Dodaj do ulubionych

Przyczyny rozwodu

01.07.18, 20:40
W bliskiej rodzinie szykuje się wesele. W związku z tym, że obecnie podobno 40% małżeństw kończy się rozwodem - jako dobra ciocia chciałabym, by młodzi żyli razem długo i szczęśliwie.
Znam oboje młodych. Po studiach, pracują, znają się wiele lat. Znają się też ich rodziny.Rokuje to dobrze na przyszłość. Wydaje mi się że nową sytuacją dla nich będzie prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego( w tej chwili mieszkają z rodzicami). Zdaję sobie sprawę( ja to wiem),że częstą przyczyną konfliktów małżeńskich jest stosunek do pieniędzy. W moim małżeństwie wypracowaliśmy sobie podział pieniędzy na : moje, twoje i nasze. I nawet to działało, zakończyły się spory na tle finansowym. Jak Wy sobie radzicie z tymi problemami? Co doradziłybyście takiej młodej parze? Pytam tez Panów.
Obserwuj wątek
    • kachaa17 Re: Przyczyny rozwodu 01.07.18, 21:11
      Nic bym nie doradziła. Najważniejsze jest dobre dobranie się i miłość. Jeśli chodzi o finanse to uważam, że w normalnym małżeństwie jedyny słuszny model to wspólne pieniądze ale to jest tylko moje zdanie a wiem, że ludzie mają różnie.
      • lew_ Re: Przyczyny rozwodu 01.07.18, 21:33
        Milosc konczy sie najdlaje po 5 latach,a spory o kase sie zaczynaja.Nic nie jest idealne
        • mordaruda Re: Przyczyny rozwodu 08.07.18, 11:27
          u mnie jest wspólne od zawsze, sporów o finanse nie było nigdy, za to o wychowywanie ... oj
    • dziala_nawalony Re: Przyczyny rozwodu 01.07.18, 22:14
      ,..jeśli się kochają to dadza sobie rade ze wszystkim i w dobrych i złych czasach, ale jeśli nie,a zenia się tylko dlatego ze się długo znaja,i trwaja w przeświadczeniu,ze w ich wieku wypada już mieć rodzine, to dupa blada najdalej po 5-7 latach wezma się za lby.Powtorze, jeśli nie ma miedzy nimi milosci, albo uwazaja ze jest, bo ida czasem razem do wyrka,to już można im wspolczuc..a sam patrze na te sprawy z perspektywy własnego 34 letniego malzenstwa i innych, które nie przetrwaly nawet jednego dzisieciolecia. amen.
      • dziala_nawalony Re: Przyczyny rozwodu 01.07.18, 22:36
        ,..a.. i jedna mala rada dla rodzicow młodych,wydaje się wam,ze doskonale znacie swoje dzieci i ich przyszle drugie polowki,to w sumie dobrze,ale czasem okazuje się ze nie, wiec tak na wszelki wypadek jeśli macie zamiar sprezentować młodym nieruchomość,mieszkanie czy wieksza ilość pieniędzy to owszem robcie to, ale dopiero jakiś czas po slubie, i to tez z mojego doświadczenia, malzenstwo naszego syna po kilku m-cach poszlo się je#ac, ale nasze 200 tys, które pierwotnie przeznaczone było na ich mieszkanie już nie.. tu oboje z zona mielismy i szczęście i rozum i szeroko otwarte oczy.no to byłoby tyle, w kwestii moich porad przedmalzenskich.
        • annajustyna Re: Przyczyny rozwodu 03.07.18, 09:10
          Jak sie zrobi darowizne tylko wlasnemu dziecku, to i tak luz. Gorzej, gdy obojgu :(.
          • lampka_witoszowska Re: Przyczyny rozwodu 08.07.18, 12:15
            w moim przypadku sprawdziło się poczynienie darowizny przed ślubem. Małżeństwo padło, majątku wypracowanego przez rodziców nie da rady ruszyć jeśli jest wniesione przez jedno przed slubem.
            A nie każdy w ferworze rozwodu jest na tyle przytomny, by nie domagać się "prezentu" jako wyimaginowanego zadośćuczynienia za błędne wybranie małżonki/małżonki.
    • corgan1 Re: Przyczyny rozwodu 02.07.18, 00:18
      Ja też mam wesele za tygodnie.

      > znają się wiele lat

      Z moich doświadczeń fakt długiej znajomości nie jest gwarancją długiego pożycia małżeńskiego. Znam ludzi chodzących do tej samej klasy liceum, którzy w klasie w ogóle ze sobą nie rozmawiali, on uważał ją za kujona, poznali się i pobrali dopiero na studiach (różnych). Druga para - przed ślubem znali się i byli razem ok. 8 lat. Po wzięciu ślubu rozstali się po 1,5 roku.

      > Znają się też ich rodziny.

      Co sprawia, że są w mocniejszych kleszczach i jak jedna osoba (głównie samiec) chce odejść widząc np. wady, nieróbstwo, alkoholizm i ogólne niedopasowanie swojej żony to ciągle jest natychmiast młotkowany "nie wolno ci!" "masz dzieci to je wychowuj" czyt. "nieś swój krzyż" więc wtedy taki osaczony samiec musi się salwować ucieczką zostawiając wszystko i ryzykując karierę co i tak nie chroni go przed tekstami typu "po roku, dwóch, trzech, pięciu, dziesięciu, piętnastu, dwudziestu, trzydziestu* mnie zostawił" (*niepotrzebne skreślić).

      > Co doradziłybyście takiej młodej parze?

      Więcej i szczerej wiary i miłości, wszak szklanka jest do połowy pełna czyli 60% małżeństw nie kończy się rozwodem.
      • six_a Re: Przyczyny rozwodu 02.07.18, 00:24
        >Ja też mam wesele za tygodnie.
        swoje? nareszcie.
        • corgan1 Re: Przyczyny rozwodu 02.07.18, 17:00
          Nie, to nie moje. A chciałabyś?
          • alpepe Re: Przyczyny rozwodu 02.07.18, 17:01
            Każdy by chciał twojego happy endu.
            • corgan1 Re: Przyczyny rozwodu 02.07.18, 17:04
              Nie zbliżam się do żadnego "endu" a "happy" jestem już teraz.
      • obrotowy nieprawda. 02.07.18, 09:07
        corgan1 napisał:
        i jak jedna osoba (głównie samiec) chce odejść widząc np. wady, nieróbstwo, alkoholizm i ogólne niedopasowanie swojej żony


        nieprawda . - to kobiety skladaja 60 % pozwow rozwodowych.

        alkoholizm i dziwkarstwo zdarza sie wsrod kobiet (zon) klkakrotnie rzadziej,
        niz wsrod mezczyzn (mezusiow).
        - a tylko nierobstwo pewnie podobnie czesto u obu stron :)
        • corgan1 Re: nieprawda. 02.07.18, 16:52
          > - to kobiety składają 60 % pozwów rozwodowych.

          To znaczy, że pozostałe 40% wniosków rozwodowych składają.. hm... kto to by mógł być? No wychodzi na to, że jednak samce. Które zostawiają żony po roku, dwóch, trzech, pięciu, dziesięciu, piętnastu, dwudziestu, trzydziestu* latach wiernego i oddanego małżeństwa (*niepotrzebne skreślić).

          Mój kuzyn należy do tych 40%. Jak się ma żonę, która o 10 rano jest już po 2 piwach, nie gotuje, nie sprząta, regularnie niszczy w domu meble i sprzęty agd (są tacy co potrafią), oczywiście nie pracuje, bo "nie ma pracy" (przez 15 lat nie mogla znaleźć), godzinami siedzi na fejsbuczku i naszej klasie to po 15 latach takiego małżeństwa z leniem i nierobem każdy by się rozwiódł. Mogłoby i szybciej, ale nieumiejętność mówienia brzydkich wyrazów, wpojony od zawsze szacunek do kobiet i odpowiedzialność za 3 swoich dzieci robi swoje...

          #samożycie

          ps: leń to on a jak ona to chyba powinno być "leninia"? Nierób to chyba żeńska wersja "nierobinia"? ;)
          • alpepe Re: nieprawda. 02.07.18, 17:01
            corgan, twój kuzyn to stryjeczny?
          • annajustyna Re: nieprawda. 03.07.18, 09:13
            Moze kobieta ma depresje? I jak z niej taki nierob, to po co trojke dzieci robili?!
            • corgan1 Re: nieprawda. 03.07.18, 11:19
              > Moze kobieta ma depresje?

              Moze na pewno nie ma. Chlew jaki oglądaliśmy w "perfekcyjnej pani domu" to nie był wywołany depresjami? Może to on miał depresję i się wyzwolił? Dlaczego wszystko musi się kręcić wokół nieszczęśliwych dziewuszek?

              > I jak z niej taki nierob, to po co trojke dzieci robili?!

              Czyżby dopiero od 2012 okazywało się, że kobiety przed ślubem ściemniają?
              1 dziecko - klasyczna wpadka, on lat 18, ona 17
              2 dziecko - jemu zależało, zmienił pracę na lepszą, poszedł do technikum i potem na studia, dostał nowych skrzydeł i chyba uwierzył, że wszystko będzie dobrze i ten związek przestanie gnić; to jakoś zupełnie odwrotnie niż na filmach
              3 dziecko - klasyczne "no po prostu zapomniałam się zabezpieczyć" i tak wyszło

              Teraz ma 2 kobietę, 4 dziecko, nowy dom (tamto mieszkanie zostawił byłej), płaci alimenty.
              • annajustyna Re: nieprawda. 03.07.18, 12:29
                Skoro była jest takim leniem, to powinien był walczyć o opiekę nad dziećmi...
              • mordaruda Re: nieprawda. 08.07.18, 11:30
                tamtą trójkę mam nadzieję zabrał ze sobą?
                • corgan1 Re: nieprawda. 08.07.18, 14:20
                  Nie zabrał. Ona chciała żeby zostały z nią. On płacił alimenty, regularnie nawet z nadwyżką. 1 dziecko jest dorosłe i już wyfrunęło z domu, 2 pozostała to nastolatki.
          • baba67 Re: nieprawda. 08.07.18, 11:25
            Musi być zarąbista w łóżku. Gdyby nie to to już po pierwszym godzeniu pracy z opieka nad niemowlakiem i prowadzeniem domu facet by nie wytrzymał.
      • corgan1 Re: Przyczyny rozwodu 31.07.18, 14:04
        Byłem na tym 2-dniowym weselu. To para w stylu "młody biedny zahukany ale przystojny + młoda zaradna, sympatyczna miss piggy". Ciekawe kto się do kogo po ślubie upodobni? ;)) no ale dzięki "puszystości" 4 miesiąc ciążowy nie był aż tak specjalnie widoczny. Żarcie w normie, niektóre potrawy takie sobie. Muzyka - nie moja bajka, zatrzymali się muzykanty w latach 90tych ale widocznie tylko tacy mieli wolny termin. Ważne że sala duża i klimatyzowana.

        Ona 22 lata, on 23. Nie znałem ogólnej sytuacji i nie widziałem pani młodej (poza fs) wcześniej. Pana młodego również jakieś 3-4 lata. Ona ostatnia najmłodsza w wielodzietnej rodzinie ma jakieś 2 sklepy na wioskach, z którymi ponoć bardzo dobrze daje sobie radę, taka typowa selfmademenka czy raczej selfmadełomanka. On miał średnią sytuację w domu, jego ojciec (brat matki) jest prostym człowiekiem i nadal za jedyną skuteczną metodę wychowawczą uznaje "klapsy" (to określenie mojej "idolki" Doroty Wellman) czyli trzaśnięcie w pysk. Wbrew pozorom - to dziś wyjątek, to nie lata 80te gdzie wszystkie wiejskie problemy rozwiązywano nieskrępowanym trzaskaniem się po ryjach. Dla niego to małżeństwo to ucieczka z domu jak podejrzewam, bo na długo przed ślubem on zamieszkał u niej. Rodzinka, która zna pana młodego lepiej mówi, że się zmienił na lepsze, ustatkował, jest ciut bardziej śmiały. Gorzej trochę z pracą, bo on nie jest jeszcze nauczony systematycznej stałej pracy (tu kłania się postawa wiecznie niepracującej matki), pracował i pracuje dorywczo, chciałby natychmiast dużo mieć, tak jak inni obok mają. Już czuje że to się bierze z pracy, ale jeszcze nie zmierzył się z tym smokiem.

        Jeśli ona będzie trzymała kasę i zarządzała gospodarstwem (on na razie pod żadnym pozorem nie powinien mieć za dużo pieniędzy, nie jest z nimi obyty), a on nie przeniesie do siebie wzorców ojca rozwiązywania problemów w postaci "klapsów" z liścia (mam nadzieję, że ona nie uważa że to właściwa metoda na postawienie na swoim) i przestanie się porównywać z innymi to będzie dobrze.

        Czego im jak zawsze absolutnie szczerze życzę.
    • six_a Re: Przyczyny rozwodu 02.07.18, 00:23
      ciocia się zajmie sobą.
    • adriana_ada [...] 02.07.18, 03:13
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • nick.jak.nick [...] 02.07.18, 07:45
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • adria231 Re: Przyczyny rozwodu 02.07.18, 08:17
        Nie sądziłam, że tu są takie złośliwe osoby i zwykłe pytanie zamiast temat do dyskusji potraktują w taki sposób. Dodaję, że mam własne dzieci i one jeszcze nie mają takich problemów. Nie mam tez wielu nicków, co mi niektórzy zarzucają( może stąd ta agresja?). Może trochę kultury. Dziękuję.
        • obrotowy nie szarp sie. 02.07.18, 09:10
          te wypowiedzi nie byly specjalnie zlosliwe.

          PS. nie uwazasz, ze myslenie o rozwodzie jeszcze przerd Slubem
          - to "nadmiar troski" ze strony Cioci ?
          • adria231 Re: nie szarp sie. 02.07.18, 10:07
            Moja myśl dotyczyła tego, że najwięcej niesnasek w małżeństwie powoduje stosunek do pieniędzy. Mąż ma pretensje,że żona wydaje na stroje i kosmetyki. Z kolei nie przyznaje się żonie, że właśnie dostał nagrodę i kupił sobie nową wędkę i kajak.
            Nie jest to nadmiar mojej troski. Po prostu jedno z młodych poruszyło ten temat.
            • obrotowy skoro... 02.07.18, 10:13
              jesli tak sie tym przejmujesz - to inny stosunek do pieniedzy jest dopiero na CZWATRYM miejscu.
              tu dane:
              www.zadluzenia.com/artykul/statystyki-rozwodow-w-polsce/
    • derff Re: Przyczyny rozwodu 04.07.18, 08:21
      Zapytano seniorów świętujących 50 lecie małżeństwa o receptę na długie szczęśliwe małżeństwo. Pan młody stary odpowiedział: my z żoną umówilismy się że one będzie decydować w błahych sprawach a ja w poważnych. I tak szczęściwie się nam złozyło że nie było żadnej ważnej decyzji którą bym musiał podejmować. Inaczej mówiąc ktoś musi mieć zawsze rację
    • perseidy Re: Przyczyny rozwodu 04.07.18, 21:28
      Wspólne "gospodarstwo" to zawsze jest wyzwanie czy to po ślubie, czy bez niego. I chyba starć na początku nie da się uniknąć i to nawet nie jest kwestia kasy, ale jakiegoś sensownego podziału obowiązków, dogadania się jak to wszystko ma wyglądać. Kto ma prać, kto ma prasować, kto ma bujać się z zepsutym kranem i sprzątaniem łazienki, kuchni etc. Co do kasy: co kto lubi. Ja od blisko 20 lat ma taki podział jak Ty. Mamy osobne konta plus jedno wspólne. Z drugiej strony jak jedno ma zakręty finansowe, to drugie przejmuje finansowanie codziennych wydatków i rachunków (bo "normalnie" mamy podział kto jakie rachunki płaci). I u nas to działa. Jak ja miałam dół i zero zleceń to mój mąż przejmował finansowe stery, jak mój mąż miał kanał z podobnych powodów na czas, robiłam to ja.
    • ktimesk Re: Przyczyny rozwodu 08.07.18, 11:59
      intercyzę koniecznie, w razie rozwodu nie będą się szarpać o majątek a i w trakcie małżeństwa każdy decyduje za siebie
    • lampka_witoszowska Re: Przyczyny rozwodu 08.07.18, 12:17
      Oszczędziłabym dobrych porad.
      Chyba, że nowożeńcy zwyczajnie życiowo głupi są. A i wtedy porady na nic się zdają.
    • rikol Re: Przyczyny rozwodu 08.07.18, 16:07
      Powinni razem zamieszkać. Myślę, że miesiąc wystarczy, żeby się sprawdzić w tej sytuacji.
    • loginyzajete Re: Przyczyny rozwodu 08.07.18, 18:16
      Ze się naprawia, a nie wyrzuca i kupuje nowe... (28 lat razem)
      • stokrotka_a Re: Przyczyny rozwodu 08.07.18, 18:50
        loginyzajete napisała:

        > Ze się naprawia, a nie wyrzuca i kupuje nowe... (28 lat razem)

        To zależy od sytuacji - czasami lepiej wyrzucić niż męczyć się do końca życia z zepsutym gratem.
      • nocnymarek2 Re: Przyczyny rozwodu 08.07.18, 19:02
        loginyzajete napisała:

        > (28 lat razem)

        I to taki powód do chwały? Można być i 50. Nie, żebym coś aludował.

        www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/mieli-dostac-medal-za-dlugoletnie-pozycie-ale-maz-zabil-zone,188216.html
    • varia1 Re: Przyczyny rozwodu 10.07.18, 07:43
      a czy młoda para w ogóle oczekuje rad od dobrej cioci?
      życz im miłości, zapełnij kopertę i tańcz do rana
      • corgan1 Re: Przyczyny rozwodu 10.07.18, 12:32
        Dobra ciocia jeśli ma naprawdę szczerze udane małżeństwo może udzielać rad innym.
        • stokrotka_a Re: Przyczyny rozwodu 27.07.18, 19:50
          corgan1 napisał:

          > Dobra ciocia jeśli ma naprawdę szczerze udane małżeństwo może udzielać rad inny
          > m.

          Dobre rady cioci mogą być dobre dla niej samej, ale niekoniecznie dla innych.
    • krystynkaczarodziejka Re: Przyczyny rozwodu 11.07.18, 12:07
      Miłości- niektórym się udaje i nie ma się co martwić na zapas.
    • gruszka888 Re: Przyczyny rozwodu 27.07.18, 15:14
      Przyczyny są bardzo różne.
      • obrotowy zeby bylo do kompletu 27.07.18, 17:35
        gruszka888 napisał(a):
        > Przyczyny są bardzo różne.


        zeby bylo do kompletu dodam jeszcze, ze :

        - "raz poprzeczne, raz podlużne".
    • cyprian21 Re: Przyczyny rozwodu 02.08.18, 17:04
      Jeżeli, jak piszesz, "młodzi znają się wiele lat", to ich związek małżeński będzie podobny do ich obecnego związku, który trwa tyle lat. Jeżeli teraz istnieje zgoda i porozumienie, to dalej będzie podobnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka