Dodaj do ulubionych

jak uniknąć efektu jo-jo

IP: *.protonet.pl 10.10.04, 20:42
przez cale wakacje odchudzałam sie i to z całkiem dobrym skutkiem, jednak
teraz nie mam juz czasu (studia) na przygotowywanie sobie dietetycznych
posiłków i tyje w zastraszajacym tempie ;(((( Moż ektos poradził sobie jakos
z efektem jo-jo ?? bardzo prosze o rady. pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: alpepe Re: jak uniknąć efektu jo-jo IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 20:54
      nie ma nic lepszego na zachowanie szczupłej sylwetki niż studia i praca,
      najlepiej równocześnie. Nie masz czasu jeść, więc jesz rano i wieczorem, ale z
      braku czasu i stresu nie chce Ci sie nawet jeść... Naprawdę tak nie masz? A i
      jeszcze dobrze jest mieszkać w akademiku i przepuszczać pieniądze na pierdoły,
      wtedy nie masz jedzenia i też nie jesz. Pozdrawiam
    • Gość: marcin to proste ! IP: *.crowley.pl 10.10.04, 21:32
      przestań jeśc mięso. Jestem wege od 12 lat i nie mam problemu z nadwaga mimo że zjadam do "oporu" !!
      • Gość: 100 Re: to proste ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.04, 01:06
        Jeśli masz skłonności do tycia to każdorazowy powrót do "normalnego" czyli
        sprzed diety , sposobu odżywiania skutkuje powrotem kilogramów , a często
        jeszcze z naddatkiem . Wiem , co mówię , bo odchudzałam się wiele razy .
        Najtrudniejsze , ale i najważniejsze to przekonać samą siebie do zmiany sposobu
        żywienia już na stałe . Od lutego nie jem makaronów , ziemniaków , cukru ,
        słodyczy , białego pieczywa , a ciemne w śladowych ilościach , tak samo ryż i
        kasze . Wszystko inne jak przed dietą i nigdy nie byłam głodna . Nie
        przygotowuję żadnych dietetycznych posiłków , nie wybieram w sklepach
        dietetycznych wędlin czy serów , kiedy mam ochotę smażę sobie kotleta czy duszę
        pieczeń wieprzową choć przyznaję , że ochotę na to mam średnio co 10 dni .
        Morfologia krwi nie wykazała żadnych nieprawidłowości , czuję się świetnie bez
        22 kg . Teraz zjadam czasem jakieś słodycze czy ciasto i nie mam żadnych
        wyrzutów sumienia , ani dodatkowych kilogramów . Jeszcze jedno - nie katowałam
        się ćwiczeniami gimnastycznymi , jeżdziłam trochę na rowerku treningowym , ale
        tak mało , że nie warto nawet wspominać :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka