Dodaj do ulubionych

Czy powinnam odejsc?

23.10.21, 10:58
Mam problem z partnerem. Niby dobrze zarabia i wszystko pieknie ladnie, ale mam problemy z jego tokiem myslenia. Otoz on zawsze twierdzi ze to co mowi jest wlasciwe, a mianowicie chcialabym po slubie miec nazwisko dwuczlonowe. Moje jest obcego pochodzenia i jemu to chyba nie pasuje, ale bardzo dobrze brzmi z moim imieniem i jego zdaniem kobieta "normalnie" bierze nazwisko meza a nie robi tak jak ja 😕 bo on sie boi ze nasze dzieci beda chcialy noscic tylko moje nazwisko.

Druga sprawa-wmawia mi ze moj ojczym to nie jest moja rodzina(moj ojczym jest Niemcem, moze moj partner Niemcow nie lubie, nie wiem)ale moja szwagierka (Polka) jest moja rodzina🤔 moze ja cos zle kojaże dlatego pytam Was🤔

3. Przyzwyczail sie ze moja rodzine odwiedzam na swieta sama, poniewaz on musi pracowac a ja mam w tym czasie wolne, jechalam na 2 tyg do moich rodzicow. Z powodu Corony nie odwiedzilsm ich w zeszlym roku, wiec w tym bylam 2 razy. Reakcja mojego partnera byla taka - "po co jedziesz drugi raz? Przeciez bylas juz u nich w tym roku?" - acha, nie wiedzialam ze mam jakis limit dla swoich rodzicow, przy czym on swoich moze odwiedzic w kazdej chwili...
4.Ze wzgledu ze ja na swieta wyjezdzam to przygotowuje potrawy swieteczne dla niego i jego rodziny zeby nie szedl do nich z pustymi rekoma. No i znowu problem, bo on biedny na swieta w ktore ma nawet drugie zmiany, czyli nie ma go w domu jest pokrzywdzony bo jest beze mnie i jak to ujal "on lubi jak ktos na niego czeka" - aha to ja bym sama siedziala na swieta i czekala jak pies na niego kiedy w koncu przyjdzie z pracy zamiast odwiedzic moich rodzicow? 🤔

5. On placi chetnie za zakupy bo wiecej zarabia niz ja,ale ustalilismy ze jak on nie moze to ja place.Ale jak sie poklucimy to mi chetnie wypomina co on dla mnie placi🤷‍♀️

6. Bylismy na wycieczce z bratem partnera (bardzo wredna,nieszanujaca nikogo osoba,mysli ze jest najwspanialszy)i jego dziewczyna. Nie chcialam ale sie zgodzilam ze wzgledu na partnera. Ja od niedawna cierpialam na ataki paniki, o czym musialam powiedziec bratu partnera, poniewaz nie umialam jeszcze tego kontrolowac, mialan nadzieje ze bedzie miec zrozumienie. Jechalismy autem, bardzo waska uliczka do gory, z prawej byla niemal przepasc moze z 30m a ze ten brat jezdzi jak wariat nie czulam sie dobrze i wysiedlismy. Jego reakcja byla jak zwykle duzo chamskiej gadaniny konczac tekstem" to jedziemy spowrotem bo on nie ma ochoty na ataki paniki" - tak jak ja bym miala na nie ochote. Bolalo mnie raczej to ze moj partner nic do tego nie powiedzial, a raczej tlumaczyl mi ze ja musze miec zrozumienie ze brat sie zdenerwowal bo ja nic z nimi nie chce robic😖 my wisielismy doslownie jednym kokliem w tej przepasci, wiec nie chcialam ryzykowac.

Nie wiem w sumie czego tu oczekuje, raczej potwierdzenia czy ja nie postaradalam zmyslow, wedlugo partnera to ja wyolbrzymiam wszystko i to ja dziwna jestem, bo mam inne zasady moralne niz on. Kochani doradzcie mi cokolwiek bo nie wiem co dalej. Ciezko mi z tym bardzo
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Czy powinnam odejsc? 23.10.21, 12:26
      Odejść? Wiać w podskokach jak najszybciej, bo tacy dopiero po ślubie pokazują, co naprawdę potrafią. A sądząc po tym, co już zdążył zaprezentować, to po ślubie może być prawdziwe piekło.

      To typ egoisty i tyrana psychicznego, będzie Tobą manipulować i starać się wpędzić Ciebie w poczucie winy, czego zresztą już próbuje (na biednego misia nikt w domu nie czekał...).

      Po co związałaś się z typem, który w ogóle do Ciebie nie pasuje? Jesteście z różnych planet.
    • stasi1 Re: Czy powinnam odejsc? 24.10.21, 10:05
      Trochę nie ładnie z jego strony to wszystko jest. Nawet jeśli pracuje w święta to chyba raz na jakiś czas może dostać wolne w tym okresie? Aby jednak odwiedzić z tobą tą twoją rodzinę.
      Chyba jednak pomysł aby zakończyć tą znajomość jest dobry
      • listonoszka16 Re: Czy powinnam odejsc? 24.10.21, 10:23
        Raz pojechalismy do moich rodzicow na swieta, partner mial wolne i chcial zobaczyc jak to moi swietuja. Moja mama nie jest najmlodsza i nie gotuje zbyt wiele, bardziej na bierzaco. Jego zas gotuje przed swietami z 4 dni tyle jedzenia ze starcza do polowy stycznia,a potraw to chyba z 20 a nie 12. No i sie zaczelo gadanie, ze u mojej rodziny to nie swieta sa. Przy czym moj partner nigdy za swietami nie przepadal, ale nawpychac sie jedzeniem za tym to tak,no i u moich nie mogl sie najesc tak jak on to zna🤷‍♀️
        Juz wyzej wspomnialam ze wtedy bylam za mloda i za glupia i wierzylam mu w to co mowi ze jest idealny, ze pokaze mi jak "prawdziwa" rodzina funkcjonuje🤔 dodam ze u niego zadna inna rodzina nie jest prawdziwa, tylko jego. Po tylu latach wiem, ze mna manipulowal na swoja korzysc
        • horpyna4 Re: Czy powinnam odejsc? 24.10.21, 12:54
          No to nad czym jeszcze się zastanawiasz? Mieszkasz u siebie, czy u niego? Bo od tego zależy, czyje walizki mają zostać spakowane.

          Swoją drogą gość uważa się za bógwico, a zachowuje się jak prostak, co zresztą wyniósł z domu. On z tych, co świąt nie przeżywają, tylko przeżuwają. Najważniejsze to nażreć się do wypęku, taki z niego ideał.
        • stasi1 Re: Czy powinnam odejsc? 29.10.21, 16:29
          To prawie jak u mojej byłej żony . Jej rodzina lubiła się stołować cały dzień . Ja nie wytrzymałem po dwóch godzinach za stołem i kiedyś dostało mi się od teściowej jak już nie chciałem iść, że ja nigdy u nich nie chce jeść: co było nieprawdą jadłem ile mogłem tylko nie na siłę. Najczęściej po tych dwóch godzinach wychodziłem sam na miasto. na godzinę , później znowu na dwie za stól i znowu na miasto
    • lumeria Re: Czy powinnam odejsc? 24.10.21, 13:25
      Niestety ten pan nie rokuje. I ja rowniez mysle, ze na razie trzyma sie na wodzy, a jego prawdziwe oblicze (podobne do oblicza brata) poznasz wtedy kiedy bedziesz najbardziej potrzebujaca jego wsparcia - po urodzeniu dziecka. Juz cie nie szanuje, wtedy cie zeszmaci doszczetnie.

      Jesli juz ci sie zapalaja lampki ostrzegawcze - nie jedna, a wiele, - to ratuj sie teraz. Bardzo szybko znajdziesz fajnego faceta! :)


      >Ze wzgledu ze ja na swieta wyjezdzam to przygotowuje potrawy swieteczne dla niego i jego rodziny zeby nie szedl do nich z pustymi rekoma. No i znowu problem,

      Tutaj sama sobie robisz kuku. Za bardzo kompensujesz. Co on sam czegos dla rodziny nie moze ugotowac?

      >wedlugo partnera to ja wyolbrzymiam wszystko i to ja dziwna jestem, bo mam inne zasady moralne niz on.

      Acha. Czyli on sam ci powiedzial, ze nie pasujecie, albo raczej, ze to ty jestes nieadekwatna dla niego. Sluchaj co mowi!
        • horpyna4 Re: Czy powinnam odejsc? 27.10.21, 10:31
          A co ma być źle"? Jesteś wolna i bogatsza o doświadczenie. Z taką nabytą wiedzą masz szansę na to, żeby teraz stworzyć udany związek. Trzymaj się i już nigdy nie daj się zbajerować.
          • listonoszka16 Re: Czy powinnam odejsc? 27.10.21, 13:10
            Yadaxad. Tak, ciagle dostaje wiadomosci od niego ze to moja wina, ze nie rozumie dlaczego odeszlam, zebysmy sprobowali znowu razem, ze lepszego juz nie znajde itp. Oczywiscie on zrobil wszystko dobrze bo byl "taki dobry"
            • eriu Re: Czy powinnam odejsc? 27.10.21, 13:26
              "Dobry pan". Masz jasno jak na dłoni teraz jaki jest jego stosunek do Ciebie. To co on teraz pisze do Ciebie to jest to co on uważa i myśli o Tobie albo to co chce żebyś myślała o tej sytuacji. Nie ma znaczenia co jest prawdą. Ważne że takie przekonania są tylko szkodliwe dla Ciebie.

              Odeszłaś i dobrze dla Ciebie.
            • tt-tka Re: Czy powinnam odejsc? 27.10.21, 14:25
              odpisz mu raz a dobrze, ze byl byle jaki, w najlepszym wypadku, i ze nie zamierzasz wiecej z nim niczego probowac, nawet kawy w dobrym lokalu. Ani niczego mu tlumaczyc, najwyzej umrze nie rozumiejac. A potem zablokuj, ale nie zapominaj, z nastepnym juz sie w takie lajno nie wpakujesz :)
              • eriu Re: Czy powinnam odejsc? 27.10.21, 14:51
                Nie ma sensu się wdawać w dyskusje, bo to podbija jego bębenek i on widzi, że ona reaguje więc wie że nie jest obojętna. Obojętność to teraz największa broń. Im bardziej on będzie widział, że reagujesz tym bardziej go to będzie prowokowało, bo to znak dla niego że mu próbujesz coś udowodnić a to znaczy że nie nie pozostawia Ciebie obojętną, więc jest nadal szansa, że może coś ugrać.

                Nie rób nic! Zablokuj, olej go, nie reaguj!
              • j-k ale tt-tką... ich... 27.10.21, 14:57
                ... PiS ma wypierdalac. Ale moze to zrobic nie w podskokach...


                ale tt-tką... ich... pogonisz ?
                .
                www.taiwangun.com/pl/pistolet-green-gaz/sr-33-replika-tt-src

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka