Dodaj do ulubionych

Chcę mieć swój dom

14.09.18, 15:20
Mieszkam z treściami od 13 lat. Mój mąż ma zapisane pół domu. Wpakowalismy tu mnóstwo pieniędzy, ogólnie teraz nie jest źle, ale swoje tu przeszłam. Wiadomo jak jest. Na dzień dzisiejszy najbardziej przeszkadza mi brak prywatności i poczucia że jestem u siebie. Teraz mam okazję kupić ziemię i być może zacząć budowę własnego wymarzonego domu. Mąż nareszcie zrozumiał że lepiej nam byłoby na swoim. Problem polega na tym że nie jestem w stanie odzyskać pieniędzy włożonych w dom i podwórko bo to jest wspólnota. A na budowę musiałabym odkładać lub wziąć kredyt. Może ktoś mi doradzi czy warto teraz zaczynać życie od nowa? Czy warto zostawić wszystko czego dorobiłam się przez te 13 lat?
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Chcę mieć swój dom 14.09.18, 15:53
      Warto, bo jak tego nie zrobisz, to będziesz do końca życia żałować. A przynajmniej do śmierci teściów.

      Lepiej ponieść stratę materialną, niż wyrzec się niezależności i prywatności. Nieważnie, że dorabiałaś się tego 13 lat - ważne, ile jeszcze lat masz przed sobą. I pamiętaj - im bardziej będziesz zwlekać z decyzją, tym trudniej będzie ją podjąć.
      • marzycielka101422 Re: Chcę mieć swój dom 14.09.18, 16:25
        Dziękuję za radę. Narazie planuje kupić działkę. Potem myślę że będę musiała zaoszczędzić trochę kasy przez jakieś dwa, trzy lata. Jeśli uda mi się odłożyć tyle żeby starczyło na stan surowy to startuje z budową.
        • dziala_nawalony Re: Chcę mieć swój dom 14.09.18, 16:49
          ,..warto!!! dziewczyno, jeszcze nie wiesz, ale to bardzo fajne, wręcz zajebiste uczucie przenieść się do nowego, własnego domu, choćby i małego..ile możliwości, ile radości i marzen na przyszlosc zrodzi się w takim domku, myśmy dorobili się go po dwudziestu kilku latach, co prawda mieszkaliśmy sami z dziecmi, ale to było tylko 66 metrow w bloku, pamiętam ten dzień kiedy otwieraliśmy frontowe drzwi i jak efektownie prezentowaly się zamontowane w nich witraze z czerwonymi rozami...i ta pierwsza szaleńcza gonitwa naszej suczki po całym ogrodzie..hmm,wiec nie zastanawiaj się dluzej.bo nic bardziej nie cieszy jak takie chwile..
      • marzycielka101422 Re: Chcę mieć swój dom 14.09.18, 20:15
        Dziękuję bardzo za cenne rady. Super ze są takie fora i tacy ludzie. Bardzo mi pomogliscie. Potrzebowałam właśnie takiego pozytywnego kopa. Teraz wiem ze nie mogę zrezygnować ze swoich marzeń. Ten dom MOJ WLASNY od zawsze był moim marzeniem. Nigdy jednak nie starczyło mi odwagi i determinacji, żeby zacząć spełniac to marzenie. Teraz kiedy mój mąż jest po mojej stronie wiem że uda nam się. Pozdrawiam.
    • firlefanz Re: a nie lpeije mieszkanie? 16.09.18, 18:05
      czy nie lepsza opcją jest przenieść się do własnego mieszkania? mniejsze obciążenie finansowe, a będziecie u siebie - a z marzenia o własnym domu w przyszłości nie musicie rezygnować.

      czy pól domu oznacza, że to jest bliźniak? bo jeśli to da się podzielić to może dałoby się sprzedać albo wynająć część, którą zajmowaliście.
    • abrus7 Re: Chcę mieć swój dom 17.09.18, 00:45
      Jeśli ktoś przez 13 lat "dorobił się" tyle, że żyje z rodzicami i teściami pod płaszczykiem "przepisania" temu lub owemu połowy domu to jest to co najmniej żenujące i nic dziwnego, że autorka ma w nicku "marzycielka".
      Bez urazy. Rozumiem, że mieszkasz na jakiejś odległej prowincji.
      Przykładowo w Warszawie dziewczyny po studiach idą w korporacje, poznają tu multum facetów, mija 7 lat od skończenia studiów i wszystkie moje znajome mają swoje (ze swoim mężem) mieszkania w nowych apartamentowcach/blokach.
      Nie wiem co to za styl życia by gnić na prowincji i męczyć się z teściami.
      Co to znaczy "kupić ziemię"? Gdzie takiego słownictwa cię nauczyli? Kupujesz działkę uzbrojoną, pod budownictwo jednorodzinne, kupujesz projekt i szukasz ekipy wykonawczej która go zbuduje.
      Posługujesz się językiem i spojrzeniem na świat rodem z XIX wieku, takie osoby całe życie będą mieszkały z teściami, aż dostaną w spadku po nich dom (lub po przysłowiowej babci). Bez urazy.
        • abrus7 Re: Chcę mieć swój dom 19.09.18, 04:14
          A znasz w ogóle kogoś na wysokiej pozycji w korpo i z niezłym mieszkaniem w nowym budynku? Taki standard życia jest o parę stopni wyższy niż nawet duży i nowoczesny dom na wsi. Gdyby tak nie było, ludzie nie płaciliby po 500 tys. czy 1,2 mln zł za "mieszkanie w bloku". Chyba, że mieszkasz w jakimś Toruniu itp. i nawet nie widziałaś jak wyglądają nowoczesne osiedla w wielkich miastach.
          • horpyna4 Re: Chcę mieć swój dom 19.09.18, 08:06
            Ważne jest to, co ktoś lubi (np. ja wolę własne, wygodne mieszkanie). Założycielka wątku chce mieć dom, więc niech go ma i dyskusje o wyższości domu nad mieszkaniem, czy na odwrót, nie mają sensu. Poza tym jeżeli ktoś woli mieszkać na wsi, to po co mu doradzać przeprowadzkę do miasta?

            W jej przypadku niewielkie mieszkanie miałoby rację bytu 13 lat wcześniej, żeby od początku nie mieszkać z teściami. Jako tymczasowe oczywiście, przed zbudowaniem domu. Teraz na rozpoczynanie budowy jest praktycznie ostatni moment, żeby przez wiele lat pomieszkać sobie w wymarzonych warunkach - przecież sama budowa i urządzanie potrwa kilka lat.
      • marzycielka101422 Re: Chcę mieć swój dom 26.09.18, 09:13
        To prawda. Mieszkam na wsi i nie uważam że jest to czymś złym. Skończyłam studia i mam dobrą pracę. Dom w którym mieszkam budował mój mąż wraz ze swoimi rodzicami jeszcze kiedy był kawalerem. mąż i jego ojciec mieli wtedy wspólna firmę. To oni mają spojrzenie na świat rodem z XIX wieku. Byłam młoda i niedoswiadczona kiedy wychodzilam za mąż i wiem że to mnie nie tłumaczy, jednak już rok po ślubie chciałam się z tamtąd wyprowadzić, tylko mój mąż cały czas nie chciał. Nie wszyscy pochodzą z dużych miast. Poza nimi też toczy się życie. A moje stwierdzenie " kupić ziemię " było skrótem myślowym i jeśli ktoś czepia się takich rzeczy i w ten sposób ocenia ludzi to bez urazy jest człowiekiem ograniczonym.
        • kalllka Re: Chcę mieć swój dom 10.10.18, 20:49
          No jasne. Nawet się nie zastanawiaj zwłaszcza ze już się dusisz.
          Nie znam tylko przyczyn zwlekania z decyzja o budowie nowego domu, a może nie doczytałam? Czemu tak długo czekałaś.. coś w twoim małżeństwie przedtem /zanim zjawił rodzynek/ nie grało?
      • gk102 Re: Chcę mieć swój dom 28.09.18, 12:58
        Zapieprzają na te apartamentowce, zadłużone na kolejnych 30 lat, chodzą na smyczy korporacji żeby mieć na spłatę kredytów , wracają do domu po 18;00, rozwodzą się nie wiedzą co zrobić z tym apartamentem (ups to będzie za kilka lat).. wszystko to wstawiają na instagrama i na innego rodzaju media - bo tak niby im dobrze. Autorka chce porady odnośnie swojej osobistej sytuacji, a nie wymądrzania się jak to cudownie jest w Warszawie.
    • monikakochan Re: Chcę mieć swój dom 18.09.18, 11:37
      Może jednak udałoby się jakoś odzyskać zainwestowane pieniądze? Jeśli nie uda się dojść do porozumienia z teściami, to może warto poradzić się prawnika co można w takiej sytuacji zrobić. Ile macie lat? Nigdy nie jest za późno na to, aby zamknąć jakiś etap w życiu i zacząć nowy! Powodzenia!
      • marzycielka101422 Re: Chcę mieć swój dom 26.09.18, 10:15
        Ja mam 33 mąż 40. Narazie nie da się odzyskać pieniędzy. Możemy sprzedać dom po śmierci teściów i wtedy odzyskamy masz wkład. Rozmawiałam z mężem i kupujemy ta działkę budowlaną. Niczym nie ryzykujemy bo przecież mamy gdzie mieszkać. Stwierdziłam że muszę spróbować, bo inaczej całe życie będę sobie wyrzucać że nie spróbowałam.
    • madamebuterfly3 Re: Chcę mieć swój dom 25.09.18, 15:58
      czy warto zaczynać ?!
      hmmm... uważam, że tak.
      udzieliłaś bardzo niewielu informacji ale jeśli twój DOM i twoje pieniądze jakoś was scaliły jako rodzinę, jest to jedno z wielu jeśli jedno z największych osiągnąć jakie może osiągnąć CZŁOWIEK to uważam, że warto walczyć o swoje.
      dużo zależy od tego ile tak naprawdę was tam mieszka.
      czy macie dzieci a jak macie to ile
      jak są maluchy to jak duże
      i czy teściowie + WY i reszta rodziny to taki tłum, że tego nie da się pogodzić.
      podejrzewam, że wszyscy jesteście zameldowani.
      ja na twoim miejscu wyeksmitowałam bym teściów gdzieś daleko na wieś, kupiłam bym plac i wybudowała mały dom
      z dostępem do bieżącej wody, gazu, oświetlenia, linii energetycznej i telefonu.
      wzieła kredyt na lat 20 lub pożyczkę robiąc z teściów żyrantów i wspólnymi siłami wykładając pieniądze
      UATRAKCYJNIAŁA SOBIE ŻYCIE BUDUJĄC CISZĘ WOKÓŁ SIEBIE I ŚWIĘTY SPOKÓJ.
      wiem to trudne i aby żyć trzeba sił
      aby być trzeba mieć
      i nie tylko siłę i zapał
      ale też pieniądze i końskie zdrowie.
      próbuj szczęścia
      podałam ci tylko jedną ze swoich sugestii (zawsze możesz też zagrać w kolekturze totolotka i LOTTO - Twój los się uśmiechnie).
      życzę Ci szczęścia i pomyślnych wiatrów ;00).
      • stokrotka_a Re: Chcę mieć swój dom 25.09.18, 17:17
        madamebuterfly3 napisał(a):

        > ja na twoim miejscu wyeksmitowałam bym teściów gdzieś daleko na wieś, (...)

        Sądzisz, że teściowie poszliby na tę wieś jak owce na rzeź?

        > UATRAKCYJNIAŁA SOBIE ŻYCIE BUDUJĄC CISZĘ WOKÓŁ SIEBIE I ŚWIĘTY SPOKÓJ.

        A co jeśli ktoś nie lubi ani ciszy, ani świętego spokoju?
      • marzycielka101422 Re: Chcę mieć swój dom 26.09.18, 10:30
        Masz wiek wpisalam już wcześniej. Mamy troje dzieci 12,10 lat i 6 miesięcy(taki nasz mały rodzynek). Jestem osobą spokojna i empatyczna. Nie wyobrażam sobie wyrzucenia teściów, to oni z moim mężem budowali tyn dom. Mieszkamy tu razem tzn. nasza 5 osobowa rodzina na poddaszu ok 120 m kwadratowych i tesciowie na dole. Mąż ma tylko brata. Niestety on i jego żona są nieporadni życiowo. Nie mieszkają z nami tylko z rodzicami szwagierki ale są u nas tzn u teściów prawie codziennie. Albo oni wszyscy albo ich dzieci 3 i 5 lat. Może nie jest nas dużo ale zawsze ktoś jest. Moi znajomi praktycznie mnie nie odwiedzają. Z rodziny tylko rodzice i rodzeństwo przyjeżdżają. Chciałabym mieć swój dom żeby nareszcie poczuć się u siebie. Założyłam ten wątek nie dlatego że mi jest strasznie źle że mnie terroryzuje teściowa itd tylko dlatego żeby się dowiedzieć czy moje pragnienie własnego domu jest moja fanaberia, bo niektórzy mi mówią: daj sobie spokój, masz piękne mieszkanie, podwórko, prace, dobry samochód, lepiej jedz na wczasy, po co ci kłopot i budowa domu, będziesz musiała oszczędzać przez następne 5 lat a potem spłacać kredyt. Dlatego zastanawiam się czy Warto? Dla mnie odpowiedź jest jedną. Ja chcę spróbować bo tu się poprostu duszę. I o to chciałam zapytać?
        • wlazkotnaplot Re: Chcę mieć swój dom 06.10.18, 20:47
          Budujemy dom, w kredycie (o tyle dobra sytuacja bo mamy inną nieruchomość na sprzeadaż i pieniądze miały iść na spłatę części kredytu. Niestety nieruchomość jeszcze nie znalazła kupca). Jestem w stu procentach pewna tego, że gdybyśmy od początku mieszkali sami nasze małżeństwo wyglądałoby inaczej, może lepiej. Myślę że, lepiej późno niż wcale :)
        • evro44 Re: Chcę mieć swój dom 07.10.18, 13:26
          A tak przy okazji, to budujcie coś niewielkiego, nie planując,że potem któreś z dzieci będzie mieszkać z wami. Historia lubi powtórki więc nie zgotuj podobnego losu ewentualnym synowym lub zięciom;)
          • marzycielka101422 Re: Chcę mieć swój dom 07.10.18, 16:18
            Człowiek uczy się na błędach a przynajmniej ja wyciągam wnioski że swoich błędów. Dom jaki planujemy budować to niecałe 120 m właśnie dlatego aby nie dawać dorosłym dzieciom nawet nadziei na wspólne zamieszkanie. Piszę tak ponieważ wiem z własnego doświadczenia że młodzi ludzie muszą być sami to dobrze robi dla związku i nie tylko.
            • discoretro80s Re: Chcę mieć swój dom 09.10.18, 20:29
              bardzo słuszne podejście. Nie kupuje się dużych mieszkań czy domów a jak się kupuje to przy skraju dzieciństwa - wiek 16-17 lat należy sprzedawać mieszkanie (można wcześniej jeśli jedno z rodziców jest nielubiane przez dziecko / dzieci albo i ma na nie toksyczny wpływ) i rodzielić się na dwa -albo więcej mieszkań.
    • marzycielka101422 Re: Chcę mieć swój dom 04.01.19, 10:20
      Nie wiem czy jeszcze ktokolwiek obserwuje ten wątek, ale nie chce zakładać nowego. Chciałabym jeszcze raz podziękować wszystkim, którzy wspierali mnie w realizacji mojego marzenia i napisać wam co z tego wyszło. Mleko się wylalo. Kupiliśmy działkę budowlaną w mojej wymarzonej miejscowości ok 10 km od miejsca w którym mieszkamy teraz. Wybraliśmy projekt domu i ustaliliśmy że przez kolejne dwa - trzy lata zaoszczędzimy ile się da i zaczynamy budowę. o naszych planach poinformowalismy naszych najbliższych. I tu zaczynają się schody. Moi rodzice przyjęli te wiadomości bardzo dobrze. Cieszyli się razem z nami i zaoferowali nam pomóc w miarę swoich możliwości. Niestety z treściami i reszta rodziny męża nie było już tak różowo. Rodzice męża zrobili awanturę oczywiście znowu o to co ludzie powiedzą, o to czy oni mam aż taka krzywdę robią, czy nam jest tak żle. Żadne tłumaczenia do nich nie trafiają. Nastawili rodzinę męża przeciwko mnie bo przecież mój mąż by czegoś takiego nie wymyślił, żeby ich na starość zostawić i się w kredyt pakować ( gdzie o żadnym kredycie narazie nie było mowy). Całe święta przeżyłam w nerwowej atmosferze. Mąż mówi żebym się nie przejmowala i jest po mojej stronie. W końcu bo przez wiele lat nie chciał słyszeć o wyprowadzce. Ciężkie to życie. Może jeśli ktoś jeszcze tu zagląda doda jakiś komentarz lub słowo otuchy
      • horpyna4 Re: Chcę mieć swój dom 04.01.19, 19:00
        Ciesz się, że masz męża po swojej stronie, bo inaczej byś nie dała rady. Resztą rodziny się nie przejmuj, kiedyś się pogodzicie i jeszcze powiedzą, że miałaś rację.

        Musiałaś nieźle narobić apetytu mężowi na mieszkanie na swoim. Jak już się na to nakręcił, to nie będzie chciał z tego rezygnować.

        Powodzenia!
        • blueklara44 Re: Chcę mieć swój dom 05.01.19, 18:46
          Przeczytałam niemal cały wątek. Najważniejsze, że doszłam do jego końca. Cieszę się, że wytrwaliście w swoim postanowieniu i kupiliście działkę. Fantastycznie, że obydwoje z mężem chcecie tego samego oraz, że Twoi rodzice chcą Was wspierać. Nawet jeśli nie finansowo, to dobrym słowem, zachętą czy może opieką nad dziećmi kiedy Wam będzie to potrzebne. Rodziną męża się nie przejmuj - z ich strony to takie zagranie na Waszych uczuciach. Chcą abyście czuli się winni. Pisałaś, że brat męża ze swoją rodziną jest mało wydolny i niemal codziennie bywa u Twoich teściów: sądzę, że najzwyczajniej w świecie po prostu burzycie ICH porządek świata i to im się nie podoba. To ich problem, nie Wasz. Wy macie swój plan na swoje życie i tego się trzymajcie. Wiem, że to ciężkie na co dzień jednak macie plan, plan, który jest Waszą przyszłością, w której chcecie być Wy wraz z dziećmi i wieść życie po swojemu. To bardzo istotne. Ponadto pamiętaj proszę: dobry plan, to plan elastyczny. Zatem swojego nie trzymaj się kurczowo, rękoma i nogami, a bądź przygotowana na różne historie, których oczywiście nie życzę.
          Pisze to wszystko na podstawie własnych doświadczeń: trzy razy "robiłam podejście" z pierwszym mężem do budowy domu. Udało się za trzecim razem - ponoć do trzech razy sztuka. Niestety, nie w "naszym" przypadku - rozwiedliśmy się. Miałam sprzedać TEN MÓJ wymarzony, wypieszczony, własnymi siłami budowany dom. Życie potoczyło się inaczej: mam Drugiego męża, cudownego i razem z nim zostaliśmy w TYM DOMU. Jak sama widzisz plan musi być elastyczny.
          Życzę powodzenia, trzymam kciuki i jeśli zechcesz pisz.
          • marzycielka101422 Re: Chcę mieć swój dom 06.01.19, 15:04
            Super że znalazł się ktoś kto mnie rozumie. Masz rację oni wpedzaja mnie w okropne poczucie winy, bo jak można zostawić biednych starych i schorowanych tescow. Tak tylko że my ich nie chcemy zostawić. Będziemy 10 km dalej. Dla mnie takie gadanie jest strasznie destrukcyjne. Po co wam to. Zamiast teraz korzystać z życia to wy będziecie odkładać każdy grosz. Tak gadają i przez nich ja zaczynam się zastanawiać znowu czy warto. W głębi duszy wiem że prędzej czy później zamieszkamy w naszym domu. SAMI. Tylko że czasami brak mi sił i dlatego tak bardzo cieszę się kiedy czytam tekst od osoby która coś przeżyła i wie że można osiągnąć to czego się pragnie. Dziękuję i pozdrawiam.
      • marbella13 Re: Chcę mieć swój dom 28.01.19, 10:18
        Super że się zdecydowaliście. I postawa męża też świetna, ważne, że jesteście po jednej stronie :) Przykro, że teściowie zachowują się w ten sposób, ale widać, że lubią trochę manipulować i grac na emocjach. Najlepiej się w miarę zdystansować, pewnie zaczną się zachowywać normalnie, jak zobaczą że na mężu takie gierki nie robią wrażenia. Wszystkiego dobrego :)
      • kibic.marzen.tu.i.teraz100 Re: Chcę mieć swój dom 10.06.20, 06:50
        Jestem ciekawa jak tam spełniasz swoje marzenia, nie zdziwię się jak tu nie zajrzysz, jakbym była w trakcie spełniania swojego marzenia też bym była pochłonięta. Jestem teraz w takiej sytuacji jak i Ty byłaś 2 lata tamu, też inwestowaliśmy tu w dom męża, ale ustaliłam z nim że stop, już nic więcej nie robimy, tylko konieczne sprawy, to by się ciągło w nieskończoność, duże rodzinny domy po teściach będę wszystkim odradzać, nie wiem dlaczego mi nikt nie odradził... miałaś wsparcie w swojej rodzinie, m się wydaje, że obie strony będą przeciwne, po co wam to, macie gdzie mieszkać ( to w ogóle nie o to chodzi, ja bym dała wszystko, żeby nie mieć gdzie mieszkać, tylko np wynajmować kawalerkę) mąż mi powtarza, że chyba nie wiem ile to będzie kosztować, ale przekonuje go powoli, niestety na pomoc rodzin w budowie nie mamy co liczyć, chociaż on pomagał budować siostrze dom, ale wiadomo to co innego,( według nich) a my wydziwiamy ( tak będzie ja to wiem) i będzie ciężko, ale teraz nie będąc na swoim mi jest ciężko, i to moje życie. Człowiek jest dorosły i powinien decydować o swoim życiu bez osób 3. Moje koleżanki, sąsiadki mają po 20 pare lat i się budują, ciesze się ale zachodzę w głowę, że ja w ich wieku też mogłam tak zrobić i dla mnie tu te lata są jakby stracone, a to najlepsze lata zaraz po 30, człowiek mądrzejszy, nie szuka wrażeń. Życzę tu internautą swoich domów, zasługujecie, zobaczymy co będzie
    • wlazkotnaplot Re: Chcę mieć swój dom 16.02.19, 20:48
      Zatem, u nas budowa zakończona, prawie....ale mieszkamy 3 miesiąc. Mieszkamy sami po 16 latach mieszkania z kimś. Czy warto? Oczywiście!!! Jak się mieszka? Super! Choć męczy już powoli wszystkich mebli, ogrodzenia itp....ale powoli... Bardzo cenię sobie swobodę, tego mi brakowało. Jak w małżeństwie na swoim, czy lepiej? Raczej tak. Czy warto budować na kredyt po 40? Tak
      • marzycielka101422 Re: Chcę mieć swój dom 09.03.19, 21:14
        Super że wam się udało. Jesteście dla mnie wielką inspiracją. Ja teraz mam prawie 34 lata i zamierzam wprowadzić się do swojego domu przed 40. Projekt już wybrałam. Budowę zaczynamy za dwa lata. Mąż ostatnio nawet kredyt bierze pod uwagę więc myślę że damy radę i pójdzie szybciej niż się spodziewamy.
    • adhezja13 Re: Chcę mieć swój dom 21.02.19, 13:12
      warto! jak teściowie umrą to pewnie część domu odziedziczycie. to wtedy odzyskasz pieniądze ;)
      a tak serio to potraktuj te wkłady w dom teściów jako czynsz. jakbys przez 13 lat musiala wynajmowac dom to bys nigdy tych pieniędzy nie odzyskała.
      • otoon Re: Chcę mieć swój dom 21.02.19, 16:00
        Ja kupiłem mieszkanie w stanie dev. i powiem że urządzanie tego wszystkiego nie jest fajne. To ładnie wygląda jak masz w uj hajsu i jeszcze więcej czasu. Kredyt 30 letni spłacony w 6 lat, mimo że finansowo nie ma problemu z budową domu to cholera ... nie miałbym nerwów żeby to wszystko ogarnąć i znowu napi*ać się z tymi pseudobudowlańcami. Znajoma jak kupiła segment to miała super opcje, jest projektant który później ma swoją ekipę i to on wszystkiego pilnuje i odpowiada przez właścicielem. Świetna opcja, no ale trzeba słono zapłacić.
        • otoon Re: Chcę mieć swój dom 21.02.19, 16:02
          A wracając do wątku ... nie ma opcji żebym mieszkał z teściami/rodzicami/kimkolwiek. Woleliśmy wcześniej żyć w kawalerce która chyba miała poniżej 20m, niż mieszkać z kimś.
      • marzycielka101422 Re: Chcę mieć swój dom 17.03.19, 09:41
        Narazie jestem na urlopie macierzyńskim. Do pracy wracam we wrześniu. Jestem nauczycielką w przedszkolu. Maluszek od września idzie do żłobka. Moi tesciowie nigdy nie opiekowali się moimi dziećmi na pełen etat. Czasami kiedy już naprawdę nie było wyjścia to zostawili z dziewczynami na dzień lub dwa. Maluszek jeszcze nie został z nimi dłużej niż parę godzin. Uważam, że jeśli ktoś decyduje się na dziecko to powinien wciąż za swoją decyzję odpowiedzialność. Dziadkowie to nie rodzice. Mieli swoje dzieci i już je wychowali. Teściowa nawet proponowala że zajmie się maluszkiem kiedy wrócę do pracy, ale oni są tak dziwni że wolę opcje że żłobkiem. W przyszłym roku od września synek pójdzie do mojego przedszkola. A te 10 miesięcy szybko zleci.
        • kanna Re: Chcę mieć swój dom 05.07.20, 18:53
          .> W przyszłym roku od września synek pójdzie do mojego przedszkola

          Taka opcja bardzo, bardzo rzadko się udaje.
          dziecko nauczyciela ZAWSZE będzie traktowane inaczej niż pozostałe dzieci.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka