04, 15:15
        widać ze nigdy porno nie widziałaś :D
        • Gość: . A jak miala,skoro i dzieci robila po ciemku i z IP: *.range81-157.btcentralplus.com 09.10.04, 15:24
          zamknietymi oczami?
          A moze...mysmy nie pojeli IRONII? Zgrywu z myslenia Matki Polki?
      • Gość: mic Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 15:37
        Nie, no to nie idź do muzeum bo tam gołe penisy zobaczysz w rzeźbie klasycznej
        i klasycystycznej.I tak twoje dzieci dawno pornose juz pewnie ogladały.
      • Gość: Pił i padł ;) czy to było porno? IP: *.pop.e / *.pop.e-wro.pl 09.10.04, 15:38
        Nagie kobiety są piękne...
        Ten tekst o porno to obraza dla mistrzów renesansu :/
        • Gość: andrew-wood Re: czy to było porno? IP: *.range217-44.btcentralplus.com 14.10.04, 09:33
          no NIE gdyz "porno"znaczy chyba NIERZAD. Osobiscie wole potrzec na sceny
          estetycznego nierzadu niz na nieurodziwe kobiety stojace wszystkim na zlosc
          w watpliwym celu. Kazde nowe pokolenie usiluje byc cenrum uwagi, chce pozmieniac
          rzeczy na swiecie, rewolucje rozpetac, obic wychowawcow, tylek pokazac,
          wymadrzac sie gdy jeszcze nie ma z czym,.. Rebelia mlodych jest jak tradzik.
          jak lupierz, - wyrasta sie z tego, czasem dosc pozno,.. Oto widzielismy 40-to
          latkow zagubionych w dzungli (celowo), zasmarkanych w placzu na widok rodzicow
          na VIDEO. To pokolenie jest szczegolnie bez kosci i to w wiekszosci, nie tam
          jakis margines jak DADA (1916-22). Modnie jest udawac n p czajnik stojac w
          milczeniu w centrum miasta. Robiac z tata wariata. Z braku zyciowego kompasu,..
      • Gość: oscar Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.zacisze.zgora.pl 09.10.04, 16:36
        Re:ania kurcze nie wierze jedna myslaca osoba zgadzam sie w 100%
      • Gość: jack Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 17:41
        moja 78- letnia babcia stwierdziła :" o jakie ładne golaski" :)
        • Gość: . Brawa dla babci !!! Prosze, przekaz. IP: *.range81-157.btcentralplus.com 10.10.04, 02:14
      • Gość: gość Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.10.04, 18:18
        Zgadzam się w całej rozciągłości, ktoś wreszcie powinien zakazać istnienia
        kobiet, w szczególności gołych. Liczę na Kaczyńskiego!
        • Gość: . Bo Kaczor widac woli nagich chlopcow. IP: *.range81-157.btcentralplus.com 10.10.04, 02:13
          A przynajmniej jeden z Kaczorow...
      • Gość: Normalna córka Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 21:58
        Aniu, współczuję Twoim dzieciom, chyba, że mają mniej niż 12 lat. Jeżeli masz
        córkę to wiedz o tym, że jest to wiek inicjacji seksualnej, jeżeli masz syna,
        to zacznie rok dwa lata później. Jedno i drugie po 12 roku życia zapewne się
        onanizuje. Nie zapomnij o uświadomieniu, w przeciwnym przypadku albo córka,
        albo syn w wieku 16-17 lat mogą Ci powiedzieć, że spodziewają się dziecka.
        Jeżeli ich będzie stać na odwagę wypowiedzenia słowa "ciąża" przed Tobą, jeżeli
        Twoje dorastające dzieci są trzymane w izolacji, tak jak piszesz.
        • amakowicz Re: Peep show Vanessy Beecroft 10.10.04, 16:01
          U mnie w domu to zawsze leżały jakieś świerszczyki. Posiadałem wiedzę
          wizualną ginekologa w wieku 10 lat. Do tego jeszcze odpowiednie filmy. Przez
          które to posiadłem wiedzę na temat seksu oraz ogólną potrzebę jęków i stęknięć
          na długo zanim jakaś kobieta, a nie dziewczyna, rozebrała się przede mną
          (chociaż może dlatego tak późno, ponieważ jestem taki brzydki). No i widać co
          ze mnie wyrosło. Mogę być eksponatem na wykładach „patologia społeczna”...
          Oczywiście że trzeba uświadamiać dzieci w tematyce seksu, ale nie
          oznacza to od razu tego, że musimy uczyć dzieci robić dzieci. Ponieważ to już
          trochę zbyt drastyczne. Nie musimy im też, za przeproszeniem, pokazywać gołych
          dup.
          Poza tym, jeżeli moja córka by spróbowała jakiś „zabaw” z jakimś
          amantem przed skończeniem pełnoletności. To... amant by został kastratem, ja
          bym miał nowy breloczek przy kluczach od samochodu, a moja córka by poznała co
          oznacza termin „areszt domowy”. Albowiem na wszystko jest czas i miejsce.
          Oczywiście jestem człowiekiem błądzącym i mogę się mylić.
      • Gość: Grażyna Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 22:05
        Anka. Stań nago przed lustrem i popatrz na siebie. Zastanów czym się różisz od
        modelek. Jeżeli okaże się, że piersi, biodra, brzuch i włosy łonowe masz w tym
        samym miejscu i nogi wyrastają Ci z tego samego miejsca co modelkom, to nie
        pokazuj swojego świństwa nikomu, dzieciom, mężowi, ginekologowi i nawet
        kochanej przyjaciółce. Nawet jeżeli nie należysz do osób pruderyjnych. Wyrzuć
        się najlepiej do kosza
        • amakowicz Re: Peep show Vanessy Beecroft 10.10.04, 16:14
          Ja tam nago nie latam przy żadnej kobitce kiedy jemy kolację. Może
          powinienem zacząć? Chociaż co kraj to obyczaj. Jedno z plemion Afrykańskich
          uznaje że seks przy posiłku rodzinnym jest rzeczą taktowną i jak najbardziej na
          miejscu. Ja jednak bym nie potrafił się grzmocić wsuwając sałatkę z tuńczyka i
          rozmawiając na temat pracy z moją babcią. No cóż każdy co innego lubi. Jak
          powiedział Lenin: „Ekshibicjoniści wszystkich narodów łączcie się”.
          A tak w ogóle. To chyba musze kupić sobie większe lustro, bo w tym
          obecnym nie mogę się obejrzeć w pełnej krasie.
          Poza tym, jeżeli bym się zaczął rozbierać przy którymś z moich kumpli.
          To myślę, że większość z nich by zwiała.
          Ale wiesz, gdybyś kiedyś chciała zrobić seks telefon to możesz walnąć
          gadkę, że jesteś teraz z przyjaciółką i podziwiacie swoje nagie ciała. Takie
          teksty zawsze działają. Jakby coś to ja mogę się zająć reklamą.
          A teraz idę wyrzucić zawartość kosza. W której jednak się nie znajduję,
          gdyż podoba mi się to jak wyglądam nago, sąsiadom też ten widok się spodoba.
          No i oczywiście polecam tobie Playboya... Tam to dopiero
          jest „sztuka”... na dodatek nie jedna.
        • Gość: jerry21 Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: 193.0.117.* 12.10.04, 12:12
          dobra riposta
    • Gość: Miłka dobry temat, głupi tekst IP: *.visp.energis.pl 09.10.04, 14:16
      Sztuka postfeministyczna to bardzo ciekawy temat i dobrze że się Obciachy za
      niego wzięły. Mam jednak serdeczną prośbę o większy szacunek dla czytelnika i
      staranniejszy dobór autorów. Tak bezdennie głupiego, niekompetentnego i źle
      napisanego artykuły o sztuce dawno nie miałam okazji czytać. Naprawdę nie można
      było przydzielić go Dorocie Jareckiej?
      A w ogóle skąd wy do chol*ry ciężkiej bierzecie te pseudo-autorytety pokroju
      nikomu nieznanej Szymczyk, Tomczyk? Z Fluidu?
      Uwielbiam sztukę współczesną i sporo jej się naoglądałam na świecie, dużo
      czytam na jej temat, ale wydaje mi się, bym zawyżała poprzeczkę - żenujący
      poziom "krytyki" prezentowanych tu kuratorów i galerników (mam nadzieję, że
      tylko na łamach - chałturki, chałturki...), zachwyconych sobą z powodu
      posiadania jakichkolwiek skojarzeń z przeszłością, jest zbyt bolesny. Jedyna
      pani profesor wykazuje ochotę do sensownej refleksji (i miejsca w historii
      sztuki), za co jej chwała.

      ps. Nie ma forum pod materiałem, dotyczącym stylu życia, dlatego wypowiem się
      tutaj, szczególnie, że zarzuty są podobne – po co powierzacie pisanie tekstów
      osobom niekompetentnym, których praca ogranicza się do przejrzenia Stołecznej z
      dwóch ostatnich lat?

      Rozumiem, ze w waszym zespole było zapotrzebowanie na kogoś, kto się grzebie w
      archiwach, ale po co „efektami tej pracy” męczyć czytelników? Już chętniej
      przeczytałabym Świątkowską we własnej osobie, bo ta przynajmniej umie pisać...
      a jeszcze te pseudonimy? Komu wy się chcecie podlizać?

      Ogólnie drogie panie stadnie schodzicie na psy... Bez pozdrowień, a z dużą
      pretensją za zmarnowany czas.
      • Gość: mini Re: dobry temat, głupi tekst IP: *.chello.pl 09.10.04, 14:38
        mileczko, jareckiej? o nie, to by dopiero byla nuuuuuda. artykul istotnie mocno belkotliwy. a czemu TY nie przyslesz probki swojego pisania? bo rozumiem, ze za ta krytyka stoja jakies realne kontrargumenty. no ale jesli tylko jarecka to wybacz...
        • Gość: Miłka Re: dobry temat, głupi tekst IP: *.visp.energis.pl 10.10.04, 12:33
          Dlaczego Jarecka to nuda? Kojarzę kobitę z tekstem o Kulik i z wywiadem, jaki
          przeprowadziła z Pipilotti Rist i oba były przynajmniej do rzeczy, choć mnie
          też pasowała (i to bardzo) ich forma.
          A sama dlaczego nie piszę ? Bo (primo) wolę czytać, a (secundo): zanim polecę ,
          uszczęśliwiać ludzi dorobkiem swego yntelektu, to się pięć razy zastanowię,
          czy aby na pewno to, co z siebie wydaliłam nie jest li tylko OPISEM ZDJĘĆ,
          które w dodatku zrobił ktoś inny (co niniejszym dedykuję autorce do
          przemyśleń).
          Oczywiście chętnie przedstawię "realne kontrargumenty”, tylko najpierw musze
          się dowiedzieć: wobec czego? Jest w tekście jakaś „teza” i jakieś argumenty
          za nią ? Jeśli tak, to proszę Cię, droga Mimi, o wyłożenie, bo sama jestem
          (jak widać) na to za głupia...pzdr.
      • Gość: panwojtek. Re: dobry temat, głupi tekst IP: *.netcologne.de 09.10.04, 20:53
        .. jakie szczescie, ze opinia tych "pseudoznawcow" malo sie liczy w eleganckim
        swiecie. Najwyzej w Zadupiu Dolnym ma jakas wartosc jeszcze
        • Gość: Miłka Re: dobry temat, głupi tekst IP: *.visp.energis.pl 10.10.04, 12:37
          Szczerze mówiąc, to w Zadupiu Dolnym mają one jeszce mniejszą wartość, niż w
          eleganckim swiecie. Panią redaktorki zafundowały sobie lifting pisma i wdał się
          gronkowiec...hehehe
          • amakowicz Re: dobry temat, głupi tekst 10.10.04, 16:17
            :-)
    • Gość: wuz Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: 81.193.178.* 09.10.04, 14:38
      nie zgadzam się ani z anią, ani z miłką.
      twórczość vanessy beecroft znam dobrze, i śledzę dość uważnie, bo sam się
      zajmuję performance.
      fakt, że ania uważa to za pornografię, świadczy tylko o kompletnej ignorancji w
      zakresie historii sztuki. beecroft, moim zdaniem, jeśli czymś grzeszy, to zbyt
      prostym wpisywaniem się w tę historię. to zbyt logiczny, ułożony, równiutki i
      wymierzony krok. jest paru artystów, którzy moim zdaniem tworzą ciekawsze rzeczy
      w tym zakresie (np. niejaki spencer tunick).

      sam tekst uważam za nienajgorszy, w każdym razie kompletnie niewtajemniczonym
      daje jakiś punkt zaczepienia. jak ktoś chce czegoś więcej, wystarczy sięgnąć po
      byle pismo o sztuce - o beecroft już napisano tyle, że jest w czym wybierać.
    • Gość: Zenek Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 15:01
      Zwaliłem se.
      • amakowicz Re: Peep show Vanessy Beecroft 09.10.04, 16:05
        I to dopiero jest prawidłowe podejście do tej sztuki. Apeluję, aby każdy
        hydraulik w swojej kanciapie, zamiast zdjęć ginekologicznych miał zestaw
        twórczości tej artystki przez „a”.
      • Gość: Juras Re: szkoda materialu! IP: *.bund.de 13.10.04, 15:47
        Gość portalu: Zenek napisał(a):

        > Zwaliłem se.

        Moja rada osiagnie cie juz na pewno za pozno, ale jak juz se zwaliles, to
        sproboj namalowac "tym" potem obraz... W europejskim miescie, w ktorym
        mieszkalem przez 21 lat odbywaja sie corocznie pokazy sztuki nowoczesnej "Art
        Cononge", w czasie ktorej wystawia sie takze "dziela" tworzone ekstrementami
        (kau, spernma, flegma, rzygowiny itp.).
        Kiedys slyszalem wypowiedz jednego z tego rodzaju "artystow" w radio, ktory
        bardzo szczerze przedstawil swoje poglady na miejsce i funkcje sztuki: powinna
        byc bliska czlowiekowi, wychodzic z niego i prowokowac go.... I stad wlasnie te
        tworcze "materialy", najbardziej spelniajace w/w tezy...
        Inny artysta, ktorego namalowany gowienkiem "obraz", tak potwornie cuchnal, ze
        dyrektor wystawy nakazal hermetyczne zawinecie "dziela" w folie, zaskarzyl byl
        dyrektora za uszkodzenie i profanacje swojego dziela, jako ze zawinecia z nim
        nie skonsultowano. Sprawe oczywiscie wygral, muzeum zaplaciolo wysokie
        odszkodowanie...

        No coz, wspolczesna "sztuka" chadza czasami wlasnymi drogami...
        Najbardziej winni sa przy tym nie sami "artysci", tylko zajmujaca sie sztuka
        mafia, w sklad ktorej wchodza krytycy, handlarze, domy aukcyjne i wydawnictwa
        artystyczne. To ona (mafia) decyduje co jest sztuka, a co nie, ktory
        z "artystow" zrobi kariere, a ktory zniknie na zawsze lub sie wcale nie
        pojawi...

        Na koniec probka jezyka krytykow opisujacych "dziela" wspolczesnych "mistrzow",
        bez ktorych to opisow zwykly smiertelnik nie pojalby "glebokosci" tych, na
        pozor tylko przypominajacych zwykle smiecie, "artystyczne klejnoty":

        Pytanie: co tak wzniosle i zrozumiale dla wszystkich opisal krytyk sztuki:

        "Fragmentaryczna negacja dolnej powloki tekstylnej w jej realnej egzystencji"

        Odpowiedz: to - dziura w skarpetce.

        Pozdrowienia

        Juras

    • Gość: aufzu Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 15:08
      sztuka konceptualna dominująca współcześnie jest co najwyżej diagnostyczna dla
      rzeczywistości, ale nic rzeczywistości swoją diagnozą nie daje '- jest głupio -
      i co z tego'
    • Gość: . Piekne. I aseksualne przy tej ilosci i blizniaczym IP: *.range81-157.btcentralplus.com 09.10.04, 15:21
      podobienstwie.
      • Gość: blow Re: Piekne. I aseksualne przy tej ilosci i blizni IP: *.aster.pl 09.10.04, 15:48
        Kolejne przedstawienie ludzkiego ciała, nagości... Moim skromnym zdaniem
        troszkę to ograne... Ze wszystkich stron artyści epatują golizną, a
        kupa "koneserów" i krytyków próbuje dorobić do tego legendę... Nie sztuką jest
        rozebranie modela i postawienie na środku pustej sali... sztuką jest
        zaprezentowanie człowieka w kontekście jakiegoś miejsca, z pozostawieniem
        niedopowiedzenia czy jakiejś dwuznaczności... W tej chwili liczy się szum
        medialny, który przekłada się na sukces komercjalny... połowa widowni przyjdzie
        po prostu pogapić się na gołe cycki i tyle wyjdzie z szerzenia kultury...
        pozdrawiam
        • amakowicz Re: Piekne. I aseksualne przy tej ilosci i blizni 09.10.04, 16:10
          Może jestem konserwatywny za bardzo, ale ja jednak nie pójdę na wystawę tej
          artystki, ponieważ jak już gapię się na gołe cycki to lubię się nimi później
          jeszcze pobawić. Ach, co za szkoda, że nikt nie uznaje mojej działalności za
          sztukę... No z wyjątkiem mnie.
          • Gość: emmusia1 Re: Piekne. I aseksualne przy tej ilosci i blizni IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 16:35
            męski pustogowy szowinista, "cycki" artystek nie są do zabawy dla takich jak
            Ty... te za pieniadze mozesz sobie kupic w byle burdelu, a piersi kobiet na
            zdjeciu maja Ciebie wlasnie poruszyc, dac impuls i ... zadanie spelnily... juz
            Cie wzięlo, artystka bylaby zachwycona.
            • amakowicz Re: Piekne. I aseksualne przy tej ilosci i blizni 09.10.04, 18:31
              Z czego mianowicie miałaby być zadowolona artystka? Że pokazując gołe
              cycki modelek porusza jakiegoś faceta? A jeszcze na dodatek takiego „męskiego
              pustogowego (sic!) szowinistę” jak ja? A piersi na zdjęci poruszają nawet jak
              są w jakiejś durnej gazetce. Mam dla Ciebie niespodziankę. Tak został zbudowany
              człowiek. Tak postępuje ewolucja. Nie wiem czemu, ale tak robi. Piersi kobiety
              wypięte i ukazane, że tak powiem w pełnej krasie, zostały zaprojektowane przez
              naturę jako sygnał mający służyć poinformowaniu samca o tym, że samica ma
              ochotę na kopulację. Dlatego tez nie dziw się, że każdy facet będzie reagował
              na coś takiego.
              I wiesz, ja też mam teraz zostać artystą. Będę robił zdjęcia facetów,
              którzy będą mieli pełną erekcję. A moim mottem będzie: „Piękny penis w każdym
              domu”. Ciekawe czy ktoś pozostanie obojętny.
              Poza tym do zdjęć pozują modelki głównie, a nie artystki. Po prostu
              jeżeli nie uda się iść na modelką ponieważ nie ma się odpowiedniej budowy, to
              można pozować do jakiegoś pisma pornograficznego. Jeżeli natomiast, ani to, ani
              to nie wypali, a nie ma na dodatek co włożyć do gara to wtedy jest się
              zmuszonym pracować w burdelu. A zgadnij czemu? Ponieważ takie geniusze jak Ty,
              tak skonstruowały nasze społeczeństwo. Wynosząc na piedestał tanią pornografię,
              sprawiasz że człowiek zatraca człowieczeństwo a staje się towarem który można
              sobie wynająć na godziny i postawić w jakimś budynku, na dodatek trzepiąc z
              tego kasę.
              Oczywiście moje rozumowanie może być błędne, gdyż taki „męski pustogowy
              (sic!) szowinista” może się mylić. Jeżeli uraziłem kogokolwiek, to przepraszam.
              Po prostu nie podoba mi się to co widzę. A milczeć nie zamierzam.
              • Gość: . Posag Venus z Milo tez lapiesz za cycki? IP: *.range81-157.btcentralplus.com 10.10.04, 02:09
                Coz, pora sie leczyc.
                • Gość: elo Re: Posag Venus z Milo tez lapiesz za cycki? IP: *.aster.pl 10.10.04, 12:57
                  Swiadomosc ze jest sie chorym to pierwszy krok do wyzdrowienia. Jestes na dobrej
                  drodze.
                  • amakowicz Re: Posag Venus z Milo tez lapiesz za cycki? 10.10.04, 15:25
                    Świadomość tego, że jest się chorym, wcale nie stanowi pierwszego kroku
                    do wyzdrowienia. Zapytaj o to pierwszą lepszą osobę mającą AIDS. Potwierdzi też
                    to dość duża ilość mających Raka.
                    Poza tym jestem osobą błądzącą w ciemnościach. I muszę stwierdzić, że
                    zdecydowanie nie znajduję się na dobrej drodze.
                • amakowicz Re: Posag Venus z Milo tez lapiesz za cycki? 10.10.04, 15:19
                  Pisz albo „Venus de Milo” albo „Wenus z Milo”, gdyż inaczej wychodzi
                  dziwny twór. Mieszanie języków jest głupie, zwłaszcza nazw własnych. Poza tym
                  nigdy nie byłem w Luwrze (a żałuję nie wymownie), co również stanowi odpowiedź
                  na Twoje pytanie. Czyli jak zapewne się domyślasz: NIE. Poza tym porównanie,
                  prawdopodobnie najsławniejszego, posągu ukazującego Afrodytę z tym, co tworzy
                  pani Beecroft, jest co najmniej nie na miejscu. Poza tym „Wenus z Milo”... jest
                  to posąg z marmuru, wysokości 2,04 metra, został wykonany przez nieznanego
                  artystę i stanowi jego osobistą wizję. Ukazuje częściowo to jak ten artysta
                  postrzegał nasz świat (dość parszywy, świat rzecz jasna). Gdyby natomiast
                  zrobił zdjęcie jakiejś roznegliżowanej panience, powiesił na ścianie jakiejś
                  świątyni greckiej, a potem stwierdził że to jest dopiero sztuka, to ja bym za
                  przeproszeniem puścił pawia. Nie dlatego, że nie lubię nagich kobiet, ale
                  dlatego, że wszystko ma swoje miejsce i czas. A to co widzimy na zdjęciach pani
                  Beecroft jest dla mnie nie na miejscu i nie ma prawa do nazywania się sztuką,
                  ot co. Oczywiście uznaję sztukę fotografii, ale uznaję również, że powinna
                  ukazywać nam prawdziwy świat, a nie to co ktoś gdzieś tam sobie ustawił żeby
                  nabić sobie kabzę.
                  Oczywiście mogę się mylić w swoim rozumowaniu.
                  • Gość: mrrua Re: Posag Venus z Milo tez lapiesz za cycki? IP: *.aster.pl 15.10.04, 23:08
                    pisze się "niewymownie", a nie "nie wymownie", bo to jest przysłówek....
                    • amakowicz Re: Posag Venus z Milo tez lapiesz za cycki? 16.10.04, 15:43
                      Gość portalu: mrrua napisał(a):

                      > pisze się "niewymownie", a nie "nie wymownie", bo to jest przysłówek....

                      Przepraszam, spacja mi drgnęła...
            • Gość: AW Re: Piekne. I aseksualne przy tej ilosci i blizni IP: *.range217-44.btcentralplus.com 14.10.04, 09:47
              EMMMUSIA, typowa rozbabrana samiczka
    • Gość: Dziadek Re: Czy to jest dzieło sztuki ? IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.10.04, 16:04
      Definicja "Sztuki" nie istnieje. Czym ona jest a czym nie jest zależy od
      interpretacji pokazu lub widoku. Jedna kobieta, nago sfotografowana na ulicy,
      rzadko jest komentowana jako wytwór godny miana "sztuki". Fotografia większej
      ilości nagich ciał jest traktowana już wyjątkowo i komentowana jako wyczyn
      szczególny, czyli jako sztukę. Motorem takich interpretacji są pieniądze jakie
      wiążą się z dokonaniem takiego wyczynu. Inspiracją natomiast jest potrzeba
      zaspokojenia naturalnej ciekawości ludzkiej z widoków nie zwykłych,
      zaskakujących lub wręcz szokujących. W przeciętnym człowieku tkwi stała obawa
      czy rozpoznaje właściwie dzieło sztuki, z uwagi na to,że dla celów komercyjnych
      winduje się do rangi sztuki szmirę, kicz i tandetę.
      I właśnie dlatego nie wolno likwidować telewizji publicznej, czyli państwowej,
      gdyż ma ona spełniać misję kształtowania właściwych gustów i smaków
      społeczeństwa.
      • Gość: emmusia1 i o co Ci w ogóle chodzi? IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 16:22
        ... jestes za? czy przeciw? I dlaczego nie kazda kobieta na ulicy jest godna
        miana sztuka? Bo co? Bo zmarszczki, wiszący tluszcz? czy co masz na mysli? A
        moim zdaniem te zmarszczki, bruzdy więcej mówią o czlowieku i tej kobiecie niz
        piekne, gladkie anorektycznie wyrzezbione cialo modelki, prostytutki? Których
        cialo jest narzedziem pracy... i im bardziej zadbane i sprawne tym więcej
        zarobi.. ne zrozumialam twoich intencji "dziadku"...
        • Gość: Dziadek Re: i o co Ci w ogóle chodzi? IP: *.kom / *.kom-net.pl 09.10.04, 16:32
          Przeczytaj jeszcze raz "emmusia1". Może zrozumiesz ! Pozdrawiam.
          • Gość: emmusia Re: i o co Ci w ogóle chodzi? IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 16:38
            moze faktycznie wzburzona innymi krytycznymi uwagami szowinistycznych męskich
            karykatur nie zrozumialam istoty Twojej dywagacji... cóz zdarza sie... zwracam
            honor
      • Gość: zbud Re: Czy to jest dzieło sztuki ? IP: 212.160.138.* 09.10.04, 20:06
        Dziadek nie ględz, może ty-ale ja takich problemów nie mam.A
        może twoje są wydumane pod publiczkę ? Zeby się popisać?
      • Gość: . Na wystawach foto sa fotki pojedynczych pan. IP: *.range81-157.btcentralplus.com 10.10.04, 02:36
        A nawet tylko kawaleczkow tych pan, jak na ostatniej wystawie Yoko Ono - cos
        krecisz...
    • amakowicz Re: Peep show Vanessy Beecroft 09.10.04, 16:11
      Pierwsza moja myśl na temat tej Pani. Mianowicie sprawiła, że przypomniała mi
      się zabawa, którą mieliśmy z kolega w podstawówce. Mianowicie malowaliśmy
      jakieś paskudztwo na lekcji plastyki. Oczywiście musiało to być prawdziwe
      ohydztwo. Następnie szło się do nauczycielki i zaczynało się produkować na
      temat tego, co chcieliśmy ukazać, czemu jest tak a nie inaczej. Niestety na
      ogół przegrywałem, ponieważ nie potrafiłem zrobić czegoś, czego sam nie
      potrafię rozpoznać, a następnie wmawiać kobitce, że namalowałem psa. Mój kolega
      był w tym mistrzem, niestety skończył jako prawnik. A może na szczęście, no cóż
      taki talent wmawiania ludziom, że ma się rację i się coś widzi, mimo że samemu
      się zdaje sobie sprawę, że udawania się istnienie czegoś czego nie ma
      przynajmniej się nie zmarnował.
      Ta Pani jednak jest cienka w tym. Gdyż robi zbiorowy striptiz, i
      niektóre osoby to widzą. Spójrzmy prawdzie w oczy: Król (w tym wypadku królowa)
      jest nagi (naga). I nawet jak zmienimy nazwę pornografii na sztukę to niczego
      to nie zmieni.
      Ale przynajmniej ładnie się wpasowuje w ogólny prąd artystek
      feministycznych i postfeministycznych. Mianowicie, dużo seksu, patrzcie na mnie
      oraz absurd na deser.
      Poza tym kolejna moja myśl... Ciekawe czy jak będzie uprawiać seks ze
      swoim mężem to porobi zdjęcia i będzie je sprzedawała jako wysokiej klasy
      sztukę. Może się nawet przeżuci na ruchome obrazy. O rety a może, zrobić
      ruchome rzeźby, zbieramy jakąś wielką bandę panienek lubiących ekshibicjonizm i
      mających przerośnięte libido i niech zrobią nam sex show to dopiero sztuka.
      Hm... chyba musze dzisiaj przejść do galerii gdzie serwują właśnie takie
      zestawy, trzy panienki i robią co chcesz. Może porobię zdjęcia? Będę artystą.
      Nie wiem jak inni, ale ja zostaje przy pracach Michał Anioła. Przykro
      mi.
      Zaznaczam na zakończenie, że jest to twór mojego ograniczonego umysłu,
      albowiem nie jestem roznegliżowanym artysta i mogę się mylić.
      PS. Akt i pornografia, gdzie granica, nikt nie wie, każdy czuje, jeden
      mówi nie, drugi tak. Spójrzmy prawdzie w oczy zobaczymy siebie.
      • Gość: emmusia1 No pieknie następny zakompleksiony.. IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 16:31
        któremu cialo kobiety przypomina grzeszne mysli... następny ubralby kobiety w
        te arabskie habaje (nie wiem czy dobrze zapamietalam nazwe).
        Idiotyczne jest to co napisales. Jaki striptiz tam widzisz w tych zdjeciach?
        żywego obrazu, kobiety sa nagie, rózne kobiety, nie wiem jakie przeslanie
        niesie artystka, ja mam na temat kazdego z tych swoje wlasne zdanie, bo mam w
        glowie pod bujną czupryną takze miliony szarych, myslących komórek i kocham
        zycie, sztukę. Najlepiej zamknij tę stronę i popatrz na inne obrazki.
        • Gość: Krystian Re: No pieknie następny zakompleksiony.. IP: *.zacisze.zgora.pl 09.10.04, 16:35
          a Ty emmusiu1 kup sobie lepiej playboya jezeli masz potrzeby ogladania nagich
          kobiet acha i nie podpisuj sie jako kobieta i tak widac ze jestes
          zakompleksionym facetem
        • amakowicz Re: No pieknie następny zakompleksiony.. 09.10.04, 19:07
          Przepraszam, że jestem taki zakompleksiony, ale piersi mi niestety nie
          urosły. Dlatego też nie mogę pozować nago. A że nagie ciało kobiety mi
          przypomina, jak to określiłaś, grzeszne myśli... Hm... Raczej nie przypomina
          tylko wywołuje gwoli ścisłości. Jest to z tego samego powodu, dla którego krew
          wywołuje we mnie strach, rozbity samochód wywołuje współczucie, a soczysty
          obiad wywołuje uczucie głodu. Po prostu pewne rzeczy wywołują u mnie
          skojarzenia. Jeżeli Ty nie masz takich skojarzeń, to jest mi bardzo przykro.
          A to, że próbuję rozdzielić sztukę od roznegliżowania się, to niestety
          musisz mi wybaczyć, ale robię to dla poprawy ogólnego wizerunku człowieka oraz
          dla dobra mojej prywatnej psychiki. Która to psychika nie może znieść, kiedy
          ktoś nazywa taki wytwór jaki widzimy na pracach Vanessy Beecroft i nazywa go
          sztuką. Porównując tym samym to „coś” do tego, co stworzył Hovhannes
          Aivazovsky, a to jest to dla mnie koszmarna pomyłka i zbłądzenie.
          Nie uważam również, że należałoby wprowadzić prawo Islamu. Choć
          przyznaję ma w niektórych momentach plusy. To jednak zdecydowanym minusem jest
          odbieranie kobiecie wolności. Ale nie zapominajmy przy tym, że wolność do
          czegoś zobowiązuje. I należy z niej korzystać w umiejętny sposób.
          Przykro mi, że uważasz to co napisałem za idiotyczne. Widocznie nie
          cechuje mnie taka bystrość umysłu oraz trafność w osądach jak Ciebie. Za co
          wielce przepraszam.
          Co do przesłania. Może właśnie o to chodzi, że nie ma żadnego? Chyba
          znaleźliśmy sedno problemu. Brak przesłania, brak głębi.
    • Gość: emmusia Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 16:18
      Fantastyczny pokaz, prawdziwe dzielo, nikt takiego piękna nie potrafi stworzyc
      jak natura. Zaden rzezbiarz, zaden malarz nie odda tyle estetyki, uczucia i
      zycia. Bardzo mi sie to podoba, sztuka musie po częsci prowokowac, musi dawac
      nam bodziec do myslenia... i dobrze, ze tak jest. Jesli ktos tego nie rozumie
      to trudno, chyba nie wszystko jest dla wszystkich :)
    • Gość: Krystian Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.zacisze.zgora.pl 09.10.04, 16:27
      Z tego co wiem to gazeta wyborcza uwaza sie za dziennik kulturalny i
      opinotwórczy a dziesiejsze wydanie "wysokich obcasów" przypomina gazetke dla
      sfrustrowanow podstarzalych panow po 40-tce Jak widac Gazeta Wyborcza ma zamiar
      zmienic odbiorców z ludzi inteligentnych na ograniczonych umysłowo panów
    • Gość: oscar Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.zacisze.zgora.pl 09.10.04, 16:29
      niech P Michnik idzie sie wyszalec do burdelu i nie psuje dobrej gazety
    • Gość: olek Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.zacisze.zgora.pl 09.10.04, 16:30
      wiec gazeta zaczyna konkurowac z Faktem dawajcie golego Michnika na ost. stronie
    • Gość: oscar Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.zacisze.zgora.pl 09.10.04, 16:41
      kategorycznie żądam zdjęc Adama Michnika i Wandy Rapaczyński na golasa w
      poniedzialek w gazecie sport inaczej zacznę głodówke
    • Gość: J23 Sztuka to może nie jest, IP: *.telkab.pl 09.10.04, 17:22
      ale całkiem niezłe sztuki !!!
      • niech Buhahahahahahaha... 09.10.04, 17:33
        Wczoraj w nocy w tiwi na jakims kablowym polskim smieciu pokazano felieton o
        niej w programie pod tytulem (chyba) Wonderful World of Sex. Pomiedzy
        materialem o cukiernikach robiacych ciastka w ksztalcie penisow a czyms rownie
        pasjonujacym. I to byl strzal w dziesiatke - mowiono o niej jak o
        pornozuzaleznionej performerce - nikomu do glowy nie przyszlo powiedziec ze
        wyszla juz z kanalow na salony. Jesli przesuna ten program z godziny 2 w nocy
        do Pegaza lub z zafoliowanych magazynow do GW - to juz tylko swiadczy o
        kondycji mediow.
        PS. 50% materialu to byly dziewczyny mowiace o tym ze im tylki cierpna w czasie
        pokazu. Autorka tez cos belkotala ale tej to chyba mozg scierpl.
        • amakowicz Re: Buhahahahahahaha... 09.10.04, 18:33
          :-)
    • Gość: Magda Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.autocom.pl 09.10.04, 17:47
      wypraszam sobie ! nie jestem aktorką porno a futerka nie znosze i nie nosze, co
      za idiotyczny artykuł
      • Gość: Nieprawda Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.abhsia.telus.net 09.10.04, 19:42
        To co piszesz jest nieprawda. Kazdy czlowiek nosi przykrywajace futerko.
        Niektorym to nawet przedluza sie ono na plecy.
        Niektorzy sie tego wstydza i je gola.

    • Gość: sosna Ja chce ogladac elegancko ubrane panie IP: *.dc.dc.cox.net 09.10.04, 17:53
      w otoczeniu golych facetow stojacych na uszach.
    • Gość: viking Sztuka??? IP: *.034-23-73746f50.cust.bredbandsbolaget.se 09.10.04, 18:02
      Hehe...???
      Hoho!!!
      Hahahahahahahahahahahahahah!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: abhaod Kobiety kwiaty IP: *.a.pppool.de 09.10.04, 18:21
      w luksusowych objeciach playboya.
    • Gość: Skonfudowany! "mają gładko ogolone łona jak aktorki porno"?????? IP: *.bredband.comhem.se 09.10.04, 18:24
      Czy to aby jest tekst godny Gazety Wyborczej? Mam 35 lat i mialem juz troche
      partnerek w zyciu...wiekszosc z nich byla wydepilowana, ale zadna nie byla
      gwiazda porno (przynjamniej mi nic na ten temat nie wiadomo:) zarty na bok -
      uwazam to zdanie za komentarz "dziecinno-idiotyczny". Gazeta - trzymajcie
      fason!
      • Gość: Jacek Re: "mają gładko ogolone łona jak aktorki porno"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.04, 20:22
        Dokładnie. Widocznie panie redaktorki z GW nie wiedzą że cipkę trzeba od czasu do czasu ogolić. Ciekawe czy chociaz pod pachami się golą. Tak czy siak współczuję mężom. Choć są i tacy co lubią "Hairy".
        • Gość: xdf Re: "mają gładko ogolone łona jak aktorki porno"? IP: 5.2.* / *.chello.pl 09.10.04, 23:02
          Dlaczego "trzeba"? Nie wystarczy chciec? Nie narzucaj swoich wychowanych na
          filmach porno (tak, wlasnie na filmach porno, bo tam zrodzila sie ta moda)
          upodoban seksualnych jako obowiazujacej normy. Kazdemu podoba sie cos innego i
          wara ci od owlosionych cipek.
      • Gość: . Czlowieku! To Polska... IP: *.range81-157.btcentralplus.com 10.10.04, 02:17
        A powiedz im jeszcze, ze nie tylko dziewczyny,ale i ty sie depilujesz, to
        zrobia z ciebie zboczenca... I tlumacz takiemu, ze twoja pani tak wlasnie lubi.
    • Gość: ;;; brzydkie cipiny IP: *.atlsfl.adelphia.net 09.10.04, 18:45
      • Gość: aneta Re: brzydkie cipiny IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.10.04, 19:06
        Z seksem ani pornografią to mi się ta "twórczość" nie skojarzyła. Te kobiety
        wyglądają zbyt trupio. Jedno zdjęcie było niepokojące. To z ziemią.
        Przypominało mi zbyt dobrze zdjęcia z masowych grobów z obozów
        koncentracyjnych. Poza tym nie można tej Pani odmówić braku estetyki. Dla mnie
        z powyższych względow było to jednak dość nieprzyjemne w odbiorze.
    • Gość: asw And now for something completely different.... IP: *.rajskanet.pl / *.rajskanet.pl 09.10.04, 19:08
      ....................
    • Gość: Ania Re: Peep show Vanessy Beecroft IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 19:24
      Mysle ze trzeba pogratulowac pomyslu a wie moje gratulacje to jest sztuka w
      bardzo dobrym wykonaniu
    • Gość: Pasiu śliczne ...choć szkoda ze tekie plastikowe IP: *.ostrow-wielkopolski.sdi.tpnet.pl 09.10.04, 19:44
      mysle sobie że kobiety które widzialem tu na zdjeciach są śliczne ... ale z
      drugiej strony wielka szkoda ze tak bardzo sztuczne ... nieprawdziwe ...
      udające ... plastikowe ... puste! takie jak te które czasami spotykam na ulicy
      filigranowe dupeczki z butikow - żony sprzedawców samochodów, kafelek,
      klinkieru - lokalni milionerzy ...az mnie mdli jak to pisze... kiedys na nie
      patrzylem... dzisiaj odwracam wzrok ... bo właśnie tak wygladaja po rozebraniu -
      ślicznie ;-)
      • Gość: . Uuuu...Mysle, ze to wlasnie te lalki maja mowic. IP: *.range81-157.btcentralplus.com 10.10.04, 02:23
        Brawo, kolego! Jestem tylko odbiorca sztuki i dla mnie panie tez byly piekne i
        aseksualne, ale tys to duzo lepiej wyrazil - dojrzaly mezczyzna nie chce
        gumowej lalki, chce KOBIETY. Z dusza, charakterkiem , fumami i KOBIECOSCIA.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka