Dodaj do ulubionych

Swatanie na siłę

15.07.22, 19:46
Jedna kobieta w pracy mówi mam dla Ciebie chłopaka, ja jej mówię że nie szukam, a ona że on szuka ale boi się do jakiej kolwiek zagadać więc mam się z nim spotkać. Ja jej mówię nie jestem zainteresowana. Za to zainteresowana była dziewczyna starsza od tego chłopaka. To mówiła że za stara. Nic więcej nie powiedziała tylko jego wiek i z jakiej miejscowości jest. Nie wiem czy oni maja go już dość i na siłę mu kogoś szukają, czy on szuka jaką kolwiek dziewczynę aby tylko młodsza. Ja się nie zgodziłam to poszła do mojej mamy która pracowała akurat w tym samym miejscu i ją próbowała namawiać. Gdy usłyszała odmowę powiedziała że od bycia starą panną i starym kawalerem powinny być podatki. No nie czuję się stara, kobieta 13 lat starsza ode mnie. Nie wiem co ona sobie myślała. Rozśmieszyło mnie jej zachowanie.
Obserwuj wątek
    • horpyna4 Re: Swatanie na siłę 15.07.22, 20:33
      Pracujecie w biurze matrymonialnym?
      • zaczarowanyogrod Re: Swatanie na siłę 15.07.22, 20:47
        Nie. Tak krzyknęła do mnie przy wszystkich. Niedaleko siebie sadziłyśmy drzewka.
        • xdanax Re: Swatanie na siłę 15.07.22, 22:16
          Musisz być bardziej stanowcza i mieć dystans do takich zachowań, czasem obrócić w żart. Może ta pani akurat chciała dobrze dla Ciebie i dla niego. Mnie też swatali, późno, jak na tamte czasy wyszłam za mąż. Nic się nie zmieniło w tej kwestii. Czasami ludzie mają dobre intencje próbując swatać.
          • zaczarowanyogrod Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 10:28
            Na początku myślałam że sobie żartuję i się z tego śmiałam ale ona tak na poważnie. Ale z tym że poszła namawiać moją mamę aby mnie namówiła to już przesada.
            • horpyna4 Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 10:49
              Gruba przesada, w dodatku ta uwaga o starych kawalerach i pannach zupełnie nie na miejscu.

              Ja chyba w tej sytuacji powiedziałabym jednak nietaktownej koleżance kilka ostrych słów. Choćby to, że jej coś się pomyliło, bo człowiek nie bydło, a ona wyraźnie ma powołanie do doprowadzania byka do krowy i niech pomyśli o zmianie pracy na bardziej odpowiednią do jej predyspozycji.

              Wiem, to chamskie i sprzeczne z SV, ale nie cierpię, jak ktoś wcina mi się w sprawy osobiste. Oczywiście powyższą wypowiedź można złagodzić przez intonację - zupełnie inaczej odbiera się ją wypowiedzianą jak żart, a inaczej na poważnie.
    • bezabsurdu Re: Swatanie na siłę 15.07.22, 23:53
      Swatają Cię na siłę ? Ważne czy Ty tego chcesz .Inne się nie liczy
    • enith Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 04:49
      Skoro nie jesteś zainteresowana, to nie jesteś i już. Odpowiadaj "nie, dziękuję, nikogo nie szukam, a to, że on szuka, to nie jest mój problem".
      A jeśli taki fajny z niego chłopak, to niech się swatka sama z nim umówi, a nie tobie gitarę zawraca ;-)
      • zaczarowanyogrod Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 10:26
        To właśnie tak odpowiedziałam. Swatka to jego kuzynka. Ma męża. A nawet jakby nie była to rodzina i nie miała męża to uważałaby że jest za stara.
    • stasi1 Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 10:23
      Tak prawie 30 lat temu jeden w pracy, Krogulec, mówi że ma dla mnie wdówkę, rozwódkę. Ja na to że na razie wybrakowane mnie nie interesują. Ale od biedy niechy poda ich numer telefonu to zadzwonie. Krogulec na to że telefon tylko mam kupić flaszkę i jedziemy. Co niestety nie doszło do skutku. Jeden z wioski na to że kiedyś z jego wioski podrywałem dziewczynę powiedział abym zadzwonił do jego córki. Zadzwoniłem umówiliśmy się okazało się że za 2 tygodnie zamąż wychodzi.
      Skoro jesteś wolna jaki problem żeby się z nim umówić nawet kiedy nie jesteś zainteresowana? Ewentualnie spotkasz się wymienicie uprzejmości i po problemie. Albo coś wyjdzie
      • horpyna4 Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 11:03
        Jest problem.

        Facet (zwłaszcza tak nieśmiały, że boi się zagadać) potrafi błędnie interpretować zachowanie kobiety. Sam fakt, że zgodziła się na spotkanie, może dla niego oznaczać, że już zgodziła się na coś więcej. A potem świruje, nachodzi, posuwa się do przemocy i tłumaczy się, że ona "przecież dawała znaki". Nie słyszałeś o takich przypadkach? Niejeden świr potrafi pociąć twarz kobiety, żeby nie spodobała się komuś innemu, tylko była jego własnością.

        I jeżeli kobieta jest wolna, to może nie chcieć tego zmieniać. Wolno jej, nie ma przymusu łączenia się w pary.
      • zaczarowanyogrod Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 15:08
        Taki problem ze nikogo nie szukam i nie chce się spotykać. A drugi to co innego jak jestem w jakimś miejscu i ktoś z kimś mnie zapozna, nie trzeba tworzyć związku, ale można porozmawiać. A co innego kiedy nic nie wiem o tym człowieku oprócz tego ile ma lat i jakie nazwisko i z jakiej miejscowości. Nie wiem po co to ukrywać, nawet nie wiadomo czy ten ktoś chce się z kimś zapoznawać czy tylko to jej wymysł. Podejrzane to wszystko. Nawet jakby powiedziała mam dla Ciebie koleżankę to bym się w takim przypadku nie zgodziła.
        • stasi1 Re: Swatanie na siłę 17.07.22, 15:57
          Skoro nie chciałby kogoś poznać to tym bardziej to swatanie nie miałoby by sensu. Dostałabyś telefon zadzwoniła, dostałabyś info że też nie jest zainteresowany. Problem odpadł.
          Ja swoją żonę poznałem bo daleka kuzynka stwierdzila że ma znajomą w moim wieku. Dostałem do niej telefon do pracy, zadzwoniłem spotkalem się i pobraliśmy się. Wtedy miala 28,5 lat.
          • lumeria Re: Swatanie na siłę 17.07.22, 22:25
            Ale fajny folklor. :)

            Ja tez bym poszła zobaczyć kto zacz. Albo mielibyśmy fajne spotkanie, albo świetną anegdotę do rozkminienia na forum :D
            • stasi1 Re: Swatanie na siłę 20.07.22, 17:33
              Chyba że wyszło by to co hopryna napisała
    • obrotowy Ty Boj sie Pana :) 16.07.22, 16:23
      zaczarowanyogrod napisała:
      Gdy usłyszała odmowę powiedziała że od bycia starą panną i starym kawalerem powinny być podatki.


      Ty Boj sie Pana :)
      taki podatki byly w Polsce przed wojna (nazywalo to sie wtedy "bykowe") i sa nadal w wiekszosci krajow Unii...
      • horpyna4 Re: Ty Boj sie Pana :) 16.07.22, 17:08
        Były jeszcze za wczesnego peerelu, od bezdzietności. Na początku było zarówno bykowe, jak i jałówkowe.

        Potem rządzący doszli do wniosku, że jak kobieta nie wychodzi za mąż, to znaczy, że jej nikt nie chce i taki podatek krzywdzi ją, bo przecież decyzja o ślubie należy do faceta. Dobre, co? Bykowe pozostało dłużej, stare panny już nie płaciły. Mężatki bezdzietne chyba jakieś 8 lat po ślubie zaczynały płacić.
        • obrotowy Ty Boj sie Pana :) cd. 16.07.22, 20:24
          horpyna4 napisała:
          > Były jeszcze za wczesnego peerelu, od bezdzietności.
          Na początku było zarówno bykowe, jak i jałówkowe.


          viem, ale to nie jest forum specjalistyczne - tylko ogolne.

          PRL - mimo , ze odcinal sie od II.RP....

          byl jego dziedziczka prawna. (ktora teoretycznie nienawidzil - a praktycznie ja podziwial)

          bo to byla nasza jedyna Polska i lepszej nie bylo i byc nie moglo.


          • horpyna4 Re: Ty Boj sie Pana :) cd. 18.07.22, 10:18
            W treści wątku było o sugerowaniu konieczności opodatkowania starych kawalerów i starych panien, zresztą sam poruszyłeś temat "bykowe".

            A co do podziwiania II RP przez PRL, to miało to pozytywne skutki - ludzi, którzy mieli coś wspólnego z przedwojenną dyplomacją zatrudniano w PRL do szkolenia przyszłych dyplomatów i personelu ambasad pod względem dobrych manier. Jak to się popularnie mówi, uczyli jedzenia nożem i widelcem.
    • xdanax Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 18:41
      Ile masz lat? Ja mam 55 i też nie czuję się stara:-) To kwestia charakteru, wykonywanej pracy i pogody ducha. Moja praca mnie odmładza:-)
      • zaczarowanyogrod Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 19:23
        29 lat
        • xdanax Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 19:58
          Jesteś młoda:-)
          • zaczarowanyogrod Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 20:11
            Według niej chyba nie. Bo ona wyszła za mąż i urodziła dziecko w wieku 19 lat.
            • xdanax Re: Swatanie na siłę 16.07.22, 20:23
              Moja córa ma skończone 27 i kupiła sobie psa, by nie mieszkać sama:-)
              • obrotowy kot... 16.07.22, 20:25
                xdanax napisała:
                > Moja córa ma skończone 27 i kupiła sobie psa, by nie mieszkać sama:-)


                kot jest nieco tanszy w utrzymaniu i.. .wymaga mniej opieki.
                • xdanax Re: kot... 16.07.22, 20:53
                  Masz rację.
    • dondonatellka Re: Swatanie na siłę 16.08.22, 12:44
      Olej ich i tyle, zwatanie na siłę prawie nigdy nie działa.
    • lenamagda11 Re: Swatanie na siłę 17.08.22, 13:45
      Jak dla mnie to koszmar, takie swatanie na siłę, na co to komu...
      • obrotowy Swatanie... inaczej... 17.08.22, 14:29
        lenamagda11 napisała:
        > Jak dla mnie to koszmar, takie swatanie na siłę, na co to komu...


        tez mnie to kiedys odrzucalo...

        ale z uplywem czasu zrelatywizowalem podjescie.

        1. sa ludzie niesmiali,
        2. czasem nie ma okazji do podejscia i poznania tego kogos...

        ERGO: to jeszcze jedna okazja do zawarcia znajomosci - jasne, dla wielu krepujaca.

        ale samo zawieranie znajomosci tez bywa czasem krepujace...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka