adoptowany
19.01.18, 08:42
,..czy Wasza tez? ,..bo moja tak,a przypadla na lata, kiedy wszystkie dzieci przychodzily do szkoły z drugimi sniadaniami w teczkach, a ich rodzice zawsze gdzies tam pracowali, może nie byliśmy rozpieszczani high endowymi zabawkami, ale kazde z nas miało rower, swoje radio i magnetofon, stać nas było na kupienie najnowszej książki, czy plyty,a w szkole i po szkole kwitlo podworkowe zycie towarzyskie bez narkotykow i gorzaly,wsrod nas nie było wówczas modne spozywanie alkoholu, to uznawaliśmy za patologie, tak tak droga młodzieży, wtedy kazdy pijacy był synonimem menela,to był czas kiedy przezywalismy swoje pierwsze romantyczne milosci,snulismy podobne marzenia i plany co do naszej doroslej przyszłości,w tamtych czasach trawa była zawsze zielona, a powietrze czyste, zas kielbasa zywiecka cudownie pachniała,choc taka np.herbata ulung była do dupy,jednak generalnie zycie owczesnych młodych ludzi było piękne,a jak bardzo piękne to widze to dopiero teraz,z perspektywy dzisiejszych skretyniałych czasów,