Dodaj do ulubionych

Czy facet zrozumie.....?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 21:51
Moze to glupie, ale mam pytanie tlumacze mojemu chlopakowi, ze ja jeszcze nie
jestem gotowa na seks, a on raz mowi ze rozumie a za drogim razem nalega i to
bardzo chociaz on wie ze ja potrzebuje czasu a poki mi go brakuje zdania nie
zmienie papa dzieki Tylko powiedzcie czy on to zrozumie bo mi zalezy???!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: pixi Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.rato.pl / *.rato.pl 04.11.04, 21:54
      Ty nie tylko nie jesteś gotowa na seks, Ty nie umiesz poprawnie formułować
      myśli.Stąd rodzą się nieporozumienia.
      • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:00
        Dlaczego nie tylko ja? on zawsze tego chcial od kad sie poznalismy a ja mowilam
        ze potrzebuje czasu!!
    • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 22:14
      Nie, nie zrozumie. Nikt tego nie zrozumie. Do czego tu trzeba czasu? A może Ty
      jeszcze jesteś dziewicą? Jeśli tak, to nie bój nic - pójdzie galopkiem. :))))
      Tylko żadnej jazdy bez trzymanki! :)))))

      Spójrz na problem z innej strony: jeśli Ci na nim zależy i wiesz, że dla niego
      to takie ważne i chciałby tego (nie byle kogo, tylko konkretnie Ciebie - zrozum
      to) to dlaczego mu tego nie dasz? Przecież Ci się nie zużyje, nie zmydli, nie
      ubedzie Ci, no nie? A prawdopodobnie będzie fajnie? Piszesz, że Ci zależy ...
      no i co konkretnie z tego zależenia wynika? Dla niego nic, a seks to podstawa
      kontaktów damsko-męskich, więc nie dziw się, że on do tego prze. A dlaczego Ty
      potrzebujesz czasu, co? Seks to nic wielkiego, to nie zmieni świata, do niczego
      nie zobowiazuje .... jak chłopak okaże się nie ten, to zmienisz i już, no nie?

      Pozdrawiam życząc udanego seksu :)))).
      • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:18
        Tylko ze ja nie chce ich zmieniac jak rekawiczek!! Aha i seksu nie traktuja jak
        wyjscia na basen tzn nie traktuje go jako sportu top dla mnie cos wiecej duzo
        wiecej
        • balbinia Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 22:30
          Obstawaj przy swoim i nie zmuszaj sie do niczego czego nie chcesz. Jak Cie
          szanuje, to doceni i zaakceptuje to, ze czegos nie chcesz. W zyciu nie raz
          bedziesz musiala ludziom odmawiac roznych rzeczy. Naucz sie mowic "nie" juz
          dzis. Im predzej tym lepiej, bo inaczej "zgniniesz w tlumie".
          A mezczyzna, ktory nie umie uszanowac Twojego zdania i pogladow, nie jest
          Ciebie wart. Postaw sprawe jasno i mow smialo co myslisz. Jak miluje to
          poczeka ;))
          pozdrowienia
          • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:37
            Dlatego od razu jak zapytal pierwszy raz to powiedzialam mu co mysle i nigdy go
            nie oklamywalam wiec zobaczymy ale mi tak zalezy a z drogiej strony nie ja tez
            chce miec kiedys z tego przyjemnosc a nie tylko on
            • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 22:41
              Przepraszam, nie skumałem - piszesz:
              "a z drogiej strony nie ja tez
              > chce miec kiedys z tego przyjemnosc a nie tylko on"
              pominawszy błędy ortograficzne, to jak on z tego ma przyjemność, a Ty nie? :))))
              Nie to, że sobie tego nie wyobrażam, ale jak to wygląda u Was? :)
              • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:46
                Chodzilo mi o to, ze skoro ja nie mam jeszcze ochoty to jaka bede miala z tego
                przyjemnosc??
                • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 22:53
                  Już Ty się o to nie martw :)))))))
                  Jeśli już to kiedyś robiłaś (a robiłaś? :) ) to wiesz, o czym mówię. A jeśli
                  nie, albo jeszcze dobrze nie wyszło, to wiedz, że u dziewcząt to nie działa
                  tak, jak u chłopaków - u Was to trzeba troszkę najpierw potrenować, żeby
                  wiedzieć, czego się chce :)))). I dlatego mówię, że nie warto zwlekać :))))).
                  • Gość: aga Re: Czy facet zrozumie.....? IP: 213.17.175.* 05.11.04, 08:37
                    Idiotyczne rady dajesz, wiesz? przecież nie wiesz, ile on ma lat, może 12???
                    • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 05.11.04, 10:52
                      Napisałą, że ma 18 - jakby miała 12, to by jej żaden chłopak nie namawiał i w
                      ogóle tego problemu by nie było, no nie? :)))))))))))
                    • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 15:58
                      Juz hdzies tam pisalam ze on jest starszy odemnie o 6 lat
          • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 22:39
            Nie zgadzam się. Generalnie teza o obstawaniu przy swoim jest słuszna, ale w
            przypadku seksu jest właśnie wyjątek - tu nie warto, bo seks to przyjemność dla
            obu stron i nie ma powodów tego unikać. Dowodem na to jest fakt, że kobiety z
            pewnym doświadczeniem, które wiedzą "czym się to je" nie mają oporów :)))) Tak
            więc czas rozpocząć edukację i wystartować w chmury :))))))
            Jedyny powód odmowy seksu, to taki, że facet nie odpowiada, ale tutaj nie mamy
            do czynienia z takim przypadkiem.
            No i jeszcze to, że jak on kocha, to ją uszanuje ... a ona? Jak kocha, to
            uszanuje jego? Nie? A on dlaczego miałby ja uszanować? Bo ma opory? Jeśli są
            usprawiedliwione, to ok, ale jeśli nawbijane do głowy przez innych bo "tak
            wypada", to szacunek sie nie należy za brak samodzielnego myślenia.
            Niestety :)))
            No i na koniec porzekadła ludowe ilustrujące moje tezy:
            1. "nie wezmą chłopaki, to zjedzą robaki",
            2. "to się nie zmydli". :)))))
            • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:42
              A ja mam inna teze "cialo puszczone raz poszcza sie caly czas"
              • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 22:51
                To jeszcze nie było puszczone? Cóż - puść je i tu raz masz święte prawo
                pomarudzić - zrób to z kimś specjalnym. Nie z kims, kogo będziesz uważała za
                faceta do końca życia, bo to jest zbyt poważna sprawa, żeby tak pochopnie się
                na to decydować, a poza tym pewnie młodziutka jesteś i całe życie przed Tobą.
                Zrób to albo z kolegą, który też nie ma doświadczeń (ale ostrzegam: nie będzie
                łatwo, bo on Ci w tym nie pomoże :))) ) albo z kimś, kogo uważasz za wartego
                takiego prezentu, kogo bardzo cenisz, kto być może mógłby być kiedyś Twoim
                facetem na zawsze. Ale nie przywiązuj się do tej myśli, bo kiedys może
                zaboleć :)))
                No i najważniejsze: zrób to! Czas zacząć tą najprzyjemniejszą zabawę pod
                słońcem (chyba,że masz 14 lat, to poczekaj przynajmniej do 16-tu :))) ). I nie
                warto rezygnować z mrocznych zabaw z kolegami (ale z tymi, którzy sa tego
                warci, którzy Cię szanują).
                No i na końcu dementi: nie prawdą jest jakoby ciało puszczone raz puszczało się
                cały czas, a nawet jeśli nawet, to co w tym złego? Zabijasz kogoś? Krzywdzisz?
                Okradasz? No pomyśl, dziewczyno, bo możesz stracić coś z życia :).
                • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:54
                  Co do wieku mam troszke wiecej niz 16 lat
                  Tzn 18 i w tym roku pisze w koncu mature
                  • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 23:02
                    No i wianek jeszcze nie naruszony, prawda? :)))))))))))))))
                    Nie porzejmuj się 18 lat, to piękny wiek. Chłopaki trochę przygłupi bywają, ale
                    na szczęście nie wszyscy, a poza tym, kto powiedział, że muszą być
                    rówieśnikami. A Twój ile ma lat?
                    W Twoim wieku spokojnie możesz rozpocząć zabawę - tak około 20-tki już
                    będziesz "rozkręcona" i będzie bardzo przyjemnie :)))) Tylko jeszcze raz, z
                    uporem maniaka :) przypominam o solidnych zabezpieczeniach - jesli jeszcze sie
                    nie zabezpieczasz, to idz po porade do ginekologa - ja bym polecal pigulki
                    antykoncepcyjne najnowszej generacji (minimalna dawaka hormonu i podobno brak
                    efektów ubocznych) albo niech facet, jak taki pośpiechowski założy gumkę, tylko
                    porządnie. Ale pigułki chyba fajniejsze - może być większy spontan. :)))
                    • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:06
                      On ma 24 lata a co do pigulek juz dawno postanowilam ze bez nich to nie ma mowy
                      z sama prezerwatywa nie mamy o czym rozmawiac ja chce zyc a nie bawic dziecko w
                      wieku 19 lat
                      • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 23:23
                        No i kolejna porcja mitologii :)))))))))))))))))))))))
                        Dziewczyno, pigułki jak najbardziej (tylko wreszcie zacznij je brać :))) ) ale
                        co do prezerwatywy, to bladego pojecia nie masz, oczym mówisz :))) Wybacz, ale
                        mam rację :). Kup sobie w kiosku prezerwatywę, albo paczkę, weź jedną, rozwiń o
                        spróbuj ją ręką przebić - wciągnij na zwiniętą w pięść rękę aż dołókćia i
                        powiedz, czy pękłą. A potem nadmuchaj ile się da - i co widzisz? Większe od
                        jego malucha? Nawet wyobrażąjąc sobie Bóg wie co, to i Słoniowi by
                        starczyło :))).
                        A w przypadku przebicia/pęknięcia (prawdopodobieńswo mniejsze niż wygranej w
                        TotoLotku :) ) to zawsze możesz skoczyć do ginekologa zaraz po (do 72 godz.,
                        ale jak najszybciej), żeby Ci przepisał(a) pigułkę zapobiegającą zajściu po
                        fakcie (ja znam np. Postinor). I po strachu. Żyjemy ostatecznie w XXI wieku, no
                        nie? :))))))))))
                        Ale polecam pigułki - zwłaszcza na pierwszy raz - będzie fajniej :))).

                        A jak facet ma 24 lata, to różnica wieku w sam raz, no i on juz jest
                        wystarczająco dojrzały, żeby wiedział, co mówi i co robi. :))))
                        A Ty się wybierasz na studia? To uważaj: seks tak, ale ślub, to bym przed
                        ukończeniem studiów odradzał, ok? :))))
                        • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:28
                          Nigdy nie mowilam ze jestem ekspertem w dziedzinie gum ale wystarczy mi fakt
                          ze w lateksie powiekszaja sie "dziorki" (przy zmianie temperatury)przez ktore
                          bedz problemu moga powiedrowaac plemniki
                          • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 23:49
                            Aaaaaaaaaarrrrrrrgh! :))))))))))))))))))))))
                            Jakie dziurki? :) Co Ci odbiło Dziewczyno? To chyba od tego celibatu? :))))))
                            Współczesne prezerwatywy sa:
                            - jednorazowego użytku (w przeciwieństwie do przedwojennych modeli
                            typu "Geronimo" :)))) ),
                            - powlekane środkiem plemnikobójczym,
                            - testowane na szczelność (podobno elektronicznie :)))) )
                            - dostosowane do działąnia w temperaturze 36,6 stopni C.

                            Poza tym skup się na pigułkach, a tak w ogóle, to szoruj do ginekologa, niech
                            Ci je przepisze! :)
                            • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 07:31
                              Ja poprostu napislam o tym czego sie uczylam na biologii i tyle nie smiej sie
                              ze mnie bo chcialam wiedziec !!
                              • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 05.11.04, 11:07
                                A tej biologii, to Was uczy Szostra wielokrotnie przełożona, czy co? :))))))
                                A tak poważniej, to dobra, już dobra, widzisz teraz wyraźnie jak to jest.
                                Człowiek młody i naiwny żyje w świecie własnych wyobrażeń i tego, co mu do
                                głowy nakładą różnego rodzaju autorytety. Niestety autorytety te często podaja
                                wersje, które:
                                - niby mają Cię uchronić przed kłopotami, ale za cene życia jak w
                                klasztorze :))), bo im się nie chce pomyśleć jak to miałoby być bezpiecznie i
                                fajnie,
                                - próbują usprawiedliwić pewne swoje decyzje i wyrzeczenia w życiu, nad którymi
                                się nigdy nie zastanowili, tylko zaufali swoim autorytetom,
                                - próbują Tobą rządzić strasząc Cię przeróżnymi konsekwencjami w celu uzyskania
                                w przyszłości własnych korzyści: jak już zrobisz tak, jak oni chcą, to będziesz
                                myśleć tak jak oni (bo ciężko będzie przyznać się do błędu i do tego, że coś w
                                życiu bezpowrotnie przeleciało) i będziesz im jeść z ręki. A oni będą mogli
                                spokojnie trwać w swojej głupocie (nie mówię, że wszyscy ale sporo takowych
                                jednak jest).

                                W życiu najważniejsze jest myślenie i dostęp do rzetelnej informacji! Dlatego
                                mówie: na start zacznij brać pigułki o ile nie ma medycznych przeciwwskazań
                                (współżycie dopiero po miesiącu od rozpoczęcia stosowania pigułek) i próbuj
                                sama. Idź z tym do ginekologa, tylko mu wyłóż czego chcesz: współżyć będziesz i
                                tak, a on(a) ma Ci powiedzieć jak się zabezpieczyć i już. I tylko pigułki
                                najnowszej generacji - obadaj w internecie np. Harmonet, ale może są już
                                lepsze. No i nie spodziewaj się na początku cudów, nie zmuszaj do niczego, ale
                                też się nie bój. I wybieraj ludzi, których możesz szanować i którzy szanują
                                Ciebie i siebie (w sensie, że nie żulków).

                                Powodzenia! :)))
                                • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 15:57
                                  Dzieki za wszytsko przedewszytskim za tyle "wylewnosci" z twojej strony Dzieki
                                  jeszcze raz
        • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 22:31
          Nie jest wcale powiedziane, że będziesz ich zmieniać jak rękawiczki. Ale lepiej
          zmienić niż zabrnąć w kozi róg i potem się rozstawać w kłopotach i cierpieniu.
          A seks bardzo ułatwia dokładne poznanie faceta - bardzo szybko się
          zorientujesz, czy z tego coś będzie. No i polecam wspólne lokum jako środek do
          poznania mężczyzny - wylezą wszystkie wady galopkiem. I chyba lepiej, żeby
          wylazły szybko niz np. po ślubie i z dzieckiem w drodze, no nie?
          A do seksu, to masz błedne podejście. To fakt, że jest to sprawa bardziej
          intymna niż basen, czy tenis albo raczej golf :))) ale nie demonizujmy - w
          końcu to nic wielkiego. Wszyscy to robią i to nagminnie - jak już pisałem nic
          nikomu z tego tytułu nie ubędzie, a może naprawdę być fajnie, no nie? Tylko
          trzeba koniecznie się zabezpieczać .... :)))

          No juz się nad nim nie znęcaj! :)))))))))))
          • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:40
            Dzieki za tekie dlugasne odpowiedzi!!
            • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 22:43
              Maja być krótsze? Ale problem jest zawiły i nie da się krótko. :)))))))
              Poza tym ja lubię gadać :)))))))))))))))))))))))))))))).
              • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 22:47
                To wlsnie fajnie ze jestes taki wylewny bo nie kazdy taki jest
                • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 22:55
                  OK, to się jeszcze troszkę powylewam :)))))))))))))))
                  Bo widzę, że łatwo to, to nie pójdzie :))))))))))))))
                  • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:06
                    No to stratuj
    • dori7 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 23:40
      Nie rob nic wbrew sobie, bo bedziesz zalowac.
      • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.04, 23:43
        Juz sama nic nie wiem Jutro o tym pogadam z najbardziej zainteresowana
        osoba .........
        • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 04.11.04, 23:56
          Cos w tym z racji jest: nie rób nic wbrew sobie. Dlatego z Tobą
          rozmawiam :obiektywnych i technicznych przeszkód nie ma. Moralnych wbrew
          pozorom też nie. Facet ten? Lubisz go? Zasługuje? Chciałabyś (tak abstrachując
          od strachu, mitologii i tego, co ludzie powiedzą :))) )? Jeśli tak, to wiedz
          jeszcze jedno - ostatnia tajemnica przez startem :))))).
          pierwszy raz najprawdopodobniej nie będzie cudowny - nie nastawiaj się na to ...
          Zakłuje między nogami, troszkę się będzie rozpychało w środku i tyle. Kiedy wój
          kwiatek nie jest jeszcze przyzwyczajony, to nie należy się spodziewać
          cucu :)))). Co nie znaczy, że taki cud sie nie może zdarzyć, ale musisz być na
          luzie :))). No i wiedz, że na pewno z czasem wszystko się wyrobi i będzie
          super :)))).
          • Gość: .................. Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.dialup.sprint-canada.net 05.11.04, 04:34
            Oczywiscie zew zrozumie, tzn. tak, ze mu dac nie chcesz.
          • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 07:33
            Gwarantuje ci ze jezeli sie zdecyduje to n ie bede czekac na opinie innych
            ludzi!! Bo to co oni powiedzia jakos mnie nie obchodzi bo ty tylko moja sprawa!!
            • 1975a2 Re: Czy facet zrozumie.....? 05.11.04, 07:44
              powinien jak mu zależy to poczeka a jak się zacznie awanturować to mu powiedz
              żeby spadał . widocznie jeszcze cię nie zdobył na tyle abyś się z nim kochała .
              dużo zalezy od niego jak zasłuży to dostanie
              • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 05.11.04, 11:15
                Słuszne podejście o ile nie ma innych nieobiektywnych oporów. Na przykład
                niewiedza, strach, wątpliwości natury moralnej itd. Jeśli tak, to opory te
                trzeba przełamać, a potem się spokojnie zastanowić, czy facet się nadaje, czy
                nie, prawda? :)
            • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 05.11.04, 11:13
              I słusznie no, to jedną soprawę mamy z głowy. Teraz chyba najważniejsze, to
              rozpocząć sensowną antykoncepcję (o ile już nie rozpoczęłaś) i zastanowić się,
              czy ten facet to jest ktoś, z kim chcesz przeżyć Twój pierwszy raz. Jeśli nie,
              to uczciwiej będzie go rzucić. Jeśli tak, ale się boisz, to pogadaj z nim o tym
              i o antykoncepcji też :))). No i czy już mu mówiłaś, że to by był Twój pierwszy
              raz? Żeby chłop wiedział, że to nie byle co i żeby się postarał :))))))))))).
              • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 15:53
                Tak mowilam mu i on dobrze o tym wiec. Co do antykoncepcji rozmawialismy juz
                kiedys i doszlismy do wniosku ze ze to ja bede je brac
                • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 05.11.04, 16:15
                  No, to zacznij je brać (pod okiem ginekologa) i jak już usuniesz wszelkie
                  przeszkody do bezpiecznego seksu (czyli sie porządnie zabezpieczysz), to wtedy
                  pozostanie Ci już tylko ostatni krok. Odpowiedzieć sobie, czy chcesz to zrobić
                  z tym akurat facetem. Jeśli tak, to zrób to, a jeśli nie, to mu to powiedz i
                  zerwij z nim - tak będzie uczciwie.
                  No i nie wmawiaj sobie, że ten facet to już będzie jedyny i do końca życia -
                  może będzie, a może Ci się znudzi, albo Ty jemu. Nigdy nie wiemy co będzie za
                  rok, dwa albo pięć lat...
                  A ten Twój facet, to ma jakieś doświadczenie w "te klocki"? :)
                  • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:30
                    No ma juz doswiadczenie i dlatego czasmi mowi ze nie moze juz wytrzymac i
                    dlatego tak czasami nalego
                    • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 05.11.04, 16:38
                      Skoro ma, to tym lepiej. A Tobie to nie przeszkadza? Bo może wolałabyś kogoś,
                      dla kogo to też by był "pierwszy krok w chmurach"? :)))
                      Ale powiem Ci, że wydaje mi się, że trafił Ci sie jaki się trafił, jak Ci
                      odpowiada, to OK i w sumie, to może lepiej, że on już wie co i jak, bo pójdzie
                      zgrabniej. :))))
                      Napiszesz jak było jak już będzie "po"? :)))))
                      Albo jak się nie zdecydujesz - wtedy dlaczego? :)))))))))

                      W każdym razie zabezpiecz się, wrzuć na luz i rób jak uważasz :))))))))
                      • Gość: ja Re: Czy facet zrozumie.....? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.04, 16:56
                        OKI obiecuje odpisac, A co do swiadczenia faceta to nigdy nie chcialam robic
                        tego z kims kto tak jak ja robi to pierwszy raz, bo wystarczy ze ja tego nigdy
                        nie robilam a ktos musi cos wiecej wiedziec niz ta droga osoba
                        • szefu13 Re: Czy facet zrozumie.....? 05.11.04, 17:03
                          No, to kolejny aspekt mamy wyjaśniony. :)))))))))))))))))))))
                          Ruszaj do boju (w sensie: do ginekologa) :))))))))))))))))
                          No i powodzenia! :)))
    • Gość: Ewa11 JEZU. SZEFU13, ALE TY DEBIL JESTEŚ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.04, 22:25
      Idź się lecz stary dziadu a nie doradzaj młodziutkiej dziewczynie!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka