Dodaj do ulubionych

I stało się.

17.05.18, 18:04
Zadebiutowałam na e-mamie.
To przez was.
FK było kiedyś forumem pełnym emocji.
Dziś zakładane są tu wątki z rzadka, a gdy to nastąpi, treść jest o kwiatkach, pastelowych sukienkach, sentymentach i innych piardach. A założyciele - o zgrozo, walą focha w przypadku najmniejszych prób podjęcia dyskusji.

Wklejam więc wątek, który mnie podniecił:
forum.gazeta.pl/forum/w,567,166051105,166051105,Czy_kobiety_staja_sie_mniej_atrakcyjne_po_ciazy_.html?t=1526572396#p166052073

Częstujcie się!

Ps. Czy umie ktoś odnaleźć wątek gyubala "o hałabudkach i finansistach" czy coś w tym rodzaju? Tam gdzie cytował on rozmowę z kolegami po fachu?
Nie mogę znaleźć, a byłby to doskonały przykład ;/

Obserwuj wątek
    • piataziuta Re: I stało się. 17.05.18, 19:02
      o borze, trup!
      poproszę bana...
    • pusinka6666 Re: I stało się. 17.05.18, 19:17
      Hehe, a zastanawiałam się, gdzie wątek rzucić, tu czy na emamie....
      Dzięki za reklamę :)
      • piataziuta Re: I stało się. 17.05.18, 19:50
        dobrze wybrałaś
        to forum zdycha :/
    • triss_merigold6 Re: I stało się. 17.05.18, 20:17
      Cała para poszła w gwizdek, bo odpowiedziałaś na wątek trolla.
      • pusinka6666 Re: I stało się. 17.05.18, 20:23
        Nie jestem trollem, historia jest prawdziwa :) ale jak wolisz.
        Ja wolę myśleć, że temat ciekawy i cieszę się, że kilka osób się wypowiedziało.
    • obrotowy dzialaj dalej, bo dzieci w PL malowato. 17.05.18, 21:41
      3miemy kciuki.
    • konwalia55 Re: I stało się. 18.05.18, 01:13
      Juz tak nie placz, przynajmniej moglas (sie) popisac, gdy sama nie proponowalas tematu na forum :-]

      A z zalinkowanego watku i twojego w nim wpisu:

      Młoda matka to kobieta w kryzysie.
      NIE jest więc atrakcyjna dla większości społeczeństwa, ani dla samej siebie.


      To taka twoja ironia jako niematki? ;-)

      • piataziuta Re: I stało się. 18.05.18, 09:49
        > To taka twoja ironia jako niematki? ;-)

        ???

        Pomogę ci, bo nie mogę już patrzeć jak się po raz kolejny męczysz czytając bez zrozumienia.
        Definicja ironii specjalnie dla ciebie
        (to niebieskie zdanie to link)
        • eat.clitoristwood Re: I stało się. 18.05.18, 10:12
          piataziuta napisała:

          > Definicja ironii specjalnie dla ciebie

          Przypomniała mi się scena z Terminatora, kiedy Szłorcy mówi do chłopca, że teraz rozumie, dlaczego ludzie płaczą.
          Chodzi mi o to, że adresat twojego skrótu, będąc człowiekiem inteligentnym, przeczyta ze zrozumieniem i potwierdzi fakt, że ironię przyjmuje do wiadomości, ale i tak nie zrozumie. :)
        • konwalia55 Re: I stało się. 18.05.18, 14:05
          Tak myslalam ;-)

          • piataziuta Re: I stało się. 18.05.18, 22:54
            Tak, tak...
            Gó... myślałaś, a przynajmniej nie w punkt wątku.

            Przestań udawać, że myślisz więcej, niż jesteś w stanie napisać.

            • adriana_ada Re: I stało się. 18.05.18, 23:20
              Ziuciu... pora na dobranoc, bo juz ksiezyc swieci:)
              www.youtube.com/watch?v=fi4CraP5EEA
              • znana.jako.ggigus Re: I stało się. 19.05.18, 09:17
                W piątek? Trzeba w tango iść.
                A w pon Zielone świątki, drugi dzień, mówimy w językach obcych.

                adriana_ada napisała:

                > Ziuciu... pora na dobranoc, bo juz ksiezyc swieci:)
                > www.youtube.com/watch?v=fi4CraP5EEA
                • piataziuta Re: I stało się. 19.05.18, 12:59
                  O 23.20 zwykle już śpię.
                  A czasami nawet już o 21.30 :p

                  Dzisiaj będzie tango! :)
                  Dużo wina i dużo siarczynów!
                  • znana.jako.ggigus Re: I stało się. 19.05.18, 13:23
                    Tez mialam isc wczoraj po kinie do domu, ale najpierw poszlam na jedno piwo z intelektualistami, ktorym wyjasnialam, kim byli aktorzy z filmu Niewinni czarodzieje, a potem wyladowalam w innej knajpie i dopiero kolo 1 sfrunelam rowerem do domu. Sama nie wiem, jak to sie stalo.
                    A zeby bylo zabawniej - pierwszy raz w zyciu w chyba bylam w piatek bez makijazu, w tlustych wlosach zebranych bez lusta i zwiazanych na czubku glowy (trening nog i sauna). I nic, swiat nie zamarl, wszyscy mnie poznali.
                    I nawet mnie te wszystkie zrobione na blysk laski nie wprawialy w kompleksy.
                    Sama siebie nie poznaje...
                    piataziuta napisała:

                    > O 23.20 zwykle już śpię.
                    > A czasami nawet już o 21.30 :p
                    >
                    > Dzisiaj będzie tango! :)
                    > Dużo wina i dużo siarczynów!
    • znana.jako.ggigus Re: I stało się. 18.05.18, 10:16
      Jest mi przykro.
      Sama siedze na forum dobre obyczaje.
      Ale o czym pisac, pani?
      Bo o atrakcyjnosci po ciazy - ostatnio jedna kolezanka mnie bezdzietnej, jak to eksploduje wszesz i zmienia sie cialo kobiece po ciazy.
      Co moglam odpowiedziec, majac przed oczyma spodnice, w jaka wchodzila moja matka tydz po moich urodzinach? Sama tej spodnicy nigdy nie dopielam.
      Mimo to nosze jedna sukienke po mojej mamie i jestem dumna, bo moja mama byla cale lata nazywana czule gruzlica z powodu chudosci.
      Ekspozja przed, po ciazy i bez ciazy to wyglad rzecz wzgledna.
      Ja eksplodowalam w ramach nauki do matury, wtedy denerwowalam sie na jedzaco. W dniu matury najpierw poszlam do piekarni po bulki, a potem zalowalam, ze nie kupilam jeszcze rogala. W trakcie pisania pierwszego egzaminu konferowalam w sprawie wymiany bulek z kielbasa na bulki z serem i przed drugim egz pisemnym podeszla do mnie pani z komitetu rodzicielskiego i uprzedzila, ze mam wymiane bulek omawiac z gronem nauczycielskim. Tylko z gronem.
      Zabawne bylo tylko ze na pierwszym roku eksplodowalam jeszcze bardziej, a kiedy plotka o mojej eksplozji sie rozpowszechnila, w miedzyczasie schudlam.
      A mialam tylko uda i tylek.
      No tylko hm...


      piataziuta napisała:

      > Zadebiutowałam na e-mamie.
      > To przez was.
      > FK było kiedyś forumem pełnym emocji.
      > Dziś zakładane są tu wątki z rzadka, a gdy to nastąpi, treść jest o kwiatkach,
      > pastelowych sukienkach, sentymentach i innych piardach. A założyciele - o zgroz
      > o, walą focha w przypadku najmniejszych prób podjęcia dyskusji.
      >
      > Wklejam więc wątek, który mnie podniecił:
      > forum.gazeta.pl/forum/w,567,166051105,166051105,Czy_kobiety_staja_sie_mniej_atrakcyjne_po_ciazy_.html?t=1526572396#p166052073
      >
      > Częstujcie się!
      >
      > Ps. Czy umie ktoś odnaleźć wątek gyubala "o hałabudkach i finansistach" czy coś
      > w tym rodzaju? Tam gdzie cytował on rozmowę z kolegami po fachu?
      > Nie mogę znaleźć, a byłby to doskonały przykład ;/
      >
      • piataziuta Re: I stało się. 18.05.18, 11:05
        No pewnie, że figura rzecz względna.
        Spotykam wiele kobiet z kilkumiesięcznymi dziećmi, które mają dużo lepsze figury niż moja bez ciąży.
        Ale mi o figurę nie chodzi, tylko oto co napisałam.
        Napisałam, że kobieta atrakcyjna to kobieta zadbana i zadowolona z siebie.
        A pojawienie się dziecka, wywraca życie do góry nogami.
        Mało która kobieta jest wtedy emocjonalnie stabilna i ma dużo czasu dla siebie.
        • annajustyna Re: I stało się. 18.05.18, 11:29
          Ano malo. Pada sie na twarz i marzy tylko o snie...
        • znana.jako.ggigus Re: I stało się. 18.05.18, 11:30
          A to jak najb sie zgadzam

          piataziuta napisała:
          > A pojawienie się dziecka, wywraca życie do góry nogami.
          > Mało która kobieta jest wtedy emocjonalnie stabilna i ma dużo czasu dla siebie.
          • znana.jako.ggigus Re: I stało się. 18.05.18, 11:46
            Z drugiej strony to jednak truizm. Kazda sytuacja moze kogos wywrocic - prod, matura czy rozstanie z mezem. Mama kolezanki zmienila figure z XXL na XS w trakcie rozwodu, co dla innych ludzi moze byc bulka z maslem.

            > piataziuta napisała:
            > > A pojawienie się dziecka, wywraca życie do góry nogami.
            > > Mało która kobieta jest wtedy emocjonalnie stabilna i ma dużo czasu dla s
            > iebie.
            >
            >
            >
            >
    • mariuszg2 Re: I stało się. 18.05.18, 12:08
      Wg mnie Twój lęk przed macierzyństwem oraz natura transseksualna pchnęły Cię do tego desperackiego kroku...
      • znana.jako.ggigus Re: I stało się. 18.05.18, 12:13
        kazdy z nas jest biseksualnym tylko nie kazdy sie przyznaje.
        Przyznaj sie, jaki facet Ci sie podoba..

        mariuszg2 napisał:

        > Wg mnie Twój lęk przed macierzyństwem oraz natura transseksualna pchnęły Cię do
        > tego desperackiego kroku...
        >
        • mariuszg2 Re: I stało się. 18.05.18, 12:18
          biały, skośnooki obrzezany latynos z afroamerykańskim przyrodzeniem
          • znana.jako.ggigus Re: I stało się. 18.05.18, 12:28
            Sa i tacy.
            mnie ostatnio bierze na zolzych, stoje w sklepie azjatyckim z tofu i ciasteczkiem z wrozba, a tu takie zjawisko - maly Azjata, nizszy o pol glowy ode mnie, ale mial swietna, jasna cere o oliwkowym odcieniu i teraz na glowie mial swoje wlosy i taka jakby tatarska?? peruke, jak ze starego Pana Wolodyjowskiego. peruka w stanie widocznie sfilcowanym. To byl upal, wiec on te peruke podnosil.
            A i ja sie wyprostowalam, piers do przodu, ale on stal w innej kolejnce, mnie pani obluszyla i musialam isc precz.

            mariuszg2 napisał:

            > biały, skośnooki obrzezany latynos z afroamerykańskim przyrodzeniem
            >
    • znana.jako.ggigus Re: I stało się. 19.05.18, 13:19
      zielone swiatki przecie!!

      adriana_ada napisała:

      > A czemusz to Gigus maja mowic w jezykavh obcych? Przewidujesz na drugi dzien We
      > solych Swiatkow III rozbior Polski?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka