brawurka887
16.10.22, 13:06
Nie tak dawno " koleżanka" uderzyła mnie w plecy. Byłam w ciężkim szoku ...zareagowałam po jakiejś pół godzinie. Ona, na moja złość ,że ona mnie nie uderzyła ,że ona tak ma. I to nie złośliwe. Nazwała mnie zbyt wrażliwa. Plecy bolą mnie do tej pory. RTG nic nie wykazał. Bola w pozycji siedzącej. Kilka dni potem dałam jej jasno do zrozumienia,że sobie nie życzę tego. Ona,za temat dla niej skończony. Ja swoje,a ona ,że ja się uśmiechnęłam ,ja,że gada bzdury. W końcu raz jeszcze mnie przeprosiła ,ale co to zmienia. Teraz mnie omija szerokim łukiem jak gdybym ja coś złego zrobiła. Jestem wściekła